Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Friday Night SmackDown! January 11, 2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

3871766
6195380

Segment : Vickie Guererro zaprasza Rey'a Mysterio , aby pogratulować mu Title Shot'a. Rey wypomina jej "miłość" do Edge'a. Pojawia się champion , który wdaje się w kłótnie z Mysterio. Następnie pojawia się Chavo , który mówi że choćby nie wiem jak Rey się starał , Guerrero i tak nie będzie.On jednak jako Guererro mówi że cała rodzina brzydzi się tego co Robie Vickie. Mysterio przypomina o Eddie'm (SICK!) Vickie twierdzi że Eddie chciałby aby ona dalej zyła pełnią życia. (Tottally SICK!) Na końcu kłótni podburzona przez Edge'a , zapowiada Match pomiędzy Mysterio a Chavo.



 

Jamie Noble pokonał Chuck Palumbo (Royal Rumble Qualifying Match)

 

Szybki match , w którym od początku dominował Palumbo pokazując swoją frustrację , rzucał Noble'em jak chciał. Na końcu Jamie wykonał Top rope Clothesline i i z uniku po whipie o liny przeszedł do szybkiego pinu. Palumbo nie wykopał. Po Matchu pokazywał jaki jest wściekły a Michelle jak sie go boi. Jamie przy wejściu stał w gotowości. (polecam kupa śmiechu)

 

Segment : Vickie Guererro ogląda zdjecia z Edge'm , pojawia się sam Copeland - po czym wygania long'a. Ona żali się mu że jest zdenerwowana , on odpowiada że ona może rozmawiać z nim o wszystkim po czym robi jej masaż , ona twierdzi że już czuje się lepiej.(OMG co za brazylian telenovela)

 

Batista pokonał United States Champion MVP (Non-title, Count-out)

 

Na początek wychodzi MVP i przemawia o swojej karierze , mówi jak to w rok był już TT champion'em , jak zagarnął U.S title. A teraz mówi że na Royal rumble dołózy kolejny sukces do swojej kariery jakim będzie odesłanie na emeryture Rick'a Flair'a (Tiaa Jaasne - aż żal dupe ściska że MVP musi się podłożyć) Speech , bardzo dobry z resztą przerywa mu wejście Batisty. Co lepsze całą walkę przeważa w większej części MVP ! Kontruje wszystkie akcje i pokazuje się z naprawde mocnej strony.Animal pokazuje pare swoich typowych power zagrań. Swoją drogą Selling u Batisty uległ znacznej poprawie. Walka jaknajabrdziej do przyjęcia. Na koniec obaj po za ringiem byli odliczania przez sędziego kiedy znalaźli się przy linach Batista punchem zrzucił Montel'a a sam wszedł do ringu.

 

Undertaker pokonał Matt Striker & Mark Henry (Handicap Match)

 

Szybki match , Striker chował się za Henry'm , uciekał wciąż z ringu. Undertaker dominował nad Henry'm praktycznie całą walkę. Striker tam poprzeszkał przy wykonywaniu Old School'a. Ale i tak walka była tylko po to żeby Callaway odbił sobie zeszły Smack' gdzie "nie pobił zegarka". Taker pozbywa się Goryla z ringu i częstuje Striker'a tombston'em. Po walce. Zgodnie z zapowiedzią z zeszłego Smack'a jeśli nie Striker to Big Cycu V. Daddy pojawia się i razem z Henr'ym okładają grabarza ten jednak pozbywa się ich obu i tauntuje do publiki. To sie staje nudne. Nie wiem czy Callaway nie moze sobie odbijać porażki w innny sposób niż męczenie oczu widza wizerunkiem tych dwóch panów. Przecież to nie jest żaden feud.

 

Segment : Vince zagrzewa do boju Hornswoogle'a. Gdy ten wychodzi pojawia się finlay. Ma pretensje o wysłanie Karzełka do Royal rumble Match'u. Vinnie prosi go o to by protektował Hornswoogle'a w dziejszym starciu na ręke z Ranjin'em. W zamian daje mu pewne miejsce w RR match'u.

 

Hornswoggle pokonał Ranjin Singh (Arm Wrestling Contest)

 

Na początek Horni nie dosięga reke do stołu. Przynoszą mu krzesło , na którym karzełek staje. Finaly wyciąga zpod bluski jakieś urzędzenie które uruchamia naelektryzowany stół do arm wrestlingu. Ranjin podskakuje i skarży sie na stół. Horni nakłada gumową rękawice po czym Finlay znów uruchmia mechanizm. Ranjin porazony zostaje "położony" przez Horniego. Khali czestuje za to Finlaya z big boot'a. Chce dobrać się do Hronswoogle'a ale Fit zadaje mu Chairshot'a.

Kane pokonał Domino

 

Squash , pokazał jednak , że Kane to wciąż BRM , i że wcale aż tak wiele jak to poniektórzy twierdża mu nie ubyło. Ładny pokaz sił i szybki match , wyhgrana po chokeSlam'ie jedną ręką.

 

Promo : Eve Torres i Zapowiedź Royal rumble.

 

Rey Mysterio pokonał Chavo Guerrero

Edge zasiada przy stoliku. Rey' wygrywa po Frog splashu (ehhh..). Po walce Edge zaczyna Brawl z Mysterio. Ogó-619-rek doprowadza go do padnięcia na liny. Kiedy chce wykonać Sex-One-Night , Edgeheads wbiegają na ring. Cała trójka znęce się nad miotającym się Rey'em - Bezcenne. Gdyby jeszcze gdzieś obok Mark Henry tłukł Kontuzjowaną reke John'a Ceny to bym go chyba pkochał mimo wszystkiego co o nim mówiłem . Była by to chwila tak słodka żebrakowało by tylko Rysia z klanu w pierwszym rzędzie z łzami w oczach trzymającego Transparent "Dobrze Rey , a teraz umyj rączki" ...

P.S Coach na mic'u komentatora zasssysa przez wybitne "Zet"

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    3

  • The_Icon

    2

  • DonCarlos

    2

  • AtS

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Świetny raport IOOT :t_up:

Smack znośny, strasznie źle na psychikę działa 1st segment... ku*wa jakbym jakąś Niewolnice Dinozaura oglądał :shock:

Noble vs. Palumbo

Nobel po raz trzeci czy czwarty wygrywa z Palombo... walka całkiem całkiem, chyba dlatego że taka krótka :joke:

Batista vs. Power Ranger's

Troszkę się dziwię że Batista był tak pomiatany przez Montela, co nie zmienia faktu że wygrał, a potem bardzo ładnie zespearował MVP, pierwszy spear od dawna który mi się podobał :clap:

Taker vs. Henry & Striker

Mało tego że walka nudna to jeszcze Wielkie Dupsko V musiał wpaść na kawę... :t_down:

Hornswoogle vs. Ranjin Singh

Finlay ostatnio ostro feacuje i nawet mu to wychodzi, ale chyba lepiej mu jako hell...

Kane vs. John Travolta

Krótka piłka, Kane wszedł rozwalił Djuca czy tam Domino, ostatnio tylko w wykonaniu Kane'a można zobaczyc porządny chokeslam :t_up:

619 vs. Chavo

Ujdzie ten ME... Po powrocie z Edga robią straszną ciotę, Rey bez problemu ustawił go do 619 i gdyby nie wpadły przydupasy to pewnie wszystkie dzieciaki na sali dostałyby zbiorowego orgazmu :joke:


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

... walka całkiem całkiem, chyba dlatego że taka krótka :joke:

Walka nawet gdyby była dłuższa , wcale nie była by nudna czy zła. Fakt że Palumbo jest mdły i bez charakteru a próba zrobienia z niego Bad Ass'a 2007 roku to wielki niewypał , nie mniej jednak siły , power'a i całkiem dobrej dynamiki z szybkością odmówić mu nie można. Na Chuck'u rzutuje w dużej mierze przeszłość , dla wielu ludzi człowiek , który zmieniał gimmicki oraz Teamy jak Doda rekawiczki a ma w swoim CV chociazby takie perełki jak gejowski ślub z billy'm Gunn'em , choćby dali mu gimmick RelliK'a , zawsze będzie paukowatą ofermą a jego napady złości są smieszne i jesli chodzi o minę wyrażającą groźbe to Kane'owi czy Taker'woi może co najwyżej sznurówki possać. Ewentualnie jest konkurencją dla wymiataczy jesli chodzi o mimikę twarzy jakimi sa iXtrim Lashley oraz King oF Kids - John Cena !..

Kto wie czy gdyby Chcuk nie cierpiał za to jak bookowano go niegdyś , nie oglądalibyśmy go po paru miesiącach w ME.

Generalnie najlepiej w tej walce pokazał się Noble...gość to zajebiszczy zawodnik ale w durnym Gimmick'u. Myśle że ze swoimi umiejętnościami na majku poradził by sobie w każdej innnej roli. Dać mu porządny Gimmick i pas Cruiser !! Damn ...już tyle czasu na Vacancie mają pasa , a tu sie taki solidny zawodnik marnuje. Do feudu z Rey'em....ale nieeee...."El Cornishon pero Sex-One-night nu nu Espanion" to już zbyt wysokie progi na Cruiser divison ...on sie pchać musi do walk z WHC... :die:

... Troszkę się dziwię że Batista był tak pomiatany przez Montela

Pozytywne jak najbardziej zaskoczenie , moze MVP nie jest jeszcze gotowy ale jesli wwe go zmarnuje nie dając mu kiedyś pasa , to chyba mamy doczynienia z najwiekszymi głupkami i lejowcami wody na świecie.

...Finlay ostatnio ostro feacuje i nawet mu to wychodzi, ale chyba lepiej mu jako hell...

Od Fit'a profesjonalizm bije na kilometry że aż w Polszcze go poczuć można. On poradzi sobie w kazdym jednym charakterze. A tak nawiasem to Finlay całkiem Feace'em to nie jest. Ostro to on tweeneruje imo. Co nie znaczy że i to nie wychodzi mi świetnie. :thumb:

.... ostatnio tylko w wykonaniu Kane'a można zobaczyc porządny chokeslam

Faktem jest że zapewno wielu innych zawodników takich jak Khali czy chociażby nasz Hydraulik Palumbo kochany również poszczyciło by sie tą akcją gdyby nie to że jest ona w pewnym "zarezerwowana" dla Taker'a oraz Kane'a. Tak samo jak chociażby Tombstone'a (który rzekomo jest zbanowany dla wszystkich za wyjątkiem grabarza z uwagi na gimmick - nawet Kane'owi zabronili).

P.S podrzuć ktoś jakąś walke gdzie za dawnych lat Fit popisuje się tą akcją , bede wdzięczny :o

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 155
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ogólnie IOOT piwko (którego aktualnie nie mogę postawić ;) ) dla ciebie :)

DonCarlos napisał(a):... Troszkę się dziwię że Batista był tak pomiatany przez Montela

Pozytywne jak najbardziej zaskoczenie , moze MVP nie jest jeszcze gotowy ale jesli wwe go zmarnuje nie dając mu kiedyś pasa , to chyba mamy doczynienia z najwiekszymi głupkami i lejowcami wody na świecie.

jeszcze jakiś czas temu sam narzekałem na MVP ... w ogóle nie mogłem go zaakceptować ... teraz rzeczywiście to się zmienia, przy micku jest dobry i można z nim ułożyć na prawdę niezłą walkę.

w sumie nie wiedziałem czy napisać to w tym temacie czy w tym drugim ... ale tak sobie myślę. że może jednak to MVP pokona Flaira i zgarnie opisywany przez dzika monster-gigant-mega push opierający się na wygranej z Rick`iem ....

co do samego SD to miałem tylko 35 min żeby go obejrzeć więc za dużo na jego temat nie mogę powiedzieć ... ale na pewno + za walkę batisty z mvp, oraz monster minus za pierwszy segment z Vicki i wspominki o Edim ... niesmaczne to jest po prostu :|

p.s. dziko końcówka twojego pierwszego posta na prawdę mnie rozbawiła ... a tego mi bardzo potrzeba dzisiejszego dnia :t_up:

vegaskopiavr1.jpg

wweteamfv8.jpg

92372310444b3ddbb51eb5.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szopka z Edgem i Vicky trwa dalej ... Chavo na tym zyskuje bo dostaje więcej czasu, ale czy to dobrze hm...

Noble znowu wygrywa śmiesznie to wygląda :) myślałem, że Palumbo przywali McCool, ale niestety :/ jak zwykle zawiodłem się.

Taker vs. Henry & Striker - pomijając wejście Takera dłuższe niż reklamy na TVN czy Polsacie walka trwała dość krótko i dobrze bo nic ciekawego się tam nie działo ... na koniec wszedł jeszcze smalec BDV...

Batista vs. MVP - gadka MVP nudna jak on sam ... walka zresztą też dużo lepsza nie była Batista wolny niestety :/ aż żal czasami patrzeć.

Arm Wrestling to już w ogóle kpina :/ w dodatku stół który kopie prądem ehhh za niedługo w segmentach Finlay będzie prowadził koncik DIY ...

Kane vs. Elvis - ściągnąłem taką wersje SD!, że ta walka zapieprzała tak szybko, że trwała może z 10 sek ;/

Rey vs. Chavo - napewno walka lepsza niż Punk vs. Chavo z ECW .. w sumie to chyba najlepsza walka na tym SD! na koniec Edge i jego klony niszczą Rey'a i na tyle by to było.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

SmackDown moim zdaniem possał niemiłosiernie na całej linii. Początkowy segment z mylącym się przy micku Rey'em, foką Vickie, bezbarwnym Chavo i jedynym którego dało się słuchać Edge'm. Wspomnienie Eddie'go ? Żenada która skazała tego Smacka na dołowanie.

Noble vs Palumbo : Ile można ? Noble marnuje się walcząc z tą anty-techniczną kłodą. Jeśli rzeczywiście szykują dla Palumba jakiś push, to niech wrzucą go w jakiś konkretniejszy feud dajmy na to z Finlayem i basta. Złość Palumby po walce jak już Dziko wspomniał przekomiczna =)) Reakcja publiczność ni te szopkę ( That's a Bullshit ! ) mówiła o zaistniałem sytuacji wszystko.

Batista vs MVP : Walka ta była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. MVP przez 90 % czasu jej trwania dominował a przegrał w sposób taki, że wielkiej ujmy mu to nie przyniosło. Co do Batisty to albo mi się wydaje, albo ostatnio Animal popracował nad dynamiką ;)

Taker vs Henry/Striker : Który to już raz ? Przewinąłem w całości łącznie z interwencją fat daddy v.

Arm Wrestling : Szopka i do tego gówniana. Jeśli naprawdę nie mają czym zapychać tych SmackDownów to niech po prostu montują dłuższe walki. Jedynym pozytywnym akcentem była mina Khali'ego przy kopaniu Finlaya w morde - to trzeba zobaczyć =))

Kane vs Domino : O czym się tutaj rozpisywać ? Squash i tyle .

Rey vs Chavo : Rey ostatnio pali tyle spotów że głowa mała. W tej walce szczególnie rzuciła mi się w oczy ta nieudana hurricarana :) Walka jako odgrzewany kotlet nie dawała rady zupełnie i jak dla mnie to była istnym DUD'em. Brawl po walce i to, że Reya musi klepać 3 o głowę od niego wyższych gości to kpina.

Ogólnie w moich oczach to było uosobienie crapu. 3 odgrzewane po raz -nty kotlety, 1 w miarę porządna walka i squash, taki oto bilans SmackDown. 2/10 .


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ioot bardzo dobry raport . Piwko by było ale nie można ;)

Smack był dość dobry dzięki jednemu pojawieniu się (chyba markuje) ale to później. Jamie VS Palumbo , nie wiem czy tylko mnie ale jak ja widzę Palumbo na ringu to mam odruchy wymiotne. Dobrze że przegrywa ostatnio bo go po prostu nie trawie. Batista VS MVP , proszę was czemu count out. Ostatnio (co widać po moich sygnach i avkach) stałem się fanem MVP :) i nie znoszę widząc go przegrywającego z ludźmi których nie trawie, ale pomińmy to , walka dobra. Montel prawie ciągle przeważał. Ale końcówka doprowadziła mnie do szału, szlag czemu count out? Ale przynajmniej Batista Siad nie widzieliśmy. Taker VS Henryk i Striker (ziiiew) nie wiem co Ci ludzie widzą w Takerze , ale cii. Walka nudna jak każda walka z udziałem Henryka czy Cyca który potem wszedł. Oczywiście Taker musiał pokazać jaki to wszech potężny jest itp. Walke na rękę pominę bo była beznadziejna jako walka i jako segment. Jedyne co przykuło moją uwagę to chyba nie specjalne krwawienie Finlay'a. KANE HELL YEAH. Dawno go nie widziałem. A to jego wejście po przerwie. Kto mówił ze jest słabszy od Takera niech zobaczy. Power ma nadal potężny. Fajnie że znów w RR będzie. Dziesiąty raz z rzędu :). Rey vs Chavo. Dobra walka i tyle. Ale ten frog splash taki...dziwny.


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Smack był dość dobry dzięki jednemu pojawieniu się (chyba markuje)

Dobry? SD! był tak słaby, że ja się zastanawiam co u licha robią tam ludzie, którzy piszą te wypociny, te, no, scenariusze... Mieć takich wrestlerów i robić taką kichę? Aha, Icon, NIE chyba...

Jamie VS Palumbo , nie wiem czy tylko mnie ale jak ja widzę Palumbo na ringu to mam odruchy wymiotne.

Jak wchodzi, to szybko przewijam, ale potem już oglądam bez żadnych problemów... Palumbo jest bardzo dobrym wrestlerem z bardzo cienkim gimmickiem. Widzę przed nim świetlaną przyszłość w WWE.

nie wiem co Ci ludzie widzą w Takerze

Może to, że jako jedyna osoba w tym sporcie ma MOC, działa jak magnes i robi zajebiste walki... Ale to szczegóły, więc sorry.

Jak pisałem SD! wyjątkowo słaby, niczym się niewyróżniający. Ten handicap chyba najlepszy, ME też ujdzie, trudności z oglądaniem tego były, oj były. Najgorsza walka to imo pojedynek MVP z Batistą. Taka lipa, że szok. Leżeli na ringu, a ja wraz z nimi, tylko, że na fotelu mrużąc sobie oczy i ziewając co chwila.

IOOT, zajebisty tekst.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ten handicap chyba najlepszy, ME też ujdzie, trudności z oglądaniem tego były, oj były. Najgorsza walka to pojedynek MVP z Batistą. Taka lipa, że szok. Leżeli na ringu, a ja wraz z nimi, tylko, że na fotelu mrużąc sobie oczy i ziewając co chwila.

:shock:

Handicap najlepszy... Sejbla nigdy więcej nie ćpaj przed oglądaniem, ani podczas oglądania, rozumiem że dla Ciebie każda walka Takera będzie zajebista, ale się mylisz, mimo że Deadman pokazał się nie najgorzej to do dobrej walki potrzeba dwóch dobrych zawodników, a Henry i Striker... zastanawiam się czy można ich nazwać zawodnikami, a co dopiero dobrymi :crazy:

Co do walki Batisty i Montela, może nie było to strasznie pasjonujące, ale Handicap biło na głowę.


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Ludzie , jak czytam niektóre zdania z waszych komentarzy to na prawde nie wiem czy się smiać czy płakać. Ja rozumiem , każdy broni zawodnika któremu markuje - ja sam przepisałem już wiele stron postów , kłócąc sie z LK na lini Taker - Orton , potem Taker - całe ROH , ale to się końcy. Człowiek zaczyna rozumieć , że Markowanie potrzebne jest na galach , żeby czerpać z nich przyjemność...Ale w realu na forum mimo wszystko trzeba doceniać to co ktoś mówi/pisze bo prawo ma napisać swoje poglądy no ale kaman :

Jak widzę kiedy jeden post odnosi się do walki Batista vs Montel.VP uznając ją za najlepszą a walkę no przupuścmy Taker'a za najgorszą , a pod tymże postem pojawia się post traktujący na złość jakby twierdząć całkiem odwrotnie kiedy nawet mark widzi że tutaj w zasadzie innej opcji jak ta pierwsza nie ma ....no cóż , to mozna uznac imo jaką przesadną obronę swojego ulubieńca prowadzącą do niepotrzebnych kłótni na forum a w rezultacie później do bardziej nie przyjemnych sytuacji via. Kaszak.

Generalnie nawet ja jako mega-mark Grabarza NIE napisze jakoby walka była dobra. Bo i nie była. Baa , napisze inaczej to nie była walka tylko swoista rekompensata. Ale do jednego się przywale ..LUDZIE ?! Czy was coś boli ? Ciśnie was coś po główce ?

Taker VS Henryk i Striker (ziiiew) nie wiem co Ci ludzie widzą w Takerze , ale cii. Walka nudna jak każda walka z udziałem Henryka czy Cyca który potem wszedł. Oczywiście Taker musiał pokazać jaki to wszech potężny jest itp.

Sorry Icon , bez urazy chłopie , ale najpierw na maksa po markowsku piszesz , jak to ch*jnia jest bo nie dali MVP wyliczyć Batisty tylko jakiś głupi count-out , potem Batisty już nie trawisz. Następnie Co Ci ludzie widza w takerze , podczas gdy jeszcz nie dawno nosiłeś z nim avek. Damn. Doceniam i Szanuję zmianę poglądów , jesli jest jakowoż uzasadniona.

Ludzie czy to Taker sam siebie bookuje ?

Czy to zjego zarządzenia wynika , że musi rozwalić goryla Chokeslam'em na 10 cm ?

A jesli jest zabookowany na wygraną z Henry'm na Unforgiven ...to niby po czym ma go pokonać co ?

Jesli zrobi mu chokeslam , zaczniecie narzekać że na 12 cm , jesli zrobi mu last ride z narożnika to będzie narzekanie że znowu to samo - to już było. A jesli zrobi mu tombstone'a tez powiecie że nic nowego to już było. Kiedyś walkę z Bundy'm zakończył Flying Clotheslin'em - ale przecież teraz to też dla was bylo by gówno. Więc pytam ? Dla was to pewnie jakby Taker wykonał Corckew Moonsault albo Running Hurracanranę na Henry'm to może wtedy powiedzielibyście , no no Średnia walka !! To identycznie jakoby Jamie Noble miał z power-slamowac Palumbo...

Myslcie kategoriami tego sportu. Z jakiej paki Triple zgodził sie jebbnąć Ortonowi w LSM na No Mercy ...a no z takiej paki , że w zamian za to policzył sobie 11 zdobycie pasa , i czyste pyknięcie i Ortona i Umagi pod rząd. A dlaczego ten sam HHH , którego też niektórzy chołubią zgodził sie na czysty jobb na rzecz Jeff'a ? Bo sobie to odbije na WM i słowa dotrzyma. Więc skoro Taker ma uganiać się za Edge'em do kwietnia , a w beat the clock musiał ustapić na rzecz Rey'a , do tego tydzień wczesniej dwóch mastodontów rozbiło go w ringu. No to chyba logiczne że żaden booker nie piśnie nawet inaczej - anieżeli Taker sie rewanżuje.

Zdanie "pokazał znowu jaki jest boski" ......DAMN , no more comments.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ech nie chodzi mi że....no dobra. Pora się tłumaczyć. Nie lubię Taker'a bo z Bro of Destruction zawsze robi większą furorę. Choć walki ma dobre. Batisty nie trawie to prawda. Ale nie lubie tym bardziej jak ktoś wygrywa przez głupi count out. A co do Sejbli tak jak napisał Don, dla Ciebie wszystkie walki Takera są zajebiste itp.

Dla tych których uraziłem przepraszam

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...