Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2008 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  274
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

flairyb3.gif

Career Threatening Match

Ric Flair pokonał Montel Vontavious Porter

( Flair zwyciężył po Figure four Leg Lock )

 

jerichoxr8.gif

Single Match

John Bradshaw Layfield pokonał Chris Jericho

( John Bradshaw Layfield wygrał przez DQ po Chair Shot w wykonaniu Jericho )

 

edgehg3.gif

World Heavyweight Championship Match

Edge pokonał Rey Mysterio

( Edge wygrał po Spear )

 

ortonzl1.gif

WWE Championship Match

Randy Orton pokonał Jeff Hardy

( Randy Orton wygrał po Rko )

 

cenasc5.gif

Royal Rumble Match

The Undertaker vs. Shawn Michaels vs. Santino Marella vs. The Great Khali vs. Hardcore Holly vs. John Morrison vs. Tommy Dreamer vs. Batista vs. Hornswoggle vs. Chuck Palumbo vs. Jamie Noble vs. CM Punk vs. Cody Rhodes vs. Umaga vs. Snitsky vs. The Miz vs. Shelton Benjamin vs. Jimmy Snuka vs. Roddy Piper vs. Kane vs. Carlito vs. Mick Foley vs. Ken Kennedy vs. Big Daddy V vs. Mark Henry vs. Chavo Guerrero vs. Fit Finlay vs. Elijah Burke vs. Triple H vs. John Cena

Wygrał: John Cena

( Walkę rozpoczęli The Undertaker i Shawn Michaels, a ostatnia dwójka jaka pozostała na ringu to Triple H i John Cena )
Edytowane przez Gość
  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • kaszak

    2

  • Avas

    2

  • Święty

    2

  • Sejbla

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  274
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szok normalnie.. Siedze z kaszakiem na ircu, odliczanie.. Kto wejdzie 30, 3..2..1.. i nagle słysze My Time is Now ! You can't See Mee.. My Time is Now ! Wtedy już było jasne, że wygra John. Na ringu zostało ich trzech, John, Batista i HHH. Pierw wyrzucili Batiste, a później się zaczęła walka Ceny z Triple H. No to na Wrestlemani XXIV mamy nowego WWE Champa :shock: Co do reszty walk to wyszły słabo, opener czyli Career Threatening Match trwał z 3 minuty. Jericho niszczy JBL, Misterio robi 619 razy dwa. Orton wygrywa po wyrównanej walce i na sam koniec szok w Royal Rumble Matchu :shock: Podsumowując gala wypadła średnio.. Ciekawe jaka będzie reakcja na zwycięstwo Ceny :thinking:


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i fajnie że Jasio wrócił:D:D

Kabaretu ciag dalszy!!!!! Ciekawe kogo wybierze???? Ortona czy Edga a moze Chavo???

Co to tego to nie jestem pewien czy Jasiu dostanie WWE champa.Może Intercontinetala.

Dobra trzeba ściągnąć całą gale

3. Nie oglądałeś gali, masz zakaz komentowania jej. Komentujemy gale po obejrzeniu, nie po przeczytaniu wyników.

WARN ! - LK

pezetvi7.png

  • Posty:  664
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sam jestes intercontinental :P

Walki poprzedzające Royal Rumble Match raczej przewijałem, także nie ma co komentować. W tym motywie z Maria coś gadali o plyaboyu, czyli co będzie sesja Marii ???? :D

Royal Rumble Match wyczesany, Cyc na gadu w opisie mi zaspoilerował, ale mi to i tak rybka, choć nie powiem bo w tym przypadku milo było by nie znać wyniku. Szopka z Hornswoggle i Jimmym Terminatorem Snuką :P Khali niespodziewanie szybka wyjebka i dobrze :P Fajne akcje mieli Rhodes i Benjamin, szkoda że ten drugi szybko wypadł. Fajnie jak HBK spadł pod nogi Takera. Dobry motyw jak HHH wywalił grubasa Daddy'ego a Cena Henry'ego. No i końcówka, Batista powymiatał, powymiatał ale jego przeznaczeniem i tak było wypaść. Sam finał średni ale wynik cieszy :D Stało się faktem - CENA POWRÓCIŁ, WYGRAŁ I NA WM ZGARNIA PAS!

johncena4iryszi7ll8.gif

  • Posty:  639
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądałem gale na żywo z Avangerem i powiem jedno. DNO!

Walki 1 on 1 beznadziejne.

MVP vs Flair- może dobrze że trwała tylko kilka minut, zwycięstwo po figure four leg i MVP tap.

JBL vs Jericho - spodziewałem się gó*na. Ale to było jeszcze gorsze!

Edge vs Rey- walka znowu cienka. Jednak lepsza od poprzednich.

Randy vs Jeff- czysta wygrana po RKO, może nawet dobrze że Jeff przegrał. Walke dało się oglądać.

RR Match- OMG! Na początku szok!

Pierwsi wchodzą Taker i HBK, coś tam powalczyli.

Wszedł Santino SCM i wypad. Potem Khali.

Myślałem że będzie coś się dziać a tu nic. Rozdał czopa i sie położył po tym jak Nooble wszedł i go pobił.

Normalnie śmiech na sali.Następna sprawa to Snuka i Piper czyli dwaj emeryci robią show.

Niewiem po co ich dodali do meczu skoro jeszcze wielu dobrych wrestlerów nie brało udziału.

Wyeliminował ich Kane po tym jak wszedł i rozdał TYLKO! (skandal!) jednego chokeslama.

Myślałem że coś Big Daddy V albo Henryk zdziałają ale nic. Prawie wogóle nie było ich widać.

Pierwszego z nich wyeliminował Triple H. Drugi poleciał z rąk Johna Terminatora Ceny.

Jak go zobaczyłem to razem z Avasem na ircu sikaliśmy, z początku wielkie zdziwienie a potem już tylko zawód.

Zostało ich trzech Batista vs Triple H vs Cena. Pierwszy poleciał Batek - co tak szybko!

Potem emocje na maxa ciągle próba finishera przez obu panów i wkoncu FU za ring.

Cena powraca a razem z nim ERA FANBOYA BOYAKA I REY MYSTERIO czyli dzieci sikają w majty na RAW.

Ogólnie to wszystkie walki reprezentowały żenujący poziom jak na RR.

W ME tylko ostatnie 5 min były warte uwagi.

PPV oceniam na 5/10.


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i dupa blada... :t_down:

W najczarniejszym snie bym takiego czegoś nie zobaczył... ;( Gdy tylko Janek wszedł od razu było wszystko wiadome.. Próbowałem ze sobą walczyć i wmawiac sobie, ze mu się nie uda, ale nie wyszło... :P Jednym słowem: ŻAL... Jeszcze s*urwysyn uśpił moja uwage i w wywiadzie nagadał, że nawet na WMce nie bedzie walczył :evil:

Całe PPV... ehhhh.... Źle nie było (do czasu...), ale spodziewałem się czegos lepszego. No poczatek dali takie beznadziejne promo, że aż w oczy kłuło... Posklejali jakis syf z różnych starszych reklamówek i myślą, ze są fajni... potem pokazali publikę i musze przyznać, że jak na obecne WWE to byo wręcz niepojęte, ze była taka dobra... Była cały czas bardzo głośno, nie była tak skrajnie markowa jak zwykle i do tego udało sie im kilka składniejszych i ciekawszych chantów, co czeste raczej nie jest.

Przechodzac dalej, do matchy- 2 pierwsze prezentowały żałosny poziom, a co mnie raczej niemiło zaskoczyło to nawet 2 był gorszy... Powrót i JBL'a i Jericho to jak na razie kompletne niewypały... O ile jeszcze Chris cokolwiek sobą prezentuje (choć jest i tak cieniem 'dawnego Jericho') to JBL jest beznadziejny... Spieprzył w jednym matchu tyle akcji... Wstyd... Późniejsze chamionship matche już nie były takie złe, ale i tak wypadły troszkę poniżej moich oczekiwań... Wg mnie nieznacznie lepszy był match o WHC.

No i na koniec miała być perełka... Uznałbym ten meczyk jako jeden z lepszych RR gdyby nie ostatnia osoba, która weszła, no i za razem zwycięzca (Już bym wolał, żeby Cody Rhodes wygrał... chociaż... :roll: no może aż tak zdesperowany nie jestem :P ). Niepotrzebnie dali tych 2 emerytów... Mało to lepszych w rosterze na zamiane mieli!? Ehhh.... Fajnie, że w stronę Khalasa poleciał chant 'You can't wrestle!' =))

Jaki na razie to jestem rozdrażniony wygraną immortala i może później, jak ochłonę będę mógł bardziej obiektywnie to wszystko ocenić...

Póki co dodam jeszcze od siebie soczyste:

DIE CENA, DIE!!


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dobra spokojnie....tylko spokojnie istnieją logiczne wytłumaczenia dlaczego tak się stało. :shock: No dobra po przemyśleniach nie istnieją żadne wytłumaczenia ale od początku. Najpierw widok na hale, o stary ile tam miejsca. Dobra przejdźmy do walk. Na początku średnia walka, aczkolwiek nie wymagajmy za wiele od Nature Boy'a który na szczęście JUŻ ZA 62 dnipowinien dać nam spokój. Walka była wolna bo poziom nierówny zawodników. Wygrana czysta Flair'a po Figure 4 Leg Lock. Idziemy dalej, JBL vs Jericho , "Very personal battle" . Strasznie wiele spotów zepsutych w tej walce ujrzeliśmy. Nudna, nieciekawa. Jericho w swojej obecnej formie i tak jest niebo lepszy od JB cycka. Krwawienie Chris'a wyglądało pod koniec nieźle to jedyny plus. WHC match , też trochę zepsutych spotów ale jednak coś panowie pokazywali na ringu w przeciwieństwie do poprzedników. Wygrana Edge'a po.......pomocy Vickie :shock: !! To mi się nie spodobało. Chciałem ujrzeć choć jedną niespodziankę(Niestety ujrzałem inną) lecz nie wyszło. Match o WWE title zdecydowanie najlepszy z walk single. Świetne akcję, panowie świetnie współpracują ze sobą, mam nadzieje że to nie koniec ich rywalizacji.

No i Royal Rumble

Dajcie spokój, każdy psioczy jaki ten RR beznadziejny bo Cena wygrał. Sam przebieg natomiast świetny. Początek i już zaskok, HBK i Taker zaczynają. Szybko wpada Khalas(schylający się przy wejściu) i szybko odpada. Dalej ciągle fajne akcje. No dobra emeryci nie byli fajni ale szybko odpadli na szczęście. (Piper mógłby być dla mnie GM któregoś z brandu lub managerem kogoś). Odliczanie 29...Triple H. O no to 30 jest Finlay pomyślałem. JR coś tam jednak mówił że został usunięty za użycie Shalejli (nie wiem jak się to piszę) ale wątpiłem w to. No i numer 30....zwiesiłem głowę słysząc muzykę. Powtarzałem sobie nie wygra, HHH jest promowany itp. a ten wraca po kontuzji i nie wygra, nie RR match. Jednak wygrał, no i końcówka dno nie powiem. Nie mówię że John jest słaby, tylko na Main Eventy się nie nadaje. Pasy WHC i WWE niech mu nie dają. IC czy U.S. okej. Choć wiem że to nie możliwe. ...


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

To jest jak spełnienie najczarniejszego snu .. to jest jak kataklizm .. to jest k***a WWE !

Miałem nadzieję że ten pajac nie wróci nigdy ! CENA ! IDŹ DO DIABŁA !

MVP vs Flair - Nie było tak źle jak można się było spodziewać. MVP dwoił się i troił i coś z tego wyszło .. strasznie wkurwia mnie ten no selling Flaira. Nie potrafi on sprzedać dobrze już NICZEGO ! Niech odchodzi z ringu jak najprędzej .

JBL vs Jericho - O blać, JBL w tak gównianej formie nie był jeszcze NIGDY. Ten selling bulldoga, całkowity brak timingu .. idź w pizdu Jelly BeLly.

Edge vs Rey - Dzięki publiczność była to dla mnie najlepsza walka na gali. Ten heat który zgotowała dla Reya publiczność w MSG był miodem dla mych uszu : D Sama walka była dosyć dobrze prowadzona a kończący spear wypadł o dziwo zajebiście. Wielka jedynie szkoda, że Edge podobnie jak później Orton nie wygrał walki czysto.

Orton vs Jeff - Mocno średnio. Wprawdzie nie nudziłem się, aczkolwiek fajerwerków też nie było. Zajebiście że Orton wygrał czysto i obronił pas. RKO wyszło świetnie.

RR Match - Jedna z największych katastrof w historii wrestlingu. Cały RR match z reguly nudny jak flaki z olejem z kilkoma mocniejszymi momentami. WWE dokonało niemożliwego - markowałem dla Batisty i Triple H. Stało się jak się stało. Cena wrócił, Cena wygrał, ch***j w dupe Cenie.

Prawdopodobnie jest to ostatnia gala WWE jaką w życiu obejrzałem. Wyjątkiem będzie fakt kontuzji, odejścia, strajku głodowego pierdolonego, kwadratowego łba.

Ocena gali : Z szczerego serca 1/10 , dziękuje za uwagę.


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

o.O , a to czemu nitk nie komentuje tego fantastycznego pokazu umiejętności bookingu i pierwszorzednej profesjonalistyce writerów ?! Przecież ta gala była k***a wysmienita w czaka norisa !

Wszystkie wyniki przewidywalne do obrzydzenia , ale tu już nawet nie o to chodzi. To i tak sa tylko zapchaj dziurki pod RR match . No moze za wyjątkiem match'y o pasy , gdzie ten build up był ...tylko po co ? I na co ? Ehh...wszystko z góry widziane i przeiwdywane no moze po za matchem w którym to Jericho ratował nas od JBL'a który ma naturlany biust większy niż ashley swój z silikonem. John , wracaj na ławe i nie wkurwiaj oka. A mówiąc szczerze to cały powrót chrisa do WWE to póki co nie wypał.

RR Match - cudo , po prostu cudo ! Wysmienity pokaz ! Fanstastyczny...

..zero spójnosci , zero emocji , zero spektaklu , nudny flaki z olejem , kolejnosc totalnie zarypana , głupie sposoby eliminacji , generalnie cały match jebał sie jak mógł. Zero ..totalne dno.. Cała pierwsza obsada ...Taker , HBK , Batista , zaraz z pierwszych numerów ... szopka z Horswoogl'em ...wielki feud na lini Daddy , henry , Taker , zero ...wielka dominacja mastodonta ...zero ...Worls Strongest man , n/c .. Khali wypadł szybciej niż wszedł , Sniskty , nawet zębów nie zdąrzył pokazać. HBK + Taker to chyba najgorzej zabookowane postacie na całym RR , moze jeszcze dołoże Teamt Henry , Dady i Khali. Koncówka spalona jak diabli. No i k***a nieeeee , On nie mół inaczej ..on jako drugi w histori musiał wygrac rubmle z nr. 30 , ale to mało ...bo w koncu kazdy na wjazd po połrocznej kontuzji dostaje RR win .. przecież to normalne jest.

nie bede wiecej kurwiał ..gali nie dam nawet 1/10 ....bo i na 100 bym jeden nie dał ...uznajmy że

I Can't see that. :censored:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  51
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ej, no co wy tak negatywnie, przecież miała gala swoje plusy, np.. np.. no.. ten.. tego....yyy...

Całkiem dobry segmencik po walce flair'a z Kenedym, HBK, HHH i batkiem... No, trzeba sie cieszyć.

No dobra, przejdzmy do rzeczy. Przez to że przypadkiem zaspoilerowałem sobie RR match ( :censored::censored::censored: ) całość oglądałem bardziej od niechcenia.

Jedyne co mnie jeszcze cieszyło to ten heat dla Rey'a, chyba największy podczas całej gali.. muzyka dla uszu.

Wyniki walk przewidywalne, a jedyny winik walki którego byłem ciekaw, Y2J vs JBL, zakończył się, jak to ostatnio wwe ma w zwyczaju w takich wypadkach, przez DQ....

Na koniec kwadratowa szczęka wygrywa i wiem że nie już ściągam RAW.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pierwsze PPV w 2008 i lekkie rozczarowanie...

Pierwsza walka... hmm... któż by się spodziewał że Ric wygra =)) Walka była nudna, ale tego się można było spodziewać... Następnie JBL kontra Jericho... po tej dwójce spodziewałem się czegoś więcej, o ile Y2J do dobrej formy ma bliżej niż dalej, to JBL nie pokazał nic(z wyjątkiem swoich cycków) :shock: Pierwsza walka o pas... nie wiem po kazano Rey'owi pokazywać kontuzję kolana, tak to by trochę polatał i walka byłaby lepsza... Edge musi wygrywac przy pomocy Vickie... żal.pl... ale trzeba przyznać że spear wyszedł zajebiście :t_up: Walka o WWE... zdecydowanie najlepsza na całej gali Orton i Hardy dobrze razem walczą, jeden z lepszych ostatnio feudów... szkoda że już się kończy :| No i Randy pierwszy raz czysto broni pas :applause: Cos nowego :P (i proszę nie wspominac walki z SS bo tam były inne "zasady")No i wreszcie walka na którą wszyscy czekaliśmy... Let's get redy to Rumble... ale wyszła po ch*ju... na początku Taker i HBK jakoś trzymali poziom... szopka z Hornsem :shock: Można by już to darować... 29 wchodzi Triple H... i wielkie oczekiwanie... na forum chodziły słuchy że ktos powrócił... spodziewałem się każdego... Hogana, Rocka, Lashleya, Big Showa, Goldberga... każdego, ale nie jego... The Chimp is here :shock: Z jednej strony wreszcie coś nowego na Raw... bo jednak wolę oglądac Cene niż Cycka JBL :lol Ale dlaczego Marine musi odrazu po powrocie dostawać super-hipr push :censored: Ni można by go dać do mid-carderu... dzieci też by się cieszyły a Ja bym się nie wku*wiał... Marine dostał shota na WM... :evil: Ogólnie RR Match można skomentowac jednym słowem... DAMN :!:

A i bym zapomniał Maria w Playboyu... Hell Yeah :D


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Ogólnie gala nie była zła. Wiadomo, że najważniejszy był sam main event Royal Rumble match.

Wcześniejsze walki nie zachwyciły.

Najgorsza była MVP vs Flair - bardzo się cieszę, że trwała tak krótko :P

JBL vs Y2J dobrze się rozkręcała aż do momentu kiedy wspaniałomyślni bookerzy zaserwowali nam DQ.

Edge vs Rey, zakończenie typowe pod marków, lecz trzeba przyznać, że całkiem niezłe. Tylko ten spear ... niezbyt efektowny. Edge naprawdę powinien potrenować :P

Orton vs Hardy - tu więcej napracował się oczywiście Jeff. Randy zajmował się głównie przyjmowaniem akcji Hardy'ego i serwowaniem headlocków. RKO wyczesane jak zwykle. W końcu to jeden z najbardziej użytecznych finisherów.

Royal Rumble match,

Początek dobry, lecz im dłuższa walka tym większa nuda. W pewnym momencie połowa składu udawała, że wyrzuca przeciwnika przez liny a druga połowa leżała na ringu udając trupa. Zaczęło się coś dziać dopiero jak wszedł HHH z nr 29.

Spodziewałem się niespodzianki pod nr 30, ale nie aż takiej! Szok! Maksymalne zaskoczenie, że też w tych czasach nie zobaczyliśmy wcześniej żadnego spoilera!

Cena ofkoz powymiatał wszystkich, aż na ringu został tylko Batek i Trajpel. Jeszcze myślałem, że może dadzą wygrać Batiscie ale nic z tego :P

OCENA: 7/10

dop.

dziko następnym razem ręka Ci odpadnie, czytaj regulamin na górze :P

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Madison Square Garden... Świetne miejsce na Royal Rumble. Masa ludu, przy odliczaniu nie trzeba dawać innego ujęcia, gdyż wejście usytuowane jest niemal tuż przy ringu... żyć nie umierać. Tylko mało miejsca na fajerwerki :P

Dwie pierwsze walki ssaly. Opener najgorszy, lipa konkretna, natomiast pojedynek number two nieco lepszy... nieco. Warte odnotowanie jest mocne krwawienie Chrisa, aż dziw, że w "erze" HD coś takiego przeszło, ale dobrze, dobrze... Cała klata, no no no. A co do jego krwawienia, to ja się zastanawiam od czego on zaczął krwawić? Hmmm... Co jeszcze? Ten buldog... zajebiste gwizdy. Szok, że na tak ważnej gali psute są tak proste akcje... Potem jest już (na szczęście) lepiej. Walka Edga z Rey'em wyszła dobrze. Świetna akcja na narożniku, potem już tylko 619... 619, Rey skacze i Spear, 1, 2, 3, koniec walki.

Reklama WM XXIV z ratownikiem :P - najs :D

Hardy Jeff vs. Orton Randy - dobra walka, jeśli chodzi o one vs. one to ta najlepsza. Musielibyście widzieć moją minę po tym, jak Randy po RKO odliczył Jeffa... To on wygrał czysto?? :D

I RR... którego wynik znałem jeszcze przed rozpoczęciem oglądania... StingR, ch*ju, nie zapomnę... Ale o tym trochę później...

Royal Rumble zapowiedział oczywiście nie kto inny jak Michael Buffer. Emocje (mimo wszystko) duże, kto pierwszy, kto ostatni? Co z Undertakerem? Pytań dużo, podniecenie jeszcze większe (kocham Royal Rumble, dlatego ta moja frustracja spowodowana tym ch*jem) No nic... cisza, oczekiwanie na pierwszego wrestlera, zacznie pewnie jakiś Miz, albo Noble... Błąd. Theme The Undertakera i zaliczyłem takiego karpia, że szok. Hmmm... w sumie to nawet można wytłumaczyć. Normalnie to Taker miałby za mało czasu na wejście, zdjęcie kapoczka, kapelusza itd itp :P Ale nic, dawać mu Noble'a, albo tego Miza, niech się trochę rozgrzeje... błąd. The Shawna Michaelsa i karp x2. Na początku się wkurzyłem, ale teraz stwierdzam, że to dobre posunięcie było. No bo jakby to miało wyglądać. Taker wbija 24, wyrzuca dwóch, trzech wrestlerów, po czym sam zostaje wyeliminowany? Nieee, lipaaa, number 1 jest obsadzony 9,25 razy lepiej. Takera mamy od początku, możemy się delektować żyjącą/walczącą legendą WWE przez długi okres czasu. Taaa, fajnie jest/było :)

Jeśli chodzi o dalsze rozstawienia to już lekka przeginka. Batista powinien wejść imo później, szopka z Hornswogglem przegięta na maksa. Ja się już później pogubiłem. Finlay nie został wyeliminowany, Hornswoggle też, hmmm... no nic... Największym nieporozumieniem było umieszczenie Pipera i Snuki... O ja pier****, tu już się załamałem. Dobrze, że "walczyli" krótko.

I oczywiście number 30, kurczę, 3... 2... 1... Nic, cisza przez ułamek sekundy i... tam tamtam taaam, tatarataaa Juł kent si mi lalalala, chwytam się za serce, by sprawdzić, czy dalej pompuje, ale było ok. Znałem wynik (dzięki ci, ch*ju) ale podczas odliczania zapomniałem o Dżonie! Normalnie Szok przez duże esz. Te skrzyżowane dłonie, ta koszulka, ta mina... Ja już wiem, czego mi brakowało przez ostatnie pół roku... Jego niesamowicie zajebiście głupich min. Ku*wa, WWE, brawo...

Coś jeszcze? Holly chyba dotknął przedwcześnie ziemi, ale to mało ważne. Bardziej ważne jest to, co zrobiono z Benjaminem. Masakra, koleś wszedł, zrobił dwie zajebiste akcje i wypadł, brawa dla WWE.

Ja w tym matchu nie widziałem Batisty... Kurczę, mało gościa było, bardzo mało. Obudził się w końcówce, ale to raczej wina WWE i ich scenariusza, wcześniej nie pokazał NIC. A najlepsze było, jak Taker dopadł Palumbo... Piękny widok :D Odnotujmy jeszcze bardzo ładny Chokeslam Kane'a i Takera... próbującego wykonać go na Kane'ie?! Brother vs. Brother? :D

Operator też się chyba w pewnym momencie pogubił. Nie pokazać Leg Dropa Takera? Na stole komentatorskim?? Skandal! :)

Ogólnie wypadło nieźle. Dużo ciekawych akcji, początek zajebisty. Jednak niestety, po wejściu Dreamera wszystko zaczęło się sypać. Na początku wszystko spójne, ładnie posklejane, potem jednak ten słaby klej zaczął puszczać. Wszystko szło coraz wolniej, bez polotu, tak jak napisał Modjo, w pewnym momencie połowa leżała, druga udawała, że wyrzuca. Ale to było pod koniec.

To teraz trochę cytatów

powiem jedno. DNO!

DNEM to można nazwać RR sprzed roku. Tamto dopiero ssało, choć wynik lepszy :D To wcale złe nie było.

Pierwszy poleciał Batek - co tak szybko!

Nooo, wszedł 8, wypadł 28, racja :rotfl:

W ME tylko ostatnie 5 min były warte uwagi

Hmmm.... Czyżby wielki fan Johna? Na to wygląda...

Wygrana Edge'a po.......pomocy Vickie

A tu muszę przyznać, że leżałem =)) Myślałem, że Vickie nie zdąży podbiec do sędziego. Sedzią uderza w matę po raz pierwszy i Vickie się budzi. Przebiera nóżkami i w końcu się udaje. I jeszcze to przyjęcie 619 :rotfl:

Royal Rumble mi się podobało. Początek bardzo dobry, wynik skopany na maksa do kwadratu... i jeszcze do kwadratu :D

Aha, bo IOOT pisze, że tam coś nie ten tego na linii Taker, Daddy, Henry. Ja wolę oglądać jak Taker obija pysk Czakowi, niż męczy się z tą kupą mięsa. :D

I jeszcze coś... Chciałbym temu ch*jowi podziękować za spoilera. Jak pisałem w sb, napiszę i tu. Siadam dziś rano do kompa, odpalam Royala, na gg daję opis, że oglądam ów galę, a tu ten sku*wiel (StingR) pisze mi kto to wygrał... Ale nie, sorry, to moja wina. Moja wina, że koleś nie ma mózgu, naprawdę, przepraszam... Aha, po obejrzeniu RR nie mogłem NIE napisać do tego po*eba. Macie tę rozmówkę... Dla ludzi, którym słowo ku*wa nie przeszkadza, kiedy jest używane jako przecinek

Włączam gg, daję opis i moim oczom ukazuje się coś takiego (wiem, moja wina)

*- Rozmowa z: Jacob - ch***j -*

Jacob - ch***j ( Poniedziałek 28.01.2008)

witaj

Jacob - ch***j ( Poniedziałek 28.01.2008)

jestes?

Jacob - ch***j ( Poniedziałek 28.01.2008)

ej

Jacob - ch***j ( Poniedziałek 28.01.2008)

RR WYGRAL CENA

Wiem, to moja wina... Obejrzałem RR i...

*- Rozmowa z: Jacob - ch***j -*

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Znajdę cię śmieciu!!

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

kojot sam mnie podpuszczal zebym ci jebnal spoilaha

hmmm... to jest ciekawe

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;p

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

bo odpierdales maniny w sb

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;D

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Gówno mnie to obchodzi skurwielu jebany

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

ssaj:*

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

myślisz, że to zabawne jest?

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

k***a, czekałem na to rr

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

ch***jowe bo cena wygral

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;>

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

k***a, NIE ROZUMIESZ IDIOTO? Dałeś mi spoilera gali!!!

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

przed jej obejrzeniem

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

nie rozumiem

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

powtorz

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Dla ciebie, śmieciu, zawsze!

Włączam gg, daje opis, że oglądam RR, a ty, ch***ju, piszesz, że RR match wygrał Cena, to normalne?

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

nom:*

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

taki ircowy zwyczaj:*

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Idź się lecz człowieku

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

dobra spierdalaj ogladac to rr

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;p

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

bo ch***jowe jest

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;p

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

bo cena wygral

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

etc

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;>

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Ciekawe, jakie zwyczaje panują na ostym dyżurze

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

powinienes to wiedziec

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

:)

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Przekonasz się o tym, już niedługo

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Znajdę cię, a potem tak ci dojebie, że cię k***a nikt nie pozna, ch***ju

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

o k***a

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

hahaha

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

xD

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

7 lat boks trenowalem

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

:>

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

CZEKAŁEM NA RR, A TY MI PISZESZ, ŻE IRCOWYM ZWYCZAJEM DAJESZ SPOILERA. Rozpierdalasz komuś galę

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

spoko

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

k***a, nie jest spoko

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

jest spoko

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Co jest spoko?

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

dalem ci spojlaha i jestesmy przyjaciolmi:*

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Jesteś jebnięty

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Gdybym cię spotkał... k***a, Boga proszę o to

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

hahahaha

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

grozac komus przez internet pokazujesz jakim jestes weemkiem

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;P

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Jesteś śmieciem... zwykłym śmieciem

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

a ty wemkiem zwyklym wemkiem

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

:)

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

ale ssiesz

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Spierdalaj

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Jesteś chory

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

Podnieca cię to? Dawanie spoilerów?

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

pewnie

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

:D

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

ty tez jesteschory

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

chodzmy do lekarza

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

;]

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

dalem 1 spoilera w zyciu

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

podoba mi sie to

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

:-)

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

A mi nie podoba to, że jest strasznie jebnięty... Aż dziw, że człowiek może być taki głupi

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

okeeej

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

a bedziesz ogladal raw?

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

bo nie wiem czy mozemy o tym rozmawiac

Jacob - ch***j ( Wtorek 29.01.2008)

:>

Sejbla ( Wtorek 29.01.2008)

spierdalaj śmieciu, mam cię serdecznie dość

Gnoja po tym ostatnim zdaniu zbanowałem... Myślicie, że to już koniec... ? Też tak myślałem...

Z innego numeru ofkoz po dosłownie kilku sekundach od zbanowania...

UWAGA... Spoiler... RAW (to też jest normalne, przepraszam...)

*- Rozmowa z: 10712130 -*

10712130 ( Wtorek 29.01.2008)

sina na raw zajebal ortonowi fu

10712130 ( Wtorek 29.01.2008)

wiesz?

10712130 ( Wtorek 29.01.2008)

;>

Poszedł ban. Dziękuję za uwagę i przepraszam... bo to moja wina jest...

Edytowane przez Gość

  • Posty:  639
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nooo, wszedł 8, wypadł 28, racja

Oj Sejbla. Widać że nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Chodzi mi o to że kiedy została ostatnia trójka szybko wypadł. Ale widać myślenie boli...

DNEM to można nazwać RR sprzed roku. Tamto dopiero ssało, choć wynik lepszy To wcale złe nie było.

Po prostu łyknołeś gówno WWE, bo gala była do bani.

Wiem że jesteś markiem Mysterio i jest on dla ciebie świetnie wyszkolonym technicznie wrestlerem.

Zresztą niema o czym gadać bo i tak zaraz usłysze że Taker jest bogiem, chokeslam nałogiem, kapelusz podstawą a last ride zabawą...

Hmmm.... Czyżby wielki fan Johna? Na to wygląda...

No i potwierdza się to o czym mówiłem wcześniej.

Ale tak dla twojej wiadomości to chodziło o emocje związane z ostatnią trójką.

Tak apropo to nie afiszuj się tak z tym spoilerem bo i tak bana StingR'owi nikt nieda.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
×
×
  • Dodaj nową pozycję...