Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Co ostatnio z wrestlingu oglądałeś?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlemania 25, Smackdown 23.10.2009 :P Oto co oglądałem

10h3imc.png

 

5y1axw9.gif

  • Odpowiedzi 285
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    30

  • Yao

    19

  • mateusz8721

    12

  • L.A.

    11

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Turning Point, oraz Razor Ramon vs. HBK z WM 10, szczerze polecam.


  • Posty:  402
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SmackDown! 13.11.09 i Bragging Rights 2009

 

Artx7.png

Były moderator (6 maja - 21 września 2010)

 

 


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

The Best of Holy Demon Army : Akira Taue & Toshiaki Kawada Disc 1:

Na samym początku pokazany został klip, przedstawiający (dość przyzwoitą) końcówkę walki Taue i Kawada'y. Po walce - która zakończyła się time limit draw'em - podali sobie ręce i sformowali drużyne.

Pierwsza wspólna walka w tv : 14-05-93

Akira Taue & Toshiaki Kawada vs. Kenta Kobashi & Tsuyoshi Kikuchi

Bardzo dobra walka. Między Kawadą i Kobashim istnieje mega chemia, oboje wręcz przyciągają się w ringu. Okładali się różnorakimi kombinacjami kopnięć i chopsów, wszystkie ich ruchy wyglądały bardzo realnie, a między nimi aż czuć było wrogość. Taue pokazał kilka lepszych akcji. Od reszty odstawał Kikuchi. Końcówka niezbyt przypadła mi do gustu, sądziłem, że Kobashi zdoła się uwolnić. ****+.

AJPW World Tag Titles : 20-05-93

Steve Williams© & Terry Gordy© vs. Akira Taue & Toshiaki Kawada

Długa, trwająca ponad 25 minut walka. Tym razem, przeciwnikami Holy Demon Army, byli mistrzowie drużynowi, dobrze zbudowani fizycznie Steve Williams i Terry Gordy. Sądziłem na początku, że całość otrzyma niską notę, ale z czasem rozkręcało się coraz bardziej. Było to przyzwoite, psychologiczne widowisko z dobrym zakończeniem. *** 3/4 - ****.

AJPW World Tag Titles : 1-06-93

Akira Taue© & Toshiaki Kawada© vs. Kenta Kobashi & Mitsuharu Misawa

Brawurowa obsada. Podobnie, jak w walce nr. 1, z tym, że tym razem partnerem Kobashi'ego był legendarny Misawa. Walka, podobnie jak poprzednia, miała ponad 25 minut. Początkowo słabiej i również chciałem inną notę postawić, ale jak już powinienem się chyba przyzwyczaić, końcowe minuty podniosły ocenę wyżej. Misawa i Kawada potrafią świetnie współpracować i chemie między nimi niczym nie ustępuje tej, jaką łączy Toshiaki'ego i Kenta'ę. Może jest nawet większa. Końcówka mocna. Holy Demon Army coraz bardziej intrygują jako drużyna. **** 1/4.

AJPW World Tag Titles : 14-10-93

Akira Taue© & Toshiaki Kawada© vs. Stan Hansen & Ted DiBiase

Zawsze lubiłem Hansena, potrafił tworzyć bardzo stiffowe walki. Niestety, zawiodłem się tym spotkaniem. Zaczęli dobrze, ale później było coraz gorzej. Przez większą część walki dominowali pretendenci i to oni ostatecznie zgarnęli pasy. Szkoda, Kawada i Hansen mogli pokazać coś więcej. ** 1/4.

World Tag League : 17-11-93

Akira Taue & Toshiaki Kawada vs. Dan Kroffat & Doug Furnas

Tym razem w ogóle nie znam oponentów bohaterów tego krążka. Oboje nie pochodzą z Japonii, wyraźnie odgrywali heeli. Walka niczym nie zachwyciła, totalnie nie umywa się do pierwszych trzech przedstawionych na tej płycie. * 3/4.

The Best of Holy Demon Army : Akira Taue & Toshiaki Kawada Disc 2

World Tag League : 3-12-93

Akira Taue & Toshiaki Kawada vs. Kenta Kobashi & Mitsuharu Misawa

Pierwsza walka na tym krążku, a zarazem ostatnia z 1993 r. w tej serii. Blisko 25 minutowe widowisko, coraz bardziej zaczynają mi podobać się takie długie i psychologiczne walki. Sporo akcji i w miare przyzwoite tempo. Wszyscy świetnie współpracowali. **** 1/4+.

AJPW World Tag Titles : 21-05-94

Kenta Kobashi© & Mitsuharu Misawa© vs. Akira Taue & Toshiaki Kawada

Fenomenalne starcie. 45 minut niezwykłej akcji, ciągle coś się działo, mało zamulania. Ciekawe spoty i rozwiązania, widać, że autorzy długo myśleli nad tą walką. Kobashi, Kawada, czy Misawa udowodnili w 100% swój geniusz. Jest to pierwsza piątka, postawiona przeze mnie jakiejkolwiek walce z Japonii. Jeżeli inne five starsy wyglądają podobnie, to nie pozostaje nic, tylko zacierać ręce. Świetna robota! *****.

17-12-94

Akira Taue & Toshiaki Kawada vs. Giant Baba & Stan Hansen

Początkowo bałem się, że 55 letni Baba nie będzie w stanie nic przyjąć. Jak się okazało, dało się na nim coś zrobić. Hansen w poprzednim spotkaniu wypadł lepiej. Było krótko. Na plus zaliczyć można występ Baby - co prawda, nic wielkiego nie pokazał, ale sam fakt, że to legenda, dosyć intrygował. ** 1/4.

AJPW World Tag Titles : 9-06-94

Kenta Kobashi© & Mitsuharu Misawa© vs. Akira Taue & Toshiaki Kawada

Czwarte starcie tej czwórki, tym razem, trwające ponad 40 minut. Znów sporo akcji, nie wierzyłem, że mimo kolejnej już z kolei walki między nimi, potrafili wciąż wymyślać coś nowego, budować dramaturgie i przysparzać mi emocji. Zamarkowałem. Całość nie była może taka dobra jak poprzednie ich spotkanie, ale nie wiele odstawała. 5 minut dłużej zrobiłoby tutaj różnice i ocena poszłaby jeszcze wyżej. **** 3/4.

Chciałbym tylko zauważyć, że ostatnio nie jestem zbytnio ochoczy w stawianiu walkom powyżej 4 gwiazdek. Także postawienie tutaj piątki - co mi się zdarza rzadziej niż Meltzerowi chyba - zdziwiło mnie samego! :P

Polecam. Za jakiś czas powinienem obejrzeć kolejne 4 dyski.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

PWG Guerre Sans Fontierres

W oczekiwaniu na Kurt Russelmanię WTO wydało ostatnio wszystkie najnowsze gale PWG, w tym Guerre Sans Frontierres.

Show otworzył krótki, aczkolwiek bardzo dynamiczny spotfest. Świetne wrażenie zrobił gość z Australii - Shane Haste. W czasie swego tour po Ameryce czeka go m.in. pojedynek z Adamem Pearcem. Nie jest to co prawda wymarzony przeciwnik, ale zawsze miło zobaczyć wyjątkowo zdolnego chłopaka docenianego przez promotorów. Swoją drogą w kalifronijskiej federacji kilkanaście miesięcy temu wystąpił inny znakomity worker z Antypodów - Mikey Nicholls. Niestety nie zagrzał on miejsca w USA. Oby Haste'a czekał inny los.

W następnej kolejności zmierzyły się dwie panie - dobrze wszystkim znana Candice LaRae i debiutująca Christina von Eerie. Punkówa pokazała się ze świetnej strony, co wraz z talentem dziewczyny Chrisa Hero złożyło się na najwyżej przeze mnie ocenioną walkę kobiet od dobrych paru miesięcy.

Kompletnie zadziwił mnie Karl Anderson. Dotychczas uznawałem go za workera przyzwoitego, ale niezdolnego do przebicia granicy 4-stara. Nie doceniłem go - w pojedynku z wszędobylskim Roderickiem udowodnił, że czas spędzony w Japonii nie poszedł na marne. Stiffowy brawl i pierwszorzędna psychologia ringu, czyli to, z czego słyną Azjaci, Machine Gun może teraz wykorzystać do wdarcia się na sam szczyt sceny niezależnej.

Po najgorszej chyba w tym roku walce Doia (niestety, Joey mimo swej niekwestionowanej charyzmy w ringu bywa wyjątkowo nieporadny), nadszedł czas na show stealer. Z początku bałem się nieco, że po ogoleniu głowy przez Shingo podświadomie zniechęciłem się do niego. A to przez osławioną walkę z Daveyem Richardsem, którą osobiście oceniłem na ****. Nic podobnego - przez swoją postawę Takagi oraz Generic Luchadorem co chwilę zmuszali mnie do zrywania się z krzesła i chantowania wraz z publicznością. Piękny pokaz prawdziwej rywalizacji i zdecydowany kandydat do walki roku.

Po nieco rozczarowującym 6-Man Tag Team Matchu nadszedł czas na konfrontację Young Knockout Kida i American Dragona. Była to noc pożegnalna smoka, co dawało nadzieje na majstersztyk ze strony bookerów. Owszem - zobaczyliśmy mat wrestling w najlepszym wydaniu oraz sporo brawlu. Zabrakło jednak kilku emocjonujących minut w końcówce. Zrekompensowały to wydarzenia po walce, kiedy to Dragon pożegnał się z fanami i kolegami po fachu zbierając (jak zwykle) salwy oklasków.

Podobnie jak w Chikarze, taki i tu odpuścili sobie rzewne rozstanie na rzecz wesołej i optymistycznej fiesty. Po cichu mam nadzieję, że w ROH będzie nieco inaczej. Jestem co prawda zwolennikiem radosnego podejścia do życia, ale Best Wrestler in The World zasługuje na uronienie za nim paru łez.

Co zaś się tyczy samej gali - That was awesome! Tego wieczora każdy dał z siebie wszystko, od zawodników po fanów. Po raz pierwszy w 2009 wystawiłem trzy 4-stary na jednym show. I chociażby z tego powodu śmiało mogę nazwać Guerre Sans Frontierres galą roku. Obowiązkowa pozycja dla każdego fana dobrego wrestlingu.

1. 9-Man Three-Way Tag Team Match ****

2. Candie LaRae vs. Christina von Eerie ***1/4

3. Human Tornado vs. Scott Lost ***1/2

4. Karl Anderson vs. Roderick Strong ****1/4

5. Naruki Doi vs. Joey Ryan **1/2

6. El Generico vs. Shingo Takagi ****3/4

7. The Young Bucks & Brian Kendrick vs. Motor City Machine Guns & CIMA ***3/4

8. Bryan Danielson vs. Chris Hero ***3/4

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  54
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Royal Rumble 2009,No Way Out 2009,Survivor Series 2008/9,Smackdown 27.11.09,Tna Impact 26.11.09.Ogladalem jeszcze walki takie jak: Undertaker vs Big Show (casket match),The Rock vs Steve Austin,Hulk Hogan & John Cena & Shawn Michaels vs Christian & Chris Jericho & Tyson Tomko. Takie walki i gale ogladalem :).


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio zrobiłem sobie maraton xD Wrestlemania 20, 21, 22, 23, 24,


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

ROH Glory By Honor II 20-09-03

Druga edycja, jednej z najbardziej prestiżowych gal federacji Silkina, wypadła przyzwoicie. Idąc jednak od początku - na wstępie promo Cabany, który podkręcił przyszły 4 corner survival, oraz dość przynudnawy speech Dana Maffa z jego domu - gdzie siedział w kołnierzu (w wyniku kontuzji, której doznał w walce z Low Ki) - żalił się nad sobą i dopingował Danielsa.

Field of Honor

BJ Whitmer vs. Jimmy Rave

Przed walką, AJ pełniący rolę 'mentora' Rave'a udzielał mu instrukcji, co do walki - m.in. kazał pracować nad ramieniem Whitmera. Tak też zaczęło się to starcie. Ogólnie pozytywnie się zaskoczyłem, kilka ciekawych akcji i mocarny powerbomb BJ'a z narożnika, który zapewnił mu zwycięstwo. *** 1/4.

Field of Honor

John Walters vs. Xavier

Mimo mojej niechęci do Xaviera, muszę przyznać, że nie można mu tutaj nic zarzucić. Zaproponował kilka innowacyjnych i ryzykownych movesów (450 poza ring z narożnika!), nie wiele odstawał również jego oponent, który nie raz podrywał publikę z krzeseł. Końcówka zabiła niestety ogólną ocenę tej walki. *** 1/4+.

Teddy Hart vs. TJ Wilson

Jakoś tak bez polotu, za Hartem nie przepadam, a Wilsona nie znam. Nie pamiętam wiele z tego wydarzenia, ustawiono to tylko dlatego, aby przyciągnąć trochę fanów, gdyż oboje są członkami rodziny Hart. Zakończenie SSP, Teddy'ego. ** 1/2.

Steve Corino vs. Raven

Po - oczywiście świetnym - promo Ravena, przenieśliśmy się na ring. Jego feud z Punkiem po wydarzeniach na Beating the Odds dalej kontynuowany. Obaj mieli wybrać sobie przeciwników. Padło na Corino - z którym jak Levy wspomniał przed występem, nigdy nie przegrał. Przyjemnie mi się oglądało, bo obu darzę sympatią, ale nie było to coś nadzwyczajnego. Punk komentował początek show, także fajnie się słuchało jego dogryzanie, ostatecznie pomógł wygrać Corino, któremu nie się to nie spodobało i dał mu w twarz. **.

4 Corner Survival

AJ Styles vs. Chris Sabin vs. Colt Cabana vs. Matt Stryker

Na to czekałem, nikogo nie zdziwi główny powód, w końcu znajduje się tutaj mój ulubieniec. Jego rywalizacja z Sabinem wygląda dość ciekawie i szkoda, że nigdy w TNA nie było poważnego story między nimi 1 na 1. Było sporo ciekawych akcji, tempo, itp. Praktycznie nikt nie odstawał i było na co patrzeć od początku do końca. *** 3/4.

Carnage Crew vs. Special K

Nie kupuje tego feudu, także po niezbyt interesujących pierwszych minutach walki, postanowiłem podarować sobie to spotkanie.

ROH Tag Team Title

Gauntlet Series

Izzy & Dixie vs. The Briscoe Brothers vs. Backseat Boyz vs. Dunn & Marcos vs. Special K

Po tym, jak Amazing Red doznał kontuzji kolana, pasy drużynowe poszły w vacant. Ten gauntlet wyłonił nowych mistrzów, polegało to wszystko na tym, że na początku zaczynały dwie pary, po wygranej jednej z nich przybiegała następna i tak aż do końca. Było tu co oglądać, tagi zaprezentowały swoje teamowe chwyty. Wynik na plus - Acid & Kashmire zostali champami. Po wszystkim mieliśmy niemały brawl i świetny pokaz skoków poza ring, najpierw jeden z braci Briscoe wykonał SSP z narożnika poza ring, po czym poprawił go Hart - nie wiem skąd się tam nagle wziął - wykonując z lin moonsaulta, robiąc prawie dwa obroty. *** 1/4.

Alexis Laree Farewell

Czyli pożegnanie znanej szerzej Mickie James, która podpisała wówczas kontrakt z WWE. Nie zabrakło tu atrakcji, w przemówieniu przeszkodziło jej Special K z niezbyt miłymi zamiarya przegonił ich jednak Joey Matcheews, za co odwdzięczyła mu się buziakiem... jakie też było moje zaskoczenie, gdy chwile później sprzedał jej lariata. :lol Znów było gorąco, ale jacyś kolesie - nie znałem ich - ją uratowali. Następnie stoczyła pokazowy squash z jakimś kolesiem, którego pokonała po inverted ddt. Dosyć przyjemnie - spodziewałem się nudnej ceremonii, tymczasem było to coś oryginalnego.

CM Punk vs. Terry Funk

Starcie to, oczywiście, nie było niczym nadzwyczajnym, ale lubię obu zawodników i ta konfrontacja pokoleń nieco intrygowała, z chęcią poświęciłem te parę minut. Straight Edge nie chciał zdjąć leg locka, mimo iż Funker trzymał się lin, za co został zdyskwalifikowany. Dobre wyjście, bo nie nadwyrężyli niczyjego autorytetu. Po walce Cabana przybiegł pomóc koledze w beatdownie na legendzie, jednak Raven i Tommy Dreamer skutecznie ich powstrzymali. Spotkali się z sporą reakcją - szkoda, że Tommy zabił nieco swój "look", poprzez notoryczne szmacenie się w WWE. * 3/4 - **.

ROH World Title

Samoa Joe© vs. Christopher Daniels

Czekałem na tą walkę do samego końca. Spodziewałem się tutaj tych czterech gwiazdek, jako wspaniałe zwieńczenie, ale ostatecznie nie wystawiłem takiej oceny. Początkowo inicjatywę posiadał Joe, drugą połowę walki górował Daniels - robiąc chyba wszystkie charakterystyczne akcje na oponencie, wiele razy wynosząc go do góry, itp. Ostatecznie, po dwóch niemrawych akcjach, wygrał Joe. Fallen Angel, mimo iż był heelem, zebrał sporą reakcję za to, co wyrabiał w ringu. Nie było to za mądre, bo Chris obijał go przez ok. kilka minut, po czym ten w 30 sekund zagarnął zwycięstwo. Wydawało mi się wówczas, że skończyło się to za szybko, zdziwiłem się ostro, gdy okazało się, że trwało to 20 minut. Nie mogę napisać, że się zawiodłem, ale pooglądałbym ich jeszcze kilka dobrych minut. *** 3/4.

Muszę przyznać, że była to bardzo dobra gala. Co prawda brakowało jakiejś jednej wyraźnej walki, przekraczającej granice czterech gwiazdek, ale były dwie, którym nie wiele brakowało. Całej gali towarzyszył niezwykły klimat, pokazywano momenty z najlepszych walk w przeciągu ostatniego roku, toczonych w hali Murphy Rec Center - tam odbywały się pierwsze eventy i właśnie GBH II ROH. Zabieg ten dodatkowo nakręcał do następnych walk. Z negatywów - nieco przeszkadzał mi za głośny komentarz - nie było czasami słychać publiki, a na to zwracam uwagę. Brakowało też Danielsona i Low Ki. Zachwycił booking - Sapolsky ma łeb na karku i potrafił odstawić kompletne show od początku do końca, bez wielkich nakładów finansowych, supergwiazd, itp. Pogratulować. Spokojnie mogę polecić.

Ostatnio zrobiłem sobie maraton xD Wrestlemania 20, 21, 22, 23, 24,

To może opisz swoje wrażenia, co do tych gal ?


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BJW 2009.01.02

1. Isami Kodaka & Masashi Takeda & Kankuro Hoshino vs. Atsushi Ohashi & Yuji Okabayashi & Ryuichi Kawakami - słaba walka młodych talentów Big Japan, którzy chcą się pokazać. Bez większej niespodzianki wygrywa pierwszy team po tym jak Kawakami poddaje się po Anklehold'zie od Masashi.

2. Mens Teioh & Makoto Oishi & Shinobu & Yuki Sato vs. Onryo & KUDO & Tsutomu Oosugi & Hercules Senga - kolejna standardowa walka od MEN's Club co znaczy, że był bardzo dobry popis lucharesu. Najbardziej w walce wyrażniali się MEN's Teioh i Onryo bo właśnie między nimi działo się najwięcej near fall'i. Zwycięski pin zdobył Teioh przy pomocy wszystkich trzech partnerów wykonując Union Miracle Ecstasy.

3. Jun Kasai & Naoki Numazawa & Masada vs. Abdullah Kobayashi & Shadow WX & The Winger - cała 6 zmierzyła się w stypulacji "Year's Gift Scramble Otoko Darake Cage Match", aby wygrać trzeba wejść na szczyt klatki i zdjąć podarunek powieszony na nią. Był to w sumie standardowy hardcore match w stylu BJW z jedną małą różnicą, że przelatały się elementy comedy match'u. Można było podziwać pół goły tyłek Kasai czy też "Amen" w tyłek od Kasai dla Shadow WX w rewanżu za zdejmowanie spodni. Samą możliwość wygranej też wykorzystano do elementu komediowego, kiedy ktoś chciał spinować przeciwnika i ten zawiedziony wyraz twarzy. Nie zabrakło również Harry Poter'a od Kasai i Jaki. Ostatecznie na szczycie klatki znaleźli się Kasai i Abby pozdejmowali sobie spodnie po czym Kobayashi zrzucił Crazy Monkey z klatki. Masada nie dopuścił do tego, aby Abby zdjął prezent wszedł na szczyt zepchnął go i zdjął podarunek tym samym zapewniając zwycięstwo dla swego team'u. Mogłoby być więcej tego typu walk w BJW.

4. Yoshito Sasaki & Shinya Ishikawa vs. Daisuke Sekimoto & Mammoth Sasaki - spodziewałem się, że Sekimoto i Sasaki bez większych problemów rozniosą przeciwników. Im dalej w głąb walki tym coraz bardziej byłem zaskoczony Yoshito i młodziak Ishikawa cisną jak mogą z mistrzów tag team najwięcej jak się da. Jednak największym zaskoczeniem był fakt, że Sasaki spinował Sekimoto! Bardzo dobrze, że dostaje push. Sama walka nic specjalnego, ale nie nudziła.

5. Ryuji Ito & Sh***ji Ishikawa vs. Yuko Miyamoto & Takashi Sasaki - dobrze znowu widzieć kogoś nowego w środowisku death match'owym i jest nim wielki Sh***ji Ishikawa. W walce może nie zużyto zbyt wiele jarzeniówek, ale jak już atakowano nimi to brutalnie poprzez brutalne kopnięcia. Najbrutalniejszym zdecydowanie był signatur'owy headkick z jarzeniówkami Sasaki'ego na Sh***ji'im, po prostu bardzo mocno rozciął mu twarz, że krew aż lała się. Ishikawa również wykonał potężny running kick rozbijając jarzeniówki na ciele Yuko. Ku zaskoczeniu Sh***ji Ishikawa wykonuje Hawaiian Splash Mountain na Yuko, kładzie stertę jarzeniówek na brzuch a Ito wykonuje Dragon Splash i pinuje Death Match Champion'a.

Zdecydowanie pierwsza gala BJW w roku 2009 na plus. Oby kolejne gale nie schodziły poniżej tego poziomu.

Okinawa Pro 2009.01.10

1. Menso-re Oyaji vs. Kanmuriwashi Yoko - dwa dziwne gimmik'i pijaczka i ptaka-boksera. Opener opiewał w akcje lucharesu, jednak nic wybitnego standardowe sprawy. Spodziewałem się, że będzie bardziej komediowo i gorzej. Wygrywa Oyaji po Spinning Cradle.

2. MWF Junior Title: Goya Mask © vs. Kijimuna vs. Agu - żółw jest mistrzem a pretendentami do tytułu świnia i chochlik. Walka składała się strasznie z podstawowych zagrań rodem świeżo z dojo ogólnie nudne. Goya Mask broni tytuł pinując Kijimuna.

3. Kaijin Habu Otoko & Shisaou & Golden Pine vs. Super Delfin & Mil Mongoose & Captain Zack - długi, nudny i szablonowy głupiutki comedy match. Kolejna porcja abstrakcyjnych gimmik'ów. Wygrywa Shisaou po tym jak pinuje Mongoose po Powerbomb'ie.

Moja pierwsza gala tej federacji klimatowo przypomina bliską mi Chikara Pro, ale tym co się dzieje na ringu... łoj.

Lock Up 2009.01.10

1. Kuniyoshi Wada vs. Shito Ueda - dwaj low card'erzy w bardzo typowej walce. Wada wygrywa po tym jak Ueda poddaje się po Boston Crab'ie.

2. Kazuchika Okada vs. Nobuo Yoshihashi - praktycznie powtórka z rozrywki opener'u tylko, że krócej. Wygrywa Okada po tym jak na początku mocno slap'uje przeciwnika, zakłada Camel Clutch i Nobuo poddaje się.

3. Dick Togo & Yusaku Obata vs. Tetsuhiro Kuroda & KUSHIDA - z początku na ringu byli tylko młodziaki - KUSHIDA (który swoją drogą jest pupilkiem Taijiri) i Obata, który chciał się pokazać, więc nie było tak źle. Im dalej w głąb walki tym było coraz więcej weteranów i zrobiło się ciut ciekawej. Walkę wygrywają Kuroda i KUSHIDA po tym jak weteran pinuje Obata po Lariat'cie.

4. Jado & Gedo vs. Masaaki Mochizuki & Tetsuya Naito - bardzo słaba walka a to ze względu na kiepskich już Jado & Gedo i nawet zapaśnik Dragon Gate i jedna część No Limit nie mogli uratować pojedynku. Heel'e mieli swoje heel'owe zagrywki min. ostatnia jak krzesło w głowę dla Naito po którym Gedo od razu pinuje i wygrywa przez Schoolboy.

5. Riki Choshu & Masato Tanaka vs. Yutaka Yoshie & Daisuke Sekimoto - NJPW & ZERO1 vs. DRADITION & BJW, bardzo ciekawy interfederacyjny mix. Zawsze miło zobaczyć kolejny raz przeciwko sobie Sekimoto i Tanaka, niestety ich pierwsze spotkanie w 2009 roku nie było zbyt wyraźne. Wygrywają bardziej doświadczeni zapaśnicy po tym jak Choschu częstuje Sekimoto swoim Lariat'em a Tanaka poprawia to swoim Sliding D i pinuje Daisuke.

6. WEW Title: Tomohiro Ishii © vs. Kintaro Kanemura - w mian even'tcie weteran FMW, chce zdobyć ten pas jeszcze raz. Nie jest zaskoczeniem, że oboje trochę pokrwawili i było w miarę hardcore'owo. Do najciekawszych akcji zdecydowanie można zaliczyć Splash Kintaro wśród publiczności z barierek na leżącego na stole mistrza. Zaś drugą akcja i tu już role odmieniły się ofiarą był pretendent był Brainbuster z drugiej liny czy też inne na stoły czy krzesła. W ostatnich kilku chwilach znalazło się nawet kilka near fall'i. Jednak po Lariat'cie mistrz pinuje weterana i broni pas po raz drugi.

Nie owijając w bawełnę raczej słaba gala Luck Up, zdecydowanie najlepszą walką był main event, który też nie był wyjątkowy.

BattlArts 2009.01.10

1. B-Rule Tournament - Round 1: Alexander Otsuka vs. Munenori Sawa - pierwsza walka turnieju, na zasadach systemu 5 punktów i aby zdobyć punkt trzeba zmusić przeciwnika, żeby skorzystał z lin jako ratunku. Druga zasada to limit 10 minut. Walka odbywała się praktycznie cały czas w parterze. Sawa zdobył punkt jako pierwszy, jednak 3 kolejne należały do Alexander'a. Munenori poddał się po V Cross, dając zwycięstwo dla bardziej doświadczonego Otsuke.

2. B-Rule Tournament - Round 1: Yuki Ishikawa vs. Manabu Hara - parter, parter i jeszcze raz parter w dodatku nie za ciekawy. Underdog w tym przypadku Hara zdobywa pierwszy punkt, weteran Ishikawa chwile potem zdobywa punkt dla siebie. Dla Manabu udaje się zdobyć drugi punkt i gdyby nie to, że poddaje się po Chickenwing Armlock 32 sekundy przed końcem czasu wygrałby zapewne a tak Yuki Ishikawa przechodzi do kolejnej rundy.

3. B-Rule Tournament - Round 1: Super Tiger II vs. Yujiro Yamamoto - oczywiście było parterowo. Tutaj wykorzystano wszystkie 5 punktów z przewagą 3-2 dla Super Tiger II, czyli jeśli upłynął był czas a Yamamoto niczym go nie zaskoczył to w kieszeni ma zwycięstwo. Super Tiger II jednak kończy wcześniej walkę zakładając na środku ringu Heel Hold i Yujiro nie miał innego wybór jak poddać się.

4. B-Rule Tournament - Round 1: Keita Yano vs. Yuta Yoshikawa - materiału z tej walki nie mam, ale nie mam czego żałować bo walki nie było. Ishikawa podał rękę dla przeciwnika i zrezygnował walkowerem z pojedynku.

5. B-Rule Tournament - Semi-Final: Alexander Otsuka vs. Yuki Ishikawa - w pół finale spotkało się dwóch weteranów ringu. Kolejna nie zaciekawa walka gali. Mnóstwo parteru z ciekawszymi lub z nudniejszymi (których było zdecydowanie więcej) momentami. Wygrywa i przechodzi do finału Alexander Otsuka po tym jak Ishikawa poddaje się po Ankle Hold'zie.

6. B-Rule Tournament - Semi-Final: Keita Yano vs. Super Tiger II - walka może nie za ciekawa, ale psychologia walki jak najbardziej. Tiger zmusił przeciwnika do wykorzystania wszytskich 5 punktów co spowodowało, że rope break przestało się liczyć bo oboje moją 5 na współe do wykorzystania. Yano to wykorzystał i skończył bardzo ciekawie. Założył Sleeper Hold przeciągnął kawałek ST II i wzmocnił Sleeper przy pomocy lin zwisając za ringiem. Super Tiger II musiał się poddać.

7. Yuki Ishikawa vs. Chihiro Oikawa - Oikawa losowała swojego przeciwnika i nie miała zbyt wielkiego szczęścia bo musiała zmierzyć się z ojcem BattlArts. Walka na szczęście nie była na zasadach B-Rule i była stójka. Mimo, że z Chihiro całkiem drobna osóbka to nie dała tak łatwo wygrać i atakowała mocnymi Headkick'ami przeciwnika. Bez większych niespodzianek Yuki Ishikawa wygrywa walkę po tym jak Oikawa poddaje się po Fujiwara Armbar.

8. B-Rule Tournament - Final: Keita Yano vs. Alexander Otsuka - finał tego jednodniowego turnieju na podobnym poziomie jak reszta walk. Oczywistym zwycięzcą wydaje się być Alexander jednak to Yano ma tylko jedną walkę za sobą dzięki walkowerowi. W ciągu walki Keita zdążył zdobyć 3 pkt co zapewniłoby mu zwycięstwo w razie upływie limitu czasowego. Otsuka atakował i zakładał bardzo agresywnie dźwignie, ale Yano dał radę przetrwać. Minął 10 minutowy limit czasowy i przewagą 3-2 Keita Yano wygrywa pojedynek jak i cały turniej.

Zdecydowanie nie jestem zwolennikiem zasady B-Rule bo walki są strasznie bez emocji. Przez co cała gala zdecydowanie nie udana.

Puroresu King 199: OZ Academy 2009.01.11

1. Ran YuYu vs. Sonoko Kato - dwie dobre zapaśniczki a walka ehh nic nowego i emocjonującego, ale jak na opener ciekawie. Kato wykonała swój finisher Crown Gate po czym nastąpił jeden near fall. W końcówce Kato blokuje European Clutch i na farta zdobywa zwycięstwo przez Cradle.

2. Manami Toyota & Hiren vs. Dynamite Kansai & Tomoko Nakagawa - słaba walka. Dla Hiren kilka razy udało się zablokować Splash Mountain, jednak Dla Dynamite Kansai udało się wykonać i wygrać walkę.

3. AKINO vs. Chikayo Nagashima - walka poziomem przypominała opener, jednak trochę gorsza. Najciekawsze były zdecydowanie rzuty Uranage od obu zapaśniczek. Wygrywa Akino po Hurricanran'ie.

4. KAORU & Takako Inoue vs. Aja Kong & Hiroyo Matsumoto - kolejna kiepska walka. W czasie gdy Takako straszy Hiroyo paralizatorem Kaouro wykonuje Twisting Moonsault na Aja, która go kontruje w Reversed Cradle i zdobywa pin.

5. OZ Academy Openweight Title: Carlos Amano © vs. Mayumi Ozaki - Carlos wygrała pas od Aja Kong rok temu i pierwszą obronę miała przeciwko Ozaki. Ich walka z przed roku była jedną z najlepszych walk Joshi w 2008 i na dodatek Ozaki straciła włosy bo taka stypulacja była. Maymi Ozaki, żeby móc walczyć z powrotem o ten pas musiała wygrać turniej, który był nudny do bólu i ciągnał się przez 4 miesiące co jej się udało pokonując w finale Chikayo Nagashima'e. Jakby nie patrzeć trochę historii stoi za tym pojedynkiem, który był niczym innym jak porażką. Przez większość walki tarzały się w nudnym parterze, czasem Ozaki atakowała łańcuchem dopiero pod koniec coś ruszyło i nawet nie wiem czy na plus. Na ringu zrobił się wielki chaos bo gang pretendentki pojawił się na ringu a z odsieczą przybyły face'owe Joshi. Po chwili zamieszania Smallpackage i koniec Mayumi Ozaki zostaje nową mistrzynią a zarazem trzecią w historii. Dno.

2009.02.05

6. OZ Academy Openweight Title: Mayumi Ozaki © vs. Sonoko Kato - Mayumi Ozaki broni pas w chaosie w podobnym jakim wygrała.

7. Takako Inoue vs. Dynamite Kansai - Dynamite Kansai wygrywa po Double Foot Stomp'ie.

8. OZ Academy Tag Team Title: Mayumi Ozaki & KAORU © vs. Aja Kong & Hiroyo Matsumoto - w tej walce zostały wyłonione nowe mistrzynie. Hirayo Matsumoto pinuje Kaoru po Ligerbomb'ie. Trzecie mistrzynie w historii.

Pierwsza gala OZ Academy w 2009 po prostu porażka. Myślałem, że jak nieszczęsny turniej się skończył będzie lepiej. Nie wiem jak OZ Academy walki o pas może pokazywać w highlight'ach.

Dragon Gate Infinity #116 2009.01.11/12

1. Shingo Takagi, Taku Iwasa & Akira Tozawa vs. Naruki Doi, BxB Hulk & m.c.KZ. - dobry i szybki opener mimo, że nic specjalnego nie pokazali po prostu standardowy mecz lucharesu. Zdecydowanie największą ofiarą był KZ. bo najawięcej przyjął jak i Noshigami od Iwasa, który zdobył zwycięstwo dla swego team'u. Na koniec zwycięska trójka nadaje nazwę dla swojej koalicji - KAMIKAZE i dołącza do nich Dragon Kid.

2. Genki Horiguchi, Cyber Kong & YAMATO vs. Shingo Takagi & Dragon Kid & Anthony W. Mori - słabsza i krótsza niż pierwsza walka. Pierwsza oficjalna walka pod szyldem KAMIKAZE dla nowej stajni. Zwycięstwo zdobuwa Anthony W. Mori po tym jak kontruje Brainbuster Cyber Kong'a w Smallpackage.

3. Ryo Saito vs. BxB Hulk - trochę spodziewałem się po tej walce i o trochę za dużo. Przez większość czasu było strasznie wolno, jednak troszkę rozkręcili się było EVO z narożnika po którym Saito jeszcze wstał. Kiedy walka nabierała naprawdę rumieńców Saito wykonał Messenger i tym samym wygrał walkę.

Średni odcinek Dragon Gate.

SEM/Kensuke Office 2009.01.16

1. Bobby Fish vs. Kikutaro - ogólnie standardowy głupkowaty comedy match od Kikutaro, ale w tym przypadku jako elemnt komedii została dołączona bariera językowa. Była też odmiana wersji Dragon Screw tylko, że na jądra... ciekawe czy Tatsumi Fujinami jest z tego dumny hehe. Wygrywa Booby Fish przez Fish Hook. Po walce Fish narzeka, że jego krocze zostało zatakowane aż 3 razy.

2. Claudio Castagnoli & Shuhei Taniguchi vs. Kento Miyahara & Amigo Suzuki - HEEEY ! Double C odwiedza SEM. Solidna walka jak na małe show bo było bez fajerwerek. Taniguchi wykonuje 2 razy German Supelex na Suzuki, pinuje go i zdobywa zwycięstwo.

3. Chris Hero vs. Takashi Okita - kolejna gwiazda ROH na gali SEM. Przed walką Chris Hero powiedział jaki jest on zajebisty, standardowy stuff od niego, ale dobrze było coś zrozumieć na gali puro. Walka raczej słaba, Okita serwował swoje Shoulder Block'i i Spear'y a Hero przygotowywał go do KO. Oglądanie taśm z Takashi'm opłciło się bo "That Young Knockout Kid" odniósł zwycięstwo po dwóch Rolling Elbow'ach a na dobitkę Rolling Kick.

4. Naomichi Marufuji vs. Satoshi Kajiwara - Satoshi Kojiwawra jest znany z występów w Meksyku. Walka zdecydowanie należeała do Marufuji. Mimo, że Satoshi odgryzał się i starał pokazać się z jak najlepszym świetle u siebie Japonii to agresorem był Naomichi Marufuji. Zapaśnik NOAH kończy walkę po Headkick'ach i nie był nawet zmuszony używać, któregoś ze swoich fisniher'ów.

5. Katsuhiko Nakajima & Kengo Mashimo vs. KENTA & Atsushi Aoki - Kensuke Office & K-Dojo vs. NOAH, ładny mix Junior'ów. Katsuhiko Nakajima ma z oboma przeciwnikami na pieńku. KENTA to jego wróg z NOAH a Atsushi Aoki stał się jego wrogiem właśnie w SEM. Jako partnera Nakajima dostał obecnego mistrza STRONGEST-K z K-Dojo. Pierwsze spotkanie dwójki KENTA/Nakajima w 2009 roku. Zdecydowanie najlepsza walka z całego show, ale nie ma co się dziwić takiej obsadzie. Duży nacisk został położony na SEM'owy feud pomiędzy Aoki/Nakajima i trochę za mało było starć z KENTA. Zdecydowanie za mało w walce było zapaśnika z K-Dojo a chciałbym więcej zobaczyć jak KENTA z nim okłada się, podczas wallki był nawet zalążek do ich 1 on 1. Finał pomiędzy dwójką Aoki i Nakajima, którzy prowadzą zacięty pojedynek do momentu kiedy ten drugi wykonuje Death Roll i kończy walkę.

Cała gala niezbyt specjalna jak to zwykle z SEM. Pomimo szybko wylatującego undercard'u to miło było zobaczyć Kings of Wrestling w SEM. Największym atutem jest zdecydowanie main event.

Apache Pro/Takashi Sasaki Produce 2009.01.16

1. Shinobu vs. Kamui - ogólnie za ciekawa walka od tych dwóch high flyer'ów. Najciekawszym momentem był zdecydowanie Senton wśród publiczności na leżącego na betonie Shinobu. Wygrywa Shinobu po Shooting Star Press'ie.

2. Saburo Inematsu vs. Masashi Takeda - na ringu bronie takiej jak krzesła i kij baseball'owy owinięty drutem kolczastym. Słaba i nudna walka. Wygrywa Saburo Inematsu po Death Valley Bomb'ie na wcześniej wspomniany kij.

3. GENTARO & The Winger vs. Ricky Fuji & Koji Nakagawa - następna nudna i tym razem dwa razy dłuższa walka. Były ciekawsze momenty jak synchronizaja moves'ów jak dany tag team coś wykonywał, ale ogólnie to porażka panów z FMW. Zwycięski pin zdobywa Winger po Reversed Cradle.

4. Mammoth Sasaki & Yoshito Sasaki vs. Tetsuhiro Kuroda & Gosaku - nudny brawl z użyciem krzeseł i drabiny, która posłużyła tylko do okładania przeciwnika. Ciekawy pomysł na team złożony z dwóch Sasaki'ch. zdecydowanie za mało Yoshito w ringu. Panowie trochę pokrwawili. Zwycięstwo zdobywa Mammotoh po Mammotoh Home Run.

5. Apache Style Death Match: Takashi Saskai vs. Jun Kasai - po prostu death match. Na ringu dwóch czołowych zapaśników BJW w tym współorganizator imprezy. Na tle całej gali to walka bardzo ciekawa. Był stół, który po prostu nie chciał się połamać najpierw po Piledriver'ze z narożnika a potem po German Supelex'ie w narożnik i w obu przypadkach poszkodowanym był Sasaki. W ruch poszedł również ogień, Kasai podpalił kij z owiniętym drutem kolczastym. Najpierw Sasaki oberwał kijem, potem kiedy Kasai chciał wykonać Reversed Tiger Driver na stół z płonącym kijem Sasaki wykonał coś od siebie - D-Geist na tę kombinację. Można było też zobaczyć dosłownie kilka jarzeniówek i to właśnie po Fire Thunder Piledriver'ze na jarzeniówki Takashi Sasaki odnosi zwycięstwo.

Okrutnie nudna gala. Na szczęście był chociaż main event, który posiadał swoje ciekawsze momenty.

Dragon Gate Infinity #117 2009.01.18

1. Naruki Doi & Masato Yoshino vs. Shingo Takagi & Akira Tozawa - szybko, szybko i jeszcze raz szybko takie walki właśnie ceni się w Dragon Gate. Jednak nikt nie był najszybszy od Masato Yoshino, ten człowiek to po prostu błyskawica. Speed Muscule nigdy nie było potężniejsze Open the Dream Gate Title i Open the Brave Gate Title są w ich posiadaniu. Dobra dawaka lucharesu. Wygrywają Speed Muscules po tym jak Speed Star pinuje Tozawa po Lightining Spiral.

2. Loser's Quits Unit: Gamma vs. Yasushi Kanda - ta dwójka z Real Hazzard już od dłużeszego czasu skacze sobie do gardeł. Ta walka zadecyduje kto opuści stajnie. Był to taki typowy brawl z brońmi, nic specjalnego. Wygrywa co nie jest wielkim zaskoczeniem Gamma po Spear'ze. RH atakuje Kanda i z pomocą nadchodzi Keni'chiro Arai. Jednak to nie koniec całe Real Hazard obraca przeciwko Gamma'ie, atakuje go i wyrzuca z frakcji. Kanda wraca do RH i dołącza do nich Keni'chiro Arai.

3. Open the Triangle Gate Title: Masaaki Mochizuki & Don Fujii & Magnitude Kishiwada © vs. BxB Hulk & Naoki Tanisaki & m.c.KZ - dobry pojedynek lucharesu. Jak zwykle w takich pojedynkach było trochę zamieszania, ale w takich przypadkach nie przeszkadza mi to. Była kilka momentów kiedy już myślałem, że będą nowi mistrzowie. KZ miał kilka mocnych near fall'i na Don Fuji'm. Koniec końców Mochizuki ratuje swoje pasy jak zaczyna używać swoich kopnięć na KZ i kończy Axekick'iem, który zapewnie zwycięstwo i trzecią obronę pasów.

Kolejna zmiana w frakcjach, Dragon Gate robi noworoczne porządki. Praktycznie same dobre walki. Solidny odcinek.

BJW 2009.01.22

1. Yoshito Sasaki & Shinya Ishikawa & Yuji Okabayashi vs. Mammoth Sasaki & Katsumasa Inoue & Ryuichi Kawakami - dwóch Sasaki'ich stanęło przeciwko sobie, w solidnej lecz nie porywającej walce. Po ich wodzą towarzyszły im młode wilki BJW. Yoshito zdybywa zwycięstwo po tym jak Kawakami poddaje się po Single Leg Crab'ie. Dobrze widzieć znów Yoshito Sasaki wygrywającego.

2. New Year's Gift Scramble Match: Mens Teioh & Naoki Numazawa vs. Abdullah Kobayashi & Madness Dragon - kolejna walka z pod znaku tej stypulacji. Za pierwszym razem było trzeba wejść na szczyt klatki i zerwać a tera przy pomocy drabiny. Słaba walka z głupkowatymi elementami komediowymi. Jaki Numazawa wygrywa walkę po tym jak zdobywa podarunek zabierając go dla przeciwników, którzy ledwo zdążyli go ściągnąc.

3. Barbed Wire Board Death Match: Ryuji Ito & Shadow WX & Sh***ji Ishikawa vs. Isami Kodaka & Masashi Takeda & Kankuro Hoshino - nie było zbyt szybko ani też specjalnie brutalnie. Przede wszytskim dobrze było oglądać nowe twarze w tego typu walkach. Było kilka ciekawach momentów jak WX i Sh***ji leżący we dwóch pod Board'ami na co Masashi wykonuje jeszcze German Seplex'a Ito. Mocny był Running Awsome Bomb Ishikawa'y z rampy do wejścia na ring którego ofiarą był Isami... nie nazwałbym tego miękkim i bezpiecznym lądowaniem. Do walki wkradł się jeden mocno zauważalny botch a mianowicie spalony Powerbomb od WX. Walkę wugrywa Ryuji Ito po Dragon Splash na Isami przy pomocy board'a.

4. Jushin Liger vs. Daisuke Sekimoto - legenda vs. przyszłość puro. W grudniu Sekimoto i Mammotoh pokonali Liger'a i Akiara broniąc swoje tytuły BJW. Walka zdecydowanie solidna, ale niestety nic więcej. Liger pracował nad nogą Sekimoto. Heel'em w tym przypadku był zapaśnik z New Japan. Sam koniec walki to jak dla mnie nie porozumienie. Sekimoto odgrywa się na przeciwniku częstując go swoim German'em, który nie wystarczył, aby położyć Liger'a na deskach. Sekimoto więc zabiera się do drugiego, którego Thunder kontruje z nikąd w Cradle i pinuje Daisuke. Miałem trochę większe oczekiwania po tym pojedynku bo naprawdę był w nim potencjał i oboje dobrze z sobą pracowali. Mam nadzieję na rewanż, epickie pojedynek przy większej publiczności i zwycięstwo dla Sekimoto, które by bardziej wypushowało go.

5. Light Tube/Red Block Death Match: Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto vs. Jun Kasai & Masada - i bardzo przyjemny dla oka main event w którym wykorzystywano najpierw głownie jarzeniówki a potem doszły do tego czerwone cegły. Spoty z tymi właśnie cegłami wyglądały naprawdę boleśnie, bo nie ciekawie byłoby spaść na cegłówki na których jeszcze leżą jarzeniówki. Był jeden botch kiedy Sasaki nie trafił z swoim trademark'owym headkick'iem w Jun, ale od razu naprawił to. Szkoda, że nie można było zobaczyć Moonsault'a z jarzeniówkami na leżącym na cegłówkach Masada'dzie bo Masada zrobił unik. Chwilę potem leżał z powrotem na cegłówkach, Miyamoto wykonał Twisting Moonsault przy którym sam trochę ucierpiał mając niezbyt miękkie lądowanie. Wykonał na koniec Thunder Fire Piledriver na tą samą stertę cegłówek i BJW Death Match Champ zdobył zwycięstwo. Może trochę jeden sadystyczny, ale chciałbym zobaczyć jakiś spot z cegłówkami ułożonymi w piramidę. Szkoda, że Masada nie wykonał Skullfucka Buster na jarzeniówki. Walka bez żadnego climax'u, ale nie było nudno.

Solidne show od BJW, oby poniżej tego poziomu nie schodzili przez resztę roku. Tylko szkoda zmarnowanego Sekimoto vs. Liger.

ZERO1-MAX 2009.01.23

1. Shito Ueda & Yuzuru Saito vs. Mineo Fujita & Yusuke Obata - nienajgorszy opener. Podstawowe moves'y, wszytsko energiczne bez zbędnego tracenia czasu.

2. Kohei Sato vs. KAMIKAZE - średni pojedynek. Myślałem, że w pewnym momencie skończy się przez Smallpackage, kiedy Sato skontorwał próbe Uranage. Na szczęście starali się o jakąś próbe climax'u która oczywiście nie wyszła, ale przynajmniej w końcówce było trochę near fall'i. Wygrywa Sato przez Northen Light Bomb. Saito poddaje się po Camel Clutch'u Fijita'y

3. Minoru Fujita vs. Takuya Sugawara - dwóch heel'owych tag partenerów staje przeciwko sobie. Już na samym początku Minoru Fujita atakuje od tyłu przeciwnika. Sama walka jak dla mnie kiepska bo jak na tych zapaśników było strasznie wolno i bez emocji. Bez większego zaskoczenia dla mnie wygrywa Fujita po Smallpackage. Po walce jeszcze lekka sprzeczka, która kończy się przyjacielskim uściskiem.

4. Hikaru & Mio Shirai vs. Saki Maemura & Io Shirai - akcja Joshi tym razem na ringu. Panie z SUN dają próbkę swoich możliwości. Tak jak na początku było naprawdę nudno to potem zrobiło się naprawdę ciekawie. Było dużo akcji po których wydawało się, że będzie koniec i tylko szkoda, że publiczność praktycznie spała przez co klimat walki ucierpiał. Saki wykonała bardzo dobrze Hurricanrana DDT w takim stylu jak robi to Amazing Red. W pewnym momencie pomyślałem sobie, że po takiej ilości signature moves'ów walka skończy się przez jakiś roll up. Na szczęście moje przeczucia okazały się mylne i Hikaru spinowała Io Shirai po Lanakila-H. Miło było patrzeć na moją śliczną i niebezpieczną Saki Maemura.

5. Ikuto Hidaka & Munenori Sawa vs. Daisuke Sekimoto & Osamu Namiguchi - weteran BattlArts i przyszłość tej federacji a za razem obeci mistrzowie NWA International Lightweight Tag Champions przeciwko Sekimoto dla którego też BattlArts nie jest obce i ZERO1 own. Pojedynek bardzo podobał mi się. Z początku było klasyczne zagranie w tag team wrestlingu czyli jeden z zapaśników ofiarą w tym przypadku był nim Sawa. Walka na szczęście zbyt długo nie potrwała w takiej strukturze i siły wyrównały się. Potworem w tym pojedynku był Daisuke Sekimoto i ten facet ma na prawdę sporo siły. Ciekawe zdecydowanie było jak Hidaka atakował Sekimoto Shawn Capture co ten chciał skontrować najwyraźniej w German Suplex co nie wyszło mu poprzecuł Hidaka troche i skończył na Argentine Backbreaker. Potem sytuacja odwróciła się i to Hidaka skontrował German'a w Shawn Capture. Mocno chciałbym zobaczyć tych dwóch 1 on 1 bo mógłby to być MOTYC. Daisuke Sekimoto niszczy naprawdę potężnym Deadwieght German Suplex'em Sawa i wygrywa pojedynek.

6. Shinjiro Otani & Masato Tanaka vs. Yuji Nagata & Wataru Inoue - feud roku 2008 ZERO1 vs. NJPW jest wciąż aktualny na początku roku 2009. Yuji Nagata obecny posiadacz głownego pasa federacji ZERO1 staje znów na przeciwko Masato, od którego pas wygrał i obronił w Tokyo Dome. Partnerem Masato jest Otani, który w lutym będzie starał się zwrócić pas do domu. Jest jeszcze Wataru Inoue był IWGP Jr. czamp, zeszłoroczny zwycięsca Best of Super Jr i protegowany Koji Kanemoto czyli Nagata ma konkretnego partnera przeciwko dwóm weteranom. Tak jak ta karta wygląda świetnie na kracie tak w praktyce nie wyszło nic ciekawego a wręcz zawiodłem się. Cały czas było wolno, żadnych emocji i nawet nie starali się zbudować jakiegoś climax'u. Pojedynek nie był zbyt długi może dlatego nie mógł dobrze rozwinąć się. Największy minus to za mało starć na lini Tanaka vs. Nagata. Wygrywa Shinjiro Otani po Spiral Bomb'ie na Wataru Inoue.

W 2009 roku ZERO1 trochę zmobilizowało się bo to co działo się pod koniec roku 2008 ledwo dało się oglądać a tutaj proszę bardzo udana gala. Wielki zawód to main event.

Dragon Gate Infnity #118 2009.01.23

1. Yasushi Kanda & Kenichiro Arai vs. Don Fujii & Susumu Yokosuka - ta sama dwójka przez która Gamma został wydymany staje przeciwko dwóm mistrzom z Dragon Gate. Arai zadebiutował w nowym ring attire po wstąpieniue do Real Hazard. Pojedynek słaby z oczywistymi interwencjami heel'owego RH. Arai wygruwa walkę po tym jak uderza Susumu butelką w głowę.

2. Masaaki Mochizuki & Koji Kanemoto vs. BxB Hulk & Naoki Tanisaki - miło widzieć z powrotem Koji Kanemoto na ringu Dragon Gate. Sama walka zdecydowanie poniżej oczekiwań. Naoki Tanisaki pomimo największych starań uwolnienia się i prób rope break'u poddał się po Ankle Hold'zie zapasnika z NJPW.

3. No Ropes Match: YAMATO vs. Shingo Takagi - byli partnerzy z Real Hazard, którzy razem z Gamma razem dzierżyli pasy Open the Triangle Gate walczą przeciwko sobie w jakże nielubianej przez ze mnie stypulacji. Ogranicza ona możliwości zapaśników. Jednak były nawet 2 ciekawe spoty. Pierwszy to jak YAMATO biegł na Shingo, ten zszedł mu z drogi i YAMATO wleciał w stertę krzeseł. Drugi to Thunder Fire Piledriver na stół który stał za ringiem na YAMATO, chociaż byłoby to równie dobrze do wykonania z linami. Oczywiście klasycznie Real Hazard też musiało interweniować w walce i wspomagać towarzysza. Wygrywa YAMATO po Sleeper Hold'zie i sędzia przerywa walkę. Całkiem dobre starcie w stylu Dragon Gate'owym.

Jakoś nieszczególnie wciągnęło mnie to wydanie Infinity.

Dragon Gate Infinity #119 2009.01.25

1. Battle of Tokyo '09 - Round 1: Akira Tozawa vs. Shinobu

2. Battle of Tokyo '09 - Round 1: Shinjitsu Nohasi vs. PAC

3. Battle of Tokyo '09 - Round 1: Shisa Boy vs. m.c.KZ

4. Battle of Tokyo '09 - Round 1: Kagetora vs. K-ness

5. Battle of Tokyo '09 - Semi-Final: Akira Tozawa vs. Shinjitsu Nohasi

6. Battle of Tokyo '09 - Semi-Final: Kagetora vs. Shisa Boy

Jednodniowy turniej mający wyłonić #1 contendera do pasa Masato Yoshino - Open the Brave Gate. Nie mam ochoty na temat każdej z niej rozpisywać się z osobna. Każdy pojedynek trwał zaledwie po 2-3 minuty i nie były to żadne highlight'y z walk.

7. Battle of Tokyo '09 - Fina: Kagetora vs. Akira Tozawa - finał praktycznie niczym nie różnił się od reszty pojedunków tym, że był dłuższy. Nie było nic ciekawego po prostu standardowy wrestling. Kagetora wygrywa po FFF tym samym stając się nowym pretendem do pasa. Po walce wychodzi Real Hazard i Kagetora razem z nimi opuszcza ring.

8. Kenichi Chikano vs. Youhei Fujita - na koniec akcja młodych wilków Dragon Gate. Naprawdę podstawowy wrestling i nic więcej. Wygrywa Chikano po tym jak Fijita poddaje się po Cross-Armbreaker'ze.

Mocno kiepski odcinek. Słaby turniej, który na szczęście potrawł tylko jeden dzień a nie jak to miało miejsce w jeden z federacji joshi 4 miesiące. Szczęście w nieszczęściu.

MEN's Club Show 2009.01.28

5. Dick Togo vs. Yuki Sato - młody i drobny Sato staje na przeciwko weterana Michinoku Pro. Walka całkiem znośna na zasadzie underdog'a, który stara odgryźć się i wygrać walkę. Jednak starania mimo wszytsko poszły na marne bo Togo najpierw wykonuje Pedigree a potem swój Senton i kończy walkę.

6. 4-Way Tag Match: Kota Ibushi & Madoka vs. Mens Teioh & Shinobu vs. Makoto Oishi & Shiori Asahi vs. Tsutomu Oosugi & Hercules Senga - jak przeczytałem w jedenj z recenzji "skolekcjonowano najsexowniejszych, najbardziej kolorowych i spektakularnych indy flyer'ów z okolic do spofest'owej masturbacji" i podpisuje się pod tymi słowami. Walka była wszytskim czego oczekiwac od takiej śmietanki, plus jak to z MEN's Club komediowe aspekty. Walka trwała około 20 minut i naprawdę szybko mi to minęło. Wygrywa Ibushi po tym jak pinuje Shinobu Phoenix Splash'em.

Niestety nie posiadam undercard'u. Nie wiem czy to z powodu tego, że Samurai TV tylko te 2 walki wyemitowało czy komuś nie chciało się udostępnić więcej. Wolałbym mieć wersję komerycjną i nieokrojoną bo mocno przepadam za MEN's Club.

Hustle 2009.01.29

3. Alan Kuroki & RG vs. Monster HG & Fake HG - jest to pierwsza walka HG od kiedy dołączył do Monster Army po eksperymentach jakie przeprowadził na nim zły doktor. Muszę przyznać, że nie raz uśmiałem się podczas oglądania tej walki. To za sprawą brawl'u jaki prowadzili ze sobą po hali Monster HG i RG. Zdecydowanie najśmieszniejszy był moment kiedy RG wołał o pomoc Tanahashi, ktory był na plakacie promującym galę New Japan. Kolejną śmieszną chwilą był moment kiedy RG uciekając z WC chwycił za telefon i dzwonił gdzieś po pomoc. Ogólnie cały brawl ma wielki plus u mnie. Dwóch HG po prostu roznieśli przeciwników w proch, mimo to przegrali przez DQ kiedy zaczęli dusić łańcuchem RG. Na koniec dumny z siebie Monster HG namiętnie pocałował Fake HG.

4. Genichiro Tenyru & Shiro Koshinaka & Tajiri & Bono-kun & Natto Man vs. Toshiaki Kawada & Commander Ann Jo & Demon Spider Blue & Golden Cup #4 - wielki 5 on 5 elemination match pomiędzy Hustle Army i Monster Army. Zasady bardzo prostę, aby wyeleminować trzeba go spinować, zmusić żeby się poddał albo wyrzucić za ring nad górną liną. Od samego początku nad Hustle Army wisiały czarne chmury bo nie dość, że nie mieli 5tego członka armii to jeszcze szybko stracili Genichiro i Shiro. Kiedy sytuacja wyglądała bardzo kiepsko i Taijiri poddawał się z pomocą przybył Natto Man. Siły wyrównały się Natto wyrzucił za ring spinował Cup#4 i wyrzucił za ring An Jo oraz Monster K i sekunde potem sam został wyrzucony. Kiedy Shoji zmusza do poddania się Taijiri Bono-kun zostaje sam przeciwko dwójce. Jednak szybko pozbywa się Spider Blue i po krótkiej potyczce pinuje Shoji po Bono-kun Flip'ie. Hustle Army zdobywa zwycięstwo w tym masywnym meczu.

Szkoda, że tylko te 2 walki mi dane było obejrzeć bo nie znalazłem dostępnego undercard'u. Hustle jak Hustle miło się ogląda z przymrużeniem oka.

BJW 2009.02.01

1. Street Fight: Jun Kasai & Naoki Numazawa & Mens Teioh vs. Abdullah Kobayashi & Kankuro Hoshino & Mototsugu Shimizu - słaby pojedynek z nietyle ciekawymi co charakterystycznymi momentami jak np Harry Potter od dwójki Kasai i Numazawa. Biedny jest odbyt Abby po tej walce, najpierw mieć wbitą miotłę a potem kij owinięty drutem kolczastym. Jako broń zostały nawet wykorzystane róże. Właśnie na różach leżał Shimizu a Kasai spinował go po Pearl Harbor Splash.

2. Hardcore: Shadow WX & The Winger vs. Ryuji Ito & Sh***ji Ishikawa - nie wiem dlaczego stypulacja hardcore bo jedyny hardcore jako doświadczyłem to była hardcorowa nuda i kiepska walka. Jedyny plus to mosiężny Brainbuster, którego Shinya Hashimoto nie powstydziłby się na Ito i tym akcentem WX go pinuje.

3. Yoshito Sasaki & Shinya Ishikawa vs. Daisuke Sekimoto & Yuji Okabayashi - Sasaki jak i Sekimoto wzieli pod swoje skrzydało młodziaków. Znośna walka w której młodzi mogli się pokazać trochę. Wygrywa Sasaki po tym jak pinuje Yuji po potężnym Lariat'cie.

4. No Ropes Barbed Wire Death Match: Jun Kasai & Masada & Naoki Numazawa vs. Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto & Isami Kodaka - ten main event wynagrodził wcześniejsze trzy zdecydowanie nudne walki. Mimo, że stypulacja NRBW to w ruch poszły krzesła, jarzeniówki i nawet drabina. Walka posiadała kilka naprawdę ciekawych akcji jak chociażby Double Knee Stomop z krzesłem z drabiny od Isami na Masada'dzie, któy dodatkowo był przykryty krzesłem i jarzeniówką. Masada odegrał się za to bo założył Texas Cloverleaf na Isami'm, który lezał na drucie kolczastym. Submission był taki mocny, że Kodaka poddawał się chyba sam z siebie, ale sędzina nie widzała albo nie chciała widzieć tego. Isami uratowali kompani z team'u, ale tylko po to by polec po Skullfucka Buster'ze na drut kolczasty. Masada zdobywa zwycięstwo a sam dla zabawy po walce rzuca się na drut kolczasty.

Po pierwszych 3 walkach myślałem, że BJW straciło swoją passę bardzo dobrych gal, ale main event wynagordził wszytsko.

AJPW 2009.02.06

4. Sh***ji Kondo vs. "brother" YASSHI - ostatnie chwile YASSHI przed jego emeryturą w późniejszym okresie lutego. Jego przeciwnik to były kompan z Voodoo Murders. Walka prosta i średnia. Sh***ji wykańcza YASSHI po 3 złowieszczych King Kong Lariat'ach i wygrywa walkę.

5. Satoshi Kojima & KAI vs. Minoru Suzuki & Mazada - Tokyo Gurentai vs. F4 w bardzo nudnej walce. Najciekawszy był moment kiedy Mazada przedrzeźniał Satoshi Mochine Gun Chops'ami. Pin na Mazada'dzie zdobywa Kojima po Lariat'cie. Po walace SuwaKon wyzywają MiSu i Kea o ich pasy Tag Team.

6. Keiji Muto & Osamu Nishimura & Ryota Hama vs. Yoshihiro Takayama & Taiyo Kea & NOSAWA Rongai - naprawdę nie wiem co o tym napisać oprócz tego, że było nudno. Miło było popatrzeć jak Keiji sieka Shinng Wizard'y, bo mark mode się włącza. Właśnie po Shinng Wizard Muto spinował Rongai.

7. AJPW Junior Title: Naomichi Marufuji © vs. Kaz Hayashi - jest to piąta obrona pasa Naomichi i drugi raz na ringu All Japan. Przeciwnikiem jest zapaśnik, który ten pas już posiadał wcześniej i jego reign trwał prawie rok. Zdecydowanie bardzo, ale to bardzo ciekawa walka. Już praktycznie na samym początku była bardzo szybka wymiana kontr a to była dopiero przystawka tego 30 minutowego match'u. Naomichi Marufuji nie dał rady wykonać wykonać Shiranui bo za pierwszym razem Hayashi niespotykanie skontrował w Crossface! Za drugiem razem była to klasyczna kontra Shiranui i Hayashi sam poczęstował swoją trucizną Marufuji a ten długo nie był mu winny bo sam szybko też poczęstował Final Cut'em. Myślałem, że będzie Avalanche Shiranui i trochę się zawiodłem, że jednak nie wykonali go, ale tylko na chwile bo Hayashi wykonał z tej pozycji Final Cut! Sekwencji tego typu było więcej, ale wszytskich wypisywać nie będę. Walkę w sumie zdominował Marufuji, ale ostatnie słowo należało do Kaz'a po Wrist Clutch Air Raid Crash'u. Kaz Hayashi zdobywa kolejny raz pas, który wrócił do domu. Mimo, że naprawdę ciekawa walka nie jest to żaden MOTYC, publika strasznie cicha i sam schemat walki strasznie wolny. (****1/4)

Wszytsko można sobie darować (mimo, że nie mam 3 pierwszych walk) i obejrzeć jedynie main event.

Dragon Gate Infinity #120 (2009.02.08)

1. Cyber Kong vs. Anthony W. Mori - Cyber Kong był w tej walce potworem i dominował fizycznie Mori. Najciekawszy moment to był German Suplex podczas gdy Mori siedział na krześle! Bo w sumie nudnym pojedynku Cyber Kong poddaje się po Wakigatame.

2. YAMATO, Yasushi Kanda, Kenichiro Arai & KAGETORA vs. Shingo Takagi, Dragon Kid, Anthony W. Mori & Kenshin Chikano - Real Hazard vs. KAMIKAZE w elemination match'u. Kolejny zapaśnik wychodził co minutę i wgrywa ta stajnia, ktorej osoba ostatnia zostanie na ringu. Tak szczerze powiedziawszy nic specjalnego, taki średniak w stylu Dragon Gate i dużo zamieszania. Zdecydowanie najbardziej podobały mi się spęcia pomiędzy Dragon Kid a KAGETORA'ą. Wygrywają Real Hazard po tym jak Arai po heel'owym zagraniu czyli uderzeniu butelką w głowę Dragon Kid'a wylicza go.

3. Open the Dream Gate Title: Naruki Doi © vs. Taku Iwasa - pierwsza obrona pasa od kiedy Doi wygrał go w grudniu od Shingo. Strasznie mocno skrócili ten pojedynek z 27 minut na 10 minut, ale myśle, że i tak był bez większego polotu. Iwasa zaliczył mnóstwo near fall'i prawie zdobywając pas. Sam pojedynek starał się osiągnąć jakiś climax, za co plus bo pod koniec zrobiło się w miarę dramatycznie, chociaż i tak wiadomo, że Iwasa pasa nie wygra. Ostatecznie Doi wygrywa po tym jak pinuje przeciwnika po Tiger Suplex'ie.

Na pewno nienudzący odcinek, ale od Dragon Gate więcej wymagam.

Dragon Gate Infinity #121 (2009.02.12)

1. YAMATO, Cyber Kong & Genki Horiguchi vs. Masaaki Mochizuki, Don Fujii & Anthony W. Mori - taki mały opener i ciąg dalszy feud'u Mori/Kong. Ciekawy koniec jak Mori przy pomocy drużyny pin'uje Horiguchi finisher'em Konga - Cyber Bomb'em.

2. Open the Brave Gate Title: Masato Yoshino © vs. KAGETORA - KAGETORA, aby móc walczyć o ten pas musiał wygrać w styczniu turniej Battle of Tokyo. Sama walka niezbyt porywająca przynajmniej na początku by było strasznie wolno i schematycznie jeśli chodzi o interferncje Real Hazard. Na szczęście Speed Star zaprezentował swóją najwięszką zaletę czyli szybkość. KAGETORA wykazał wolę walki jak wybił się po Lightning Spiral, ale Yoshino poczęstował go drugim i było koniec. Tym samym Masato obronił swój pas po raz drugi.

3. BxB Hulk vs. Koji Kanemoto - miło znowu widzieć na ringu weterana z New Japan. Walka zdecydowanie była dla mnie zawodem bo ani nie było jakoś wybitnie technicznie ani też BxB nie pokazał za dużo high flying'u. Wygrywa Koji Kanemoto po Ankle Hold'zie. Po walce Doi wyzywa Kanemoto do walki o Open the Dream Gate Title w marcu.

Słaby odcinek posiadający swoje ciekawsze momenty. Od teraz pozostaje czekać na Kanmoto vs. Doi.

BJW 2009.02.13

1. Isami Kodaka & Masashi Takeda vs. Yuji Okabayashi & Ryuichi Kawakami - taki malutki opener w którym zapaśnicy hardcore'owi bez większych problemów radzą sobie z początkującymi. Tym samym Kawakami poddaje się po Ankle Hold'zie który założył mu Takeda.

2. Abdullah Kobayashi & Masada vs. Shadow WX & Atsushi Ohashi - krótki pojedynek, który polegał praktycznie tyko na znęcaniu się nad Ohashi'm. Shadow WX praktycznie nie istniał w walce. Ohashi poddaje się po Texas Cloverleaf, które założył mu Masada.

3. Mens Teioh & Makoto Oishi & Shinobu vs. Onryo & KUDO & Yuki Sato - hmmm... oglądam lucharasu ze szczyptą comedy match'u czyli co to może być ? Taak.. czas na akcję od MEN's Club. Jak zawsze przyjemna dla oka akcja od nich. Wygrywa Shinobu po tym jak pinuje Sato po swoim Shooting Star Press'ie.

4. Maximum Tag League - Block B: Katsumasa Inoue & Kankuro Hoshino vs. Yoshito Sasaki & Shinya Ishikawa - czas rozpocząć koszerny turniej i jest to walka otwierająca go. Partnerem Sasaki'ego jest młody zapaśnik, którego wziął pod swoje skrzydło a ich przeciwnicy do mid card'erzy BJW. Tak jak przez większość walki Sasaki znajnodwał się na ringu tak w chwilach kiedy walka rozkręciła się to gwiazdą był Ishikawa. Wykazywał się ogromną wolą walki i chęcią wygranej co owocowało w gorącą publike. Shinya Ishikawa wyrabia sobie powoli markę. Wygrywają Inoue i Hoshino po tym jak ten pierwszy pinuje Shinya po Tiger Suplex'ie.

5. Maximum Tag League - Block A: Daisuke Sekimoto & Mammoth Sasaki vs. Ryuji Ito & Sh***ji Ishikawa - mistrzowie BJW tag team przeciwko dwóm zwolennikom jarzeniówek. Tutaj była bardzo solidna walka. Jako, że Sekimoto i Sasaki to mistrzowie zostali pokazani jako dominatorzy i w lepszym świetle. Jednak przeciwnicy nie dawali za wygraną i odgryzali się. Wydawało się, ze mistrzowie wygrają pojedynek bo już Sekimoto uwolnił swojego German'a a Sasaki Barainbuster'a, ale z tego i z tego przerwał pin Ishikawa. Kiedy Sasaki zakładał Rear Naked Choke na Ito zadzwonił gong i pojedynek skończył czasowym remisem.

6. Maximum Tag League - Block B: Friday the 13th Lighttubes & Cage Sacrifice Death Match: Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto vs. Jun Kasai & Jaki Numazawa - Maximum Tag League wskakuje na nowy poziom... hardcore'owy poziom. Naprawdę mocna walka. W końcu jeden z dwójki Kasai/Numazawa i w tym przypadku Numazawa zaskamakował swojego lekarstwa czyli Harry Potter. Mała klateczka też była dobrze wykorzystana i zrobiono z nią kilka spotów jak moonsault od Yuko czy najlepszy jak Sasaki i Jaki są na szczycie, Jaki rozwala sterte jarzeniówek na głowie przeciwnika i z jarzeniówki wysypują się pinezki, na które Jaki robi Hurricanrane ze szczytu klatki. Było bardzo emocjonalnie bo żadnej team nie chciał przegrać co wiązało sie z dużą ilości near fall'i chociażby po finisher'ach. Yuko Miyamoto wniósł w wiaderku na ring kenzansy czyli takie małe metalowe przedmioty budową przypominające jeża. Wykonuje na nich Fire Thunder Driver, którego ofiarą jest Jaki, pinuje go tym samym zdobywając zwycięstwo w tym trwającym koło 30 minut zaciętym pojedynku. (****)

Kolejna bardzo dobra gala BJW w tym roku.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

poprawilem

ja ostatnio sciągnąłem "Jeff Hardy My Life My Rules". Film na ogol niezly cd1 opowiada o ostatniej walce Jeff'a w WWE i sa krotkie retrospekcje i wogule opowiada Jeff i Matt orazvich przyjaciele. cd2 i 3 to juz same najwazniejsze walki w jego zyciu.

Jeszcze ogladalem TLC 2009 ocenie je na dobre. Najlepsza byla walka o pas ECW i UTTC. Ogolnie gala warta obejrzenia. 8)

Edytowane przez Gość

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RoH z tamtego tygodnia. Polecam. Dwie walki ale za to niesamowite. A Fours Corner Sourvival jak dla mnie walką roku. Tag Team Match także niezły. WWE takich walk się nie zobaczy.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Od tej pory, posty typu jak te dwa wyżej będą usuwane.

Starajcie się pisać nieco obszerniejsze posty - co wam się w gali podobało, co nie, jak wypadły poszczególne walki, itp. Zobaczcie bardziej rozbudowane posty wyżej.

Jeżeli obrazowo opiszecie to, co oglądaliście, to dzięki temu dowiemy się, jak dana gala wypadła i będziemy wiedzieć, czy się za to zabierać, czy też nie, itp. Piszcie swoje reviewsy i korzystajcie z innych. Niech ten topic żyje. ;)

Przesunąłem do dyskusji ogólnej.


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja ostatnio ogladalem TLc i musze przyznac, ze sie niezle zawiodlem, a w szczegolnosci poziomem walk takich jak o WWE Championa i World Heavyweight Championa. Jednakze walka o ECW Title i Tag Teamowy byly dobre, ale to i tak nie zmienia faktu, ze gala byla poprostu slaba. Te dwie walki przeze mnie wymienione jedynie ratowaly ta gale. Mam nadzieje, ze takich wpadek nie beda juz zaliczac i ze tacy jak Mcintyre i Sheamus wezma sie do roboty i beda robic show. Ocena gali 3/10.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja ostatnio obejrzałem masę gal CZW m.in. pierwsze gale Tournament of Death oraz Cage of Death.Gale mi się bardzo podobały , choć były i bardzo hardcorowe momenty np.:Użycie kosiarki na brzuchu Mondo przez Wifebeatera lub chory bump z dachu jakiegoś budynku na 6 stołów Zandiga i Mondo.Oglądałem też TNA Lockdown 2005.Najlepiej wspominam main event w którym zmierzyli się AJ Styles i Abyss.Polało się nawet troche krwi.Uważam ją za jedną z najlepszych walk w pro wrestlingu jakie kiedykolwiek widziałem i z chęcią do niej wracam , oczywiście polecam obejrzeć jeśli ktoś nie oglądał bo warto.W najbliższych dniach mam zamiar troche pooglądać gale BJW i FMW.


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osaka Pro 2009.02.15

1. Kazuaki Mihara vs. Naoki Setoguchi - opener z dwoma młodziakami. Standardowa akcja nic godnego uwagi. Wygrywa Mihara po Single Leg Crab Boston'ie.

2. Ultimo Dragon & Tsubasa vs. Masamune & Orochi - Dragon i Tsubasu można powiedzieć, że po prostu spuścili łomot dla łotrów. Bardzo jednostronny pojedynek, ale w miarę nie nudział. Dragon pinuje Orochi po Asai DDT.

3. Dump Matsumoto & Kuishinbo Kamen & Ebessan III & Ranmaru vs. Miracle Man & Kanjyouro Matsuyama & Takaku Fuke & Stalker Ichikawa - patrząc tylko na skład pojedynku widać, że szykuje się comedy match. Dodatkowo w cyrku bierze udział kobieca legenda - Dump Matsumoto. Nie ma co dużo rozwodzić się na tą walką. Nie była ani dobra wrestligowo, anie nie spełniła swojego zadania jako comedy match. Wygrywa Dump po tym jak pinuje za jednym razem po Bodypress'ie Matsuyama i Ichikawa.

4. Atsushi Kotoge & Daisuke Harada & Tadasuke vs. KAZMA & Makoto Oishi & Shiori Asahi - akcja juniorów na lini Osaka Pro vs. K-Dojo. Szczerze powiedziawszy spodziewałem się więcej po takim składzie. Miło było zobaczyć Cactus Flower od Oishi i Asahi. Wygrywa Harada pinując Oisihi po German'ie.

5. Riki Kanshu & Tatsumi Ebenami vs. Small Antonio Inoki & Honey Shinya - Riki Choshu, Tatsumi Fujinami, Antonio Inoki i Shinya Hashimoto, legendy New Japan odwiedzają Osaka Pro, niekoniecznie we własnej osobie. Riki Kanshu pinuje Honey Shinya po kilku Lariat'ach w stylu orginalnego Riki Choshu.

6. Zeus vs. The Bodyguard - dwóch wielkich zapaśników w naszczęście niedługim i nudnym power wrestlingowym matchu. Zeus szybko rozprawia się z przeciwnikiem serią mocnych uderzeń i kończąc Chokeslam'em.

7. Osaka Pro Singles Title: Hideyoshi © vs. Billy Ken Kid - na koniec bardzo solidna walka o najważniejsze złoto w federacji. Z początku strasznie wolno wszytsko działo się, jednak z minuty na minute walka nabierała rumieńców, tempa i coraz to poważniejszy i mocniejszy cios został wykonywany, trochę chyba Kings Road. Akcją walki dla mnie zdecydowanie był piękny senton z Apronu przy pomocy narożnika na stojącego po drugiej stronie Hideyoshi. Również piękna była kontra Ken'a, podczas z drugiej liny wykonał Air Raid Crash i było to początek końca mistrza. Następnie MDII i Firebird Splash, który zapewnił zwycięstwo dla Billy Ken Kid'a. Zdobywa pas po raz trzeci w karierze i jest 15 mistrzem w historii federacji. Solidna walka z wolnym początkiem i climax'owym końcem.

Ogólnie jest to "one match show" chodzi tutaj o main event, który jedynie wróżniał się z pośród reszty pojedynków. Reszta karty bardzo kiepsko.

AJPW 2009.02.15

1. Ryuji Hijikata vs. Hate - zanim Hate użył gaśnicy było i przegrał przez DQ było trochę wrestlingu. Co nie zmienia faktu, że szkoda Ryuji do takich pojedynków.

2. Minoru & Lance Hoyt & Michael Faith vs. Kaz Hayashi & Manabu Soya & Seiya Sanada - Voodoo Murdes w składzie z dwoma gaijin'ami i byłem zapaśnikiem New Japan. Czytałem, że Faith jest porównywany przez wielu do Vader'a, czego nie dało zobaczyć sie w tej walce, Vader to nie ten poziom. Wygrywa Minoru pinując nowego mistrza AJPW Junior Heavyweight i zapewniając sobie pozycję #1 contender'a. Zostaje czekać na Kaz Hayashi vs. Minoru.

3. Satoshi Kojima & KAI & Hiroshi Yamato vs. Minoru Suzuki & NOSAWA Rongai & Mazada - Gurentai vs F4 w dobrym pojedynku bez żadnych fajerwerków. KAI pinuje NOSAWA'e po Top Rope Bodypress'ie.

4. Yoshihiro Takayama & Taiyo Kea vs. Keiji Muto & Ryota Hama - nie wiem co o tym pojedynku napisać. Jedynie 2 momenty to Backdrop Takayama'y na byłym sumicie i trademarkowe "maaaaza fucka" Keiji podczas Shining Wizard w narożniku. Wygrywa Takayama pinujac Hama po Kneelift'cie.

5. Kohei Suwama & Sh***ji Kondo vs. TARU & "brother" YASSHI - prawie ostatni przystanek w 8 letniej karierze YASSHI. Z każdym zapaśników łączyło go swego czasu Voodoo Murders. Tak jak przez większość kariery jobbował tak samo było również w tym pojedynku. Po zaciętych staraniach poległ po King Kong Lariat'cie od Kondo. Jako mały bonus na dowidzenia zażyczył sobie jeszcze walkę z legendarnym Keiji Muto.

6. YASSHI's Retirement Match: Keiji Muto vs. "brother" YASSHI - na początku mogło wydawać się wielkim zaskoczeniem, że YASSHI pokona legendę bo w tej krótkiej walce trwającej 2 minuty miał ogromną przewagę, ale 2 razy Shining Wizard od Muto wystarczyło, żeby pokonać YASSHI. "brother" w przeciągu kariery nic wielkiego nie osiągnął, ale na pewno zostanie zapamiętany jako barwna postać puroresu. Tak wygląda koniec kariery.

Ogólnie kiepskie show od All Japan, ale godne obejrzenia ze względu na to, że jest to ostatni rozdział w karierze "brother" YASSHI.

BattlArts 2009.02.15

1. Manabu Hara & Sanchu Tsubakichi vs. Fujita Jr Hayato & Baisen Tagai - z początku strasznie nudne "granie w szachy" w parterze jednak pojedynek nabrał rumieńców i były ciekawsze momenty. Tagi poddaje się po Yasu Kyoku Double-Armlock od Hara.

2. B-Rule: Kana vs. Chihiro Oikawa - mimo, że Oikawa prowadziła 3-2 i mogła wygrać w razie limitu czasowego to Kana zmusiła ją do poddania po Spider Armlock'u przy użyciu liny. Okropnie nudna techniczna walka, miło się oglądało wizualnie jedynie Chichiro.

3. Alexander Otsuka vs. Yujiro Yamamoto - walka głównie wyglądała na takim schemacie, że Yujiro próbował wygrać walkę przez jakiś submission z którego Otsuka znalazł ucieczke i kontrował czymś potężnym i brutalnym atakującym głowę lub kark. Najgroźniej wyglądający był zdecydowanie Piledriver. Jednak akcją, która zapewniła mu zwycięstwo przez KO był German Suplex.

4. Katsumi Usuda vs. Yuta Yoshikawa - i w tym momencie miałem doczynienia z bardzo prawdopodobną najlpeszą shootstyle'ową walką roku. Na samym początku zeczęło się intensywnie od headkick'ów jeszcze przed gongiem, jednak pierwsze chwile walki uspokokoiły się i zeszły do parteru, który może nie był olśniewający, ale bez nudy oglądało się. Tak z chwili na chwile i z submissiona na submission walka przechodziła do w miarę długiego climax'u bo jak pierwszy raz pomyślałem, że już koniec a było to po Rear Naked Choke było jeszcze sporo takich akcji w czasie, których spodziewałem się końca. Najbrutalniszą akcją był zdecydowanie Punt Kick Usuda'y, który spodowował krwawienie u Yuta. Końcówka była strasznie gorąca Usuda najpierw próbuje skończyć walkę przez Wakigatame co udaje się skontrować dla Yuta, jednak nie na długo bo wpada w Jujigatame z czego też uwalnia się, żeby znowy wpaść w Wakigatame. Ciekawy i mocny koniec jak i cały pojedynek. (****)

5. Yuki Ishikawa & Super Tiger II vs Munenori Sawa & Keita Yano - poziom main eventu był jak na walkę wieczoru trochę żenujący bo na prawdę praktycznie nic nie działo się do ostatnich chwil, które też nie były wcale emocjonujące. Super Tiger używa Sawate Kick na Yano dzięki, któremu wygrywa przez KO.

Nie było wcale źle, jako całokształt całkiem udane show. Jednak przy Usuda vs. Yoshikawa reszta gali wypada blado.

BJW 2009.02.15

1. Daisuke Sekimoto & Katsumasa Inoue vs. Yoshito Sasaki & Yuji Okabayashi - dwóch doświadczonych i dwóch a miarę młodych. Solidny wrestling, ale bez żądnych fajerwerków prosty stuff. Sekimoto pinuje Okabayashi'ego po German'ie.

2. Hardcore: Ryuji Ito & Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto vs. Jun Kasai & Naoki Numazawa & Masashi Takeda - z hardcore'em pojedynek ten nie miał zbyt wiele wspólnego, ale sam jako wrestling całkiem całkiem. Oczywiście takie skład najchętniach oglądam w jarzeniówkowym środowiku, ale oni też muszą trochę odpocząć. Piękny German Suplex, który wykonał Takeda na Sasaki'm na leżącego Yuko. Yuko Miyamoto pinuje po Fire Thunder piledriver'ze na krzesło Masashi.

3. Maximum Tag League - Block A: Light Tube/Barbed Wire Board, Glass, Brick & Fire Death Match: Shadow WX & The Winger vs. Abdullah Kobayashi & Masada - w sumie zbyt wiele nie spodziewałem sie po takim składzie nawet pomimo, że narzędzi zbrodni było do wyboru do koloru. Był to zdecydowanie typ uv jakiego nie lubię czyli gdzie wrestling jest dodatkiem do broni a nie na odwrót. Cały pojedynek był okropnie wolny. Na uwagę zdecydowanie zasługują dwie najciekawsze akcje. Pierwsza to DVD od Masada'y na Winger'ze ze stołu na apron'ie na podpalony stół za ringiem. Druga pod sam koniec to Shadow WX ziejący ogniem z podpalonego kija którym chciał zaatakować go Abby. Shadow WX pinuje Abby'ego po Lariat'cie przy asyście kija baseball'owego owiniętego drutem kolczastym.

Kiepskie show od Big Japan. Żadna walka nie zachwycała a cała gala to tylko 2 spoty z main event'u. Mamy luty a gala odbyła się na świeżym powietrzu.

Dragon Gate Infinity #122 (2009.02.15)

1. Open the Twin Gate Unified Tag Title: Cyber Kong & YAMATO © vs. Susumu Yokosuka & Ryo Saito - byli mistrzowie mają szanse znowu posiadać te pasy. Walka ciekawa w stylu Dragon Gate, jednak chyba najważniejszy tutaj jest turn Saito. Ryo obraca się przeciwko partnerowi atakując go walizką, YAMATO wykonuje Gallaria i pinuje Susumu broniąc pasy po raz 4. Po walce Real Hazard jeszcze chce znęcać się nad Susumu jednak z pomocą przybywa GAMMA, który prawdopodobnie przeszedł face turn.

2. Open the Triangle Gate Title: Masaaki Mochizuki & Don Fujii & Magnitude Kishiwada © vs. Shingo Takagi & Dragon Kid & Taku Iwasa - kolejna walka o pas i kolejna ciekawa walka lucharesu. Nie było żadnych zapierających dech w piersiach sekwencji, tylko standardowe akcje od każdego i zdecydowanie wystarczy, żeby walka nabrała poziomu. Po około 20 minutach walki Iwasa wykonuje Noshigami i pinuje Mochizuki. Shingo, Dragon Kid i Iwasa zdobywają pasy i zostają 22 mistrzami w historii Dragon Gate.

Odcinek zawierał tylko 2 walki, ale dwie ciekawe i o pasy. Zdecydowanie na plus.

Hustle 2009.02.19

2. NWA International Junior Title: Ray Ohara © vs. KUSHIDA - walka na prawdę bardzo dobrze zaczęła się bo w ringu prezentowali dobry wrestling. Wszytsko do czasu aż Ohara użył pasa i spinował przeciwnika. Wtedy zaczął się chaos zaczęli golić głowę dla KUSHIDA, w końcu postanowiono zrestartować pojedynek, który zakończył się no-contest'em przez interwencję Private Shoji. Wtedy z pomocą przybył Tajiri częstujące Green Mist'em mistrza. Na sam koniec wbiegł z pomocą dla Ray'a zapaśnik ZERO1 Minoru Fujita. Wynikiem czego będzie pojedynek na następnej gali Ohara & Fujita vs Tajiri & KUSHIDA.

3. Alan Kuroki & RG vs. Tiger Jeet Singh & Monster HG - praktycznie powtórka ze stycznia. RG po raz kolejny zaznał sadyzmu od Monster HG i tym razem weterana Tiger'a. Podobnie jak ostatnio RG wygrał dzięki DQ. Średniawy brawl bez akcentów humorystycznych jak ostatnio.

4. Genichiro Tenyru & Shiro Koshinaka & Natto Man vs. Toshiaki Kawada & Private Shoji & Commander Ann Jo - zaczęło się podobnie jak w Elemination Match'u. Na początku był to handicap gdzie Tenyru i Koshinaka musieli sporstać trójce z Monster Army. Na początku dawali radę jednak potem zostali zdominowani i wtedy pojawił się Natto Man. Nie było to jednak takie superbohaterskie wejście jak ostatnio bo od razu wpadł w szpony Shoji a chwile potem znęcała się nad nim cała trójka Monster Army. Jednak Hustle Army szybko pozbierali się do kupy i wygrali. Pin zdobył Natto Man po Natto Roll na Private Shoji.

5. Lance Cade & A-chan vs. Bono-kun & Tajiri - 3-krotny World Tag Team Champion z WWE debiutuje w Hustle. Sama walka strasznie i okrutnie nudna jak flaki z olejem, nic więcej nie mogę powiedzieć na jej temat. Na domiar złego Cade pinuje Tijiri po Top Rope Elbow Drop'ie.

Hustle co tu dużo mówić pomimo kiepskiego wrestlingu lubię federację. Walka nr 2 mimo, że krótka zaprezentowała bardzo dobry wrestling. Żałuje, że walki nr 1 nie mam bo była KG.

DDT 2009.02.22

6. UWA Trios Title: Francesco Togo & PIZA Michinoku & Antonio Honda © vs. Louie Takanashi 14th & Minoru Poinareff & Jacques de Atsushinu - mamy skośnookich Franzuców i skośnookich Włochów. Szeregi Włochów zasilił były zapaśnik New Japan - Minoru. Przyjemny pojedynek z przyzwoitym wrestlingiem i dawką humoru. Zdecydowanie najlepszy był Antonio Honda podczas naślodowania Hulekstar'a. Walka kończy się pinem na Takanashi'm po Death Cake Impact'cie od Togo i Honda.

7. KO-D Openweight Title: Sanshiro Takagi © vs. Kota Ibushi - i tutaj solidna i bardzo ciekawa obrona pasa. Kota Ibushi miał kontuzjowany prawy bark więc Takagi wykorzystywał to na swoją korzyść i pracował nad tym, między innymi brutalne Wakigatame. Ibushi jak zwykle zaprezentował kilka mocnych spotów. Kota albo Takagi spalił Dragon Supelx'a i Ibushi musiał przejść z pozycji Dragon Suplex Pin do tradycyjnego pinu, ale oprócz tego pojedynek bez żadnych minusów i wpadek. Udało się im zbudować climax, było trochę near fall'i i całkiem rozgrzana publika. Takagi wykonał Sitting Sunflower Bomb i od razu przeszedł do drugiej próby wykonania tylko tym razem z drugiej liny co mu się udało i był to koniec Ibushi'ego. Sanshiro Takagi obronił pas po raz czwarty. (****)

Mimo, że posiadam tylko 2 walki z całego show zdecydowanie jestem zadowolony z tego co dałem radę obejrzeć.

Hustle 2009.02.22

1. Tajiri & KUSHIDA vs. Minoru Fujita & Ray Ohara - walka jest to efekt tego co stało się na ostatniej gali. Spodziewałem się, że będzie wyżej w karcie. KUSHIDA dokończył to co zaczął Ohara i ma łysą głowę. Cały feud KUSHIDA vs. Ohara jest dobry tylko szkoda, że walki strasznie krótkie. Pin zdobywa KUSIDA na Ray'u po Supernova Press rewanżując się trochę za ostatnie wydarzenia.

3. Genichiro Tenyru & Alan Kuroki & RG vs. Monster HG & Fake HG & Tiger Jeet Singh - kolejna odsłona Kuroki vs. Monster HG. Praktycznie cały czas dominowało Monster Army. W ostatnich chwilach Hutsle Army zyskało przewagę a nawet zwycięstwo po tym jak Kuroki pinuje Fake HG Backslide'm.

4. Natto Man & Kikko Man vs. Private Shoji & Commander Ann Jo - jak to w przypadku Natto Man'a był to handicap na początku, tylko tym razem to Natto Man brał w nim udział. Monster Army zdominowało superbohatera i pojawił się jego pomocnik Kikko Man! Jest to nikt inny jak Tajiri. Szybko zyskali przewagę Kikkoman puścił Mist'a w Shoji a Natto Man wykonał Natto Roll i wygrali pojedynek. Na koniec rozmowa superbohatera i jego pomocnika w której Tajiri śmiesznie zmienia głos.

5. Toshiaki Kawada vs. Shiro Koshinaka - dwóch weteranów All Japan tym razem na ringu Hustle w dobrej walce. Jak na standardy wrestlingu Hustle wręcz świetny pojedynek. Nie było żadnych fikuśnych rzutów tylko proste sprawy jak Hip Attack'i od Shiro czy kopnięcia od Toshiaki. Pojedynek nabrał kolorów pod koniec kiedy były na prawdę niezłe near fall'e i Ganso Bomb. Po Brainbuster'ze i Headkick'u Toshiaki Kawada zdobywa zwycięstwo. Zdecydowanie MOTYC dla federacji Hustle.

6. Lance Cade vs. Bono-kun - wystarczy spojrzeć jak to prezentuje się na karcie i widać od razu, że nic z tej walki nie będzie. Największy plus to zdecydowanie były majteczki i stanik Francoise, którymi rozkajarzała Bono co udało się jej i Cade skorzystał z chwili nie uwagi. Spinował Bono Top Rope Elob Drop'em. Niesamowicie Francoise miętosiła cycuszka.

Zdecydowanie warto zobaczyć Kawada vs. Koshinaka a reszta typowe Hustle.

Puroresu King 200: Oz Academy 2009.02.22

1. Toshie Uematsu vs. Kaoru - w sumie jedyna ważna rzecz z tej walki to fakt, że Uematsu przejęła gimmik swojej mistrzyni Devil Masami - "Super Heel". Tylko bardziej przypomina anioła bo bardzo dużo białego kolory nosi, a jako broń katana. Sama walka nudna Uematsu wygrywa po tym jak kontruje pin z Michinoku Driver II. Wśród publiczności siedziała zadowolona na emeryturze Devil Masami.

2. Ran Yu Yu & Hikaru vs. Takako Inoue & Hiren - skórt jakże nudnego pojedynku. Ran Yu Yu pinuje Inoue po European Clutch'u.

3. Manami Toyota vs. Arisa Nakajima - ogólnie Arisa starała się odgryzać dla weteranki, ale niestety młoda i utalentowana zapasniczka JWP zaliczyła squash. Manami pinuje po Japanese Ocean Cyclon Suplex Hold. Wolałbym zobaczyć je dwie w serii "Mommy loves pussy" niż w tej walce.

4. Carlos Amano & Tomoka Nakagawa vs. Akino & Ayumi Kurihara - i tutaj mimo mocno okrojonej wersji było całkiem przyzwoicie. Czuć było tą energię na ringu. Amano vs. Akino, taki skład najciekawej oglądało się. Amano pinuje Kurihara po Leeping Headbutt'cie.

5. Oz Tag Title: Aja Kong & Hiroyo Matsumoto © vs. Chikayo Nagashima & Sonoko Kato - ciekawa walka bo w końcu same energiczne zapaśniczki i nawet Aja Kong wcale mocno nie spowalniała. Efektowny był German Suplex jaki wykonała Chikayo na Kong. Oprócz tego nic nowego nie było standardowe akcje. Nagashima pinuje Kong po Flying Headscissor Schoolboy'u. Pokonują mistrzynie w ich pierwszej i zarazem ostatniej obronie. Nagashima i Kato zostają 4 mistrzyniami w historii Oz Academy.

6. Oz Title: Mayumi Ozaki © vs. Dynamite Kansai - i to był kawał chaosu i zwariowanego pojedynku. Na początku, żeby zachować porządek skuto kajdankami do narożników sprzymieżeńców Kansai i gang Ozaki. Walka zaczęła się ostro bo Ozaki prawie nadziała się na Splash Mountain. Jednak potem zwolniło się i w ruch poszedł łańcuch i krzesła. Po chwili brawlu Ozaki odzyskała klucz i uwolniła swój gang. Zaczął się chaos i dewastacja Kansai. Chwile potem sprzymieżeńcy Kansai uwolnili się. Już wtedy nie było żadnego porządku na zmiane pomagali Kanasai, żeby nie została wyliczona do 3 a to dla Ozaki. Dla mnie to szkoda bo lepiej by przyjęły się proste near fall'e. Dynamie Kansai została skuta kajdankami, które oczywiście rozerwała. W ruch poszły jarzeniówki, która została rozbita na głowie Kansai po Ozakick. Po ogromnym chaosie Dynamite dostaje deske wypełnioną w środku prochem wybuchowym, na która wykonuje Green Fall i zdobywa pas!. Zostaje 4 mistrzynią federacji. Walka była jak balsam dla oczu po tym co ostatnimi czasy prezentowało Oz Academy a już nie ma co porównywać do styczniowej walki o pas. Mimo wszytsko cały ten chaos i zamieszanie zepsuły wszytsko. (****)

Dobry odcinek. Pierwsze 4 walki zostały okropnie skrócone specjalnie na rzecz main eventu bo trwał prawie 30 minut. Uważam za dobry ruch. Dwa pasy zmieniły właścicielki.

ZERO1-MAX 2009.02.27

1. Osamu Namiguchi & Yuzuru Saito vs. Munenori Sawa & Yusaku Obata - gość z BattlArts w typowym opener'ze. Wygrywa Namiguchi pinując Yusaku po Lanakila-H.

2. Mr. Wrestling III vs. Shito Ueda - Backdrop i dwa Barinbuster'y w sumie tyle z tej walki. Squash w którym wygrywa Mr. Wrestling III.

3. Minoru & Ikuto Hidaka & Masaaki Mochizuki vs. Masato Tanaka & Minoru Fujita & Takuya Sugawara - na karacie mocno prezentuje się pojedynek. Jednak w praktyce wyszło średnio. Oczywiście nie nudziła, ale spodziewałem się trochę więcej. Ciekawy był unik Minoru przed Sliding D i szybkie przejście w jujigatame. Minoru zakłada Minoru Special na Sugawara a ten poddaje się.

4. Daisuke Sekimoto & Ryuji Sai vs. Shingo Takagi & Kohei Sato - dwaj zapaśnicy z ZERO1 przeciwko sobie w tag team'ach a gościnnie ich partnerami zapaśnicy z Dragon Gate i Big Japan. Najciekawiej na ringu działo się zdecydowanie kiedy to właśnie goście stawali przeciwko sobie. Nie ujmując nic dla Sai i Sato oczywiście. Raczej niezbyt energiczny i żywy pojedynek, ale miał swoje ciekawsze momenty. Rządził German Suplex od Sekimoto na Sai i Sato. Koniec końców finał pojedynku roztrzygnął się pomiędzy zapaśnikami z Z-1. Ryuji Sai spinował Sato po Double Foot Stomp'ie.

5. Zero-One World Title: Yuji Nagata © vs. Shinjiro Otani - kolejna szanasa odzyskania pasa do domu. Tym razem na przeciwko reprezentanta z New Japan staje inny weteran New Japan. Całkiem udany pojedynek jednak bez fajerwerek. Nagata pracował nad nogą Otani'ego, jednak adrenalina była większa i dał rade wykonać swoje trademark'i mimo wszytsko - Boot Scarpares i Springboard Dropkick. Nagata rónież zaserwował kilka mocnych akcji jak Backdrop. Dla Yuji'ego tak był ważny pas, że nawet nie wystarczyły na niego dwa Spiral Bomb'y, które powaliły niejednego na łopatki. Shinjiro wykonał Dragon Suplex, który był finalną akcją i odliczył do trzech mistrza. W czwartej obronie pasa Nagata poległ i tym samym Otani został trzecim mistrzem federacji.

6. Zero-One World Title: Shinjiro Otani © vs. Steve Corino - nikt nie pieści się na Otani'm a już na pewno nie Steve Corino, który siedział i przyglądał się wcześniejszej walce wraz z czterema Mr. Wrestling'ami. Corino skorzystał z okazji i wyzwał nowego mistrza do walki. Shinjiro jak walcząc mistrz mimo wcześniejszego pojedynku podjął się wyzwania. Okrutnie słabe to było Steve Corino zastygnięty w ringu i pomagali mu czterej sprzymieżeńcy, jednyna ciekawa ackaj to był Old School. Publika jak podczas pierwszej walki była za Otani'm, dzięki któremu było trochę ciekawej. Chwile po wygraniu złota Otani podjął się obrony, która okazała się sukcesywna. Spinował Corino po Spiral Bomb'ie broniąc pas pierwszy raz.

Solidne show od ZERO1-MAX. Walki 4 i 5 godne uwagi. Sam fakt, z akcją Corino jest niespotykany w Japonii.

NJPW 2009.02.28

7. Hiroshi Tanahashi & Yuji Nagata vs. Masahiro Chono & Hirooki Goto - solidna akcja tutaj. Świetnie ogląda się w ringu Nagata vs Goto. Piękna kontra Sling Blade w Backdrop'a od Goto na Tanahashi'm. Nagata pinuje kolejny raz Goto po Backdrop Suplex Hold'zie. Niestety tylko solidna walka bo tak naprawdę żadnej historii ani climax'u nie osiągneli.

Niestety nie mogę dużo powiedzieć o tym show. Jednak main event solidny.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...