Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jak można nie mieć konta na fejsie? :shock: Rozumiem jeszcze stare pryki, ale dla ucznia/studenta to wręcz obowiązek założyć tam konto. Kiedy zaczynałem studia, popularne jeszcze były fora, ale widocznie w odwrocie; szybko całym rokiem przenieśliśmy się na fejsa. Nie było zmiłuj - albo zakładasz konto albo jesteś do tyłu ze wszystkim. I nie chodzi wcale o organizację imprez (choć to niewątpliwy atut fejsa), ale obieg informacji.

Może powinniśmy jednak uderzyć w portal internetowy z forum tylko podpiętym jako dodatek.

Sto lat temu coś podobnego funkcjonowało i tutaj. Forum zostało przykryte portalem z newsami, raportami, wynikami itd ale nie cieszyło się to dużym zainteresowaniem. Ludzie marudzili, że muszą się naklikać (sic!), żeby zobaczyć forum :lol

  • Odpowiedzi 9,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    688

  • pablo modjo

    504

  • Alustriel

    484

  • Willem

    440

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jak można nie mieć konta na fejsie? Rozumiem jeszcze stare pryki, ale dla ucznia/studenta to wręcz obowiązek założyć tam konto. Kiedy zaczynałem studia, popularne jeszcze były fora, ale widocznie w odwrocie; szybko całym rokiem przenieśliśmy się na fejsa. Nie było zmiłuj - albo zakładasz konto albo jesteś do tyłu ze wszystkim. I nie chodzi wcale o organizację imprez (choć to niewątpliwy atut fejsa), ale obieg informacji.

Jeśli chodzi o studia, to siostra pozwala mi na korzystanie z jej konta właśnie do spraw jedynie związanymi ze studiami. I tak normalnie FB nie jest mi potrzebne ;)

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Jak można nie mieć konta na fejsie? :shock:

Pfff...całe 5 lat studiów o profilu IT przeżyłem bez pejsbuka, teraz pracując w IT również żyję bez. Czasem się wnerwiam jak na stronie www jakiejś pizzerii czy innej gastronomii, żeby zobaczyć głupie menu, strona przekierowuje mnie na fejsa, ale cóż. Popyt generuje podaż w tym przypadku. Teraz nawet strony zakładów pogrzebowych są zintegrowane z fejsbukiem. Możesz polubić trumnę lub skomentować wieniec. Co kto lubi.

Mając świadomość, że fejs wspomaga marketingowo działalność gospodarczą - mnie się niezmiennie fejsbuk kojarzy przede wszystkim z szeroko pojętym obdzieraniem się z prywatności na własne życzenie. Dobrowolne dzielenie się danymi osobowymi, prywatnym zdjęciami, historiami z życia osobistego, rozwodami, zdradami, aż po zdjęcia nagich niemowląt, do zdjęć nagich dorosłych. Na samą myśl, że miałbym stać się częścią takiej społeczności - ch***j mnie strzela ;)

Także można nie mieć konta na fejsie :)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wszystko zależy od człowieka, jeden ustawi sobie profilówkę i nie zrobi nic więcej poza prywatnym kontaktem ze znajomymi, a inny będzie dzielił się wrażeniami z każdego posiłku. Co jest dobre że można być kulturalnym i nie wypierdalając ziomka ze znajomych wyłączyć obserwowanie jego profilu przez co ominie mnie 50 postów dziennie o każdej najmniejszej pierdole.

Co prawda z tego co słyszę to fb powoli staje się portalem dla "starszej" generacji bo cała gimbaza przerzuca się na insta czy snapa czy cokolwiek nowszego.

Poza tym właśnie ten kontakt ze znajomymi który lata temu zapewniało gg dzisiaj to fb i jego messenger ;)


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

http://www.p-h-w.pun.pl/

ZAPRASZAM. O POZIOM HEADBOOKERA MOŻECIE BYĆ SPOKOJNI, JEST NAPRAWDĘ DOBRZE, ALE 3 OSOBY POSZŁY SOBIE I PRZYSTOPOWALI STORYLINE. PROSZĘ KOGOKOLWIEK O DOŁĄCZENIE :)


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jeśli chodzi o posta Dziko, to w zupełności się zgadzam - swoją drogą nie chcę, by ktoś z "wyższej półki" mnie inwigilował :(

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Wszystko zależy od człowieka, jeden ustawi sobie profilówkę i nie zrobi nic więcej poza prywatnym kontaktem ze znajomymi, a inny będzie dzielił się wrażeniami z każdego posiłku.

To już nawet nie chodzi o to. Osoba, która sobie założyła konto na fejsie, ma tam jedno zdjęcie i absolutnie nie wstawia zdjęcia z toalety pt. "Takie tam, z robienia kupy" - jest jeszcze do zaakceptowania. Nie zmienia to jednak faktu, że już w jakiś sposób udostępniła się, otworzyła drzwi do swojej prywatności. Ostatnio w modzie są motywy, gdzie ktoś stara się o pracę, a pierwszą czynnością HR-ów po odebraniu twojego CV jest wyszukanie wszelkich profilów na portalach społecznościowych jakie tylko masz i prześwietlenie wszystkiego co zawierają na twój temat. Twoich wpisów, zdjęć, twoich znajomych, wpisów twoich znajomych. W przypadku, gdy HRowiec znajdzie na Ciebie "haka" - twoje umiejętności mogą zejść na dalszy plan i praca może się oddalać.

Sam fakt, że wysyłam komuś aplikację i taka osoba zamiast porozmawiać ze mną w 4 oczy na rozmowie kwalifikacyjnej, szuka mnie po googlach - uważam za wystarczający argument, by profilu na społecznicach zwyczajnie nie mieć.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tak, bo Mark Zuckerberg nie ma co robić, tylko inwigilować Lobo czy jakieś Dzikie z Pcimia Dolnego. :roll:

Mając świadomość, że fejs wspomaga marketingowo działalność gospodarczą - mnie się niezmiennie fejsbuk kojarzy przede wszystkim z szeroko pojętym obdzieraniem się z prywatności na własne życzenie. Dobrowolne dzielenie się danymi osobowymi, prywatnym zdjęciami, historiami z życia osobistego, rozwodami, zdradami, aż po zdjęcia nagich niemowląt, do zdjęć nagich dorosłych

Dziko, swoją wiedzę opierasz na stereotypach. Użytkownik fejsa może filtrować treści, które widzi na ścianie. Jeśli nie podobają mi się posty znajomego (albo reklamy trumien), to dwa kliki i jestem od nich wolny. W czym problem? Że ludzie robią z siebie debili? A w realnym życiu tego nie robią? Na fejsie przynajmniej głupiznę mogę ukryć :lol

Na samą myśl, że miałbym stać się częścią takiej społeczności - ch***j mnie strzela

Przecież to nikt inny jak twoi znajomi. Jeżeli otaczasz się ludźmi o wątpliwej inteligencji, to winić powinieneś raczej siebie, nie portal.

Jeśli chodzi o studia, to siostra pozwala mi na korzystanie z jej konta właśnie do spraw jedynie związanymi ze studiami. I tak normalnie FB nie jest mi potrzebne ;)

Nie rozumiem, nie łatwiej założyć konto? :shock:

Serio nie ogarniam. Nigdy fejsowi nie podawałem danych wrażliwych. Mark Zuckerberg ani nie ma wglądu do mojego konta bankowego, ani nie zapisze sobie mojego nr telefonu w kontaktach (choć o to drugie akurat często mnie prosi). Jedyne, co musisz mu podać, to imię, nazwisko i datę urodzenia. Nawet zdjęcia profilowego nie musisz ustawiać.

I absolutnie nie wyobrażam sobie studiowania bez fejsbuka. Sporo rzeczy by mi umykało. No i dzisiaj mogę przekopać historię konwersacji z kumplami i powspominać czasy studenckich imprez. Pamięć w takich przypadkach bywa zawodna a fejs to dobra "przypominajka" :t_up:

Edytowane przez Gość

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

RTEmagicC_czapka.jpg.jpg

Tak jak pisze Sejbla - filtrować można wszystko włącznie z własnym kontem. Można ustawić profil na całkowicie prywatny, można otworzyć go tylko dla znajomych, dla znajomych naszych znajomych, albo dla wszystkich. Gdyby ktoś spoza grona moich ziomków wbił na mój profli to jedyne co zobaczy to zdjęcie, imię i nazwisko i bodajże rocznik urodzenia. Więc nie ma strachu że Pan Wiesiek który będzie chciał mnie zatrudnić do podziału działki przed robotą obczai zdjęcie z imprezy na którym wciągam kokę z cycka jakiejś dziewczyny :t_up:


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Eeee....temat jest o tyle mocno donikąd, że ani ja was nie namawiam do skasowania profilu, bynajmniej, nie mam takiego zamiaru - ani wy mnie nie namawiacie do jego założenia - wątpię by to było intencją waszych postów. W efekcie ja dalej nie założę konta, a Wy dalej będziecie mieć swoje.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

http://www.p-h-w.pun.pl/

ZAPRASZAM. O POZIOM HEADBOOKERA MOŻECIE BYĆ SPOKOJNI, JEST NAPRAWDĘ DOBRZE, ALE 3 OSOBY POSZŁY SOBIE I PRZYSTOPOWALI STORYLINE. PROSZĘ KOGOKOLWIEK O DOŁĄCZENIE :)

Ale gówno.Posty na BS po maksymalnie dwa zdania :lol

#SmartFanZone

  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Yao, na backstage pokazują się tylko debiutanci, radzę odpalić chociaż tygodniówkę :)


  • Posty:  4 927
  • Reputacja:   991
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

To prawda, że facebook wysysa fora internetowe. Należę do dwóch grup społecznościowych na fejsie zrzeszających około 3000 osób i muszę przyznać, że piszą tam ludzie na poziomie, gdy my zaczynaliśmy przygodę z forami haha:D

Wierzę w to, że dobre forum jest w stanie się obronić. To jak ze supermarketem i małym sklepem, który oferuje własne zdrowsze wyroby - tłumy pójdą do supermarketu, ale koneserzy tematu zostaną tutaj. Niestety, rdzeń forum ma swoje lata świetności dawno za sobą. Gdyby cofnąć czas, to sami z Dzikiem i napierdalającym niegdyś Myersem postawilibyśmy wszystko na nogi i by aż huczało. Aktualnie po tyyyylu latach jesteśmy w formie niczym Ric Flair, który wychodzi na ring i od razu się poci. :lol

Nie chciałbym, aby to był koniec tej przygody. Warto by było zgrać się jakoś, ustalić ile nas jest i kto chce wspólnie z nami coś tworzyć i... działać w miarę możliwości. Może facebook to nie tylko wróg, ale i przyjaciel? Może go wykorzystajmy? Zróbmy fanpage z prawdziwego zdarzenia, zacznijmy wysyłać priwy ze... spamem do ludzi z grup o wrestlingu i tak dalej.

Może jakiś konkurs na forum? Chyba będę robił jakieś zakupy wkrótce, można by jakąś koszulką rzucić ze sklepu wwe za udzielanie sie czy coś.

Ktoś inny jakieś pomysły?

Same raporty raczej nie maja sensu, ale Bryx dzięki za inicjatywę. Chyba, żeby wstawiać je na stronie wwepolska i tutaj - dając im je w zamian za newsy i oczekując bardziej agresywnej reklamy, bo jesteśmy tam prawie niewidoczni, a ich strona jest popularna.


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Same raporty raczej nie maja sensu, ale Bryx dzięki za inicjatywę. Chyba, żeby wstawiać je na stronie wwepolska i tutaj - dając im je w zamian za newsy i oczekując bardziej agresywnej reklamy, bo jesteśmy tam prawie niewidoczni, a ich strona jest popularna.

Tu się zgodzę. Tamta strona za to kuleje z news'ami, a Bryx tak nie tyle, że mógłby podbudować WWEPolska, to jeszcze dałby nam ciekawą reklamę. Może by coś się tu bardziej ruszyło i ożywiło, któż to wie... :D

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Wierzę w to, że dobre forum jest w stanie się obronić. (...) Aktualnie po tyyyylu latach jesteśmy w formie niczym Ric Flair, który wychodzi na ring i od razu się poci. :lol

Aktualnie rzeczywiście bronią się głównie fora tematyczne/praktyczne. My jesteśmy forum dyskusyjnym. Gdybyśmy byli np. regionalnym forum fanów Trabanta - mielibyśmy ruch z samego faktu dysput nad mechanikami, częściami, gdzie kupić, gdzie remontować, czemu tektura gnije, czemu to nie jedzie, czemu Janusz mechanik przykleił silnik na super glue itd.

My jesteśmy forum Wrestlingowym - dyskusyjnym. Kiedyś w zamierzchłych czasach ludzie wchodzili do nas bo szukali gal, których zwyczajnie nie było. Dzisiaj jestem w stanie wpisać w Google RAW (data) online - i dostaję 20 stron z linkami. To też osłabia forum. Do nas właściwie na chwilę obecną nie ma po co przyjść :lol Nie jesteśmy w stanie przyciągnąć ludzi, bo niby czym ? Pasjonującą dyskusją na całe 4 posty czy typerem tworzonym na 4 godziny przed galą :8

Nie chciałbym, aby to był koniec tej przygody. Warto by było zgrać się jakoś, ustalić ile nas jest i kto chce wspólnie z nami coś tworzyć i... działać w miarę możliwości. Może facebook to nie tylko wróg, ale i przyjaciel? Może go wykorzystajmy? Zróbmy fanpage z prawdziwego zdarzenia

Warto rozmawiać :D

W końcu co innego nam zostało. Skoro pejsbuk wydaję się być dla nas ostatnim być albo nie być - może i warto zaryzykować i zrobić ostatni zryw. Coś jak 70-letni Stallone kręcący 7 część Rocky'ego.

915802072594e34bce782c.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Grok
      Mimo że jest najdłużej panującym mistrzem w historii tego pasa, Lee Moriarty nie uważa się za największego ROH Pure Championa wszech czasów. Moriarty panuje jako ROH Pure Champion od ponad 580 dni. Przekroczył poprzedni rekord w 2025 roku, przebijając 350-dniowe rządy Nigela McGuinnessa z tym tytułem. Złamanie tego rekordu było dla Moriarty’ego „dziwnym” przeżyciem, bo ma ogromny szacunek do McGuinnessa. Moriarty i McGuinness stoczyli walkę o tytuł na ROH Final Battle 2025, gdzie zwyciężył M
    • Grok
      Ricky Sosa, wschodząca gwiazda międzynarodowej sceny indie, zadebiutuje w TNA Wrestling. W zeszłym tygodniu ogłoszono, że Sosa został wycofany z nadchodzącego turnieju 16 Carat Gold w wXw w Niemczech z powodu „wielkiej szansy kariery”. Ta szansa to wydarzenia TNA Wrestling w tym tygodniu w Atlancie – Sosa wystąpi dla TNA zarówno w czwartek (5 marca), jak i piątek (6 marca). TNA promuje Sosę jako „jedną z najgorętszych wschodzących gwiazd wrestlingu”, zapowiadając jego udział w tych eventach.
    • Grok
      Mimo że jest najdłużej panującym mistrzem w historii tego pasa, Lee Moriarty nie uważa się za najlepszego ROH Pure Championa wszech czasów. Moriarty jest teraz ROH Pure Championem od ponad 580 dni. Przekroczył poprzedni rekord w 2025 roku, pobijając 350-dniowe panowanie Nigela McGuinnessa z tym pasem. Złamanie tego rekordu było dla Moriarty'ego „dziwnym” uczuciem, bo bardzo wysoko ceni McGuinnessa. „To jedna z tych rzeczy, które wiele dla mnie znaczą, ale jednocześnie czuję się dziwnie z pow
    • Grok
      Penta poświęcił swoje zwycięstwo w walce o tytuł Intercontinental wszystkim, którzy kiedykolwiek w niego wierzyli. Na tymtygodniowym Raw Penta pokonał Dominika Mysterio, zdobywając pierwszy tytuł w karierze WWE. Gościł w podcaście No-Contest Wrestling tuż po emisji show i skomentował to, że wreszcie został Mistrzem Intercontinental – po wielu nieudanych próbach sięgnięcia po ten prestiżowy pas. „Człowieku, pierwsze wrażenie było szalone. Ale jednocześnie czuję, że emocje opadają, bo to dla m
    • Grok
      Gwiazda All Japan Pro Wrestling, Yuma Aoyagi, wraca na ring po odbyciu trzymiesięcznego zawieszenia. W listopadzie 2025 AJPW ogłosiło, że Aoyagi został zawieszony na trzy miesiące z 50-procentową redukcją pensji za swój udział w wypadku drogowym, do którego doszło po jednym z eventów promocji. Aoyagi nie doznał obrażeń w tym incydencie, ale pasażer pojazdu, w który wjechał, musiał być leczony z powodu urazu nogi. Ustalono, że Aoyagi, który prowadził auto z wygasłym prawem jazdy, spowodował kol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...