Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się płakać ?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 266
  • Reputacja:   70
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Od razu na wstępie pragnę zaznaczyć, że jeśli ten topic komuś na górze wyda się debilny/niepotrzebny, to może go od razu przenieść do rzeźni.

Do napisania tego tematu natchnęły mnie reakcje mojego brata po przegranych jego ulubieńców, bądź też po wygranych Johna Ceny. Otóż gdy okazało się, że Batista przegrał swoją walkę na Vengeance zaczął on płakać i drzeć mordę. Podobnie rzecz wyglądała w przypadku obrony przez Cene WWE Title z tym jednak, że tym razem to przemilczał.

Od razu pomyślałem sobie..kurde, przecież ja też taki byłem. Za pięknych czasów markowania, niejednokrotnie zdarzyło mi się popłakać z powodu przegranej ulubieńca. Pamiętam, gdy podczas któregoś Nitro Sting walczył z Goldbergiem o World Title i przez Hogana przegrał. W tamtym momencie, był to dla mnie koniec świata. Zrobiłem z tego taką tragedię, jakby to był atak terrorystyczny na Polskę.

Takich momentów było oczywiście więcej, aczkolwiek tylko ten przychodzi mi na myśl. Kolejną sytuacją w której zdarzyło mi się uronić łzy była śmierć Eddie'go Guerrero. Wprawdzie na początku nie tyle spełzło to mnie, co nie przejęło mnie aż tak bardzo, jednak ogrom tej tragedii zrozumiałem , gdy oglądałem RAW poświęcony pamięci zmarłego. Podczas tych filmików, speachy..mimo usilnych starań, po prostu nie szło powstrzymać się od łez.

Teraz pytanie do Was.

Czy przeżyliście kiedyś podobne sytuacje ? Czy to ze złości, czy to też ze smutku zdarzyło Wam się kiedyś płakać podczas oglądania wrestlingu ?

Liczę na więcej niż 3 odpowiedzi ;)

  • Odpowiedzi 59
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    3

  • ReY1674325929

    3

  • pablo modjo

    2

  • Anonymus

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Raz się trochę wzruszyłem choć bez jakiś szaleństw

przy oglądaniu wywiadu z Jeffem Jarrettem na Slammiversary.

JJ opowiadał o swojej zmarłej żonie.

Ogólnie nic więcej mnie nie ruszyło, żadne feudy czy storyline'y.

Nawet za czasów totalnego markowania.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja też raczej nie, tak tego nie przeżywam ale kiedyś sie popłakałem tylko że ze złości jak Nash po zdobyciu pasa WHC na Goldbergu oddał bez walki ten pas Hoganowi. K.... x lat czekałem aż Nash dostanie pas a k.... ledwie go powąchał i zaraz temu staremu obwiesiowi oddał. Suck it kurde bele max :evil:


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie zdarza mi się płakać podczas oglądania wrestlingu ale ostatnio po obejrzeniu jakiejś walki z Cena, którą oczywiście wygrał, strasznie się wnerwiłem na niego i zacząłem go wyzywać od takich i owakich. To chyba na tyle.


  • Posty:  1 155
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

płakać to nie, ale nieprzeciętnie smutno (blisko łezki) było wtedy o czy mówił Modjo, podczas raw tribute to eddie i jak Jarret opowiadał o swojej żonie.

Jak nic nieprzeciętnie szczerze to wygląda jak faceci występujący w wrestlingu (umówmy się żę są nie przeciętnych rozmiarów i przeważnie widzimy ich jako twardzieli nie ustępujących przed niczym) rozklejają się mówiąc o swoich najbliższych lub przyjaciołach.

max wkurw po wygranej ceny to juz standard więc tego raczej nei ma co wymieniać :P

vegaskopiavr1.jpg

wweteamfv8.jpg

92372310444b3ddbb51eb5.jpg


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Płakać nie, ale smutno było jak oglądałem tribute o zmarłym Eddim Guerrero...

Tak to standard: Rzucanie wyrazami na K i C po całym domu, gdy Cena wygrywa :)


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Rzucanie wyrazami na K i C po całym domu, gdy Cena wygrywa

Tia czyli co tydzień ..

Ja niestety nie miałem tej przyjemności czyt też nieprzyjemnosci płakać podczas waczingu wrestlingu ....Fakt jest taki że ostatnio płakałem jak miałem 5 lat ...i od tamtej pory ani razu mi sie nie udało chociaż próbowałem ..

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 266
  • Reputacja:   70
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Byś dostał porządnego kopa w nos to byś od razu się poryczał :P

Żeby nie był w 100% offtop :

Widzę, że w 90 % przypadków przewija się motyw Ceny. Jeśli mam być szczery, to spodziewałem się tego.


  • Posty:  199
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja się Ceną nie przejmuje bo nie oglądam jego walk :P

Jeszcze nigdy się nie popłakałem oglądając wrestling. Tak jak już Modjo napisał wzruszyłem się przy oglądaniu wywiadu z Jeffem Jarrettem, ale do płaczu było mi daleko, tylko miałem nieprzyjemny ucisk w żołądku. Ostatni raz poleciały mi łzy z oczu, gdy umierał nasz wielki Papież Polak, ale wtedy cały naród płakał


  • Posty:  449
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi się chiało troszke płakać jak umarł Eddie , było pokazane na RAW'ie jak go ludzie inni spominają to wtedy się wzruszyłem bo doszłem do wniosku że już o nie bedzie.

Kolejnym przypadkiem jest WrestleMania 22 ! . Triple H prowadził całą walke a tu nagle Siena zrobił swoje nędzne STFU czy jakoś tak , i jak widziałem to to mnie normalnie zacieło ... byłem tak szkokowany i wkur.wiony ze byślałem że pierd.olne pierwszej leprzej osobie. Później myśląć o tym ryczeć mi się chciało jak myślałem ze HHH przegrał z takim cieciem.

 

sws.png

31576.png

 

 


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja ostatnio obejrzalem RAW poswiecony smierci Eddiego Guerrero. Przyznam sie ze sie rozplakalem gdy zobaczylem tych wszystkich twardzieli ktorzy stali i plakali jak dzieci.

Jak to ruuuszy!


  • Posty:  1 072
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętam, gdy podczas któregoś Nitro Sting walczył z Goldbergiem o World Title i przez Hogana przegrał. W tamtym momencie, był to dla mnie koniec świata. Zrobiłem z tego taką tragedię, jakby to był atak terrorystyczny na Polskę.

Kurde bele miałem ten sam problem :mrgreen: oglądałem u rodziców tą walkę, i w momencie jak wszedł Hogan i przerwał Stinga scorpiona to wpadłem w szał, a potem zacząłem płakać jak wariat! :) Moja matka patrzyła wtedy na mnie i kręciła ze mnie taką beke z ojcem że masakra! A ja krzyczałem jakie to jest nie uczciwe i takie tam! :mrgreen:

BGZ jest moją drugą rodziną!!! 


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Cyc, a ja w tej samej sytuacji wraz z Norbasem cieszyłem miche z wygranej Billa :D hłe hłe :mrgreen:

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W czasie meczu to nigdy mi się nie zdarzyło, ale jak Owen Hart i Chris Benoit zmarli, to ryczałem jak nienormalny :cry:

HBK : "...As a matter of fact, I was up(crotchchop) all (crotchchop)night(crotchchop)!!..."


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Płakać to nie, ale przyznam się, że podczas oglądania Wrestlemanii 22 przy przedstawieniu Hall of Famerów wzruszyłem się, gdy publika przez ponad minute nazwisko Eddie'go. A tak to jak Hassiek mówił....Cena wygrywa to potrzebuje chwili żeby sie uspokoić i pomyśleć, że to dla biednych amerykańskich dzieciaków tak cierpię ;)

910573292462b42a28a382.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Chodzi o to co trzeba zrobić by zdobyć poderwać Cece.
    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...