Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Impact 24.01.08


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

1. Robert Roode & James Storm b. Sonjay Dutt & Eric Young



2. Shark Boy b. Elix Skipper

3. Johny Devine b. Jay Lethal w Street Fight i został nowym X-Division Championem

4. Tiger Mask i Curry Man b. Rock & Rave Infection

5. AJ Styles & Tomko b. Team 3 D i Motorcity Machineguns i obronili Tag Team Championship
  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    3

  • pablo modjo

    2

  • IIL

    1

  • radomiak1910

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż, Impekt żałosny, i po raz kolejny utwierdził mnie w przekonaniu, że booking TNA ssie i jest przewidywalne w 100%.

Opener słabiutki, 4 minutowa walka. Do tego Dutt znowu przegrywa. No i na koniec atak Brooks na pania Banks.. tak co impekt będzie?

Dalej mamy walkę, na której się nie lada uśmiałem. Shark Boy zajebiście naśladował Austina, kupa śmiechu z tego wyszła. Oby tylko nie przesadzili.

Następnie fajna, ale zdecydowanie za krótka walka X-Divison.. i ten nowy mistrz.. Damn! Wejście 3D do przewidzenia.. Saks.

Ciekawe po co Joe wpieprzył Devinowy na koniec? Czyżby powrót do walki o pas X? Oby nie.

Debiut Curry Mana.. nawet śmieszny gimmick.. ale to jawne szmacienie legendy TNA - Danielsa. A Sama walka nawet niezła.

No i Main Event.. zapowiadał się zajebiście. Ale trwał 6 minut bodajże i był słabiutki. I pin po tym gównianym lariacie :rotfl:

To chyba koniec team'u AJ - Tomko.. niech walczą solo, tak będzie dużo lepiej.

Ogólnie impakt ssał, jak dla mnie gorszy niż ECW, 2-/6, zbyt krótkie walki, same wywiady i gówniane segementy.

Niewiem po co im był ten 2h slot, skoro kompletnie nie potrafią go wykorzystać.

TNA WE ARE SHIT!


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

No więc obudziłem się rano, pełny energii i radości, i myślę sobie .. ' WOW ! Za chwile Impact ! Cóż za nie lada gratka' ! Po chwili pisze Kojot i także pełen radości twierdzi, że nie idzie do szkoły, ponieważ ma zamiar jak najszybciej obejrzeć cotygodniowy show TNA. Zajebiście ! Impacty już na twardych, BS Playery rozpalone do czerwoności .. jazda ! Oglądamy !

Zaraz, zaraz .. minęło 13 minut a jeszcze ani jednej walki ? Dobra , walka nr 1 .

Nie zważając już na to, że walka trwała całe 4 minuty (przewidziałem to) była ona całkiem niezła. Oczywiście Dutt jobbuje po raz kolejny i znów pani Brooks brawluje z panią Banks. Norma .

Parę wywiadów, jakiś segment i czas na kolejną walkę !

Gdy zobaczyłem Skippera, to ucieszyłem się. Mimo tego, że jest on zupełnie bez formy, to i tak wiem że jest w stanie zrobić dobrą walkę. Shark Boy jako Austin ? Najjaśniejszy punkt tego Impacta zdecydowanie : D Sama walka trawała 3 minuty, Sharky trzasnął speecha a'la Austin i wszyscy zadowoleni.

Kolejne wywiady i pora na X-Division Championship .

Walka z racji na uczestników i stypulację miała ogromny potencjał. Co z tego ? Trwała ona 6 czy 7 minut i skończyła się zdobyciem pasa przez Devine'a, bez jaj k***a ! Interwencja 3D w 100 % do przewidzenia.

Standardowo wywiady i ..

Pojawił się tak bardzo oczekiwany (taaak) Tiger Mask i Daniels w gimmicku Curry Mana. Ich przeciwnikami byli naczelni jobberzy dywizji tag team Rave i Hoyt. Sama walka była chyba najlepsza na impactcie i trwała aż 8 minut !

W tym momencie do końca gal zostało kilkanaście minut i baliśmy się, że ME będzie za krótki. Oczekujemy na wejścia a tutaj, niespodzianka, wywiad ! Po segmencie i reklamie na ME zostało kilka minut, doprawdy zajebiście.

Sam main event miał ogromny potencjał który został spieprzony przez to, że walka trwała calutkie 6 minut. Tomko sam (AJ odholował na backstage obolałą Karen) poradził sobie i wygrał po ZABÓJCZYM lariacie.

Podsumowując po ostatnich kilku naprawdę niezłych impactach ten był uosobieniem GÓWNA. Gala trwała 1,5 godziny z czego walki zajęły 30 minut. Doprawdy, zajebiście. Segmenty stały z reguły na niskim poziomie i tylko w tych w których brał udział Tomko były godne uwagi.

2/10


  • Posty:  712
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.07.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe po co Joe wpieprzył Devinowy na koniec? Czyżby powrót do walki o pas X? Oby nie.

Podejrzewam, ze Joe teraz bedzie atakowal kazdego kto wygra nieuczciwie walke.

Debiut Curry Mana.. nawet śmieszny gimmick.. ale to jawne szmacienie legendy TNA - Danielsa.

Podejrzewam, ze to nie byl Daniels, poniewaz temu kolesiowi wystawaly wlosy spod maski, a nie sadze by Daniels'owi w miesiac uroslo az tyle wlosow.

iMPACTy! od pewnego czasu sa cienkie, naprawde nie wiem czy TNA niz nic nie potrafi samo wymyslec. Shark jest dobry jako Austin, ale do jasnej cholery czy oni nie potrafia sami podkreslam sami wymyslec gimmick'u, mamy juz Savanga'e teraz Austin'a, czekac to na poczatku przyszlego roku z TNA zrobi WWF (czyba, ze mysla, ze tym beda osiagac takie ratingi jak wtedy Raw is War). Gdyby nie przyzwyczajenie to pewnie bym juz olal ten fed :t_down: .


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W porównaniu do ostatniego, jakże zajebistego iMPACT'u ten wypadł słabo. Walki były strasznie krótkie (Russo głęboko macza tu swoje paluchy?), mimo tego, że mieliśmy 2 championship matche :shock: Do tego stały na takim poziomie... Juz nawet WWE żadko kiedy taki syf serwuje. 1, 3 i 5 match wogle miały do tego finishe z dupy wzięte... (kto to bookował!?) 'Walka' (zwał jak zwał) Sharka poziomu nie trzymała, ale o to w niej nie chodziło. Miała wywołać śmiech i u mnie to się udało.... Od samego wyjścia na rampę ciągle gniłem.... aż się popłakałem ze śmiechu....

Zmiana pasa...... Zapytam sie po kiego ch....!? Zupełnie niepotrzebne, skoro na AAO i tak będzie się o niego toczyć bój...

Jedyny match na poziomie na tym iMPACT'cie to Tiger Mask & Curry Man vs Rock 'n Rave Infection. Tylko czemu dali takie gimmicki tym ostatnim!?- masakra! Dobre było tylko- 'We love you Cleveland' Rave'a =))

Podejrzewam, ze to nie byl Daniels, poniewaz temu kolesiowi wystawaly wlosy spod maski, a nie sadze by Daniels'owi w miesiac uroslo az tyle wlosow.

A ja bym właśnie powiedział, że to był Daniels i wsadzili mu perukę, żeby smarki nie byli pewni i się zastanawiali...

O walkach to nie ma właściwie już czego mówic...

Przejdę do segmentów i wywiadów. No właśnie- ludzie, walki owszem cienizna ale segi i wywiady słabe!? Segmenty od wejścia w 2h slot TNA robi chyba najlepsze no i najzabawniejsze w ogóle... A wywiady? Od czasu, jak zatrudnili Crystal L.... (jakąśtam, która moim skromnym zdaniem jest najlepszym baxckstage interviewerem, jakiego/ką widziałem). A jak dać jej do pary Brothera Ray'a to to nie ma możliwości, aby wyszło coś słabego. O walkach, zgoda, można powiedziec wszystko ale o reszcie? Chyba tylko wręczanie adwardsów troszkę zasysało (bo tam Crystal nie było :P ) Ale nawet bez niej speech Lethala, segment Tomko/Angle no i oczywiście Shark Boy sam w sobie 8) były bardzo dobre.

Bo kto obecnie robi te lepsze segi/wywiady- indys? nie, to oczywistebo przeciez nie to jest ich istotą, Japonia/Meksyk?- i tak ich nie zrozumiemy, WWE? Nie wiem czy w 2 miesiące odwalą tyle DOBRYCH co TNA na 1 iMPACT'cie...

Kolejny odcinek, a własciwie walka Angle vs. Tomko zapowiada się ciekawie, dowiemy się chyba z niej, jak duże plany TNA wiąże z Tomko.


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Chłopcy dajcie sobie spokój, przecież NIKT was nie zmusza do oglądania. Nie rozumiem po co się katujecie.

Możecie zamiast tego iść na spacer czy tam obalić piwo pod blokiem. Ja tam nie lubie sobie psuć humoru, także szajsowatych show typu ECW czy SMACK nie oglądam. I mam spokój. Polecam :D

A z Waszą opinią ofkoz się nie zgadzam a to dlatego, że:

1) Nieźle rozwija się Tomko. Jego postać ostatnio nabrała sporego rozpędu. Feud z Kurtem totalnie mnie zaskoczył (nie mam zwyczaju przeglądać wyników i spoilerów jak niektórzy tutaj), naprawdę niezły brawl między tymi dwoma. A jebnięcie Anglem o szafkę było co najmiej zajebiste (ten odgłos, bajeczny). Obawiałem się, że AJ & Tomek stracą pasy na rzecz świniaków, ale na szczęście tak się nie stało (chociaż spodziewam się gorszego na AAO).

Za tydzień walka Angle-Tomko i coś czuje, że Kurt nie wyjdzie z niej zwycięsko. Fajnie, że po roku wreszcie coś dostrzeżono w Travisie :)

2) Ciekawa walka o X title , co prawda trochę ktoś tu przegiął z długością, ale w końcu iMPACT to nie PPV.

Przegranej Machomenka nie spodziewałem się w ogóle. W sumie nie za bardzo rozumiem sens tego manewru (Devine zdobywa X title, a na AAO Team 3D walczą o zlikwidowanie x dywizji? A może to właśnie miało przekonać fanów, że X dywizja zniknie? hłe nie przekonało :P ). A no i dodam jeszcze, że Jay robi na mnie coraz lepsze wrażenie.

3) Stone Shark Boy Cold, rozjebał mnie koleś na maksa. Themik mu zrobili całkiem niezły =)) do tego ta skóra przy wyjściu z czaszką rekina :D Sharky pięknie naśladował Steve'a choć na dłuższą metę nie wiem po co to :P

Ale jeśli chodzi o ten impact to trzeba zaliczyć występ Sharka na plus :D Biedny Elix jest na samym końcu łańcucha pokarmowego TNA - jobbuje Shark Boyowi :lol

4) Curry Man, jego zajebisty taniec oglądałem ze dwa razy i po mojemu to jest Daniels z jakąś peruką (Kojot =))

Nieźle się zaprezentował Tiger Mask, a Rave pokazał, że potrafi przyjąć i znakomicie sprzedać każdą akcję przeciwnika.

Ogólnie walka na plus, mogłaby być dłuższa, ale .... to iMPACT a nie PPV :P

5) Joe, jest wkurzony i demoluje wszystko i wszystkich. W to mi graj :) Drogą po tytuł rozpoczęta.

Fajnie, że po raz drugi został MVP.

Podsumowując swoją skromną subiektywną wypowiedź, dobry iMPACT, którego oglądałem z zaciekawieniem do końca.

Najlepszy moment to brawl Tomko - Angle. Jeśli mam się bawić w ocenki to dam 7/10.

Do pełni szczęścia zabrakło dłuższych walk. Ale w sumie nie narzekam.

Fanbujaki SUX! :P

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  35
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Robert Roode & James Storm b. Sonjay Dutt & Eric Young

Szkoda mi w tej walce szczegolnie Dutta ktory pokazuje sie z bardzo dobrej strony a ciagle jobbuje...

2. Shark Boy b. Elix Skipper

WOW!!!nie sadzilem ze skipper bedzie jobbowal shark boyowi!!!kilka ciekawych akcji ze strony rekinapodoba mi sie jego przemiana :thumb:

3. Johny Devine b. Jay Lethal w Street Fight i został nowym X-Division Championem

Johhny Devine mistrzem dywizji-X?nieeeeee :t_down: mam nadzieje ze dojdzie do rewanzu gdyby nie swiniaki nie mialby szans

4. Tiger Mask i Curry Man b. Rock & Rave Infection

Mi mimo ze Curry Man byl z wlosami to wydaje mi sie ze to byl Daniels.Te akcje zachowanie wydaje mi sie ze to on b.dobra walka

5. AJ Styles & Tomko b. Team 3 D i Motorcity Machineguns i obronili Tag Team Championship

po odejsciu Aj`a z ringu myslalem ze Gunsi wygraja ale jednak Tomko pokazal swoja klase :D Ciekawe co w przyszlym tygodniu pokaze w walce z Anglem.Czy to koniec teamu Aj and Tomko?zobaczymy :t_up:

Walki zdecydowanie za krotki impact w porownaniu z poprzednim wypadl b.przecietnie

3/6


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Zniechęciłem się bardzo po tym co tutaj wyżej przeczytałem do iMPACT!a, jednak po obejrzeniu wcale nie sądzę, aby był taki zły.. znalazły się na nim dobre walki, min. Rock n' Rave Infection vs. Tiger Mask IV & Curry Man, czy Jay Lethal vs. Johnny Devine, segmenty też nie były tragiczne, pojawiał się przecież co chwilę Samoa Joe, dochodzę do wniosku, że czepiacie się tej gali tylko dlatego, aby mnie i innych.. wkurwić :evil: Shark Boy zaintrygował mnie trochę swoim gimmickiem, ale o tym napiszę więcej w innym temacie. Zdenerwowała mnie sytuacja w jakiej Jay Lethal stracił pas, pokonał samego Kurta Angle, a teraz nie dość, że nie nosi go na sobie od ok. 2 miesięcy, to jeszcze przegrywa ultimate x i w walce o pas x division traci go, dla mnie bezsens, powinien wygrać i uwiarygodnić się w roli mistrza. Oglądając main event widać od razu, że panowanie Tomko i AJ'a jako mistrzów dobiega końca, pojawiają się pierwsze kłótnie, więc należy przygotować się na to, że pasy drużynowe zmienią właścicieli wkrótce.

Ogółem gala na =4, ale to głównie za zmianę pasa X Division, bo reszta niczego sobie.

PS. Jupikajej mader fakers :waving:


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

dochodzę do wniosku, że czepiacie się tej gali tylko dlatego, aby mnie i innych.. wkurwić :evil:

Tak, ja nie myślę o niczym innym jak tylko o tym, by Ciebie i modja wkurwić. Marcinku ( :*:* ^^ ) dla mnie ten Impact zasysał i choćby nie wiem co się działo , nie powiem że było inaczej. Zauważ, że jeśli impact , czy tam PPV TNA jest dobre to także potrafię to napisać ;)


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Takie numery jak strata pasa przez Machismo są potrzebne. W końcu wrestling opiera się na zaskoczeniach (myślę, że wiecie o co chodzi). Nie mam nic przeciwko temu, że Devine został x czempem, ale to w jaki sposób został było niezbyt zajebiste (uderzenie "kijkiem" :x ).

A zapomniałem się odnieść do Rock & Rave. W tej walce zaprezentowali się całkiem nieźle.

Podoba mi się ten image gwiazd rocka :D Może nawet coś z tego wyjdzie.

IIL co Ty się przejmujesz, każdy może mieć swoje zdanie. Dla mnie najważniejsze jest żeby mi się podobało, w innym wypadku bym nie oglądał :) Ja się bawie dobrze, o wiele lepiej niż przy impactach 45 minutowych.

Wiadomo jakie są fanbujaki :rotfl:

 

16476371734edf391100c30.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...