Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Survivor Series 2007


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala nawet niezła nie najlepsza ale i nie najgorsza. Zostaje mi tylko potwierdzić że walki Taker vs Batek i CM Punka warto obejrzeć. Tą pierwszą głównie z tego powodu że Batista wstaje po Last Ride a z głupiej "rączki" Takera robi spajnbastera :t_up: Dla takich akcji warto było oglądać tą walke mimo że wiadomo było że super jakości ona nie bedzie. Punk vs Tag team champions także świetna, szybka, przemyślana, nie za długa, cycuś glancuś normalnie. Niestety nieco zepsuło tą gale nawet nie Trevory Murdochy bo oni tak szybko jak weszli tak zakończyli walke ale te następne walki. Grejt vs Karzeł to jedno z najgorszych posunięć Vinca w ostatnich miesiącach, nic fajnego, nic śmiesznego, jedynie zakończenie może dziwić bo raczej spodziewano sie że jakiś face wpadnie pomóc małemu a nie Kondzio love to fight. Jedna chwila była ciekawa gdy publiczność zaczęła domagac sie Shaga na ringu, już miałem nadzieje że Vince go zapowie a tu kupa. Fanie byłoby zobaczyć jak 216 cm i 150 kg Szaka bije drewnianego pachołka ;) . Ten Traditional Survivor Series Elimination Match też żałosny. Nie dosyć że walka nudna (choć fajne zakończenie) to jeszcze zeszmacono Kane'a i korniaka by później dwa cymbały Hardy Jeff i Triple Pejcz rozjeb.... cała piątke najlepszych heelów całej federacji, przecież to jest porażka i totalna kpina. No i Orton vs HBK. Nie liczyłem na nic specjalnego bo wiadomo że z Ortonem ciężko zrobić ciekawą 20 minutową walke. Ale o dziwo ładnie dali rade, walka dość szybka, zakończenie ładne, dużo Michaelsa a mało Ortona, same plusy, ogólenie to chyba pierwszy raz sie nie nudziłem na tej ich walce. No i HBk w ciagu tygodnia dodał do swojego arsenału 2 nowe submissiony :) Sharpshootera byłem pewien że zrobi ale jak zrobił Anckle Locka i Crajpla to mi gały wyszły z orbit :)

[ Komentarz dodany przez: pablo modjo: 21 Listopad 2007, 18:01 ]

ankle locka robił już chyba z w walce z Kurtem, jeśli dobrze pamiętam

  • Odpowiedzi 22
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    2

  • bobek1906

    2

  • AtS

    2

  • Willem

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako, że ostatnio jestem jakoś nastawiony tak.... 'antyWWEowsko' do gali podchodziłem 'na chłodno', bardziej z przyzwyczajenia niż większej chęci obejrzenia... i tego, że jak jej szybko nie obejrzę to mi ktoś 'fajny' zaspoileruje...

Całe PPV wg mnie wyszło średnio przez dobrze ale ostatnią walkę (w moim przekonaniu match of the year w WWE) całość urosła i wyszło nawet bardzo dobrze...

Właściwie takie na prawdę dobre walki to były tylko dwie: ECW CHampionchip i Hell in a Cell match.

Pierwszy match zaskoczył niewątpliwie. Już od samego początku walka stałą na bardzo wysokim poziomie i każdy pokazał się z tej najlepszej strony. Było trochę fajnych akcji, zwyciezca też mi odpowiada tylko.... całość trwała 8 minut!!!!!! Tylko 8 minut!! Kiedy wszystko sie świetnie rozkręciło i widać było, że to wszystko miało ogromny potencjał i człowiek liczył na co najmniej 2x dłużej zaserwowano nam krótszą walkę niż na niejednym tv schole a nawet i heacie.... Mogliby kosztem TT matchu przedłużyć ją, bo w tej drugiej to po prawdzie uwagi godne było jedynie 5 sekund matchu czyli finisher Murdocha...

Dalej już wiele ciekawego do napisania nie mam... Divas tag trochę zawiódł- człowiek nawet nie miał sobie na co za bardzo popatrzeć (no może na Laylę...), na '+' można tu zaliczyć jeszcze tylko wygrenę Mickie i niemal pewniaka na Armaggedon tj. ona vs Beth (no i do tego widać, że powraca do takiego trochę les gimmicku, tu jeszcze bardzo duży plus).

Giant vs Midget match- porażka, nic śmiesznego tam nie było. WWE champ. match też nie lepszy- stypulacja 5 pierwszych minut- headlocks only tak mi obrzydziła tą walkę, że ledwo ją wyczekałem (pomimo stosunkowo niezłych środka i końcówki). HIAC cudo, może początek lekko niemrawy ale za to wszystkie akcje w początkowej fazie były świetnie sprzedane; o reszcie nie mam chyba co wspominać bo każdy widział. Świetne ukoronowanie tego feudu... Szkoda tylko, że Taker nie wygrał.... Podobnie też, jak koledzy wyżej tak się tą walką podjarałem, że całokowicie zapomniałem o Edge'u... No właśnie, skoro o nim mowa- dalczego on Takera nagrzmocił (swoją drogą ostro mu to zrobił)!? Przecież to z Batistą a nie Takerem miał ostatnio program (nie licząc samego tylko przedsmaku feudu z kane'm) a Takera poprzednio równiez on nagrzmocił... Więc o co on sie mścił... Brak logiki... Pewnie na kolejnym smacku ''wybrną'' z tego równie błyskotliwym i logicznym speechem jak to ten pas należy do Edge'a (tylko, że nie okładał on championa...)...

Na koniec został mi 5 vs 5 elimination match. Bardzo lubię takie walki i ta nawet była niezła.... do czasu, kiedy rozpoczęły się eliminacje... Nie cieszy mnie, że Huntera team wygrał ale mniejsza, bo chcę poruszyć tu inną sprawę:

Jak to jest? Ledwie kilka miesięcy wstecz wszyscy go wychwalają jaki to on jest fajny i niech trzyma sobie pas jak najdłużej i niech zdominuje kompletnie WWE(dokadnie tak, jak kiedyś), bo tak będzie 'fajnie' i nie ważne, że miesza się w booking bo jest dobry i mu się to należy... No dobra... Minęło trochę czasu, HHH nawet nie trzyma pasa, walczy nieźle i moim zdaniem 'terminatoruje' jeszcze mniej niż Cena(może i do czasu... ale pożyjemy- zobaczymy; ale przynajmniej jak większość zapiewniała- 'ta dominacja mi nie będzie przeszkadzać' i czy dopiero od niedawna ma wpływ na booking?! no przecież nie...) a mimo to przejadł się wszystkim (no prawie) bardziej niz ten wspomniany wyżej Bóg wszystkich Bogów i to na dodatek w krótszym czasie... A może to jest po prostu nowa moda (jak Angle czy Cena)...

Dobra, walnąłem smuta- idę spać... :D


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Div nie oglądałem

World Tag Team Championship Match : kalectwo - teamy poprostu do bani walka też :P

ECW Championship Match - no dobra walka im wyszła opener wypadł nieźle można było oglądać bez problemów.

Khali vs. kurdupel - ehh tutaj wiadomo było, że będzie śmiech ale inaczej to sobie wyobrażałem ... dotego przyleciał Finlay poobijał kalasa i tyle z tego było.

Traditional Survivor Series Elimination Match: 619 na Umadze :rotfl: nieźle to wyglądało napewno lepiej niż na kalim :) meczyk dobry końcówka też fajna nie było na co narzekać :)

HBK vs. Orton - zawiadołem się myślałem, że HBK wygra, a tu zonk ... przynajmniej Sweet Chin Music na koniec, ale co to za pocieszenie....

Taker vs. Batista - Hell in a Cell nie da się zJ***ć więc walka musiała być konkretna i była :D no i na końcu wpadł Edge 8) piątkowe SD ciekawie się zawpowiada :)

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

C.M. Punk vs John Morrison vs Mike "The Miz" Mizanin

Fajna walka, to chyba pierwsza walka z udziałem Miza która jest warta obejrzenia :D

10 Divas Tag Team Match:

Torrie Wilson & Michelle McCool & Kelly Kelly & Mickie James & Maria Kanellis vs Beth Phoenix & Victoria & Melina Perez & Layla El & Jillian Hall

Jak to powiedział LegendKiller Wypnij Dupcię contest byłoby ciekawsze, ale z braku laku...

World Tag Team Championship Match:

Lance Cade & Trevor Murdoch vs Cody Rhodes & Hardcore Holly

Próbowałem to obejrzeć... ale niestety jak tylko zobaczyłem Murdocha przewinąłem na koniec :-/

Traditional Survivor Series Elimination Match:

Kane & Rey Mysterio & Matt Hardy & Jeff Hardy & Triple H vs Umaga & Mr. Kennedy & Montel Vontavious Porter & Fit Finlay & Big Daddy V

Nie taka zła walka, choć na początku strasznie się wkur... jak wyleciał Kane, to potem stopniowo byłem coraz bardziej zadowolony jej przebiegiem :D

Single Match:

Hornswoggle vs The Great Khali

:t_down::t_down::t_down:

WWE Championship Match:

Randy Orton vs Shawn Michaels

Przyzwoita walka, widać było że gdyby była to normalna stypulacja to mielibyśmy nowego Champa, a tak...

World Heavyweight Championship

Hell In A Cell Match:

Batista vs The Undertaker

To się nazywa Main Event...

Zdecydowanie najlepsza walka na gali, ani Taker, ani Batista nie oszczędzali się, brakowało mi akcji na górze klatki, ale to co działo się w klatce wystarczyło :D

Ogólnie jedna z lepszych gal WWE w tym roku 8,5/10 :t_up:


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ankle locka robił już chyba z w walce z Kurtem, jeśli dobrze pamiętam

A ja nie pamietam więc nie psuj mi satysfakcji :)

Przyzwoita walka, widać było że gdyby była to normalna stypulacja to mielibyśmy nowego Champa

Mów tak sobie, wiadomo że Randy pobędzie tym WWE Champem dłuuuuugo tzn do WM i walki z Trajplem i nawet SCHM by tego nie zmienił ziom :P

Przecież to z Batistą a nie Takerem miał ostatnio program (nie licząc samego tylko przedsmaku feudu z kane'm) a Takera poprzednio równiez on nagrzmocił.

Pewnie taki w tym sens że Batiste pokonał ze 2 razy a Taker to super hiper deadmen którego roll-upem nie da sie pokonać a tym bardziej super wyczesanym spearkiem Edga :rotfl:


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

To może i ja coś napiszę ;)

CM Punk vs. Miz vs. Morrison - Zaraz po ME :) najlepsza walka na gali. Spodziewałem się walki słabej, lub co najwyżej przeciętnej, a dostałem naprawdę znośny pojedynek z kilkoma naprawdę ciekawymi akcjami np. piękna akcja na narożniku.

Potem już równia pochyła... z "wyskocznią" znajdującą się na samym dole ( o ME później :D )

Rhodes i Hardcore Holly vs. Cade i Murdoch - Nuuuda jak cholera, na PPV takie walki nie mają prawa się odbywać, po prostu shit.

Kennedy i Finlay i Big Daddy V i MVP i Umaga vs. Kane i Mysterio i Jeff Hardy i HHH - I kolejna średnia walka. Tak jak napisał Norbas, żadnych emocji, a końcówkę walki pisał chyba jakiś bajkopisarz. Co do eliminacji wrestlerów... pierwszy Kane i super, bo jakbym miał oglądać Kane'a, jak po 20 min. walce z trudem podnosi rękę do Chokeslama, to bym się chyba pociął. Big Daddy V lecieć powinien tuż po Kane'ie, ale nie, on musiał zostać niemal do samego końca... i ta końcówka :rotfl:

Następnie wchodzi Shane i już myślałem, że może zobaczymy go w akcji, ale to tylko po to, by dodać otuchy swemu bratu :rotfl:

Hornswoggle vs. The Great Khali - Ni to śmieszne, ni to ciekawe, ot. Jakby na ring wbił Shaqu i zrobił porządek z Khalim, to byłoby ciekawiej :P , a tak...

Shawn Michaels vs. Randy Orton - Lipaaa, walka strasznie nudna, nic się ciekawego nie działo i na dodatek te nieustanne submissiony, lipa, lipa, lipa.

BATISTA VS. THE UNDERTAKER - Najlepsza walka na gali, ba, najlepsza walka w WWE w tym roku!!! Nie spodziewałem się takiego pojedynku po WWE, a tu proszę, coś niesamowitego. Jak już gdzieś, kiedyś pisałem, uwielbiam walki, w których wrestlerzy po przyjęciu finishera walczą dalej, a to, co działo się podczas HIAC...

Najpierw zaczął krwawić Batista... i to ostro, ring był nieźle upaćkany, potem krwawić zaczął Taker... pięknie :D No i oczywiście to, co lubię najbardziej... Last Ride - Batek wstaje, Chokeslam - Batek wstaje, z drugiej strony mieliśmy kilka Spinebusterów... Taker wstaje, ładnie, ładnie :D A kiedy Batista wyjął stół... Powerbomb on the table - i Undertaker nadal w grze...ufff, trochę gorąco :D Taker oczywiście nie pozostał dłużnym i odpłacił się Thombstone'm, 1... 2... a jakżeby inaczej - Batista wstaje :D

I na sam koniec jeszcze poprawka Thombstone'm na schody, ale tym razem do akcji wkracza Edge, który ściąga sędziego z ringu i niszczy Takera... krzesłem... więcej takich walk :t_up:

PPV jednak średnie. Walka o pas WWE była nużąca, Traditional Survivor Series słaba. Jedynie opener trzymał poziom. A ME... Hell...

Swoją drogą, na SD! robi się teraz diabelnie ciekawa sytuacja.


  • Posty:  128
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala całkiem dobra, trzymała poziom ale jednak mnie lekko zawiodła...

Bardzo dobry opener na rozgrzewkę. Miz nawet jakoś nie przeszkadzał :P Myślałem ze CM straci już ten pas ale nieee... trzeba jeszcze poczekać :t_up:

Tag Team Championship Match o kant dupy... Żadnego feudu, nic... Kiepski zapychacz...

Traditional Survivor Series Elimination Match - no tu sie niestety zawiodłem.

Niby walka niezła ale od sztandarowej walki tego PPV wymagałem wiecej...

Po pierwsze lipa że było 4vs5, jak juz Matta nie było to myślałem że kogoś dobiorą...Nic

Potem robi sie 5vs2 i Jeff i HHH rozwalają wszystkich... Lubie nich ale scenariusz walki napisany beznadziejnie. Zastanawiałem sie jeszcze czy podczas walki nie wybiegnie jakiś piąty do teamu HHH ale też sie zawiodłem... Całe szczęście że choć raz HHH nie pinował :t_up:

Hornswoggle vs The Great Khali

Nie spodziewałem się ze tak to wszystko zorganizują

Może dlatego że było to kiepsko zorganizowane :P

Randy Orton vs Shawn Michaels

Nudy podczas całego obściskiwania lecz potem walka wyraźnie sie rozkręciła dzięki różnym akcjom HBK.

Nieźle sie uśmiałem jak zobaczyłem co wyprawia :rotfl:

Fakt faktem że kiepsko mu wychodziły te submissony ale przynajmniej tym można sobie tłumaczyć ze Randy tyle wytrzymał ;)

Batista vs The Undertaker

Bezapelacyjnie walka gali. Wszystko fajnie wyglądało tylko jedna rzecz mnie wkurzyła.

No właściwie 2, bo interwencja Edga mnie zdenerwowała ale to jest do przyjęcia biorąc pod uwagę dalszy scenariusz.

Strasznie mi sie nie podobało gdy po tak wyczerpującej walce Batista wytrzymał Tombstone'a :-/

DAMN! już lepiej by było gdyby od razu Taker powendrował na schody...

A tak to robią sie 2 pancerniki których właściwie nikt nie ma teraz prawa pokonać... no chyba że Jasiek :rotfl:

Podsumowując gala niezła lecz biorąc pod uwagę że to PPV nalezy do moich ulubionych to czuje sie trochę zawiedziony :(

endabliuovr6.gif

 

 


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Udało mi się zaliczyć te PPV bez większych wpadk spoilerowych (jednak przydaje sie czasem odpuścić wchodzenie na neta przed oblookaniem PPV)

C.M. Punk vs John Morrison vs Mike "The Miz" Mizanin

generalnie spodziewałem się... kaszany, ale ta walka całkowicie mnie zaskoczyła. Z niezłej strony pokazł się Miz ( a myślałem, że kolo gów&&no potrafi) walka niezła jako opener 8)

Torrie Wilson & Michelle McCool & Kelly Kelly & Mickie James & Maria Kanellis vs Beth Phoenix & Victoria & Melina Perez & Layla El & Jillian Hall

Tu raczej pominę komentarz bo to niebyła żadna walka... ;) tylko pokaz dupeczek

Lance Cade & Trevor Murdoch vs Cody Rhodes & Hardcore Holly

Najsłabsza walka wieczoru... oko mi się kleiło na niej niemiłosiernie... na heat takie kaszanki puszczać... pffff

Kane & Rey Mysterio & Matt Hardy & Jeff Hardy & Triple H vs Umaga & Mr. Kennedy & Montel Vontavious Porter & Fit Finlay & Big Daddy V

Początek wyrąbisty 8) Rey odpadł aż miło :) (myslałem, że karczycho mu puści jak mu umaga zasuną :D ) Później niestety zrobiło się za bardzo pod dzieciarnię... a szkoda - walka niczego sobie.

Hornswoggle vs The Great Khali

Faceturn Finlaya? no ktoby pomyślał... zero walki zero komentarza. Trzeba jednak przyznać, ze Finlay świetnie sprzedaje strzały pałką.

Randy Orton vs Shawn Michaels

Fiu!!! Sharpshooter! Crossface! Ankle Lock! DAMN! Te ciosy wywołały sporo emocji u fanów. Sama walka i wynik 10/10. Moim zdaniem wszystkie te ciosy pojawiły się aby skandalicznej tradycji SS stało się zadość i wyszło to znakomicie 8)

Batista vs The Undertaker

Ogladając tą walkę całkowicie wykluczyłem powrót Edga do WWE. Chyba najlepsze HIAC jakie ostatnio oglądałem od 2004 roku. Wejściówka Edga zarąbista 8) I pomyśleć, ze bez Johna Ceny można zrobić super show :t_up:

001ug2mo4.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...