Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

10241775vi3wp6.png

Awesome Kong wygrała Christmas Knockouts Street Fight w którym udział brały wszystkie kobiety w TNA.

Pole Match

Motor City Machineguns & "Black Machismo" Jay Lethal pokonali Team 3D & Johnny Devine.

* Pole match, czyli nad dwoma narożnikami rozstawione są słupki na których są przedmioty, których zdjęcie określa w jakiej stypulacji dwie skłócone drużyny mają zmierzyć się w przyszłości, do wyboru jest przyszły Tables i Ultimate X match, Motor City Machineguns i Jay Lethal zdjęli przedmiot, który oznaczał Ultimate X match.

Hardcore Match

Rellik pokonał Black Reign'a, "The Monster" Abyss'a & Shark Boy'a.

Ladder Match

Kaz pokonał "The Phenomenal" AJ Styles'a

* przegrana osoba przebiera się za renifera.

Six Sides of Steel

The Latin American Xchange, "The Big Poppa Pump" Scott Steiner & Booker T pokonali Rock 'n Rave Infection, James'a Storm & Robert'a Roode.

xplosionbv7.jpg

"The Canadian Destroyer" Petey Williams pokonał "The Guru" Sonjay Dutt'a.

Judas Mesias pokonał "The Warrior" Senshi.

Gala dopiero w przyszłym tygodniu, ale już nie mogę się doczekać! wystarczy spojrzeć na te walki, Ladder match, Six Sides of Steel, Pole Match, Knockouts Street Fight, będzie się działo! :) czuje w kościach, że szykuje się kolejny iMPACT! trzymający bardzo wysoki poziom.

Edytowane przez Gość
  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • estevez

    1

  • IIL

    1

  • mata

    1

  • Wronek.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

iMPACT niezły czyli jak zwykle :t_up: Walki trzymały poziom.Motyw przewodni - święta :)

Zaczynamy od świątecznego proma.Następnie akcja przenosi się do domu Erica.Święta zawitały do Younga :D

Czas na pierwszą walkę:

LAX & Scott Steiner & Booker T vs. Rock 'n Rave Infection & Robert Roode & James Storm - ciekawy pomysł umieszczenia tej walki jako opener.Walka w klatce przyniosła dodatkowego smaczku temu pojedynkowi.Wygrana face'ów do przewidzenia.Walka nawet ciekawa.Jednak zakończenie było dość chaotyczne, trochę bez pomysłu.Booker pinuje Rave'a.Wolałbym żeby był to Roode :P

Po walce przenosimy się z powrotem do Erica.Zawitały do niego Velvet Sky i Angelina Love ;).Następnie wchodzi ODB, która od razu zagościła za brakiem i Awesome Kong, która nawet pasuję do kuzynów Erica ;)

Na ring wchodzi Team 3D i Johnny Devine przebrani za mikołajów i skrzata..Słyszymy theme "Black Maschismo"..Wchodzą trzy skrzaty przebrane za Motor City Machineguns i Lethala.

Czas na prezenty!!!Najpierw na kolana Ray'a wchodzi mały Chris Sabin.Jakie są jego życzenia? "Chcem cię zabić" - rzecze mały Sabin i spotyka się z karą świętego Mikołaja :D..Czas na małego Shelleya, spotyka się również z odmową i na końcu mały Lethal.Co mógłby chcieć mały "Black Maschismo"?

Noc z SoCalVal jednak i to się nie spełni.Ray dostaje liścia od jednego ze skrzatów i świniaki ich atakują.Na ring szybko wbiegają MCMG i Lethal.Zapowiadają dzisiejszą walkę z nimi, która odbędzie się za chwilę.Stawką tego pojedynku będzie wybór walki na Final Resolution.Table Match czy Ultimate X? Dowiemy się po walce.

Motor City Machineguns & Jay Lethal vs. Team 3D & Johnny Devine - walka dobra.Kilka efektownych ciosów i cieszące zakończenie.Na Final Resolution zobaczymy ponownie tą samą walkę jednak w stypulacji Ultimate X..Co do walki fajne były interwencje skrzatów :lol:

Po walce wracamy do Erica.Kong lekko zirytowana zaatakowała kuzynków Erica.Wchodzi Kevin Nash.Od razu obłapiają go Velvet Sky i Angelina (chciałbym być na jego miejscu).ODB lekko już wstawiona wyrzuciła cały lód do drinków na Angelinę.Po chwili wchodzi Kurt z Karen.Kurt każe żonie posprzątać :D

Czas na świąteczny pojedynek div.

ODB vs. Velvet Sky vs. Angelina Love vs. Gail Kim vs. Roxxi Laveaux vs. Jackie Moore vs. Tracy Brooks vs. Awesome Kong vs. Christy Hemme - wygrana Kong była do przewidzenia jednak początek wskazywał że może być inaczej.Gail i goryl od razu skupiły się na sobie i walczyły same poza ringiem.Jednak po jakimś czasie widzimy Kong wracająca samą, rozprawiła się z resztą.Powerbomb na Christy i koniec.Na końcu jeszcze Gail wróciła i rozpoczął się brawl, jednak szybko przerwany przez ochronę.

Do Erica zawitał Chris Hariss.Następnie wchodzą MCMG i Lethal oraz ich skrzaciki.Wchodzi jeszcze SoCalVal i Dutt.Socal przynosi jemiołę i gdy już ma się pocałować z Lethalem wcina się Dutt :rotfl:

Następnie wywiad z Joe.Gadanie o świętach i nagły wybuch złości Joe.

Po promie Mitchella czas na hardcore.

RelliK vs. Black Reign vs.Shark Boy vs. Abyss - na początek lekkie zdziwienie że w tej walce uczestniczy Shark Boy.Jednak ucieszyłem się że RelliK nie jobbnie.Walka ciekawa.Kilka naprawdę hardcorowych akcji.Kłótnie między Rellikiem a Reignem zastanawiające.Czyżby jakiś feud się szykował?Abyss atakuje Mitchella, który stoi koło ringu.Gasną światła i pojawia się Judas Messias.

Po walce widzimy jak Joe pojawia się u Erica.Woła Morgana.zaczyna się dyskusja, ale Joe pokojowo składa wszystkim życzenia.Nagle wpada w furię i demoluję wszystko łącznie z choinką.Eric jest załamany, ale nagle przychodzi nie kto inny jak Święty Mikołaj.

Czas na walkę wieczoru.

AJ Styles vs. Kaz - Ladder Match.Ten który przegrywa zakłada kostium łosia.Przyszedł czas by AJ zbłaźnił się po raz kolejny.Jednak sama walka świetna.Wiele świetnych akcji.Obaj bardzo dobrze zapoznali się z drabinami ;).Dla takich walk warto ściągać TNA.Szkoda że Styles przegrał, ale można było się pośmiać z niego jak zakładał strój.

Na koniec wchodzi Święty Mikołaj.Kurt zakłada mu Ancle Lock, ale nagle z prezentu wychodzi Christian i atakuje Kurta chce wykonać Unprettiera jednak Kurt wywija się i chce wykonać Olimpic Slam jednak Christian kontruje i zakłada Ancle Lock.

TNA WE ARE WRESTLING

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

kolejny udany iMPACT! Fajny świąteczny klimat. Rewelacyjnie wyglądała klatka opatrzona światełkami (zawsze powinni dawać takie klatki:P)

Generalnie plusem gali były ciekawe stypulacje, co było fajnym prezentem świątecznym dla fanów.

Kolejny raz potwierdza się, że Team 3D fajnie zgrywają się z zawodnikami X-Division czego efektem są bardzo fajne walki. Wielu ludzi narzeka na Team 3D ale wole ich oglądać w akcji o wiele bardziej niż np. Black Reigna!

Hardcore Match bardzo ciekawy, fajny motyw z wyciąganiem broni z paczek, początkowo sądziłem, że SharkBoy zaliczy czyściutki job, ale mimo tego pokazał się w walce z dobrej strony, szczególnie używając Kendo sticka. Jako, że wiedziałem wcześniej, że wygra Rellik to nie jestem zaskoczony wynikiem:) Abyss kolejny raz przyjmuje chorego bumpa w pinezki, zastanawiam się czy on jest aż tak psychiczny, żeby co rusz dawać się niszczyć na wszelkie możliwe sposoby? Jego zdrowie:P

Ladder Match wyśmienity:) Dużo fajnych akcji, no i oczywiste zwycięstwo Kaza. Fajnie się oglądało Stylesa, który nie chciał włożyć kostiumu renifera, a Kurt kazał mu to zrobić.

No i gdy pojawił się Eric z Mikołajem, wiedziałem, że Święty przyjmie albo Ankle Locka albo Olympic Slam i się nie myliłem:) Czyżby Christian Cage ratujący Mikołaja właśnie przeszedł face-turn czy to jeszcze nie to?


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Święta , Święta , Święta :D

Tym razem imprezka świąteczna u Erica Younga wraz z jego rodzinką a on sam przebrany za elfa , do twarzy mu w tym przebraniu .

Początek i Morgan podąża na ring , ta jego wielka charyzma mordę drzeć potrafi i tyle ale niech tam mu będzie do Jimmiego Corneta to mu brakuje hohoho jak z Bałtyku do Tatr .

The Latin American Xchange, "The Big Poppa Pump" Scott Steiner & Booker T vs Rock 'n Rave Infection, James Storm & Robert Roode

Stormowi z brodą Św. Mikołaja ciekawie wyglądał , ostatnio Scot Steiner sporo występuje w ringu i co za tym idzie w TV jakiś przypływ sił i mocy czy co . Osoba Rooda budzi spore kontrowersje słabiutki i w ogóle ale to jest raczej wywołane przeciągającym się feudem z Youngiem , pokazuje sporo w ringu i nie jest taki słabiutki , przede wszystkim jego wejście jest dobre ale co tam Boby na Bookera to zareagowała publiczność , bezapelacyjnie gwiazda światowego formatu jak by ożyli fani , Booker T to jest coś nie to co było ostatnimi czasy w wwe jako King Booker :t_down: Mecz na dodatek w klatce czyli taki mały kawałek hardcoru ale nie było go za dużo poza kilkoma uderzeniami wrestlerów o siatkę . Steiner swoje cudowne pompeczki a najpierw elbow , ma on te upodobania . Hernandez jakoś w tej walce nie błyszczał mimo swoich świetnych warunków fizycznych raz ładnie wyniósł Ravea do góry i o klatkę rzucił mocno a myślałem że pokaże więcej . Walka nabrała dopiero sensu że się tak wyrażę po wejściu Bookera ładnie wyczyścił ring a zaraz to co najlepsze w wrestlingu czyli chaos , wszyscy w sześciokącie okładają się nawzajem i pin na Jimim Ravea , szkoda że to właśnie jego spinowali mogli by tak zamiast niego odliczyć Hoyta ale co tam nie ma co narzekać . Znowu została zaatakowana Hemme przez tajemniczego członka LAX , ciekawe kiedy przestanie być już ona anonimowa :roll:

Znowu imprezka u Erica . Cudne dziewczynki też tam były Angelina & Velvet cudne dziewczynki , cudne :D i nie zabrakło też zmutowanej Awesone Kong jedzenie za free było to i wpadła . Te kolesie od Erica wypas i jeszcze jak ich nalała łatwiutko .

Prosiaki Święci Mikołajowie dobre mi a Devine elf od siedmiu boleści . Pomysł z trzema karzełkami bdb , nie wiedziałem na początku co jest grane . Rayowi to do Mikołaja nic nie brakuje wyglądał jak autentyczny , bródka przyklejona i naturalny brzuszek :lol:

Karzełki proszą o prezent , najlepszy tekścior w którym o noc spędzoną z So Col Val prosi miniaturka Lethala a Rey na to 5$ :rotfl: Nie mogłem z tego . Prosiaki zaczęły okładać karzełki i wpadli wreszcie Sabin , Sheley & Black Mashismo a źli :D jak zwykle nogi za pas i uciekają , dobrze że to był tylko taki przedsmak ich walki która jakoś mnie nie zachwyciła . Prosiaki i Devine jak zwykle nie pokazali nic , MMG kilka wspaniałych drużynowych akcji i tylko czekam kiedy to właśnie oni będą mistrzami Tag Team . Karzełki też się pokazali elbow z narożnika Lethala i karzełka też a później już tylko Sheley zdjął zamieszoną stypulacje na PPV którą będzie Ultimate X , za pewne będzie lepsza walka na PPV ta jakoś mnie wciągnęła czegoś jej brakowało a ta na PPV z tą stypulacją powinna być lepsza , przynajmniej polatają sobie panowie . Zwyciężyli lepsi ale walka taka sobie .

Walka kobitek : Do najlepszych nie należała ale ciekawe czy też jak ostatnio Impact podczas jej będzie miał największy rating , od samego początku Kim rzuciła się na Kong i gdzieś tam poszły , bez nich to prawie wiało nudą ale były przecież dwie cudne Sky and Love :roll: przyszła znowu ta wielka wyczyściła ring i po power bomb odliczył sędzia Christy Hemme , lipa ostatnio jej się sporo obrywa . Wszystko cacy ale żeby się baby krzesłami napieprzały , dobre 3 ciosy i dopiero leży , ta ochrona to jest taka beznadziejna że jak by zechciała Kong to by ją rozbiła raz dwa ale co tam może jakoś ją pokona Gail na PPV .

Ciąg dalszy party u Younga a Samoa Joe to chyba za świętami nie przepada . Nie wiem czy przypadkiem nie szykuje się coś na linii Joe - Morgan .

Przypomnienie sytuacji Abyssa z Mitchelem , miło było zobaczyć jeszcze raz powrót z przed tygodnia Judasa .

Hardcore Match

Rellik vs Black Reign vs "The Monster" Abyss vs Shark Boy

Ta walka mogła się podobać , hardcor prawdziwy . Różne , ciekawe rzeczy z tych prezentów pod choinką i sama choinka superowa calusia z drutu . Właśnie takie stypulacje są wręcz stworzone dla wyżej wymienionych panów i ten pas co pisał IIL przydałby się jecze dołożyłby Storma , Harrisa , Ravena i paru innych a wtedy już byłoby cacy . Nareszcie Relik odwrócił się od Regina szkoda tylko że to właśnie nie jego spinował tylko shark boya ale nie było innego wyjścia , najlepsze było wykorzystanie choinki na Reginie , cały czas Abysska prześladuje teraz Mitchel a jak jest Mitchel to tym bardziej musi być Judas Mesias załatwił na luziku potworka a kiler wreszcie zanotował pierwszą wygraną po takim jakimś słabym tym rzucie rekinkiem ale ważne że to on wreszcie wygrał i dał sobie spokój z Black Reginem . Już legitymuje się 1-5 , jakby jeszcze teraz dali go odliczyć to już byłoby ostre przegięcie a ta kto mimo wszystko wygrana w walce w której uczestniczył Abyss to jest coś , nie za dużo ale zawsze coś .

Joe zdemolował chatkę Ericowi :( On serio nie lubi świąt

I wreszcie to co ostatnimi czasy jest ozdobą TNA czyli Ladder Match

Kaz vs "The Phenomenal" AJ Styles

Wynik znany na samym początku jak wiadomo reniferem mógł zostać tylko AJ a szkoda :t_down: Ci dwaj zawodnicy to materiał na świetną walkę i takie prawie że była . Zaczęło się szybko od razu z drabiną i AJ ląduje na niej , panowie z minuty na minutę rozkręcali się coraz bardziej te DDT Stylesa z drabiny na KAzie poezja , cudowna akcja , wręcz miód malina :D Drabinka co róż była wykorzystywana i jak nie jeden to drugi lądował na niej . Znowu kolejna świetna akcja tym razem AJ ten rzut z drabiny KAzem zrobił piekielne wrażenie , AJ był lepszy w tym pojedynku prawie jak za dawnych czasów ale nie zawsze lepszy wygrywa . Jak Kurt szedł po rampie to jeszcze widziałem odrobinę szans dla Stylesa ale jak sie okazało to w pewnym stopniu przyczynił się on do porażki AJ . Taki niby jego ziomek a pomóc to już nie raczył . Znowu szmacą Stylesa , komicznie wyglądał jako renifer szkoda tylko że nim był właśnie on , dobre były też przepychanki jego z sędziami .

Na sam koniec Young i Święty Mikołaj i prezent dla Kurta płytka DVD Yeees :lol:

Świnia jedna najpierw Erica załatwił a później za świętego się brał .

I najlepszy prezent od Mikołaja czyli Christian Cage wychodzący z paczki świątecznej i zajął się KUrtem a nimek zaraz zresztą jak zwykle ucieka , takie miłe zakończenie gali :t_up:

C.D. NASTĄPI ZA TYDZIEŃ 8)


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Impakt średniawy, ale dało się go oglądać (czego o takim Smacku powiedzieć nie można..). Przyznam jednak szczerze, że spodziewałem się duuużo lepszego produktu, walki z wyjątkiem Ladder Matchu zawiodły mnie nieco. Abyss znowu wjeb dostaje od Mesiasza.. a sam hardcore match wypadł poniżej moich oczekiwań (aż chciałem zobaczyć Black Hole Slam na szkło :) ). Ciekawi mnie dalszy postep feudu Abyss'a z Judas'em. Opener średniawy, Booker za dużo nie pokazał, a po samej walce można było się spodziewać duuużo więcej, co nie znaczy że było źle.

Walka kobiet ujdzie nawet, smiesznie okładały się w ringu, do czasu powrotu pani Konk :D

Wracając do Ladder Match'u.. walka owszem fajna, ale główna w tym zasługa Aj'a.. który zownował cały match kilkoma zajebistymi spotami.

Szkoda, że znowu przegrywa, ale cos mi się zdaje że niedługo przejdzie face turn (Jeeee!). Kaz od samego poczatku mi nie podchodził, i uważam że nie powinien być tak pushowany.

Segmenty na gali dały rade, szczególnie Brother Ray w przebraniu gwiazdora wymiatał :lol:

Ogólnie Impact niezły, oceniłbym go 7/10, choć i tak był najlepszą galą Weeklys w tym tygodniu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...