Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Twój początek z wrestlingiem


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  449
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja kiedyś (2004r) szukałęm jakiejs bijatyki na kompa i tak szukam na www szukam weszłem pod literke W patrze WWF Raw weszłem sobie a tam patrze zdiencia z hardcorowego sportu patrze sciagnolem potem sciagnolem walke pamientam KANE walczył z Visciera spodobało mi sie jak KANE miał te fajerwerki przy wejsciu zabaczyłem jeszcze jakaś walke jak sie krzesłami opkladaja po TWARZACH(żeby nie było ostrzeżenia) oczywiscie KANE wygrał i od tamtad zaczloem sciagac jedno po drugim i az do dzis i moim zdaniem wiem juz bardzo duzo pozdro

 

sws.png

31576.png

 

 

  • Odpowiedzi 182
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    3

  • domino218

    3

  • taker1674325894

    1

  • KAm21501674325916

    1

Moje początki z wrestlingiem hmmmm

Gdy miałem coś koło 4-5 lat brat miał kasete z kilkoma walkami z WWF poczatkowo mnie to zaciekawiło a póżniej ujrzałem mojego idola w akcji od razu wiedziałem że to mój ulubiony wrestler.Póżniej brat załatwiał kolejne kasety a następnie była kablówka i można sobie było popatrzeć.Jednak gdy przestali emitować wrestling w tv.Aż jakieś dwa lata temu bracik jeżdzi po kanałach nagle Tele 5 i Giant?? Póżniej doszedł net i zdożyłem sie zorientować że to Big Show miło było zobaczyć ulubionych wrestlerów w akcji m.i Takera brakowało mi tylko jednego Breta Harta.


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moja pierwsza gala którą oglądałem to chyba rok bodajże 1995 czy 96 i walka Lexa Lugera z Giantem. Może przez to mnie wrestling zaciekawił że akurat "mały" Luger sprał tego grubaśnego wielkoluda. Z początku oglądałem wrestling dla śmiechu z tych udawanych walk ale później już mnie to naprawde wciągnęło i tak do końca WCW nie opuściłem chyba ani jednej gali. Najbardziej lubiłem Nasha, Macho, Stinga, Lugera i Conana czyli całe czerwone NWO (to początkowe oczywiście) oraz tych najbardziej widowiskowych zawodników jak Rey Misterio, Kidman czy Juventud Guerrera! Nienawidziłem wiadomo chyba za co Disco Inferno i Alexa Wrighta czy jak kto woli Berlina, Flaira, The Cat'a oraz tych drewniaków z białego NWO typu Norton, Rey itp. (już wolałem Vincenta oglądać niż ich). Z WWE lubiłem takich kolesi ja Kurt Angle, The Rock czy Batista a nie trawiłem Triple H, R.Ortona i kilku innych ale mało ważnych.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

kurde tak szczerze to niewiem kiedy zobaczylem to pierwszy raz chyba na przelomie 96-97 na polsacie2 a potem ziom powiedzial mi ze mozna to ogladac na TNT w piatki i ak zaczalem co tydzien ogladac THUNDERA w czwartki i NITRO w piatki od razu spodobal mi sie NASH i potem juz go uwielbialem za NWO WOLFPACK , nie lubilem za to NWO bialego same buraki no i tak zlecial mi czas na tym WCW no ale coz wszystko co dobre kiedys sie konczy

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

moj pierwszy raz odbyl sie w 1998 roku lub tez troszke wczesniej kiedy na POlsat 2 pokazywali urywki z WCW potem przerzucilem sie na TNT zeby ogladac Nitro i Thundera od tego czasu juz mnie to wciagnelo i jest tak do dzisiaj


  • Posty:  62
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokladnie 5 kwietnia 1996 pierwsze w zyciu Monday Nitro, głęboka milosc od pierwszego wejrzenia...Polubilam Outsiderow, no a potem to wiadomo kto.. :)


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czerwiec 2006 ;)

Wpadl do mnie kumpel i zaczal gadac, ze na Video Google widzial fajny film z ziomkami, ktorzy sie 'napieprzali'.. no to szukamy pod haslem 'wrestling'.. znalezlismy film jak Rey wykonywal 619 i nagle zdezo :shock: potem gdy z kumplem wyszlismy na dwor to zaczal mi odpowiadac, ze w przedszkolu bawil sie w takiego duzego ziomka ktory mial na imie Bill :> .. na drugi dzien wpisalem w wyszukiwarke Google haslo: Wrestling ... No i ten sport stal sie moja pasja :) I nie zaluje xD!

995220566454b5009a3cbe.gif

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pewnego szarego dnia pojechałem do sklepu z gierkami na pleja jedynkę. Miałem zamiar kupić sobie jakąś fajną bijatykę pokroju tekkena czy jekiegoś boksu. Okazało się ,że żadnej z tych pozycji nie było. I nagle sprzedawca zaproponawał mi kupno gierki pt.

"Smackdown 2 : Know your role " i mówił , że jest to jedna z najlepszych bijatyk w jakie grał. Patrząc na pudełko od niej od razu wiedziałem , że to coś fajnego. Czym prędzej pobiegłem do domu aby sprawdzić nowy nabytek. No i kiedy przyszedł czas na granie wybrałem jednego spośród zawodników o niku Undertaker no i wtedy zaczęła się moja przygoda z wrestlingiem. Gra była wspaniała dziennie pykałem w nią po dwie godzinki.

Zaciekawiłem się czy takie walki można sobie ściągnąc z neta. Pierwszą z nich była walka hardcore match pomiędzy Jeffem Hardy , Mattem Hardy, Crashem Holly , Hardcorem Holly oraz Tazzem i Perry Saturnem. Tak mi się ta walka spodobała ,że zaczełem ściągać wiele walk, czytać informacje o federacjach i odwiedzać witryny internetowe moich ulubinych zawodników. Od tamtego czasu rozpoczeło się moje nowe hobby : wrestling. I choć juz z początku znałem całą tajemniecę tego sportu to nadal z zapałem oglądałem poczynania wrestlerów.


  • Posty:  198
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja pierwszą walkę Wrestling oglądałem w sylwestra dwa lata temu. To była federacja TNA i nie wiedziałem kto walczy bo się na tym zupełnie nie znałem ale jak obejrzałem pierwszy raz taką walkę to od razu zacząłem ściągać z torrentów walki Wrestling no i odtąd jestem z wami :wink:


  • Posty:  1 072
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O kurde to było tak dawno temu, że nie pamiętam!!! Wrestling leciał wtedy na Sky One,a ja, co niedziele oglądałem wtedy gale! Co prawda były wtedy słabsze, bo wszystkie walki z wyjątkiem ostatniej były typu gwiazda vs cienias! :( Moim ulubieńcem wtedy był, Undertaker do dziś jak oglądam jego walki to mam beke z siebie, że wierzyłem wtedy, że on ich naprawdę zabija i chowa do worka! :D

BGZ jest moją drugą rodziną!!! 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak naprawdę nie jestem pewien, kiedy tak naprawdę zainteresowałem się wrestlingiem. Była to na pewno zima, a utrzymuję, że grudzień 2004 roku. Wtedy obejrzałem na ES TNA iMPACT!. Możliwe jednak, że był to luty bądź marzec 2005, zresztą nieważne. Przerzucałem sobie w TV kanały i nagle zobaczyłem, że na ringu jakiś gość robi w powietrzu jakiegoś wygibasa (to był chyba Best Moonsault Ever Danielsa) i zainteresowałem się. Zawsze jak leciało coś na ES to oglądałem i polubiłem 3 wrestlerów: Shark Boya, Abyssa i Erica Younga. Są oni moimi ulubieńcami do dziś :) Potem pod koniec 2005 założyłem sobie neta i zacząłem szukać danych. Na początku, dość niechętny do udzielan ia się na forach, spędzałem sporo czasu na portalu RM. Czas mijał, a ja w końcu wkurzyłem się myśląc "Jaka to atrakcja oglądać galę sprzed pół roku". Zarejestrowałem się na kilku forach i od lata 2006 zacząłem się udzielać na PSW (jak ja lubię ten skrót :P ).

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokladnie nie wiem kiedy ale cos kolo 2005r. Nie mielem jeszcze neta tylko gralem na PS1 w SmackDowna jakiegos...I mnie to wciągnelo zacząłem grac Scotty 2 Hotty ale lebszy okazal sie Matt Hardy i od tamtej pory moim ilubionym wrestlerem jest Marr Hardy... A Team to Hardy Boyz oczywiscie. Ale Too Cool jest na drugim miejscu :!:

randylegendfj5.jpg
  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwszy raz ogladalem Wrestling na jakims kanale z USA na satelicie u kolegi dawno temu chyba 1999 byl :P Hogan byl moim idolem :) jak zapewne kazdego z was na poczatku :) pozniej dostalem jakis wrestling na game boya :) i tak zaczolem grac we wszystki gry z tym zwiazane :) mam teraz spora kolekcje ;) :mrgreen:

 

reyxxxxrh1.jpg toooosj6.jpg

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  30
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moj pierwszy kontakt z wrestlingiem nastapil w roku 93 kiedy to ogladajac TV natknalem sie na transmisje z jakiejs gali. Moi pierwsi idole to Papa Shango oraz Undertaker, pamietam ze nie trawilem Hogana, Doinka oraz Yokozuny. Wrestling wkrecil mnie od samego poczatku, fascynacja stopniowo rosla, a takie 'zlote czasy' to wg. mnie koncowka lat 90-tych, kiedy to krolowalo WCW a i zainteresowanie z mojej strony federacja WWF bylo ogromne w zwiazku z pojawieniem sie pewnego pieknego dnia Big Red Machine. 8) Ostatnie lata to moim zdaniem juz tylko zjazd po rowni pochylej, ogladam to w sumie glownie z sentymentu, duzo chetniej powracajac do walk sprzed lat...


  • Posty:  639
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak naprawdę swoją pierwszą walkę widziałem na jakimś czeskim kanale z 5 lat temu. Wiem że napewno walczył tam Hogan. Po tym jakoś zapomniałem o wrestlingu aż do dnia kiedy ściągnołem WWE RAW. Grałem w to na okrągło. Modowałem ile się dało i wszystko co się dało. Potem zacząłem szukać jakiś walk, i trafiłem na fora.pl gdzie wpisałem bodajże w wyszukiwarce hasło wrestling. Zobaczyłem BGZ i zarejestrowałem się. Potem pierwsza walka z udziałem Hogana. Był on moim idolem. Szukałem stron z Hulkiem. Miałem bardzo dużo zdjęć z nim. Wkońcu zobaczyłem po raz pierwszy Kane'a i wtedy mi się odmieniło. Jeszcze wtedy wierzyłem że to się dzieje naprawde, aż któregoś dnia przeczytałem na forum różne ciekawostki z wrestlingu. Wtedy też nie dawałem sobie wmuwić że to jest aktorstwo. Wkońcu pościągałem kilkadziesiąt walk i szukałem momentów w których mógłbym zauważyć że tak naprawde siebie nie trafiają. Pamietam jeszcze jak all playerem klatka po klatce ogladałem całe walki. To był koszmar. Tyle godzin przesiedziałem przed tym programem że teraz wogóle go już nie używam. Jak już sobie całkiem uświadomiłem że to jest ściema, to dałem sobie spokój z pojedynczymi walkami, i zacząłem ściągać całe gale, szukałem też gierek z wrestlingiem ale myślałem że tylko WWE RAW jest na pc. Oglądałem dużo filmików z gierek wrestlingowych na konsole. Teraz jestem tu z wami i ciesze się z tego że tu jestem. Troche śmiesznie to brzmi ale co tam. Tak wygląda moja mała historia z wrestlingiem. The End :mrgreen:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...