Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE: Friday Night SmackDown! 05/01/2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



"Beat the Clock" Match

Finlay (w/ Hornswoggle) pokonal MVP w czasie 09:16.

 

 

2. Match

Kenney Dykstra & Victoria pokonali Chucka Palumbo & Michelle McCool

 

 

3. Match

"Beat the Clock" Match

Chavo Guerrero pokonal Funaki w czasie 06:02

 

 

4. Match

"Beat the Clock" Handicap Match

Batista vs.Edgeheads: Curt Hawkins & Zack Ryder Zakonczyl sie No contest po 6 minutach i 2 sekundach

 

 

5. Match

Jimmy Wang Yang & Shannon Moore pokonali Deuce and Domino

 

 

6. Match

"Beat the Clock" Match

Special Guest Referee: Matt Striker

The Undertaker vs. Mark Henry Zakonczyl sie No contest po 6 minutach i 2 sekundach

 

 

7. Match

"Beat the Clock" Match

Rey Mysterio pokonal Edge (w/ Edgeheads: Curt Hawkins & Zack Ryder) w czasie 1:12

 

Rey Mysterio zostal przeciwnikiem World Heavyweight Championa Edga na PPV Royal Rumble 2008
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Willem

    2

  • Sejbla

    2

  • The_Icon

    1

  • Paul1674325915

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ahhh jak pieknie jest nie mieć w końcu Batisty w WHC matchu na PPV... J*ebaniec jak się nie mylę występował w każdym właśnie takim ww matchu na PPV od GAB '06... A gdyby wczesniej nie doznal kontuzji to strach pomyśleć ile by to trwało... To było wręcz chore... No ale nic, to już za nami. Mysterio wygrał challenge i jest #1 contenderem, co bardzo mnie cieszy. Już na samym SD razem z Edgem pokazali, że stać ich razem na wiele i tym bardziej oczekuję Royal Rumble, którego oba champ. matche w tym roku moim zdaniem prezentują sie niezwykle interesująco i dadzą 'odpocząć' choć przez 1 PPV od 'typowych' składów championship matchy.

Wracają do samego smacka to może i ozłocę go nieco, bo bardzo mnie cieszy zwycięzca beat the clock, ale co ja poradzę; smack nie podobał się tak od niepamiętnych czasów... W ubiegłym roku rozłożyli tego 'clocka' na 2 epizody i walczyło w nim 16 osób (a może i więcej) i szkoda, że tak się nie stało w tym roku, bo nie powiem, poprzednie były bardzo przyjemne i przynajmniej można było zobaczyć 'coś innego'.

Pierwszy match niesamowicie nudny... Potem już było tylk lepiej i lepiej. Shannon i Yang znowu odwalili ładną walkę, musze przyznać, że ciekawa para i życzę im sukcesów ale nie sądzę że zdobędą we wtorek pasy. Są 'za ciency' aby w tak krótkim czasie zbudowac sobie pozycję na WWE TT champsów. Swoją drogą to mają one przynajmniej jeszcze 'jakąś' wartość (czyt. większą od odpowiedników z RAW). Późnij były całkiem znośne walki Batisty i Takera. No i oczywiście jużzachwalony przeze mnie wcześniej main event. Pomimo, iż strasznie krótki to się nie zawiodłem. W takim czasie trudno było zrobić coś lepszego.

Ogólnie to głównie z racji markowania Reyowi za tego smacka WWE na u mnie '+'.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

"Beat the Clock" Match

Finlay vs. Power Ranger

Wg. mnie słaba walka, strasznie się dłużyła :t_down: Po tych dwóch panach spodziewałem się czegoś lepszego...

Lenny Dykta & Victoria vs. Hydraulik & Michelle

Hydraulik ponownie jobbuje i zostawia Michelle, walka nic specjalnego :t_down:

"Beat the Clock" Match

Chavo vs. Funkai

Kolejna nudna walka, Chavo i tak długo męczył się z skośnookim :/

"Beat the Clock" Handicap Match

Batista vs. Przydupasy Edga

:censored::censored::censored:

Mój faworyt przegrywa, a raczej nie wygrywa... Bardzo liczyłem że to właśnie Batista wygra BTC i dostanie shota na RR... no cóż nie udało się...

Jimmy Yang Pang & Roger Moore vs. John Travolta x2

Travolci przegrywaja z dwoma kurduplami, kurduple będą walczyc o pas TT :shock: Kurduple na nowych mistrzów, jednak wolę Morrisona i Miza

"Beat the Clock" Match

Taker vs. Małpa

Special Guest Referee: Matt Striker

Ta niewiele brakowało... Taker też nie zmierzy się z Edgem na RR... szkoda...

"Beat the Clock" Match

619 vs. Edge

:joke: Rey ponownie będzie walczył o pas, w sumie to nawet dobrze... W tym meczu interwencji Batisty byłem pewien, ale że Grabarz sie pojawił... Na RR pojedynek o WHC Rey vs. Edge, do tego coś czuje że Rey'owi pomogą Taker i Batista...

A i bym zapomniał... Coach na micku sucks :crazy: Ja chcę Tazza :t_up:


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Mało tego Beat the Clocka. Na początku Vickie wjeżdża swoim cadillackiem na rampę, by przypomnieć jaki to Edge jest wspaniały. Potem wjazd Coachmana na stół komentatorski... taaaa, on się do tego nadaje.

Pierwsza walka tak nędzna, że aż szkoda o niej gadać. I zakończenie, które już mi tak zbrzydło, że... żal :joke:

Potem jest już lepiej, bo i match teamów mieszanych (po co Palumbo robi rogi? Chce się nie kojarzyć z Takerem ? :rotfl: ) jak i tradycyjny wypadł dobrze.

Batista vs. Two Edges :P i The Undertaker vs. Mark Henry - Bardzo dobrze, że Batista i Taker nie wygrali. Jeszcze raz, dobrze, że The Undertaker nie wygrał. Ja chcę tych ludzi widzieć w RR matchu. W Royal Rumble najważniejszy jest... Royal Rumble, a nie jakieś zwykłe matche, na które i tak nikt nie zwraca uwagi (bo każdy czeka na RR :clap: )

Ten double spear wyszedł nawet fajnie, a i Chokeslam niczego sobie. Pomysł z Special Guest Referee też dobry, a i tak najlepszy motyw, to ostatni motyw, czyli Undertaker i gasnące światła. Więcej na ten temat już nie napiszę, bo wskoczy Willem i napisze, że się niepotrzebnie podniecam...

ME - 619 wygrywa i dobrze, bo jak już pisałem, Takera chcę oglądać w RR matchu, Batiste w sumie też. RR rulz :t_up:


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i pierwszy SD! w nowym roku już za mną.

Przed chwilą skończyłem oglądać.

Pierwsza walka Finlay vs. MVP - wiadomo pierwszy match "beat the clock" musi trwać długo i tak było i tym razem, obaj panowie przynudzali ... wygrał Finlay używając swojej pałki ... później McMahon się pojawił, ale po jakiego?! nie mam pojęcia ...

Kenney Dykstra & Victoria vs Chucka Palumbo & Michelle McCool to szczerze już troche robi się nudne ... kombinują na wszystkie sposoby z tymi samymi ludzikami ... Palumbo rzucił McCool teraz Noble ma szanse hehe, a walka z leksza do bani :P

Chavo vs. Funaki - w sumie tak myślałem, że Chavo dostanie kogoś łatwego wkońcu teraz ma + u GM - walka też z deczka kulawa ... bez większego szału.

Batista vs.Edgeheads - no i tutaj odrazu trzeba było pomóc Edge'owi i proszę Batek meczu nie wygrał heh on konkretnie wygląda po przegranej walce łapie się za głowe i robi allahy...

Jimmy Wang Yang & Shannon Moore vs Deuce and Domino - no chciałem więcej Yang'a i dostałem takie walki zawsze fajnie się ogląda długo nie trwała, ale i popatrzeć można było ;]

The Undertaker vs. Mark Henry - tutaj kolejna pomoc żeby to przypadkiem Taker nie został rywalem Edge'a na RR dobrze, że ta masakra tak krótko trwała bo naprawdę odechciewa mi się patrzeć na Henryego.

Rey vs. Edge - hehe wsparcie Batisty i Takera i 619 wkońcu ... swoją drogą ciekawie to rozwiązali - mega heel i mega face będą walczyć ze sobą na RR :]

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a i tak najlepszy motyw, to ostatni motyw, czyli Undertaker i gasnące światła

No wow kurde, wyczesany moment, ja cie nie moge, pieluche musiałem wymieniać normalnie bo z wrażenia poszły soki z pisiora, normalnie kurde światła zgasły i "niespodziewanie" pojawił sie Undertaker, ja cie kręce =))

Takera chcę oglądać w RR matchu

Chcesz żeby twój misio w kapocie dostał łomot? Wiadomo że drugi raz z rzędu raczej nie wygra :t_up:

Ja chcę Tazza :t_up:

Pierdolcie sie Tazziu zostaje w ECW, tam sie nadaje najlepiej a nie do słodzenia walk typu Palumbo vs Dajkstra odcinek 619, który z góry wiadomo że będzie do bani.

Ogólnie nie wypowiem sie na temat Smacka bo widziałem tylko walke Batisty i Tagi bo reszty sie nie opłacało :shappens:


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Willem, ja musiałem osiem razy ją zmieniać, no bo wiadomo:

1) The Undertaker wchodzi

2) The Undertaker "robi oczy"

3) The Undertaker zdejmuje kapoczek

4) The Undertaker bije słabszych

5) The Undertaker kieruje swój wzrok w stronę kamery

6) The Undertaker tauntuje

7) The Undertaker robi Chokeslama

8 ) The Undertaker JEST

Chcesz żeby twój misio w kapocie dostał łomot?

Łomot? Haha, już to widzę jak Undertaker wchodzi i bije go Flair, albo Marella, a eliminuje Hacksaw. :rotfl:

By Boga dotknąć, trzeba najpierw zginąć...

Wiadomo że drugi raz z rzędu raczej nie wygra

No fakt, drugi raz z rzędu pewnie nie wygra, choć pamiętaj, Willem, nigdy nic nie wiadomo :table:


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To był tak naprawde pierwszy od jakiegoś czasu SmackDown! który mi się podobał. Pierwsza walka nie zachwycała bo schemat już widzeliśmy tysiące razy. Walka Palumbo i Nobla też przynudzała chociarz było o wiele lepiej niż przedtem. Czas przyszedł na kontynuację Beat The Clocka i tu miło się zaskoczyłem. Hadicap match stał na dobrym poziomie i widać że Batista odsunął się od formy dziadka. Walczy coraz lepiej a double spear nieźle wyglądał. Taker vs Henry - tutaj nie spodziewałem się czegoś conajmniej średniego, a nie było tragicznie. Dało się to oglądać. ME jeden z najlepszych jakie widziałem od dłuższego czasu na SD! Nie za długi i nie za krótki, dobrze im to wyszło. Smacka oceniam na 7/10.

tripleh3ja2.gif

  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Łomot? Haha, już to widzę jak Undertaker wchodzi i bije go Flair, albo Marella, a eliminuje Hacksaw. :rotfl:

By Boga dotknąć, trzeba najpierw zginąć...

Wiadomo że nie cipol Delaney z ECW tylko The Game albo inny koksio ala Batista.

3) The Undertaker zdejmuje kapoczek

4) The Undertaker bije słabszych

A kapelusza nie ściącnął? Pewnie sie robi na Jimmy Wang Yanga, pozer =))


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Beat The Clock nigdy mi się nie podobał. Wolę długie pełne dynamizmu walki a nie walki gdzie co drugi cios to pin. No ale nie powiem teraz mógł się podobać Smack. Walka początkowa Finlay VS MVP. No cóż miałem nadzieję że to jednak Montel wygra. I chociaż na chwilę będzie w czołówce. Ale nie....walczący Irishman. Ale czekaj bo coś ominąłem, a tak Jonathan Coachman jest komentatorem...WHAT? Spodziewałem się Tazz'a a nie jego. No ale cóż. Dalej Palumbo ominąłem tak szybko jak Paul London wchodzi na ring. Chavo męczy się z Funakim. No ale kto daje Chavo walkę o pas? Cholernie bałem się że dostanie Kane'a do jobnięcia. Batek nie wygrywa. I bardzo dobrze. Ile można? Klony czy jak im tam Hawkinsy i inne. Dobrze walczą. Szkoda że taki głupi storyline. Ale najważniejsze że nie dali Batkowi wygrać. Kolejna walka, mój ulubiony chyba aktualny Tag Team pokonuje mój najmniej lubiany Tag Team, więc gitara tak ma być. A na ECW życzę im wygranej. I niech pas wraca do SD. Taker wygrywa choć Striker nie odklepał(na szczęście) po raz trzeci. Jednak co mnie zadowoliło to Scoop Slam który wyglądał dobrze jak na masę Henryka. No i ME. Rey Wygrał?? Supeeeeeer. Jak na to że nie chciałbym widzieć Chavo w walce o WHC. Walka krótka acz treściwa. Batek i Taker zrobili swoje. Smack mógł się podobać.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...