Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  256
  • Reputacja:   17
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

To co się odjebało na Dynamicie to jakaś parodia wszystkiego. Nie żeby Alinowi się nie należało, ale kurwa, po pokonaniu Hangmana i Omegi w taki sposób ujebać Maxa to żenujący booking. I jeszcze wyszli face'owie z gratulacjami jak do Stinga 30 lat temu jak Hogana w końcu ubił, ja jebię... Nie zatrudnili w AEW jakiegoś Huntera, Russo czy innego Road doga? Jestem taki zniesmaczony tym, że muszę sobie chyba odpocząć od AEW.


  • Posty:  1 341
  • Reputacja:   810
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie no ten booking to przesada, tutaj akurat minus dla Khana że to tak rozpisał, jak teraz wygląda MJF? No w sumie był ten low blow itd. ale no... Zajechało trochę dziaderskim bookingem w stylu WWE, jakby to rozpisali tak że MJF próbuje kantem wygrać, odwala jakieś krzywe akcje z pierścieniem czy tam nie wiem inne krzywe akcje mógłby ktoś wlecieć nie wiem Omega, Hangman i zajebać mu jak Stone Cold The Rockowi w 1999 na RAW, duży chaos przeogromny pop dla Omegi czy Hangmana a tu Darby jak taki typowy Mankind zdobył by pas i wielka celebracja miałoby to ręce i nogi... A tak to? Co to miało być? Bardzo źle to wyglądało, szkoda mi Maxwella. 

28 minut temu, Grigorij napisał(a):

To co się odjebało na Dynamicie to jakaś parodia wszystkiego. Nie żeby Alinowi się nie należało, ale kurwa, po pokonaniu Hangmana i Omegi w taki sposób ujebać Maxa to żenujący booking. I jeszcze wyszli face'owie z gratulacjami jak do Stinga 30 lat temu jak Hogana w końcu ubił, ja jebię... Nie zatrudnili w AEW jakiegoś Huntera, Russo czy innego Road doga? Jestem taki zniesmaczony tym, że muszę sobie chyba odpocząć od AEW.

Mam takie samo zdanie mocno mnie to zwarzyło i  nad ranem nie wiedziałem co się dzieje, ta walka powinna trwać chociaż 15 minut albo 20 minut i powinni ją zakończyć w stylu Mankind/The Rock z 1999 roku jeśli tak bardzo im zależało na zrobieniu szumu bo chyba o to im chodziło w tym wszystkim teraz zbliża się WM i żeby było głośno, szkoda że wyszło to fatalnie, serio mam wrażenie jakby to Hunter albo inny Vince rozpisał XD Wgl Alin z tą swoją posturą przekomicznie wygląda z tym tytułem, nie mówię że mu się nie należy ale no materiał na długie panowanie to, to nie jest a na pewno nie drugi Sting to już lekka przesada z tym porównywaniem go do Stingera, mi się Alin kojarzy z kopią Foleya albo innego Sabu który ryzykuje swoje zdrowie różnymi szalonymi spotami a nie ze Stingem ... Ale dobrze że musiał wykonać aż 4 coffin dropy a nie że po dwóch czy jednym odliczyłby Maxwella wtedy można byłoby się konkretnie wkurwić, a tak to... No jest zniesmaczenie bo źle zabookowane, pierwsza wtopa AEW w tym roku ale mam wrażenie że to lekka panika przed sobotnią i niedzielną galą od WWE, kto wie może jakiś przeciek mają że ma coś się grubo wydarzyć na WM stąd taka decyzja, WWE ma swoich ucholi to może AEW też ma kogoś tam na zapleczu WWE. 

  • Lubię to 1

image-3.png

 


  • Posty:  376
  • Reputacja:   306
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Godzinę temu, Grigorij napisał(a):

To co się odjebało na Dynamicie to jakaś parodia wszystkiego.

Po prostu Khan stwierdził że w tygodniu WrestleManii rzuci im wyzwanie co do najgorszego bookingu, choć znając WWE i tak znajdą sposób żeby to przebić. 

A na serio bez sensu, nic się tu nie zgadza. Zawsze można wytłumaczyć byciem obitym po ostatniej obronie pasa i takie tam no ale i tak na logikę średnio to przejdzie. Allin nie jest zły ale jakoś nie widzi mi się jako główny champ, mid card ok ale jako główna twarz nie widzę go jakoś.

  • Lubię to 1

  • Posty:  91
  • Reputacja:   148
  • Dołączył:  09.12.2022
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Jasny

Pozwolę dorzucić swoje 3 grosze - okej ktoś powie - MJF zeszmacony itp ale czy napewno? Chciał użyć ringu, Darby go zaskoczył Low Blowem co dało mu drogę po upragniony pas. Oglądaliście segment Maxa i Darbyego z początku show, czy tylko samą walkę? Historia Darby’ego  - gość jest naprawdę sercem AEW, roznosi plakaty z show, wspiął się na mount everest i przywiesił tam flagę AEW. Każdy mu powtarza że nie jest jeszcze gotowy, ale on udowodnił właśnie w takim momencie z dupy, że jak nie teraz to nigdy i wygrał w końcu pas. Miał już podejścia czy to z Moxem który zajebal jego Kontrakt na walkę, a co najważniejsze jego postać jest podparta storyline’m, jego postać jest wyrazista, ma zajebista historie. To nie Mahal wyskakujący z pizdy jako mistrz WWE bez historii który wcześniej był 3M Band. Mimo że bardzo lubię MJFa jako mistrza i uważam że miał świetny run, tak ta porażka nic mu nie zrobi. Bo jeśli patrzymy na CAŁOKSZTAŁT, to historia Darbyego wygrywającego pas się obroniła ze względu na jego przeszłość, a my dostaliśmy coś co we wrestlingu jest na lekarstwo - efekt niespodzianki. Dla mnie super moment, wykonanie również nie ma się do czego przyczepić, MJF i tak jest twarzą AEW, Darby dostał swój Wrestlemania Moment (być może najlepszy WM moment całej wreskemanii) patrząc na to co się dzieje w WWE. 
 

Na koniec jeszcze słowo ode mnie - nie próbujcie robić z siebie nie wiadomo jakich smartów, co wszystko rozkładają na czynniki pierwsze, skoro walicie konia do zdjęć swoich ulubionych wrestkerek zamiast iść ruchac na miasto. Płaczecie ze jest za mało momentów, a tu dostaliście naprawdę moment który jest podparty postacią Darbyego i ta  wygrana pasa się broni, a płaczecie bo to nie Omega czy inny Osraniec, albo moralizator i hipokryta  Hangman Page. Taki Title Change na tygodniówce też jest ważny - pokazuje że warto oglądać Dynamite a nie samo PPV, bo tu też może zdarzyć się coś ciekawego i nieoczekiwanego. Ale chuj IWC nie dogodzisz, cieszcie się wrestlingiem. Tony ma w chuj plusa w tym roku, zobaczymy czy pociągnie to bookingowo dalej. 

  • Lubię to 1
  • Dzięki 2

  • Posty:  989
  • Reputacja:   213
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ej, mam takie pytanko, tylko żeby się nikt nie czuł urażony przypadkiem, bo to zupełnie bez złośliwości - lubicie odczuwać w życiu przyjemność z czegokolwiek?
I w sumie drugie - oglądacie coś AEW, zaznajomieni jesteście z historią, jakieś proma z przeszłości jesteście sobie w stanie przypomnieć? No bo ja mimo swojego dość wybiórczego oglądania nadal pamiętam słynne promo o 4 pillars of AEW i walkę fatal 4-way o pas za pierwszego panowania MJFa. I to chyba powinno wystarczyć za wytłumaczenie całego bookingu tej walki. MJFowi nic złego to nie zrobi, a zabookowanie tego w ten sposób jak najbardziej miało sens.

Godzinę temu, RomanRZYMEK napisał(a):

Pozwolę dorzucić swoje 3 grosze - okej ktoś powie - MJF zeszmacony itp ale czy napewno? Chciał użyć ringu, Darby go zaskoczył Low Blowem co dało mu drogę po upragniony pas. Oglądaliście segment Maxa i Darbyego z początku show, czy tylko samą walkę? Historia Darby’ego  - gość jest naprawdę sercem AEW, roznosi plakaty z show, wspiął się na mount everest i przywiesił tam flagę AEW. Każdy mu powtarza że nie jest jeszcze gotowy, ale on udowodnił właśnie w takim momencie z dupy, że jak nie teraz to nigdy i wygrał w końcu pas. Miał już podejścia czy to z Moxem który zajebal jego Kontrakt na walkę, a co najważniejsze jego postać jest podparta storyline’m, jego postać jest wyrazista, ma zajebista historie. To nie Mahal wyskakujący z pizdy jako mistrz WWE bez historii który wcześniej był 3M Band. Mimo że bardzo lubię MJFa jako mistrza i uważam że miał świetny run, tak ta porażka nic mu nie zrobi. Bo jeśli patrzymy na CAŁOKSZTAŁT, to historia Darbyego wygrywającego pas się obroniła ze względu na jego przeszłość, a my dostaliśmy coś co we wrestlingu jest na lekarstwo - efekt niespodzianki. Dla mnie super moment, wykonanie również nie ma się do czego przyczepić, MJF i tak jest twarzą AEW, Darby dostał swój Wrestlemania Moment (być może najlepszy WM moment całej wreskemanii) patrząc na to co się dzieje w WWE. 

+1

Godzinę temu, RomanRZYMEK napisał(a):

Na koniec jeszcze słowo ode mnie - nie próbujcie robić z siebie nie wiadomo jakich smartów, co wszystko rozkładają na czynniki pierwsze, skoro walicie konia do zdjęć swoich ulubionych wrestkerek zamiast iść ruchac na miasto. Płaczecie ze jest za mało momentów, a tu dostaliście naprawdę moment który jest podparty postacią Darbyego i ta  wygrana pasa się broni, a płaczecie bo to nie Omega czy inny Osraniec, albo moralizator i hipokryta  Hangman Page. Taki Title Change na tygodniówce też jest ważny - pokazuje że warto oglądać Dynamite a nie samo PPV, bo tu też może zdarzyć się coś ciekawego i nieoczekiwanego. Ale chuj IWC nie dogodzisz, cieszcie się wrestlingiem. Tony ma w chuj plusa w tym roku, zobaczymy czy pociągnie to bookingowo dalej. 

O ruchaniu i waleniu konia to się tam nie będę wypowiadał, bo każdy lubi co innego i nie mi oceniać, Darby swoje za uszami też ma, ale cała reszta :Serce: - DYMY, DYMY

  • Lubię to 1

6427638215a28716991f4b.jpg


  • Posty:  1 341
  • Reputacja:   810
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

1 godzinę temu, RomanRZYMEK napisał(a):

Na koniec jeszcze słowo ode mnie - nie próbujcie robić z siebie nie wiadomo jakich smartów, co wszystko rozkładają na czynniki pierwsze, skoro walicie konia do zdjęć swoich ulubionych wrestkerek zamiast iść ruchac na miasto. Płaczecie ze jest za mało momentów, a tu dostaliście naprawdę moment który jest podparty postacią Darbyego i ta  wygrana pasa się broni, a płaczecie bo to nie Omega czy inny Osraniec, albo moralizator i hipokryta  Hangman Page. Taki Title Change na tygodniówce też jest ważny - pokazuje że warto oglądać Dynamite a nie samo PPV, bo tu też może zdarzyć się coś ciekawego i nieoczekiwanego. Ale chuj IWC nie dogodzisz, cieszcie się wrestlingiem. Tony ma w chuj plusa w tym roku, zobaczymy czy pociągnie to bookingowo dalej. 

Spokojnie, easy. Nikt tu nawet nie wspomniał o tym żeby to Omega zgarnął pas czy Hangman, po prostu mogli to lepiej rozpisać tak jak napisałem powyżej, mocne pierdolnięcie ze zaskoczeniem 15 minutowa walka gdzie każdy myśli że jednak MJF to ugra a tutaj nawet walka dobrze się nie rozkręciła i dostajemy taki squash, ja to bym widział tak jak napisałem na przykładzie Mankind/Rock z 1999 co byłoby świetnym posunięciem z ich strony i miałoby to swoją historię, ale tak czy siak Darby nie będzie długofalowym mistrzem do tego pasa jest kolejka, poza tym prędzej czy później do tego pasa dopcha się Ospreay i to on najprawdopodobniej zostanie mistrzem na All In. 

image-3.png

 


  • Posty:  3 591
  • Reputacja:   437
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Zawsze można zrobić coś lepiej nie ma idealnych segmentów czy story, ale Darby na pas zasługiwał od dawna. Jakim będzie mistrzem się okaże nie można z góry przekreślać jego panowania. 

Wrzucę i polecam obejrzeć do końca promo z przed 3 lat kiedy mistrzem po raz pierwszy był MJF a w ringu jest Darby i dołącza do nich Sting. Najważniejsze ostatnie zdanie Stinga.

 

Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!

1. Miejsce - Typer AEW 2020

1. Miejsce - Typer AEW 2021

2. Miejsce - Typer WWE 2020

3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014

3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015

156429637657b4c00661021.jpg


  • Posty:  376
  • Reputacja:   306
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

2 godziny temu, RomanRZYMEK napisał(a):

a my dostaliśmy coś co we wrestlingu jest na lekarstwo - efekt niespodzianki

Niespodzianki (małe i duże) w 2026 roku w WWE akurat powiem bo AEW za mało śledzę na bieżąco:

- Cody odzyskuje pas (w sumie to aż takie zaskoczenie nie było, bardziej zdobycie pasa przez Drew)

- Orton wygrywa EC

- Orton heel turn 

- AJ Styles koniec kariery na RR

- Evans wygrywa Qualification EC Match z Domem i Guntherem żeby był efekt niespodzianki

- Pat okazuje się że stoi za Ortonem

- Danhausen w skrzynce (wyszło dobrze koniec końców ale było rozczarowanie)

- Masked Man wszyscy oczekują Rollins'a a na zwykłym SD okazuje się że to jakiś no-name (jasne to była zmyłka ale wielka krytyka poszła)

- Teraz Allin squashuje MJF 

Mamy połowę kwietnia a mi już szczerze niespodzianek starczy na najbliższy czas 😅. Wszystkie złe albo doprowadziły do czegoś złego. Allin może bym powiedział że ok niech będzie jak piszesz za cały całokształt i w ogóle ale dla mnie

- on nie pasuje na twarz AEW, nie jest wiarygodny, nie ma nie wiem nie lubię mówić że tylko napakowani powinni wygrywać bo to głupie ale jakoś nie widzę go pozwalającego wszystkich.

- Squash ? Jakby walka potrwała z 20 min i wtedy by się wydarzyła taka końcówka to jeszcze spoko, ale nie w taki sposób.

Po prostu dziwnie to wyszło jak dla mnie. Jeśli ktoś ogląda jedynie AEW to nawet jako zła niespodzianka będzie że ok raz na jakiś czas ujdzie ale jak ktoś ogląda obie federacje to ja np mam dość dziwnych decyzji i niespodzianek bo wychodzą przeważnie na minus ostatnio. Jasne że AEW jest bardziej zarządzane z głową a Allin może się świetnie sprawdzić równie dobrze, czas pokaże.


  • Posty:  4 247
  • Reputacja:   1 500
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

8 godzin temu, GGGGG9707 napisał(a):
11 godzin temu, RomanRZYMEK napisał(a):

a my dostaliśmy coś co we wrestlingu jest na lekarstwo - efekt niespodzianki

Niespodzianki (małe i duże) w 2026 roku w WWE akurat powiem bo AEW za mało śledzę na bieżąco:

Największą niespodzianką byłoby dobre Smackdown w czasie RTWM:leo:

  • Haha 2

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  2 895
  • Reputacja:   1 455
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dwa zdania obok, bo chyba trzeba:

Stanę w obronie tych, co walą konia do ulubionych wrestlerek, chociaż mi to osobiście się nigdy nie zdarzyło, a nawet gdyby to chuj użytkownikowi X czy Y do tego.

To co wydarzyło się na Dynamite można ocenić skrajnie i po swojemu. Dla jednych to był wyjątkowy moment, a drudzy woleliby, ażeby AEW rozegrało to inaczej. I jedni, i drudzy mają swoje racje, które mogą wybronić. I jedni, i drudzy mają swobodną możliwość wyrażania swojej opinii, ale Panowie naprawdę nie wchodźmy w teksty typu:

Wy to chuja się znacie, bo walicie konia do ulubionych wrestlerek, a ja to wyrywam laski na mieście. – W uproszczeniu to ująłem. Nie będę pisał dobitniej. Szanujmy się. Nie ma nas tutaj wielu. Takie akcje nie są potrzebne. Czyli, skoro nigdy nie rozpisywałeś programu/walki/segmentu, bo nie robiłeś tego prawda? To znaczy że mam mieć w dupie twoją opinię z racji takowej? No to raczej byłoby podejście dosyć niesprawiedliwe. Nie muszę być specem od jabłek, żeby napisać, czy mi smakowało, czy nie. Oceniam co widzę. Oglądam odcinek i wyrażam swoje zdanie. Chcę ocenić na 5 to oceniam, a jak chcę na 0, to daję zero. Tak to działa. Jeżeli użytkownik chce wyrazić inne zdanie niż ten czy tamten, to ma takie prawo. Jeżeli użytkownik chce rozłożyć wszystko na czynniki pierwsze, to niech, to robi. W czym jest problem? Co Ci zrobił jeden czy drugi, że musiałeś odpalić takie działa?

Po co pisać dobry wpis, który można pochwalić, żeby na samym końcu strzelać czymś takim w resztę użytkowników tylko dlatego, że Ci mają inne zdanie?

Przed wciśnięciem „Dodaj odpowiedź” czasem jednak warto się zastanowić, czy te dodatkowe dwa zdania, są koniecznie potrzebne.

12 godzin temu, RomanRZYMEK napisał(a):

Ale chuj IWC nie dogodzisz

Różnimy się, więc, mimo że należymy do pewnej społeczności nie oznacza, że musimy wszyscy jak jeden mąż klepać te same banały i dawać takie same oceny.

Tyle dookoła z mojej strony na ten temat. Jarajcie się wrestlingiem, ale pozwólcie też jarać się nim innym osobom. Ci inni nie muszą wcale patrzeć na daną sytuację podobnie.

Pozdrawiam.

  • Lubię to 3

LQM.png


  • Posty:  4 982
  • Reputacja:   1 045
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Cały ten szokujący title change sprawił, że w tygodniu Manii wylała się fala komentarzy, także raczej zrobili coś dobrze. Generalnie run MJFa wypadł tak świetnie, że ciężko się od tego odbić, ale jeżeli przyjrzymy się historii między Maxem i Allinem, to właśnie w taki sposób kończyły się ich walki. Szybkie squashe akurat w takiej sytuacji to najlepsze rozwiązanie - pozostawia to niedosyt i otwiera bramkę na bardziej oczekiwany rewanż w przyszłości. 

Przypomina to nieco wygraną Lugera nad Hoganem w 1997 roku. Mogą nadal wrzucić pas na Maxa za tydzień lub na Double or Nothing i robić business as usual. Allinowi się jak najbardziej należało i urozmaici to karty do All In London. Też miałem inną wizję na AEW, ale nie ma się co spinać tylko dlatego, że robią coś wbrew temu jak sobie wyobrażamy bookerke danej federacji. 


  • Posty:  10 413
  • Reputacja:   443
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W dniu 17.04.2026 o 01:25, Grins napisał(a):

Spokojnie, easy. Nikt tu nawet nie wspomniał o tym żeby to Omega zgarnął pas czy Hangman, po prostu mogli to lepiej rozpisać tak jak napisałem powyżej, mocne pierdolnięcie ze zaskoczeniem 15 minutowa walka gdzie każdy myśli że jednak MJF to ugra a tutaj nawet walka dobrze się nie rozkręciła i dostajemy taki squash, ja to bym widział tak jak napisałem na przykładzie Mankind/Rock z 1999 co byłoby świetnym posunięciem z ich strony i miałoby to swoją historię, ale tak czy siak Darby nie będzie długofalowym mistrzem do tego pasa jest kolejka, poza tym prędzej czy później do tego pasa dopcha się Ospreay i to on najprawdopodobniej zostanie mistrzem na All In. 

Czy ja wiem? Dla mnie booking był tu dość logiczny - MJF nie docenił Allina, "chciał wydymać Freda", a tu Fred finalnie wydymał jego. Czy to był jakiś uwłaczający kudłatemu squash? Niespecjalnie. MJF dał się po prostu zaskoczyć, nie przewidział, że ktoś (face!) zagra brudno, tak jak on - wyłapał 4 (4!!!) finiszery, po czym poległ. Wg mnie, większe marudzenie byłoby gdyby Darby wygrał po wyrównanej walce z tak mocno wypromowanym Maxem, gdzie Allin jedzie zawsze do końca na serduchu, ale na największych kosiorów (a MJF to obecnie topka wypromowania w AEW) to niestety nie wystarcza. Chcieli dać Darby'emu pas za zasługi i taki sposób był ok. Fani zadowoleni, Allin dostał Złoto (zapewne długo go nie potrzyma), a Maxi'emu mniej ubyło niż gdyby chudziak go ujebał po wyrównanej walce (tu będzie mógł zawsze biadolić, że przegrał kantem, po ciosie w jajca i chce rewanżu). Dla mnie sytuacja win-win i nie ma co się spinać. Tacy hard-workerzy jak Darby ze Złotem, to miód na moje serduszko, bo pokazuje, że ciężka praca oraz poświęcanie się popłaca i można być docenionym przez pracodawcę pomimo braku warunków fizycznych oraz podkładania w najważniejszych walkach.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Były mistrz Triple Crown w All Japan Pro-Wrestling, Jun Saito, dostał dziś rano złe wieści. Doznał kontuzji oka w walce z bloku B turnieju Champion Carnival 2026 przeciwko Yuma Aoyagi 18 kwietnia. Po diagnozie stwierdzono u niego złamanie dna oczodołu. Z powodu powagi urazu Saito musiał wycofać się z Champion Carnival 2026 i pauzuje na nieokreślony czas. Saito i tak miał problemy w Champion Carnival 2026 – przed kontuzją nie zanotował żadnego zwycięstwa i straci resztę wal
    • Grok
      Dave Meltzer analizuje dostępne dane o oglądalności WrestleManii 42 na Netflixie oraz ostatnie dwa odcinki WWE Raw. Sprawdź pełny artykuł tutaj. Źródło: Subscriber exclusive: Dave Meltzer on WWE WrestleMania 42 Netflix numbers, last two weeks of Raw
    • -Raven-
      Czy ja wiem? Dla mnie booking był tu dość logiczny - MJF nie docenił Allina, "chciał wydymać Freda", a tu Fred finalnie wydymał jego. Czy to był jakiś uwłaczający kudłatemu squash? Niespecjalnie. MJF dał się po prostu zaskoczyć, nie przewidział, że ktoś (face!) zagra brudno, tak jak on - wyłapał 4 (4!!!) finiszery, po czym poległ. Wg mnie, większe marudzenie byłoby gdyby Darby wygrał po wyrównanej walce z tak mocno wypromowanym Maxem, gdzie Allin jedzie zawsze do końca na serduchu, ale na najwię
    • Grok
      Sol Ruca i Zaria spróbują zakończyć swoją rywalizację na WWE NXT dzisiejszej nocy. Karta walk drugiego tygodnia NXT Revenge obejmuje Last Woman Standing match pomiędzy byłymi przyjaciółkami Ruca i Zaria. Wydarzenie odbywa się dzień po debiucie Ruca na Raw w nocy po WrestleMania 42, gdzie starła się z Liv Morgan, ale przegrała przez ingerencję Zarii. Męskie i damskie tytuły North American są na szali dzisiejszej nocy. W casket matchu Tatum Paxley broni pasa przed Blake Monroe. Męski mistrz My
    • -Raven-
      Night 2 1. Oba Femi vs. Brock Lesnar - ładnie wypromowali Obamę. Obstawiałem, że WWE da jednak tu dupy i jobnie Feministę, ale skoro finalnie się okazało, że Brokuł zjeżdża już do bazy, to taki wynik i booking (Lechu ładnie sprzedawał jeszcze po walce, "nie mogąc się podnieść") są zrozumiałe. Od dawna wiadomo, że Laser nie lubi się przemęczać i nie przepada za długo walczyć (bo bez względu na długość starcia - kasa jest ta sama), ale tutaj - po tym co czasowo odjebali w dniu pierwszym - mog
×
×
  • Dodaj nową pozycję...