Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

BGZ Today #1


Deadman_Inc.

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  140
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Witajcie, oto BGZ Today, czyli najnowszy cykl felietonów na temat wrestlingu i nie tylko.

Tutaj będą poruszane ogólnikowe sprawy, tak jak i te aktualne.

MMA

Wszyscy domagali się głębszego poruszenia tematu, więc jest to temat dzisiejszego BGZ Today.

Jeżeli chcesz wiedziec co to MMA, zajrzyj do mojego poprzedniego felietonu, ponieważ to jest jego rozwinięcie .

Fani MMA, właściwie UFC, bo ich jest najwięcej nienawidzą wrestlingu. Nie wiedzą na przykład, jak wielu fighter'ów

otarło się o pro-wrestling. Tak, wielcy polscy znawcy MMA bełkoczą teksty typu: "W tym wrestlingu nawet żaden porządny

fighter nie występował", lub "Widziałeś krew, nie, to spójrz na UFC". Takie osoby dobitnie proszą się o buta za przeproszeniem

w pysk. Nie chodzi mi o osoby poważne na polskiej scenie MMA, tylko o tępe gęby, co widziały walkę, czy dwie i uważają się za znawców.

Okazuje się jednak, że wielu wrestler'ów jak i UFC fighter'ów występowali w obu organizacjach.

Najsłynniejszym przykładem jest Brock Lesnar, który w 2002 roku dominował ring WWE. W tym roku zadebiutował w K-1 Hero's, czyli

odmianie K-1 MMA. Samo K-1 to federacja walki, która ustaliła ogólnoświatowe zasady kick-boxing'u; chociaż organizuje walki w formule Muay Thay

czyli tajskiego boxu (tradycyjna, tajska sztuka walki). Brock nie miał silnego przeciwnika, był to bowiem koreańczyk Choi Hong-man mierzący 2,18 m!

Niestety do meczu tak naprawdę nie doszło, ponieważ Choi Hong-man został odsunięty od walki. Debiut Lesar'a miał nie nadejśc, na szczęście znalazł się zawodnik,

który zgodził się walczyc zamiast Choi'a. Był to niejaki Min Soo-Kim. Brock bez problemu pokonał rywala w drugiej minucie przez submission.

Chodzą pogłoski jakoby Brock Lesnar miał podpisac kontrakt z UFC.

Inną słynną gwiazdą MMA i zarazem pro-wrestligu jest Ken Shamrock. Był z UFC od początku, walczył z o wiele cięższymi zawodnikami i dawał sobię radę.

W 1997 roku zadebiutował na Monday Night Raw. W ciągu tych dwóch lat, zdobył tytuł WWF Intercontinental, WWF World Tag Team z Big Boss Man'em.

Feudował z największymi gwiazdami ówczesnego WWF. Opuścił federację w 1999 roku i wrócił na ring UFC. Jednak w 2002 roku postaowił znów zostac pro-wrestlerem.

W ROH sędziował mecz American Dragon'a oraz Low Ki. Kilka miesięcy później dołączył do TNA. Zdobył tam pas NWA-TNA World Heavyweight. Kilka tygodni później

odszedł z organizacji po stracie tytułu na rzecz Ron'a Killings'a. Wrócił w 2004 roku, jako przyjaciel Jeff'a Jerrett'a, jednak na krótko.

Ken pokazał że jest i wrestlerem i fighter'em (w UFC jego styl walki to zapasy).

Trzeba też wspomniec o Tito Ortiz'ie - gwiaździe UFC i Pride. Cwiczył zapasy i miał krótki epizod w TNA, gdzie sędziował walkę Jeff'a Jerretta i AJ Styles'a na gali Hard Justice w 2005 roku.

I to na tyle jeśli chodzi o "wymianę" gwiazd, które występowały zarówno w wrestlingu jak i w MMA.

Jak to się zaczęło?

Wielkie zainteresowanie początkiem UFC i MMA na BGZ, więc napiszę co i jak.

UFC powstało w 1993 roku, kiedy w TV puszczono pierwsze PPV. Tak zostało do dziś, kiedy co miesiąc odbywa się

gala UFC. Wracając do tematu pierwsze Ulitmate Fight Club miało miejsce 12 listopada 1993 roku w Denver.

W gali wzięło udział wielu zawodników reprezentujących różne style walki. Nie było rystrykcji wagowych, każdy walczył z każdym.

Wówczas pojawiły się pierwsze głosy sprzeciwu, jakoby TV w USA propagowało uliczne walki.

Telewizje miały pewne obawy w związku z "stylem" UFC, dlatego, stopniowo zaczęto dodawac zasady, których tak naprawdę na początku

nie było. Pewne kontrowersje przyniosła walka Keitha Hackneya i Emmanuel'a Yarborough'a. Chodziło o to, że Emmanuel ważył 180 kg i był o 22 cm wyższy od

rywala. Pomimo o wiele lepszych warunków fizycznych "The Giant Killer" Keith pokonał Yarborough'a.

Z czasem zanikały podziały na zapaśników, zawodników karate kyoukoushin, czy bokserów. Zawodników występujących w UFC, zaczęto nazywac

fighterami. Każdy walczył różnymi technikami, preferując dany styl.

Jednak propagowane uliczne walki, sprowokowały sprawy sądowe, które sprawiły, iż UFC zdjęto z sysytemu PPV.

Dlatego w UFC 12 zaczęto stosowac rękawice, które miały chronic pięści atakującego, a nie twarz rywala.

W UFC 14 zakazano kopania lężącego przeciwnika, ciągania za włosy, oraz ataku w tył głowy.

W UFC 21 wprowadzono system 5-o minutowych rund. Po owych rystrykcjach UFC, zaczęło dążyc do wpisania formuły MMA jako sport olimpijski.

Również po wykupieniu organizacji przez firmę ZUFFA, Ulitmate Fighting Championship przybrało formę ekstremalnego sportu walki, a nie ulicznych przepychanek jak na początku.

Ludzie zaczęli dostrzegac UFC, jako prawdziwe widowisko, a nie program telewizyjny, który pokazywał młodym ludziom

agresję. Zaczęto dostrzegac zawodników takich jak: Ken Shamrock, Tito Ortiz, Randy Couture, czy jeden z najlepszych fighter'ów MMA świata Chuck Liddell.

Wtedy Ultimate Fighting Championship uzyskiwała największe zyski w historii systemu PPV. Comiesięczne gale są puszczane na Spike TV "head to head" do WWE RAW. Przewidywano rozpad poprzez wojnę ratingów UFC, a WWE; jednak

okazało się iż MMA ma ogromną rzeszę fanów (wcześniej utożsamiano ową organizację z World Wrestling Entertainment; gdzie fani wrestlingu oglądali dodatkowo walki MMA).

Niestety złe czasy miały dopiero nadejśc. Otóż w 1997 roku wystartowała japońska organizacja PRIDE; na zasadach K-1, oraz MMA. Nie było mistrza danej wagi, tylko wyłaniano champion'ów poprzez coroczne turnieje Grand-Prix. Dzisiaj są mistrzowie, jednak ich przeciwnicy są wyłaniani z owych turniejów. Federacja wystartowała z ogromną ilością pieniędzy, oraz doskonałym time-slotem w Japonii, gdzie ceni się jakiekolwiek sztuki walki (w Japonii pro-wrestlerzy traktowani są jak prawdziwi sportowcy sztuk walki).

PRDIE odnosiła ogromne sukcesy, dzięki nagłaśnianiu przez media. Sportowy styl K-1, przyniosła ogromną popularnośc nowej organizacji MMA. W 2002 roku zorganizowano wspólną galę K-1 i PRIDE, gdzie publicznośc wyniosła AŻ 71 000!

Na innych galach publicznośc również jest wielka (około 40 000). Żadna inna organizacja (prócz K-1) nie może się poszczycic takim wynikiem.

Dlatego PRIDE stała się numer 1 w świecie MMA. Fuji Television zbijała ogromne pieniądze dzięki PRIDE Fighting Championship. Federacja szybko stała się "światowa" pozyskując zagranicznych "gigantów" MMA takich jak Quinton Jackson, czy Wanderlei Silva.

Wszystko wydawało się świetne, jednak Fuji Television rozpadła się, przez to zyski PRIDE ogromnie spadły.

Nie trzeba było długo czekac, aż właściciel UFC, korporacja ZUFFA wykupiła organizację.

Zaczęto organizowac pojedynki między najlepszymi zawodnikami UFC, a PRIDE. Okazało się że japońska federacja ma lepszych zawodników. Udowodniło to kilka pojedynków, jednak najważniejszy z nich to walka zaledwie piątego Quintona w PRIDE, z pierwszym w UFC Chuckiem Liddell'em, który nie wiedział jak walczyc z 'Rampage" i stracił tytuł Light Heavyweight.

Po wykupieniu Pride, ZUFFA naciska na gale UFC, sprowadzając zakontrakotwanych zawodników japońskiej federacji do amerykańskiej. Dlatego nastały czasy dobre dla amerykańskiej promocji. Mając w garści największego rywala, przez którego kilka lat Ulitmate Fighting Championship żyło w cieniu, gdyż Japonia dominowała na świecie w formule MMA.

To się zmieniło i nie zmieni w najbliższym czasie.

Zapomniałem dodac. W nastepnym UFC (75) po raz pierwszy będzie walyczł Polak - Tomasz Drwal. Życzymy mu powodzenia, poniewaz bedzie miał trudnego przeciwnika.

Deadman Walking...

364109625452dddbe0df0a.gif

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Deadman_Inc.

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
    • Grins
      AEW to nawet w plakatach niszczy WWE, chociaż w ostatnim czasie WWE przykłada się do swoich opraw graficznych to i tak AEW nad nimi góruję pod tym względem. 
    • CzaQ
      Jak Ty mnie znasz  Musiałem wygoglować, ale było warto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...