Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Co ostatnio z wrestlingu oglądałeś?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  586
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do większości postów :

Regulamin działu

1. Odpowiedź w temacie powinna zawierać minimum 3 zdania.

2. Odpowiedź w temacie należy uzasadnić.

  • 1 miesiąc temu...
  • Odpowiedzi 285
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    30

  • Yao

    19

  • mateusz8721

    12

  • L.A.

    11

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Muscule 2009.01.03

1. Tag Tournament - Round 1: Go Ryuuba & DT-YUTA vs. Yoshie Yutaka & Sanshiro Takagi - ogólnie dziwne to było. Zaczęło się od zamieszania i jakichś walk przed walką tagów. Jak już rozpoczęła się Yutaka i Takagi pozamiatali towrzystwem tym samym Yoshie zdobywa zwycięski pin.

2. Tag Tournament - Round 1: Choun Shiryu & Kenny Omega vs. Pedro Takaishi & Keita Yano - tutaj całkiem szybka i przyjemna walka. Najlepiej zdecydowanie wyglądał double team Shiryu, który trzymał Yano w Gory Special a Omega dołożył do tego Fame Asser. Wygrywają Choun i Kenny po Double Hauduken'ie na reprezentancie BattlArts Yano.

3. Tag Tournament - Round 1: 726 & KUDO vs. Urano Yasu & Munenori Sawa - skrót z pojedynku. Yasu i Sawa znęcali się nad 726, dla którego udało się zmienić z KUDO. Walka trochę nabrała standardowego tempa. Sawa pinuje 726 po Shinging Wizard'zie.

4. Tag Tournament - Round 1: Antonio Honda & GENTARO vs. Kazuyoshi Sakai & Matsuba Zue - bardzo dobry comedy match. Sakai to nikt inny jak wielka gwiazda Hustle Hard Gay. Zue to nikt a raczej nic innego jak kula do chodzenia. Uśmiech nie schodził mi twarzy podczas głupich akcji jak near fall'e z tym "zapaśnikiem". Gentaro jednak wykończył Zue i spinował Brainbuster'em. Zanim zadebiutował YOSHIHIKO był Matsuba Zue hehe.

5. Tag Tournament - Round 1: Norikazu Fujioka & Mitsuya Nagai vs. Owashi Toru & HARASHIMA - kolejna porcja comedy match'u tylko w trochę mniejszych porcjach a to za sprawą ważącego 52 kg Norikazu Fujioka i jego partenra ex zawodnika MMA. Nagai dawał kilka szanas dla partnera a on był po prostu za chudy. Poczas pojedynku ucierpiał komentator. HARASHIMA pinuje Fujioka po zwykłym Standing Elbow Drop'ie.

6. Tag Tournament - Round 1: Danshoku Dino & Atsushi Aoki vs. NOSAWA Rongai & Kyouhei Wada - mieszanka wybuchowa tutaj. Młody wilk z NOAH w parze z gejem z DDT przeciwko zapaśnikowi i sędziemu z AJPW. Już na samym początku Wada pozbył się orginalnego sędziego i sam przystąpił do sędziowania. Zaczął się pojedynek, który potrwał zaledwie minutę. Dino zdążył połapać Aoki'ego za dupe oraz pocałować się. Aoki i Dino wygrali przez DQ, kiedy zdominowany NOSAWA urzył kosza na śmieci.

7. Tag Tournament - Round 2: Choun Shiryu & Kenny Omega vs. Yoshie Yutaka & Sanshiro Takagi - kiepska walka nie licząc momentu kiedy na ringu był Omega i Yutaka. Wygrywa Yutaka pinując Choun Shiryu po Diving Body Press'ie.

8. Tag Tournament - Round 2: Antonio Honda & GENTARO vs. Urano Yasu & Munenori Sawa - szczerze to nie wiem co to było. Na początku czwórka pokazuje całkiem przyjemny wrestling. Nagle włącza się jakaś muzyczka, pokazują to jakąs szachownice to Sawa i Honda w slow montion wrestlingu. Kiedy Sawa szykuje się do Shining Wizard pojawia się chyba gospodarz i oba team'y dyskwalifikuje. Potem pokazują znowu Norikazu Fujioka jak więzi jakiś chyba oficjeli. Gubie się.

9. Tag Tournament - Round 2: Danshoku Dino & Atsushi Aoki vs. HARASHIMA & Norikazu Fujioka - Owashi widać ustąpił miejsca dla Norizaku, aby ten uwolnił wcześniej wspomnianych zakładników. HARASHIMA vs. Atsushi Aoki wszytsko kręciło się w okół tego i wtedu było najciekawiej. Norikazu Fujioka kolejny raz zawiódł i nie pomogły nawet czarne majtki. Poddał się po Kimur'ze od Dino. Po walce wychodzi Muscule Sakai i daje zjeby dla 50 kg'owego zawodnika.

10. Atsushi Onita vs. Muscle Sakai - nagle rozległo się WILD THING ! co mogło oznaczać tylko jedną osobę. Legende hardcore'u i weterana FMW Onita'e. Po kiepskim brawl'u Onita pluje mistem włącza się muzyka i kolejny raz na gali slow motion. Robi się wielkie zamieszanie Sakai pluje sam też mistem i cały skład DDT/Musucle wspólnie pinuje Atsushi. Na koniec małe kazanie od legendy.

Ciężko było ale przebrnąłem przez tę galę DDT/Musucle. Wielka szkoda, że finału nie było na tej gali. Największy plus to zdecydowanie Kazuyoshi Sakai & Matsuba Zue. Nie można zapomnieć też o Onita'cie.

NEO 2009.02.08

2. NEO Stage '09 - Semi-Final: Hiroyo Matsumoto vs. Etsuko Mita - młoda lecz silna i zwinna Hiroyo w pół finale spotyka weterankę ringu. Panie zaczęły bardzo intensywnie bo nawet nie zdąrzyły puścić rąk przed walką a Mita już chciała wykonać DVD. Po początkowej sekwencji strasznie zwolniły i trzymały to tempo już do końca. Nic szczególnego nie wydarzyło się. Matsumoto wygrywa po trochę zmodyfikowanym Cradle i przechodzi do finału.

3. NEO Stage '09 - Semi-Final: Yuki Miyazaki vs. Kyoko Inoue - nie mam i nie widziałem tej walki, ale zaskoczony i tak byłem. Może nie tyle zwycięstwem Yuko, ale tym iż pokonała legende w 18 sekund po Gedo Clutch'u.

6. NEO Stage '09 - Final: Yuki Miyazaki vs. Hiroyo Matsumoto - powtórka z przed roku. W 2008 Matsumoto cieszyła się zwycięstwem tak więc Yuki tak łatwo nie pozwoli na podwójną przegraną. Muszę przyznać, że okropnie wynudziłem się tutaj. Miyazaki jest nudną zapaśniczką i lepiej się oglądało ją w walkach tag team'owych, ogólnie jest w kiepskiej formie. Oczywiście było kilka jak nie mniej ciekawszych chwil. Tiger Suplex z drugiej liny i Lariat zapewniły dla Yuko zwycięstwo w walce jak i turnieju.

Z 6 walk widziałem 2 dostępnę i żałuję straconego czasu. Okrutnie słabe walki i słaby turniej przed malutką publicznością.

NEO 2009.02.21

6. NEO Tag Title: Kyoko Kimura & Atsuko Emoto © vs. Kana & Natsuki*Taiyo - bardzo dobra walka NEO i dywizja tag team jest świetna. Przed zaledwie 250 fanami panie zaserwowały energiczny i ekscytujący pojedynek. Kana i Natsuki były bardzo głodne zwycięstwa i czuć było napięcie między dwoma team'ami. Kana często używała ataku swoimi pośladkami a najmocniejszy zdecydowanie przeżyła Kimura leżąc w narożniku na brzuchu a Kana prawie ją połamała w pół. Kimura bardzo mocno stiff'owo kopała. To właśnie między tą dwójką najciekawiej i to one osiągnęły climax na sam koniec. Kimura bardzo mocno kopenęła w głowę Kana'e jednak było za mało i Kana nie dała się wyliczyć do 3. Kimura poprawiła drugim kopnięciem równie mocnym i odklepała ją. Kimura i Emoto obroniły pasy po raz pierwszy. Po walce pojawiły się Tamura i Kurihara to właśnie przeciwko nim kolejna obrona 8 marca.

Komercyje wydanie NEO i mała gala. Dysponowałem tylko jedną walką, ale jakże udaną. Godna polecenia.

Dragon Gate Infnity #123 (2009.03.01)

1. Naruki Doi, Naoki Tanizaki & m.c.KZ vs. Shingo Takagi, Dragon Kid & Taku Iwasa - o tej walce dużo napisać nie da się. Była to standardowa i dobra akcja lucharesu jaką prezentuje Dragon Gate. Zawodnicy z World-1 pokonali mistrzów robiąc siebie nowymi #1 contender'ami. Tanisaki spinował Iwasa'e po Imptant'cie.

2. Open the Twin Gate Unified Tag Title: Cyber Kong & YAMATO © vs. Gamma & Susumu Yokosuka - Yokosuka dostał kolejną szansę walki o te pasy. Ostatnim razem Saito był jego partnerem jednak odwrócił się od niego i przeszedł do RH. Jego nowym partnerem będzie osoba, która doświadczyła tego samego od RH czyli Gamma. Nowo powstały tag team całkiem dobrze ze sobą współpracował do momentu kiedy na ring tradycyjnie wbiegła cała stajnia RH z pomocą dla kompanów. Całą asekurację jednak zepsół Kagetora, który odwrócił się od swojej stajni i pomógł dla challenger'ów. Gamma mimo, że już face nadal używa swoich heel'owych zagrywek jak np kij, który dołożył parę groszy do wygranej. Gamma ostatecznie wykonuje Skytwister Press lądując na Kong'u i pinując go. Gamma i Yokosuka zostają szóstymi mistrzami w historii federacji a byli mistrzowie polegli w swojej piątej obronie. Po wszytskim na ring powraca CIMA grupując razem z nowymi mistrzami i Kagtera'ą Warriors-5.

Dwie walki w tym odcinku i dwie dobre. CIMA wróćił, nowa stajnia, trochę wydarzyło się.

Michinoku Pro 2009.03.01

1. Shinjitsu Nohashi vs. Rui Hiugaji - Nohashi to początkujący, który nosi gimmik Jinsei Shinazki. Cały pojedynek to wszytsko standardwoe akcje jak chopsy, elobowy czy też punche. Pomimo swojej szablonowości tej dwójce udało się coś osiągnąc z tego pojedynku. Nohashi pinuje Hiugasji po Crucifix Cradle.

2. Rei & Toudai Raman vs. Ken 45 & Shibaten - Rei i Raman byli bardzo wystraszeni straszydła pod postacią Shibaten. Ogólnie walka to przyjemne dla oka spięcie highflyer'ów, ale bez żadnych fajerwerków. Wygrywa Rei pinując Shibaten'a po Misle Dropkick.

3. Flying Kid Ichihara vs. Kesen Numa-jiro - dominatorem i agresorem był Kesen co było strasznie nudne. Flying Kid nie miał praktycznie w ogóle pokazać swoich możliwości do latania. Kesen miał wiele szans do zakończenia pojedynku jednak chwila nie uwagi przy drugim Muscule Buster'ze sprawiła, że przegrał. Ichikara skontrował w Small Package.

4. Dick Togo & Yoshitsune & Rasse vs. Kei Sato & Shu Sato & Maguri Ooma - ciekawe starcie. Było szybko i energicznie. Publiczność obudziła się i wciągnęła w pojedynek. Największy minus to zdecydowanie za mało akrobacji Yoshitsune a za dużo znęcania się Sato'ów . Pomimo tego Yoshitsune i tak miał ostatnie słowo. Spinował Kei po Shooting Star Press'ie.

5. Masahiro Chono & Jinsei Shinzaki vs. Takeshi Minaminno & Fujita Jr Hayato - walka jak i cała nosi tytuł "Jinsei Shinzaki Local Return" co okazało się nawet dobrym pojedynkiem. Partnerem Shinzaki jest legedna New Japan Masa Chono. Zaś ich przeciwnicy to czołowka Junior'ów Indy ze wskazaniem na Hayato. Publika szalała na tym etapie gali i była całym sercem na wetaranami. Hayato walczył praktycznie jak równy z równym z Chono. Dla młodziaków pomagali ich sprzymieżeńcy, jednak legendom nie sprawali oni żadnego większego trudu. Ostatecznie Masahiro zakłada na Hayato STF a Shinzaki na Minaminno Paradise Hold po którym Takeshi poddaje się.

Bardzo udana gala MPro. Dwie ostatnie walki naprawdę zaciekawiły mnie.

RJPW 2009.03.01

1. Yuta Yoshikawa & Hayato Mashita vs. Keita Yano & Akifumi Saito - zapaśnicy BattlArts i Real Japan wymieszani w tym pojedynku. Walka zdecydowanie techniczna i bez większych postojów. Mashita wykonuje groźnie wyglądający Backdrop Suplex po którym Saito spada na głowę. Była ta ostatnia akcja walki Mashita zdobywa pin.

2. Kamen Shooter Super Rider vs. Tomohiro Ishii - członek GBH z New Japan przeciwko zamaskowanemu Real Japan own. Przez większość walki dominował Ishii w tej jakże nudnej pozycji. Kiedy Rider zyskiwał przewagę Ishii zdjął mu maskę przez co przegrał po DQ.

3. Legend Championship Title: Alexander Otsuka © vs. Super Tiger II - z początku Super Tiger dawał trochę radę jednak im dalej w walkę Otsuka cały czas dominował. Wolna i techniczna walka w stylu BattlArts. Dopiero w ostatnich chwilach troche nabrała rumieńców. Dwa German Suplex'y i Steiner Screwdriver pozwoliły sponować STII i obronić pas dla Alexander'a.

4. Tiger Shark & Black Shadow vs. El Gran Hamada & Kendo Nagazaki & Sammy Lee Jr. - pomimo, że Masao Orihara wyszedł na ring z Shark'iem i Shadow'em to z powodu ręki w gipsie nie walczył i tak na początku był handicap. Niedługo to jednak potrwało bo Black Shadow wykonał Brainbuster'a na Hamada'dzie na podłogę co dla starszego człowieka okazało się za dużo i został zabrany na noszach. W walce wystąpował także Kota Ibushi pod gimmikiem Sammy Lee Jr. a był stary brytysjki gimmik Sayama'y. Shadow pinuje Nagasaki po Brainbustr'ze. Znośna walka.

5. Minoru Suzuki vs. Yuki Ishikawa - MiSu staje na przeciwko weterana ringu i właściciela BattlArts. Spodziewałem się trochę tutaj a otrzymałem po prostu squash na rzecz MiSu. Yuki starał się założyć różne submission'y jednak Minoru wszytsko kontrował. Cała walka potrwała coś koło 5 minut. Yuki poddał się po Sleeper Hold Takedown.

6. Tiger Mask I & Tiger Mask IV vs. Riki Choshu & Tatsuhito Takaiwa - orginalna Tygrysia Maska łączy siły z maską czwartej generacji prosto z New Japan. Ich przeciwnikami są dwaj weterani ringu jeden z NJ a drugi z ZERO1. Tak szczerze pomimo star power'a to walka była kiepska praktycznie do końca. W ostatnich momentach zaczęło coś dziać się. First Tiger Mask pojechał trochę signatur'ami Takaiwa'e. Diving Headbutt, Tombstone Piledriver i na koniec Tiger Suplex co starczyło do odklepania przeciwnika.

Mimo, że nie było nic ciekawego to aż tak źle nie oglądało się. Jednak nie ma nic do polecenia.

DDT 2009.03.04

2. Dick Togo & Sasaki Gabanna vs. Louie Takanashi 14th & Jacques de Atsushinu - na początku Sasaki spinował Takanashi schoolboy'em. Potem przegrany chciał jako rewanżu meczu w piłkę nożną. W DDT mówisz i masz. Liny to bramki a grali piłką plażową, po prostu głupta DDT w tym pozywtynym znaczeniu. Mecz Włochy vs. Franacja kończy się remisem 4-4.

Nic więcej nie mam z tej gali DDT. Jednak to co zobaczyłem wiedziałem, że oglądam DDT.

Dragon Gate #124 (2009.03.05)

1. Drinking Challenge: Kagetora vs. Kenichiro Arai - skończyło się remisem i nie ma nad czym rozpisywać się.

2. CIMA & Susumu Yokosuka & Kagetora & Gamma vs. Ryo Saito & Yasushi Kanda & YAMATO & Kenichiro Arai - CIMA zaliczył swój return match z kontuzji i zarazem była to pierwsza walka Warriors-5 jako stajni w wielkim 8 man tag team match'u przeciwko Real Hazard. Przyjemny dla oka pojedynek, ale w sumie ciężko inaczej przy takiej ilości i takim składzie. Jeszcze nie ogarniam wspólnej współpracy Gamma i CIMA'y po tylu latach feud'owania ze sobą. Wspólne Shwein i Gamma Special. CIMA zdobywa swój pierwszy pin po powrocie. Pinuje Kanada po Meteora.

3. Koji Kanemoto & Masaaki Mochizuki & Don Fujii vs. Naruki Doi & Naoki Tanisaki & BxB Hulk - gościnnie z New Japan Kanemoto, żeby bodbudować swoją walkę z Doi o Dream Gate na najbliższym PPV. Typowe i szybkie lucharesu czyli dobrze. Fuji wykonał potężny Chokeslam z narożnika na apron BxB Hulk'ie. Pin zodbywa dla swego team'u Mochizuki na Tanisaki'm po Flying Heelkick'u.

Kolejny odcinek Dragon Gate.

Dragon Gate #125 (2009.03.05)

1. Open the Owarai Gate Title: Jackson Florida © vs. Stalker Ishikawa - ogólnie ten comedy match z lutego. Oboje więcej szkód robili sami sobie przez swoje nieudacznictwo. Jackson obronił pas po raz 4 po schoolboy'u.

2. Masato Yoshino & PAC & m.c.KZ vs. Dragon Kid & Taku Iwasa & Kenshin Chikano - świeżak Chikano miał okazję zabłysnąć tutaj. PAC trochę polatał. Nic specjalnego. Masato pinuje Chikano po Missle Dropkick'u.

3. Akira Tozawa vs. Youhei Fujita - kolejny świeżak na gali tym razem Fujita. Cały pojedynek taki właśnie na poziomie świeżaka, podstawowy stuff. Pomimo, że Fujita odgryzał się jak mógł to Tozawa trochę nad nim poznęcał się. W końcu spinował go po German Supelx'ie. Na koniec Fujita dostał nowy ring name... RYOMA.

Nudny odcinek. Nowa krew w Dragon Gate.

NJPW 2009.03.06

1. Riki Choshu & Hiro Saito & Super Strong Machine vs. Shiro Koshinaka & Akira Nogami & Masaji Aoyagi - 25 rocznica Super Strong Machine. W urodzinowej walce ekipa z lat 80. Ogólnie jak można było spodziewać się wolne i nudne starcie. Machine pinuje Nogami po Devil Windmill Suplex.

2. Takashi Iizuka & Gedo & Jado vs. Yuji Nagata & Ryusuke Taguchi & Prince Devitt - niezbyt ciekawie. Nagata pada ofiarą klasycznego brawlu GBH i zaczyna całkiem obficie krwawić. Apollo 55 zdecydowanie najlepiej prezentowało się. Devitt nadział się w locie na Iron Fingers From Hell od Izuka'i i tym samym heel'e zdobyli zwycięstwo.

3. Manabu Nakanishi & Yutaka Yoshie & Koji Kanemoto & Wataru Inoue vs. Togi Makabe & Tomohiro Ishii & Toru Yano & Tomoaki Honma - ehhh słaba walka. Praktycznie nic nie dali z siebie panowie. Kolejne starcie armii New Japan z GBH. Honma poddaje się po Argentine Backbreaker'ze Nakanishi'ego.

4. Shinsuke Nakamura & Hirooki Goto vs. Giant Bernard & Karl Anderson - prosta i standardowa formuła. Nic nowego. Anderson poddaje się po Cross-Armbreaker'ze od Shinsuke.

5. Hiroshi Tanahashi & Tiger Mask IV vs. Masahiro Chono & Jushin Liger - dwie obecne gwiazdy a zarazem mistrzowie IWGP Hv jak i Jr łączą siły przeciwko weteranom i byłym mistrzom New Japan. Tutaj miło zaskoczyłem się bo walka pomimo niezbyt wybitnego składu była ciekawa. Na tle całej gali wypada rewelacyjnie jednak ogólnie jest to jedna z wielu. Udało się im osiągnąć nawet mini climax. Bardzo podobały mi się spięcia pomiędzy Hiroshi a Thunder'em. Obecny mistrz Hiroshi Tanahashi pinuje Liger'a po High Fly Flow. Wynik był do przewidzenia bo jak team składający się z dwóch mistrzów może przegrać.

Uordzinowa 37 gala New Japan wypada na prawdę kiepsko. Moim zdaniem takie wydarzenie powinno być czymś większym niż galą przed 1800 fanami.

Union Pro 2009.03.07

4. Cherry & Masahiro Takanashi vs. Kana & Chihiro Oikawa - zapaśnik DDT Takanashi zalożył różową perułkę i był gotów na wrestling joshi. Nie podobał mi się wrestling tutaj prezentowany, ale na ringu atrakcyjne zapaśniczki przynajmniej były. Cherry zmusza się do poddania zapaśniczkę BattlArts Oikawa po Cross-Armbraker'ze.

5. Fujita Jr Hayato & Takeshi Minaminno & Maguro Ooma vs. Sh***ji Ishikawa & Seiya Morohashi & Isami Kodaka - tutaj heel'owy gang Kawloon z Michinoku Pro co tu dużo mówić rozniósł przeciwników. Najpierw pobili do nie przytomności Seiya a potem dominowali pozostałą dwójkę. Ishikawa i Kodaka mieli swoje momenty przewagi jednak nie był ich zbyt wiele. Do akcji nawet wszeszły stoły. Jeden ustawiony na narożniku a drugi przed. Minaminno wykonał z tego stołu na narożniku Death Valley Driver na stół stojący na ringu a ofiarą był Isami. Po tej akcji Kawloon wygrali używając ręki nie przytomngo sędziego do odklepania do 3. Ciekawie byłoby zobaczyć Kodaka vs Hayato 1 on1. Kawloon to heel'e pełną gembą i lepiej z nimi nie zadzierać.

Mało mam z tej gali odłamu DDT. Dziewczyny nudne ale main event, krótko zwięźle i na temat robiąc z gangu jeszcze większych bad ass'ów.

NEO 2009.03.08

1. Tanny Mouse vs. Aoi Kizuki - armdrag'i, łokcie, kopnięcią i chopfest oraz krzyki obu pań. Wygrywa Tanny pinnując Kizuki po European Clutch'u.

2. Aya Yuki & Tsukasa Fujimoto & Hikari Shida vs. Emi Sakura & Toshie Uematsu & Hamko Hashi - NEO i Ice Ribbon w jednej walce. Zaledwie 1/3 walki pokazana i to co zobaczyłem nie zachwycało. Yuki pinuje Hashi po German Suplex'ie.

3. Etsuko Mita vs. Tomoka Nakagawa - Etsuko Mita dominowała Tomaka. Mimo to Nakagawa sprawiła trochę problemów a to dzięki Revolucion Amanpola, którzy pomagali dla swojej kompanki. Mita wygrywa po Death Valley Bomb'ie.

4. Fuka & Ray vs. Kana & Natsuki*Taiyo - pierwszy raz podczas gali publika obudziła się. W sumie miała przy czym bo panie dostarczyły całkiem ciekawej akcji. Trochę stiff'u, high flying'u i near fall'i dało dobry efekt. Ray pinnuje Natsuki po Hurricanran'ie.

5. Haruka Matsuo vs. Yumi Ohka - dziewczyny starały się co było widać jednak im nie wyszło a szkoda. Bardzo słaba walka i nic nie działo się. Skończyło się remisem czasowym. Piękna Haruka Matsuo ogłosiła, że w maju odchodzi na emeryturę.

6. Kyoko Inoue vs. Hiroyo Matsumoto - Inoue dostała walkę ze swoją protegowaną. Hiroyo wykazała się ogromnym sercem do walki przeciwko większej zapaśniczce. Nie poległa po kilku Lariat'ach, Top Rope Supelx'ie i potężnym Powerbomb'ie. Wręcz przeciwnie dała radę jeszcze sama porzucać Backdrop'ami. Jednak to co było do przewidzenia młodsza zapaśniczka przegrała po tym jak Inoue spinowała ją po Cyclone Clutch'u.

7. NEO Tag Title: Kyoko Kimura & Atsuko Emoto © vs. Yoshiko Tamura & Ayumi Kurihara - w końcu ciekawa walka na tej gali. Zaczęło się od brawl'u, mistrzynie przy pomocy Revolucion Amanpola doprowadziły do krwawienia Kurihara. Tamura i Kurihara bardzo zgranie pracowały ze sobą i zaprezentowały kilka double team moves'ów. Publika stała cały czas za pretedentkami, które pomimo wcześniejszej masakry prowadziły równy pojedynek. Było kilka dobrych near fall'i. Kurihara tak łatwo nie oddała walki bo nie wystarczyły double foot stomp'y do wyliczenia jej do 3. Emoto wykonała Bay Crash, który zapewnił zwycięstwo i obrone pasów po raz drugi. Wszytskiemu przyglądały się Kyoko Inoue i Hiroyo Matsumuto walczące wcześniej na gali i to one są następnymi przeciwnikami do pasów tag team.

8. NEO/NWA Pacific Titles: Nanae Takahashi © vs. Yuki Miyazaki - była mistrzyni NEO tag team tym razem ma szanse zdobyć sama złoto. Jako zwycięższczyni turnieju NEO Stage'09 staje na przeciwko Takahashi. Walka gorsza od tag team'ów jednak na tle całej gali wypada dobrze. Czas trwania walki około 20 minut okazało się za dużo dla trochę większej Yuki. Jest ciut większą zapaśniczką i ma słabą kondycję co było widać chociażby jak wykonywała DDT, podczas wchodzenia na narożnik prawie spadał i wybijanie sie po near fall'ach było strasznie leniwe. Co main event'cie gali o walki o pas nie prezentowało się dobrze. Takahashi wykonała sporo Lariat'ów na przeciwniczce co zaowocowało właśnie pinem po Lariatcie o obronie pasa po raz drugi.

Bardzo słabe show od NEO i nic godnego uwagi. Dwie tylko dobre walki to zdecydowanie za mało.

Osaka Pro 2009.03.08

1. Masamune vs. Kazuaki Mihara - Masamune pracował nad nogą Mihara dzięki czemu ten poddał się po ankle lock'u.

2. Takaku Fuke vs. Kuishinbo Kamen vs. Ebessan III - kolejny comedy match. Nic ciekawego a tym bardziej śmiesznego. Nie chcę takich walk oglądać. Kamen poddaje się po Jujigatame z asystą kendostick'a.

3. Tigers Mask vs. Tadasuke - Tiger Mask jako wielka gwiazda federacji bez większych problemów i przeszkód pokonuje przeciwnika po Headkick'u. Kiepsko.

4. Black Buffalo & Orochi vs. Asian Cougar & Atsushi Kotoge - na tym etapie gala trochę zmobilizowała się bo obejrzałem solidny match tag team'ów. Oczywiście nie było nic rewelacyjnego i rewulucyjnego, ale dobry wrestling. Gang hee'ów z Buffalo na czele wygrywa. Orochi pinuje Kotage po fajnym finisher'ze Onikaze Windmill.

5. Lumberjack con Harisen Death Match: Hideyoshi & Tsubasa & Kanjyouro Matsuyama vs. Billy Ken Kid & Miracle Man & Daisuke Harada - death match z przymróżeniem oka. Było to nic innego jak comedy match, tylko lepszy od tego prezentowanego wcześniej. Harisen'y trzymali lumberjack'i a były to przedmioty przypominające zwinięte wachlarze. Na plus, że Hideyoshi i Billy Ken znow przeciwko sobie w ringu. Było trochę zabawnych momentów jak wojny na liście, które przeobraziły się na wojny Harisen'owe. Kilka akcji lucharesu podbudowało trochę poziom. W końcu zrobiło sie wielkie zamieszanie i każdy każdego okładał Harisen'em. W końcu cała Kid, Harada i Miracle uderzyli Harisen'ami w Matsuyama a ten ostatni go spinował. Ogólnie słaba walka, ale bez nudów ją oglądałem.

Słabe i małe show od Osaka Pro. Czułem się jakbym oglądał Okinawa Pro może dlatego bo gala zorganizowany w tej samej hali.

AJPW 2009.03.08

1. Manabu Soya vs. Ryota Hama - cholera i to był gówniany opener. Na dodatek trwał 11 minut. Pochwały dla Soya, że uniósł na brakach byłego sumite. Hama wygrywa po Ryota Hammer'ze.

2. ZODIAC, Hate & Toshizo vs. Masanobu Fuchi, Nobutaka Araya & Masayoshi Motegi - Voodoo Murders i ich heel'owe zagrania tylko to odróżniało tą walkę od pojedynku świeżaków prosto z dojo... okrutne nudy. Toshizo, którym jest heel'owy Ryuji Hijitaka spinował Araya po kneelift'cie.

3. Osamu Nishimura & Seiya Sanada vs. Yoshihiro Takayama & MAZADA - zrobiło się trochę ciekawej, ale i tak... nudno. Takayama został trochę bardziej wypromowany na niszczyciela przed walką o Triple Crown 14 marca. Takayama pinuje Sanada po Kneelift'cie.

4. Great Muta vs. KAI - ogólnie squash na rzecz legendarnego Muta przed obroną z Yoshihiro. Tylko nie wiem dlaczego akurat KAI skoro to tylko Junior. Great Muta w ciągu kilku minutowej walki poczęstował dwoma Mist'ami. Najpierw czerwonym a potem gdy KAI zyskiwał trochę przewagi zielonym. Po czym wykończył go jednym Shining Wizard'em.

5. Suwama & Sh***ji Kondo vs. Minoru Suzuki & NOSAWA Rongai - SuwaKon mają szansę 14 marca zdobyć pasy tag team. Mistrzami są panowie z Gurentai - Kea i Misu. Walka build up'owa pod tą obronę. SuwaKon zostali zabookowani tutaj na potworów ringu. Wszytsko rozgrywało się pomiędzy nimi a MiSu, NOSAWA nie liczył się tutaj. Mistrz został dosłowanie zdominowany i jeśli tak będzie wyglądał podczas najbliżeszej obrony, będziemye mieli nowych mistrzów. Najciekawsza akcja a reczej kontra to Original I od Kondo, na MiSy w Sleeper Hold. Suwama pinuje po Last Ride'dzie mistrza tag team'ów.

6. Satoshi Kojima, Kaz Hayashi & Hiroshi Yamato vs. TARU, Minoru & Joe Doering - face'owa stajnia w składzie Kojima i Yamato przy pomocy Hayashi przeciwko heel'om Voodoo Murders. Oczywiście, aby utrudnić życie face'om reszta VM stała przy ringu i przeszkadzała lekko mówiąc. Jednak głównym celem walki była promocja kolejengo pojedynku o pas na nadchodzącej gali. Tym razem o pas Junior, gdzie Hayashi będzie bronił przeciwko byłemu zapaśnikowi New Japan. Muszę przyznać, że zapowiada się ciekawie bo kiedy tych dwóch było na ringu przeciwko sobie były to momenty kiedy ja i publika ożywała. Hayashi wziął rewanż za ostatnią przegraną w grupowych walkach. Wtedy Minoru go spinował i zyskał title shota. Tym razem to Hayashi zaliczył 1..2..3 po Final Cut'cie na Minoru. Jest 1-1 przed nadchodzącą walką o pas.

Kiepskie jak zwykle show od All Japan. Jednak spełniło swoją rolę build up'owego show przed nadchodzącą wielką galą 14 marca.

NJPW 2009.03.08

1. Tiger Mask & Ryusuke Taguchi & Prince Devitt & Kazuchika Okada vs. Jushin Liger & Koji Kanemoto & Taichi Ishikari & Nobuo Yoshihashi - na pierwszy ogień gali wielka lecz nie długa walka czołowych Juniorów New Japan. Było tak jak być powinno szybko i energicznie, na opener wystarczająco. Devitt pinuje Yoshihashi po Top Rope Double Foot Stomp'ie.

2. New Japan Cup - Round 1: Takashi Iizuka vs. Tomoaki Honma - GBH vs. GBH. Takeshi Izuka był tutaj agresorem i dominatorem. Honma był obijany po całej hali co skończyło się krwawieniem. Tomoaki miał kilka momentów przewagi na ringu, ale jak Izuka ominął Diving Headbutt był to początek końca. Izuka wyjął swoje Iron Fingers i zatakował nimi. To wystarczyło Takeshi Iizuka przechodzi do drugiej rundy turnieju. Standardowy brawl i push na złego potwora (który nawet kompana ze stajni będzieniszczył) Takashi'ego ciąg dalszy.

3. New Japan Cup - Round 1: Tomohiro Ishii vs. Wataru Inoue - walka zaczęła się już przed gongiem. Członek GBH nie dał nawet dojść na ring dla Wataru i ruszył do ataku. Po krótkim brawlu weszli na ring tylko po to, żeby zejść z niego i toczyć brawl po całej hali gdzie oboje przegrali przez double count out. Sędzia jednak zrestartował walkę i prowadzili wrównany pojedynek, jednak z większą przewagą dla Ishii. Padło trochę mocniejszych rzutów i stiff'owych ciosów. W końcu wylądowali znowu za ringiem, gdzie dominował Wataru, ale jedno uderzenie gongiem zadecydowało o wszytskim. Ishii zdążył wejść na ring w 19 sekundzie podczas gdy Inoue leżał nieprzytomny po uderzeniu gongiem. Tym samym Ishii wygrywa przed count out i przechodzi do drugiej rundy. W tym pojedunku było czuć nienawiść między sobą. Wolałbym, żeby Junior przeszedł dalej.

4. New Japan Cup - Round 1: Milano Collection A.T. vs. Toru Yano - pierwszą akcją walki było heel'owe zachowanie kolejnego członka GBH. Yano oblał wodą mineralną Milano, jednak tan zdjął płaszcz i rzucił w heel'a. Yano zaplątany w niego oberwał tą samą wodą. Potem standardowo od członka GBH trochę brawlu za ringiem, ale na szczęście szybko wrócili z powrotem na ring. O dziwo była to dobra walka gdzie lżejszy Junior stara się obalić większego zapaśnika. Bardzo bym zdenerwowal się, żeby Yano to wygrał, ale wiedziałem iż to praktycznie mało prawdopodobne i nie myliłem się. Milano po kilku próbach szybkiego pinu wykonał kolejny, którym był Jack Knife Cradle i spinował Toru.

5. Riki Choshu & Masahiro Chono vs. Jado & Gedo - dwie legendy bez większych problemów rozprawiły się z nudnym team'em Jade & Gedo. Chono pinuje Jade po Shining Yakuza Kick. Kiepska walka, ale inna być nie mogła.

6. New Japan Cup - Round 1: Hirooki Goto vs. Karl Anderson - jedyny gaijin w turnieju nie ma łatwego zadania bo musi pokonać ace'a New Japan. Do ostatnich chwil walka wręcz mnie nudziła, bo w ostatnich może 3 minutach panowie rozkręcili się. Była kontra Shouten'a w Small Package, który był poprzedzony Ace Crusher'em co ciężko wyglądało dla Goto. Hirooki jednak zmobilizował się i wskoczył na odbijającego sie od lin przeciwnika. Założył mu bardzo ciekawy submission. Wakigatame z tym, że druga ręka była wykręcana nogami. Karl nie miał innego wyboru jak poddać się.

7. New Japan Cup - Round 1: Yutaka Yoshie vs. Manabu Nakanishi - Yoshie jako reprezentant Dradition jest jedynym zapaśnikiem turnieju z poza rosteru New Japan. Jego przeciwnikiem jest mięsień New Japan. Może nie było tutaj szybkiego tempa lucharasu i jakiś wyszukanych akcji, ale cholera to było świetne! Mógłbym rzecz bardzo mozolona walka, ale co oni wyprawiali z sobą to było piękne. Rzucali się na beton za ringiem, German Suplex'y i był nawet Superplex na spaśonym Yoshie. Jednak akcją walką a zarazem wypadkiem był Powerbomb. Nakanishi wylądował prosto na głowię, normalnie myślałem, że już po nim i koniec walki. Jednak starcie toczyło się dalej. Manabu przyjął jeszcze kopnięcie na twarz, które także nie starczyło do tego aby poległ. Na koniec Yoshie wykonał swój signature, Top Rope Bodypress. Był o tyle dziwny, że wylądował na nogach, przesuwająć się leciutko do pinu i wygrał. Są dwie opcje albo nie trafił i druga bardziej prawdopodobna z obawą o kark Manabu i nie chciał mocniej go nadwyrężać. Piękna wojna ciężkich panów. Wolne ale zajebiście efektowne. Ocena jak najbardziej zawyżona, ale daje z prostego powodu, żeby o niej pamiętać. (****)

8. New Japan Cup - Round 1: Shinsuke Nakamura vs. Togi Makabe - historia walki prosta. Togi Makabe pracuje nad nogami Shinsuke niekoniecznie tylko dozwolonymi metodami. Shinsuke Nakamura dał radę mimo wszytsko kopać. Doszło do wojny Lariat'ów z tym, że Makabe miał na ręku swój łańcuch. Po kilku próbach Nakamura złapał go w Cross Armbreaker Takedown. Przyjaciele w tym momencie zajeli sędziego, kiedy na ring wbiegł Yano z krzesłem i przez omyłke uderza Makabe. Shinsuke Nakamura wykonuje Landslidem i wygrywa przechodząc do kolejnej rundy.

9. Giant Bernard & Val Venis vs. Hiroshi Tanahashi & Yuji Nagata - cała walka toczyła się w okół trójki Bernard/Venis/Tanahashi a Nagata praktycznie nie obecny. Pomimo, że forma Venis'a jest kiepska to całkiem dobrze współpracował z Hiroshi'm i oby przynajmniej tak wyglądała ich walka 1on1 22 marca. Najlepsze zdecydowanie były momenty kiedy na ringu byli Tanahashi i Bernard. Ta dwójka już po prostu pokazała, że ze sobą świetnie współpracują dobry przykład to chociażby zeszłoroczny finał New Japan Cup. Giant Bernard jest głodny pasa IWGP, który posiada Tanahashi. Spinował mistrza po Bernard Driver'ze. Po walce ogłosił, że będzie następnym mistrzem. Pokona wszytskich uczestników tegorocznego New Japan Cup i na koniec zdobędzie pas od zwycięzcy Tanahashi vs. Angle.

Bardzo dobra i udana gala. Pierwsza runda turnieju jak najbardziej na plus. Polecam Yoshie vs. Nakanishi.

SEM 2009.03.11

1. Genba Hirayanagi vs. Kikutaro - nie mogło wyjść inaczej jak słabo. Jak to w walkach Kiku było trochę comedy match'u. Genba zaciągnął Kiku na zaplecze i wyszedł z maską. Był to błąd bo zamaskowany wyszedł w wkurwionej masce. Walka wróciła potrwała jeszcze trochę jak wrócili na ring. Drań Gemba zdjął drugą maskę i spinował Kiku po School Boy'u.

2. Ippei Ota vs. Kaji Yamato - NOAH vs. K-Dojo. Słaba walka. Ota wygrywa po combo Airplane Spin i School Boy.

3. KENTA & Atsushi Aoki & Shuhei Taniguchi vs. Kengo Mashimo & Takeshi Minaminno & Kento Miyahara - armia NOAH przeciwko armii z indy w składzie Mashimo z K-Dojo oraz Minaminno i Miyahara z Kensuke Office. I wyszedł solidny pojedynek, który głownie skupiał się na rywalizacji KENTA/Miyahara. Pomimo tego reszte też dało się zauważyć w pojedynku, ale wielka szkoda, że Mashimo został zepchnięty na najdalszy plan. Aoki w pewnym sensie kontynuuje feud z Katsuhiko, walcząc z zapaśnikami K-Office. Ładne combo Minaminno, Sleeper Hold - Dragon Sleeper - Death Valley Driver a wszytsko przeżył KENTA. Ta dwójka też skończyła walkę. KENTA wykonuje dwa High Kick'i i Go 2 Sleep. Minaminno zostaje odklepany do 3 po tym.

4. Go Shiozaki vs. Takashi Okita - kolejna walka NOAH vs. Kensuke Office. Był to pewnego rodzaju squash. Okita miał kilka chwil przewagi jednak cały pojedynek i tak należał do Go. Nie było to na pewno nic ciekawego. Shiozaki pinuje Takashi po Lariat'cie.

5. Katsuhiko Nakajima & Naoki Tanizaki vs. Naomichi Marufuji & Akihiko Ito - Kensuke Office i Dragon Gate vs. NOAH. Nie wiem jak main event w takim składzie może być taki nudny. Prawie 20 minut walki z czego może przez 2 coś działo się. Nakajima spinował Ito po Brainbustr'ze. Po walce Kensuke Sasaki wyszedł z tortem urodzinym dla Nakajima'y i zapewne złożył życzenia.

Zwykle gale SEM nie są jakieś ciekawe, ale w tym przypadku poniżej średniej. Jedna solidna walka to zdecydowanie za mało. Katsuhiko Nakajima skończył 21 lat.

BJW 2009.03.12

1. MEN's Teioh, Makoto Oishi & Yuki Sato vs. Madoka, Tsutomu Oosugi & Hercules Senga - stary klasyczny wrestling MEN's Club gdzie wszyscy latają. Bardzo dobrze rozpoczęta gala. Najbardziej błyszczał Madoka. Wygrywają Senga i Oosugi po Pictures at an Exhibition "Gnomus".

2. Maximum Tag League - Block B: Katsumasa Inoue & Kankuro Hoshino vs. Masashi Takeda & Isami Kodaka - bardzo ciekawy hardcore'owy pojedynke. Głowne "zabawaki" to barbed wire board'y i krzesła. Nie ma co ukrywać, że najbardziej błyszczeli tutaj ci nowi. Praktycznie za każdym razem kiedy publiczność dawała o sobie znać to za sprawą Isami i Masashi. Akcją walki był zdecydowanie German Supelx na Inoue a lądował na swoim partnerze przykrytym board'em. Takeda pinuje Inoue po Olimpic Slam'ie na Inoue na board'a z drutem kolczastym. Takeda i Kodaka stają się potężnym team'em.

3. Maximum Tag League - Block A: Masato Tanaka & Daisuke Sekimoto vs. Atsushi Ohashi & Yuji Okabayashi - Sekimoto stracił partnera Mammotoh przez kontuzję, jednak znalazł nowego i jest nim nie byle kto bo flagowy zapaśnik ZERO-1 Masato Tanaka. Ohashi i Okabayashi tutaj nie dostali łatwego zadania. Większy Yuji dawał sobie radę powalając chociażby Sekimoto, kiedy to on zwykle wszytskich powala. Zaś mniejszy Ohashi miał o wiele gorzej, ale publika strasznie dopingowała jego wolę walki. Jednak doping to nie wszystko a Ohashi znalazł się na barkach Sekimoto w poteżnym Argentine Backbreaker'ze. Atsushi nie miał innego wyjscią jak poddać się. Ogólnie kolejne dobre strecie na konto turnieju.

4. Maximum Tag League - Block B: Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto vs. Yoshito Sasaki & Shinya Ishikawa - krótki, szybki i intensywny pojedynek. Ishikawa pod skrzydłem Yoshito robi postępy, nie dał się wyliczyć do 3 po D-Geist kiedy myślałem, że już koniec. Jednak chwile po tym poddał się po Single Leg Crab'ie.

5. Ryuji Ito & Shadow WX & Abdullah Kobayashi vs. Sh***ji Ishikawa & The Winger & gosaku - strasznie nudny pojedynek z mocno krwawiącym Abby'm. Ito pinuje gosaku po Dragon Splash'u.

6. Madness of Massacre Death Match: Jun Kasai vs. Jaki Numazawa - zwykle tych dwóch chorych draniów znęca się w tagu nad innymi zapaśnikami. Tym razem tych dwóch partnerów staje na przeciwko siebie. Wydaje mi się, że to jest ich pierwszy 1 on 1 od czasu w sumie legendarnego już Razor Blade Matchu. Walka była wszytskim czym miała być czyli wariactwem. Z jarzeniówkami, stołami i rusztowaniem nie mogło być inaczej. Jednak dla nich było to za mało i ruszli w bój po całej hali. Zaowocowało to szalonym Dive'em od Crazy Monkey z najwyższego możliwego punktu budynku na Jaki'ego leżącego na stole. Oczywiście wykorzystali również rusztownie do spot'ów tego typu. Oboje dopingowali siebie poprzez samookalecznie jarzeniówkami. Jaki podniósł się po dwóch Pearl Harbor Splash'ach, po pierwszym regularnym a drugi był z jarzeniówkami z rusztowania. Ostatecznie wygrał Jun po Reverse Tiger Driver'ze. Szalony pojedynek dwóch przyjaciół, którzy po skończonej już walce porzucali się jeszcze dla przyjemności. (****)

Big Japan jest po prostu świetne przy zaledwie 30o fanach zgromadzonych daję naprawdę wysokej jakości show z main event'em podczas którego nie trudno było o kontuzję.

AJPW 2009.03.14

1. Masanobu Fuchi vs. Kikutaro - po prostu słabo, ale nikt nie spodziewał się, że będzie lepiej. Lajtowy pojedynek na rozpoczęcie gali. Fuchi po wojnie na Smallpackage'e pinuje Kiku.

2. Nobutaka Araya & Seiya Sanada vs. NOSAWA Rongai & MAZADA - poziom przypominający opener. Gurentai przegrywają po tym jak Sanada pinuje MAZADA'e po Tiger Suplex'ie.

3. Satoshi Kojima, KAI & Hiroshi Yamato vs. TARU, Hate & Toshizo - F4 vs. Voodoo Murders. Ogólnie strasznie wolny lecz nie tak mocno nudzący pojedynek. Hijitaka jako zamaskowany Toshizo umacnia swoją pozycję jako heel. Hate klasycznie używa gaśnicy. Toshizo pinuje Yamato po Cutthroat Fisherman Buster'ze.

4. Akebono & Ryota Hama vs. Zodiac & Joe Doering - dwóch byłych sumitów przeciwko dwóm gigantom gaijin'om z Voodoo Murders. Walkę już na samym początku spisałem na bo niby co z takiego pojedynku mogłoby wyjść. Chyba dzięki takiemu nastawieniu nie było aż tak tragicznie. Wygrywają panowie z VM po Death Valley Bomb'ie od Doering'a na Hama'ie.

5. Osamu Nishimura & Manabu Soya vs. Riki Choshu & Tatsuhito Takaiwa - walka interfederacyjna. Dwóch zapaśników All Japan przeciwko legendzie z New Japan i weteranowi ringu z ZERO1-MAX. Całkiem udany pojedynek. Młody Soya mógł pokazać się przeciwko doświadczonym zapaśnikom. Choshu pinuje Manabu po Lariat'cie. Na koniec jeszcze krótkie spęcie zdenerwowanego przegraną Osamu, ktory atakuje Riki'ego i zakłada mu Figure 4 Leglock.

6. AJPW World Jr. Heavyweight Title: Kaz Hayashi © vs. Minoru - ta walka wyglądała bardzo atrakcyjnie na karcie i musze przyznać, że nie zawiodła. Były zapaśnik za zarazem były mistrza Jr z New Japan sięga tym razem po złoto All Japan. Jako członek Voodoo Murders odgrywał pewnego siebie heel'a. Początek walki strasznie wolny to nie znaczy, że był nudny. Tak zwana gra w szachy na wysokim poziomie bo zakładane submission'y były innowacyjne i długo nie trzymali się w nich. Tak właśnie wyglądało pierwsze około 20 minut. Punktem przełomowym byla kontra Minoru w Minoru Special i od tego momentu walka nabierała coraz to więcej tempa i rumieńców. Minoru stwarzał poważne zagrożenie dla mistrza bo nie oszczędzał w Minoru Special i Headkick'i. Na dodatek Minoru wykonał Firebird Splash po którym w lutym odklepał mistrza, tylko tym razem Hayashi nie dał za wygraną. Mocarny był Avalanche Fisherman Buster, który również nie wystarczył do pokonania mistrza. Hayashi nie był jednak nic dłużny dla pretendenta zaserwował kilka Final Cut'ów, ale najcomniejszy był ten z drugiej liny. Nie wiem sporo można byłoby pisać o tej walce bo jest długa i rozbudowana...epicka. Hayashi po niemal 40 minutach w końcu pinuje Minoru po WA4 broniąc pas pierwszy raz. Po walce Hayashi chce podać dłoń dla przeciwnika jednak pojawia się Toshizo i atakuje mistrza. Bardzo dobra walka, można trochę ponarzekać, ze strasznie wolno rozkręcała się jednak dla mnie to nie przeszkadzało. (****1/4)

7. AJPW World Tag Team Title: Taiyo Kea & Minoru Suzuki © vs. Suwama & Sh***ji Kondo - byli członkowie Voodoo Murders razem, w zeszłym roku dostali się do finału RWTL a teraz mają szansę zdobyć złoto tagów. Bardzo przyjemna walka a w szczególności za sprawą dwójki Kondo i Kea bo to między nimi działo się dużo ciekawego na ringu. Suwama i MiSu pozostawali trochę w tle ze swoim power wrestlingiem. Miejscami wydawało się, ze będziemy mieli nowych mistrzów bo a to Kondo serwował King Kong Lariat'y czy też jeden a porządny Last Ride Suwama'y, jednak mistrzowie mieli zbyt wielką wolę walki, żeby polec. Ostatecznie wszytsko rozegrało się pomiędzy najciekawszą dwójką. MiSu najpierw wykonał Gotch-Style Piledriver i zajął się powstrzymywaniem Suwama'y, Kea dobił jeszcze swoim TKO Kondo. Sh***ji jednak ku memu zaskoczeniu podniósł się jeszcze, Kea wykonał TKO34th i tym samym był to koniec. Gurentai bronią pasy po raz trzeci.

8. Triple Crown: Great Muta © vs. Yoshihiro Takayama - i tutaj ciekawy przypadek. Walka pomimo, że ringowo nie była ani trochę podchodząca do dobrej to ciekawiła ze względu na to, że ta dwójka opowiedziała pewną krwawą historię. Pierwszy zaczął krwawić Takayama, drugi zaś po ataku krzesłem Great Muta. Musiał zdjąć maskę ze względu na krwawienie i kontynuował walkę z bałganem na głowie. Z klejem od maski na łysej głowie, z face paint'em pod oczami i wszytso okraszone cieknącą krwią. W ostatnich chwilach pojedynku posypały się Shining Wizard'y i ataki kolanem od Yoshihiro. Muta częstuje Green Mist'em i wykonuje Moonsault, ale Takayama nie poddaje się i dalej walczy. Blokuje drugi Green Mist i wykonuje Everest German Suplex po którym pin'uje potwora bez maski. Takayama zostaje 34 mistrzem Triple Crown i tym samym dołącza do elitarnego grona posiadacza głownego pasa trzech największych federacji NOAH, NJPW i teraz AJPW. Po walce do świętowania dołącza się reszta świty Gurentai. Mają prawie wszytskie pasy federacji oprócz pasa Kaz Hayashi'ego.

All Japan pokazało naprawdę zadawalające wielkie show. Undercard, który był kiepski wynagradzają trzy ostatnie walki o pasy.

IGF 2009.03.15

1. Katsuhisa Fujii vs. Hideki Suzuki - okropnie nudne. Walka po 10 minutach kończy się remisem czasowy.

2. Eric Hammer vs. Daijiro Matsui - dominatorem w tej walce był Amerykaniec. Zaczął od potężnego Suplex'a. Mniejszy Matsui starał się technicznie wykończyć Goliata. Jednak po German Suplex'ie i dwóch mocnych Belly to Belly Suplex'ach sędzie przerwał walkę i zwycięstwo odniósł Hammer.

3. Alexander Otsuka vs. Daisuke Sekimoto - to chciałem zobaczyć. Sekimto bawił się w BattlArts, ale nie występował w tym stylu przed większą publicznością. Oboje skręcili solidną walkę, która obudziła i rozgrzała publikę. Sekimoto wykonał nawet swój German Suplex po którym próbę pin'u Otsuka skontorwał w Kimurę. Po chwili zadzwonił gong co oznaczało remis czasowy, czyli 15 minut. Nie mam nic przeciwko na rewanż w przyszłości.

4. Taka Kunou vs. Jon Andersen - Konou bardzo dobrze radził sobie z tym koksem. Co raz zakładał mu jakąs dźwignię. Sfrustrowany sterydziaż podniósł go używając kimno i wyrzucił za ring. Przez to Jon przegrywa przez DQ.

5. Atsushi Sawada vs. Necro Butcher - kiedy pojawia się na ringu Necro już z shoot style'em nie ma to nic wspólnego. Był to typowy, średni i standardowy brawl. Wygrywa Sawada po innowacyjnym Wristclutch Backdrop'ie.

6. First Tiger Mask vs. X - bez żadnego zaskoczenia po krótkim pojedynku wygrywa weteran po Diving Headbutt'cie.

7. Josh Barnett vs. Fonseca - Fonseca poddaje się po Facelock'u. Nic więcej do powiedzenia nie mam tutaj... dno.

8. Battle of Super Heavyweight Tag: Naoya Ogawa & The Predator vs. Yoshihiro Takayama & Montanha Silva - no na pewno była to walka ciężkich panów. Nie trudno domyślić się, że najbardziej błyszczał Takayama. Właśnie pomiędzy nim a Naoya była najciekawiej i wolałbym single match. Trzeba pochwalić Silva'e, że wykonał Flip Senton'a, ale niestety nie trafił. Predator robi ukłon w stronę Bruiser'a Brody i kończy walkę Knee Drop'em. Po walce jeszcze spięcie Ogawa/Takayama, było trzeba ich rodzielać. Szykuje się single match.

Nie wiem co innego napisać jak Die ! IGF Die ! Jedynie w miarę ciekawa walka Sekimoto vs. Otsuka i nienawiść w main event'cie. Reszta.. tha fuck ?!

NJPW 2009.03.15

1. Ryusuke Taguchi & Prince Devitt vs. Jushin Liger & Kazuchika Okada - dobry opener. Okada nadal stara się umocnić swoją pozycję i rangę w New Japan. Po tej walce zdecydowanie udało się mu kick out'ując po kilku groźnych akcjach i prawie pin'ując Devitt'a. Jednak double team move od Apollo 55 zapewnia im zwycięstwo. Devitt odlicza Okada'e po Union Prince's Throne.

2. Black Tiger & Toru Yano & Gedo & Jado vs. Super Strong Machine & Tiger Mask & Koji Kanemoto & Taichi Ishikari - nienudzący pojedynek. Głowne wydarzenie to Tiger Mask IV vs. Black Tiger, który chce odebrać złoto od mistrza. Black Tiger pin'uje Ishikari po Tombstone Piledriver'ze.

3. New Japan Cup - Round 2: Giant Bernard vs. Milano Collection AT - nie ma co ukrywać, że walka to Dawid vs. Goliat. Nie była zbyt ciekawa. Głównymi akcjami walki były chytre próby Milano, żeby pokonać giganta. Najpierw atak płaszczem przed gongiem, potem udawał, że oberwał w jajkach a na sam koniec starał się wygrać przez count out. Prawie mu udało się, ale przy 19 3/4 Bernard wrócił na ring po uprzedniej interwencji Karl'a Anderson'a z Ace Crusher'em. Bernard wykonuje Bernard Driver i pin'uje Milano.

4. New Japan Cup - Round 2: Yutaka Yoshie vs. Tomohiro Ishii - większy pan vs. wielki pan. Highlight'ami tej walki były momenty kiedy Ishii podnosił do góry przeciwnika. Najmocniejszym zdecydowanie był Suplex z narożnika. Ogólnie wolna walka niczym nie przypominający wojny z pierwszej rundy. Yoshie pin'uje Ishii'ego po Top Rope Body Press'ie.

5. New Japan Cup - Round 2: Yuji Nagata vs. Takashi Iizuka - standardowy schemat walki. Takashi jako heel robi wszystkie heel'owe zagrania i ma za sobą członków GBH. Krwawiący Nagata zalicza mały powrót, który doprowadza do Zombie Armbar. Kiedy Iizuka już prawie poddaje się interweniują przyjaciele przez co Nagata wygrywa przez DQ.

6. Hiroshi Tanahashi & Manabu Nakanishi & Wataru Inoue vs. Togi Makabe & Karl Anderson & Val Venis - kiepska walka i nie trudny wynik do przewidzenia. Anderson poddaje się po Argentine Backbraker'ze od Nakanishi'ego.

7. New Japan Cup - Round 2: Hirooki Goto vs. Shinsuke Nakamura - i taką walką z takimi nazwiskami można nazwać main event'em. Nie było to nic epickiego zapadajacego w pamięc, ale naprawdę solidna i porządna walka. Mimo, że starcie w miarę równe to dominatorem tutaj był Goto, głodny kolejnego shot'u i pierwszego IWGP Hv. Title. Po ładnej sekwencji kontr przy linach poleciały mocne Lariat'y od Goto. Właśnie po jednym z nich odliczył do 3 Shinsuke.

Runda druga turnieju zdecydowanie gorsza od pierwszej, co nie znaczy, że była zła. Cieszy mnie, że dwóch członków GBH odpadło z turnieju.

ZERO1-MAX 2009.03.15

1. Kohei Sato & Yusaku Obata vs. Shito Ueda & Yuzuru Saito - dwóch bardziej doświadczonych przeciwko młodym talentom. Opener, który nie mógł wyjść dobrze. Sato pin'uje Saito po Piledriver'ze.

2. Shinobu Takano vs. Katsuya ID Nomura - nudna i bezcelowa walka jakiegoś kolesia w kimono z jakimś kolesiem w masce Mr. Wrestling. Wygrywa Takano po tym jak ID poddaje się po Neck-Hold'zie.

3. Masato Tanaka & Minoru vs. Minoru Fujita & Takuya Sugawara - szkoda, że walka z takim składem wypada wręcz kiepsko. Wszystko popsuł booking przez, który Fujita i Saguwara byli promowanie na heel'ów. Dominowali przez całą walkę oczywiście w sposób nieczysty. Minoru i Tanaka jednak zyskali przywagę by po paru near fall'ach Tanaka odliczył Takuya po Sliding D.

4. NWA Intercontinental Tag Title Decision: Ryuji Sai & Osamu Namiguchi vs. Steve Corino & Mr. Wrestling III - walka o wakujące pasy. Ostatnie czym to było to ciekawym pojedynkiem. Steve Corino zdecydowanie nie służył tutaj. Przez 21 minut walka trzymała ciągle to samo mozolne tempo. Namiguchi pin'uje Corino po Springboard Sunset Flip'ie. Sai i Namiguchi zostają 21 mistrzami NWA Intercontinental Tag Champions.

5. International Junior Title: Ikuto Hidaka © vs. Sonjay Dutt - o ludzie nie wiem jak tak można. Dwóch naprawdę dobrych zapaśników a wyszła naprawdę bardzo nudna walka i to wszytsko przez prawie 20 minut. Dutt pin'uje Ikuto po Phoenix Splash'u. Tym samym zostaje 8 International Junior Champion.

6. Zero-One World Title: Shinjiro Otani © vs. Orlando Colon - kuzyn dwóch gwiazd WWE gości w ZERO1. Walka niczym nie zaskoczyła i trzymała ten sam poziom co reszta gali czyli nie muszę pisać jaki. Corino i przyjaciele interweniowali z pomocą dla gaijin'a a dla mistrza przybył z pomocą Masato Tanaka. Po kilku słabych near fall'ach Otani wykonuje Spiral Bomb, któy zapewnia mu zwycięstwo i zarazem broni pas poraz drugi.

Nie mam zielonego pojęcią czy ZERO1 zrobiło to specjalnie czy niechcący, ale zrobić show bez nawet chociaż jednej solidnej a nie mówiąc już przynajmniej ciekawszej chyba nie trudno, tym bardziej mając dobry roster. Publiczność spała czemu nie dziwie się.

DDT 2009.03.15

2. 3-Way Match: Danshoku Dino & Hideki Shioda vs. Toru Owashi & Yukihiro Abe vs. Tanomusaku Toba & Keisuke Ishii - mnóstwo gejowych akcji. Owashi zaliczył dwa pocałunk, pośladki Dino na twarzy przez dłuższy czas i Dino poczęstował go nawet swoim kutasem. Była zabawa w kolejarza, po prostu Danshoku w 7 niebie. Dino pin'uje Ishii po Danshoku Driver.

Jedna walka z show, ale jakże inna.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  88
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja ostatnio objerzałem dvd jeffa hardego i johna morissona. świetne dvd, chociaż morissona jest krótkie w porównaniu z dvd jeffa (2 godz < około 7 i pół godziny). polecam. godne obejrzenia.

canadiandestroyerani.gifth_ththswanton1vz0.gif

9178.png

24669.png

8806.gif

8791.png

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Apache Pro 2009.03.16

1. Ricky Fuji & Koji Nakagawa vs. Yoshito Sasaki & Keita Yano - po prostu kolejna walka. Standardowy stuff. Fuji pin'uje Yano po Crossarm DDT.

2. Tetsuhiro Kuroda vs. Kamui - nudna walka. Liczne długie submission'y i proste uderzenia. Pomimo, że Kuroda pracował nad nogami pin'uje Kamui po Lariat'cie.

3. GENTARO vs. Gosaku - troszkę ciekawej niż w poprzedniej walce. Mimo wszytsko i tak przez około pierwsze 10 minut nic nie działo się. Potem zamieniło się to w brawl z drabiną, która była główną atrakcją pojedynku. Oczywiste było kilka akcji przy jej pomocy, ale nie uratowało tej walki od porażki. GENTARO wygrywa po Gannosuke Clutch'u.

4. Chain Death Match: Daisuke Sekimoto vs. The Winger - Sekimoto to bestia co już wiadomo. Na początku walki wciągnął na ring za jednym zamachem Winger'a i GENTARO, który stał w narożniku. Potem długo nic, nic do czasu interwencji GENTARO i Sekimoto musiał radzić sobie z dwoma zapaśnikami. Z pomocą dla Sekimoto przybył kompan z BJW Okabayashi i walka nabrała trochę tempa. Skończyło się bez zaskonczenia. The Winger posmakował German Suplex'a i poległ.

5. Apache Rules Handicap Match: Brahman Kei & Brahman Shu & Ken 45 vs. Takashi Sasaki & Masashi Takeda - Sato Twins i Ken 45 byli tutaj destruktywną siłą dominując praktycznie całą walkę. Z pomocą dla kaconych Takashi'ego i Masashi'ego przybył kontuzjowany Jun Kasai rzucając śmietnikiem w jednego z Sato Twing, na choryzoncie pojawił się również Kamui z pomocą. Jednak całe starania poszły na marne Shu pin'uje Masashi'ego po Small package'u.

Ciężko było przetrwać te 1 1/2 h przy tak nudnym show. Dosłowny garbage wrestling. Sekimoto vs. Winger było kiepską walką jednak na tle całego show perełka.

NJPW 2009.03.19

1. Wataru Inoue vs. Nobuo Yoshihashi - Inoue nie mial żadnych problemów nad dominacją młodego Nabuo. Bez żadnego zaskoczenia Wataru wygrywa. Nabuo poddaje się po Boston Crab'ie. Na koniec jeszcze młodziak obrywa liścia.

2. Kazuchika Okada vs. Karl Anderson - młody Okada ma przeciwko sobie dość potężnego gaijin'a. Słaby pojedynek z dominacją Karl'a z małym powrotem Okada'y, który szybko skończył się. Anderson pinuje Kazuchika po Ace Crusher'ze.

3. Tiger Mask & Milano Collection A.T. vs. Black Tiger & Tomoaki Honma - wszystko tutaj rozgrywa się pomiędzy dwoma Tygrysimi Maskami. Taki build up pod ich walkę 5 kwietnia. AT i Honma są tutaj bo tak. Bardzo słaba walka i nic więcej. Wszytsko rozegrało się pomiędzy AT i Honma, gdzie ten pierwszy pin'uje po Rolling Cradle.

4. Shinsuke Nakamura & Prince Devitt vs. Hirooki Goto & Ryusuke Taguchi - ogólnie ciekawie prezentuje się ta pozycja. Dwóch członków Apollo 55 przeciwko sobie, oraz mały rewanż z rundy drugiej New Japan Cup, gdzie Nakamura będzie starał się trochę odegrać. Walka trochę podniosła poziom gali bo przynajmniej nie nudziłem się. Goto pin'uje Prince Devitt'a po Shouten'ie.

5. Hiroshi Tanahashi & Manabu Nakanishi & Taichi Ishikari vs. Val Venis & Tomohiro Ishii & Jado - 22 marca Tanahashi ma walkę z Venis'em, kolejny mały build up. Słaba walka bo nic nie działo się. Standardowo dominowali przez większość walki GBH. Kilka szybszych chwil, które skończył Money Shot Venis'a, który odklepał Taichi.

Bardzo, ale to bardzo kiepskie show. Kilka build up'ów i niepotrzebna przerwa przed finałami New Japan Cup.

Ultimo Dragon Produce 2009.03.20

1. Amigo Suzuki vs. Satoshi Kajiwara - po prostu opener. Prosty stuff, troche suplex'ów, punch'ów i chops'ów. Wygrywa Suzuki po Tiger Suplex'ie. Po walce Ohara i Okumura atakują dwóch zapaśników. Trochę heel'owania przed main event'em.

2. Gran Hamada & Azteca & Hisamaru Tajima vs. Takeshi Minaminno & Mango Fukuda & Banana Senga - pierwszy raz spotkałem się z Fruit Gundan i bardzo sympatyczna stajnia pasująca do klimatu show. Sam pojedynek, ktrótki, szybki i przyjemny, ale z kiepskim końcem. Minaminno zostaje zdyskwalifikowany za low blow na Hisamaru.

3. Mima Shimoda & Otokosakari vs. Yumiko Hotta & Maximo - bardzo przyjemny comedy match. Otokaskari to Alexander Otsuka w stringach, na którego był napalony gej z Meksysku Maximo a na czubku góry lodowej dwie kobiety. Bezcenne obrzydzenie Maximo po tym jak pocałował kobietę, swoją tag partnerkę a ta radość jak pocałował w dupę swojego przeciwnika. Świetnie również spisała się w tle zniesmaczona wszytskim i co jakiś czas interweniująca Mima. Yumiko nie mogła zachować powagi w walce i widać było jak śmieje się. Ciekawe jakby wyglądał pojedynek Maximo vs. Danshoku Dino hehe. Walka kończy się remisem po tym jak dwóch facetów odklepało się w tym samym czasie.

4. Mascarita Dorada vs. Pequeno Damian 666 - submission'y, rest hold'y i granie w szachy to wszytsko czego tutaj nie było. Bardzo szybki i przyjemny spotfest w wykonaniu mini luchador'ów. Jak na rudos'a przystało Damian 666 prawie pozbawił maski Mascarita. Zaś Dorada pokazał niesamowite ewolucję, kręcił się na Damian'ie jak w reklamie Mentosa. Właśnie jedną z takich ewolucji, którą skończył small package'em wygrał pojedynek.

5. Brazo de Oro & Brazo de Platino & Passion Hasegawa vs. NOSAWA Rongai & Mazada & X - masywni Los Brazos z małym Passion'em przeciwko Gurentai a niewiadomą walki okazał się jeden z Sato Twin Brahman Shu. Oczywiścię pojawiło się dwóch i drugi z bliźniaków interweniował w razie potrzeby. Kolejna dobra walka, kilka ciekawych spot'ów jak akcje akrobatyczne grubego Platino, okraszone elementem komediowym. Passion tutaj był głównym elementem komedii kiedy podczas wojny na Lariat'y zawsze jako jedyny poległ a Los Brazos stali niewzruszeni. Pojawił się także ulubieńec publiczności Maximo, którzy wraz z Otokosakari zabrali z ringu przeszkadzającego Kei z ringu i owczywiście nie obyło się bez gejowskiego pocałunku. Walka kończy się grubym Sentonem od Platino na całą trójkę przeciwników a Oro zdobywa zwycięski pin.

6. Ultimo Dragon & Blue Demon Jr vs. Hajime Ohara & Shigeo Okumura - main event mnie nie wciągnął sle był ok. Gospodarz federacji w parze z obecnym mistrzem NWA przeciwko dwóm heel'owym studentom Ultimo. Blue Demon Jr. to luchador na ringu puro z pasem USA, lubie takie mixy. Był to standardowy match heel vs. face. Przez większość dominowali heel'e, aby jeszcze mocniej ich publiczność znienawidziła rozerwali maskę dla Ultimo, który przez to zniknął na jakiś czas z ringu a dwójka zabrała się za maskę Demon'a. Powrócił Ultimo kilka szybszych akcji i na koniec Demon wykonuje na Hajime Double Axe Handle Backbreaker a Ultimo Asai DDT na drugim i zdobywa zwycięstwo. Wielka szkoda, że Blue Demon Jr. był bardzo małą cześcią tego pojedynku.

Bardzo udane i przyjemne show. Ultimo Dragon powinien częściej zapraszać znajomych z Meksyku na takie imprezy.

DDT 2009.03.20

5. Danshoku Dino vs. Dick Togo & Taka Michinoku & Daisuke Sasaki & Antonio Honda - gej wojownik staje na przeciwko nie lada wyzwaniu bo czeka go gounlet match z całym Italian 4 Horseman. Pierwsze starcie z Francis Togo nie było łatwe. Togo szybko uporał się z przeciwnikiem po Pedigree z drugiej liny. Drugi w kolejce był Piza Michinoku, który nie miał za wiele do roboty z obitym Dino. Po chwili przepychanki Italian Mafia Kick i Dino wyliczony do 3. Trzecim przeciwnikiem był Sasaki & Gabanna, dla którego Dino stworzył trochę problemów po tym jak zmobilizował się. Jednak cała nadzieja na wygraną poszła wraz z krzesłem wrzuconym przez Michinoku. Sasaki użył go na głowie Dino i odliczył Italian Clutch'em. Ostatnim przeciwnikiem był lider stajni Antonio Honda. Było najciężej dla Dino kiedy za ringiem było jeszcze trzech zapaśników. Jak zdobywal przewagę oczywista interwencja. Wszytsko jednak skończyło się dobrze. Rozgromił całą trójkę a Honda zaznał Gotch-Style Danshoku Driver. Pomimo, że 3 walki przegrał to czwarta była z liderem na którym zdobył pin.

Jedna walka a zarazem cztery. Nic więcej nie mam z tego show.

Dragon Gate 2009.03.22

1. Kenshin Chikano & Akira Tozawa vs. RYOMA & KAGETORA - KAMIKAZE vs. Warriors 5. Tozawa ma partnera świeżaka i tak samo KAGETORA tak więc szanse są wyrównane. RYOMA wykonał ładny handspring moonsault nad linami za ring. KAGETORA zajął się Chikano i nadszedł czas na Ikkitousen, który zapewnił zwycięstwo dla Worrios 5.

2. Magnitude Kishiwada, Don Fujii & Masaaki Mochizuki vs. Takashi Okita, Kento Miyahara & Katsuhiko Nakajima - goście z Kensuke Office przeciwko weteranom DG i byłym mistrzom Triangle Gate. W porządku i wyrównana walka. Okita prezentował się bardzo mocno tutaj rzucając wszytskimi swoimi Tackle'ami. Główną atrakacją, której i tak było za mało były spięcia pomiędzy dwoma mocno kopiącymi Katsuhiko i Masaaki. Wygrywają gospodarze po tym jak Mochizuki obił kopami głowę Takashi. Po walce wyszedł Stalker Ichikawa wyzywając legendarnego Kensuke Sasaki.

3. Kensuke Sasaki vs. Stalker Ichikawa - Ichikawa tylko zezłości Kensuke robiąc "amen" w dupę. Potem tylko Northen Light Bomb.

4. Open the Twin Gate Unified Tag Title: Gamma & Susumu Yokosuka © vs. Ryo Saito & Genki Horiguchi - początek walki strasznie nudny a to ze względu na heel'owe zachowanie w stosunku do Gamma, który zaznał własnego lekarstwa. Oczywiście akcja rozkęciła się po pewnym czasie i działo się na ringu w stylu Dragon Gate. W ruch poszło niebieskie pudełko za które Horiguchi oberwał Backdrop'a od sędziego. Yokosuka ładnie poszybował nad narożnika na resztę Real Hazard. Gamma zajął się Horiguchi kolejno Gamma Special a potem Skytwister Press i byłem pewien, że będzie koniec. Jednak w ruch poszło znowu niebieskie pudełko od Saito. Skończyło się DQ w pierwszej obronie pasów Gamma i Yokosuka.

5. Open the Brave Gate Title: Masato Yoshino © vs. CIMA - po powrocie ace Dragon Gate CIMA, jak najszybciej chce posiadać jakieś złoto i tak dostał szansę na złoto Masato. Trzecia obrona pasa dla Yoshino nie będzie łatwa. Jest jakoby return match na PPV bo w 2008 mieli już pojedynek na PPV tylko wtedy był on main event'em. Walka na pewno nie jest żadnym klasykiem i nie zostanie zapamiętana na lata, ale trzymała pewien poziom poniżej którego nie schodziła. Było sporo akcji a raczej prób w stylu avalanach. Posypały się finisher'y. Lightening Spirial nie wystarczył do pokonania a La Sciente nie zostało zapięte do końca. Za to Masato nie dał się pokonać po dwóch Shwein'ach. Pod koniec znowu znaleźli się na szycie narożnika Speed Star chciał skończyć obronę tak samo jak z Dragon Kid'em czyli z tej pozycji Lightening Spiral co nie udało się. CIMA skontrował to na swoją stronę w Leghook Brainbuster'a, ale Yoshino nie dał się jeszcze po tym pokonać. CIMA wszedł na narożnik i wykonał Meteora co już było za dużo dla misrza i poległ. CIMA po raz pierwszy w swojej karierze posiada ten pas i 13 mistrzem w historii federacji. Bardzo żałuje, że Speed Star stracił ten pas.

6. Open the Triangle Gate Title: Shingo Takagi, Dragon Kid & Taku Iwasa © vs. YAMATO, Yasushi Kanda & Kenichiro Arai vs. BxB Hulk, Naoki Tanizaki & PAC - trochę zawiodłem się tutaj liczyłem na spotfest wysokiej klasy a miejscami wręcz nudziłem się. Mistrzami są KAMIKAZE a tytuł chcą zdobyć Real Hazard i World 5. Było sporo zamieszania na ringu bo trudno, żeby nie było jak w walce uczestniczy 9 osób. Zdecydowanie najbardziej podobał się w walce PAC siejący na lewo i na prawo swoje zdolności do latania. Zaczyna denerwować Real Hazard ze swoimi pudełkami najpierw było niebieskie a dalej w walce jeszcze czarne. Była jeszcze czerwona butelka której użył Arai na PAC'u i wyliczył go, tym samym World 5 zostali wyeliminowania z rozgrywki. Walka nabrała trochę rumieńców a gwiazdą walki był Shingo, który to uwalniał co raz to mocniejsze akcje a Kanda zbierał near fall'e. W końcu po Pumping Bomber Shingo odliczył do 3 Yasushi'ego. KAMIKAZE obronili pasy drugi raz.

7. Mascara Contra Cabellera (Mask vs. Hair): Cyber Kong vs. Anthony W. Mori - walka kończąca feud, z wysokimi stawkami. Cyber większy i dominował a na dodatek mial za sobą Real Hazard. Anthony stracił już parę pukli włosów w czasie walki. Sędzia stracił przytomność w wyniku wypadku i była samowolka. Real Hazard robiło co chciało z pomocą dla Mori przybyli Super Shisa i Shisa Boy, którzy stracili maski. RH samo doprowadziło do odliczenia do 3 i chciano już golić głowę Mori'ego, ale pojawił się Mochizuki, który doporowadził do restaru walki. Wyglądało to podobnie jak na początku tylko ciut szybciej i bardziej emocjonalnie, ale cała walka nie była jakaś porywająca. Ostatecznie Anthony W. Mori przegrywa po Cyber Bomb'ie i musiał pożegnać się z włosami.

8. Open the Dream Gate Title: Naruki Doi © vs. Koji Kanemoto - druga obrona Doi przeciwko gościowi z New Japan, którym jest weteran ringów i junior'ów Kanemoto. Długo czekałem na ten pojedynek i ogólnie nie spełnił moich oczekiwań, ale i tak był przyjemny dla oka. Walka kojarzy mi się ze starciem na lini Ankle Lock vs. Bakatare Sliding Kick, sypały się zdrowo z każdej pozycji. Piękna była próba Doi555 z narożnika a Koji Kanemoto zeskoczył z barków i założył Ankle Hold. Sporo było również Tiger Suplex'ów od Kanemoto, ale najlepszy to ten ze szczytu narożnika łamiący Doi w pół. Pięknym spot'em był jeszcze Suplex z narożnika na apron, po którym ciężko było pozbierać się dla Doi. Walka zdecydowanie była pod dyktando junior'a z New Japan. Doi jednak potrafił się zmobilizować i zakończyć pojedynek na swoją stronę. Po blisko 30 minutach pojedynku Muscular Bomb załatwił sprawę a Doi obronił pas. Walka oczywiście trzymała poziom i opowiedziała pewną historię, ale dla mnie za mało jak na tą dwójkę.

Dragon Gate umie zrobić duże show co już udawadniało i co udało się kolejny raz. Nie było żadnego epickiego i historycznego pojedynku, ale PPV nie schodziło poniżej pewnego poziomu.

NJPW 2009.03.22

1. Manabu Nakanishi & Tiger Mask & Jushin Liger vs. Karl Anderson & Black Tiger & Jado - standardowa formuła walki. Kolejna walka pod walke o pas IWGP Jr.. Jado poddaje się po Argentine Backbreaker'ze od Manabu. Po walce Black Tiger próbował zdjąć maskę dla Tiger Mask'i.

2. New Japan Cup - Semi-Final: Giant Bernard vs. Yutaka Yoshie - dwóch ciężkich zapaśników w ciężkiej dla oka, wolnej, nudnej i bez emocji walce w dodatku z słabym końcem. Bernard pin'uje po Roll Up'ie.

3. New Japan Cup - Semi-Final: Hirooki Goto vs. Yuji Nagata - bardzo dobry szybki początek z unikami i kontrami. Potem zwolnili i wszystko szło pod dyktando Yuji'ego. Goto przyjmował wszytsko na klate i nie dał się wyeliminować z turnieju. Po ciężkim boju udało się dla Goto założyć w pięknym stylu Wakigatame po którym Nagata poddał się. Tych zapaśników stać na więcej, ale i tak solidna walka.

4. Shinsuke Nakamura & Wataru Inoue vs. Togi Makabe & Tomohiro Ishii - brawl, który podzielił się na dwie części Nakamura-Makabe i Inoue-Ishii. Pomiędzy pierwszą dwójką działo się to co najważniejsze. Nakamura obficie krwawił po spotkaniu z łańcuchem Togi. Właśnie też oni zakończyli walkę brawl'ując się po całej arenie sędzie obu odliczył i skończyło się no contest'em.

5. Hiroshi Tanahashi vs. Val Venis - zanim Tanahashi zmierzy się 5 kwietnia z byłem mistrzem WWE i TNA broniąc swój pas IWGP na jego drodze czeka najpierw były mistrz WWE Intercontinental. Jest to oczywiście non title match. Ostatnio napisalem coś takiego z gali 8 marca " Pomimo, że forma Venis'a jest kiepska to całkiem dobrze współpracował z Hiroshi'm i oby przynajmniej tak wyglądała ich walka 1on1 22 marca.". Nic z tego okurtnie nudne. Wygrywa Tanahashi po High Fly Flow. Po wygranej walce Tanahashi zakłada Ankle Hold na Val'u pokazując, że jest pewny siebie w nadchodzącej walce z Kurt'em Angle.

6. New Japan Cup - Final: Hirooki Goto vs. Giant Bernard - Bernard w 2006 roku już wygrał ten turniej a w zeszłym roku poległ w finale z Tanahashi'm, dla ktorego w sumie obiecał, że zabierze pas tak więc będzie chciał wygrać z Goto. Z drugiej strony Goto mknął jak burza i wykazywał się wielką wolą walki przez turniej tak, więc tak łatwo nie odda wygranej i szansy o pas IWGP. Lubie właśnie takie pojedynki jak tutaj gdzie wiekszego jak i mniejszego zapaśnika stać na świetny pojedynek. Tutaj jednak ta dwójka nie czuła chemi na ringu i wyszedł zaledwie solidny. Zaczęło się obiecująco, ale potem kontuzja nogi Goto nad która pracował Bernard i dewastował go. Kilka razy udało się powalić na glebe giganta jednak nie na długo jak chociażby DDT na apron, ale Bernard wracał. Jak wspomniałem wcześniej o sercu do walki Goto, tutaj też je pokazał bo oprócz uszkodzonej nogi wybił się po Bernard Driver co jest rzadkością. Sam gigant nie oberwał za dużo, ale intensywnie a zdecydowanie najmocniej po Avalanche Yoshi Tonic, po którym porządnie spadał na kark. Giant Bernard szykował się w końcówce pojedynku do The Last Ride, co Goto ładnie skontrował w kolejne Wakigatame po którym Giant już z zruszoną ręką poddał się. Po walce oboje przybili sobie żółwika. Hirooki Goto jest zwycięscą New Japan Cup 2009 i czeka go walka o najważniejsze złoto 4 maja.

W sumie słabe show, jedynie walki Hirooki Goto są godne uwagi. Jestem bardzo zadowolony z tegorocznego wygranego New Japan Cup.

DDT 2009.03.22

2. Danshoku Dino vs. Antonio Honda - Honda będzie chciał zemścić się za porażkę 20 marca. Jak to z walkami Dino mnóstwo gejowego stuff'u i romantycznych pocałunków. Sam pojedynek kiepski nie ma co ukrywać. Pojawił się Michinoku z pomocą dla lidera. Jednak Dino też otrzymał pomoc. Zrobiło się ciemno i rozległ się theme The Undertakera z Ministry. Pojawiła się lalka dmuchana, która poczęstwała wszytskich Hurrinanrana'mi. Antoni zaliczył dwie a druga prosto w Danshoku Driver. Dino kolejny raz triumfuje.

Kolejna gala DDT i kolejna tylko walka Dino... ale również debiut YOSHIHIKO!!

Hustle 2009.03.25

1. NWA International Junior Title vs KUSHIDA Leaves: Ray Ohara © vs. KUSHIDA - jest to rewanż za walkę z 19 lutego, która skończyła się nieczysto, tylko tym razem KUSIDA stawia swoje być i nie być w Hustle. Pojedynek jak ostatnio solidny ringowo. KUSHIDA skorzystał trochę ze szkoły Ultimo Dragon'a i wykonał Asai DDT. Jednak Devil Ray Cradle utrzymało do 3 KUSHIDA'e. Był to koniec szczęśliwy Ohara powtarzał "Adios KUSHIDA" a potem przyniósł mu jego walizkę.

2. KG vs. Chie Ishii - nie wiem dlaczego, ale Ishii była suką i znęcała się nad biedną KG. Słaby pojedynek z mnóstwem kopnięć od KG i po Spinning High Kick pin'uje Ishii. Po walce podały sobie ręce.

3. Tajiri vs. Minoru Fujita - jak Taijiri szykował się do Buzzsaw Kick interweniował Private Shoji. Taijiri wygrwał przez DQ i doprowadziło to do następnej walki.

4. Natto Man & Kikko Man vs. Minoru Fujita & Private Shoji - przerwano dla Natto Man'a kąpiel i na początku ten latał po szatni z gołą dupą. Jak pojawił się na ringu z pomocą zdominowali go Fujita i Shoji z asystą Comander'a An Jo. Z pomocą dla Natto pojawił się Kikko Man. Szybko rozprawił się z Monster Army potem Mist dla Shoji i zwycięskie Natto Roll.

5. A-chan vs. Bono-kun - ciąg dalszy kuszenia Francoiuse swoim sexi ciałem biednego bo ciągle przez to przegrywa Bono-Kun. Tak samo było tutaj Francoise sciągneła majteczki na ringu i założyła na głowe dla Bono, który z wrażenia stracił przytomność. Potem Moonsault od A-Chan i koniec. Potem jeszcze znęcali się na Akebono, ale przybył Shiro Koshinaka z pomocą atakując dziewczynę i Araya.

6. Toshiaki Kawada & Monster HG vs. Alan Kuroki & RG - zdecydowanie nie był to dobry dzień dla RG. Kawada praktycznie roztrzaskał mu klatę chops'ami, HG najpierw wykonał groźnie wyglądający Backdropa potem na koniec jeszcze Top Rope Leg Drop po którym RG nie dał rady już nic zrobić i przegrał walkę. Monster Army triumfuje.

Ciąg dalszy walczącej opery. Orginalny Monster C jest kontuzjowany i na tej gali Monster Army wybrali poprzez cating nowego. Jest nim zapaśnik NOAH Kentaro Shiga.

BJW 2009.03.26

1. Mens Teioh & Makoto Oishi & Shinobu vs. Madoka & Tsutomu Oosugi & Hercules Senga - lubie opener'y od MEN's Club. High Flying plus entertainment to dobry mix. Teioh pin'uje Madoka po Sunset Flip'ie.

2. Shadow WX & Naoki Numazawa & The Winger vs. Katsumasa Inoue & Kankuro Hoshino & Mototsugu Shimizu - street fight i to słaby street fight. Highlight'em walki był Hoshino w submission'ie z krzesła, uwięziony nogami i szyją. Cała trójka znęca się nad Inoue a Winger pin'uje go po Top Rope Senton'ie.

3. Daisuke Sekimoto & Yuji Okabayashi & Satoshi Kajiwara vs. Yoshito Sasaki & Shinya Ishikawa & Ryuichi Kawakami - młode lwy w akcji z supportem dwóch już ustabilizowanych zapaśników, którymi oczywiście są Sekimoto i Sasaki. Właśnie do świeżaków należała walka i okazja dla nich, żeby dalej próbować zabłysnąć. Zdecydowanie udało się chociaż po raz kolejny zaiskrzeć dla Shinya wdającego się w wojnę na łokcie z Sekimoto, którą wygrał! Nie była to jednak udana walka dla Kawakami bo ani niczym nie zaskoczył to i przegrał dla swego team'u. Najpierw Sekimoto poczęstował go Top Rope Splash'em, to samo zrobił Okabayashi i zaliczył zwycięski pin. Pierwsza od dłuższego czasu walka bez German'a Sekimto.

4. Maximum Tag League - Block A: Hardcore Match: Abdullah Kobayashi & Masada vs. Ryuji Ito & Sh***ji Ishikawa - gwiazdą pojedynku był Abby. Chodził z patykami Masada'y na czubku głowy w którą jeszcze dostawał klasycznym sposobem krzesłem, ale i metalowym kantem. Hardcore'm tutaj były krzesła, których było sporo. Na początku nie wykorzystywano ich w ogóle w żaden specjalny sposób, ale potem to zmieniło się. Powerbomb'y na sterte krzeseł czy spot'y z narożnika. Ito też sporo oberwał, od Texas Cloverleaf do Skull Fucka a częstował go Masada. Potem Abby serią swoich brutalnych signatur'ów kończąc na Top Rope Elobow odliczył do 3 swojego byłego wspólnika w zbrodni. Udany pojedynek.

5. Maximum Tag League - Block B: Light Tube & Double Board Death Match: Isami Kodaka & Masashi Takeda vs. Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto - z osobami, które na dzień dobry walki same sobie rozwalają jarzeniówki na głowie walka nie może wyjść źle. Bardzo dobry pojedynek z masą krwi i momentów w których razem z japońską publiką robiłem "oooo". Wymieniać każde z osobna nie ma sensu bo sporo tego było, ale jednym z najmocniejszych był upadek Isami na stoły, które były za ringiem. Ciekawe spot'y z drabiną między innymi kanapka z board'ów której "szynką" był Sasaki a na to wszytsko spadający z drabiny na przyjeciela Yuko. Mnóstwo jarzeniówek zostało rozbitych, był moment kiedy Takeda wrócił na ring tylko po to, żeby znów być wyrzucony przez jarzeniówki za ring. Końcówka też dobra najpierw Flying Double Knee z krzesłem od Isami na Yuko, zaś Takeda nie czekając długo wykonał porządnego German'a pin'ując tym samym mistrza Deathmatch. Underdog'i wygrywają co było zaskoczeniem. Z takimi zapaśnikami BJW nie przegra. (****1/4)

Słaby undercard z bardzo mocnymi dwiema pozycjami turniejowymi. Czyli BJW może zaśpiewać "Oppps I did it again".

Dragon Gate Infinity #126 (2009.03.29)

1. Cyber Kong & Yasushi Kanda vs. Naruki Doi & Naoki Tanisaki - słaba walka. Cyber Kong tutaj siła nie do pokonania. Kong pinuje Naoki po Lariat'cie. Po walce Masato Yoshino znalazł zatarg z Kong'iem.

2. Ryo Saito & YAMATO vs. Masato Yoshino & BxB Hulk - bezcelowa walka pomiędzy Real Hazard a World 1. Słaby pojedynek z ciekawszymi akcjami lucharesu. Najważniejszy był jednak debiut nowego finisher'a Saito, którym jest Double Corss. Spinował po nim Bxb Hulk.

3. CIMA & Gamma & Kagetora vs. Shingo Takagi & Dragon Kid & Akira Tozawa - podobnie jak wyżej zwykła walka pomiędzy dwiema stajniami. Tylko tutaj Kamikaze vs. Warrios 5. Nadal nie mogę przyzywczaić się, że CIMA i Gamma wspólpracują ze sobą. Sama walka kiepsko z highlight'ami w postaci signature moves'ów. Nowa stajnia Warrios 5 wygrywa po tym jak KAGETORA pinuje Akira po Ikkitousen.

Bardzo kiepski odcinek, ktory szybko pójdzie w niepamięć, ale czego sie spodziewać po małej gali. Najważniejszy debiut nowego finisher'a Saito.

ZERO1-MAX 2009.03.29

1. Shito Ueda & Kuniyoshi Wada & Shinya Ishikawa vs. Yusaku Obata & Yuzuru Saito & Yuji Okabayashi - mix młodych zapaśników z ZERO1, BJW jak i ze sceny indy. Strasznie standardowa akcja. Saito poddaje się po Single Leg Crab'ie Ishikawa'y.

2. Ikuto Hidaka vs. Minoru - jakoby powrót feud'u New Japan vs. ZERO1 tylko, że Minoru już nie jest częścią New Japan. Dwóch junior'ów, których specjalnością są submission'y stają na przeciwko siebie, Minoru Special vs. Shawn Capture. Oczywiste, że oboje pracowali nad danymi częsciami ciała, Minoru nad rękoma a Hidaka nad nogami. Były mistrz IWGP Jr. w dobrej formie odbijał wszytsko co Hidaka w niego rzucał, od Misty Flip do Shawn Capture. Oczywiste i tak wylądował w szponach Ikuto, ale kontrował to w Jujigatame przygutowując go do swojej pułapki. Stało się Minoru Special poszło w ruch a Hidaka nie miał innej opcji jak poddać się. Nie porywająca, ale solidna walka.

3. Street Fight: Masato Tanaka & Daisuke Sekimoto vs. Minoru Fujita & Takuya Sugawara - rewanż dla Masato za porażkę wcześniej tego miesiąca, tylko wtedy jego partnerem był Minoru. Dosłowny street fight bo wszstko działo się po gołym niebem i na ulicy, no może chodniku hehe. Początek to był wielki brawl po całym podwórku z interreakcją fanów w pojedynek, dużą ilością wykorzystania krzeseł i Tanaka polatał z Body Press'em z muru na leżącego na stole Takuya. Jak wrócili na ring rozpoczął się climax walki, gdzie heel'e próbowali wygrać w heel'owy sposób, tylko przynajmniej było wszytsko legalne. Wszytskie starania poszły na marne Sekimoto najpierw rzucił Minoru na narożnik a potem zamroczonego odpalił w German Suplex, który był kończącą akcją walki.

4. Kohei Sato vs. Akebono - Sato tutaj nie miał szans, Akebono był po prostu we wszytskim... cięższy. Akebono wygrywa po Japanese Drop'ie.

5. World Heavyweight Title: Shinjiro Otani vs. Ryouji Sai - na początku to nie wiem za co Saiu dostał szanse walki o pas, bo chyba od tak bo niczym wielkim sobie nie zasłużył. Trzecia oborona Shinjiro nie wydaje się być trudna dla niego skoro dostał underdog'a. Sama walka długa, rozbudowana, ale niekoniecznie bardzo ciekawa. Początek był strasznie powolny z dwoma wyjątkami jak furia kopów Sai i ciekawa sekwencja z Bootsraper'ami. Cała walka pod dyktando Shinjiro, który cały czas dominował i pracował nad nogą Sai. Climax pojedynku był krótszy niż chciałem, ale ciekawy. Sai wybił się po Spiral Bomb'ie, gdzie większość zwykle kończy swoje walki. Potężny Footstomp wgniatający brzuch Otani'ego. Mocny headkick jaki zaserwował Sai dla mistrza był decydujący, po tej akcji Shinjiro nie pozbierał się. Ku zaskoczeniu Ryuji Sai wygrywa pas i zostaje czwartym mistrzem. Po walce pojawił się Sekimoto zapewne wyzywając nowego mistrza.

Bardzo udane show na świeżym powietrzu, które zrekompensowało wcześniejszą gale z marca.

NEO 2009.03.29

7. NEO Tag Title: Kyoko Kimura & Atsuko Emoto © vs. Kyoko Inoue & Hiroyo Matsumoto - trzecia obrona Revolucion Amanpola. Inoue i Matsumoto już miały wcześniej szanse zdobyć pasy przeciwko NEO Machine Guns, ale poległy. Potworem walki była Inoue, którą ciężko było powalić z nóg nawet krzesłem, zaś z drugiej strony Matsumoto grała te słabsze ogniwo. Był brawl po całej hali, który zaowocował dwoma spot'ami z balkonu. Pierwszy to Kimura wypycha Matsumoto z balkony a drugi to Kimura skacze z barjerek balkonowych na leżącą na stole Inoue, stół nie połamał się. Po powrocie na ring jeszcze kilka chwil akcji i Inoue pinuje Kyoko po Lariat'cie. Inoue posiadała już te pasy wcześniej z Etsuko Mita tak więc to jej drugie panowanie a Matsumoto zdobyła pierwsze złoto w NEO. Nic specjlanego, ale solidna walka.

Tego dnia odbyły się dwa show NEO popołudniowe i wieczorne. Walka tag'ów to main event wieczornego.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WCW Starrcade 1998 Moim zdaniem jedna z najlepszych gal tamtego roku w świecie wrestlingu.

Słynna porażka Goldberga z Nashem przy pomocy paralizatora Scotta Halla.

Niestety odbyła się też tam walka Bischoffa z Flairem która była totalną porażką


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

OStatnio oglądałem Walki z udziałem Hulk'a . Oraz filmiki WWE funny moments , były również jakieś poszczególne pojedynki zawodników Batista, HArdy , Sabu . I segmenty ze Stonem


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm, ostatnio oglądałem TNA Victory Road 2004, TNA Turning Point 2004 i TNA Bound For Glory 2005. Do tego nadrobię sobie oglądanie starych WrestleManii, mam już ściągnięte nawet wszystkie. Teraz tylko znaleźć czas na obejrzenie to będzie dobrze. Zacząłem również oglądać nowe homevideo z HBK ("My Journey"), ale trwa to 12h więc trochę oglądania jest;)

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  38
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja ostatnio poraz kolejny raz obejrzałem całą WM 26.

Bardzo mi sie ona spodobała.Szkoda ze mam tylko po angielsku no ale cóż.

A tak z telewizji to NxT wczoraj na ESC


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja sobie ostatnio obejrzałem tna Lockdown 2010 wiel fajnych akcji wspaniała walka Mr.Andersona z Kurtem Angelem walko pań też mogła być walka TT też była ciekawa . Walka AJ Styls z The Pope też mogła się podobać . No i rewalacyjna walka temu Flaira z temem Hogana po prostu miodzio porównójąc Lockdown i Exstreme Rules to Lockdown zmiażdzyło swoim poziomem tą 2 galę

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

PWG Kurt Russelmania 2010



Mal Jackson/Candice LaRAE/Johnny Goodtime/LPT vs The Culter Bros/Rayan Taylor/Christina von Eerie

Opis:Pierwsza walka gali,wyszła całkiem dobrze.Co prawda początek dosyć słaby,wręcz nudny,jednak potem było już coraz lepiej.Wiele ciekawych akcji i ich zwrotów.W walce najlepsze show robiłą bez wątpienia LaRAE,której akcje bez wątpienia podniosły poziom i atrakcjność tej walki.Oprócz Candice dobry występ zaliczył też LPT który pod koniec się rozkręcił i dał wiele dobego wrestlingu.

Ocena:**

 

Brandon Bonham vs Brandon Gatson

Opis:Ta walka należy do tych wolniejszych i moim zdaniem mniej ciekawszych.Co prawda walka pod względem technicznym nie była taka zła,jednak pod względem show było strasznie słabo.Bonham praktycznie nic nie pokazał i zdecydowanie to jeden z jego najsłabszych występów.Całą walkę ratował Gatson który w niektórych momętach zaskakiwał mnie swoimi umiejętnościami i dodawał dalszych chęci do oglądania tej gali.

Ocena:*

Human Tornado vs Super Crazy

Opis:Dobra dynamiczna walka w stylu Super Crazy'ego.Wiele efektownych akcji w wykonaniu obu panów.Muszę przyznać że pierwszy raz widziałem w akcji Humana jednak już mi się podoba.Crazy walczył tak jak zwykle czyli szybko,troszkę chaotycznie i efektownie.Świetny doping widowni można było usłyszeć podczas tego starcia co jest oczywiście na plus.

Ocena:**3/4

Davey Richards vs Kevin Steen

Opis:Kolejna całkiem dobra walka,jednak początek nie wróżył nam jakiegoś wielkiego technicznego pojedynku tylko Comedy Match,który w rzeczywistości trwał chyba z połowę tego matchu i muszę przyzać że wypadł całkiem niezle.Naszczęście na komedii się nie skończyło i mogliśmy zobaczyć również dobre wrestlingowe widowisko,które w drugiej połowie pojedynku było coraz bardziej ciekawe.Nie był to jakiś pięcio gwiazdkowy match ale mi się podobał,chciaż wiem że obu tych wrestlerów stać na znacznie więcej.

Ocena:*3/4

The Great Muta/KAI vs Scott Lost/Joey Ryan

Opis:Ta walka jakoś mi nie podeszła.Spodziewałem się więcej akcji i dramaturgi.Walka wolna,wiele fajnych akcji ale wszystko ciągneło się tak monotonie że jakoś nie skakałem z podjarki na ich widok.Great Muta zaliczył bardzo średni występ spodziewałem się zdecydowanie czegoś więcej po nim.Moim zdaniem można było zrobić to o wiele lepiej i efektowniej.

Ocena:*

El Generico vs Jushin Liger

Opis:Całkiem dobra walka,Świetnie dobrani wrestlerzy dali nam kawał dobrego show.Świetny występ El Generico,jednak Liger też nie był wcale gorszy.Walka zdecydowanie lepsza od poprzednich.

Ocena:**3/4

Brian Kendrick/Paul London vs The Young Bucks

Opis:Świetna walka.Jednak z początku miałęm inne zdanie gdyż tempo akcji było żenujące i walka trochę nudziła,jednak potem wszystko się zmieniło.Nie jestem fanem Bucksów,których walk też za dużo nie widziałem jednak ten występ był bardzo dobry,wiele fajnych akcji w drużynie.Jednak z najlepszej strony moim zdaniem pokazał się Paul London,co tu dużo gadać Paul poraz kolejny pokazł jak się walczy.A więc walka godna polecenia,dużo dramaturgi,akcji i tak dalej.

Ocena:***

Chris Hero vs Rob Van Dam vs Roderick Strong

Opis:Kolejna bardzo dobra walka,jak na Main Event to spełniła moje oczekiwania.Świetnie się to ogląło,czuć było to zgranie mniędzy wrestlerami co było skutkiem wielu fascynujących akcj.RVD jak i Hero zaliczyli genialny występ,Strong również dobrze ale nie aż tak.Walka wogóle nie ssałą i dało się ją obejrzeć bez najmiejszego zmęczenia.

Ocena:***3/4

Podsumowanie Gali

Gala wypadała bardzo dobrze,jednak bez większego bum,przed obejrzeniem tego słyszałem wiele komentarzy o tym eventcie,niesetety moim zdaniem nie było aż tak genialnie jak niektórzu uważają.To prawda gala dobra,wiele akcji i dobrego show,jednak nie było ani jednego pojedynku który ocenił bym na cztery gwiazdki,większość walk była warta jedynie dwie a więc fajerwerków nie było.

 

Viva La Lucha Revolution 11 Czerwca 2010

 

NWA Mexico Lightweight Chempionship Match

Turbo© vs Black Thunder

Opis:Spodziewałem się nieco więcej po tej walce.Cała walka strasznie wolna co w Lucha jest nieco dziwne.Było kilka fajnych chwytów i konbinacji ale to nie uratuje całej walki której nawet nie mogę dać jednej gwiazdki.

Ocena:5/10

Mr.Aguila vs TJP

Opis.Walka o wiele lepsza od poprzedniczki.Było w niej zdecydowanie więcej akcji,dynamiki jak i emocji.Co prawada obu tych zawodników widzę poraz pierwszy w akcji(jak zresztą większość uczestników tej gali) jednak muszę przyznać że Aguila mimo masy i wzrostu ma całkiem niezłą kondycję dzięki czemu może robić całkiem dobre walki z wrestlerami „lżejszej” wagi.

Ocena:*1/4

Steal Cage Match

Blue Demon Jr. Vs Oliver John

Opis:Jestem jedną z tych osób co nie lubią walk 1 vs 1 w klatce a co dopiero jeśli odbywa się to fedracji Lucha.Walka nudna,mogli zdecydowanie więcej dać skoków ze szczytu klatki.A tak dostaliśmy trochę krwi,trochę akcji typu powerslam itp.Ogólnie nic ciekawego.

Ocena:4/10

Hijo de Rey Misterio/Groon XXX vs Orienal/Super Nova

Opis:Walka mocno średnia.Spodziewałem się lepszego występu Super Novy.Walka ogółem bardzo nieczysta,dużo zagrań kijem i mało czystej walki.Ogólnie nie było tak zle ale widzałem że młodego Misterio stać na więcej tak samo jak Super Nove.

Ocena::*

XLAW Heavyweight Tittle Match

LA Park vs Sabu

Opis:Co prawda na tej gali dostaliśmy z tej walki bardzo długi skrut przedstawiający najważniejsze momęty jednak pomyśałem że to wystarczy żeby napisać coś o tej walce.Walka była bardzo dobra w wykonaniu obu wresterów,Sabu wykonał kawal dobrej roboty jak i jego rywal LA Park.W walce pojawił się ciekawy motyw z Super Parką,oprócz tego walka bardzo krwawa przypominająca walkę z CZW.Parka cały we krwi robił wrażenie,co ciekawe było dużo jażenióek i innych gadżetów.Walka godna polecenia.

Ocena:***

Damien 666 vs Hallowen vs Charly Manson vs Suprema vs X-Fly

Opis:Bardzo dobra Hardcorowa walka,dużo akcji,dramaturgi no i najważniejszego hardcoru w Lucha Libre mało kiedy wychodzą fajne hardcorowe walki jednak tą nie pogardził by nawet stary fan ECW.Świetny Main Event szkoda że poprzednie walki nie były tak dobre.

Ocena:**3/4

Podsumowanie Gali

Dobra gala jednak bez fajerwerków.Niczym mnie nie zaskoczyła i poziom walk też mógł być znacznie lepszy,jednak dało się to obejrzeć bez większego znudzenia,dużo interwęcji,podstępów,harcoru i niestety ale mało czystego Lucha Libre coś czego najbardziej oczekiwałem od tej gali.Jednak gala w miarę dobra.
#SmartFanZone

  • Posty:  482
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wczoraj w nocy naszła mnie chęć na troche Hardcore'u więc obejrzałem sobie połowę gali bo mi się spać zachciało :) Szczególnie spodobał mi się Royal Rumble Match, który już z resztą bardzo często oglądałem. O ile się nie myle w tym matchu były pobite dwa rekordy w Royal Rumble:

Kane - Pobił największą ilość wyrzucenia wrestlerów w jednym matchu.

Stone Cold - Najwięcej wygranych matchów Royal Rumble

Ta gala była świetna :P


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to tak, pojade odrazu z trzema PPV, z 2001 roku, miałem pisać od Royal Rumble, ale nie chce mi się aż tyle, więc zaczne od Invasion :)

Tak na wstępie dodam, ze na te PPV czekałem bardziej, niż na obejrzenie Wuemki 17, po pierwsze fajna nazwa, po drugie zajebiste wypromowanie gali, zostało już tylko obejrzeć.

E&C vs Mike Avesome&Lance Storm.

W sumie pojedynek który można obejrzeć bez przewijania, jednak za dużo w nim przewagi tych drugich.. Kryszczyn, praktycznie przez całą walkę był okładany, jednak gdy zmienił się z edgem, było już zajebiście.. Dobrze zabookowana końcówka, Spear Christiana fajny, zwycięzcy raczej dobrzy, po tej walce zacząłem myśleć, że wszystkie walki wygra team WWF :)

Walka:**3/4

Earl Hebner vs Nick Patrick special Guest reffre- Mick Foley

W sumie nie ma co tu oceniać, bo to tylko sędziowie. Fajny finisher Hebnera :lol

APA vs Sean O'Haire & Chuck Palumbo

Tu już nie było tak ciekawie.. Może dlatego, że niezbyt przepadam za Faarooq'iem. Jednak tu znów dobrze zabookowana końcówka, wtedy to chyba była najmocniejsza strona krainy Vinca :)

Walka: **

Billy Kidman vs X-Pack.. Pierwsza walka, w której to człowiek z WCW dostał lekki Cheer, a ten z WWF niezły heat. No i wyszło na prawdę przyzwoicie, spokojnie można było obejrzeć tę walkę, no wkońcu walczyli criuserzy, myślałem że Kidman tym Shooting Star pressem źle trafi, trochę za nisko się wybił.

Walka:***

Raven vs William Regal

Prawdę mówiąc, przewinąłem trochę, średnia ta walka, szkoda że Raven nie wygrał czysto, a po "interwencji" Taza.

Walka:**

Chris Kanyon, Shawn Stasiak & Hugh Morrus vs Big Show&Albert&Billy Gun

Najsłabsza walka gali, no ale nie ma się co dziwić, patrząc na skład, tak zauważyłem, że Big Show wtedy był chudszy niż ten obecny :)

walka:*1/2

Tajiri vs Tazz

Podoba mi się to, jak walczy Tajiri.. Dobry z niego rezler, myślę że teraz by się przydał. Walka raczej bez histori, wiele się nie działo, lecz znowu fajna końcówka.

Walka:**

Hardy vs Van Dam Hardcore tittle

Po prostu Z A J E B I S T A Walka! dużo hardcoru, obaj dali z siebie wszystko, lecz zawiodłem się, gdy Rob nie skoczył tam, gdzie wrzucił hardziaka :P.. Po za tym na prawdę dobre widowisko, Rob Van dam nowym Hardcore championem, to jest jego rola w świecie wrestlingu, Midcard na całe życie :)

Walka:****

Tirish and Lita vs Keibler and Wilson Mick Foley special Guest Reffre

Przewinąłem, fajny mounsalt Lity :)

Team WWF vs Team ECW/ WCW. Kurt Angle&Chris Jericho&Andrzejtejker&Kane&Austin vs DDP, Booker T, Team 3D, Rhyno

To jest cudo, takiej walki, z taką podbudową, chyba nigdy nie widziałem.. Już promo powiedziało mi jedno: Nie przewine tego, choćby nie wiem co się stało, oczywiście nie zawiodłem się.. Kapitalna walka, mimo iż techniki w niej mało, raczej chodzi o emocje, których było w ch***j duzo. Pop publiczności przy wejściu Stone Colda, niezapomniany.. Jednak to co sie stało na końcu było wręcz fenomenalne.. Człowiek, na którego najbardziej liczono, zdradził drużynę, Kurt stał się ofiarą, to dobrze, pewnie zmierzą się na SummerSlam, Booker odlicza, Shane zacziesza.No czego chcieć więcej ? :) tak WWE powinno zabookować walkę z nexus..

Walka:****3/4

Ogólna ocena gali:

Dobra gala, ba, wręcz bardzo dobra.. Nie wszystkie walki jakoś powalały, ale miały tak zajebisty klimat, że to chyba nigdy już nie powróci, na prawdę polecam, nie ma co :)

SummerSlam jutro, Unforgiven po jutrze, nie chce mi się już dzisiaj pisać :P

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O ja też jestem przy 2001, obejrzałem właśnie Backlash.

Dudley Boyz vs X-factor:

Sama walka była głupia, i niezbyt dobra, okładanie D-Vona i tylko pod koniec się coś troche zadziało. Jednak po walce było fajniej, ten finisher Spike'a który nie pamiętam jak się nazywa, oczywiście "Bring a table!", no i 3D na ten stół :)

Hardcore Championship: Rhyno vs Raven

Fajna walka, szkoda że krwi nie było, wogle ten hardkor polegał na tłuczeniu się za ringiem, lub na ringu z pomocą przedmiotów, które zostały bardzo fajnie wykorzystane, np ten wózek na zakupy. Pomysłowe zakończenie.

William Regal vs Chris Jericho

Sama walka w sobie była jak najbardziej, wkurzyło mnie tylko zakończenie, troche jednak z marka mam. Wogle ten pomysł z królową był dobry, tylko ona mnie strasznie wkurzała, najlepsza mina Rossa i Heymana gdy muszą wstac :)

Ultimate Submission Match: Chris Benoit vs Kurt Angle

Poezja! Ta walka to najprawdziewsze bajki. Pół godziny z tymi panami w takiej stypulacji to najlepiej spędzone pół godziny. Jaką oni mają technikę... Benoit, proszę, wróc, i zrób jeszcze taką walke...

Last man standing match: Shane McMahon vs The Big Show

Walka troszeczke przymulala z powodu Big Showa, ale panie, jakie zakończenie! :shock: Gdyby to było na żywo pomyślałbym że Shane umrze! Elbow drop z takiej wysokości, ja bym tego nie przeżył.

European Championship: Matt Hardyvs Christian & Eddie Guerrero

Bardzo, bardzo, baaardzo dobra walka. Jak mi się podoba tamtem Christian, jak ja lubie chudego Matta..... jakie ja głupoty wygaduje! Powinienem przestac oglądac stare walki, bo zaraz zaczne plakac.

dużo Championshipów(Intercontinental, WWF, i Tag team championships): Austin i Triple H vs Undertaker i Kane

No niestety, Main Event był słaby. Jedna czwarta walki to próby wejścia na ring Austina i Tryplaka. Druga jedna czwarta to dominacja BoD, trzecia jedna czwarta to dominacja Power Trip i zajmowanie się ręką Kane'a (nudy). Ostatnia jedna czwarta, najciekawsza to bójka za i w ringu, interwencja Makmahona, jednak też to nie to.

Gala ogólnie średnia, poprzednia jaką oglądalem (wm 17) była o wiele lepsza, jednak to i tak dużo lepiej niż dzisiejsze gale. Takie walki jak Kurt vs Chris, czy ten elbow drop Shane'a, na zawsze pozostaną mi w pamięci

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio miałem szczęście obejrzeć stare dobre ECW. Pomyśłałem od czego by tu zacząć, hm... niech będzie. Zobaczyłem sobie Guilty as charged 2000. Gala oglnie dobra, zdziwio mnie to, że wtedy nie było cenzury i mogli gadać sobie :censored::censored::censored: . Nieźle bluzgali. xD Według mnie może z dwie walki trochę ssały. :D Polecić polecam. Dobra gala, a żeby zachęcić/zniechęcić, opiszę każdą walkę pod spodem. Miłego czytania, choć długie to raczej nie będzie.

CW Anderson vs Mikey Whipwreck

Walka ogólnie średnia, parę ładnych akcji. No szczerze mówiąc denerwowało mnie to, że Andersonowi ciągle pomagał jego TT partner i Manager ale o dziwo chłopak radził sobie bardzo dobrze z nimi. Rozdał parę pięknych Whipper-Snapper'ów które o dziwo wyglądały oszałamiająco. W tej bijatyczce jedynie lśnił Mikey, Anderson mało pokazał i wygrał przez przewagę liczebną ale cóż tak bywa. Ocena **2/4.

Simond Diamond, Danny Doring, Roadkill vs Nova, Jazz, Kid Kash

Ta walka troszeczkę lepsza, więcej się działo i do tego małe zdziwienie, że dziewczyna walczy z męszczyznami ale dobra. Na początku myślałęm, że nie ma żadnych szans w starciu z nimi ale radziła sobie dobrze. Gruby gostek Roadkill nawet dobrze sobie radził w ringu jak na takiego grubasa. Do tego jeszcze powiem, że ten Nova wygląda jak "Zielona Latarnia" trochę głupie ubranie ale za to jego TT partner Kid Kash wyglądał nieźle przy wejściu i również dobrze walczył. Jeśli chodzi o TT akcje to dużo tego nie było. Chyba można było z 3-4 naliczyć ale cóż tak to jest. Do tego jeszcze segment jak babka w stringach podczas walki wbija i z plaha bierze gościa nieźle wygląda, lecz proste, że gość ją potem zrównał z ziemią. ^^ Na koniec mogę dodać, że kumpel Simond'a powrócił i szczerze mówiąc nie wiem kto to jest ale parę rzutów pokazał. Walka również nie za dobra, więc ocena ***3/4.

Yoshihiro Tajiri & Super Carzy vs Little Guido & Jerry Lynn

Walka dobra technicznie, dużo rzutów, skoków i akcji. Podobac się podoba, więć źle nie jest. Robią dobre widowisko i widać, że szanują się nawzajem. No przynajmniej niektórzy. xD Takich wrestlerów jak oni to ja lubię, dużo pokazują w ringu i wykonują to świetnie. Trochę sztuczności w tym było ale to mnie wcale nie zniesmaczało do oglądania. Zasłużone zwycięstwo Tajiri'ego i Crejzola. Potem dzikie wejście Dustiego Rhodes'a i Rhino, więc zaczyna się rozpierducha. Ogólnie wbiło się parę osób na ring. Nie będę się rozpisywał, bo lepiej to obejrzeć, niż słuchać mojej wypowiedzi. Ocena **** zasłużone.

Angel vs New Jack

Walka była dziczką, napiepszanie się przedmiotami. Normalnie Hardcore! Krew się lała ale za bardzo walka mi się nie podobała. Choć przedmiotów tam było w pytkę, lecz gdzie ten wrestling i jego akcje. Akurat tu nie chce mi się rozpisywać, więc dla miłośników walk z krwią polecam ale jak chcecie zobaczeć prawdziwy wrestling to podziękujcie, bo tu tylko brutalność. xD Ocena ***2/4

Rob Van Dam def. Sabu

To jest właśnie świetna walka! Tu było jakże i wykończenie techniczne ale i dużo hardcore'u. Jedyną słabością może być ten gość z rodziny Sabu który jak zawsze wtrącał się w walkę. Pogratuluje również RVD za pieprznięcie go krzesłem, bo na to zasłużył. W walce było ogromna ilość charakterystycznych akcji tych wrestleró. Sabu był w wyśmienitej formie, pokazał to co ma pokazać, czyli było świetnie. RVD też nie odstawał od niego, takiego RVD jakiego widzimy teraz w TNA to cienias w porównaniu z tym co oglądałem w roku 2000. Wtedy forma go nie opuszczała, wykonywał po prostu piękne akcje. Do tego dać krzesłko któe było w pojedynku i był po prostu cud miód i orzeszki! Ta walka która była na Hardcore Justice 2010 nie mogła sie równać z tamtą. Moja ocena jest chyab albo raczek prosta, musze dąć *****.

Impact Players vs Raven & Tommy Dreamer

Całej tej walki nie chciało mi się oglądać ale było w niej trochę Hardcore'u i kilk-naście akcji tag team'owych. Walka mogła się podobać ale podziękowałem z oglądaniem jej. Na podglądzie mi wystarczyło. Ocenić mogę na ****, spokojnie na to zasługuje. 8)

Mike Awesome vs Spike Dudley

Ilość stołów w walce była niezła, więc dla miłośników rozwalania stołów, ja nim jestem. Pojedynek mógł się podobać. ^^ Hardcore był tak jak powinno być w starym, dobrym ECW, walka od samego początku była w szybkim tempie, i w pierwszych sekundach. Bach! Stół rowalony, chwilę późneij kolejny więc kto się oprze nie krzyczeĆ ISIDAB!!! Nie zabrakło w walce wrestlingowych akcji, o to mi również chodziło. Spike pokazywał się w locie z dobrej strony, no może mu brakowało jeszcze dużo do Sabu czy RVD ale było dobrze. W walce właśnie liczyłem na niego ale cóź, przeliczyłem się. Walka może i nie tak świetna jak RVD vs Sabu ale była również gitaśna. Do tego gigant Mike Awesome wykonuje skoki z lin? Czy tak w ogóle można? Brawa dla niego. Do tego krew i drastyczne akcje, jest fajnie. Mi walka się podobała, więc moja ocena to ****3/4

Gala się skończyła, dziękuje za uwagę i polecam się na przyszłóść. Dzięki za przczytanie i wytrzymanie do końca. :D Galę z pewnością polecam. :P

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  189
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja oglądałem iMPACT! z 2 września taki sobie, może być... RoH z 30 sierpnia bo nowszego nie mogę znaleźć, za niedługo będę oglądał RoH PPV nie pamiętam jakie ale jutro będzie, a więc myślę, że w niedziele albo poniedziałek będzie do downloadu. I oglądałem jeszcze WWC bo Yao wrzucił, a ostatnio przerzucam się na indyka + TNA (muszę odzwyczaić się od wwe).

Dop. Luba Człowieku wysil się bardziej, bo następnym razem takie posty będą usuwane. Opisz każdą z walk po kolei, a nie tak aby tylko nabić posta.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...