Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 932
  • Reputacja:   998
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zapodajcie po trzy najpopularniejsze modele BMW, Mercedesa i Volkswagena. Do referatu potrzebuję, a na motoryzacji się nie znam. :D

  • Odpowiedzi 9,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    688

  • pablo modjo

    504

  • Alustriel

    484

  • Willem

    440

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Allegro gryzie ilq? :x


  • Posty:  4 932
  • Reputacja:   998
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Pisze, że nie znam się na tym i coś popierdziele. Jak Ciebie nie gryzie, to zajrzyj tam i podaj. :waving:


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BMW, Mercedesa i Volkswagena

BMW X6 , X5 fajna fura , Cabrio - ogólnie to ciężka sprawa z tymi beemkami :8

Merce ogólnie dzielą się na klasy A ,C etc

Golf, Passat , Polo

Dodano:

Mercedes-Benz klasa C (W203)

Mercedes-Benz CL (C216)

Mercedes klasy R (W251)

to takie fachowe nazwy :lol


  • Posty:  4 932
  • Reputacja:   998
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Się od dłuższego czasu przyglądając temu co wyczynia Sejbla, nie mogę doczekać tego co nastąpi. Jakoś tam od początku, zanim jeszcze buźka trafiła na różowy prostokącik, zacząłem się zastanawiać, co to nam Sejbla odwali, na rocznicę 4-setnego postu. Z tego co pamiętam, to co setke nam fajnego coś odpierniczał. Był Dramat BGZ, była niesamowita relacja z Wrestlemanii 24, był i 300 post, gdzie okazyjnie, wyszedł do kin film "BGZ... Your Destiny", który okazał się być hitem. Teraz 98 postów później czekamy na kolejną odsłonę tego co gotuje nam Sejbla. Co to może być? Pisałem już wcześniej, że moje starania, co do wykrycia tej ściśle tajnej informacji, zakończyły się niepowodzeniem, w rezydencji owej to osoby. Próbując przejść przez czwarty pokój z laserami zostałem poszczuty masą dobermanów, po czym wyszedł Osama i kazał robić "kutaso-pompki". Może i smutne, ale ja się tak łatwo nie poddawałem. O poradę prosić poszedłem matkę. Wiadomo ... mama wie wszystko, jednak tym razem informacją się podzielić nie chciała i z tropu zbiła mnie tekstem "Daj mi spokój!" .... Sprytnie ... Postanowiłem zatem spróbować sił w Watykanie. 4 lata uczyłem sie łaciny i pracowałem, jako sprzedawca Wafli, żeby zarobić na wylot do Włoch. Zapomniałem jednak paszportu i wściekły wrócić musiałem do domu. Kolejny plan był tak szalony, że tylko osoba tak zdesperowana jak ja mogła go wykonać! Spytanie się Sejbli na gg czy powie mi co pisze, albo co tam w ogóle robi, nie było takim łatwym wyczynem. Wierzcie lub nie, ale na BGZ swojego numeru cham nie podał! Co robić? Co tu k*&^a robić? Wiem! GG ma wyszukiwarkę! Kliknąłem więc w "Szukaj znajomych" i wpisałem w "Wyszukiwarce kontaktów" : SEJBLA. I co? Od razu mi wyskoczyło! Rafałek .... Działając pod kryptonimem Krysia odpowiedzi nie dostałem. Bardziej szalonej rzeczy nie podjął bym się zrobić. Postanowiłem zaprzestać -.-' Teraz mogę się tylko domyślać i czekać co dostaniemy na 5 czerwca. Przypuszczalnie, tekst nie będzie niestety zawierał treści związanej z forum. Najprawdopodobniej, jak donosi Resling Obserwer, akcja toczyć się będzie w Macholandii, czyli siedzibie Trejpla. Jeśli o nim już mowa, to również wszystko wskazuje na to, że to on będzie głównym bohaterem, tego czegoś. Świadczy o tym podpis Sejbli, jak i młotek na sygnie. Po za tym, z ostatniej chwili, Sejbla na SB zamieścił najnowszą wersję swojej kultowej sygny, która wygląda tak:

sp55.jpg

Osoby, które najprawdopodobniej maja problemy ze wzrokiem, bądź są w posiadaniu zbyt mocno świecących (tj. zbyt jasnych) monitorów, nie widzą szczegółu, który wyróżnia tą sygne, z pośród reszty serii. Jest nią kolejna rzecz, która potwierdza klarowność mojej tezy nt. Tripla. Otóż na Sygnaturze została umieszczona postać terminatora. Jest on bardzo prześwitujący, ale gdy tylko sygnaturę nico przyciemnimy, cała postać Hanternatora jest doskonale widoczna:

sejbla.jpg

Po za tym mamy ten napis:

it`s only one PPV

Czyżbyśmy mieli do czynienia z galą? A może czeka na nas, najnowszy e-fed? Nie wiadomo ... Od czego to wszystko się to zaczęło. Od różowego prostokącika. Niby taka rzecz normalna ... różowy bardzo ładny kolor, a sygnatury zazwyczaj są prostokątna. Jednak ten róż miał w sobie coś niezwykłego. To coś właśnie pociągnęło mnie do serii tych szalonych wyczynów. Jest to kolor, który od zawsze reprezentował "Crazy" naturę Sejblowego. Za co by się nie chwycił, to zawsze było takie różowe. W miarę jak do sygny przybywały kolejne elementy, co raz bardziej zaczął do mnie przemawiać napis "YUPIKAYEY"

Jest on kolejną nurtującą zagadką. Sygna w swoim składzie ma uśmiechnięta buźkę, tak więc taki napis był zbędny. Chciał nam może przekazać, że już kończy swoje dzieło i takim okrzykiem zakończy działania? A może to nazwa gali? Co raz więcej natomiast przemawia, za tym, że będzie to coś w stylu "Taśm Prawdy" Miodzia, a mianowicie podpis:

- Synu… Zarząd doszedł do wniosku, że lepiej będzie, jeśli przegrasz…



Trypel odruchowo chwycił się za serce.

Kultowa seria informacji prosto ze świata WWE, który nie jest taki różowy. Tylko czy nie będzie to w jakiś sposób kopiowaniem pomysłu? Nie wiem, czy ktoś taki jak on napisał by coś, co w pewnym stopniu przypomina coś innego. Mam nadzieję, że wymyślił coś, co zwali wszystkich z nóg i będzie oryginałem, jakich oryginałów nigdy nie było :roll:

PS: Sejbla, ja ci już lepiej dupy nie wyliże, tak więc zlituj się i przynajmniej mi popsuj zabawę, z czekaniem na to coś i napisz mi na gg co to je :D


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak de'facto to to, co robi Sejbla, te wszystkie obrazki budujące napięcie... to jest lepsze niż większość obecnych filmów promujących nadejście jakiegoś wrestlera... Jego robotę porównał bym z tymi wszystkimi filmikami które pojawiały się przed debiutem sucida... Wszystkie build upy włącznie z puszczaniem themów na końcu gali przy tym cipolu wymiękają k***a, że tak powiem.... Szacun? ;]


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Jak terminator to chyba będzie coś o Cenie ;) Gut work Conman

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

yupikayeyplakatver2.jpg

Yupikayey opening:

…Stanął u podnóża Wielkiej Góry i skierował wzrok w stronę nieba. Krople deszczu uderzały o jego zimną powierzchnię. Gdy rozpadało się na dobre, wszedł do wydrążonego w skale tunelu. Błyskawica rozświetliła ciemno niebo, a grzmot przerwał złowrogą ciszę. Wyniszczona maszyna zaczęła iść przed siebie…

Grzmot!

Lewa, złamana w czterech miejscach ręka wisiała bezwładnie nad mokrą powierzchnią drogi; sprawnie działająca prawa ręka przyciskała pas do piersi. Splamiony krwią tytuł dawał dziwny, tajemniczy blask…

Grzmot!

Tunel okazał się być dłuższy, niż początkowo zakładał. Oczyma duszy widział jednak jego koniec, blask bijący z oddali, metę długiej wędrówki. Z każdym kolejnym krokiem doń się przybliżał… lecz z każdym kolejnym krokiem chrzęst metalicznych części się wzmagał… Ale ukojenie było tak blisko…

Grzmot!

Szedł zygzakiem obijając się o ściany. Uderzał o nie jednocześnie patrząc na ów blask, nierzeczywisty, lecz namacalny…Z trudem ciągnął za sobą lewą nogę. Włóczona była dla niego ogromnym ciężarem. W myślał ją odrywał, rzucał, sponiewierał…

Grzmot!

Stanął, gdy nagle ze ścian zaczęła sączyć się gęsta, ciemnoczerwona posoka. Ciecz leniwie spłynęła na podłogę, okalając stopy maszyny. Ta spojrzała na nie badającym wzrokiem, i rzuciwszy po raz ostatni pełnym pogardy uśmiechem ruszyła przed siebie…

Grzmot!


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Cholera to już jutro...czekamy czekamy.


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

No ja się zaraz zesram -.- Czyli jednak jakaś tam gala będzie. A czytając tą część od razu do głowy przyszedł mi teledysk i piosenka Tenacious D z piosenki "Wonderboy"

Kuźwa doczekać się nie mogę! Przed WM`ka tak się nawet nie paliłem! Sejbla! Poka! Poka!


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To będzie majstersztyk.Zaraz się zesram z tego czekania.Dawaj Sejbla :!:


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Całkiem fajny artykuł o Ivan'ie Putskim z serwisu Zczuba. Kawał dobrej roboty, mozna poczytać jak zaczynał i czym zajmował sie poza wrestlingiem, a czego Wikipedia wam nie powie. Ogólnie polecam:

http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,668 ... utski.html


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaczęło się 20 lat temu, w Polsce...

Koncert w stoczni, w której wszystko się rozpoczęło. Byłem dumny, że jestem Polakiem i że to wszystko właśnie tutaj miało swój początek, a najbardziej z tego wszystkiego podniecał mnie koncert legend rocka, czyli Scorpions. Moja fascynacja ich piosenkami sięga zenitu i przesłuch***je ich wszystkie albumy, ale nie o tym, przejdźmy do transmisji koncertu, na który tak wyczekiwałem. Na początku Lech Wałęsa, zdziwiłem się, że tyle dają mu pieniędzy za przemowy, miałem nadzieję, że to prawdziwy geniusz mikrofonu, a tutaj klapa, jedna ręka w kieszeni, druga podskakuje jakby starał się płynąć i jeszcze te zapomniane nazwisko... ale nie o tym, szczególnie chce opisać koncert Skorpionów. Czytałem komentarze na temat właśnie koncertu, a tam N A R Z E K A N I A co mnie zdziwiło, a komentarze były mniej więcej takie "Miał być McCartney" "Scorpionsy ? a co to" i takie typu, mi właśnie oni nadawali się niesamowicie na tą okazje, przecież "Wind of Change" jest o zmianach ustrojowych. Dobra lecimy już całym koncertem, na początku wspaniała wejściówka, która podgrzała atmosferę, ale co to ? Kilka piosenek, których nawet nie kojarzę i nie podobają mi się, w końcu anielski głos powiedział kilka słów do Polaków, a następnie wykrzyczał "Send me an angle" więc szybko chwyciłem mamę za rękę i wykrzyknąłem "obudź się" bo u mnie w domu skorpionsów lubi każdy, wysłuchałem, co tu dużo mówić genialne. Następnie usłyszeliśmy kilka kawałków, których podobnie jak wejściówek nie znałem i nie spodobały mi się, a potem usłyszeliśmy kilka genialny kawałków, z tego co pamietam i o ile się nie mylę to "Holiday" i "Still Loving you" przy tym drugim utworze jestem pewny bo Meine powiedział Still loving you polska, coś niesamowitego, a to dopiero początek, bo każdy czekał na "wind of change" i w końcu nadeszła ta upragniona chwila, wokal już nie ten, gitary grają inaczej ale moc pozostaje, a co było w tym najlepsze to, że widownia, po której niczego więcej się nie spodziewałem oprócz bycia tylko tłumem, zaskoczyła mnie N I E S A M O W I C I E że znała tekst wind of change, naprawę tego nie da opisać się słowami. I jak już wspomniałem głos już nie taki jak kiedyś, gitary mają inne brzmienie, inni członkowie to moc nadal jest i jeżeli ktoś nie oglądał to niech żałuje, bo warto naprawdę warto, w razie czego powtórka w niedziele o 17.05 w telewizji publicznej. Podsumowując brakowało mi kilku kawałków, które mogli by zagrać zamiast tego bębnienia czy walenia w struny, ale wind of change zmieniło totalnie moje zdanie i koncert zdecydowanie na plus. Kiedyś muszę się wybrać na taki koncert, tylko latek musi mi na stukać :waving:

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Dokładnie. W kwestii debiutu każdy ma swoje zdanie także na ten temat już nie wchodzę. Co do reszty to pełna zgoda, też jestem ciekaw jak wygląda ringowo choć na cuda się nie nastawiam i widzę w nim bardziej komediową postać. Ale jeśli coś tam w ringu potrafi to elegancko. Na razie grunt że potrafi zaciekawić.
    • KyRenLo
      Niewątpliwie tak. Miała pecha, iż odziedziczyła szafkę po nim. Cóż, no może ostatecznie to inni mieli tego pecha trochę więcej Twój ruch.
    • KyRenLo
      Iyo pozostanie w takim razie chyba tylko wbiegnięcie na ring i świętowanie z przyjaciółką, gdy już Ripley zdobędzie złoto. Tak serio to będę bardzo mocno zawiedziony, jeżeli dla Japonki nie znajdzie się zupełnie nic do roboty na WrestleManii.
    • KyRenLo
      Jak dla mnie sam debiut akurat mógł wypaść znacznie lepiej, ale rzeczywiście dalsze losy tego zawodnika póki co mogę zaliczyć na plus. Gdy widzę go na ekranie nie chcę przewijać tylko go oglądać, więc coś w sobie ma. Zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej i kiedy w ogóle WWE zamierza go wpuścić do ringu. Ciekawe, co tam potrafi nie, żeby to była jakaś kluczowa umiejętność w WWE, bo tak nie jest. Po prostu ja jestem zainteresowany jak Danhausen w tym elemencie wygląda. Nigdy wcześniej nie widział
    • GGGGG9707
      W temacie o EC broniłem debiut Danhausen'a że przynajmniej było zaskoczenie, że nie dało się nikogo lepszego wymyśleć i w ogóle, choć generalnie samego jego widziałem jako jobbera i taki mały dodatek do gal. W AEW nie zwracałem na niego zbytnio uwagi. Teraz jak już się zadomawia, uważam że świetnie się w WWE sprawdzi i WWE zrobiło dobry deal podpisując go (nie mówię o takim debiucie ale o samym kontrakcie), gość jest w czołówce marchandise, ludzie go lubią no i ogląda się go świetnie. To są
×
×
  • Dodaj nową pozycję...