Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA world title w roku 2007


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

225px-Kurt_Angle_TNA.jpg

W rok 2007 jako mistrz NWA-TNA wkroczył the Monster Abyss.

Abyss odebrał pas Stingowi przez DQ na PPV Genesis.

Na styczniowym PPV Final Resolution odbyła się walka Three Way Elimination match między Stingiem,

Abyssem a Chrisitanem Cagem. Wygrał ten ostatni po frog splash na Stingu i został po raz drugi w historii NWA World Heavyweight Championem.

Against All Odds 2007 to pierwsza walka Kurta Angle o world title.

Cage wyliczył złotego medalistę po interwencji Scotta Steinera mimo tego, że Samoa Joe był w tej walce

Outside Enforcerem. Trzeba zaznaczyć, że Angle odgrywał jeszcze w tym czasie rolę face'a.

Destiantion X, marcowe PPV zapowiadało się bardzo ciekawie.

Christian Cage stanął do walki z jednym z najlepszych w TNA - Samoa Joe.

Bardzo dobra walka. Przeważał w niej niezaprzeczalnie Samoa Joe.

Został jednak sprytnie wyliczony przez Cage'a, który skontrował duszenie zwane Coquina Clutch.

To było pierwsze podejście Joe do world title w tym roku.

Na Lockdown tradycyjnie odbył się efektowny Lethal Lockdown match w którym to zmierzyły się dwie drużyny: face'ów i hellów. Team Angle w składzie Angle, Joe, Rhino, Sting i powracający jako face Jarrett przeciwko Team Cage - Chistian, Styles, Steiner, Abyss i Tomko.

Stawką walki był world title shot. Sting wyliczył Abyssa po uderzeniu gitarą Jarretta.

Międzyczasie na iMPACTach doszło do feudu Stinga z Kurtem Angle (który to powoli zaliczał heel turn)

i na Sacrifice odbyła się walka Triple Threat match. Co ważne za kulisami doszło do rozdzielenia pasów NWA od TNA. Bookerzy "sprytnie" wymyślili sobie, że walka skończy się wielkim zamieszaniem w którym to Sting wyliczy Christiana jednocześnie poddając się po ankle locku.. Zwycięzcą został ogłoszony Kurt Angle. Na tej gali po raz ostatni był używany NWA world title.

Na iMPACT po Sacrifice pas (TNA world title) został odebrany Kurtowi i zniesiony na wakat.

Slammiversary 2007 odbyło się w Nashville.

3,500 widzów przyszło by oglądać King of the Mountain match o TNA world title.

W walce wzieli udział Chris Harris (w zastępstwie Jarretta), Joe, Cage, Styles i Angle.

Wygrał oczywiście w pełni już heelowy Kurt Angle, zawieszając pas nad ringiem.

Na Victory Road został ogłoszony ciekawy main event w którym mieli zmierzyć się wszyscy mistrzowie TNA. Samoa Joe odebrał pas X division od Black Machismo i został partnerem Kurta, który to obronił swój world title w jednej z najlepszych walk tego roku TNA (jeden iMPACT, jedna walka - Angle vs Rhino vs Cage). Przeciwnikami Joe & Angle byli bracia z TEAM 3D (jeszcze w roli face'ów).

Joe wyliczył Ray'a po olympic slamie Kurta Angle i został tag team championem (wszystkie pasy były na szali).

Doszło do ponownego zaognienia stosunków między Kurtem i Joe.

W rezultacie ogłoszono walkę "o wszystko" na Hard Justice. Wszysto albo nic.

TNA & IWGP world heavyweight champion Kurt Angle zmierzył się "one on one" z TNA X division & tag team

championem Samoa Joe. Jak sami dobrze wiecie Kurt wygrał po chair shot'ie co było sporym rozczarowaniem dla wielu fanów.. Kolejna okazja na world title przeszła dla Joe koło nosa.

Kurt Angle został mistrzem nad mistrzami.

Posiadał wszystkie pasy, dlatego też ogłoszono aż 3 walki z jego udziałem na No Surrender.

Angle stracił dwa pasy: tag i X dywizji, lecz obronił ten najważniejszy w walce z Abyssem.

Abyss poddał się po Ankle Locku.

W rezultacie tego, że Kurt wykiwał Stinga na No Surrender w walce teamów,

doszło do pojedynku między nimi na najważniejszej gali w roku Bound for Glory.

Sting pokonał Kurta po dużym zamieszaniu w końcówce walki (interwencja Kevina Nasha i Karen)

wykonując scorpion death drop. Rok wcześniej Sting również zdobył pas na Bound for Glory.

Na iMPACT po tym PPV ogłoszono re-match w którym to Angle po frajersku odebrał pas Stingowi (interwencja Nasha).. Szybko zapowiedziano walkę tag teamów na Genesis PPV.

Kurt Angle wraz z Kevinem Nashem pokonali Stinga i jego tajemniczego partnera,

którym okazał się być Booker T. Co ważne stawką pojedynku był world title Angle'a.

Po Genesis Kurt bronił pas na iMPACT z Kazem, zwycięzcą Fight for the right.

Wygrał oczywiście po przekręcie, tym razem sędziego.

Na ostatnim PPV roku 2007 Turining Point nie odbyła się żadna walka o pasy.

Team Samoa Joe & Kevin Nash & Eric Young (zamiast Scotta Halla) pokonał Team Angle & Tomko & Styles.

Podsumowując w roku 2007 world heavyweight championami byli:

- Abyss (1)

- Christian Cage (1)

- Kurt Angle (2)

- Sting (1)

Najdłużej pas w roku 2007 trzymał Kurt Angle - 119 dni.

Kilka pytań do Was.

Jak oceniacie main eventy o world title w roku 2007?

Co sądzicie o mistrzach?

Kto będzie rządził w roku 2008? Kto będzie kręcił się wokół main eventów?

Edytowane przez Gość

 

16476371734edf391100c30.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    2

  • bobek1906

    1

  • DonCarlos

    1

  • The Sickman1674325907

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  168
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak oceniacie main eventy o world title w roku 2007?

NUDA! Nic ciekawego... tylko kurt kurt i kurt który leje każdego po kolei... Wole Christiana na tym miejscu nie mówiąc już o Joe... No ale cóż Kurt jest mistrzem olimpijskim jemu push się należy... a dajcie spokój!

Co sądzicie o mistrzach?

Abyss spoko! podobał mi się no i jeszcze James jako jego manager który trzymał pas fajny pomysł. Christian to wiadomo jak on trzymał pas to Main Event mógł wyglądać ciekawie. Sting no niewiem sam niby dobrze że dostał ale i tak źle... mieszane uczucia co do niego... no i Kurt to już jest horror... aż nie chce mi się ściągać Impact bo wiem że 90% to Kurt będzie... ale cóż... trzeba żyć

Kto będzie rządził w roku 2008? Kto będzie kręcił się wokół main eventów?

Chciałbym : Joe jako mistrz pokonując Kurta... no ale ja marze niesamowicie...

Możliwe : Booker T wiadomo dla frajera nie przyszedł tutaj po to by walczyć wysoko...

Prawdopodobnie: Kurt... będzie trzymał by później komuś na chwilę oddać pas... Przeraża mnie ta wizja...

 

Samoa Joe

samoajoemo8.gif

!!Joe's gonna kill You!!

4yzcyg0.png

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jak oceniacie main eventy o world title w roku 2007?

Za dużo Kurta w tym wszystkim... można było dać szanse innym...

Co sądzicie o mistrzach?

Kurt - Tragedia... nawet Cena mnie tak nie wkurzał jak On

Abyss - Fajny pomysł żeby dac potworkowi pas...

Christian - Materiał na champa, szkoda że tak krótko nim był...

Sting - Zupełnie tego nie rozumiem, po tylu próbach zdobycia pasa Sting go dostał i stracił po 2 tygodniach... żal.pl :t_down:

Kto będzie rządził w roku 2008? Kto będzie kręcił się wokół main eventów?

Mam nadzieje że Kurt szybko odda pas...

Myśle że walka o pas będzie rozgrywała się między Cagem a Bookerm :D


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Jak oceniacie main eventy o world title w roku 2007?

Szczerze mówiąc, nie powalały. Najlepszym Main Eventem była walka o World Title z Destination X. W ogóle, walki CC vs Joe zawsze wychodzą bardzo dobre. Większość Main Eventów z udziałem Kurta (poza KOTM i walką z CC) była po prostu nudna, a jego postać przewijała się w walkach o World Title praktycznie cały rok.

Co sądzicie o mistrzach?

Jeśli miałbym ich sklasyfikować to :

1) Christian Cage

2) Sting

3) Kurt Angle

4) Abyss

Christian bezsprzecznie najlepiej sprawował się w roli posiadacza pasa. Jego heelowskie gadki, wygrane kantem były czymś dzięki czemu aż chciało się oglądać TNA.

Stinga umieściłem na drugim miejscu raczej z sentymentu. Fajnie było zobaczyć, jak ulubiony wrestler z dzieciństwa pokonuje Kurta na największym PPV roku. Szkoda tylko, że pas trzymał 'aż' dwa tygodnie.

Moje zdanie nt. Kurta i jego panowania w TNA każdy zna. Uważam, że dawanie mu World Title (w pewnym okresie miał wszystkie pasy :|) w zamian za przeciętne walki jest grubym nieporozumieniem.

Z Abyssa materiał na champa jest przeogromny. Niestety, jego reign spierdolono konkretnie. Już samo zdobycie pasa przez DQ mocno śmierdziało, a jego strata po miesiącu pokazała, że był dupa a nie champ.

Kto będzie rządził w roku 2008? Kto będzie kręcił się wokół main eventów?

Tytuł przez jakiś czas potrzyma jeszcze zapewne Kurt Angle. Z racji swojej klauzuli w kontracie zdobędzie go także Christian Cage. Kto będzie się kręcił wokół main eventów ? Zapewne Booker T ;) Oby tylko nie spieprzono sprawy i nie dano mu tytułu za prędko. Poza tym mam nadzieję, że o najwyższe cele zawalczą Kaz, AJ Styles, Abyss i przede wszystkim, Chris Harris.


  • Posty:  4 932
  • Reputacja:   998
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jak oceniacie main eventy o world title w roku 2007?

Nie powalały, ale też nie były takie złe. Do połowy 2007 roku w main event'ach były 'normalne' walki o World title, od Victory Road zaczęły się jakieś sztuczki z Match of Champions, Winner Takes All, trzy obrony Kurt'a na jednej gali, Tag Team o World title i Turning Point, gdzie pas World w ogóle nie był broniony. Poziom nie był taki zły, zaczynając od poczatku:

- Final Resolution, elimination match między Sting'iem, Cage'm i Abyss'em, cała otoczka i feud bardzo mi się podobał, co chwile inna strona górowała, w końcu pas zagarnął tytuł po dobrej walce,

- Against All Odds, 'unofficial enforcer' Samoa Joe przy ringu i powracający tajemniczy konsultant Cage'a, czyli Scott Steiner, który po uderzeniu metalową rurą pomógł Cage'owi obronić skutecznie pas,

- Destination X, tuż po Bound For Glory moim zdaniem najlepszy main event, pierwsze poważniejsze starcie Joe i Cage'a na ppv, dobra walka i o dziwo Christian wygrywa przekrętem, ale czysto bez ncizyjej pomocy..

- LockDown, również mocniejszy main event, w którym udział brało aż dziesięciu uczestników, kilka ciekawych spotów też sie znalazło, min. double chokeslam Jarrett'a i Sting'a na Cage wprost na szpilki, fenomenalny upadek Styles'a z przeogromnej klatki i uderzenie gitarą z szpilkami Abyss'a mówią same za siebie.. i końcówka w pięknym stylu, gdy to Jarrett oddał title shota swojemu byłemu wrogowi Sting'owi,

- Sacrifice, poziom walki był ok, build up też dobry, walka Sting'a i Angle'a na iMPACT! zakończona no contest dzięki interwencji Christian Coalition, potem w walce Angle & Sting vs Cage & AJ, Sting i Kurt założyli podwójnego Ankle Lock'a Styles'owi, który poddał się i dzięki temu Kurt i Sting otrzymali no 1 contender spot na ppv,

- Slammiversary, dobry main event z znakomitą obsadą, Cage, Harris, Angle, AJ i Joe stworzyli niezłą zabawę, na gali Styles min. przyjął kolejnego mocnego bump'a upadając na stół z potężnym impetem.. zwycięstwo Kurt'a, który na stołku mistrza z małymi przerwami siedzi do teraz..

- Victory Road, sam main event słabiutki, ale za to poprzedzony wspaniałymi walkami na iMPACT!, walka o pas wagi ciężkiej Kurt vs Cage vs Rhino jak pisał wyżej Modjo kwalifikuje się do jednej z najlepszych walk w 2007 roku, tak samo 3 Way Tag Team match Team 3D vs LAX vs AJ & Daniels wybił się znacznie ponadprzeciętność,

- Hard Justice, słabo, słabo i jeszcze raz słabo.. czwarte spotkanie Joe i Kurt'a, a zarazem najgorsze, Angle zamiast koncentrować się na walce cały czas szukał wzrokiem Karen, która na widowni popijała sobie szampana, po czym wygrywa po chairshot'cie.. moim zdaniem jedna z większych pomyłek w tym roku.

- No Surrender, gala wypadła dobrze, jednak main event na tle całego show słabo, Kurt po dwóch walkach cały czas 'bawił' się nogą Abyss'a, co robiło się nudne i nadawało sie co najwyżej na jakiś iMPACT! i to jeszcze nie najwyższych lotów.

- Bound For Glory, świetny main event, cała otoczka i zmiana otoczenia.. Sting mimo wieku zrobił świetny pojedynek, wiele emocji i nearfall'i, po prostu trzeba to zobaczyć!

- Genesis, podobnie jak z No Surrender, jednak tutaj gala wyszła lepiej, main event słaby, debiut Booker'a i nic poza tym..

- Turning Point, to już tak bardziej na czasie.. skopany main event jak i całe ppv przez Hall'a.

Co sądzicie o mistrzach?

- "The Monster" Abyss, title shot'a zdobył wygrywając pierwszą edycję Fight for the Right, pokonując w finale AJ Styles'a, na Genesis po dobrej i hardcore'owej walce pokonuje Sting'a przez dyskwalifikacje, Sting zaczął naparzać się z Abyss'em koło rampy, co nie spodobało się sędziemu Andrew Thomas'owi, ten zaczął się czepiać Sting'a, który sprzedał mu clothesline, wtedy sędzia przerwał walkę i zakończył ją na korzyć Abyss'a, który chwilę później przyjął bump'a na dwa stoły z drutem kolczastym.. podobał mi się ten title reign, Cage i Sting kłócący się o title shota i triple threat match'e, kupowałem to :t_up: szkoda, że pas stracił po dwóch miesiącach od zdobycia, bo nie wątpliwie jest to solidny materiał na mistrza.

- "Instant Classic" Christian Cage zdobył pas wygrywając elimination match dzięki pomocy Abyss'a, który uderzył Sting'a wykonującego Scorpion Death Lock łańcuchem.. title reign Cage'a również przypadł mi do gustu, dobre segmenty i walki, zawsze jakieś przekręty.. brakuje mi go i nie mogę się doczekać, aż znów zasiądzie na loży world champ'a TNA ;)

- "The Icon" Sting, za dużo tutaj napisać nie można, zarówno w 2006 jak i w 2007 roku, gdy posiadał pas oddawał go bardzo szybko.. zdobywał pas na najważniejszych galach roku tylko po to, aby buyrate wzrósł, innej opcji nie widzę..

- "The Olimpic Gold Medalist" Kurt Angle, po przekrętach na Sacrifice w końcu zdobywa pas na Slammiversary, wygrywając King of the Mountain.. na mistrza się nadaje i sprzedaje sie dobrze, odwala świetne segmenty, a także walkę potrafi dobrą zrobić.. śmierdzi mi tu jednak Jarrett'em, bo, gdy stracił pas na Bound For Glory mógł 'poczekać' dłużej, a nie odbierać go dwa dni po gali (tapingi..).

Kto będzie rządził w roku 2008? Kto będzie kręcił się wokół main eventów?

Sądzę, że w 2008 roku nacisk zostanie położony na Booker'a T, storyline Angle i Booker'a wisi w powietrzu, liczę, że na LockDown będzie powtórka z rozrywki - Team Booker vs Team Angle, etc. Poza tym dobrze radzi sobie ostatnio Kaz i Eric Young, AJ Styles również skończył z notorycznym jobbowaniem, więc kto wie, może coś z niego będzie.. w każdym bądź razie decyzje booker'ów sa kontrowersyjne i zmieniają się co chwilę, więc nie wiadomo co nam wywróżą na następny, 2008 rok.


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Trochę literek ode mnie.

Rok 2007 rozpoczął się całkiem ciekawym feudem Abyss-Sting-Cage.

Pierwsze kilka miesięcy roku 2007 to dominacja

Christiana Cage'a. Szybko do walki o world title wkroczył Kurt Angle. Zawładnął tym pasem i nie tylko tym jak się później okazało. Total Nonstop Angle to nie był żart tylko rzeczywistość jaka spotkała fanów tej federacji.

Trzeba jednak przyznać, że feud z Joe był pierwsza klasa.

Końcówka roku (po stracie pasa przez Stinga) słaba.

Jakaś wymuszona walka tag niby o pas. Pożniej kolejny tag... Ech..

Podsumowując wrestlerów:

Abyss - szkoda że pas trzymał tak krótko. Dobry materiał na czempa w przyszłości.

Lepszy chyba jednak jako heel niż face.

Christian Cage - czemp roku. Heel z prawdziwego zdarzenia. Oby powrócił na stołek mistrza.

Kurt Angle - dobry, lecz czasami pomysły bookerów powodowały że tracił w moich oczach.

Sting - ech, drugi raz został zrobiony w jajo. Wynikało to pewnie z powodu końca kontraktu..

Kto będzie rządził w roku 2008? Kto będzie kręcił się wokół main eventów?

Na początku 2008 roku zanosi się na feud Cage - Angle.

Póżniej największy face federacji Booker T weźmie na cel czempa (Angle zapewne).

Na Lockdown stworzą dwie drużyny. Standardzik :)

Do akcji o world title powinien poważnie włączyć się Samoa Joe. Oby w końcu zdobył ten pas i potrzymał go dłużej niż Sting. No właśnie Sting może też odegra jakąś rolę. Może też Kaz?

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walki o pas w tym roku w TNA można podzielić na dwie grupy. Pierwsza połowa 2007 roku to dobre ME o pasy. Ciekawe storyliny prowadzące do nich, same walki stojące na wysokim poziomie i championi, którzy świetnie grali swoją drogę.

Noi druga grupa czyli praktycznie całe panowie Kurta. Podczas tego okresu tylko ME na BfG mi się podobał, gdzie zresztą Kurt przegrał. Ogólnie ME z nim jako championem, nie podobały mi się ani trochę, a końcówka roku to kompletne dno bez jakichkolwiek pomysłów Bookerów związanych z pasem.

Jeśli chodzi i championów to zdecydowanie najlepszy z nich był Christian Cage. Niebywała charyzma, odgrywanie swojej roli jako championa, świetne speeche, ogólnie zarąbista postawa.

Drugiego dam mimo wszystko Kurta. Co prawda jego panowanie zaczyna już poważnie denerwować, ale trzeba mu przyznać, że się stara. Gdyby nie zgarniał wszystkich pasów TNA na raz to może inaczej byśmy sądzili o Angle'u.

Trzecie miejsce to Abyss. Mimo wszystko trochę krótko był championem a i podczas title runu niezbyt mnie w roli championa przekonywał. O wiele lepszy heel niż face i mam nadzieje, że w tym drugim wcieleniu pasa nie zdobędzie.

Sting usadowiony na czwartym miejscu z jednego powodu: po prostu 2 tygodnie to za mało, żeby wyprzedzić kogoś z poprzedniej trójki. Podczas tych dwóch nagrań Impact! Sting mimo wszystko podkreślił siebie, jako championa. Szkoda, że szybko stracił pas, co chyba było spowodowane niepewną przyszłością Stinga w TNA.

910573292462b42a28a382.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Przemk0
      Plany dotyczące udziału LA Knighta na WrestleManii 42 wciąż nie są ostateczne. Według informacji podanych przez WrestleVotes, miejsce popularnego zawodnika w karcie gali może zależeć od tego czy Bron Breakker otrzyma zgodę lekarzy na powrót do ringu przed największym wydarzeniem roku. WWE ma obecnie wstrzymywać się z finalizacją kilku ważnych pojedynków, ponieważ układ części walk ma zależeć od rywala dla Setha Rollinsa. Jeśli Breakker będzie zdolny do walki, plan zakłada starcie Seth Rollins –
    • Przemk0
      Istnieje również możliwość specjalnego występu „Stone Cold” Steve’a Austina podczas Monday Night RAW, które odbędzie się 16 marca w Frost Bank Center w San Antonio w Teksasie. Data ta zbiega się z obchodzonym przez fanów 3:16 Day, nawiązującym do jednego z najsłynniejszych sloganów w historii WWE. Jak informuje WrestleVotes, w WWE panuje duży optymizm, że członek WWE Hall of Fame pojawi się na gali, choć jego udział nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Według źródeł w firmie prowadzone s
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland NJPW przeniosło New Japan Cup do Okayamy na start drugiej rundy. Pierwszy ćwierćfinał jest już potwierdzony – zarówno Yuya Uemura, jak i Shingo Takagi awansowali do kolejnej fazy turnieju. Takagi zmierzył się z Donem Fale w drugiej rundzie. Mimo różnicy w rozmiarach Takagi wykorzystał swoją moc przeciwko superciężkiemu rywalowi. Takagi musiał się też zmierzyć z House of Torture. Yoshinobu Kanemaru, Dick Togo i Gedo próbowali ingerować, ale Takagi przeciął ich plan
    • Grok
      Tragedia wstrząsnęła światem wrestlingu w czerwcu 2007 roku, kiedy Chris Benoit zamordował swoją żonę Nancy i syna Daniela, po czym popełnił samobójstwo. W weekend, w którym rozegrała się ta tragedia, Benoit miał zmierzyć się z CM Punkiem o ECW Championship na gali WWE Vengeance. Walka została zmieniona w ostatniej chwili – John Morrison zastąpił Benoit z powodu jego nieobecności na PPV. W swoim niedawnym występie w podcaście Insight with Chris Van Vliet, Morrison wrócił wspomnieniami do tamte
    • Grok
      Charlotte Flair uważa, że zły stan zdrowia psychicznego przyczynił się do kontuzji kolana, której doznała w grudniu 2023 roku. Flair zerwała więzadło ACL, MCL oraz łąkotkę w odcinku SmackDown z 8 grudnia 2023 roku i ostatecznie była poza ringiem przez ponad rok. Kontuzja przytrafiła się, gdy Flair nie była w dobrym stanie psychicznym, i uważa, że mogła jej uniknąć, gdyby była w lepszej formie umysłowej. Teraz skupienie na samoopiece i zdrowiu psychicznym to priorytet dla Flair. Zainwest
×
×
  • Dodaj nową pozycję...