Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Survivor Series 2007


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

plakatss07ej5.png
divasbn5.png

10 Divas Tag Team Match:

Torrie Wilson & Michelle McCool & Kelly Kelly & Mickie James & Maria Kanellis vs Beth Phoenix & Victoria & Melina Perez & Layla El & Jillian Hall

Wygrały: Torrie Wilson & Michelle McCool & Kelly Kelly & Mickie James & Maria Kanellis
khalivsko9.png

Single Match:

Hornswoggle vs The Great Khali

Wygrał: The Great Khali przez DQ
tagteamym3.png

World Tag Team Championship Match:

Lance Cade & Trevor Murdoch vs Cody Rhodes & Hardcore Holly

Wygrali: Lance Cade & Trevor Murdoch
ecwxx0.png

ECW World Championship

Triple Threat Match:

C.M. Punk vs John Morrison vs Mike "The Miz" Mizanin

Wygrał: C.M. Punk
sszj0.png

Traditional Survivor Series Elimination Match:

Kane & Rey Mysterio & Matt Hardy & Jeff Hardy & Triple H vs Umaga & Mr. Kennedy & Montel Vontavious Porter & Fit Finlay & Big Daddy V

Wygrali: Kane & Rey Mysterio & Matt Hardy & Jeff Hardy & Triple H
batistavsundertakergn8.png

World Heavyweight Championship

Hell In A Cell Match:

Batista vs The Undertaker

Wygrał: Batista*
hbkvsortonff5.png

WWE Championship Match:

Randy Orton vs Shawn Michaels

Wygrał: Randy Orton

* W Hell in a Cell Match interweniował Edge.

910573292462b42a28a382.gif

  • Odpowiedzi 22
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    2

  • bobek1906

    2

  • AtS

    2

  • Willem

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  75
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja pie#$%%e batista wygral;[;[czemu edge musial interweniowac;[;[ale reszta gali bez skazy;];]


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ehh znow wygral orton :-/ szkoda slow :P ( chyba tylko cena moze mu odebrac pas )

batista wygral i bardzo dobrze ;)

ps: biore sie za sciaganie 8)


  • Posty:  1 072
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja pie#$%%e batista wygral;[;[czemu edge musial interweniowac;[;[ale reszta gali bez skazy;];]
ehh znow wygral orton :-/ szkoda slow :P ( chyba tylko cena moze mu odebrac pas )

batista wygral i bardzo dobrze ;)

ps: biore sie za sciaganie 8)

No to daliście chłopaki czadu!!!W życiu nie widziałem tak pięknie i treściwie opisanej gali!!! :rotfl:

C.M. Punk vs John Morrison vs Mike "The Miz" Mizanin

Spodziewałem się czegoś znacznie lepszego! :( Ta walka niczym nie zaskoczyła, jedyna dobra akcja to był atak John-a na Miz-ie po przeskoku przez liny, a tak tylko finisher CM Punka i koniec walki! :(

Torrie Wilson & Michelle McCool & Kelly Kelly & Mickie James & Maria Kanellis vs Beth Phoenix & Victoria & Melina Perez & Layla El & Jillian Hall

Walka jak walka pisałem wcześnie, żę kto wie może to będzie dla mnie walka wieczoru, a tu dupa :( Z akcji które mogły się podobać to można zaliczyć liczne kopnięcia na wzajem dziewczyn kończące się efektownymi upadkami oraz akcja Beth :) No i chyba najważniejesze upadek Meliny na początku podczas robienia szpagatu!!! Jak można było nie zmieścić się taką małą śliczną dupcią? :-/

Lance Cade & Trevor Murdoch vs Cody Rhodes & Hardcore Holly

Kolejna walka która mnie załamała, chociaż akurat tutaj niczego się specjalnego nie spodziewałem, jedyne co mnie zaciekawiło to akcja końcowa Trevora, czy on przypadkiem nie miał zakazu używania tego finishera po tym jak Jeff Hardy był po nim obolały?

Kane & Rey Mysterio & Matt Hardy & Jeff Hardy & Triple H vs Umaga & Mr. Kennedy & Montel Vontavious Porter & Fit Finlay & Big Daddy V

No wreście jakaś porządna walka! :D Niestety sprawdziły się moje myśli, że Kane odpadnie pierwszy :( Rey pięknie szalał na Kennedym, akcje bomba zresztą jak zawsze w jego wykonaniu, potem akcja po której zadrżało mi serce kiedy Umaga tak pocisną Rey-em o mate, że myślałem, iż mu skręcił kark! Dobrze, że wszystko było w porządku! :) Niestety jak wiemy z braku Matta z wiadomych przyczyn, zrobiło się 5 na 2 :( aż zaczęli się nawalać Jeff z MVP, kurde myślałem, że w krytycznych momentach Jeff-a gdzieś tam wyskoczy Matt i rozpiep*zy MVP a tu dupa! :( Naszczęście chłopaki dali radę i Umaga poczuł Pedigree a potem Swanton Bomb i było po wszystkim ku mojej radości!:D

Hornswoggle vs The Great Khali

Niema tu co pisać! :( Jedyne co było fajne to jak liścia wygarną kurdupel, aż myślałem, że mu głowę wyrwie! :rotfl: A tak było pewne, że ktoś wpadnie mu na ratunek miałem cichą nadzieje, iż może to będzie O'Neill który okazał się największą gwiazdą tego pojedynku! :rotfl: Niestety zbawicielem kurdupla okazał się Finlay, czyli stara miłość nie rdzewieje! :rotfl:

Randy Orton vs Shawn Michaels

Przez pierwsze minuty walka nudna tylko się całowali i przytulali ;), naszczęście po tem się zaczeło coś dziać pozytywnego dla nas kibiców :D Najważniejsze momenty to HBK shooter po którym pomyślałem kur*a będzie jednak powtórka z Montreal ScrewJob a tu dupa pała Orton dał radę :( i wygrał walkę ku mojemu niezadowoleniu,chociaż gdyby mógł użyć super Kicka :) to ze dwa razy by wygrał! Naszczęście już po walce spełnił nasze oczekiwania i Sweet Chin Music na mordę Ortona poleciał, zdecydowanie poprawiając mi humorek przed walką wieczoru na którą czekałem! :)

Batista vs The Undertaker

To jest to co Cycki lubią najbardziej! Dużo krwi, emocji super akcji, i zaskoczeń co niemiara! :D

Mieliśmy tutaj wszystko co najlepsze, Last Ride,Batista Powerbomb na stół, Tombstone Piledriver normalny i na podeście, Chokeslam from Hell, i dużo, dużo więcej! Jakbym miał opisać co tam się działo to musiał bym tu siedzieć do rana, a tak zobaczcie sobie sami co tam się działo! :P Szkoda tylko, że parówa Edge wpadł i znowu wyje*ał Takera na pas :( do tego spuszczjąc mu niezłe wpierdol! :( A ostatnia akcja to już mnie zabiła kiedy Taker ostatkiem sił się podniósł i dostał ponownie krzesłem w twarz! :evil:

Coś mi się wydaje, że na Armagedonie będzie pojedynek o tytuł:

Batista Vs The Undertaker Vs Edge! Co będzie całkiem ciekawe jak dla mnie jeśli oczywiście taka karta będzie! :D

BGZ jest moją drugą rodziną!!! 


  • Posty:  1 155
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

gala miodzio, ale to potem wypowiem sie na jej temat ...

a na razie chciałbym przypomnieć ... Zasady działu WWE PPV wyniki.

 

1. Twój post musi składać się z minimum 3 zdań.

2. Jeśli przedstawiasz swoje zdanie na jakiś temat, swoją wypowiedź musisz poprzeć argumentami.

3. Nie oglądałeś gali, masz zakaz komentowania jej. Komentujemy gale po obejrzeniu, nie po przeczytaniu wyników.

4. Zakaz cytowania wyników. Swoją wypowiedź rozwiń tak, by cytowanie wyników nie było potrzebne.

5. Posty łamiące powyższe zasady będą usuwane, a autorzy nagradzani ostrzeżeniem.

vegaskopiavr1.jpg

wweteamfv8.jpg

92372310444b3ddbb51eb5.jpg


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

C.M. Punk vs John Morrison vs Mike "The Miz" Mizanin

Walka średnia, Punk broni tytuł, nawet nieźle, ale spodziewałem sie czegoś lepszego

Torrie Wilson & Michelle McCool & Kelly Kelly & Mickie James & Maria Kanellis vs Beth Phoenix & Victoria & Melina Perez & Layla El & Jillian Hall

Wejścia i już błąd, Melina nie trafia w ring... ale mówi sie trudno, oglądamy dalej, kolejny średniak, coraz bardziej lubie Mickie, ale mógł wygrać drugi team

Lance Cade & Trevor Murdoch vs Cody Rhodes & Hardcore Holly

I znów średniak, jedyne co ciekawe to Southern Destroyer (czy jak to sie zwie), Murdoch i Cade bronią tytuły i dobrze bo nie zniósłbym Codiego jako TT champa, wystarczy Miz

Kane & Rey Mysterio & Matt Hardy & Jeff Hardy & Triple H vs Umaga & Mr. Kennedy & Montel Vontavious Porter & Fit Finlay & Big Daddy V

I wkońcu fajna walka, co prawda Kane odpadł pierwszy to i tak dobra, mimo, że był w niej Mysterio, którego nie umiem ścierpieć

Hornswoggle vs The Great Khali

Hehehe Hornie rozwala tłumacza Grejta niezłe. Walki nie traktowałem poważnie, Finlay ratuje Little Bastarda... może feud Finlay vs McMahons

Randy Orton vs Shawn Michaels

Proszę proszę, Shawn robi Springboard Moonsault, walka chwilami nudna, dało sie popatrzeć, Michaels zakłada Sharpshootera pierwsze skojarzenie MSJ... ale nie, RKO załatwiło sprawę

Batista vs The Undertaker

To jest to co lubie najbardziej... hardcore! Ale brakowało mi akcji z szczytu klatki, ale obecne WWE to już nie to samo. Walka interesująca, dużo się działo no i wkońcu po Tombstonie na schody ktoś ściąga sędziego kto to? EDGE! Hell Yeah, wkońcu wrócił. Szkoda, że Taker nie zdobył pasa. Najlepsza walka na gali.

SS wyszło średnio, były dobre walki (HiaC i Traditional SS elimination match) ale były też kiepskie walki.


  • Posty:  2 114
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  22.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

10 Divas Tag Team Match:

Nudne to takie i nic ciekawego. Na szczęście nie był to match na zasadzie eliminacji i panie w miarę szybko odwaliły swoją robotę.

Spodziewałem się zwycięstwa face'owej drużyny Micky James i nie pomyliłem się.

Hornswoggle vs The Great Khali

Po obejrzeniu tej "walki" zastanawiałem się co taki shit robił na takim PPV jak Survivor Series.

Takie coś nie nadaje się co najwyżej na mainevent jakiegoś Heatu.

Lance Cade & Trevor Murdoch vs Cody Rhodes & Hardcore Holly

O tej walce nic nie napiszę z jednego względu. Wieśniaków tak nie cierpię, że każdą ich walkę z miejsca przewijam. Także i ten match nie był tu wyjątkiem.

C.M. Punk vs John Morrison vs Mike "The Miz" Mizanin

Spodziewałem się kolejnego badziewia a tu pozytywne zaskoczenie. W miarę dobre tempo walki, kilka fajnych akcji i zgodnie z moimi przewidywaniami wygrana Punka.

Traditional Survivor Series Elimination Match:

Rozczarowanie na całej linii. Walka słaba, nudna, żadnych emocji.

Hell In A Cell Match: Batista vs The Undertaker

Widziałem oczywiście lepsze walki ze stypulacji Hell in a Cell, ale trzeba przyznać, że ta stała jednak na całkiem przyzwoitym poziomie.

Po śmierci Benoit WWE zbanowało w walkach krew, jak widać po tym matchu ten zakaz przestał już obowiązywać. Chcieli zapewne przeczekać najgorszy szum wokół tej sprawy i teraz wszystko powoli wraca do normy.

Wrażenie w tej walce zrobiła na mnie akcja w której Undertaker przystawiając krzesło do szyji Batisty uderzył nim o schody. Mocna sprawa.

Koniec pojedynku to interwencja Edge'a. Oczywiście można się było tego spodziewać, zaskoczeniem dla mnie było to, że lis ukrył się pod ringiem. Ciekawe jak długo tam siedział, hehe.

WWE Championship Match: Randy Orton vs Shawn Michaels

Kolejny raz walka o pas WWE Championship nie była maineventem (był nim match Hell in a Cell). Jak widać nie ma Ceny, pas WWE Championship stracił zdaniem zarządu federacji na wartości.

Walka na początku niezbyt porywająca, zbyt wiele akcji w parterze. Ogólnie jednak całkiem przyzwoity pojedynek, wygrana Ortona i zapewne koniec ich feudu.

94370642845de365932a94.jpg


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Survivor Series to najlepsze wraz z Wrestlemanią PPV tego roku. WM moim zdaniem niemalże dorównało, a SummerSlam i Royal Rubmle (czyli także dobre PPV) przebiło.

C.M. Punk vs John Morrison vs Mike "The Miz" Mizanin - Na Survivor Series wszystkie walki o główne tytuły brandow były co najmniej dobre i ta walka na pewno nie odstawała. Pozytywne zaskoczenie to Miz, który stoczył chyba swoją najlepszą walkę w WWE. Morrison jak zawsze przy okazji większych walk klasa, szczególnie dobry ten Coscrew Split Legged Moonsault. Wygrał CM Punk, który także wypadł dobrze :)

10 Divas Tag Team Match - Było na co popatrzeć, Layla wyglądała pięknie :t_up: Dobrze szczerze mówiąc, że to nie był elimination match. Oglądanie ich w walce nie jest zbyt ciekawe. hmm..gdyby tak kilka div zmierzyło się w Wypnij Dupcię contest :D Melina zjebala sprawe co nieźle mnie ubawiło :) Na całe szczęście, szybko się zrehabilitowała.

Lance Cade & Trevor Murdoch vs Cody Rhodes & Hardcore Holly - Nie mam zielonego pojęcia, co ta walka robiła na PPV pokroju Survivor Series. Takie rzeczy to na RAW panowie ;) Jedyne pozytywy to obrona pasów przez Cade'a i Murchocha i nieco zmodyfikowany Flip Driver tego drugiego.

Kane & Rey Mysterio & Matt Hardy & Jeff Hardy & Triple H vs Umaga & Mr. Kennedy & Montel Vontavious Porter & Fit Finlay & Big Daddy V - Co za k***a głupi debil bookował tę walkę ? Gorszy scenariusz naprawdę ciężko by było ułóżyć. Kolejność eliminacji rozbrajająca. Dlaczego HHH znów wychodzi na herosa ? Mam dosyć tego zadufanego dupka. Już wolałbym, żeby Jeff Hardy został sole survivorem sam.

Hornswoggle vs The Great Khali - Ee..spodziewałem się czegoś śmieszniejszego. 'Walka' praktycznie ciekawa tylko dlatego, że o swoim karzełku przypomniał sobie Finlay. Obecność Shane'a, Vince'a, a przede wszystkim Shaq'a O'Neala mogła zwiastować coś ciekawego, jednak skończyło się na nadziejach.

Randy Orton vs Shawn Michaels- Z wiadomych względów ta walka interesowała mnie najbardziej. Jak zwykle to bywa w konfrontacjach na linii Orton-HBK początek walki jest nienajszybszy, później rozkręcają się i kończy się zajebiście (wyjątek CVBER SUNDAY). Z przebiegu walki naprawdę można było odnieść wrażenie, że HBK gdyby tylko mógł użyć SCM to by wygrał. Nie podobały mi się dwie rzeczy. Po pierwsze, Michaels totalnie zjebał sharpshootera. Żałośnie to wyglądało. Po drugie, Crippler Crossface. Moim zdaniem ta akcja powinna być dożywotnio zbanowana dla wszystkich i nie muszę pisać dlaczego.

Batista vs The Undertaker - Do tej walki podchodziłem niestety bez żadnych emocji, ponieważ jakiś pierdolony przedstawiciel 619 ERA (jeśli to czytasz, ch***j CI W DUPE !) zaspoilerował mi rezultat. Sam przebieg walki był dobry, a jedynie tempo Takera czasem trwożyło. Kilka spotów naprawdę mogło się podobać, a kilka rozśmieszyć. Ciekawe co by się stało, gdyby Batista nie dał rady wykonać tego powerbomba na stół :roll: Co do interwencji Edge'a to ciekawi mnie, dlaczego zaatakował właśnie Takera.


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Dwie dobre walki

Orton vs HBK

Początek nudny na maksa. Leżenie na macie...

Potem nawet trochę emocji nawet było.

Shawn próbował wszelakiej maści chwytów mających za zadanie zmuszenie Ortona do poddania się: sharpshooter, crossface, ankle lock. No nieźle :D

Zakończenie cycuś glancuś.

i Batista vs Undertaker.

Trzeba przyznać, że hell in a cell był "palce lizać".

Obaj panowie się nie oszczędzali i dali z siebie wszystko.

Centralnie zdziwiło mnie wybicie się z pinu Batisty po tombstonie :|

Interwencja Edge'a na plus - Batista wygrał zachowując pas a Taker nic nie stracił na wartości w oczach marko-dziko-fanów.

Reszta walk w moich oczach nudna lub przeciętna, także nie mam zamiaru o nich pisać.

Może dodam jeszcze co mnie wkurzyło:

- Kennedy podkładający się Grubasowi V po elbow dropie...

- Kane robiący za popychadło

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  639
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem ta akcja powinna być dożywotnio zbanowana dla wszystkich i nie muszę pisać dlaczego.

Dlatego że jednemu odj***ło mają banować chwyty? Dlatego że użył submissiona na swoim dziecku? Dostał do bani i mają zakazać akcji, dla mnie bezsens

SS to jedna z najlepszych gal tego roku. Pierwsza walka bardzo mi się podobała a stifowe kicki Punka :rotfl: wymiatają zwłaszcza ten pierwszy. Miz pokazał się nawet z dobrej strony i fajnie się to oglądało. Elimination match jedna ze słabszych walk na gali, Trajpel już chyba przerósł ego jak tylko mógł. Wyeliminował cały team co jest dla mnie troche niedożeczne. Khali vs Hornswoogle żenada i głupota. HBK vs Orton gut fight. Crosface co prawda HBK nie wyszedł ale nie było tak źle. Koniec cieszy. IMO najlepszą walką na gali okazał się HIAC. Myślałem że wyjdzie crap a tu perełka. Tombstone na schody, powerbomb na stół. Bardzo ładnie to wyglądało chociarz było widać zmęczenie Batka, ledwo Takera podniósł na bombe :rotfl: Warto było ściągac


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Dlatego że jednemu odj***ło mają banować chwyty? Dlatego że użył submissiona na swoim dziecku? Dostał do bani i mają zakazać akcji, dla mnie bezsens

Tak, właśnie dlatego. Submissionów i ich wariacji jest tak wiele, że użycie crossface'a nie było potrzebne.


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wreszcie bardzo dobre PPV. Na pewno mnie nie rozczarowało, a wręcz przeciwnie. Galę oglądał live ze streamem jakości Xvid więc nie dość, że na żywo, to jeszcze tak jakbym oglądał to później ściągnięte.

Tak więc rozpoczynamy galę i już na sam początek dość duże zaskoczenie. Punk, Morrison i Miz stworzyli naprawdę świetną walkę z szybkim tempem, emocjami i kilkoma fajnymi movesami. Najbardziej zaskoczył Miz, który nie odstawał od reszty tak jak myślałem. Wynik oczywiście był w miarę do przewidzenia, jak i sposób zakończenia walki. Ogólnie bardzo udany opener.

Divy bardzo dobrze się oglądało z jednego powodu: walka była na tyle krótka a Div tak dużo, że było na co popatrzeć, a nuda nie przyszła. Dobrze, że wygrała facowa drużyna, zresztą Beth to nie Tripel, żeby wygrywać wszystko. Pokaz Meliny oczywiście nie widziałem, bo poszedłem do kuchni robić kanapki :D

Walka o pasy World tag Team najgorsza na gali, co zresztą było do przewidzenia. Z całej czwórki trawię tylko Murdocha, a cała reszta ssie dla mnie na całej linii. Walka bez historii, emocji itd. Na wyróżnienie zasługuje tylko finisher Murdocha. Dobrze, że pas nie zmienił właściciela, bo COdy absolutnie na niego nie zasługuje.

Elimination Survivor Match oglądało się bardzo dobrze. Ale przed nim znakomity wywiad z drużyną HHH. Trochę się przy tym uśmiałem, jak Kane i Hardy zaczęli wypominać stare czasy Triplowi. Sama walka była bardzo dobra mimo, że ten kto ją bookował, był chyba w stanie daleko przekraczającym skalę w alkomacie. No chyba, że to sam wielki HHH ją bookował. Tak czy inaczej już na początku było 4 na 5 i wydawało się, że Umaga wraz ze swoim teamem wreszcie coś wygra. Nie rozumiem, jaki ma sens feud HHH z Umagą, jak ten drugi jeszcze nic nie wygrał. Tak czy inaczej same eliminacje były beznadziejne. Wiadome było, że Kane'a zeszmaca po raz kolejny i że odpadnie pierwszy. Trochę zaskoczyła mnie także dosyć szybka eliminacja Reya. Zostało 5 na 2 i miałem jeszcze większe nadzieje, co do wygrania tego pojedynku przez Team Umagi. Miałem do momentu, w którym HHH wyeliminował BDV, MVP i Kennedy'iego. Za cholerę nie mogę zrozumieć, dlaczego tworzą grubasa na Big Monstera, a potem każą mu się odliczyć po Double DDT. No dajcie ludzie spokój. Tak czy inaczej z 5 vs 2 zrobiło nam się 2 vs 2 i wszystkie moje marzenia praktycznie legły w gruzach. Byłem już pewny, że Tripel bo po raz kolejny okazał się zajebistym samolubem. Dobrze przynajmniej, że Umaga padł po Pedegree i Swantom Bomb. Trochę dziwi zostanie na ringu Jeffa, ale jak widać ostatnio go mocno push***ją.

Horni vs Khalas było nudne jak flaki z olejem. Myślałem, że będzie tam duża dawka entertainmentu, a tutaj mieliśmy tylko "spryskanie" managera Khalasa. Dobrze, że nie trwało to znów tak długo, fajna interwencja Finlaya. Więcej nie ma co pisać. No może to, że Shane powrócił na jedną noc ;)

WWE Championship Match bardzo mi się podobał. Początek trochę niemrawy ale od Springboard Moonsault walka się rozkręciła i mieliśmy naprawdę kilka fajnych rzeczy do oglądnięcia. Fajna sprawa z tymi submissionami HBK. Szkoda tylko, że Sharpshootera nie zostawili na koniec walki. O wiele lepiej wtedy by to wyglądało. Niesmak wzbudził Crossface. Nie powinno go już być w WWE. Nie wiem czy taki maił być plan, czy może Vince o tym nie wiedział. Tak czy inaczej walka bardzo dobra ze świetną końcówką. Cieszy czysta wygrana Ortona po RKO. Dobrze, bo umocnił się w ten sposób w roli Championa. Z wyniku jestem jak najbardziej zadowolony i mam nadzieję, że title run Ortona jeszcze trochę potrwa.

Hell in a Cell bardzo dobry. Powiedziałbym świetny gdyby nie to, że początek był bardzo słaby. Obaj spacerowali wokół tego ringu jakby na spacerze w parku byli. Tak czy inaczej musiało się to rozkręcić. Kilka akcji było naprawdę na świetnym poziomie, a końcówka wręcz genialnie zabookowana. Emocje były gignatyczne. Ja sam myślałem, że po zwykłym Tombstone Taker skończy walkę, a tutaj Batista to wykopał. Małe zdziwienie ale za chwilę Tombstone na schody. Wtedy byłem już pewien, że Batek tego nie przerwie i że będziemy mieli nowego championa. Tak myślałem, ale wpadł Edge. Walka tak mnie wciągnęła, że zapomniałem i jego powrocie. Świetnie to zabookowali. Powerbomb na stół w środku walki wyszedł świetnie. Tak samo brawl poza ringiem z użyciem schodków. Mimo wszystko miałem lekki niedosyt z powodu przegranej Deadmana. Tak czy inaczej bardzo cieszy powrót Edge'a. Na SmackDown! pewnie dokładnie pokażą, skąd Edge wziął się na ringu.

Ogólnie PPV wyszło bardzo dobrze. WM ma niepowtarzalny klimat, ale same walki chyba na tej gali były lepsze. Cieszy mnie wygrana czysta wygrana Ortona i świetny Hell in a Cell. Mam nadzieję, że Armageddon będzie równie ciekawe.

910573292462b42a28a382.gif


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Niestety z powodu że coś nie tak z dl miałem, obejrzałem tylko połowę gali, ale i tak się nie zawiodłem. Walkę div jak zwykle przewinąłem, nie potrafię oglądać dziewczyn niestety. Walka o pasy, dobra walka, choć uważam że Rhodes zdecydowanie nie zasługuje na taki push na pas, chyba że Woman Championship. CM Punk zwyciężcą po naprawdę dobrej walce, zwycięzca mnie nie zdziwił, Miz i Morrison mają pasy z SD więc szczerze wątpiłem by dostali pas z ECW. Traditional Survivor Series match, świetna sprawa, szczerze myślałem kto by tu zastąpił Matt'a, najpierw myślałem Edge, potem a może Y2J jedna wcześniej? Jedna 5vs4, niestety Kane został zeszmacony i odpadł jako pierwszy. Reszta walki miodzio. Dobry był segment przed walką, jak Kane i Jeff zarzucali wine HHH za stare grzeszki, a Triple H "My Bad" leżałem :)

Reszty gali nie dałem rady obejrzeć, więc nie komentuje, choć widząc komentarze ME RAW i SD mam czego żałować.


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Muszę przyznać, że gala nieco zawiodła mnie.. przeciez Survivor Series to najważniejsze po Wrestlemanii PPV w roku.. a tak otrzymaliśmy średniawą galę i jedynie 2 dobre walki.

Opener, czyli walka o ECW World Title to właśnie jedna z nich. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten match, spodziewałem się kiczu, a tu chłopaki naprawdę się postarali.

Najbardziej zaskoczył mnie Miz, po którym niczego dobrego się nie spodziewałem, ale udowodnił że potrafi walczyć. Na Armageddon chętnie zobaczyłbym rematch, ale tym razem w jakieś innej stypulacji.. Damn! Może Ladder Match lub choćby No Dq match?

Z pewnością otrzymalibyśmy świetny produkt. Oby moje oczekiwania się spełniły, hehe.

Dalej mamy gówniany divas match.. żeby chociaż one więcej ciałka pokazały.. a tak to tylko Kelly fajnie wyglądała.. kolejna sprawa to głupi finish walki. Mickie to z pewnością zbyt dobra "wrestlerka" żeby kończyć pojedynki takim gównem. Ten kick jest cholernie śmieszny i mocno naciągany. Oby jak najszbciej zmieniono to. Jedyny pozytyw tej walki to to, że była ona krótka.. choć z drugiej strony praktycznie wogóle nie pokazały się Beth i Victoria, które są w chwili obecnej najlepiej walczącymi divami w WWE.

Warto także wspomnieć o zajebistym wypadku Meliny :rotfl: Nie mogłem się wręcz powstrzymać od śmiechu :rotfl:

btw. Ciekawi mnie kiedy Mickie zacznie ubiegać się o Women's Title.. nie bez powodu przeciez robią z niej numer 1 wśród face'owych div...

Następnie mamy rarytas w postaci walki team'ów.. sorry, ale czy władze WWE są ślepe i nie widzą że na RAW są 2 zajebiste team'y - Hooligans i WGTT? Wogóle tego nie rozumiem.. wieśniaki walczą na PPV, zaś 2 najlepsze Tagi.. jobbują na heat'ach..

Jeżeli nie mają do nich pomysłu, to zawsze można wrzucić do gównianego ECW i jazda..

Dalej dobrze zapowiadająca się walka - Traditional Survivor Series Elimination Match.

No ale cóż.. ta walka dobrze to sie tylko zapowiadała.. bo sam jej przebieg.. bardzo mnie zaskoczył, a już końcówka wogóle. Kiedy zostało 5 do 2 najpierw pomyślałem..

rok temu drużyna face'ów zwyciężyła bez straty zawodnika.. może tym razem drużyna heel'ów zwycięży w ten sam sposób?

Gdzie tam, przecież w składzie "dobrych" był Triple H! Musiał oczywiście wyjść na bohatera, chociaż dobrze że ostatni pin wykonał Jeff Hardy.. no właśnie.. zaskoczyło mnie to, że został on do samego końca, spodziewałem się nawet że dłużej zostanie od niego taki Rey Mysterio, ale jak widac było inaczej.

Hornswogle vs Grejt nie skomentuję.. bo to była kpina.. nawet to śmieszne nie było :/

No i emocje robią się coraz większe, bo oto nadchodzi pojedynek Shawn'a Michaels'a z Orton'em o WWE title, który już po raz drugi nie jest Main Eventem PPV. Widać jak WWE ceni sobie cenę.. ale wróćmy do walki. Kompletnie się zawiodłem na tym pojedynku. Już sama stypulacja zapowiadała się niezbyt smakowicie, a walka to potwierdziła. 3/4 walki to nieudane submissony HBK'a, na przemian z headlockami Orton'a, a potem jak już sie zaczeli rozkręcać, Orton zrobił RKO.. i wygrał.

Bez obrazy dla wyżej wymienionych wrestlerów, ale lepsze walki robił Cena z Lashley'em..

Głupota były próby wygrania Michaels'a po własnie tych submissionach. Mało jest innych move'sów? Piledrivery, Neckbreakery, Powerbomby i inne Brainbastery.. a ten się na Angle Locka uwziął :/

No i Main Event, czyli najlepsza walka na tej gali.. ale analizując wszystkie Hell in a Cell'e z udziałem Taker'a, ten był chyba najgorszy.. no dobra, jedynie HIAC z Orton'em był gorszy. Ale walka i tak mi się w miare podobała, pomimo nieco wolnego tempa.

Cholernie ucieszył mnie Edge atakujący Taker'a Yeah! Od razu Smackdown będzie ciekawszy mając tak zajebistego heela jak Edge.. i czyżby heel turn Batisty miał wkrótce nastąpić? A może na Wrestlemani zobaczymy Taker vs Edge? Tak czy siak prawdopodobnym wydaje się być match tej trójki na Armageddon.

Podsumowując PPV zawiodło mnie. Brakowało dramatyzmu w walkach o WWE title oraz w Elimination Matchu. Niepotrzebny był także Tag Team Match.. Poziom tych 3 walk powinien być bez wątpienia wyższy.. miejmy nadzieję że następne PPV, Armagedon będzie niemniej udane niż zeszłoroczne :)


  • Posty:  1 155
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie bez większych nadziei na wielkie wydarzenie przystępowałem do oglądania tej gali i może właśnie dla tego baaaardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to PPV.

pierwsza walka w której brało udział 3 zawodników za którymi nie przepadam i przeważnie przewijam ich walki, postanowiłem oblukać w całości ... i się nie zawiodłem. Absolutnie nie mogę się zgodzić, że w tym pojedynku nie było nic ciekawego. szybki pojedynek z wieloma fajnymi akcjami (Morrison siedzi na narożniku Punk wskakuje mu na ramiona i wyrzuca go w powietrze Miz go łapie w powietrzu i rzuca na glebę /nie zanm nazw tych akcji ;) / ... biorąc pod uwagę, że ciężko zgrać to w czasie, wyszło to na prawdę efektownie).

Cała walka jak najbardziej na +

Walka pań nic specjalnego ... zresztą jak zwykle ... 100 razy lepiej wyglądało by to jak by ktoś wylał kisiel na ring :P

W walce TT akcja kończąca walkę wcale mi się nei podobała ... jakieś drętwe wykonanie

Po Survivor Series Elimination Match spodziewałem się czegoś lepszego ... konkretny skład można było wykorzystać dużo lepiej ... no ale "Terminator WWE" w nowym wcieleniu czyli Trajpla raczej zwalił ciekawość tej walki.

Walke Kalasa z Knypkiem od razu uważałem za bezsens ... ale podkręcenie napięcia przez Vinca gadką, że Makmachoni muszą trzymać sie razem, Zielone światła i muzyczka "Money, Money, Money, Money", a zarazem pojawienie się Shanea zapowiadało urozmaicenie w tej walce ... czekałem, czekałem, czekałem i się nie doczekałem, bo pomoc przez "dużego zielonego brata" to nie to co chciałem zobaczyć.

Obydwie walki o pas WWE i WHC wręcz świetne, dużo emocji, dobrych akcji jedna zakończona czystą wygraną druga po dobrej i niespodziewanej interwencji (tak jak i bobka walka tak mnie wciągnęła, że zapomniałem o Edgu :P )

Całe PPV bardzo fajne ... oby więcej takich gal :)

vegaskopiavr1.jpg

wweteamfv8.jpg

92372310444b3ddbb51eb5.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Tyler Breeze jest „trochę wszystkim” w swojej obecnej roli w WWE. Od zwolnienia z WWE w 2021 roku Breeze pozostał w firmie w roli za kulisami, obejmującej prowadzenie treści cyfrowych, gościnne treningi, pisanie dla NXT i wiele więcej. Wyjaśnił swoją rolę w najnowszej rozmowie z Denise Salcedo. Breeze nadal występuje na scenie niezależnej i jest współwłaścicielem szkoły treningowej Flatbacks na Florydzie wraz z zawodnikiem NXT Shawnem Spearsem. We wrześniu zeszłego roku Breeze stoczył poje
    • Kaczy316
      Lecimy z ostatnim Raw przed Elimination Chamber! Zobaczmy co WWE nam zgotowało, ale zapowiada się dobre Raw oj tak.   W ringu jest Corey i Cole, ale szybko przerywa im Gunther, który wychodzi z publiczności i mówi, żeby opuścili jego ringu, Graves i Michael posłusznie wykonują rozkaz, a Gunther mówi, że to jest haniebne celebrując przegranych jak Goldberg, jak John Cena, jak AJ STYLES! Mówi że On zabija kariery, więc jeśli ktoś zasługuję na celebrację to On! Pearce przerywa Guntherowi
    • MattDevitto
      Nawet bez tego nie uwierzyłbym w ten ruch, bo nie ma sensu dla samego AJa. Styles nie po to zdecydował się kończyć by ponownie musiał być w ciągłych rozjazdach. Pieniądze ma, lata swoje też i może spokojnie powiedzieć pas. Zresztą z wieloma zawodnikami AEW walczył na różnych etapach swojej kariery.
    • Grok
      Reżyseria debiutanckiego filmu fabularnego i lot w kosmos to niektóre z jego osobistych marzeń Darby'ego Allina. W wrestlingu chce jednak przede wszystkim pomóc podnieść prestiż AEW na należny jej poziom. Allin był gościem najnowszego odcinka podcastu Insight with Chris Van Vliet, gdzie zdradził, co jeszcze jest na jego liście po planowanej wspinaczce na Mount Everest w 2025 roku. Obecnie jego największym marzeniem jest przekształcenie własnego scenariusza w pełnometrażowy film. Allin uważ
    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
×
×
  • Dodaj nową pozycję...