Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



Triple Threat

Turkey Bowl polfinal

Chris Sabin pokonal Abyssa & Brother Devon

 

2. Match

Triple Threat

Turkey Bowl polfinal

Samoa Joe pokonal Johnny Devine & Kip Jamesa

 

3. Match

Triple Threat

Turkey Bowl polfinal

AJ Styles pokonal Jaya Lethal & Christiana Cage

 

4. Match

Triple Threat

ODB pokonala Velvet Sky (Talia Madison) & Angeline Love (Angel Williams)

 

Main Event

Triple Threat

Turkey Bowl Final

Samoa Joe pokonal AJ Stylesa i Chrisa Sabina

Samoa Joe otrzymal nagrode 25000$ a Aj Styles za przegranie musial przebrac sie w stroj indyka.

Edytowane przez Gość
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • tomo

    2

  • gnomus

    2

  • pablo modjo

    1

  • Tet

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WTF?!?!?! Tych walk nie było! Znaczy były:

1. Match

Triple Threat

Chris Sabin pokonal Abyssa & Brother Devon

2. Match

Triple Threat

Samoa Joe pokonal Johnny Devine & Kip Jamesa

3. Match

Triple Threat

AJ Styles pokonal Jaya Lethal & Christiana Cage

4. Match

Triple Threat

ODB pokonala Velvet Sky (Talia Madison) & Angeline Love (Angel Williams)

A reszty nie było! Z tego co wiem to Booker T ma zaliczyć in-ring debiut na iMPACie za tydzień. Przypuszczam, że to są wyniki tapingu z dzisiaj i za tydzień.

Sabin vs Abyss vs Devon walka całkiem niezła, Sabin wygrywa i dobrze.

Joe vs Devine vs James tu musiał wygrać Joe, to było jasne, walka raczej bez emocji

AJ vs Jay vs Christian dobra walka, najlepsza była mina AJ jak wchodził Cage, końcówka... ciekawy pomysł, wtedy już się domyśliłem, że AJ będzie indykiem :-/

ODB vs Velvet Sky vs Angelina Love kto im wymyślał te nazwy... Angelina Love brzmi jak jakaś gwiazdka porno :rotfl:, wygrała moja ulubiona TNA knockout ODB :D już ją lubie

AJ vs Joe vs Sabin bardzo dobra walka, dużo fajnych spotów, kolejny raz szmacą AJ'a, przybierać się za indyka... jedyny pozytyw z AJ'em to, że po raz pierwszy od niemal roku (!) wykonał Styles Clash.

Do tego wszystkiego dodać segmenty Angle family Thanksgiving i wychodzi bardzo dobry iMPACT!


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Sorry za reszte wynikow troche sie zagalopowalem i byle rano jeszcze na podwojnym gazie. Dalej oblewam urodziny

MichelleMcCool01.gif

 

 


  • Posty:  53
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.07.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swietny Impact. Niesamowicie sie usmialem i pocieszylem oczy solidnym wrestlingiem. Na samym poczatku pomyslalem: o ooo Angle, mamy problem. Ale zmienilem zdanie i zaczalem sie nieziemsko lolowac.

Wpierw moze pare slow o przyjeciu Angle'ow na ktore wpadla dosyc pokazna gromadka wrestlerow. Kilka rzeczy:

- AJ jest przekomiczny i wymiotl z podjadaniem podczas modlitwy (Tomko go po lapal bil jak male dziecko :rotfl:)

- klotnie JB z Karen o przesolonym zarciu :lol:

- Harris zachowal przy wejsciu sie rasowo heelowo

- Young lekko nieswiezy :lol: przewracajacy sie o rozne rzeczy (tutaj smieszny fragment z montarzem kiedy caly czas Kurt siedzi a chwile potem stoi i mowi Ericowi zeby niedotykal zarcia a chwile potem znow siedzi i wskazuje mu droge do stolika mlodej "no! no Eric! to the table" :lol:)

- Dutt zbierajacy datki na swoja fundacje i Kurt plujacy zarciem na jego tamburyn :lol:

- spojrzcie jak Sharkboy je hahaha :rotfl:

- po wejsciu Black Reigna i Rellika, ktos rzucil "Happy Halloween" :lol: padlem

- szczur w fasoli a JB na krzesle :lol: piekne

- Young w peruce Reign'a a on sam ze szczurem siedzacym na glowie :rotfl: (wygladal jakby mial punka)

- telenowela z udzialem So Cal Val i Lethala sie kreci ze az milo :)

- wejscie Kong i "oh my god shes eating fake fruit, shes eating my decoration" Karen i "I didn't know Kamala was coming" Lethala pozamiataly :rotfl:

- najlepszy moment to wjazd 3D i rzucanie w nich zarciem, a nastepnie dialog miedzy Kira (corka Angle'ow) a Ray'em:

Ray: "How are you doing little girl?"

Kira: "You guys suck!" :rotfl:

- kasacja Karen ciastem a potem bitwa na jedzenie (zauwazcie jak Kong zwinnie lapie lecacy fragment miecha i go zaczyna wcinac :lol:)

Walki:

W pierwszym polfinale Turkey Bowl wygral Sabin po malo przekonujacym mnie rollupie :P Podczas niej Abyssem (ktory sie zbytnio nie liczyl poza shock treatmentem i chokeslamem - kontra sabina :rotfl: ) sie zajely potworki Mitchella i wpadl z odsiecza rowniez Rhino (zapowiedz meczu 10 tys pinezek).

Havoc wrocil do swojego odpicowanego, lanserskiego gimmicku Devine'a. Szybko rozegrany 3way na korzysc jak bylo do przewidzenia Joe.

Ostatni polfinal nieco dluzszy z zabawnym zakonczeniem (mina AJ patrzacego wpierw na spinowanego Lethala a potem na Cage'a bezcenna :lol:) tylko podgrzewajacym konflikt na linii Styles - Cage.

Walka kobiet calkiem sympatyczna. Dobrze ze wygrala ODB. Jest jedna z najbardziej charakterystycznych kobiet w dywizji i uwazam ze nalezy ja promowac. Technicznie Williams znow troche zawiodla (tym razem z wyleceniem za ring).

Final Turkey Bowl mistrzowski! Pewien powrot do klasyki TNA czyli konfrontacji AJ vs. Joe. Tym razem przy udziale Sabina, ktory tez swietnie sie spisywal. W pierwszej czesci walki wymiana ciosow i reversali na pelnej szybkosci miedzy Joe a Sabinem super. Chwile potem zabawna "chwila slawy na ringu dla Styles'a". W tej walce bylo wszystko za co uwielbiam TNA. Predkosc, dynamika, highflying, masa rzutow (a nie zamulonych czopsow jak to bywa w innych federacjach). Jedna akcja Chrisowi nie wyszla a szkoda bo lubie te jego czarakterystyczne DDT z powietrza. Rolling Suicide Dive Joe'a na stol musialo go bolec bo wygladal nie za ciekawie w koncowce (chyba ze to skutek kontuzji stopy ktorej sie nabawil na Genesis w walce z Roodem). Brainbuster na Sabinie wygladal okrutnie (podobnie jak kilka minut potem podobna akcja wykonana przez Joe'a). Nastepnie doczekalismy sie po dluuuuuugim okresie Styles Clash i proby charakterystycznej dla AJ'a kombinacji przejscia z Moonsault'a w Inverted DDT. Jak mozna bylo sie spodziewac Joe spinnowal Styles'a po swym konczacym M.B., ktory musial zalozyc stroj indyka. Pieknie sie bronil go miedzy innymi kopiac :rotfl:

Na koniec brawl w skladzie Main Eventu na "Turning Point" + noga indyka w paszczy Kurta.

No i nie rozumiem zbytnio proma Triple X :roll:


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Impact był cud- miód. Wszystkie części przujęcia zejebiste. A uważałem przesłuchania z przed kilku tygodni za miodne.... z tym sie nawet nie równają...

Walki (pierwsze 3) przeciętne ale za to 3 walka bardzo spoko. Taki powrót x-div matchy, jakie były robione jeszcze kilka lat temu... Całość trwała nieco ponad 10 minut, w co nie mogłem uwierzyć przewijając sobie później impacta bo na świeżo wydawało mi się, że trwała bite 30 minut... Jednak już od początku (a właściwie od kiedy dowiedziaem sie, co będzie musuał zrobić przegrany) było wiadomo, kto zostanie odliczony w main evencie... (bo chyba tylko gimmick AJa by na takie przebieranie pozwolił... no może jeszcze jakoś na upartego MAchismo...). ale mimo tej lekko zaspoilerowanej koncówki bardzo przyjemnie się to ogladało... A ten iron driver Joe był chory... Tak to okrutnie wyglądało, że byłem niemal pewien o jakąś kontuzję AJa... No na szczęście wybrnął bez szwanku...

Ogółem swietny impact i tak jak przed tygodniem- jak go porównam do tego, co ogejrzałem niedługo po nim (tj. SD) to śmiech na sali co wwe wyprawia :rotfl::t_up:


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Ogółem gala zajebista! dawno nie oglądałem tak dobrego produktu, na tej gali było wszystko, zarówno dobry wrestling, jak i pięciogwiazdkowe segmenty! wszystko co ważniejsze napisał gnomus, ja chcę jednak wyszczególnić, że "Happy Halloween" pozamiatał :rotfl: albo to zdjęcie Kurta z pasem na drzwiach, wyglądał jakby mu sie chciało srać :lol: aż mi łzy z śmiechu leciały podczas tych segmentów ;)

Triple Threat Turkey Bowl Qualifications

"The Monster" Abyss vs. Brother Devon vs. Chris Sabin

Opener całkiem nie zły, aczkolwiek czuje pewien niedosyt, ponieważ nie wykorzystano Abyss'a prawie w ogóle, większość roboty odwalił Sabin z Devon'em.

Ocena: **1/2

Triple Threat Turkey Bowl Qualifications

"The Samoan Submission Machine" Samoa Joe vs. Kip James vs. Johnny Devine

Jak na potencjał zawodników biorących udział w tej walce - no może prócz Kipa James'a, który najlepsze lata ma za sobą - to walka powinna wyglądać o wiele lepiej.. wyszło jak wyszło, zwycięzca walki do przewidzenia.

Ocena: *3/4

Triple Threat Turkey Bowl Qualifications

"The Phenomenal" AJ Styles vs. Christian Cage vs. "Black Machismo" Jay Lethal

Tutaj było już o wiele lepiej niż w poprzednich walkach, szkoda, że tak mało AJ mógł pokazać w walce z Jay'em, ale cóż, niestety ogranicza go gimmick.. akcje z Cage'em świetne, ten pin też udany :t_up:

Ocena: ***1/2

Triple Threat

O.D.B vs. Angelina Love vs. Velvet Sky

Przyzwoita walka pań, zaczynam się przekonywać do O.D.B, do której początkowo byłem negatywnie nastawiony. Angel Williams mało pokazała w walce, no może prócz swojego ślicznego tyłeczka :P decydujący pin jakiś taki, jakby O.D.B brała Talię od przodu :lol:

Ocena: ***

Main Event

Turkey Bowl Final

"The Phenomenal" AJ Styles vs. Chris Sabin vs. "The Samoan Submission Machine" Samoa Joe

Eh, piękna walka, mógłbym takie oglądać bez końca, tylko TNA takie potrafi zrobić :) wiele spotów i zwrotów akcji, po prostu Total Non-Stop Action! gdy AJ zrobił Styles Clash'a krzyknąłem "o k***a, ja pierdole!" tylko TNA może mnie jeszcze skłonić do tak głębokiego markowania.. THAT WAS AWESOME i tyle kurde!

Ocena: ****

Ogółem gala zajebista, chciałbym takie oglądać co tydzień! TNA We Are Wrestling


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak zwykle kolejny bardzo dobry Impact , brawo TNA :t_up: niby wszystko wokół Kurta ale jednak NIE , prawie wszyscy wrestlerzy u Kurta ,śmiesznie to wyglądało ale najbardziej jak 3D zaczęli rozmawiać z córeczką Kurta a ona do prosiaka SUCK :lol: ciekawy i przede wszystkim

udany pomysł na zorganizowanie przyjęcia u Angelów i tak że tam nie doszło do żadnych rękoczynów :rotfl:

Ale wrócę do walk :

1. Chris Sabin vs Abyssa vs Brother Devon - krótka lecz możliwa walka , po wejściu Regina i Relika pozostali nam tylko pan S i pan D , wpada drugi świniak ale i tak Sabin przechytrzył ich obu .

2. Samoa Joe vsJohnny Devine vs Kip Jamesa - również krótka walka ale dobra , atakowali we dwóch Joe ale i tak on wygrał , po prostu był tam najlepszy i tyle , aczkolwiek VKM cały czas była przy ringu i szanse Kipa wzrosły ale nie aż tak żeby to on wygrał

3. AJ Styles vs Jaya Lethal vs Christiana Cage - wszyscy na ringu , konczy them Caga a jego jak nie było tak nie ma , co jest kurde , myślałem że może odpuści sobie ale jednak nie , gonił cały czas AJ a ten mu uciekał :rotfl: Styles cwaniaczek , wyglądało że pomógł Cagowi w zwycięstwie ale to jednak on wygrał i ten wzrok z Lethala na Caga , wyglądało to jakby go przepraszał że to właśnie on pinuje Lethala a nie Cage :rotfl:

4. Samoa Joe vs AJ Stylesa vs Chrisa Sabina - najlepsza walka na gali , jak za dawnych czasów w TNA , wspaniałe 20 minut , kilka przednich akcji było na co popatrzeć , Sabin nie ustępował pod żadnym względem bardziej doświadczonym kolegą i pokazał się z jak najlepszej strony . Na koniec Musclee Buster i AJ przebrany za Indyka :rotfl:

I znowu łomot dostali Angel , Styles i Tomko . Za Kurta brał się Joe , mógłby mu Samoa odebrać ten pas :roll: czas pokaże .

Oby takich Impactów więcej :t_up:


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do oglądania Impact'a byłem oczywiście negatywnie nastawiony.. ciężkko było mnie wogóle namówić aby obejrzeć ową galę..

No ale objerzałem i...

Pierwszy segment rozjebał mnie na maksa :rotfl: Ogólnie cała ta "wieczerza'' u Kurt'a była dobrą dawką humorystyki. Pierwszy raz nie narzekałem na Angle'a. :t_up:

Opener wypadł niezbyt ciekawie, zdecydowanie za mało było tam Abyss'a..

Dobrze chociaż, że Sabin to wygrał, bo lubię gościa, no i wydawał się mimo wszystko lepszym materiałem na Main Event Impact'a od Devon'a.

Następna walka to żal, Gunn jest już praktycznie bez formy, Devine też ssał, jedynie Joe coś tam pokazał, ale i tak Samoa zaczyna mnie troszkę nudzić.

Dobrze, że odniósł zwycięstwo, Main Event zapowiadał się tym bardziej ciekawie.

Kolejna walka to juz zupełnie inna klasa, dobre tempo, ciężko było wytypować zwycięzcę. Fajnie, że wygrał Aj Styles. A match przyjemnie się oglądało :t_up:

Walkę div przewijałem, ale.. bardzo spodobała mi się Talia.. Damn! very sweet girl 8)

No i Main Event, czyli największy smaczek tej gali.

Wszyscy dali z siebie dużo, walka faktycznie toczona w świetnym tempie, tylko szkoda że Aj musiał zajobbować.

Chociaż w nowym wdzianku wyglądał śmiesznie :rotfl:

Ogólnie gala wypadła naprawde nieźle, bardzo podobała mi się, i jeżeli następne utrzymają się na podobnym poziomie, to być może znów polubię tą federację.

Tak czy inaczej następnego Impact'a na bank zassam :t_up:


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala wyjebcza..Moim skromnym zdaniem najlepsza z wszystkich dwugodzinnych..Zajebiste segmenty..Wieczerza u Kurta :rotfl:

Połowa wrestlerów się zjawiła..:)..AJ wymiatał..Chociaż wszyscy byli zajebiści..Podjadanie żarła..Awesome Kong wpieprzająca sztuczne jabłka..a następnie ten przechwyt mięcha.. :rotfl: ..Świniaki obrzucane jedzeniem :D..Shark Boy się chyba nie najadł :lol: No i perełka..Gdy Black Reign i Rellik weszli "Happy Hallowen" :rotfl: ..Czas podsumować walki..:)

Chris Sabin vs. Brother Devon vs. Abyss

Opener niezły..Brakowało mi Abyssa troche w tej walce..Interwenjca Rellika i Black Reigna, a następnie odsiecz Rhino to przedsmak walki na Turning Point..:P..wygrana Sabina mimo interwencji drugiego świniaka zaskoczyła mnie..:D..Pozytywnie ma się rozumieć :D

Samoa Joe vs. Johnny Devine vs. Kip James

Najsłabsza walka na gali..Zwycięstwo Joe do przewidzenia..Walka mogłabyć lepsza..Nie ma co się rozpisywać...

AJ Styles vs. Jay Lethal vs. Christian Cage

Walka niezła..Christian długo się nie pojawiał by następnie zaskoczyć Stylesa..Kilka świetnych akcji..Myślałem że Cage wygra ale to jest TNA..:D..Zakończenie świetne..Mina AJ'a jak spinował Lethala..Jak się potem tłumaczył :lol:

ODB vs. Angelina Love vs. Velvet Sky

Walka jak na kobitki dobra..Troche zawiodła Angelina..Tak jak ILL wspominał czarowała tylko tyłeczkiem ;) ...Wygrana ODB to dobre rozwiązanie..Charakterystyczna postać i zasługuje na push..

No i czas na Main Event gali..:D

AJ Styles vs. Samoa Joe vs. Chris Sabin

I za takie walki kocham TNA :t_up:

Ekscytowałem się nią do samego końca..Szkoda że AJ zajobbował jednak wynagrodziły mi to dwie rzeczy:

1) STYLES CLASH-nareszcie to zobaczyłem..ile można było czekać? :P

2) AJ w stroju indyka-bez komentarza :rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:

Walka obfitowała w świetne akcje..Akcja zmieniała się z sekundy na sekundę :D..

Ciśnię się na usta tylko jedno słowo:

TNA! TNA! TNA! TNA! TNA! TNA! TNA! TNA! TNA! TNA! TNA! TNA!

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Chyba tylko ja jestem zdegustowany po tym Impactcie... No kurde, myślałem, że jak TNA dostanie dwugodzinny czas to zabierze się za konkrety... a tu dostałem shit gorszy niż WWE w najgorszym wydaniu! To, że dano Kurtowi z powrotem gimmick cymbała akurat mi wisi... to, że odebrał pas Stingowi już po dwuch tygodniach (brawo dla bookerów :rotfl: którzy tak zamotali widownią, że nie wiedzieli jak reagować na Nasha) też mi wisi... ale jak zobaczylem, że gimmick idioty dostała czołowa gwiazda TNA - AJ Stylers... to już jest kurde przegięcie na maksa... i jeszcze przebrano ga za bażanta... tfu! za indyka... :rotfl: z takim programem to TNA nigdy nie przebije ratingu powyżej 1.0... nawet ECW lepiej mi się oglądało niż 4 wymęczone walki... (walki kobit nie liczę....)

jedyny plus ostatnich Impactów to niewątpliwie feud Teamu 3D z dywizją rekinów... lol... TNA zabija nie tylko własne legendy... jesteśmy świadkami upadku x dywizji konusów w TNA... nawet Jay Lethal jedzie na zerżniętym gimmicku... gwiazdy tna miały dostać więcej czasu antenowego.... a dostaliśmy shit a'la WWE... pffff...

Tu nawet nie pomoże Boker T (który gdyby nie zwykły zbieg okoliczności Nigdy nie byłby chasmpem WCW...)

001ug2mo4.jpg

  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

pawelzak1976, przykre ale nie ma już dla Ciebie ratunku...

Po raz kolejny najlepszy impact z 2h.

nawet ECW lepiej mi się oglądało niż 4 wymęczone walki... (

Litości :P

 

16476371734edf391100c30.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...