Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Cyber Sunday 28/10/2007


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1.Match



5741070

Rey Mysterio pokonal Finlaya

 

2.Match

5741360

CM Punk © pokonal Miza

 

3.Match

Mr.Kennedy pokonal Jeffa Hardiego

 

4.Match

5741716

Kane pokonal MVP © przez Count-out

 

5.Match

5741664

Shawn Michaels pokonal Randy Orton ©, przez DQ

 

6.Match

5743586

Triple H pokonal Umage

 

5745250

 

 

7.Match

World Heavyweight Championship Match

5743978

Batista © pokonal Undertakera

MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    1

  • Kojot

    1

  • tomo

    1

  • pawelzak1976

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala dość przeciętna, ale chyba każde PPV Cyber Sunday do dobrych nie należało.

Pierwsza walka.. cieńka. Ogólnie nie podoba mi się ten feud Finlay - Rey. Finlay powinen walczyć o US title, a Rey o Crusiweight title. Co do samej walki to mogła być ona dużo lepsza, ze względu na stypulację.. a tak to siorpała w moich oczach.

Potem walka o ECW title.. Holly Shit fani wybrali The Miza?! Kpina.. co jak co, ale dużo chętniej oglądałbym Morrisona w tym pojedynku, nawet pomimo tego, że byłby to ich 108372 match. A miz to błazen, w dodatku nie widzę w nim żadnych umiejętności ringowych. Punk więc z niego zbyt dużo nie mógł wyciągnąć.

Kennedy vs Hardy.. Damn.. ile można robić taką walkę.. WWE ma tyle możliwości.. a oni non toper ten sam pojedynek dawają.. w dodatku średniawy.. z dupowatym zakończeniem. No ale prawie każda ich walka kończy się jakimś roll upem czy innym gównem. A tak wogóle to mam przeczucie, że Kennedy wkrótce skoi Jeff'a z IC title. :t_up: Kane vs MVP pominę, bo przewinełem. WWE championship.. heh długo się rozkręcała.. a kiedy się rozkręciła kompletnie zjebali końcówkę. A szkoda. Jedyne co mnie cieszy to kontynuacja tego feudu, na next PPV może być ciekawie.

HHH vs Umaga - bardzo dobra walka, zdecydowanie najlepsza na PPV. Stypulacja jak najbardziej mi odpowiadała.. panowie odwalili dobrą robotę. Szkoda, że Umaga znowu przerżnął, bo liczyłem na jego zwycięstwo.. coś ostatnio zbyt dużo jobbuje.

Divas Costume.. rotfl! Zjebali ubranie Torrie.. mogłaby pokazać nieco ciałka :D Wygrana Mickie była zaskoczeniem.. no ale strój miała przezabawny^^ btw. Kelly wyglądała super 8)

No i Main Event.. Dobra walka, trzymała poziom i emocje do samego końca. Wygrana Batisty i to czysta wygrana bardzo mnie zaskoczyła. Ale należało mu się.. dobrze, że nie dali Taker'owi pasu za 1 podejściem. Teraz pewnie marki nieco zwolnią w immortal andertejkera :D Ale pamiętajcie, on immortal jest na Wm tylko :P

Ogólnie to troszke zawiodłem się. Austin był trochę taki bezbarwny, nawet stunnera ne było.. reakcja publiki na Foley'a praktycznie zerowa.. dziwne.. te stroje mierne.. mogli dac normalny bikini kontest.. a tak szyt.. Ogólnie gale oceniam na 5/10. Głownie za 2 ostatnie walki.


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Cienkie to PPV... kilka wynikó całkowicie mnie rozbroiło...

Rey vs Finlay... chm... nawet niezła walka, pod koniec myślalem, że to Hormswogle (czy jak ten kmiot się nazywa) zaplątał nosze w kabel a tu faktycznie kaszanka... ale jakoś panowie wybrnęli...

CM Punk vs... Miz... no u kurde zaczął się shit... Miz!?liczyłem po cichyu na BDV... chyba sobie jaja na tym typowaniu ktoś zrobił... walka cieniuśka... no boo czego można się po Mizie spodziewać - aczkolwiek widac, że chłopak się starał.

Mr.Kennedy vs Jeff Hardy - to cud, że Kennedy nie jobnął. Zakończenie do luftu a szkoda, bo zrypało całą walkę.

Kane vs MVP - znowu wylosowali jakiegoś dupka... a gdzie Khali!? fuck... walka do kitu a zkończenie rozbroiło mnie jeszcze bardziej...

Po meczy puscli promo save_us więc oko mi się ocknęlo i stałem się czujny :D a może jednak ktoś zadebiutuje na CS. :)

Damn! Kelly kelly strzeliła sobie silikonowe cycki!!! :P drugie oko mi się ocknęło. Chociaż wyglądała jakoś dziwnie... :/

HBK vs Orton... kurde, okrzyki fanów Łaj Tu Dżej nie dały mi spokojnie skupić sie an tej walce... zakończenie lipne... aczkolwiek w tej sytuacji nic innego chyba nie mogli wymyśleć...

Triple vs Umaga... znowu street fight?! dam it! ileż można... chociaż dało sie obejrzeć... :t_up:

Mickie wygrała?! pfffff.... to już Melina wyglądała lepiej... :rotfl: Brooke te zwyglądala niczego sobie :P

Batista vs Taker... chm... walnęli tą walke w main evencie co mnie trochę zdziwiło w epoce dominacji RAW. Ale oki. Wybór sędziego. Przed CS wogóle nie promowano Foley i Austina... A JBL obiecał, że stanie na ghłowie, a Batista nie obroni tytułu... i na niego oddałem głos :t_up: Austin i Foley przejedli mi się jako sędziowie... albo niech powrócą albo wypad. No ale pojawił sie Austin. Pojedynek sędziów trochę mnie rozbudził przed ostatnią walką. Nawet nie była taka zła. Taker padł po dwóch Batista Bomb - nieźle :D myślałem, ze Austin sprzeda Batkowi stunnera ale ten ledwo z ringu sie zeczłapał...

ogólnie cienko... promo które dawało wiele możliwości - save_us - okazało się lipą... :/ Jericho nie powrócił ani nikt nie zadebiutował. Walki średnie. A Rey jest taki gruby, ze już nie wyskakuje z trampolinki... :rotfl: Zero dramaturgii jak na No Mercy... a szkoda... jednak przed nami Survivor Series i chyba będzie lepiej :D

001ug2mo4.jpg

  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Rey vs Finlay - Jedna z 3 najlepszych walk na gali. Widziałem że wybrany będzie stretcher match.W walce mieliśmy parę ciekawych spotów ;) Wygrana Reya była bankowa.

CM Punk vs Miz - Bullshiiit, bullshiit. Jeden z najlepszych dowodów na to, że te wyniki są ustawione. Wątpię, by miz zdobył chociaż 5 % głosów. Sama walka nie kleiła się w ogóle i dobrze, że chociaż Punk wygrał.

Mr. Kennedy vs J.Hardy - Zgadzam się w 100% z Kojotem. Czy writerom i bookerom naprawdę aż tak brak jest kreatywności, by NON STOP bookować TE SAME walki ? Dobrze, że chociaż poziom był dosyć znośny. No i..cieszy wygrana loudmoutha.

Kane vs MVP - Które to było ich starcie ? 20 ? Mniejsza z tym, walkę przewinąłem. Końcówka rzecz jasna debilna.

HBK vs Orton - Niesamowicie niezdarnie zabookowana walka. Tempo niezbyt ciekawe, długo się rozkręcali i spierdolili końcówkę. Dlaczego znów face musi stawić na swoim ?

HHH vs Umaga - Wczoraj oglądałem street fight Steen/Generico vs Briscoes i to można było nazwać PRAWDZIWYM Street Fightem. To co pokazali Umaga i HHH było marną namiastką street fighta :/ Szkoda, bo obydwoje mają spory potencjał.

Taker vs Batista - W początkowych fragmentach walki tempo było tak ślamazarne, że cudem nie usnąłem. Później wszystko rozkręciło sie i na całe szczęście dało się poczuć atmosferę main eventu. Wygrał Batista, co bardzo mnie cieszy. Nie może być tak, że Taker w ogóle nie walczy na TV Showach, pokaże sie raz na jakiś czas i zgarnia pas.

Ogólnie pod względem poziomu było to trzecie od końca PPV tego roku. Słabsze były tylko Vengeance i Unforgiven. Praktycznie żadna walka nie okazała się show stealerem, a większość okazało się zwykłymi przeciętniakami.

Co do samych głosować - parodia. Miz ? Street Fight ? Taka przewaga Austina ? Chyba tylko dziecko uwierzyłoby, że WWE nie maczało palcy w tych wynikach.

Ocena PPV : 4-/10


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Gala przeciętna, to prawda.

Rey vs Finlay,głosowałem na No DQ match, bo ten cały Stretcher match taki dziwnawy. Był oryginalny six one nine, więc markom się spodoba. Byłopewne że Rey wygra.

CM Punk vs Miz, a ja powiem inaczej niż wszyscy, głosowałem na Miza, bo Morrison mi się przejadł a BDV nic nie potrafi. I co? Miałem rację, Miz nie był taki słaby w ringu jak wszyscy mówili, choć walki ECW dawno jakoś mnie nie ruszyły.

Kennedy vs Hardy, liczyłem na zwycięstwo poprzez efektowną akcję, a to po prostu Hardemu nie wyszedł cios a Kennedy go spinował, słabiutko.

HBK vs Orton, byłem ciekaw co zrobią by HBK nie stracił twarzy a Orton pasa. No tak dyskwalifikacja. Zaskoczyło mnie to, naprawdę myślałem ze Orton już nacieszył się pasem, a jednak dalej go posiada.

Aaa zapomniałem, Kane vs MVP. Super że Kane wygrał, walki jego z MVP należą do jednych z lepszych w SD. Szkoda że wygrał w ten sposób, ale człowiek co ma trzy połówki nie mógł stracić pasa przecież.

HHH vs Umaga, faktycznie najlepsza walka na gali. Zdecydowanie. Nic dodać nic ująć.

Taker vs Batista, co przykuło moją uwagę to jednak liczba procent głosujących na Austina? WHAT? Takiego czegoś się nie spodziewałem . Głosowałem na Foley'a, a jednak nie. W samej walce cieniutko, nic nie pokazywał, a przed na szcęście walnął dwa stunnery i cacy. Walka dobra, w końcu porządny Last Ride, nie to co było na Henryku. Dwa batista bomb? Po pierwszym kick oucie po bb myslałem że Taker jednak znów wygra, ale jednak nie.

PS: Ma ktoś muzykę ze spotu Batista vs Taker?

Dobrze że Mickie wygrała, bo kolejny mój typ sie sprawdził. Chociaż strój najlepszy miała...Hmm....Mickie :D

Ocena gali 6/10


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

PPV średniawe, więcej, gdyby nie dwie ostatnie walki gala byłaby dnem kompletnym, no ale po kolei.

Na początku Finlay vs. Mysterio. Pojedynek dobry, wynik od początku do przewidzenia. Końcówka nawet fajna, jak Rey zahaczył o ten kabel.

Następnie Kennedy vs. Jeff Hardy i tu zaczęły się "ziewy", bo ile można...(Kane vs. MVP incoming... :D ) Poziom walki ok. ale wygrana Kennedy'ego trochę mnie zaskoczyła.

MVP vs. Kane :D Yeah...nie ma to jak odgrzewane kotlety. Słabiutki pojedynek, Kane wygląda/rusza się jak Big Show, a jak zobaczyłem końcówkę, to spadłem z krzesła (nie żartuję).

Orton vs. HBK - Tak ma wyglądać walka o najważniejszy pas WWE??? Jak dla mnie, to najgorszy pojedynek na CS. Zero emocji, dramatyzmu...nic. 3/4 walki panowie przeleżeli na ringu, normalnie szok. Końcówka nie odbiegała od reszty pojedynku...no dobra, o jedno ziewnięcie mniej od walki wyżej :rotfl:

Po tym pojedynku byłem w szoku, ale na szczęście były jeszcze dwie walki, które mnie z tego stanu wyciągnęły :D

HHH vs. Umaga - Fajnie, że Street Fight i fajnie, że wygrał Trajpel (choć mógłby od czasu do czasu przegrać). Ogólnie walka stała na bardzo wysokim poziomie, a akcja na stole też niczego sobie. :t_up:

No i ME. Na początku "dziwny" wynik głosowania. Byłem niemal pewien, że wygra JBL, w końcu na ostatnich SD! był promowany, a o Foley'u i Austinie było cicho. Co do samej walki...

Undertaker vs. Batista - Jak dla mnie walka wieczoru. Tak właśnie wyobrażam sobie pojedynki heavyweighterów (jak źle napisałem to poprawcie), którzy "przetrzymują" po kilka finisherów. Bo i Chokeslam, i Last Ride (swoją drogą, nawet fajny), zaś z drugiej strony Spear, kilka Spinebusterów i Batista Bomb, a Taker nadal "żywy" :P Nawiasem, Undertaker świetnie tę walkę prowadził, widać, że wraca do formy. Batista też w formie, a co do wyniku...chyba dobrze się stało, że Batista wygrał....teraz, bo wiadomym jest, że ten pas i tak już wkrótce straci... :D

Jak pisałem na początku gala średnia. Stone Cold w ME - jak słusznie zauważył Kojot - był bezbarwny. Spodziewałem się, że "pomoże" którejś ze stron, a tak...

A Rey jest taki gruby, ze już nie wyskakuje z trampolinki...

Też to już jakiś czas temu zauważyłem (tzn. że nie wyskakuje z trampolinki :D ). Daje do myślenia :D


  • Posty:  128
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rey vs Finlay - ee ani jednego ani drugiego za bardzo nie lubie ale walka była w miare niezła, szczególnie końcówka. Nie jestem jednak przekonany co do tego ze kabel zaplątał sie przypadkowo ;)

Ocena: :t_up:

CM Punk vs Miz - wynik glosowania zaskoczył mnie... negatywnie. Ustawili ten wynik tak ze az trudno uwierzyć ze to ludzie głosują... Walke ogladałem ale jej nie pamiętam co oznaczać moze ze była lipna. Swoją droga CM nie pasuje mi na mistrza ECW... dali by go na SD lub RAW...

Ocena: :t_down:

Mr. Kennedy vs J.Hardy - eee... mhm... sam pomysł przeprowadzenia tej walki na gali był bzdurą. Skoro wielu osobom ich rywalizacja sie przejadła a Kennedy ma jeszcze zacząc marsz po tytuł hardego to po kiego grzyba bookować ta walke na gali? Przecież można było ją zapchać czyms innym...

Ocena: :t_down:

Kane vs MVP - spodziewałem sie tej walki ale nie takiego zakończenia :/ chociaz MVP wyrasta na mego ulubienca to Kane mogł czysto wygrac...

Ocena: :t_down:

HBK vs Orton - Cena kontuzjowany to pas WWE juz nie jest nic wart? ale w sumie poziom pojedynku pokazał ze nie zasługiwał na ME. Końcówka? Dla mnie cios po jajcach jak najbardziej do przyjęcia ale SCM juz niestety nie... Ile razy jeszcze mistrz bedzie lezec nieprzytomny po jakiejkolwiek konfrontacji? Już chyba lepiej oddac pas bez walki :rotfl:

Ocena: :t_down:

HHH vs Umaga - znów to samo danie ale przynajmniej podane w miare odpowiednio. Martwi mnie ze Umaga staje sie jobberem dla sredniaków i wyżej. może lepiej byłoby go wysłac do innego rosteru by tam rozwalal wszystko co sie da 8) Dobry motyw z uciekającym sędzią :rotfl:

Ocena: :t_up:

Taker vs Batista - walkabyła całkiem całkiem tylko SCSA zawiódł :(Lepiej by to wyglądało jakby Takeer przegrał przez niego ale i te 2 bomby tez nie były złe ;) najlepsza walka wieczoru i zasłużony ME

Ocena: :t_up:

PPV słabe, w porównaniu do No Mercy wręcz tragiczne. Jakoś cały ten pomysł i interaktywną gala mnie nie przekonuje... No moze nie pomysł ale wykonanie. Nikt i tak de facto nic nie moze ustalic ani wybrać. Wszystko jest sterowane. Same opcje do wyboru sa biedne. Można glosować ile razy sie chce co moim zdaniem tez jest do bani, no ale jakby to wyglądało jakby powiedzieli ze głosowało 4mln... Zawsze lepiej napisac ze oddano 14mln głosów... W ogóle smiech na sali, winni ich wszystkich zlikwidować... bandę decydentów...

Ocena: :t_down: (4/10)

Fajnie, że Street Fight i fajnie, że wygrał Trajpel (choć mógłby od czasu do czasu przegrać)

To w koncu jak? Fajnie czy nie fajnie ? :rotfl:

No i ME. Na początku "dziwny" wynik głosowania

Dziwny? Zobacz sobie reakcje publiki na wejścia poszczególnych osób... SCSA byłby nie wybrany tylko wtedy gdyby sie okazało ze z jakis przyczyn nie mógł wpaść na CS. W innym wypadku jego nieobecność było ogromną niespodzianka, by nie powiedzieć sensacją :P

endabliuovr6.gif

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
×
×
  • Dodaj nową pozycję...