Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Twój początek z wrestlingiem


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

kiedy był Wasz pierwszy raz z wrestlingiem i jakie mieliscie wtedy odczucia co do tego show???

komu markowaliscie???

mieliscie jakiegos swojego idola??? jakiego?

a za kim nie przepadaliscie?

wrestling wkręcił Was od razu??

a moze po paru latach?

Edytowane przez Gość

 

16476371734edf391100c30.jpg

  • Odpowiedzi 182
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    3

  • domino218

    3

  • taker1674325894

    1

  • KAm21501674325916

    1

Mój pierwszy RAZ (by Hassio):

Pierwszą walką jaka widziałem było Team Canada vs. nie pamietam kto ale chyba American Most Wandet było to 11 listopada roku 2005 xP

Odczucia? Aa kumpel pożyczył mi WWE RAW PC game pograłem i mi sie to spodobało a, że akurat miałem program tiwi pod ręką spojrzałem a tu patrze: TNA Impact - wrestling i pomyslałem sobie super, obejrze, oblookam ;d Kiedy obejrzałem od razu wiedziałem, że ten sport stanie się moją pasją, hobby, zainteresowaniem, częscia życia. Super sport, świetne techniki.. chciałem wiedzieć więcej.

Idol - na początku był nim Rhino ponieważ on też tam występował ;d A znałem go dobrze z gierki więc go polubiłem

Nie przepadałem za Roodem, jakiś taki plackowaty xP Niby duży ale nic nie umiał (choć na bank umiał tylko, że ja sie wtedy nie znałem ^^)

Wkręcenie - Jasne ;d Chciałem poszerzać wiedze o wrestlingu i patrzeć na rózne walki i jestem teraz tutaj xP


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Wiem że moja przygoda z tym sportem zaczęła sie około 96 roku ale było to włączenie tv i obejrzenie sporadycznie jakiejś walki głownie z WCW ...Potem zaczeła sie przygoda kiedy nadeszła legenda czyli The Streak ! Goldberg był moim idolem ...kiedy nie pojawiał sie na jakiejś gali przełączalem na kreskówi ... Potm zobaczyłem postać gianta ... Dwóch najsilniejszych (jak dla marka) ludzi w WCW wymiatało wszystkich ...

Sport ten wkręcił mnie niesamowicie ...oglądałem każda możliwie w miare czasu gale z WCW ...jakoś w 98 roku zaczęła się dla mnie era kibicowania komu innemu ....

Również jeszcze byłem markiem ..w WCW pojawiła sie Blokada Drogowa .. :D Czyli RoadBlock - nie wiem czy go kojarzycie ...Lubiłem Gościa ....zawsze mu kibicowałem ...ale on zawsze przegrywał ...Denerwowało mnie to ...dopiero kiedy dostałem możliwośc korzystania z neta dowiedziałem się że pełnił on tam rolę jedynie Jobbera więc nie dziwne było że przegrywał z każdym ...Potem Znowu wróciłem do Goldberga i nagle wszytso sie urwało bo Ojcostwo odciełomnie od kablówki ....Zostałem całkowice odcięty od tego sportu ...w sumie nie było to jeszcze aż takie obsesyjne jak chociazby Teraz bo nie mogę porównywać Goldberga kiedyś do Undertakera teraz - to jest zupełnie co innego ..ale wracając do tematu ... Kiedy znowu miałem mozliwości i przypomniałem sobie o wrestlingu ( i to w zupełnie głupi sposób , chciałem sobie zciągnąc przez Edonkey gre "HULK" i tak też wpisałem i nagle zobaczyłem coś co mnie ogromnie zinteresowało i od razu to zciągnąłem ...była to walka Hogan & Warrior vs. Sgt. Slaughter & Gen.Adnan & Undertaker -wtedy jeszcze kibicowałem Hoganowi ale to własnie w tej walce zakończyło sie moje markowanie ... jak wiekszy łatwo było juz zauwazyć że wszytsko to piekne aktorstwo .. Ale wciąganie pochłoneło większośc mojego czasu i dysk "D" zaczął zapełniac sie walkami Hogana ... ale do czasu ... a mianowcie Do zciągnięcia Walki z JugmentDay 2002 ...Kiedy zobaczyłem że gość w skórzanyhc spodniach u hustce na głowie ma tę samą ksywke co gosc w kapeluszu idący przy cmentarnej muzyce trzeba było sie nim bardziej zainteresować tymbardziej że również w tej walce kibicowałem Hoganowi ... i tak nastała Era Takera ....która zresztą trwa do dziś ...

Odpowiadając na pytanie ...Wrestling nie wkręcił mnie od razu ...ale po paru latach ...w kazdym razie jakaś tam smykałka z młodych lat została ... bo inczej nie było by motywacji żeby to kontynuować ...

Kogo nie lubiłem ... w kazdym razie wielu ...nie lubiłem wtedy każdego kto interweniował w walki w szególności Goldberga ... nie lubiłem ówczesnego nWo z w/w powodów ...ciągłe zadymy na ringu i nie dokończone walki ..to samo odnośnie Raven's Flock ....taksamo nie przepadałem za nimi ...ale jeżeli mam wymienić jedną osobe to był jest i będzie nią Naturalny chłopczyk ric Flair ...nigdy za nim nie przepdałem a co już mowić o lubieniu go ....chcoiaż szacunek jakis jest na pewno za wkład w ten sport ... i za wiek i kontynuację ...

No to troszki sie rozpisałem ...ale już zkonczyłem ...aMEN :mrgreen:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja z wrestlingiem pierwszy raz się spotkałem w 1996 roku wtedy jako mały gnojek skakałem po knałach , trafilem na stację rosyjską na której leciał wrestling i odrazu mnie to pochłoneło , co poniedziałek siedziałem z kumplem przed telewizorem i o stałej porze sledziliśmy poczynania wrestlerów . Moje szczeście trwało krótko bo w po 3-4 miesiącach wrestling znikną z tej stacji i tak czekałem do 98 kiedy to jeszcze na Nasza TV leciały gale wcw (oglądałem je z dziadkiem -wielki fan wrestlingu , wiezył że to jest naprawde , albo tak udawał żeby mnie wkręcić) gdy wrestling zniknął z naszej czekałem do 2003 kiedy to za pomoca emule zaczołem sciągac walki . W miedzy czasie pogrywałem sobie na paystation w wwf smackdown

pierwszym moim ulubionym zawodnikiem był Hulk Hogan , później w 98 Booker T i Stive Ray , Scott Notron , Anvil , Bret Heart Nie lubiłem Disco Inferno


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja pierwszy raz sie spotK@łem i odrazu sie wciągnąłem w 1996 kumpel miał ciocie w USA i ona kupowala mu orginalne kasety VHS z każdej gali i ppV :D poczym wysyłała do polski..... ja je pozyczylem (ok. 20-30 kaset) I WOW :D Hogan był moim idolem :D potem Razor Ramon , Michaels , Diesel , trzech ostatnich zostalo do dzisiaj....They're GodZz :D

! Cena ! michaelS ! nash ! hall ! takeR ! DX !

A więc..

było to na przełomie 1996 i 1997 roku, kiedyś oglądając cartoon network, przełączałem bajki bo nie były za bardzo ciekawe, nagle na "polsat 2" zamiast jakiegoś tam programu walneli... myślałem, że "boks" nagle patrze a tu typek szalaje i zamiast boksowac to okłada typa nogami. Wkrótce dowiedziałem ze sport sie nazywa WCW wrestling. Po kilku tam tygodniach czy miesiącach pojechałem do brata na wieś i w tv leciał wrestling, ale chyba jakies stare gale puszczali bo utkwiło mi w pamięci efektowne entrance repo man'a a on w tym gimmicku w WCW występował w 95 roku. Później wrestling oglądałem oczywiscie po cartoon'ie na TNT, następnie była Nasza TV, cos tam jeszcze i jak juz byłem straszy, to po małej przerwie z wrestlingiem oglądałem u kupmla WWF. Jak było WWF to pokochałem The Rock'am jak oglądałem WCW to Sting, który stął sie moim idolem i do dzis nim jest. Pamiętam ze najbardziej za czasów WCW nie lubiałem Barry Horrowitz'a i zawsze z bratem zbijałem sie z jego nazwiska oraz ze okładał po plecach :P heh..w WWF jakos tam lubiłem wszystkich, no moze nie pamiętam kogo najmniej. Wrestling zaczął mnie interesowac bardzo, jednak w Polsce nie było żadnych gadzetów czy tam co, tylko w bravo sport od czasu do czasu pisali, np o [R.I.P] śmierci naszego brata Owen'a. Jak wrestling zniknął z ekanów polskiej telewizji, po trochu zapominałem o nim i przeszedłem na max na piłke nożną. Ale kiedy dowiedziałem sie ze z internetu mozna sciągać walki to byłem juz podjarany. Wymęczyłem neta i non-stop sciągałem walki z Kazyy 8) no i emule :) , duzo tez czytałem, po polsku no i po angielsku to co rozumiałem albo mi brat cioteczny tłumaczył, dowiadywałem sie róznych rzeczy. śledziłem newsy na portalach wf i at, następnie..a następnie koniec bo za duzo tego pisania 8)


  • Posty:  40
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja to dokonale pamiętam. To było 6 lat temu jak nie miałem jeszcze neta i pożyczyłem sobie od kolegi płyte na której było różno dupereli wiecie śnmieszne obrazki muzyka itp. Znalazłem tam wtedy 2 walki. Pierwszą z nich była walka( jasne walak trwajaca 30 sec ) no ale dobra był to Goldber na Christiana ktorego goldberg rozwalił za 2 ciosami. Drógą walką była walka Sting vs Vader która spodobała mi sie niesamowicie gdyż właśnie tam Sting podniusł na suplexa Vadera. To było coś no a teraz mam neta i staram sie byc w miare na bierząco.


  • Posty:  160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja pamiętam dobrze moje 'początki' :]

Rok był chyba 1997 kiedy po raz pierwszy zobaczyłem wrestling w TV. Wtedy jako mały gnojek myślałem, że to naprawdę, a walką, którą obejrzałem jako pierwszą był jakiś Tag Team Match (nie pamiętam już jaki, ale na pewno walczył tam Hogan). No i wtedy spytałem się taty kto to jest ten dobry (bo Hogan był w tej walce najlepszy) no i mi powiedział co nieco... Ale wkrótce zapomniałem o wrestlingu aż do czasu, kiedy mój kumpel przyszedł do szoły w koszulce z Goldbergiem ( :D ), dlatego datę w profilu mam 1999. Wtedy to zacząłem interesować się Goldbergiem, oglądałem jego walki gdzie się dało, miałem już wtedy internet jednak wrestling w internecie dopiero się rozwijał. Pamiętam koniec WCW... Od tamtej pory miałenm tak z rok przerwy, ale później znowu mnie wciągnęło... A najbardziej wkręciła mnie walka Goldberga z Matt'em Hardym (miał z nim walczyć Stone Cold), kiedy to Goldberg zapowiedział powrót na Royal Rumble i Wrestlemanie w celu odzyskania tytułu. Ach :D

Co do pierwszych idoli to jak już wyżej pisałem to Goldberg i Hulk Hogan.

A najbardziej mnie wkurzał (i dalej wkurza) Ric Flair.

abaaac02cbde00d8.jpg

Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.

1997 chyba rok, Polsat 2, walka Eddie Guerrero vs Lizmark Jr. Oblookalem potem ramówke Polsatu 2 i tak postanowiłem sobie to pooglądać. Moim ulubionym wrestlerem był Sting (do teraz zresztą w zasadzie jest ;) ) Rozwalał nWo az miło..rozkwit nastąpił gdy powstało nWo Wolfpack, nigdy w życiu nie przeżyłem chyba podobnych emocji do ówczesnych..eh, jak pięknie było być markiem..

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  263
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja pierwszy raz oglądałem wrestling 8 lat temu to były walka Dudley Boyz i nie pamiętam z kim noi 4 lata później załatwiłem sobie gre Smack Down noi tak sie to zaczęło potem była gierka WWE RAW potem założyłem sobie neta i zacząłem sobie ściągać walki i pierwszym moim idolem był Kane

kanekx2.jpg

8314272110jk8fs3.png

wweteamfv8.jpg

Pierwsza moja styczność z wrestlingiem była jak zobaczyłem walke Undertaker vs Undertaker(fake) w 1994 roku...ale zainteresowałem sie wrestlingiem dopiero w 1996 roku kiedy to na TNT i DSF'ie leciało WCW,pozniej doszło jeszcze ogladanie na Polsat 2...i poprostu zakochałem sie w tym "sporcie" od zawsze moim idolem był Goldberg i mu markowałem aż do poczatku 2000 roku kiedy to dowiedziałem sie przez przypadek bo byłem u kolegi i na internecie jakieś tam informacje znalezlismy ze to jest nie do konca prawdziwe...ale sie tym nie załamałem i dalej uważałem że jest to najlepszy "sport" i tak zostało do dzisiaj.

Czy powinienem czuc jakis ze nazwa tego tematu ma jakis zwiazek z moimi tematami na ...innych forach,mo? :roll:

topic:

Nie mam zielonego pojecia kiedy to bylo ,ale mam ten obraz przed oczami do dzisiaj.Bylem u cioci i wlaczylem telewizor i szukalem bajeczek(mialem 5-6 lat) i nagle widze ring.Zostawialem i ogladalem.

I teraz pamietam tylko kilka sytuacji\akcji

-Jakis gosciu walnol drugiego kijem golfowym...kij chyba sie zgiol.

-Na arene wchodzi jakas para.Na ringu stoi jakas laska.Para puszcza na titan tronie jakies slajdy\zdjecia przedstawiajace owa laske przylapana na ''grzeszeniu'' z jakims gosciem ktorego twarzy nie bylo widac poniewaz siedzial w fotelu.

Moglo to byc albo WWF albo WCW...

Pomoze mi ktos ustalic co to byl za show ,albo chociaz fed?Bylbym bardzo wdzieczny ,ale jeszcze bardziej za link do zuploadowanej owej gali ,ale to juz raczej strefa marzen...


  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No jak bylem jeszcze glupim kilkuletnim czlowiekiem to costam lecialo w naszym tw, pamietam disco inferna, hogana i stinga. Ale to tyle... Jesli chodzi o moja przygode to zaczela sie w 2004 roku po zagraniu w gre smackdown 2 na PSX, sciagnalem wtedy pierwsza walke wwe i tak sie zaczelo...

1886965806445a75a0b23a4.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  86
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moje przygody z wrestlingiem:

Pewnego pieknego dnia położyłem się wygodnie na łóżeczku do swej dłoni wziołem pilota od telewizora marki Neptun i zaczołem bez większego sensu przemieniać kanały aż na jednym z nich ujżałem ring i dwóch gości walących się po twarzach serce zaczeło mocniej bić ciarki przeszły po plecach bardzo mnie to zainteresowało więc oglądnołem do końca na początku nie wiedziałem co to dokładnie było ale sprawdziłem w programie tv i dowiedziałem sie że to właśnie był wrestling i tak regularnie ogladałem w tv i pożyczałem od kumpla kasty on miał TNT a ja nie wię przegrywał i mi pożyczał i tak było przez jakiś czas przestałem interesować się wrestlingiem troche przed rozpadem WCW.Potem był długi okres w którym nic o wrestlingu nie słyszałem dopiero gdy założyłem sobie neta w 2003 roku ściągnołem sobie walke odrazu przypomniały mi sie stare dobre czasy i tak ściągałem sobie pojedyńcze walki WCW do czasu aż trafiłme tutaj na BGZ :) raz już byłem userem bgz ale do dawne czasy no to by było na tyle.

Metal & Punk & Rock

201717bd3.th.jpg


  • Posty:  2 114
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  22.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

i tak ściągałem sobie pojedyńcze walki WCW do czasu aż trafiłme tutaj na BGZ :)raz już byłem userem bgz ale do dawne czasy no to by było na tyle.

a to bardzo ciekawe, możesz rozwinąć tą myśl? :wink:

94370642845de365932a94.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...