Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

KSW 45: The Return to Wembley


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ksw-45-800x1280fit.jpg?1538323604

 

Data: 6 października 2018

Miejsce: The SSE Arena Wembley, Londyn, Wielka Brytania

Transmisja: PPV

 

Walka wieczoru

Mistrzostwo KSW w Wadze Cieżkiej:

120 kg: Phil De Fries (15-6) vs. Karol Bedorf (15-3)

 

Karta Główna (20:00)

120 kg: Popek Rak (3-3) vs. Erko Jun (1-0)

84 kg: Michał Materla (26-6) vs. Damian Janikowski (3-0)

Mistrzostwo KSW w Wadze Półśredniej:

77 kg: Dricus Du Plessis (12-1) vs. Roberto Soldic (13-3)

84 kg: Scott Askham (16-4) vs. Marcin Wójcik (11-5)

120 kg: James McSweeney (15-16) vs. Thiago Silva (20-7)

93 kg: Wagner Prado (14-3) vs. Max Nunes (17-5)

93 kg: Akop Szostak (3-2) vs. Jamie Sloane (8-5)

 

Karta Wstępna (19:30)

70 kg: Leszek Krakowski (12-1) vs. Alfie Davis (10-2)

 

 

Już w najbliższą sobotę wracamy na Wembley, karta wygląda całkiem nieźle (a jak ktoś lubi freaków, to nawet bardzo dobrze), ale mimo dwóch pojedynków o pasy mistrzowskie, najbardziej interesujące mnie starcie Materla - Janikowski, liczę na symboliczną wymianę pokoleniową w stylu Rock vs Hogan :D

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • N!KO

    3

  • -Raven-

    2

  • Ghostwriter

    2

  • Morison

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Myślę, że nie przesadzę jak stwierdzę iż w kategorii ważności najciekawsza karta dla KSW od gali na Narodowym. Turniej + dwie walki o pas same napędziły promocję. Ta główna oprócz Prado, czy Silvy wygląda naprawdę równo i solidnie.

 

PS Mam nadzieję, że Popek upadnie i głupi ryj sobie rozwali. Już irytuje mnie jak KSW próbuje robić z jego mimo wszystko kozaka, a ten ledwo się rusza. A Erko wygląda jak dzik. Jak zyska doświadczenia, to serio może być ciekawy dla ciężkich w KSW.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ciekawe, jak potoczy się batalia ciężkich parterowców w walce wieczoru. Bedorf coś wykręci, czy De Fries z góry ubije? Phil może znów uprzykrzyć życie polskim fanom. Nie zdziwie się, jak obroni złoto.

 

Może złośliwie, ale mam nadzieję, że Erko wygra. Wiadomo, że wzięty został za lajki, ale w wywiadach wypada w porzadku, wydaje się normalny, a pompowanie Popka powinno się już zakończyć po Strachu. Jak się Rak nie rzuci od razu, to może coś ugra. Jak znowu się wystrzela, to Jun go przeczeka i ubije.

 

Zapaśniczo wcale to może nie być taka bajka dla Damiana. Michał to nie jakiś ogór w te tematy, a wagowo stawiam, że będzie sporo cięższy. Znowu wydaje mi się, że to za wysokie progi dla Janikowskiego, ale w poprzednich dwóch walkach też tak myśleliśmy. Zdecydowanie najfajniejsze zestawienie gali.

 

Dricus z Soldiciem, mimo krótkiego czasu trwania, było całkiem przyjemną walką. Mimo zdecydowanego finiszu, procentowo dalej mi się to rozkłada 50 na 50. Nikt nie będzie zszokowany, jak Soldiciowi się ta walka ułoży, trafi z formą, i poskłada Du Plessisa w stójce.

 

Wójcik w ciężkiej był okrutnie wolny i nie miał sił. Teraz poszedł niżej i jestem ciekaw, jak mu to wyjdzie na zdrowie. Niby przewagę siły powinien mieć, ale stawiam, że doświadczony Askham ugra to na swoim terenie.

 

Silva TKO McSweeney

 

Prago TKO Nunes

 

Patrząc na Sloane'a - jeśli nie odcina kuponów od swojej kariery i nie przyjeżdża tylko po wypłątę, to Akopa powinien poskładać. I to bez większych problemów.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Akop Szostak (3-2) vs. Jamie Sloane (8-5) – Sloane rozjebał system. Szkoda przygotowań Akopa, bo Sloane to się pewnie nie przygotowywał za specjalnie – opłakana forma. Postawiłem na niego, bo pamiętam słabość Akopa, ale jak zobaczyłem jak on wygląda, to pożałowałem. Dla moich pieniędzy – dobrze się skończyło.

 

Wagner Prado (15-3) vs. Łukasz Parobiec (13-8) – Musiało się tak skończyć. Czy to Parobiec, czy obsrany Portugalczyk. Ja tam czekam aż Prado dojdzie do walki o pas.

 

James McSweeney (15-17) vs. Thiago Silva (21-7) – Gwizdy na koniec troche przesadzone. Nie było to tak tragiczne patrząc na wiek fighterów. McSweeney miał w repertuarze dobry high-kick, ale paliwa nie było, żeby go uskuteczniać. Zresztą Silva szybko ogarnął skomplikowaną taktykę Anglika i go punktował bezlitośnie.

 

Scott Askham (17-4) vs. Marcin Wójcik (11-6) – Ależ ich Askham garuje tymi kopnięciami. Trenerzy Marcina chyba olali walkę z Materlą, bo miałem Deja Vu. Inna sprawa, że prezentuje się to bardzo efektownie. W zasadzie dalej nie wiemy, na co stać Marcina w średniej. Nie zdążył nic pokazać. Ale nie czułem, żeby miał tu dominować siłowo.

 

Dricus Du Plessis (12-2) vs. Roberto Soldic (14-3) – Właśnie takiego Soldica oczekiwałem w ich pierwszym starciu. Wrócił Robocop, który w stójce rozkłada swoich przeciwników. Kurczył się Dricus w tym pojedynku. Z każdą kolejną minutą było widać coraz większą wątpliwość. Została na koniec już tylko desperacja. Jakieś lesbijskie próby obaleń, jakieś szarże bez przekonania, low-kicki uskuteczniane przez cały pojedynek. Tylko te ostatnie nie zdawały się robić wrażenia na Chorwacie.

 

Michał Materla (27-6) vs. Damian Janikowski (3-1) – Pękł balonik. Janikowski to dzik, ale ten dzik, mimo ogromnej siły i potencjału jaki tam bez wątpienia jest, jeszcze się bić na tym poziomie nie umie. Sygnalizowane te kolana. Totalnie niepotrzebne. Krew gorączka. Materla przeczekał i ubił. Obawialem się, że coś dziwnego wejdzie, że czymś dziwnym trafi i dalej będziemy pompować Damiana. Ta porażka wyjdzie mu na dobre.

 

Popek Rak (3-4) vs. Erko Jun (2-0) – Heh... No cóż. Erko przynajmniej trzymał jakąs rozsądną pozycję. Te ciosy były wyprowadzane ok, podczas gdy szarże przeciwnika przypominały bardziej FameMMA. Nawet ta różnica w przygotowaniach objawiła się na koniec, kiedy zobaczyliśmy (średniej prędkości) zajście za plecy, rozciągnięcie i (jeszcze wolniejsze) ciosy w parterze.

 

Phil De Fries (16-6) vs. Karol Bedorf (15-4) – Zaskoczony nie jestem. Za bardzo lekceważony był De Fries. Była obawa, że coś tam Bedorf wykręci w parterze, ale ogólnie wynik walki wypada uznać za gwałt.

 

http://s5.ifotos.pl/img/1jpg_qeqnaqe.jpg

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem walka Soldicia z Plessisem skradła show. Bardzo dobrze przygotował się do tego starcia Chorwat i po prostu z przyjemnością oglądało się jak dominuje nad bezradnym - tym razem - fighterem z RPA. Pierwsza myśl po tym starciu: co się stało w poprzednim pojedynku? Jeżeli zrobią trylogię, to śmiem stwierdzić, że już potknięcia nie będzie. Soldić powinien porządzić w kategorii półśredniej KSW.

 

No i fajna młócka Materli z Janikowskim. Za wcześnie dali naszemu medaliście olimpijskiemu Cipka. Zwróciłem uwagę na jedno zdanie po walce Janikowskiego; te, w którym mówił, że po dojściu do pewnego poziomu może znowu stanie do walki z Materlą o ile "ten będzie na chodzie". No i właśnie zastanawia mnie jak długo jeszcze Materla będzie w stanie walczyć na najwyższych obrotach. Jeżeli Cipek ponownie przegra z Askhamem (co pewnie się stanie, co - jako fan Materli - wieszczę z bólem), to już sam wyżej pewnego pułapu nie przeskoczy. Materla i Bedorf to już bardziej melodia przeszłości i tak się zastanawiam czy w Szczecinie pojawią się następcy jacyś, ba przynajmniej jeden zawodnik na tym poziomie. Większy potencjał widzę w stargardzkich berserkerach.

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Pierwsza myśl po tym starciu: co się stało w poprzednim pojedynku?

 

To co w setkach poprzednich, podobnych walk. Mistrz zlekceważył pretendenta i dostał w pizdę. Poza tym, Robson chciał załatwić rywala niczym Aldo Conora - na chama idąc na przód - na czym srogo się przejechał. Przed rewanżem na szczęście odrobił zadanie domowe i okiełznał młodzieńczy charakter (zajebista walka, notabene).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pierwsza myśl po tym starciu: co się stało w poprzednim pojedynku?

 

Soldic wspominał o problemach ze zrobieniem wagi. Coś mogło być na rzeczy. Nie ta dyspozycja dnia. Czasami tak bywa. Osobiście byłem w szoku po pierwszym pojedynku, bo wszystkim obwieściłem, że Dricus to ciota. Nie, nie znałem jego wcześniejszych walk, ale jest z tej federacji z RPA, która generuje największe fusy i wypluwa z ładnymi rekordami do innych, większych federacji. Pomyślałem, że pokonał 11 kolegów, nałożyli jakiś pas, a teraz się nad nim spuszczają. Do UFC też kiedyś z tego RPA przybyli fighterzy. Bodajże Gareth McLellan, którym potem Fabiński rzucał jak workiem kartofli po octagonie. A niby taki kozak miał być, z super rekordem. Teraz Dricus bardziej przypominał tą wersje, którą w nim widziałem przed debiutem :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja też przed pierwszym starciem sądziłem, że Soldić wygra. Trochę oczywiście na zasadzie "nie znam się, to się wypowiem", bo walk Plessisa przed KSW nie widziałem. Po prostu uznawałem, że skoro Soldić zruchał na macie Borysa Mańkowskiego, który to z kolei dotrzymywał jako tako kroku Mamedowi, to bossowie organizacji drugiej takiej perełki nie wyczarują i Plessis będzie jako takim rywalem, na którym nowy mistrz podbije sobie statystykę. Wcześniej, gdy Chorwat już zabił Mańkowskiego, to zacząłem zastanawiać się nad poziomem KSW, a jak tegoż ubił zawodnik z RPA, to już w ogóle straciłem rachubę. Optymistyczne założenie było takie, że KSW ściągnęło dwa super talenty. Być może tak jest, ale po walce numer dwa skłaniam się ku opinii, że Chorwat to cenny nabytek, a jego porażka z Plessisem to wypadek przy pracy. Czas pokaże. Ciekaw jestem jak będzie rozwijała się kariera Soldića. Wiadomo, że ostatecznej weryfikacji nie przechodzi się w KSW. ;) Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

po walce numer dwa skłaniam się ku opinii, że Chorwat to cenny nabytek, a jego porażka z Plessisem to wypadek przy pracy. Czas pokaże. Ciekaw jestem jak będzie rozwijała się kariera Soldića. Wiadomo, że ostatecznej weryfikacji nie przechodzi się w KSW. ;)

 

Też myślę, że Chorwat to cenny nabytek jak na KSW. Obawiam się jednak, że w UFC mógłby przegrać najważniejszą walkę, a mianowicie Soldić vs. USADA, bo młody jest napchany koksem jak autobus do Lichenia i pod dużym znakiem zapytania jest jego forma, gdyby musiał się "wyczyścić".

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
    • Grok
      Piątkowy odcinek WWE SmackDown przyciągnął średnio 1,379 mln widzów na USA Network – to wzrost o 23,9% względem poprzedniego tygodnia, nadanego na Syfy. To druga najwyższa widownia show od 5 września 2025 roku. Oceny w kluczowej grupie 18-49 SmackDown zanotował rating 0,34 w demo 18-49. To wzrost o 17,2% w porównaniu z poprzednim tygodniem i remis z drugą najwyższą notą w tej kategorii od 19 września. Mimo konkurencji z meczem NBA na ESPN, który wygrał cable rankings, program zajął 2. miejsce
    • Grok
      MJF wyjaśnił szczegółowo, dlaczego nigdy nie zamierza opuszczać AEW Tony'ego Khana. Przed swoim występem na AEW Dynamite w El Paso w Teksasie MJF udzielił wywiadu dyrektorowi sportowemu ABC-7 Adrianowi Ochoa w KVIA, gdzie podzielił się swoimi przemyśleniami na temat cen biletów WWE oraz planami pozostania w AEW. Na pytanie, dlaczego woli pozostać w AEW mimo możliwości dołączenia do innych federacji, MJF odpowiedział: Dwukrotny AEW World Champion i jednokrotny AEW International Champion
    • Grok
      Finałowe starcia o tytuły Speed w obu dywizjach zaplanowano na przyszły tydzień. Wren Sinclair pokonała Nikkita Lyons we wtorek, awansując do finału, w którym zmierzy się z Thea Hail. Sinclair zmusiła rywalkę do poddania za pomocą finishera final wrench, znanego też jako cattle mutilation Bryana Danielsona, zaledwie pięć sekund przed upływem limitu czasu. Zwyciężczyni tego pojedynku zawalczy z obecną mistrzynią Fallon Henley. Hail zapewniła sobie miejsce w finale w zeszłotygodniowym odcinku,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...