Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

najsilniejszy wrestler


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mark Henry - wiadomo były strongman :)

Goldberg - podniósł Big Showa do Jackhammera :)

Jasiu Cena - FU na Khlaim :)

  • Odpowiedzi 209
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • kaszak

    4

  • LegendKiller

    3

  • szymi94

    3

  • Sejbla

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  757
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nie będę numerował kto jest lepszy, bo trudno powiedzieć. Wedłuh mnie silnymi są: Khali poprostu widać po nim :D Henry, niby były Strongman, ale ja jakoś tego nie widzę, no ale zdaje się być silny. Big Show to samo co Khali wystarczy popatrzeć na niego. Nie zapomnę też o Batiście, Cenie, Abyssie i Goldbergu

 

sygnastingc.png

10980.png

27704.jpg

11428.gif

 

 


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najsilniejszym wrestlerem jest oczywiście WeeMan nie ma co do tego żadnych wątpliwości, a po za nim to tacy goście jak Lesnar, Lashley, Big Show, Goldberg, a nie tam jakiś pionek Cena :P

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  757
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Najsilniejszym wrestlerem jest oczywiście WeeMan

:mrgreen:

pionek Cena

Może i pionek ale Khaliego na FU podniósł :P

 

sygnastingc.png

10980.png

27704.jpg

11428.gif

 

 


  • Posty:  1 072
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dużo postów sugeruje nam, że wygląd i masa daje im sporo! Co mnie zresztą trochę dziwi :| zobaczcie na przykład Kevin Nash-a taki spory chłop, a miał problem walnąć Hall-em dwa razy pod rząd swoim finisherem (Powerbomb) oczywiście! Co prawda dla mnie do najsilniejszych też zaliczają się też nie małe chłopaki jak Bill .G wyjaśnienie było już wyżej dlaczego, ale ja dodam od siebie jeszcze Luger-a który pierwszy jeb*ą Yokozuną o matę! To był dla mnie spory wyczyn jak na tamte lata! Mniej więcej moje najpiękniejsze dziecięce oczęta wyglądały tak: :shock: :mrgreen:

BGZ jest moją drugą rodziną!!! 


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

1. Big Show - duży i silny

2. Undertaker - wykonanie Last Ride'a to nie byle co, a Thombstone na Henrym do dziś robi wrażenie

3. Goldberg - w tym gościu była taka moc, że niekiedy bałem się o zdrowie jego przeciwników :mrgreen:

4.Lashley - dynamika, power i gdyby tylko to Jego pozbawione mocy spojrzenie...

Henry według mnie wcale nie jest taki silny, przynajmniej nie widać tego w ringu...ja tego nie widzę :D

Undertaker i Kane nie są znowu tacy silni, a last rida to nie tylko ingerencja Takera tylko obu wrestlerów!

Kane możliwe :mrgreen: ale Taker...

Co do tego Last Ride'a, to weź czasami spójrz sobie ten cios w wykonaniu Takera.


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

czy the undertaker 208cm, 138kg.

:lol:

Przecież to ja mam większego bicka i klate niż on :D


  • Posty:  140
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

OMG. Temat do bani, chwyty są markowane a nie pokazują siłę, było nawet w szkole wrestlingu Shocker'a.

Mimo to wydaje mi sie ze andree the giant, henry oraz hogan sa najsilniejsi.

Deadman Walking...

364109625452dddbe0df0a.gif


  • Posty:  639
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dodam jeszcze od siebie Brock'a Lesnar'a. Ma jak dla mnie największy power w wrestlingu. Widziałem prawie wszystkie jego walki i powiem że żaden Lashley czy Taker mu nie dorównują. Bez problemu rzucał po ringu takich jak Henry, Rikishi czy Big Show. Jego F5 wymagało potężnej siły, a belly to belly to nawet Big Show'owi umiał zrobić.

Here Comes The Pain :P


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dodam jeszcze od siebie Brock'a Lesnar'a. Ma jak dla mnie największy power w wrestlingu.

Nie wiem czym się sugerujesz, pisząc, że ma największy power w wrestlingu. Będę strzelał :D F5 na Big Show. Ten F5 na na Bigu :mrgreen: był nędzny i bez mocy.

żaden Lashley czy Taker mu nie dorównują.

Lashley, to by go zjadł na śniadanie, a Taker to by go wciągnął nosem :mrgreen:


  • Posty:  639
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

en F5 na na Bigu był nędzny i bez mocy.

Buahahahhaha! F5 był nędzny? Bez mocy? Nie widziałem jeszcze nędznego F5. Czym się sugeruje? Tym że NIKT! teraz czy w przeszłości nie przeżuciłby Show'a za siebie, nie wziął go na bary z taką lekkością jak to robił Lesnar.

a Taker to by go wciągnął nosem

To już jest całkiem zabawne i śmieszne. Wiesz co ty piszesz? Taker ledwo co wziął Henrego na tego niby Last Ride'a a Lesnar żucał nim po ringu jak chciał. To samo Rikishi.

Lashley - niemiałby szans z Brock'iem i każdy ci to powie.

Tombstone nie wymaga tak dużej siły jak F5, bo obaj zawodnicy się obejmują. Nie wiem czy wiesz ( każdy fan Undertaker'a powinien to wiedzieć ) ale w 2002 na No Mercy Taker odniusł porażke w Hell in a Cell meczu przeciwko Lesnar'owi. Oglądałeś wogóle tą walke? Walka w K1 też udowodniła że Brock nie jest jakimś tam gogusiem tylko potrafi się bić. To tyle z mojej strony bo nie będe się kłucił z kimś kto nie ma racji :arrow:


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie Bill Goldberg!!! A pozniej uplasowal bym Big Showa, Batiste, Takera, Marka Henry itd itp... 8)


  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie Great Khali zasługuje w tym temacie na uznanie, ale mozna zapomniec o Brock'u, który na Henrym czy Big Show'u wykonywał takie F5 że to sie w pale nie mieści :shock:

Dodam, że jak ktos podniesie Viscerę chociaż do Sidewalk Slam'u, to bede mu bił brawo :)

...Rest in Peace...


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

teraz czy w przeszłości nie przeżuciłby Show'a za siebie, nie wziął go na bary z taką lekkością jak to robił Lesnar.

Jasiek bez trudu udźwignął Showa na barach jak wykonywał FU, więc się nie pluj :P

To już jest całkiem zabawne i śmieszne. Wiesz co ty piszesz? Taker ledwo co wziął Henrego na tego niby Last Ride'a a Lesnar żucał nim po ringu jak chciał.

Chodzi Ci pewnie o ten mecz na WrestleManii, kiedy Henry dopadł w narożniku Takera, wszedł na liny i sprzedawał mu punche. Następnie Taker sprzedał mu powerbomba lub jak to napisałeś "niby Last Ride'a". Ta akcja, która trwała jakieś 2-3 s. tj. utrzymania małpki wymagała zdecydowanie większej siły niż jakiekolwiek F5, czy inne Belly to belly.

Lashley - niemiałby szans z Brock'iem i każdy ci to powie.

hehe, kto mi to powie, TY? LOL


  • Posty:  40
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja stawiam na Goldberga, można go lubić lub nie ale nie można powiedzieć że ten gość jest słaby ponieważ nie raz udowodnił że ma potworną siłę i potrafił sobie miotać nawet bardzo ciężkimi przeciwnikami. Do czołówki również można zaliczyć Lesnara,Takera,Henry'ego i Big Showa.

goldbergbannerix6.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Mój mistrz NXT :3 I Wasz też
    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...