Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Co ostatnio z wrestlingu oglądałeś?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

WCW Monday Nitro 10-02-97 - Wzięło mnie tego wieczora na federację Teda Turnera, dyski poszły w ruch i ruszyłem tam, gdzie skończyłem oglądając chronologicznie jakiś czas temu. Tej nocy WWF Raw zostało przeniesione na czwartek, także WCW odpalało swój flagowy program bez konkurencji. Czy podkręcili nieco tryby na tę noc, aby zaprezentować się lepiej fanom, którzy z braku alternatywy włączyli TNT? Ciężko odpowiedzieć, bo zbyt dawno oglądałem poprzednie edycje, aby porównać ale show oglądało się dobrze. Galę rozpoczął szybki opener Malenko/Guerrero, który zakończył się countoutem na rzecz Malenko. Syxx interweniował i chciał wykraść pas US Eddie'mu, co spowodowało, że zbyt długo szamocząc się przebywał poza ringiem. Dalej ogarnięto ciekawy segment na linii DDP/Savage/Sting. Story na linii DDP/Savage powoli dojrzewa i świetnie, bo jest to coś, co od dawna chciałem obejrzeć. Steiners vs. High Voltage oraz Regal/Mysterio, Jr. było nad wyraz dobre jak na TV show. Giant i Luger oraz Nash i Hall walnęli ciekawe proma, budujące pod ich Tag Team titles match na SuperBrawl VII. No i finał - kłótnia na linii Hogan/Piper. WCW Where The Big Boys... Old Farts Played at its best. Ogólnie fajnie "wrócić" do tego i puścić na tv, robiąc inne rzeczy w tle. ;)

  • 2 miesiące temu...
  • Odpowiedzi 285
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    30

  • Yao

    19

  • mateusz8721

    12

  • L.A.

    11

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  146
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

PROJECT Paul London - Season One

Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju shoot interview. Nie jest tak do końca, gdyż praktycznie Paul nie odpowiada tutaj na żadne z pytań, a jedynie opowiada na wybrany topic, bądź jedzie totalnie po bandzie i pełnym freestylem. Leżało to u mnie na dysku od dłuższego czasu i dopiero dzisiaj postanowiłem się za to zabrać. Muszę powiedzieć, że beka była przy tym nieziemska, biorąc pod uwagę zawartość materiału i ogólny stan mentalny Paula w tym nagraniu.

Perełki takie jak debiut w WWE, konwersacje z Jimmy Yangiem odnośnie tego, czemu nie należy dzielić pokoju z Orlando Jordanem, czy też czemu Jepetto musiał być na kwasie.

Dodatkowo wycieczka do warzywniaka, gdzie można dowiedzieć się co bardziej nadaje się na opuchnięte jaja - brukselka, czy kukurydza. Mamy także nocną wycieczkę na cmentarz w poszukiwaniu Undertakera oraz zabawę lalkami wrestlerów w trochę innej odsłonie.

Mała próbka tego, co można uświadczyć w materiale:

Kto nie oglądał do tej pory, to mogę śmiało polecić. Można się wspomóc jakimś browarem :waving:


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Cały czas na bieżąco oglądam ""Monday night wars - WCW vs. WWE", ale czuję się z tym co raz gorzej. O ile na początku był to rzeczywiście swego rodzaju dokument, tak obecnie przerodziło się to w jakąś propagandę. WCW jest wspominane tylko i wyłącznie negatywnie. "E tam, kopali nam tyłki przez dwa lata, lepiej pogadajmy o tym jacy z nich byli idioci, a jakim geniuszem jest miłościwie nam panujący Vincent! HIP HIP HURRA!". Co najśmieszniejsze tak naprawdę sami umniejszają swój sukces bo wychodzi na to że to nie WWE wygrało tę wojnę, tylko WCW przegrało przez swoje głupie decyzje. Dziwi mnie taki wielki heat na fedkę Turnera, szczególnie że wojna skończyła się ponad 13 lat temu.

Aczkolwiek niedawny odcinek od "The Kliq" wypadł bardzo fajnie. Może dlatego że nie poruszali zbytnio samej wojny. :)


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio oglądam regularnie gale UWF-i Bushido. Shoot wrestling w najlepszym wydaniu no i można zobaczyć, jak wyglądała sytuacja na japońskim rynku sportów walki przed nadejściem okresu dominacji Pride. Z znanych nazwisk można wymienić Nobuhiko Takadę, Vadera, Gary'ego Albrighta, Dana Severna, Kazushi Sakurabę oraz Little Guido (występował tam jako John Stone). Tego typu wrestling niekoniecznie przypadnie wszystkim do gustu, ale fanom technicznego/stiffowego wariantu polecam gorąco UWF-i


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Mnie te ich punktowe zabawy nigdy nie przekonywały. UWFi głównie kojarzę z okresu feudu z New Japan i serii walk toczonych między promocjami (Hash vs. Takada~!). Przed tym głównie czaiłem walki Takady z gwiazdami puroresu jak np. świetna walka z Tenryu, trylogia z Vaderem, itd.

Z ich 'rodzimych' gwiazd dobrze wspominam Volk Hana. :t_up:

W sumie usiadłbym do tego ponownie. Masz coś godnego polecenia?


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Volk Han był w Rings, nie UWF-i.

Mogę dać link do gal Bushido, które były emitowane na Quest TV/Eurosporcie:

http://www.scientificwrestling.com/publ ... WF-BUSHIDO

Feud z NJPW to był dla nich początek końca dla UWF-i. Niby trzykrotnie wyprzedali Tokyo Dome, ale przegrana Takady z Mutohem przez figure four leglock położyła się cieniem na ich wiarygodności. Do tego zamieszanie z Ricskonem Graciem nie polepszyło sytuacji.

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Obejrzałem sobie HoF i nie jestem specjalnie zachwycony. Wydaje mi się że zeszłoroczny skład był dużo bardziej wyrównany i przez to sama ceremonia dużo ciekawsza. W tym roku dostaliśmy świetnego Michaelsa jako wprowadzającego, dobrych Nasha i Blayze jako wprowadzonych, w miarę niezłych Usosów z Rikishim i to na tyle. Cała reszta raczej do przewinięcia, bezpłciowi Bushwhackers, bliżej nieznany mi Japończyk, nudny Zbyszko, brat MachoMana niespełniony poeta rymujący przemówienie i mocno przeciętny Arnold. Z czterech godzin może godzina z hakiem warta obejrzenia : )


  • Posty:  112
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cisnę Monday nitro jak tylko mam czas jestem Listopad 1996 no i oczywiście ppv tez w tym są.. serducho mi się kraja na myśl że nie ma już WCW

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zobaczyłem reklamę "E-60 ESPN: Behind the Curtain" podczas Raw i postanowiłem to sprawdzić. Muszę przyznać że ludzie z ESPN odwalili kawał dobrej roboty, dokument skupia się na trzech zawodnikach z NXT - Xavier Woods, Adam Rose i Corey Graves(jest jeszcze też dodatkowy klip z udziełem Tylera Breeze) - opisując ich karierę w rozwojówce, oraz pokazuje ich prywatne życie. Nie jest to jakiś wielki materiał bo odejmując reklamy to ledwo 3 kwadranse(+10 minut Tylera), ale z niesamowitym potencjałem. Jest to czysty dokument, reporterzy używają prawdziwych imion zawodników, skupiając się na ich pracy włożonej w swoje postacie. Wszystko jest okraszone komentarzami Tripla który steruje NXT, mamy okazję podejrzeć spotkania kreatywnych na których chociażby ustalają że Rose jeszcze jako Kruger musi zmienić gimmick, czy też kiedy to ogłaszają emeryturę Corey'a. Mam nadzieję że WWE podłapie ten pomysł i zrobi z tego jakąś własną serią na Network zamiast jakiś czerstwych "WWE 24 Roman Reigns Never Alone". :roll:

btw cały dokument był kręcony na przestrzeni wielu miesięcy, a nawet lat(są chyba urywki z 2011/2012) i na koniec dostajemy takie podsumowanie że tam obecnie Xavier jest mistrzem tagów, Adam jest w głównym rosterze a Corey zajmuje się komentowanie w NXT. Poza nimi uwzględniono jeszcze również osobę Billa DeMotta - jak wiadomo Bill rozstał się z fedką po oskarżeniach o znęcanie się nad zawodnikami. ESPN wspomniało o tym na koniec umieszczając zarzuty w cudzysłowie, co imo jest pstryczkiem w nos federacji bo przez cały dokument DeMott jest widoczny jak główny trener NXT i najmilsza osoba jaką moglibyście spotkać. Tam jakieś przytulaski z zawodnikami, poważne rozmowy o życiu i karierze, a tu na koniec jebs "sadysta" :lol

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  293
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądam teraz różne programy WWF/ECW/WCW z roku 1993. Moim celem jest ogarnąć cały Main Stream z lat 90, a potem przyjdą lata 10' XX! wieku. Zbieram wiedzę. Zabawne jest to że na takiej jednej, średniej tygodniówce WCW są takie sławy jak Vinnie Vegas, Stuning Steve Austin z Brianem Pillmanem, Barry Windham, Vader rządzący w tamtych czasach, czy Rick Rude. Niby część z nich jeszcze za dużo nie znaczy, jednakże wiadomo jakiej kariery się dorobili.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Hulk Hogan vs. Vader @ WCW SuperBrawl IV 1995 - poczytałem rekomendację jakoby byłby to jeden z lepszych występów Hulkstera i postanowiłem odpalić sobie to widowisko. Jakby nie było, to dwa wielkie nazwiska i mimo tylu lat oglądania nie natrafiłem na to spotkanie wcześniej, także postanowiłem spróbować. Opisywano to w taki sposób, że Hogan musiał naprawdę podciągnąć swoje ring skille żeby podążać za Vaderem i toczył walkę w stylu jego bojów w New Japan z lat 80. No dobra, odpaliłem. Początek świetny i budujący pod ciekawe spotkanie - underdog vs. potwór. Hulka ciężko zamknąć w puszkę underdoga, ale masywny Vader był obojętny na każdą jego ofensywę w pierwszej połowie walki i to nastrajało na to, że budują pod coś interesującego pod koniec. Jak się jednak okazało... struktury tutaj nie było żadnej. Po uderzeniu krzesłem Hogan odzyskał przewagę i naparzał Vejdera jak głupi. Końcówka w której wstał sobie jakby nigdy nic po powerbombie (akcja kończące Vadera) i interwencji Flaira przelała czarę goryczy. Dla mnie klapa, a szkoda, bo chciałem w końcu jakąś walkę z lat 90 w USA w wykonaniu Hulkstera ocenić na coś więcej niż tylko mierny. :8


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Trafiłem trochę przypadkiem na kanał ElRey i okazało się że mają tam świetną kompilację z 1 sezonu LU wydaną przez Ultima Lucha. Muszę przyznać że do hype trainu LU dołączyłem pod koniec i nie ciągnęło mnie zbytnio by wracać do poprzednich odcinków, tak po tym video zmieniłem zdanie. Początki federacji, debiut ElPatrona, początki Pumy jako mistrza, Ive vs. Sexy Star, historia mistrzów trio, etc. etc. W wolnych chwilach będę sobie teraz leciał od początku cały sezon czekając na drugi(oby).

Polecam to video również tym niezapoznanym z tą fedką - dobry wrestling :)

  • 4 miesiące temu...

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ric Flair © vs. Sting NWA World Title @ NWA Clash of the Champions 1988 - 45 minutowy klasyk z lat 80. Ta gala nadawana była w TV TBS head to head z WrestleManią IV po to, by zmniejszyć wykupienia fenomenu Vince McMahona. Wiele o tej walce słyszałem, ale nie usiadłem do tego konkretniej do teraz. Cała fama odnośnie Stinga w Hall of Fame mi się udzieliła i postanowiłem odpalić coś głośnego z początków jego kariery i podobno to właśnie tą walką Flair ustalił Stinga jako gwiazdę, także czemu by nie spróbować. Flair jak zwykle oddawał sporo Stingowi i starał się jak mógł by Borden wyglądał dobrze. Starali się pomysłowo wypełnić ten limit czasowy, ale po dwóch kwadransach widać było, że kończy im się ofensywa - Sting kilka razy obijał pięściami Flaira w narożniku i tak dalej. Wiało nieco schematami. Poza tym była to naprawdę dobra walka - publika była nieziemska, kupowali wszystko to co robił dla nich Stinger. Flair z lat 80 to klasa sama w sobie. Było też coś, co kuleje dzisiaj - zajebisty seeling, co było szczególnie widać przy dźwigniach.

Meltzer dał (**** 3/4). Ciężko mi się bawić teraz w oceny, bo wrestling przez te niespełna 30 lat mocno wyewoluował, ale trzeba przyznać, że oddali niezły spektakl na miarę tamtego okresu.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

WWE WrestleMania 22 2/04/06 - Jako że po ostatnim NXT Takerover dalej mam Network i zostawię chyba do końca RTWM to warto by go czasem używać. W tym roku Vince McMahon i spółka odpalą 32 edycję największej gali roku i pomyślałem, że to dobry moment by wrócić 10 lat do tyłu. Wspominki i sentymenty się włączają. 2006 rok to pamiętny rok, jeżeli chodzi o moje zainteresowanie wrestlingiem - pierwsze podchody po forach wrestlingowych, próby downloadu, wszystko nowe, chłonęło się informacje znalezione trudem w internecie. Inaczej wraca się do czegoś z np. lat 90, a dziwnie do czegoś, co śledziło się już bardzo uważnie kiedyś. To było dziesięć lat temu, masakra... Ostatnia klasa gimnazjum, dostęp do wrestlingu jedynie poprzez godzinny skrót SmackDown na niemieckiej stacji Tele5. Internet jeszcze wtedy ograniczony i dostęp jedynie z kawiarenek. Nagrywanie w takich kawiarenek tego, co cudem w tym drogim czasie udało się ściągnąć. Te rapidshary i megauploady... Działo się! :D

Co się rzuca od razu w oczy - program był nadawany w innej jakości. Nie było jeszcze technologii HD i wszystko wyglądało tak inaczej, nieco bardziej old schoolowo. Nie tak czysto i jedwabnie jak teraz. Podoba mi się to. Odpalając program od razu widać ogromne różnice. Wrestling strasznie się zmienił... na gorsze! :o W 2006 też narzekaliśmy. I to bardzo. Ja nawet w tamtym roku całkiem zostawiłem WWE i przesiadłem się na TNA twierdząc, że produktu McMahona nie dało się oglądać. Teraz patrzę na to nieco inaczej. Gala się otwiera i widać Lilian Garcie z takim bajecznym dekoltem, że aż się miło robi. ;> Kobiety ogólnie podkreślały swoje wdzięki bardzo wyraźnie i to było świetne. Polityka była zupełnie inna i generalnie na każdym kroku było to widać. W jakiejś randomowej walce użyto piledrivera. Akcja wyjęta z elementarza podstawowych movesów, która jest dzisiaj zbanowana. IMO bardzo efektowna i brakuje tego, to tak jakby przestać używać suplexów czy DDT. Krew leje się dosyć sowicie w walkach Edge/Foley i McMahon/Michaels. Znów coś, co dodawało tego czegoś do tych gal. Powtórzę się - brakuje tego. Chairshoty prosto w bańkę bez zasłaniania i to przyjmowane przez samego Vince'a...

Wrestling bardzo wyewoluował w ciągu tej dekady i to niestety - na gorsze! Co też rzuca się w oczy - głębia rosteru. Mieli wtedy po prostu wybór i mogli ułożyć tę WrestleManię na wiele innych sposób. Mieli gwiazdy na wyciągnięcie ręki. Nie musieli naszywać łaty na łatę part timerami...

Money in the Bank - wspominałem go dobrze i generalnie jakoś to wyszło, ale szału nie było. Flair śmigający wokół tych drabinek i przyjmujący nawet dwa bumpy z wysokości robił wrażenie. Chociaż naprawdę nie mieli już gdzie go upchnąć? Rob Van Dam wygrał, ale w całej tej walce najmniej się wyróżniał.

Edge/Foley - Wspominałem bardzo dobrze i byłem ciekaw, czy to pamiętne starcie przejdzie próbę czasu. Zdali! Emocje i magia aż kipiała z monitora. Edge tworzył zajebisty duet z Litą (te jej cycki!). Ogarnęli świetną hardcorową batalię w której nic nie zabrakło. Spore propsy tutaj dla Edge'a, który sprzedawał wszystkie akcje zajebiście. Za motyw w którym wręcz pełzł z drgawkami po upadku na płonący stół do Foleya by go przyłożyć powinien dostać medal!

Benoit/JBL - JBL bawił się w markowe akcje Eddiego, by zgarnąć większy heat, co mu się udawało ale było to niesmaczne. Wydawało mi się, że za to wszystko Benoit da popalić, ale jak się okazało przegrał. oO Zdziwiłem się. Wynik walki wyleciał z głowy jakoś.

Michaels/McMahon - Świetny no holds barred. Już segmenty przed tą walką były nieziemskie - szczególnie Vince'a i familii, gdzie w zabawny sposób 'modlił' się wraz z nimi. Walka była dobra i działo się wiele, a Vince jak zdążył już przyzwyczaić nie oszczędzał się. Miał wtedy 61 lat i wyglądał niesamowicie. Teraz przy 70 też zresztą wygląda nieźle. Końcowy flying elbow z tej ogromnej drabiny i fakers Vince'a na końcu to klasyk.

Taker/Henry - Ugh. Lipa ogólnie i cała ta stypulacja casket jest ciężka do oglądania. Zapomniałem już, że Taker nosił wtedy takie śmieszne czachy na spodniach. :lol Szacunek się jednak należy za wykonanie last ride'a i thombstone przy takich gabarytach, jakie ma Henry.

Orton/Angle/Mysterio - Ostatnia WrestleMania Kurta Angle w WWE. Pamiętam, że nie podobał mi się wynik tej walki i ciężko się tę końcówkę oglądało i tym razem. Starcie samo w sobie, to czysty spotfest. Od samego początku zabrali się do rzeczy.

Cena/Triple H - Kojarzyło mi się to jako strasznie nudna walka i nawet zastanawiałem się, czy oglądać ponownie, ale obejrzałem i muszę przyznać, że nie doceniłem tej walki. Udało im się zrobić kilka ciekawych rzeczy i publika z Chicago pomagała temu widowisku. Wypasione entranty dodały też takiego ważnego feelu godnego main eventu WrestleManii.

Ogółem - świetnie było wrócić. Kontrast z WWE 2016 jest jednak ogromny i można się porazić albo zacząć jeszcze bardziej narzekać, heheh. :P

Trzeba będzie odpalić coś więcej z tamtego okresu. :t_up:

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio oglądałem dzisiejszy RoadBlock. Skupiłem się głownie na walce wieczoru ( Triple H vs Dean Ambrose). Jak się domyślacie wygrał Triple H. Oglądam też : Raw ,Smackdown i nie mogę się doczekać tzw. "uratowanej" Westlemania 32. A tak inną drogą witam się z Wami. Jestem tu nowy itp.

A tak inną drogą powie mi ktoś dlaczego Ambrose nie wygrał walki na RoadBlock? (chodzi mi o moment kiedy Dean wykonał finisher i sędzia po słynnym wyliczeniu "1,2,3" anulował to) Pozdrawiam ;)

"Here comes the money"

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...