Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Co ostatnio z wrestlingu oglądałeś?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  284
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na sam początek

Witam jestem tu nowy :D

Ostatnio oglądałem Raw i Smackdown z o2 w Londynie 20 Kwietnia . Moim zdaniem lipa

  • Odpowiedzi 285
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    30

  • Yao

    19

  • mateusz8721

    12

  • L.A.

    11

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  75
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja oglądałem walkę Kurt Angle vs Sting w TNA i coraz bardziej mi się ta federacja podoba

http://www.picshot.pl/pthumbs/large/247335/TNT%20Userbar.gif
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  229
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przed chwilą skończyłem oglądać Extreme Rules, zaraz zacznę oglądać podobno bardzo ciekawe ECW. :t_up:

 

Steve_Austin_10.jpg

 

 

 

 

Ulubiona federacja : WWE

Ulubiony Wrestler RAW : Randy Orton/Triple H

Ulubiony Wrestler SmackDown : The Undertaker/Jeff Hardy

Ulubiony Wrestler ECW : Christian/Tommy Dreamer

Ulubiony Wrestler TNA : Samoa Joe/Jay Lethal

 

 


  • Posty:  138
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kilka minut temu oglądałem walkę Jeff vs Edge na Extreme rules. 8)

 

2iietk3.jpg

 

 

 

 

11540.jpg

 

 

 

2363.jpg

 

 

 

11048.jpg

 

 


  • Posty:  438
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja sobie obejżałem WWE "Lita It Just Feels Right"

91794957345e1dece60d6b.jpg


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja obejrzałem całe Extreme Rules

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przed chwilą skończyłem oglądać walkę Taker vs Batista HIAC. Pełna załamka, że Taker przegrał :(

ortonsig.png

  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja niedawno oglądałem Extreme Rules, a zaraz po tym Monday Night Raw. Dużo się wydarzyło, wiele zmian i nowości, jeden powrót... Zatem polecam JEŚLI (?) ktoś nie oglądał ;)


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądałem Extreme Rules,Monday Night Raw oraz Twist of Fate Historia Matta i Jeff'a.Naprawdę polecam :t_up: .


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Starajcie się pisać coś więcej nt. tego, jakie gale oglądaliście. Jeżeli dokładniej opiszecie to, co obejrzeliście, może ktoś się skusi i też obejrzy, albo będzie wiedział, że tą pozycję należy omijać z daleka.

Cytat z mojego postu, napisanego tutaj 2 maja. Jak wyżej - piszcie bardziej treściwie, bo z naprawdę wartościowego tematu, tworzy się spam. Nabijajcie liczniki gdzie indziej.


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ROH 7th Anniversary Show

Rhett Titus & Kenny King vs Roderick Strong & Erick Stevens

Bardzo przyjemny opening na początek. Widać, że King i Tituus będą jeszcze rządzić i dzielić w dywizji tag team ROH. Strong i Stevens też im nie ustępowali i tak powstała walka lepsza od main eventów niektórych PPV main streamowych fedek.

Brent Albright vs Claudio Castagnoli

Debilnie zabookowana końcówka walki. Poza tym zbyt krótka. Przyjemnie się ją oglądało i gdyby zrobili coś dłuższego, ten match mógłby skraść show. Dawno nie było tak pięknej singlowej walki Szwajcara.

Jerry Lynn vs Mike Quackenbush

I kolejny przykład niewykorzystanego potencjału. Lynn i Quack to świetni wresterzy, ale jak w poprzedniej walce gali nie było odpowiednio dużo czasu. Ale może kiedyś dostaną czas, żeby się wyszaleć :)

Tyler Black, Delirious & Necro Butcher vs Jimmy Jacobs, Brodie Lee & Austin Aries

Było dużo chaosu co zaszkodziło temu matchowi, ale nie było tragedii. Było tak prawie dobrze, ale z taką obsadą to powinien być kolejny show stealer.

Bryan Danielson & Colt Cabana vs The Embassy

Kolejna przyjemna walka z powracającym do wrestlingu po przygodzie w WWE Cabaną. Wrócił też Jimmy Rave więc były miłe niespodzianki, ale widać, że panowie jeszcze muszą trochę popracować by wrócić do formy. Bison Smith też musi się jeszcze trochę wyrobić, ale niedługo powinien robić dużo lepsze walki.

D-Lo Brown vs Jay Briscoe

D-Lo niestety bez formy więc wyszło mocno średnio. Może lepiej, żeby zbyt często się nie pojawiał.

Steenerico vs American Wolves

Prawdziwy show stealer! Wyczekiwałem świetnego matchu, a dostałem jeszcze więcej. Piękne akcje dzięki którym na długo zapamiętam bitwę Steenerico z wilczkami. Oby feudowali jak najdłużej i robili takie walki jak ta.

KENTA vs Nigel McGuinness

Kobayashi wykręca w tym roku świetne walki. Seria z Nakajimą obfituje w perfekcyjne widowiska. McGuinnessa zawsze lubiłem więc oczekiwałem walki godnej Hammerstein Ballroom. Taką właśnie walkę dostałem. Szkoda, że McGuinness złapał kontuzję, ale KENTA dalej jest obecny. Jeśli nic nie pójdzie źle to na Take No Prisoners możemy być świadkami 5 stara.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Czwarta z rzędu gala Chikary - Anniversario Yang

1. Los Ice Creams vs. Brodie Lee & Grizzly Redwood

Przeciętny opener, w którym główną rolę, jak to zazwyczaj bywa przy udziale lodów, odegrał humor. Komentarz Eddiego Kingstona bezcenny. Szkoda, że jedyny na gali.

Ocena: **1/4

2. Ophidian vs. Arik Cannon

Nieco specyficzne starcie. Trwało ono 10 minut, z czego około 6 to przynudzanie, a 4 to sekwencja holy shitów. Finalne wrażenie dobre :)

Ocena: ***

3. Order Of The Neo-Solar Temple vs. Create-A-Wrestler & Super Smash Bros.

Przyjemnie, ale bez fajerwerków. Najwięcej rozrywki dostarczyli SSB. Uno, pomimo miśkowatej budowy ciała, wykonał roundhouse kick którego nie powstydziłby się sam Bruce Lee. Z kolei chudziutki Dos zastosował na potężnym Crossbonesie powerskiego Death Valley Drivera. Poza tym Delirious zrobił niesamowicie stiffowo swój nowy finisher - Praying Mantis Bomb.

Ocena: ***1/4

4. Vin Gerard & Colin Delaney vs. D'Lo Brown & Glacier

Biorąc pod uwagę, że od powrotu Colin przynudza niebywale, zdecydowałem się wykorzystać tą walkę na przygotowanie pożywnych kanapeczek.

Ocena: noł

5. 2.0 vs. Sea Donsters

Niestety nudny match, służący głównie wypromowaniu nowych gimmicku 2.0 tj. "albo wygramy albo się do was nie odzywamy". Aczkolwiek motyw z boston crabami Matthewsa dobry.

Ocena: **

6. Incoherence, Cheech & Cloudy vs. Jigsaw, Helios, Lince Dorado & Mike Quackenbush

I o to chodzi! :) Szybki match w stylu lucha libre. Nic dodać, nic ująć. Wystarczy powiedzieć, że na koniec publiczność chantowała "That was awesome".

Ocena: ****

7. Eddie Kingston vs. Claudio Castagnoli

Typowo w stylu Króla Diamentów (którego zaczynam coraz bardziej lubić) - stiffowy brawl pomieszany ze stiffowym brawlem z dodatkiem stiffowego brawlu i paroma high flyowymi lotami. Obejrzałem z przyjemnością.

Ocena: ***1/2

8. Double Hair vs. Double Mask: F.I.S.T. vs. The Colony

Daje się dostrzec, że przy ważnych okazjach bookerzy, wrestlerzy i fani Chikary kumulują siły aby stworzyć niezapomniane widowisko. Podobnie jak w zeszłym roku w finale Young Lions Cup, tak i tym razem dostałem takich emocji, że nie mogłem usiedzieć na krześle. Oba teamy znają się doskonale, a od paru miesięcy prowadzą zażarty feud. Feud, który zakończył karierę Worker Anta. Na Anniversario Yang mrówki chcą wziąć ostateczny odwet przede wszystkim na Chucku Taylorze, który pozbawił ich przyjaciela. Emocji dodaje stypulacja, przez którą oba teamy mają wiele do stracenia. Nie śmiem spoilerować wyniku tak znakomitej walki. Znakomitej, a dla mnie wręcz najlepszej w tym roku, podobnie jak Anniversario Yang wśród gal (co jest nieco zaskakujące, gdyż trzy poprzedzające ją eventy trudno zaliczyć do wybitnych). Aby zobrazować te uczucia, poniżej daję fragment konferencji na IRCu (uwaga, zawiera rezultat!):

;d

oooooooooo

hahaahah

!!

;d

akuma do roboty

o nie

oooooo

ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

ooooooooooooooooooo

ooooooooooooooooooooooooooooooooo

oooooooooooooooooooooooooooooooooo

holy shit

holy shit

oooooooooooooo

holy shit

!!

holy shit

holy shit

!!

holy poo

:>>>>

holly poo

holy poo

somebody dial 911 :)

haahahaha

beach break!!!!!!!!!

buuuuuuuuuuuu

1

1

2

3

2

3

a chuckowi pomoc

maja zwyciestwa na 2 miesiace w przod

nie sedziego no countest :)

oooo

oooooooo

jeeeeeeeeeee

pedigree !!

;d

buuuu

1

1

2

2

2

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

nieeeeeeeeeeeeeee

tuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

;d

gdzie sie akuma podzial ?

moze zajal sie soldierem

btw icarus ma flage niemiec na

plecach

hehe

jest :)

ufff

buuuuuuu

oo

fire twardy

green na ring!

on fire

mhm

jeeeeeeee

ooooooo

stuuuuuuuuuner

ooooooooooooooo

oooooooooooooooooooooooooooooo

oooooooooooooooooooooooo

oooooooooooooooooooo

oooooooooooooooo

:DDDDDDDDDDDDDD

oooooooooo

ooooooooooo

twoooooooooo

bryce jaki spocony

meczace to sedziowanie :)

oooooo

no ;d

trzeba tyle sie klasc i wstawac ;p

ale wez pod uwage te emocje

oo

nieeeeeeeee

faggot

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

1

2

1

tuuuu

2

2

jeeeeeeeeeeeeee

nieeeeeeeeeeee

2 !

just 2 chuckie

bryce chiiittter :)

nieeeeeeee

jeeeeeeeeeeee

tap

please don't tap

tap

tap

please don't tap

tap

tap !!

tap !

please don't tap

tap

tap !

tap

tap

tap !!!!!

cicho, mam cala hale po swojej stronie

jeeeeeeeeeeeeeee

o k***a !

ooo

akuma jedzisz z nim

:>

dalej

jeeeeeeeee

co jest?

oooooo

who ?

0_0

wtf ?

klon ?

worker ?

nie

mial byc jakis nowy

ooooooooooooooo

1

oo

oooooooooooo

2

1

2

tuuuuuuuuuuuuu

two !!!

uffff

2 !!

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

uffffffffffffff

tap

tap

tap

tap

tap

tap

tap

k***a

koniec

tap

tap

tap

hahaahah !

nieeeeeeeee

jeeeeeeeeeeeeee

jeeeeeeeeeee

ale mi ulzylo

oooooooooooooooo

jeeeeeeeeeeeeeeeeeee

1

2

pedigreee1!!

1

2

tuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

2 :(

ja pierdole

markowac zaczalem :P

orgazm mode on

ch***j ze sie nie znam

:PP

ooooo

oooooooooooo

oooooo

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

ooooooooooooooooooooo

oooooooooooo

taaaaaaaaaaaak

1

jeeeeeeee

2

1

2

oooooooooooooooooooooo

3

fuck !!!!

sdgidsagoapsasfinoasiogjas

holy shit

ja pierdole

k***a az mi sie rece spocily :>

i po biurku

a co tam

jeeeeeeeee

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeq

ooooooooooooo

oooooooooooooo

soldier

soldier

ostry

jeeeeeeeeeee

ooooooooooo

oooooooooooo

ooooo

ooooooooooooooo

oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

1

k***a ;/

1

k***a ;/

2

nieeeeeeee

1

2

ooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

sdghisodajohsdhoispdfjhsodh

two !!!!!!!!!!!!

jeeeeeeeeeeeeeee

oooooooooooooooooooooooo

hcucky t

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

1

2

3

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

;/

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

nieeee

jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Ocena: *****

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja z wrestlingiem jestem na bieżąco więc ostatnio oglądalem Friday Night Smackdown. Powiem wam ze ponizej moich oczekiwań a szczególnie ME, chociaż po ME feud Hardy vs Punk może się zaostrzyć. Polecam jednak WWE The Bash i Extreme Rules. Czekam na dzisiejsze RAW :)


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

LLPW 2008.10.05 "Takako Inoue 20th Anniversary"

1. Jumbo Hori & Todoe vs. sawaco & Moririn - bardzo dziwnie czułem się oglądając gale Joshi gdzie w opener'ze bierze udział 2 facetów przebranych za kobiety i jeden za... sam nie wiem co to. Jeden z facetów - Todoe to jak dla mnie chodzący botch jak nie spadnie peruka to sam spadnie z narożnika. Całe szczeście krótki ten mozolny opener.

2. Crazy Beat Battle: Mizuki Endo vs. Sayuri Okino - druga walka też nic specjalnego, przez większość walki naprawdę mulili, niby był łańcuch, niby były stiffowe lepy mimo wszystko kolejna walka na minus.

3. Takako Inoue 20th Anniversary Match: Takako Inoue vs. Devil Masami - tutaj spodziewałem się już czegoś ciekawego, MILF Inoue ma swoją urodzinową walkę swojej rocznicy kariery a na przeciwko niej kawał babska. Byłem zadowolony, że zobaczę pełen emocji pojedynek little girl vs. big girl. Jednak jak zawiodły 2 pierwsze walki to jest nic w porównaniu do tej. Po 3 minutach walki Masami niszczy przeciwniczkę przez Fire Valley Piledriver... SQUASH !!. Taka ważna walka a wygląda jak opener gali Oz Academy gdzie Masami w taki sam sposób niszczy low carder'ki. Dobrze, że chociaż Inoe dostała swoją ceremonię, kupę kwiatów i zaśpiewała nawet piosenkę :) .

4. Tradition Message to New Generation: Shinobu Kandori & Toshie Uematsu vs. Mariko Yoshida & Esui - no całkiem w porządku walka. Jedna z moich ulubionych Joshi - Mariko Yoshida w team'ie ze swoją uczennicą Esui (2 ładne hehe) walczą z dwiema weterankami ringu. Yoshida to taka pani Danielson i pokazała trochę submission'ów. Jednak ostatni sumbmission którym był Wakigatame Armbar należał do Kandori, która stapowała młodą Esui.

5. Takako Inoue, Yumiko Hotta & Mima Shimoda vs. Noriyo Tateno, Harley Saito & ZAP-I - czytałem, że gdyby ta walka odbyła się z 10 lat temu to mógłby być z tego prawdopodobny ***** a tak wyszedł kiepski brawl w wykonaniu tych weteranek. Największym plusem, że Takako mimo wcześniejszego squash'u dostała swój urodzinowy pin :) (i że były 2 MILF'y... Shimoda i Inoue ^^)

Moja pierwsza gala LLPW i prawdę mówiąc ani mnie nie grzeje ani nie ziębi. Ogólnie spodziewałem się totalnego dna czytając recenzję PUNQ'a a otrzymałem ciut więcej :) . Z federacji Joshi które oglądałem ostatnio (Oz Academy, NEO, JWP) LLPW wypada najgorzej.

Puroresu King 193: Oz Academy

1. Manami Toyota vs. Aja Kong - szanuje obie panie w końcu obie legendy Joshi, nie oglądałem jeszcze ich klasycznych starć z początku lat 90. Jednak skoro 10 lat póżniej skręciły taką dobrą walkę to jestem pod wrażeniem. Aja zakończyła swoim dewastującym Uraken'em.

2. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block A: Hiroyo Matsumoto vs. Mayumi Ozaki

3. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block A: Tomoka Nakagawa vs. Aja Kong

4. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block A: AKINO vs. Takako Inoue

5. Special Tag Match: Devil Masami & Hiren vs. Carlos Amano & Sonoko Kato

6. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block B: Ran YuYu vs. KAORU

7. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block B: Manami Toyota vs. Chikayo Nagashima

Co tu dużo mówić bardzo słabe walki ogromnego turnieju... o następną challenger'ke do pasa Carlos Amano a robią z tego coś wielkiego jak G1 Climax czy Champions Carnival. Walki mają limit 10 minut co już wróży kiepskie walki i dziwny sposób wygranej poprzez wyrzucenie z ringu. Jedyną znośną walką była ostatnia Toyota vs. Nagashima i na plus zwycięstwo tej drugiej. Special tag match nie chce nawet komentować. Ogólnie bardzo słabo a turniej ma jeszcze trwać i trwać :? .

Kaientai Dojo 2008.10.13

1. Yuu Yamagata Return Match: Yuu Yamagata & Tomoko Nakagawa vs. Kaji Yamato & Apple Miyuki - jako opener walki Joshi z małym bonusem bo kobiety są 3 a 4 osoba to facet Kaiji. Standardowa walka na poziomie openera. Mimo, że trwała niecałe 10 minut to strasznie dłużyła mi się. Powracająca Yamagata zdobywa pin. (słodka ta Apple Miyuki ;) )

2. Quiet Storm vs. KAZMA - słaba nierozbudowana walka. KAZMA bez problemu poradził sobie z tym Gaijin'em.

3. Taishi Takizawa & Hiro Tonai vs. Madoka & Boso Boy Raito - dwóch młodzieniaszków ma swoją serie walk "Taishi Takizawa & Hiro Tonai Road to the Strongest Tag" i jest to ich pierwsza z 5. Chcieli sprawdzić się przeciwko osobom, które posiadały już pasy wcześniej. Udało im się wygrać pierwszą walkę kiedy Takizawa skończył walkę Tiger Driver'em z wielkim impetem. Walka jak dwie wcześniejsze czyli nic specjalnego, oprócz końcowej akcji.

4. Kunio Toshima & Daigoro Kashiwa vs. Yuji Hino & Shiori Asahi - kolejna very very nie ciekawa walka.

5. Independent Jr. Heavyweight Title: Makoto Oishi © vs. TAKA Michinoku - Oishi miesiąc wcześniej wygrał pas od Madoka'i. Jednak w sposób, który można nazwać fartem, czyli przez roll up i aby udowodnić, że jest godnym mistrzem wyzywa swego mentora. Myślę sobie skoro undercard był taki słaby to walka o pas będzie chociaż dobra... hmmm następnym razem myśleć już nie będę. Walka trwała około 10 minut i zanim rozkręciła się był już koniec. Oishi chyba będzie musiał nadal sobie szukać sposobu, żeby udowodnić iż nie jest fartem, pas obronił w podobny sposób jak wygrał. Jedyny ciekawy moment walki to kontry Anckle Lock'ów w połączeniu z mocnym Enziguri.

6. NWA United National Heavyweight Title: Kengo Mashimo © vs. JOE - jak już wcześniej wspomniałem, następnym razem nie będę myśleć i tego nie zrobiłem. Kolejna walka o pas ciut ciut lepiej bo niby dłużej, ale co z tego jak wiało nudą przez 15 minut. Cała walka trwała 20 minut, ale ostatnie 5 minut też nie było jakieś fafa rafa, chociaż na plus można zaliczyć Big Boot łamiący w pół Mashimo. W sumie podczas tej walki pierwszy raz można było usłyszeć jak cała publika klaszcze, bo tak przez całą gale było pojedyncze "clap clap". Kengo na szczęście zachował pas po dobrze wykonanym Brainbuster'ze.

Oj oj bardzo słaba gala K-Dojo. Ogólnie klimatem przypominało mi chociażby IWA-MS, bez barierek, puste miejsca wśród publiczności a co się z tym wiąże tylko garstka fanów (172 osoby).

BJW 2008.10.13 "Deathmatch Wars 193"

1. Atsushi Ohashi vs. Ryuichi Kawakami - krótki opener, który zakończył się 5cio minutowym remisem (walka miała taki limit). BJW zaprezentowało swój nowy nabytek 19letniego - Kawakami.

2. Daisuke Sekimoto & Katsumasa Inoue vs. Shinya Ishikawa & Yuji Okabayashi - jedynie skrót walki i pokazane najciekawsze momenty. Sekimoto niszczy młodego Ishikawe przez swój Deadweight German Suplex, jednak Okabayashi przerywa pin i Daisuke demoluje jeszcze raz przez Death Valley Bomob co zapewniło już wygraną.

3. Ryuji Ito & Isami Kodaka vs. Abdullah Kobayashi & Kankuro Hoshino - no i kolejny skrót walki. Walka na zasadach hardcore, czyli to co BJW umie najlepiej. Stoły nie służyły tylko do ich połamania, ale skutecznie wykorzystywano je jako broń. Ito miażdży Hoshino, który leży pod dwoma stołami przez Dragon Splash.

4. MEN's Teioh & Ryuji Yamakawa vs. Jun Kasai & "Black Angel" Jaki Numazawa - old school is back w postaci Ryuji Yamakawa'y. Walka głównie pure wrestlingowa i niezbyt ciekawa. Najlepszy moment walki to krzesło wbite w głowe Yamakawa'y przez Kasai. Jun Kasai skończył specjalnie na złość walkę przez Reverse Tiger Driver, ten sam finisher używa Yamakawa. Na koniec jeszcze spinował go kładąc jedną nogę na ikonę.

5. Fluorescent Lighttubes Board Death Match: Shadow WX & The Winger vs. Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto - and and and kolejny skrót :) ... ogólnie mówiąc standardowa walka z jarzeniówkami od BJW. Posiadała ciekawe momenty jak Senton Splash Winger'a z ciężarówki na leżącego na stole Yuko (na ciężarówce musiał stać schylony hehe), Shadow WX ziejący ogoniem i Lariat od WX na Yuko z zapaloną jarzeniówką. Deathmatch champion zniszczył Yuko Lariatam'i. Ogólnie całą walkę odebrałem jako destrukcję panów w czerwonych spodniach. Po walce chyba Sasaki wyzwał WX na walkę o jego pas, no nie znam japońskiego ;) .

Gala odbyła się tego samego dnia i w tym samym miejscu (Sapporo Teisen Hall) co K-Dojo. Fanów było ciut więcej ale byli o wiele bardziej żywi co stwarzało lepsze wrażenie gali. Ogólnie mówiąc nie najgorsze DM Wars. Szkoda tylko, że składało się z samych skrótów.

ProWres Expo 2008 Im Japan ~ Part I: Green Chapter 2008.10.24

1. Exposition Rumble 1st: Geronimo, Heddi Karaoui, Paul Tracey, Hoshitango, Hartley Jackson, Cuban Assassin, Ikuto Hidaka & Kikutaro - jak na opener całkiem ciekawie i międzynarodowo. Ciekawym elementem komediowym był motyw kiedy została tylko ostatnia trójka. Kikutaro i Hidaka doszli do wniosku, że obaj są ziomkami z tego samego kraju a Jackson z Australii i nawiązała się współpraca hehe. Żadnym zaskoczeniem wygrana Ikuto.

2. Wrestling Master Pavilion: Dick Togo & Alex Marley vs. Christopher Daniels & El Blazer - jak na tych zapaśników słabo przez 95% walki i pod koniec kapkę rozkręcili się, ale cała walka trwała tylko 10 minut.

3. Fire Pavilion: Shinjiro Otani, Kohei Sato & Minoru Fujita vs. Eric Young , Bambikiller & Erik Isaksen - ZERO1-MAX vs Ganjin's i to bardzo wymieszane reprezentanci z Kanady, Australii i Norwegii. No nie mogę ukrywać zniesmaczenia jak zobaczyłem Young'a na karcie. Całkiem przyzwoita walka i na szczęście Showtime zostaje spinowany przez Sato bo German Suplex'ie a'la Deadwaight od Sekimoto.

4. Continent Confrontation Tournament - Block A: Chris Sabin & Alex Shelley vs. Ryouji Sai & Ricky Landell - tak szczerze to nie mam nic do powiedzenia przy tej walce. Średnia i tyle.

6. Continent Confrontation Tournament - Block B: Masato Tanaka & Daisuke Sekimoto vs. Durango & Naruto - Tanaka i Sekimoto, jeszcze niedawno sporzy wrogowie a teraz tworzą w turnieju twardy tag team. Tak myślałem jak zobaczyłem w karcie Naruto czy ma jakiś związek z anime i w promie przed walką był w charakterystycznym pomarańczowym kombinezonie hehe. Jednak w anime Naruto chyba ma trochę więcej szczęścia bo tutaj Sekimoto zniszczył go najpierw przez swój piękny German a następny w kolejce stał Argentine Backbraker.

7. Special Tag Match: Masahiro Chono & Scott Norton vs. Yoshihiro Takayama & Don Frye - ciekawie było zobaczyć w tag'u Takayama'e i Frye'a obaj stoczyli w PRIDE jedną z moich ulubionych walk MMA. Ich przeciwnikami, że tak wyrażę się 2 "has been'y". Słaba i mozolna walka, ale na szczęście nie pokazali całych 16 minut walki. Chono pinuje Yoshihiro po Yakuza Kick. To co działo się po walce było ciekawe. Frye zdenerwowany przegraną walką rzuca się do gardła dla swego partnera i powrót do przeszłości :D . Tylko trochę pokracznie wyglądały strzały a'la te z walki z 2002.

ProWres Expo 2008 Im Japan ~ Part II: Blue Chapter 2008.10.25 (Dzień)

1. Osamu Namiguchi -vs- Geronimo - minutowy skrót z równie niedługiej walki. Nic ciekawego

2. Exposition Rumble 2nd: Himalayan Tiger, Naruto, Hoshitango, Shito Ueda, Eric Young, Hartley Jackson, Ricky Landell, Christopher Daniels - walka o wiele gorsza niż z dnia wcześniejszego, kolejnym minusem jest obecność Showtime'a jednak wyleciał szybciej niż wszedł :) , z wytypowaniem zwycięscy nie było większego problemu czyli Christopher Daniels. Fallen Angel troche zbotchował w końcówce walki moment kiedy to miał o mało nie wypaść. Po walce wyszedł Ikuto Hidaka, żeby podbudować finał tych dwóch Rumble'ów, który odbędzie się na wieczornej gali.

3. Continent Confrontation Tournament - Block A - Chris Sabin & Alex Shelley vs Cuban Assasin & Alex Marley - kolejna walka turnieju i kolejny raz MCMG wzięli udział w nieciekawej walce którą wygrali po krótkim pojedynku.

4. Continent Confrontation Tournament - Block B - Masato Tanaka & Daisuke Sekimoto vs Bambi Killer & Erik Isaksen - ostatni pojedynek turnieju przed finałem którym jest Japonia vs. Europa. Team z Japonii jak dzień wcześniej zrobił ciekawszy pojedynek od MCMG, jednak bez żadnych nawet najmniejszych rewelacji. Isaken został dosłownie zniszczony przez 2 finisher'y najpierw Deadweight German od Sekimoto a na deser dostał Sliding D od Masato. Była to main event gali dziennej.

ProWres Expo 2008 Im Japan ~ Part III: White Chapter 2008.10.25 (Wieczór)

5. Scott Norton & Don Frye & Dick Togo vs Masa Chono & Kohei Sato & Eric Young - słaby pojedynek, ale patrząc na zawodników można domyślić się, że dużo z tej walki nie dało wyciągnąć się. Zamiast tego wolałbym zobaczyć w work'u 1on1 Frye vs. Takayama bo jakiś build up pod tą walkę był. Widać ktoś z zarządu nie lubi Young'a tak samo jak ja bo w tej walce, też został spinowany przez Don'a po strzale :) .

6. Exposition Rumble Final: Ikuto Hidaka vs Christopher Daniels - trzeba pochwalić, że w finale zmierzyło się takich dwóch dobrych zapaśników. Patrząc na tę walkę tak myślałem, że nie może wyjść zle. Nie pomyliłem się, jakiekolwiek finały w Japonii zawsze są dobrymi walkami. Było w niej wszystko od elementów tzw u nas "tarzania się" po elementy high fly'ingu. Na Daniels'a nie starczyły 4 próby Shawn Capture, żeby poddał się w tym 2 skontrował, ale po Mist Flip reprezentant TNA został odliczony do 3. Zapaśnik ZERO1-MAX wygrał zgarniając puchar. Z resztą dziwne byłby gdyby Japoński zapaśnik przegrał w Japonii ;) .

7. Continent Confrontation Tournament - Final: Masato Tanaka & Daisuke Sekimoto -vs- Chris Sabin & Alex Shelley - kolejny finał i kolejna ciekawa walka Japonia vs. USA, ZERO1-MAX vs. TNA. Zaczęła się wolno jednak potem jeden team jak i drugi dali popis. MCMG pokazali klika swoich double team moves'ów co mnie nie zaskoczyło, ale Tanak i Sekimoto też nie odstawali w tej dziedzinie. Ostatecznie Tanaka pinuje Sabin'a pod Sliding D (ten, który dał Dobo w jednym z tematów ;) ) i tym samym Japonia zgarnia 2 zwycięstwa w dwóch turniejach.

Ogólnie rzecz mówiąc bardzo ciekawa koncepcja zrobić nie tylko między narodową, ale i międzykontynentalną galę. Jednak w praniu wyszło to trochę gorzej spośród wszystkich walk opłaca się jedynie zobaczyć 2 ostatnie z trzeciej gali. Mimo to nie żałuje, że mogłem zobaczyć zapaśnika z Australii, Norwegii czy Jamajki :) .

Sendai Girls Pro Wrestling 2008.10.26

1. 5 v 5 Survival Match: Ryo Mizunami & Dash Chisako & Sendai Sachiko & Hiren & Yukari Ishino -vs- Minori Makiba & Misaki Ohata & Io Shirai & Mio Shirai & Mikado - Team Sendai vs. Team Makehen, zasady proste są proste zaczynają 1 na 1, gdy któraś zostanie spinowana na ring wchodzi kolejna i dalej 1 on 1 i tak aż do ostatniej.

1.1 Minori Makiba vs. Yukari Ishino - jak na opener opener'a przyzwoita walka. Niedawno debiutująca w ringu Ishino miała nie lada problem z większą od siebie Minori. Jednak i tak Makiba stapowałą Yukari po Jujigatame.

1.2 Dash Chisako vs Minori Makiba - Dash nie miała problemu z pokonaniem zmęczonej wcześniejszą walką Minori i zajęło jej to 2 minuty.

1.3 Misaki Ohata vs Dash Chisako - kolejna krótka walka, zakończona zwykłym roll up'em przez Misaki.

1.4 Sendai Sachiko vs Misaki Ohata - podobnie jak wyżej, króciutka walka tylko tym razem koniec o wiele ciekawszy bo Sachiko użyła ciekawego submission'a - Chickenwing Armlock, żeby stapować przeciwniczkę.

1.5 Io Shirai vs Sendai Sachiko - tutaj wojna dwóch team'ów ożyła dzięki tym dwóm zapaśniczkom. Walka trwała o wiele dłużej o wcześniejszych i miała naprawdę ciekawe momenty jak chociażby naprawdę groznie wyglądający blok Sendai przed moonsault'em Io. Shirai naprawdę mocno nadziała się twarzą na nogi Sendai następnie Sachiko pokazała jej jak to się robi moonsault'a :) . Naprawdę dobra walka, żywa publika i całkiem sporo jak na 10 minut near fall'i (dodatkowo 2 całkiem ładne Joshi :) ). Wygrywa Shirai po La Magistral.

1.6 Ryo Mizunami vs Io Shirai - po tak dobrym pojedynku akcja niestety spowolniła się. Większa Mizunami szybko poradziła sobie z Io.

1.7 Ryo Mizunami vs Mio Shirai - Mio chciała pomścić siostrę za wcześniejszy pin, jednak poległa o wiele szybciej niż wcześniej zmęczona Io.

1.8 Mikado vs Ryo Mizunami - nadszedł czas na koniec przelewek, team Makehen wystawił swoją tajną broń, którą jest potwór w spódnicy, wielka Mikado. Ryo mimo największych starań nie podołała dla niej. Jednak kto by podniósł się jakby taki kloc spadł na kogoś z drugiej liny.

1.9 Hiren vs Mikado - dwie ostatnie panie obu team'ów. Hiren mimo, że jest 2 razy mniejsza od przeciwniczki, bardzo dobrze dawała sobie radę. Walczyła na dystans i starała się utrzymywać potwora w parterze a jak już to zrobiła zakładała ancle lock'a (trochę psychologii :) ). W ostateczności Hiren po jednym z lock'ów przeszła do pin'u i zapewniła zwycięstwo dla Team Sendai.

2. Aja Kong vs Meiko Satomura - jest to return match Meiko z kontuzji oka. Jednak nikt się z nią nie pieścił i na dzień dobry dostała swojego wroga - "malutką i miłą" Aja Kong. Sama walka zaczęła się jeszcze gorzej dla Meiko. Gong ledwo zadzwoniła a Kong już poczęstowała ją Uraken'em w kontuzjowane oko. Bardzo bardzo dobry pojedynek, gdzie mniejsza osoba stara się obalić większą. Satomura wiele razy w ciągu walki próbowała wykonać Death Valley jednak Aja była za ciężka, ale jak już ją uniosła i wykonała to było to co lubię. Meiko również nie szczędziła dla przeciwniczki Scorpion Rising, jej wersji Shining Wizard, co Aja też potrafiła skontrować. Całe starania powracającej Joshi jednak poszły na marne bo Aja zniszczyła ją kolejno Brainbuster'em ktory nie wystarczył to poprawiła tym czym zaczęła walkę - Uraken'em. Cała walka trwała 18 minut jednak chciałbym, żeby walka trwała z jeszcze dobrych kilka minut. Tak też chyba powinno być bo sędzia wyliczył Meiko mimo, ze to podniosła ręke :???: . Walka zdecydowanie miała atmosferę walki puro, żywa publika, near fall'e i fighting spirit obu zapaśniczek. Mimo, że ocena chyba trochę zawyżona i pomimo tego zbotchowanego pin'u to naprawdę świetna walka od dłuższego czasu jaką widziałem. (****)

Zdecydowanie godna polecenia gala. Było to co lubię czyli Survival Match, moze nie jakichś najwyższych lotów, ale naprawdę miło się go oglądało oraz naprawdę dobre starcie w main event'cie.

BJW. 2008.10.27 (Deathmatch Wars 194 & 195)

1. Mens Teoh & Onryo & Shinobu & KUDO vs Makoto Oishi & Hercules Senga & Tsutomo Oosugi & Yuki Sato - naprawdę bardzo dobry i szybki opener. Na początku trochę zawiodłem się przez szybki koniec walki, ale szybko została wznowiona i dostałem zajebisty pojedynek. Szczególnie w walce błyszczał Yuki Sato poprzez liczne kontry i spoty.

2. 4 Boards Free Weapons Death Match: Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto & Kankuro Hoshino vs Shadow WX & Abdullah Kobayashi & Isami Kodaka - kolejna ciekawa walka. W walce można było zobaczyć jarzeniówki, szkoło, drut kolczasty tylko szkoda, że WX nie buchał ogniem. Walka to build up pod walkę o pas Death Match między mistrzem Shadow WX a Takeshi Sasaki'm. Obaj też zrobili najciekawszy moment walki kiedy to Sasaki chciał wykonać D-Geist na WX na szkło położone na krzesłach. Mistrz jednak kontrował to w Brainbuster'a to w Lariat'a jednak Sasaki sie bronił przed każdym, ale na koniec nie dał rady uniknąć powerbomb'a. W tej walce jakoby Yuko i Takeshi wzięli odwet za wcześniejszą przegraną z WX i Winger'em, kiedy to Sasaki wykonuje D-Geist na Isami'm na potłuczone szkło.

3. NOSAWA Rongai & Mazada & Katsushi Takemura -vs- Shinya Ishikawa & Yuji Okabayashi & Atsushi Ohashi - Tokyo Gurentai bez żadnych większych problemów poradziło sobie z młodziakami BJW. Dobra walka.

4. Hardcore Match: Jun Kasai & Jaki Numazawa & Saburo Inematsu -vs- Ryuji Ito & Sh***ji Ishikawa & Masashi Takeda - kolejna ciekawa walka. Jednak bez żadnej większej brutalności. Shiji Ishikawa to potwór, na którego nic nie działa a Kasi nawet nie dał rady kopnąć go w krocze od tyłu bo nie sięgał. Kasai jednak i tak zdobył zwycięstwo dla swego team'u kiedy to dopadł się do Masashi. Najpierw jeden zwykły Reverse Tiger Driver, drugi na stół co i tak było za mało, więc skończył walkę przez Pearl Harbor Splash. Sam pokonany stosował fajnie wyglądające German'y po których Kasai spadał lekko przechylony na ziemię.

5. BJW Tag Title: Daisuke Sekimoto & Mammoth Sasaki © vs Katsumasa Inoue & Hiroyuki Kondo - main event całej gali to walka o pasy tag team. Walka była dobra, jednak w stosunku do reszty gali wypadała na tym samym poziomie czyli jak na mian event słabo. Co tu dużo mówić Sekimoto i Mammoth to dwie destrukcyjne moce BJW połączone w jedno. Bez większych przeciwności poradzili sobie z przeciwnikami. Sekimoto najpierw wykonał swojego German'a na Kondo, jednak Inoue przerwał pin tak więc Sasaki połamał go Powerbomb'em takim z prawdziwego zdarzenia a Sekimoto dokończył żywot Kondo poprzez Argentine Backbreaker. Sasaki i Mammoth bronią pasy po raz 4ty.

Zdecydowanie bardzo dobra gala od BJW. Godne polecenia te dwa odcinki Deathmatch Wars i co tu dużo mówić oby więcej takich show w wykoniu tej federacji :) .

BJW.2008.11.01 (Deathmatch Wars 196)

1. Katsumasa Inoue vs Yoshito Sasaki - kolejny nowy nabytek BJW tym razem zawodnik przeszkoczył tutaj z ZERO1-MAX. 4 minutowy skrót walki i nic ciekawego a nowy w BJW- Sasaki został zajobbował.

2. Takashi Sasaki vs Masada - Takeshi Sasaki dostał trochę wolnego od walk tag'owych przeciwko Shadow WX, przed walką o pas niech odpoczną od siebie :) . Sama walka to taki light'owy hardcore czyli użycie głównie krzeseł. Ciekawym a zarazem komediowym elementem walki był moment kiedy na początku Masada wbił swoje charakterystyczne patyczki w głowę Sasaki'ego i wtedy biegał jakoby z czułkami na głowie, potem Takeshi odpłacił się tym samym. Sasaki wygrywa (dziwne, żeby przegrał przed title shot'em) swoim kopem w głowę, jednak to nie to samo bez przyłożonej jarzeniówki.

3. Ryuji Ito & Abdullah Kobayashi & Shadow WX & Jaki Numazawa vs Jun Kasai & Yuko Miyamoto & Isami Kodaka & Kankuro Hoshino - niby BJW używa ciągle tych samych broni, ale tutaj postarało się trochę urozmaicić w postaci koncepcji walki, że zapaśnicy wychodzą jak chociażby w Leathal Lockdown i każdy przynosi ze sobą jakiś sprzęt. Uśmiechnąłem się kiedy Numazawa wyszedł ubrany jak Leatherface z Teksańskiej Masakry i biegał między publiczność z włączoną piłą a jego partnerzy byli okładani i wołali go. Ryuji Ito wyszedł z pustymi rękoma, jednak popędził szybko po rusztowanie, które też było wykorzystane. Ogólnie było całkiem ciekawie, jednak bez żadnych rewolucji i trochę zbyt wolna walka. Walkę wygrywa nikt inny jak Shadow WX pinując Isami po Spiral Bomb'ie.

BJW stać na więcej jak chociażby pokazali gali wcześniej. Jednak gala trzymała swój BJW'owki poziom i nie mogę powiedzieć, że nudziłem się oglądając galę. Następny event Takeshi Sasaki w końcu dostanie swój title shot. Shadow WX vs. Takeshi Sasaki o BJW Deathmatch Title ! :) .

AJPW Pro Wrestling Love In Ryogoku Vol.6 (2008.11.03)

1. 3 Way Match: Masanobu Fuchi vs. Nobutaka Araya vs. Kikutaro - widząc w walce Kikutaro już wiadomo, że będzie comedy match. Do tego stylu wrestlingu nic nie mam, ale ten był naprawdę tragiczny. Wolna z oklepanymi już elementami komediowymi walka. Na szczęscię Fuchi pinuje po około 5 minutach Araya przez small package.

2. Seiya Sanada vs. Manabu Soya - walka dwóch młodziaków chcących wybić się w AJPW. Niczym walce nie zabłysnęli, ale na spokojnie do obejrzenia schematyczny japoński match. Soya wygrywa przez lubiany przez ze mnie rzut Leg-Hook Backdrop.

3. Osamu Nishimura, Elvis Sharp & Shane Chang vs. Taiyo Kea, NOSAWA Rongai & MAZADA - krótki i nic nieznaczący pojedynek. Dobrze, że Gurentai wygrywają, ale w sumie nie było innej opcji :) .

4. Ryota Hama Debut Match: Akebono vs. Ryota Hama - no no to co każdy lubi czyli pojedynek dwóch ex-sumitów :D . Jest to debiut w pro-wrestling'u Ryota. Jak się można było spodziewać po dwóch takich "pióreczkach" było strasznie wolno. Walka składała się głownie z Elbow Drop'ów i Big Splash'ów jako tych większych. Jednak pojawił się nawet jeden Powerbomb z narożnika ale zawsze :) . Walkę wygrywa Akebono po wspomnianym wcześniej Big Splash'u.

5. Suwama, Kaz Hayashi & Ryuji Hijikata vs. TARU, Nobukazu Hirai & "brother" YASSHI - Hirai po tylu latach w federacji szukał czegoś od szczęścia i znalazł to w Voodoo Muredes jako nowy członek heel'owej stajni. W walce nic ciekawego nie działo się, ale nie było tragicznie. Walkę wygrywa w heel'owy sposób Hiari przez uderzenie gaśnicą Kaz'a. Po walce nowy członek VM dostaje nowy pseudonim - HATE.

6. Satoshi Kojima, KAI & Hiroshi Yamato vs. Hiroyoshi Tenzan, Yujiro & Tetsuya Naito - lubię takie między federacyjne walki. W tym wypadku NJPW vs. AJPW a dokładniej stajnią F4. Dwóch członków kochanego przez japońskich fanów team'u TenKoji mają zatargi między sobą a zaczęło się od tego, że podczas walki Tenzan vs. Izuka, Kojima stojąc przed ringiem patrzył się jak GBH niszczą Tenzan'a. Szczerze to więcej spodziewałem się po takiej obsadzie. Najciekawsze były momenty kiedy Tenzan i Kojima walczyli 1on1 wtedy publika dawała o sobie znać. Najsłabiej w walce zdecydowanie wypadli Junior'zy, wolałbym jeden na jeden wspomnianej wcześniej dwójki. Walkę wygrywa team NJPW.

7. AJPW World Jr. Heavyweight Title: Naomichi Marufuji © vs. Sh***ji Kondo - pisząc na początku, że czekałem na tę galę chodziło mi o tę walkę. Czytałem o niej wiele dobrego a po za tym Tokyo Sports wybrało ją japońskim MOTY... i naprawdę zajebisty pojedynek :D . Kolejne starcie między promocyjne tym razem NOAH vs. AJPW. Od kiedy Hijikata stracił pas na rzecz zawodnika z NOAH, to ma na karku mnóstwo zapaśników AJPW chcących odzyskać pas dla swojej federacji. Przed pierwszą obroną pasa (Marufuji vs. KENTA) Sh***ji Kondo wszedł na ring i powiedział, że zmierzy się z wygranym. Sam pojedynek to 40 minut epickiego starcia dwóch utalentowanych zapaśników. Jeśli miałbym zacząć ciekawe momenty walki to naprawdę bym musiał strasznie rozpisać się. Nawet takie coś jak heel'owe zagrania Marufuji'ego podobały mi się, że podkreślić, że nie jest z tych okolic :) . Marufuji kiedy wszystko zawiodło co miał w swoim repertuarze użył swojej tajnej broni - Pole Shift i tym samym obronił po raz drugi. Walkę zdecydowanie powinien obejrzeć każdy i nie tylko puro, ale ogólnie fan wrestling'u. (****1/2)

8. Triple Crown: Great Muta © vs. Minoru Suzuki - po tym jak Great Muta wygrał pas od SUWAMA'y ceremonia nie trwała długo bo na ring wszedł MiSu i założył Sleeper Hold. Kolejny zawód, słaba walka a spodziewałem się czegoś więcej po tej dwójce. Około 30 minut i nic naprawdę ciekawego nie miało tu miejsca i wszystko przy śpiącej japońskiej publice, która ani razu nie dała o sobie znać przez cały pojedynek. Zdecydowanie przy takim poziomie najciekawszym momentem walki był Sleeperhold Takedown MiSu czy nawet reversal Dragon Screw w Juijigatame. Oglądając cały czas miałem nadzieję chociaż na 2 minuty zaciętej walki i near fall'i. Great Dupa prawda końcówce towarzyszyły takie same emocje jak przez resztę walki.. Rib Break, Moonsault i Shining Wizard i koniec. Pierwsza obrona złota jest zdecydowanie niewypałem.

Wielka gala AJPW i baaardzo słabo. Całe show ratuje pojedynek o pas Jr, gdyby nie on to najlepszą walką byłoby AJPW vs. NJPW, który był po prostu średni. Main Event to po prostu pomyłka, klapa i porażka.

Puroresu King #196 : OZ Academy (2008.11.03)

1. Devil Masami vs. Hiroyo Matsumoto - sama walka odbyła się w lipcu tylko została dorzucona w tym odcinku. Pojedynek to taki mini wielka vs mała, gdzie Masami po raz kolejny niszczy swoją przeciwniczkę swoim Spike Piledriver'em.

2. Special Tag Match: Aja Kong & Hiroyo Matsumoto vs. Carlos Amano & Devil Masami - nic ciekawe w tej walce nie było. Ciekawe były starcia kiedy na ringu były Aja i Carlos a tak to po prostu filler.

3. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block A: Tomoka Nakagawa vs. Takako Inoue

4. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block B: Hiren vs. KAORU

5. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block B: Manami Toyota vs. Sonoko Kato

6. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block A: Mayumi Ozaki vs. AKINO

7. OZ Openweight Title Next Challenger League - Block B: Ran YuYu vs. Chikayo Nagashima

Ciąg dalszy turnieju, aby wyłonić przeciwniczkę dla Carlos Amano. Te same zasady - 10 minut time limit i można wygrać przez wyrzucenie przeciwniczki nad górną liną za ring. Naprawdę słabo, nie chce mi się nawet rozpisywać nad każdą walką z osobna bo bym musiał ciągle powtarzać się. Jedyną godna uwagi walką była ostatnia. Była bardzo energiczna, szybka i bez większego owijania w bawełnę jedna drugą chciała jak najszybciej wyrzucić za ring i do końca nie wiadomo było która wypadnie tak bardzo zmieniały się przewagi między nimi.

Niestety a może stety, jest to ostatnia gala OZ Academy jaką mam z 2008 roku, czyli nie zobaczę finału tego turnieju. Nie martwię się jednak tak bardzo bo z tego co czytałem finał nie miał nic z "duszy" walki finałowej i był na bardzo podobnym poziomie co walki wstępne w grupach. Zmierzyły się Nagashima i Ozaki a wygrała ta druga. Ogólnie dobrze bo ciekawa była ostatnia walka Amano i Ozaki o pas czyli można powiedzieć rewanż i spodziewam się tym razem zmiany pasa.

BJW Pro-Wrestling Thansksgiving Day 2008 (2008.11.03 Deathmatch Wars #197 & 198)

1. Go Sato vs. Shinya Ishikawa - króciutki opener, który można nazwać sqash'em gdzie Go zniszczył Ishikawa'e.

2. 2. Big Japan vs. El Dorado: Daikokubo Benkei, Yuichi Taniguchi & Katsumasa Inoue vs. Kinya Oyanagi, Jumping Kid Okimoto & CHANGO - walka nie została wyemitowana w TV, wygrywa team BJW co nie jest dziwne.

3. Lucha Libre Rules: MASADA, Shinobu & Yuki Sato vs. Mototsugu Shimizu, Tsutomu Oosugi & Hercules Senga - jak zobaczyłem Lucha Libre Rules to nie byłem pewien czy chodzi o tego MASADE, ale bynajmniej to on hehe. MASADA wyglądał jak kolos przy wszystkich drobniutkich japońcach i jeden na jeden nikt nie miał z nim szans. Sama walka całkiem dobra, jednak wolałbym zobaczyć jak to często ma miejsce walkę w 100% składającą się z MEN's Club. Zwycięski pin zdobywa MASADA przez DVD na krzesło a po walce krzyknął "Fucking Lucha Libre !!" ^^.

4. Daisuke Sekimoto & KAGETORA vs. Abdullah Kobayashi & Bear Fukuda - walka schematyczna i nie było nic specjalnego. Jednak miał miejsce jeden botch kiedy Sekimoto wykonywał Superplex na Abby'im i mało brakowało obaj wylądowaliby po za ringiem co mogłoby się skończyć jakąś kontuzją, ale dzięki linom spadli na ring. Walkę wygrywa Sekimoto przez German'a na Abby.

5. Special Tag Match: Toru Owashi & HARASHIMA vs. Jun Kasai & "Black Angel" Jaki Numazawa - w walce nic ciekawego nie miało miejsca i sama kończy się no contestem.

6. Hardcore Match: Ryuji Ito, Yuko Miyamoto & Takuya Sugawara vs. Brahman, Brahman Kei & Ken45° - na początku zapowiadało się całkiem ciekawie brawl po całej hali, ale po paru minutach wrócili na ring i do końca była standardowa walka, która z hc nie miała nic wspólnego i na dodatek wiało nudą. Ito wykonuje Dragon Splash na Ken'ie i koniec.

7. BJW Death Match Heavyweight Title, Double Produce Death Match: Shadow WX © vs. Takashi Sasaki - długo wyczekiwana przez ze mnie walka okazała się... klapą. Shadow WX jest już chyba za stary na jakieś lepsze walki. Pojedynek cały czas trzymał ten sam poziom i tempo czyli bez żadnych większych emocji. Nie odbył nawet jakiś zapadający w pamięć chociaż na chwilę spot, oglądałem to dzisiaj a już nie pamiętam nic z tej walki. W walkach, które służyły pod build up pod ten match więcej działo się... nie mogę, że Shadow w walce o pas nie ział ogniem, nawet same "zabawki" w ringu jakoś tak mało zauważalne były. Szkoda, bardzo słabo.

Niby większa gala od BJW bo jest walka o pas w main evet'cie a naprawdę kiepsko. Goście z El Dorado też nic nie pokazali. Widać 3-ciego pażdziernika wisiało jakieś fatum nad zapaśnikami bo walka o Triple Crown w AJPW jak i tutaj o Death Match title były niczym innym jak zawodami i zmarnowanym potencjałem tkwiącym w tych starciach.

SEM/Kensuke Office 2008.11.06

1. Kikutaro vs. Antonio Honda - jako opener'a spodziewałem sie comedy match'u ze względu na Kikutaru, jednak cała praktycznie była standardową walką a żaden z nich nie jest jakimś wytrawnym zapaśnikiem tak więc i walka była kiepskawa. Zdecydowanie najlepszym momentem walki był udany Shining Wizard. Walkę wygrywa Honda przez zwykły pin przy pomocy lin.

2. HARASHIMA & Madoka vs. Taiji Ishimori & Akihiko Ito - DDT & K-Dojo vs. NOAH, bardzo lubię takie mixy. Sama walka wyszła całkiem pozytywnie, każdy z zapaśników pokazał się z dobrej strony i polatał, jednak zawsze mogłoby być lepiej. Madoka wykonał swój Ranhei co też dla mnie na plus bo bardzo lubię jego finisher. Walka kończy się 20 minutowym remisem.

3. Takashi Okita & Kento Miyahara vs. Kotaro Suzuki & Genba Hirayanagi - tutaj też walka między federacyjna na linii Kensuke Office vs. NOAH, gdzie ta dwójka reprezentowała heel'ową stronę. Poziom walki był podobny do wcześniejszej, ale zdecydowanie gorzej wypadła. Okita całkiem fajnie prezentuje się z tym, ze spear i różne jego wariacje są jego charakterystycznym ruchem. Pojedynek wygrywa bardziej doświadczony team kiedy to Miyahara tap'uje po sleeper'ze Kotaro.

4. KENTA vs. Takeshi Minamino - myślałem, że KENTA jako już stary wyjadacz ringu poradzi sobie szybko z zawodnikiem K-Office, ale Minamino tak łatwo nie dawał za wygraną... po Go 2 Sleep już nie podniósł się. Ogólnie słaba walka.

5. Katsuhiko Nakajima vs. Atsushi Aoki - mian event gali też słaba walka, gdzie Nakajima bierze rewanż dla swojej federacji, niszczy Aoki kolejno Death Roll'em i German'em. Po walce Atsushi nie jest zadowolony ze swojej przegranej i rzuca się na przeciwnika w mały brawl, który przerywają zapaśnicy z szatni.

Bardzo średnie show, ale już przyzwyczaiłem się do tego, ze choćby jak dobrzy byli zapaśnicy to poziom gali SEM nie wybije się ponad przeciętną. Im dalej w głąb karty tym bardziej poziom spada.

ZERO1-MAX Energy (2008.11.08)

1. Shito Ueda vs. Osamu Namiguchi - z 7 minutowej walki pokazano tylko 1 minute, tak więc o poziomie ciężko cokolwiek powiedzieć. Wygrywa bardziej doświadczony Namiguchi po Single Leg Boston Crab'ie.

2. Tenka-Ichi Jr. - Semi Final: Tatsuhito Takaiwa vs. Munenori Sawa - pierwsza półfinałowa walka turnieju Junior'ów. Walka przez większość czasu szczerze mówiąc strasznie muliła i nic większego nie działo się. Jednak pod koniec oboje rozkręcili się i przez chociaż minutę dali parę ciekawszych momentów. Takaiwa wygrywa dosłownie niszcząc przeciwnika, najpierw w ruch poszedł niebezpiecznie wyglądający Michinoku Driver, potem Death Valley Driver i po wszystkim Sawa podnosił się jednak Lariat okazał się finalnym ciosem walki.

3. Tenka-Ichi Jr. - Semi Final: Minoru vs. Minoru Fujita - NJPW vs. ZERO1 i walka krótsza i o podobnym poziomie jak wcześniejsza. Pojedynek przypominał przez jakiś czas U-Style czyli garda, pięści, low kick'i i "zabawy" w parterze. Walkę wygrywa i przez to samo przechodzi do finału reprezentant NJPW - Minoru.

4. Kamikaze & Yusaku Obata vs. Ikuto Hidaka & Yuta Yoshikawa - walka po prostu zapchajdziura, walka jak na ten typ walki wiadomy. Miło było zobaczyć większego Kamikaze wykonującego Moonsault, który zapewnił zwycięstwo.

5. Masato Tanaka & Shinjiro Otani & Great Sasuke vs. Kohei Sato & Ryuji Sai & Takuya Sugawara - kolejna walka, ze przydłużyć show przed finałem turnieju. W tym przypadku było o wiele ciekawej weterani ringu vs. przyszłość ringu. Sam pojedynek był ok, po prostu nie mulił. Wynik był do przewidzenia, kiedy to Tanaka pinuje Sugawara po Sliding D.

7. Tenka-Ichi Jr. - Final: Tatsuhito Takaiwa -vs- Minoru - finał turnieju prezentuje się całkiem ciekawie i było tylko całkiem ciekawie. Było tutaj raczej wszystko od "tarzania się" po high flying i trochę stiff'u. Takaiwa znęcał się nad Minoru swoim ulubionym DVD. Wykonał go na ringu, po za ringiem i najlepszy z narożnika, jednak żaden nie powalił przeciwnika. Minoru nawet po Lariat'cie, który zapewniał wcześniej zwycięstwa w tunieju dla Tatsuhito podniósł się. Po takim okazaniu fighting spirit przez kolesia z NJPW widziałem, ze nastąpi to na co liczyłem w finale czyli ostateczna broń - Takaiwa Driver. Po tej akcji Takaiwa wygrał turniej drugi raz w karierze (pierwszy raz w 2004).

Kolejna średnia gala od ZERO1. Miałem lekką nadzieje, że skoro jest finał turnieju to poziom wybije się ponad średniaka. Co do samego turnieju to schemat był podobny jak przy Fire Festival 2008, że koleś z NJPW pnie się w góre w turnieju, ale przegrywa w finale. Co w pewnym sensie zabiera trochę dramaturgii dla walki bo to na 99% jest pewne, że wygra koleś z federacji.

NEO Stand Out (2008.11.12)

1. Toshie Uematsu & Ray vs. Shu Shibutani & Cherry - standardowy i lekki opener bez żadnych rewolucji. Do walki wkradł się nawet element komediowy, kiedy każda złapała każdą za nosa i ciągnęła kręcąc się w kółko. Walkę wygrywa Toshie po Dragon Suplex'ie na Cherry.

2. 3 Way Match: Etsuko Mita vs. Emi Sakura vs. Makoto - poziom walki był jeszcze niższy niż we wcześniejszej. Bardziej wyglądało to na bardzo kiepski handicap match, kiedy to Mita i Sakura współpracowały ze sobą. Mimo to Makoto i tak wygrała walkę łapiąc obie w small package.

3. Heat Up The Triangle War: Yoshiko Tamura, Haruka Matsuo & Aya Yuki vs. Nanae Takahashi, Natsuki*Taiyo & Kana vs. Kyoko Kimura, Atsuko Emoto & Tomoka Nakagawa - wszystko składa się z 3 tag match'ów na zasadzie Round Robin.

3.1 Yoshiko Tamura & Haruka Matsuo & Aya Yuki vs. Nanae Takahashi & Natsuki*Taiyo & Kana - ok walka, zaczęło się powoli a pod koniec trochę przyśpieszyły tempa dorzucając do tego near fall'e. Niby wielkim zaskoczeniem, że Matsuo (mimo, że nie tap'uje, ale sędzia przerywa) zdobywa zwycięstwo dla swojego team'u po zmodyfikowanym Chikenwing Crossface z mostkiem na Takahashi, ale Nanae ma uszkodzony bark.

3.2 Kyoko Kimura & Atsuko Emoto & Tomoka Nakagawa vs. Yoshiko Tamura & Haruka Matsuo & Aya Yuki - Kyoko i jej banda nie kazały na siebie długo czekać i szybko wbiegły na ring z krzesłami tworząc mały chaos i brawl, jednak długo to wszystko nie potrwało bo sędzia szybko pozbył kontrabandy z ringu. Sama walka nie była niczym lepszym od poprzedniczki, ale miała jeden ciekawy moment. Najpierw Kimura poczęstowała Emoto zwykłym double stomp'em a chwile potem biedna Emoto przyjęła drugi double foot tylko tym razem od większej Emoto. Sam sposób wykonania też był ciekawy przy asyście Kimura'y Emoto wskoczyła na liny wykonując moonsaulta na linach w stylu Sabu tylko, że kończąc Double Foot'em. Walkę wygrywają heelowe joshi po kolejnym Double Foot, tylko tym razem na Yuki wykonanym przez Nakagawa'e przy asyście Emoto z narożnika. Sam koniec był botch'em bo Double Foot był nie trafiony.

3.3. Kyoko Kimura & Atsuko Emoto & Tomoka Nakagawa vs. Nanae Takahashi & Natsuki*Taiyo & Kana - spodziewałem się, ze tym razem walkę wygra team Takahashi i cały mini turniej skończy się remisem jednak stało się inaczej. W końcówce Emoto po kilku near fall'ach pinuje Natsuki po stiff'owy Spining Heel Kick'u prosto w twarz. Wszystko wygrywa team Kyoko Kimura'y.

4. NEO Tag Team Title: Tanny Mouse & Yuki Miyazaki © vs. Kyoko Inoue & Hiroyo Matsumoto - sam pojedynek był strasznie jednostronny. Inoue i Matsumoto przez 90% walki praktycznie znęcali się nad mistrzyniami, ale wiązało się z tym klika ciekawych akcji. Najmocniej zdecydowanie skrzywiłem się po tym jak Inoue rzuciła Tanny z pozycji Torture Rack prosto plecami na kolani Hiroyo. Rzucania ciąg dalszy biedną Tanny miał ciąg dalszy kiedy panie wyszły za ring i Matsumoto rzuciła ją z trybun na partnerkę tagu - Yuki. Nawet mistrzynie nie dały rady wykonać we dwie Suplex'a na Kyoko a za to ta je dwie przerzuciła. W końcówce zrobiło się w końcu bardziej wyrównanie, gdzie każda z joshi otrzymała German'a a najciekawszy był zdecydowanie kiedy mniejsza Hiroyo wykonała go na większej Miyazaki. Problemy zaczęły się na poważnie kiedy Inoue uderza niechcący partnerkę Enzu Lariat'em. Wszystko wykorzystała Miyazaki pinując ją Gedo Clutch'em. Mistrzynie bronią pas po raz 4ty a po walce wybiega Kimura i Emoto atakując wygrane. Chyba oczywiste przeciwko kim po raz 5ty będą bronic pasy :) .

5. Misae Genki vs. Satoshi Kojima - NEO vs. AJPW, kobieta vs. mężczyna. Misae Genki nie oszczędza się przed nadchodzącą w grudniu emeryturą i sama wybrała byłego mistrza Triple Crown i IWGP na przeciwnika. Sama walka naprawdę dobra i niczym nie ustępowała pojedynkom w wadze ciężkiej mężczyzn. Genki tak łatwo nie dała wygraną i poczęstowała Satoshi'ego potężnymi chops'ami, potężniejszym Lariat'em i nawet poleciała z narożnika na leżącego na stole za ringiem przeciwnika. To wszystko jednak było za mało kiedy Satoshi użył Koji Koji Cutter i to 8-krotnie za każdym razem czekając aż podniesie się Misae. Na koniec Brainbuster i Lariat zapewniły dla reprezentanta AJPW zwycięstwo.

Muszę przyznać, że całkiem dobra gala. Można nawet polecić dwie walki Round Robin jako całość i main event. Misae Genki pod koniec kariery naprawdę stara się, żeby dobrze ją zapamiętano.

Dragon Gate Gate Of Destiny (2008.11.16)

1. Ryo Saito & Anthony W. Mori vs. Yasushi Kanda & Genki Horiguchi - Krotki i szybki opener mający na celu rozgrzać publikę przed dalszą galą. Mimo to miała kilka ciekawych akcji jak Cradle Pilvedriver z ręką załozoną w stylu Chikenwing od Genki. Walkę wygrywa Saito wykonując Dragon Supelx na Horiguchi'm.

2. Hollywood" Stalker Ichikawa Bosou 10 Match Series 5th: "Hollywood" Stalker Ichikawa vs. Shiro Koshinaka - krótka kiepska walka jak to zwykle od Hollywood. Koshinka wygrywa po zabójczym ataku dupą w twarz :) .

3. BxB Hulk vs. Gamma - oboje podczas tego feud'u pokazali swoją ciemną stronę i zmienili trochę wygląd. BxB przypominał mi trochę Sting'a za czasów Crow, strasznie gotycki a Gamma cały czerwony podobny do Boogeyman'a :) . Przez całą walkę dominował Gamma począwszy od Barry White Driver'a na rampie zanim jeszcze walka zaczęła się. Pojedynek miał swoje momenty jak Gamma Special na stertę krzeseł, kolejny Barry White Driver tylko tym razem z narożnika. Jednak najmocniejszym rzutem było EVO od BxB na stół stojący za ringiem. Po tej akcji Gamma został wyliczony do 20 i przegrał walkę. Dobre starcie.

4. Open the Triangle Gate Title ~ Triangle Gate vs. Unit Breakup: Masaaki Mochizuki, Don Fujii & Magnitude Kishiwada © vs. Kenichiro Arai, Taku Iwasa & Akira Tozawa - taka standrdowa walka w stylu Dragon Gate czyli szybka licznymi nearfall'ami i kontrami, mimo to w miarę podobała mi się. Podczas pojedynku nie było żadnych większych akcji, no może sekwencja z German Supelx'ami była wyróżniająca się. Mistrzowie bronią pas po raz pierwszy po Head Kick'u Mochiozuki'ego na Arai. Tym samym stajnia Tozawa-juku musi przestać istnieć co przypieczętowała ceremonia po walce, przy której nie zabrakło łez.

5. Open the Twin Gate Unified Tag Title: Cyber Kong & YAMATO © vs. Naruki Doi & Naoki Tanisaki - walka zaczęła się jak standardowy pojedynek DG ale jak się rozkręcili to akcja mnie porwała. Walka była żywa i emocjonująca, posiadająca liczne near fall'e i do końca nie bylo wiadomo kto wygra. Każdy z zapasników pokazał większość swoich signatur'ów i finisher'ów. Zabójcza była kombinacja Doi na YAMOTO. Najpierw Doi 55 z narożnika a potem na dobitkę Bakatare Sliding Kick prosto w twarz. Zabrakło jedynie Muscular Bomb, była próba jednak Yamoto skontrował.Tanisaki wykonał DH na Kong'u i te kolana w głowę wyglądały naprawdę boleśnie. Jednak nie dał rady wykonać Casanova'y i opóścił cięższego Kong, problem zostal rozwiązany przy asyście Doi, który pomógł jeszcze wbić Cyber jak pinezkę prosto w ziemię. Mitrzowie bronią pas po raz pierwszy kiedy Cyber Kong pinuje YAMATO po Cyber Bomb. Bardzo dobre starcie.

6. Open the Brave Gate Title: Masato Yoshino © vs. Dragon Kid - hmmm.. that was awsome ! walka po prostu była tym czym powinna być popisem high flying'u na wysokim poziomie. Naprawdę nie ma co o niej wiele rozpisywać się tylko trzeba obejrzeć bo ewolucji, hurricanran i chwytów z tej rodziny było naprawdę dużo. Cały pojedynek skradł "laaajtaninguuu spajjjjraluuuu !~!~!" z narożnika.. that was SICK! Świetne wręcz epickie starcie, które trzeba zobaczyć. Walkę wygrywa po wspomnianym wcześniej Lighting Spiral Yoshino, tym samym broniąc pas po raz pierwszy. (****1/2)

7. Open the Dream Gate Title: Shingo Takagi © vs. Susumu Yokosuka - jedno można przyznać main event'owi był strasznie długi i trwał ponad 30 minut. Mimo, że nie wciągnął mnie jak poprzednia walka to również był naprawdę zajebisty. Na początku zaczynali powoli, Shingo znęcał się nad kontuzjowanymi żebrami Susumu do mniej więcej momentu kiedy kontuzjowany wykonał DVD za ring. Po tej akcji, każdy pokazał swój wachlarz ciosów. Yokosuka zaprezentował Mugen i Yokosuka Driver, po czym były piękne near fall'e. Z drugiej strony Shingo musiał użyć wszystkiego, żeby obronić pas - MADE IN JAPAN, Original Falconry z narożnika i Last Fanconry, który dopiero za drugim razem zapewnił mu zwycięstwo i obronę pasa po raz 3ci. Jak na walkę o pas w federacji preferującej, że tak powiem szybszy styl życia wyszło "grejto" ;) . (****)

Naprawdę wielkie WOW, gala po prostu wyśmienita. Nie licząc walki #2 każda trzymała większy lub mniejszy poziom a 3 ostatnie po prostu miodzio. Jedno z najlepszych show 2008 roku nie tylko z Japonii, ale ogólnie.

BattlArts 2008.11.16

1. Yuta Yoshikawa vs. Tsubakichi - opener jak to opener czyli niezbyt pięknie. Pojedynek składał się głównie z stiff'owych kopów i ataków otwartą ręką. Zwycięstwo zdobywa Yoshikawa po Sleeper'ze.

2. Cherry vs. Chihiro Oikawa - panie na ringu w submission match'u. Nie można była używać uderzeń tak więc walka była grą w szachy w parterze. Submission kontrował submission. Wygrywa Cherri po Sleeper'ze.

3. Fujita Jr Hayato & Masashi Takeda vs. Yujiro Yamamoto & Baisen Tagai - walka naprawdę podobała mi się, Zaczęła się w ten sam sposób co opener czyli stiff, stiff i trochę submision wrestling'u. Jednak jak trochę rozkręciło się posypało się kilka rzutów jak chociażby Angle Slam czy brutalnie wyglądający Realse German Supelx. Jednak końcówka była po prostu zabójcza Hayoto wali High Kick'a dla Tagai, sędzie wylicza poszkodowanego na deskach, ale dla oprawcy było za mało podszedł i poprawił z kolana w głowę. Tym samym Fujita Jr Hayato & Masashi Takeda wygrywają przez TKO.

4. Katsumi Usuda vs. Keita Yano - kolejna ciekawa walka. Dopóki walka działa się w parterze szanse były w miarę wyrównane. Kiedy starcie przeszło do stójki bardziej doświadczony Usuda praktycznie demolował ciało Yano przez różnego rodzaju kick'i. Yano wstał po dwóch Highkick'ach, trzeci skontrował w anklelock. Na koniec Usuda wykonał combo kopnięć i wyprowadził brutalnego facekick'a kiedy przeciwnik klęczał. Yano został odliczony do 8 i wstał tylko po to, żeby przyjąc kolejnego równie brutalnego facekick'a i dać zwycięstwo przez TKO dla Katsumi. Mimo, że w pojedynku nie było żadnych czysto wrestling'owych akcji, (nie licząc leg dropa Yano z drugiej liny) to naprawdę było ciekawie i co ważniejsze brutalnie.

5. Super Tiger II & Manabu Hara vs. Yuki Ishikawa & Munenori Sawa - main event trochę słabiej wyszedł niż 2 poprzednie walki. Oczywiście znów było mnóstwo stiff'u. Sawa wykonał na Hara Enzu Shingng Wizard i Shining Wizard i obie te akcje były szybkie i płynne. Najlepsza zdecydowanie w walce była końcówka pomiędzu Super Tiger II a właścicielem federacji Yuki. STII atakował go gradem combos'ów kopnięć i 2 razy o mało nie skontrował rywala. Jednak Spinning Headkick posłał Yuki za ring tym samym sędzia odliczył go do 10 i Super Tiger II zdobywa zwycięstwo dla swego team'u przez KO.

Pierwsza gala BattlArts jaką miałem przyjemność oglądać. Powiem, że przypadał mi do gustu ta shoot-style'owa federacja i czerpałem przyjemność z jej oglądania. Na pierwszy rzut oka a raczej ucha rzuca się fakt, że jest brak komentatora co może tylko na początku przeszkadzać bo dzwięk stiff'owych uderzeń to wynagradza :) .

BJW 2008.11.21 (BJW Deathmatch Wars #199 & 200)

1. Atsushi Ohashi vs. Yuji Okabayashi - Samurai TV nie pokazało.

2. Hardcore Match: MASADA vs. Isami Kodaka - przyjemny krótki hardcore match w którym w ruch poszła drabina krzesła i nawet drut kolczasty. Jak na 10 minutowy match było całkiem emocjonująco. Największy minus walki to, że Masada nie wykonał Skullfucka Buster na krzesło. Jednak i tak wygrał tym samym ciosem tylko, że na matę.

3. Katsumasa Inoue & Hiroyuki Kondo vs. Yoshihito Sasaki & Shinya Ishikawa - walka trzymała średni poziom. Najlepsze były wymiany stiff'u pomiędzy Inoue i Sasaki, reszta po prostu nic specjalnego. Decydującem momentem pojedynku był Arm Scorpion Kondo po którym młody Ishikawa poddał się. Mam nadzieję, że Yoshihito Sasaki zostanie trochę wypromowany. Dobry i dobrze zbudowany zapaśnik, który śmiało mógłby startować po pas WEW.

4. Men's World 8Man Tag Match: MEN's Teioh, Onryo, Shinobu & Yuki Sato vs. Makoto Oishi, Shiori Asahi, Mineo Fujita & Mototsugu Shimizu - spodziewałem się jak to już przyzwyczaiły walki Men's Club dobrej i szybkiej walki. Niby było klika takich momentów, ale więcej było elementów comedy match'u. Oishi pin'uje Sato po warijacji Chokesklam'u w Powerbomb.

5. Hardcore Match: Ryuji Ito & Sh***ji Ishikawa vs. Kankuro Hoshino & Masashi Takeda - kolejny pojedynek bez wyrazu. Ishikawa i Ito tworzą całkiem dobry team. Ito mniejszy i zwinny a Ishikawa kawał chłopa służący chociażby za większy narożnik :) . Ciekawie wyglądał Superplex dwóch większych zapaśników - Ishikawa i Hoshino. Zwycięstwo zdobywa Ito po Dragonsplash na Masashi'm.

6. BJW Tag Team Title: Daisuke Sekimoto & Mammoth Sasaki © vs. Daikokubo Benkei & Yuichi Taniguch - Taniguchi spinował mistrza Sekimoto i tym samym zarządał walki o pasy tag team (co wg mnie jest śmieszne ^^). Mistrzowie kolejny raz byli pewnymi zwycięscami bo prędzej bym dokopał się do Chin niż oni by stracili pasy na rzecz tej dwójki. Jednym z najlepszych elementów walki była obrona Taniguchi przed Mommotoh, kiedy mniejszy wszedł na narożnik i zobaczył zbliżającego się wielkoluda przytulił się do niego po prostu hehe. Pojedynek sam w sobie nic specjalnego, Sekimoto i Sasaki bronią pasy po raz 5ty, kiedy Sekimoto niszczy małego Yuichi Taniguchi po swoim German Supelx'ie. Następna obrona przeciko team'owi NJPW Liger i Akira i bardzo dobrze bo nie chce oglądać mi się jak niszczą low card'erów BJW. Ogólnie jestem ciekaw kto będzie w stanie odebrać im pasy.

7. 3 Way Fluorescent Lighttubes Death Match: Shadow WX & Abdullah Kobayashi vs. Jun Kasai & "Black Angel" Jaki Numazawa vs. Takashi Sasaki & Yuko Miyamoto - standardowa walka z jarzeniówkami w stylu BJW czyli nic nowego i bez żadnych rewelacji. Najwięcej w walce jarzeniówek rozbił zdecydowanie biedny Abby od po prostu rozbijanych na głowie do włóczni Yuko z jarzeniówek. Były momenty które trochę zawiewają gejem jak zabawa w "kolejarza" w narożniku czy atak Kasai i Jaki. Polega on na wsadzeniu końcówki miotły w tyłek a druga wbija ten kij krzesłem skacząc z narożnika.. oczywiście biedy Abby przyjął miotłę chyba najgłębiej. Fanom jeszcze podobał się Harry Potter - kolejna zabawa z miotłą tej samej dwójki. Walkę wygrywa Yuko pinjąc Abby po zwykłym moonsault'cie. Miyamoto spinował team Shadow WX i wyzwał go na pojedynek o jego DeathMatch Title co jest chyba najważniejszym elementem.

Zdecydowanie przeciętny poziom tej gali. Patrząc, że jest walka o pasy i naładowany dobrymi zapaśnikami to obie trzymały ten sam poziom co pojedynki niżej w karcie. Teraz zostaje czekać na Shadow WX vs. Yuko Miyamoto.

IGF Genome 7 (2008.11.24)

1. Hiromitsu Kinbara vs. Hideki Suzuki - słaba nudna walka i nic więcej tutaj nie mam do powiedzenia. Wygrywa Kanehara tap'ując przeciwnika po Cross-armbreaker.

2. Kazuhiro Hamanaka vs. Daijiro Matsui - cały pojedynek odbywał się praktycznie w parterze, ale wszytsko wyglądało naprawdę realistycznie. Smaczku walce dodały momenty jak obaj poleciali za ring i jak Matsui wganiata Kazuhiro w narożnik. Bardzo stopniowo walka została sprowadzona do remisu bo upłynęło 15 minut.

3. Alexander Otsuka vs. Taka Kunou - i następna słaba walka. Otsuka wywijał się z licznych submission'ów, ale po Crook Head Scissors poddał się.

4. Atsushi Sawada vs. Mario French - najciekawszymi momentami zdecydowanie były German Supelx i Samoan Drop i przy obu akcjach poszkodowanym był Mario. Większy Sawada szybko pokonuje po wspomnianym wcześniej Samoan Drop'ie.

5. The Predator vs. Necro Butcher - naprawdę nigdy nie sądziłem, że tak ucieszę się słysząc theme Necro Butcher'a. Bardzo przyjemnie oglądało się jego styl po wcześniejszych "emocjach". Sam pojedynek to standardowy wrestling bez żadnych rewelacji. Przez większość czasu Necro radził sobie z większym Predator'em, ale poddał się po zmodyfikowanym Sleeper'ze. Szkoda, że końcówka była wogóle bez żadnej dramaturgii, tylko sleeper i koniec.

6. Yoshihiro Takayama vs. Montanha Silva - naprawdę Supelex i German Supelx po którym Takayama wygrał były w tej walce. Reszta pojedynku to dwóch większych facetów ślimaczących się na ringu.

7. Tatsumi Fujinami vs. First Tiger Mask - dwie gwiazdy lat 80 spotykają się 20 lat pozniej. Mimo, że naprawdę dużo nie pokazali w ringu a nawet botch'owali akcje to i tak lepiej się ich oglądało od reszty karty. Tiger Mask nawet poszybował z Diving Headbutt'em, jednak Fujinami uniknął. Pojedynek kończy się remisem ze względu, ze wyczerpał się limit 10 minut przeznaczony na walkę.

8. Josh Barnett vs. Jon Andersen - były mistrz UFC vs. Scott Steiner wanna be. Barnett po dwoch minutach zakłada heelhook i wygrywa walkę.

Naprawdę nie lubię federacji Inoki'ego. Kolejny raz zaprezentowała kiepski poziom. Dla mnie mogłaby nie istnieć.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  4
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.10.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z wrestingiem jestem na bieżąco, wiec oglądam wszystko...ostatnio obejrzałem The Bash i bywa całkiem całkiem...ponadto wczoraj zrobiłem sobie wieczorek z WrestelMania 20,21,22,23,24,i 25 :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...