Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1. Match



Career Threatening Match:

Ric Flair pokonał M.V.P. (US Champion) przez DQ,

 

 

2. Match

CM Punk & Rey Mysterio pokonali Edge & Chavo Guerrero

 

 

3. Match

Finlay & Hornswoggle pokonali Deuce & Domino (w/ Cherry)

 

 

4. Match

Edgeheads pokonali Jimmy'ego Wang Yang'a & Shannon'a Moore'a

 

 

5. Match

The Undertaker & Kane pokonali Mark'a Henry'ego & Big Daddy V
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • IOOT_DZIKO

    1

  • kieska

    1

  • badziewiarz

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Na początek Teddy Long jako GM ogłasza na NWO dwie walki - WCH Edge vs. Rey oraz EC :) Walka Flaira i MVP to gniot, ale tego można było się spodziewać :P Dużo ciekawiej było po walce gdy Power Ranger znęcał się nad nogą Rica :D Segment z Palumbo nudny jak On :lol Następnie walka CM & Rey vs. Edge & Chavo... walka taka sobie, blisko było do double 619, ale Edge w porę sie odsunał ;) Kolejna walka TT też bez fajerwerków jedyne co da się zapamiętać to zaglądanie Hornsa pod spódniczkę Cherry :D Z trudem obejrzałem walkę przydupasów Edga z kowbojami... żadnego z tych TT nie lubię, więc oglądanie Ich walki było dla mnie ciężkie :roll: No i ME... gdy patrzę na te dwa hipopotamy pomalowane pastą do butów to robi mi się nie dobrze i coraz bardziej wyczekuję powrotu Big Showa... BoD zaliczyli pewne zwycięstwo, chociaż ten Ich chokeslam na Smalcu V to tragedia :8 Taker kolejny raz kończy walkę po submission i kolejny raz doprowadza któregoś hipcia do płaczu =)) Ogólnie Smack średni, dziwi mnie takie natęzenie walk TT...


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

SmackDown był cięzki do łyknięcia jak gorycz gdy ci sie beknie. Generalnie nie przyciągało mnie w nim nic i musze powiedzieć , że jesli No Way Out nie zrobi pozytywnego wrazenie to naprawde gale będe oglądał na bardzo szybkim podglądzie. I tak np. MVP Z Flair'em - to już było i zakończenie tym razem żadną świeżością dla mnie nie było. Gdyby nagle MVP wygrał i wielkie gołoszenie że "Wynocha Fler" (potem by to jakoś odkrecili) - to by było coś. Potem juz same walki teamów ...no cóż zawsze to jakas innowacja. Ale ja i tak mam obiekcje. Feud na lini punk rey - chavo edge , owszem ma swe podłoze ale jest bez wiekszego sensu - przynajmniej w małym stopniu. Rey Tytułu Edge'owi i tak nie zabierze. Z kolei kiedy Edge oddali sie ku Wrestlemani Chavo zostanie na lodzie i pasek straci pewnie na rzecz CMa ..czyli cały "feud" był tylko miłym przerywnikiem bo od no way out trzeba build-up-ować walki żeby nie wyszły z dupy wyjęte (tak jak obsada EC matchy - cholernie z dupy wyjeta - równie dobrze można było wyjść na środek ringu i ogłosić już walki z wynikami na WM) Hornswoogle - to już żenada jest - i marnowania fit'a. Moore i Yang - a Ci to kuwa czemu nie walcza z morisonami i mizami o pasek ...

ostatnia walka bez komentarza ->

"Z gówna bata nie ukręcisz" - pozdro eLKey

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z czystym sumieniem powiem: jedno z najgorszych gównien, jakie w życiu widziałem... KOMPLETNIE NIC mi sie nie podobało... Kompletnie nic nie przykuło uwagi... Jedna wielka nuuuuda... Wszystkie walki nisko pod poziomem WWE'owskiego średniaka, 2 ŻAŁOSNE speeche o dupie Maryji Palumba i Batisty; jakaś sraka na backu z Finleyami i Vinniem tez niegodna uwagi...

Normalnie moze i podjarałbym się tagiem z CM'em i Mysteriem vs. Edge i Chavo, tylko, że to już było.... i w dodatku rematch był strasznie nudny i wiele ustępował pierwszej ich walce, która swoją drogą tez wcale taka fajna nie była..... No ale porównując.... Ehh....

Tu nawet nie ma co komentować... Trzeba już szybciorem kończyć...

Są 3 zdania? 1,2... No są. Dobrze :D


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oj nie za wesoło to wyglądało :/

Komentować tutaj zabardzo nie ma czego (chyba, że komentować minusy) to by się tego troche nazbierało.

Na początek durna walka Flair vs. MVP - po jakiego grzyba to jak i tak wiadomo kto wygra? przecież juz ustalono walkę Kennedy vs. Flair więc po co powtórna szopka z MVP? ehh tragedia.

Edge i Chavo vs. Punk i Mysterio - to była najlepsza walka na SD! ale fakt, faktem żadną rewelacją to ona nie była.

Finlay i karzeł vs. elvis - cholera :/ wiem, że dzieciaki są posikane kiedy widzą kurdupla, ale bez przesady, żeby po jego frog splashu nie miał już się nikt podnosić to jest to już daremne :/ niech szybko mija ta moda na Hornswoggle'a bo naprawdę mam dość tej szopki z nim i emerytem Finlayem, który robi za jego ochroniarza :/

Przydupasy Edge'a vs. Wang i Moore - ciańko, w dodatku przydupasy wygrały :/

BoD vs. Henry i V - mogli sobie to darować ;/ dają BoD pierwszy raz od pół roku to mogli by się przynajmniej postarać o jakąś dobrą walkę, a nie jakiś gniot :/ ten podwójny czokslem mogli sobie darować tragedia :/

Jednym słowem SD! w tym tygodniu - DNO

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...