Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE PPV - Evolution (zapowiedź, dyskusja, spoilery)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline

WWE PPV - Evolution

 

28 października 2018

 

Nassau Veterans Memorial Coliseum

Uniondale, Nowy Jork

 

220px-WWE_Evolution_PPV_LI_Poster.jpg

 

First-Ever All-Women's Pay-Per-View Comes To Long Island!

 

 

 

Oficjalny utwór gali:

 

 

 

 

Karta:

 

 

 

http://s6.ifotos.pl/img/20181009E_qwppqnq.jpg

 

RAW Women's Championship:

 

Single match

Ronda Rousey © vs Nikki Bella

 

 

 

http://s2.ifotos.pl/img/20181009E_qeqsnwa.jpg

 

SmackDown! Women's Championship:

 

Last Women Standing match

Becky Lynch © vs Charlotte Flair

 

 

 

http://s2.ifotos.pl/img/20181026E_qwpwqhq.jpg

 

Tag Team match

LITA & TRISH STRATUS vs Alicia Fox & Mickie James

 

 

 

http://s6.ifotos.pl/img/20181009E_qwppqer.jpg

 

NXT Women's Championship:

 

Single match

Kairi Sane © vs Shayna Baszler

 

 

 

http://s2.ifotos.pl/img/20181019E_qwpwqrp.jpg

 

Finał Mae Young Classic:

 

Single match

Toni Storm vs Io Shirai

 

 

 

http://s2.ifotos.pl/img/20181022E_qwpepqq.jpg

 

O tytuł pretendentki nr. 1 do pasa RAW lub SmackDown! Women's Championship:

 

"Historyczne" Battle Royal

(Tamina, Billie Kay, Peyton Royce, Ember Moon, Alicia Fox, Nia Jax, Dana Brooke, Asuka, Mandy Rose, Sonya Deville, Carmella, Lana, Naomi, TORRIE WILSON, MICHELLE MCCOOL, ALUNDRA BLAYZE, IVORY, KELLY KELLY, Maria Kanellis, MOLLY HOLLY, & Zelina Vega)

 

 

 

http://s5.ifotos.pl/img/20181022E_qwpepqs.jpg

 

3v3 Tag Team match

Sasha Banks, Bayley & Natalya vs The Riott Squad

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg

  • 1 miesiąc temu...
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Pavlos

    2

  • N!KO

    1

  • CzaQ

    1

  • aRo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Trish & Lita vs Fox & Mickie – Nie ukrywam, smutno się to oglądało. Wejściówki wywołały uśmiech, ale walka ostudziła emocje. Nie dość, że trzeba było sprawdzać, czy dysk się nie zapchał i komputer nie zwalnia, to jeszcze babole były dość ewidentne. Danie tam Foxówny mocno namieszało. Dziewczyna wirtuozem nie jest, to i niewiele mogła pomóc starszym koleżankom. Ale czy sędziowie nie są uczeni liczyć, choćby nie wiem co? Walka skończyła się trochę wcześniej :wink:

 

Battle Royal – To jest walka dla emerytowanych wrestlerek. Puszczą wejściówkę, a potem zapomnimy, że tam są (kolejny raz wypada wspomnieć, jak dobrze wygląda Torrie). W zasadzie to solidarnie, wszystkie stare nic nie pokazały. Spodziewałem się triumfującej Jax (niestety). W końcu musieli pokazać, że nie cała dywizja to „wylansowana z dużym biustem”.

 

Toni Storm vs Io Shirai – Fuck Yeah! Nie mogla tego ugrać Io Shirai. Powod – Kairi Sane. Wstyd, gdyby MYC dostarczało tylko Azjatyckie dominatorki. Walka dupy mi nie urwała. Miały kilka rzadszych (u kobiet) akcji, ale wszystkie chyba trafiły do highlightów po walce - to znaczy wszystkie 2 :wink: Emocji nie dało się tam pokazać. A racja, ich nie było. Za mało czasu dostały.

 

Riott Squad vs Sasha, Natalya & Bayley – Całkiem niezłe tempo. Dobrze się to oglądało (Liv <3 ). Oczywiście i tu nie ustrzegły się błędów (Divas!), ale nic psującego satysfakcje. Szkoda, że Riott tego nie ugrało. Takie walki powinny być dla nich stworzone. Zlepek nie powinien mieć nic do gadania.

 

Kairi Sane vs Shayna Baszler – Zaczyna się. Nie, nie chodzi o Erę Baszler, a Four Horsewomen z MMA. Właśnie zaliczyły swoje wejście, zaraz powinny pojawić się w NXT jako postaci, a potem już tylko walka z tymi wrestlingowymi. W zasadzie to one odpowiadały za podkręcenie emocji w pojedynku i sporo tym zawodom pomogły. Kairi wyszła na waleczną, która po prostu została uśpiona, a nie się poddała. Zrobiły jej dobrze. Wcześniej, przed interwencją, walka nikogo nie interesowała.

 

Charlotte vs Becky Lynch – Skazane na kradzież tego show. Najmocniejsze story, najdłuższy czas trwania walki, przedmioty. Evolution potrzebowalo takiego zestawienia, żeby nie wyjść na totalną katastrofę. Musieli mieć jakiś argument w rękach i Becky z Charlotte go dostarczyły. Nie dość, że to była dobra walka/bijatyka, to jeszcze był to jeden z lepszych Last Man Standing Matchy made in WWE ostatnich lat (?). Nie przypominam sobie innego, w którym liczenie by mnie nie irytowało. One się po prostu tłukły, a pasiak sobie coś tam liczył. Tak to powinno wyglądać. Nie leżenie po każdym mocniejszym.

 

Ronda Rousey vs Nikki Bella – Ronda niszczyć.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 317
  • Reputacja:   583
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

:lol:

 

Trish i Lita vs Fox i James - skip :D Wynik wiadomy.

 

Battle Royal - z tego co wiem to było o title shota, a wygrała.... Jax???? Ja pierdole typowy creative team. Zamiast robić nowe feudy to odgrzejmy wielka zła Nia Jax vs Honda...

 

Toni Storm vs Io Shirai - kolejny znany wynik przed walką. Obejrzałem wejściówki, bo Toni jest hot, a żółte mięso mnie średnio jara.

 

Riottki vs zlepek - nic dziwnego, że stajnia poległa skoro są jobberami.

 

Sane vs Baszler - zaskakujący wynik. Widocznie zaczną promować Horsewomen. Jesamym bym nabił. Byłem przekonany, że Kairi obroni i następna w kolejce heelowa Evans czy jak jej tam (ta seksowna od burleski). Chyba, że Toni dostaje title shota to to ma sens. W końcu face vs heel.

 

Szarlotka vs Beczka - Becky już bez pedalskich gogli na wejściu co jest samo w sobie na plus. Ruda wygrała, ale mogło iść w obie strony. Osobiście postawiłem na Flairową, bo skoro takie ppv to jakiś pas musi zmienić właścicielke, a przecież Ronda nie walczy z Holly Holms tylko z Bellaską, więc... :twisted:

 

Ronda vs Nikki - ładna końcówka - takedown z narożnika i "niszczycielskie" wyginanie łapki. Typowo.

 

Jeszcze na koniec wszystkie stanęły na rampie. Śmiać mi się chciało jak Nia miała wywiad po BR i popłakała się - w końcu zdobyła title shota na nic nie znaczący pas, na nic nie znaczącej gali w nic nieznaczącej walce :D Aaa i jakiś cringe'owa muzyka była na początku.

 

Pierwszy raz obejrzałem PPV w 10 minut. Rekord. Tak was doceniam lasie :*

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Trish i Lita jakoś się jeszcze ruszają :P

Śmieszy mnie, że cała obsada BR dostała wejściówki, a Alicia Fox już nie.

 

Ember powinna wygrać Battle Royal. Nia tutaj #nikogo. Ivory się długo trzymała - ona ma 56 lat :shock:

 

Finał MYC trochę za krótki, nie wiem, czy to jest najlepsza walka turnieju. No i wolałem Io.

 

Sane i Baszler na poziomie z TakeOver, bardzo spoko. Nie pasuje mi tylko wynik. Nie dali się nacieszyć reignem Kairi, to mogli go w ogóle nie zaczynać :P Shayna nie musiała zostać 2x champem, by wprowadzić swoją grupę.

 

Becky i Charlotte bardzo dobrze, choć momentami mi się dłużyło, jak to w Last Men/Women Standing już być musi. No i najlepiej zapamiętam... nawiedzoną drabinę. Jedyna rzecz, która umie sprawić, że ktoś buczy na Becky :twisted:

 

ME mnie już kompletnie nie interesował. Mogli zrobić krótszy squash.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Coś ciemno na tej hali. Czyżby zasłaniali ubytki wśród publiki :D? Reakcje też jakieś głośniejsze niż zawsze. Nie żebym podejrzewał WWE o majstrowanie przy mikrofonach :)

Ale może się czepiam, bo z czasem gali przestałem mieć takie wrażenie.

 

Trish & Lita vs Fox & Mickie:

Spot z hurricanraną widać że uratowany przez Mickie, bo Trish wbrew temu co chantowała publiki już nie tak bardzo "still got it".

Generalnie Mickie to MVP tej walki. Jeśli w ogóle możemy w tak słabej walce mówić o jakimkolwiek MVP. Było jednak widać, że to ona głównie prowadziła walkę i była tym ringowym generałem, który nad wszystkim sprawował pieczę. Nawet było widać jak wołała Foxównę do przerwania tego pinu, który powinien przejść :D

 

Battle Royal:

Trochę powtórka z kobiecego Royal Rumble. Wrzucamy legendy między aktualny roster, ludzie się cieszą, bo znane twarze i muzyczki, a poziom walki mało ważny.

Szkoda że Ember tego nie wygrała. Nie tylko dlatego, że tak dałem w typerze :D Liczyłem, że w końcu na nią postawią, bo awansowała z NXT już dawno, a ciężko powiedzieć coś więcej o jej pobycie na RAW. No i byłoby to coś nowego, a nie odgrzewany kotlet z Nią.

 

MYC Final:

W końcu walka od której można oczekiwać jakiegoś poziomu.

No i było zdecydowanie lepiej niż do tej pory, ale niestety trochę za krótko. Miałem wrażenie po walce, że nie wykorzystali w pełni potencjału tej walki.

Zwyciężczyni mnie zaskoczyła, bo spodziewałem się historii dwóch japonek, zwyciężczyń MYC i ich rywalizacji o to która jest lepsza.

 

Riott Squad vs Sasha, Natalya & Bayley:

Taki trochę tygodniówkowy zestaw. Może nie byłby nim, gdyby z Riott Squadu zrobili dominatorki, coś a'la kobiecego Shield. A tak mamy trochę jobber squad i zero emocji, bo wynik był oczywisty.

Suprise, suprise, Sasha spierdoliła akcję. Nowe. A niektórzy dalej się nad nią spuszczają i płaczą że nie dostaje pushu. Już wiecie dlaczego.

Podobał mi się fragment w którym Riottki zmieniały się co chwilę w mało spodziewanych przez rywalki momentach. Tak to powinno działać. Ogólnie walka dość przyjemna. Tylko tak jak mówiłem, emocji niewiele, bo byłem przekonany że Sasha, Bayley i Natalya to wygrają.

 

Kairi Sane vs Shayna Baszler:

No i znów zaskoczenie. Dwie walki spoza głównego rosteru i jedyne z zaskakującym wynikiem na gali? Wnioski wyciągnijcie sobie sami ;)

Nie spodziewałem się zmiany mistrzyni, ale wiąże się to bezpośrednio z finałem MYC i tym o czym tam pisałem (rywalizacja pań z Japonii o panowanie w NXT).

Wygląda na to, że zamiast tego dostaniemy Four Horsewomen. W sumie fajnie. W NXT nie spierdolą tej grupy (choć tam będą bez Rondy).

 

LM(W)S:

Publika krzycząca E-C-dub! gdy wrzucały krzesła na ring :D

Albo jak sędzia "przypadkiem" deptał i kopał krzesło, żeby zbliżyć je do Becky, by ta mogła wyjść z Figure-Eight Leg Lock xD

Nie ma wątpliwości - walka wieczoru. Panie dostały dużo czasu, nie oszczędzały się, w ruch poszedł sprzęt i generalnie nie było nudy.

Wynik wcale nie był tak oczywisty, przez co walka naprawdę przyniosła emocje. Nie spodziewałem się że Becky to jeszcze wygra gdy Charlotte odkopała się ze śmieci jakim została zasypana.

 

Nikki Bella vs Ronda:

Nie chciałem oglądać takiego zestawienia. Nie zasłużyło ono na walkę wieczoru tej gali. Stąd walka mi się dłużyła. Wolałbym szybki squash Rondy.

Chwalimy Rondę, że jest coraz lepsza w ringu (bo jest). Ta walka pokazała jednak jeden problem. Move-set Rondy jest baaardzo ubogi. Dobitnie to wychodzi przy dłuższej walce.

 

Czy byłą to rEwolucja? Pod względem poziomu, to powiedziałbym że typowe PPV w wykonaniu WWE. Kilka walk wartych uwagi, ale generalnie średniak. Jeśli ktoś chce oszczędzić czas, to zdecydowanie warto obejrzeć Becky vs Charlotte i ewentualnie finał MYC i walkę o pas NXT. Resztę można olać.

 

 

Na koniec muszę oczywiście powiedzieć parę słów o samym koncepcie PPV dla kobiet, bo moim zdaniem to zły pomysł. Nie kupuję tego w jaki sposób WWE robi kobiecą rewolucję. Wrzucanie ich na świecznik i ciągłe powtarzanie jakie to wszystko historyczne, to nie jest metoda. Zamiast mówić o tym wystarczy to robić. I nie organizując specjalne gale "tylko dla nich", tylko rzeczywiście traktować je na równi z facetami.

Jeśli mamy tak dobry feud jak Becky vs Charlotte, to wrzucamy go w main event gali PPV i nie robimy z tego wielkiego halo, tylko traktujemy jako coś normalnego. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że naprawdę jesteśmy po kobiecej rewolucji.


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline

Zacznę może post o Evolution od specjalnego stage'u... właściwie to słabego, wyglądał jak stage gal Takeover za czasów gdy odbywały się one jeszcze w Full Sail University... ale to i tak inicjatywa na którą WWE sobie nie pozwala nawet przy organizacji SummerSlam a więc uszanuje.

 

Trish Stratus & Lita vs Mickie James & Alicia Fox

No dało się to oglądać. Prawdą jest to, że walka po prostu się odbyła i prawdą są też słowa Małego o tym, że największy szacunek należy się Myszce za utrzymanie tego pojedynku w kupie. Alicia Fox oczywiście i tak zdążyła coś spierdolić no ale cóż... nie bolało to aż tak jak Cole przypominający mi, że jest byłą mistrzynią ^^

I cieszy mnie, że pojawiła się też Lexie... walczyć nie mogła ale pierwsze w historii WWE PPV kobiet nie mogło się odbyć bez niej.

 

Battle Royal

Fajny był ten BR, przyjemne 15 minut z fajną akcją. Najlepiej zapamiętałem Ember Moon, która wyeliminowała wiele osób oraz pokazała się świetnie w ringu i... IIconics. Australijki dostarczyły mi rozrywki swoim promem przed walką. Bawią mnie, choć nie wszystkie ich proma wychodzą tak dobrze jak te wyszło ^^.

Jeśli zaś chodzi o wynik... WWE zjebało ale to również nic nowego. Mogli upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, umieścić w title picture kogoś nowego a także zainteresować mnie reignem Rondy Rousey... bo przyznam, że perspektywa jej potencjalnej walki z Ember ciekawi mnie naprawdę bardzo.

Cóż, postawili na Nie Jax... raczej pretendent przejściowy, teraz jestem prawie pewien, że Rousey pozostanie mistrzynią do WM'ki. Sam pojedynek... nie interesuje mnie ale na Money in the Bank dały całkiem fajną walkę więc zobaczymy co z tego wyjdzie.

 

Mae Young Classic Tournament Final: Io Shirai vs Toni Storm

Bardzo dobry pojedynek... ale zdecydowanie za krótki. To był finał dobrego ringowo turnieju... wypadałoby dać im chociaż te 15 minut, może nawet 20... tak to półfinały trwały dłużej niż walka kończąca całe zmagania... trochę lipa. Jestem pewien, że przy bardziej rozłożonym pojedynku w czasie byłoby jeszcze lepiej. I tak wbiły się w top 3 gali ale liczyłem na więcej.

Toni wygrywa... good... z tego co pamiętam to poza trofką wygrała title shota... no przynajmniej w zeszłym roku Kairi title shota wygrała.

PS: Io Shirai jest urocza ;3... ma słodki uśmiech... a chwilę później chciała zabić Toni triangle moonsaultem ;V

 

Riott Squad vs Sasha Banks, Bayley & Natalya

Zajebista stylówa Buntowniczek, wydaje mi się, że warto to podkreślić. Cosplay Lexie w openerze też był spoko ale Rajotki wygrywają przez nokaut w pierwszej rundzie.

W sumie chyba nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego jak bardzo lubię Riott Squad, zaczyna mi się nawet robić szkoda tego, że tyle przepierdalają bo kliknęła we mnie ta stajnia. Absolutnie żadna z tej trójki mi nie wadzi, każda wprowadza coś innego, zmienia dynamikę i mam nadzieje, że Ruby doczeka się title reignu z przyjaciółkami w roli jej personalnej ochrony(może walizeczka w przyszłym roku?).

Sam pojedynek był okej... typowy Tag Team Match. Najmniej pokazała Natalya... co w sumie nie jest jakimś wielkim zaskoczeniem, złą wrestlerką nie jest... no ale po prostu w ringu były lepsze. Zgadzam się z poprzednikami... Buntowniczki powinny to ugrać, to był pojedynek o pietruszkę, dlaczego stajnia przegrywa ze zlepkiem?

 

NXT Women's Championship Match: Kairi Sane© vs Shayna Baszler

Pytanie retoryczne od autora: Dlaczego Kairi wychodzi w głównym rosterze przy swoim pierwszym theme songu? Na Royal Rumble myślałem, że to był botch ale ewidentnie, dzisiejsze PPV rozwiewa jakiekolwiek wątpliwości. Nie przeszkadza mi to jakoś bardzo, nowy theme song jest lepszy ale stary też nie jest zły... po prostu ciekawość.

Pojedynek... w moim odczuciu gorszy niż w Brooklynie ale również bardzo dobry. Shayna jako pierwsza dwukrotna mistrzyni kobiet NXT... oj robią dobrze tym Four Horsewoman ^^. Szczerze mówiąc nie jestem jakoś bardzo zaskoczony, pierwsze PPV tylko dla kobiet więc musiało się wydarzyć coś ważnego, któryś pas musiał zmienić właściciela... stawiałem, że to będzie mistrzostwo rozwojówki.

 

SmackDown Women's Championship Last Woman Standing Match: Becky Lynch© vs Charlotte

No i proszę, drugi rok z rzędu kobiety dostarczają najlepszy Last Man Standing Match w roku... coś jest chyba nie tak :twisted:.

Świetna walka, WWE na wiele im pozwoliło i nic dodać nic ująć... showstealer. Tylko zakończenie po tym powerbombie na stół... niby ładna akcja ale czegoś zabrakło. Mam wrażenie, że WWE prędko nie powtórzy perfekcyjnego zakończenia jakie dało w walce AJ'a z Nakamurą.

Cieszy mnie obrona Becks... miałem obawy, że WWE znów zachłyśnie się Szarlotką i ponownie przerzuci pas na nią ale na szczęście nie zrobili tego. Obecny reign Irlandki jest świetny, bije ten pierwszy-face'owy na głowę, nokaut w pierwszej rundzie. Dobrze, że jeszcze potrwa bo spójrzmy prawdzie w oczy... na WM'kę Becky jako mistrzyni raczej nie wejdzie.

 

Raw Women's Championship Match: Ronda Rousey© vs Nikki Bella

W paru momentach dałem się nabrać i pomyślałem, że to będzie koniec... że Nikki znów stanie na szczycie ale na szczęście do tego nie doszło. Ze trzech walk o mistrzostwo ta była najgorsza... raczej żadne z tego zaskoczenie ale i tak było lepiej niż myślałem, że będzie. Rowdy broni i... teraz będzie walczyć z Nią Jax... jeeeeeeej...

 

Jeśli chodzi o PPV jako całokształt... mam wrażenie, że WWE potraktowało to jako coś co po prostu się odbędzie... i dobrze, że tak zrobiło bo dzięki temu wyszło im jedno z lepszych PPV głównego rosteru w tym roku :twisted:. Od początku do końca... po prostu noc przyzwoitego/dobrego wrestlingu, żadnych przekombinowanych finishów, żadnego spieprzonego bookingu... widać, że nie myśleli nad tym za dużo a to wyszło samej gali na dobre. Ja pierwsze w historii all womens PPV uważam za udane... gala na pewno wróci za rok... ja jako takie raz do roku wydarzenie akceptuje... a co. Niech kobitki mają swoje Takeover: Brooklyn.

Edytowane przez DashingNoMore

  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline

Chcieli zacząć z przytupem. Plusik za Nitę Strauss.

 

Pierwsza walka - TRISH STRATUS & LITA vs Mickie James & Alicia Fox

Litka ledwo się rusza too dali jej zrobić swojego Moonsaulta i tyle. Trish coś tam jeszcze w ringu potrafi. Spoko, że doszło do konfrontacji z Mickie jak w przeszłości. Walka bez historii.

 

Ocena 2/5

 

Coś tam było o matce Rondy. To się Rousey zabawi w Pentagóna. :twisted:

 

Druga walka - o tytuł pretendentki nr. 1 do pasa RAW lub SmackDown! Women's Championship: Battle Royal

Każda dostała wejściówkę. Połowa to babcie. :twisted:

Illconics znowu musiały gadać kilka minut. Dobrze, że je od razu wywaliły. :twisted:

Współpraca Rose i Deville obiecująca. Wyeliminowały 3 legendy z czego dwie najlepiej wyglądające - Willson i Kelly. Szkoda, bo dosyć szybko odpadła ładniejsza część śmietanki. :P Oczywiście Mandy musiała wykorzystać okazję i wywalić kumpelę. Przez moment myślalem, że Sonya kopneła tam za ringiem Torrie, lol.

Moment Taminy i Nii skończył się, gdy postanowiły rozwalić ring. Biedna Lana nieco ośmieszona.

Carmella gdzieś mi zniknęła wcześniej. Pośmieszkowały z Ivory i przy okazji poleciała Rose.

Zaskoczyli szybką eliminacją Naomi. Dosyć późno zaczęła współpracować z Asuką widząc, że Rose z Deville sobie pomagają od dłuższego czasu.

Emocje zaczęły się pod koniec w momencie, w którym właściwie powinny. Ember ładnie wjechała w Asukę i szybko ją zaorała. :shock: Mój typ na finałową dwójkę poszedł się kochać. Taminę także pojechała dosyć bezproblemowo. Mogłem w sumie przewidzieć iż to Nia będzie tą ostatnią. Już na RAW pokazali między Ember i Jax małą rywalizację o wygranie tego BR. Szkoda "Księżyca", ale przynajmniej trafiłem w typerze ostatnią wyeliminowaną osobę. :P Zelina to taki Marella z przed kilku lat teraz. :twisted:

 

Ocena: 2+/5

 

Trzecia walka - Finał Mae Young Classic: Toni Storm vs Io Shirai

Jedna z trzech walk, które mnie tak naprawdę interesowały. Przyznam, że z przebiegu oczekiwałem ciut więcej. Oczywiście nie oznacza to, że poziom był słaby. Toni bardziej poszła w technikę, co u niej wydaje się stawać normą. Jeżeli ktoś oczekuje dynamiki na pewno będzie fanem Azjatki. Od początku pojedynek był kandydatem do walki gali i choć tak koniec końców się nie okazało to i tak wypadły przyzwoicie. Toni wygrywa, co mnie bardzo cieszy, ale mam nadzieję, że nie skreślą Shirai. Program dwóch Japonek faktycznie na papierze wygląda zachęcająco.

 

Ocena: 3-/5

 

Czwarta walka - The Riott Squad vs Sasha Banks, Natalya & Bayley

Nie wkręciłem się. Może dlatego, że nie interesowała mnie kalka z RAW. Były dobre momenty, jak współpraca Riott Squad czy nieźle rozegrana końcówka u "dobrej" trójki. Sasha po raz kolejny nieźle spartoliła akcję. :twisted: Liv za to coś szatan miotał. :?

 

Ocena: 2+/5

 

Piąta walka - NXT Women's Championship: Shayna Baszler vs Kairi Sane ©

Pojedynek, który mógł zainteresować. Urocza Japonka kontra brutalna brawlerka. Oglądało się całkiem spoko mimo mocnej dominacji Shayny. Kiedy mała zaczęła powoli stawiać opór to o wyniku przesądziły kumpele Baszler. Trochę szkoda, że zakończyło się to przez interwencję. Jeżeli faktycznie Shayna tworzy stajnię, a Toni wkrótce otrzyma shot to raczej walka Japonek idzie póki, co w odstawkę. Z drugiej strony dodajcie Kairi (bo nie wierze, że po takim czymś odpuści) i może być całkiem spoko Triple Threat.

 

Ocena: 2+/5

 

Szósta walka - SmackDown! Women's Championship: Charlotte Flair vs Becky Lynch ©

Walka wieczoru i chyba nikt się nie dziwi. Babki poszły odważnie w przedmioty i nieźle się obiły. Były kije, krzesła, drabina i stoły. Zdarzył się botch z tym ostatnim, ale to w kontekście całości zupełnie nie psuje odbioru. Charlotte padła po PowerBombie na stół, ale nawet tutaj można to logicznie tłumaczyć. Przecież babka przyjęła tyle na plecy, PowerSlam na krzesła, na drabinę, sama skakała na stół 2 razy i jeszcze oberwała poza ringiem. Szanuje blondynę za poświęcenie. Wykręciły naprawdę dobre LWS, które w wykonaniu facetów z reguły wiało nudą, a tutaj serio laski ożywiły ludzi (ECW! :twisted: ). Dobre zakończenie rywalizacji dawnych przyjaciółek. Kto teraz w kolejce?

 

Ocena: 4-/5

 

Siódma walka - RAW Women's Championship: Nikki Bella vs Ronda Rousey ©

Nie oczekiwałem niczego poza wydłużonym squashem, a potem spojrzałem na czas i zostało 20 minut. :? To już wiem, co to będzie. Bardzo długi "squash" gdzie Nikki dostanie kilka chwil przewagi dzięki siostrze albo jakieś brudnej zagrywce. I poniekąd tak było. Nikki nic nie zrobiła, co by ją chociaż na moment postawiło w roli faworytki. Zbędna walka. Wszystko wskazuje, że teraz kolej na Jax. Wydaje się, że Nią już tak łatwo rzucać Rousey nie będzie, chociaż pewno pokuszą się o jakiś hiper - ultra - super Samoa Drop. :roll:

 

Ocena: 2/5

 

"+"

- świetne Last Woman Standing. Dziewczyny się poświęciły. Nie pamiętam kiedy ostatnio ta stypulacja mnie wciągnęła

- Toni i Io całkiem spoko, choć oczekiwałem ciut więcej

- pojedynek o pas NXT zaskoczył wynikiem, ale też nieco zniesmaczyło to w jaki sposób się zakończył

- BR średnio choć Ember zaliczyła dobry występ

 

"-"

- tak jak lubię patrzeć na Ronde tak przestaje trawić jej walki. Jedna za drugą to po prostu trening z workiem

- Tag Team legend marnie. Wątpię, że nawet Alexa, by to odmieniła

- walka trójek też bez echa

 

Dostaliśmy 7 starć z czego jedno bardzo dobre i pozostałe 2 ujdą. Battle Royal ujdzie. Reszta do pominięcia. Szczerze? Myślałem, że będzie gorzej. :twisted:

 

Ocena końcowa: 2+/5

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Trish & Lita vs. James & Fox - cóż, słabe to było i mało interesujące, ale ogólnym zamysłem było przypomnieć ludkom ringowe weteranki, tak więc tylko Lisica psuła tam odbiór całokształtu. Ogólnie "babcie" dawały radę (choć szybkość w ringu już nie ta i nie ustrzegły się kilku kiksów, jak choćby ten na narożniku), ale samo rozpisanie tego starcia (ogólnie mecz do jednej bramki i face'ówki przez 3/4 pojedynku squashujące heel'ki) sprawiało, że trudno się było tym w jakikolwiek sposób ekscytować.

 

2. Battle Royal - co tu dużo mówić, w chuj chaosu, botchy i słabych, mało przekonujących eliminacji. Dobrze, że przynajmniej zwyciężczyni była wiarygodna. Jedyny dobry motyw, to jak Lana próbowała się wpierdolić pomiędzy Taminę i Jax. Nawet śmiechłem.

 

3. Storm vs. Shirai - dobra, techniczna walka, gdzie sporo się działo, a obie zawodniczki zostały rozpisane mocno i równorzędnie. Fajnie się to oglądało, bo czuć tu było ducha Indys'ów. Oby jedna i druga załapała się na kontrakt, bo widać, że dziewczyny mają skilla.

 

4. Riotki vs. Natalka, Bayley i Banks - nie było tu jakichś większych fajerwerków, ale oglądało się to o dziwo całkiem spoko. Zadymiary zostały całkiem mocno rozpisane na tle tak silnych face'ówek i każda z drużyn miała swoje momenty. Słabe było to zasłanianie własnym ciałem Sashy przez Przytulaskę. To już nawet nie to, że rywalki widziały to i nie zareagowały, ale po prostu chujowo wygląda takie wchodzenie w dwunastnicę przez Bayley, zwłaszcza pod kątem jej "feudu" z Sashą, który jest tak ciągle przerywany jak seks bez gumy.

Podoba mi się gimmickowo Morgan. Robią ją tak trochę na świrkę w stylu Harley Quinn (wizualnie zresztą też), co dla mnie zawsze będzie na propsie.

 

5. Baszler vs. Sane - z zasady nie znoszę walk "Dawida z Goliatem", bo z reguły są bookingowo spierdolone (vide: starcia Jax z Bliss'ką) i ciężko się je ogląda. To starcie temu przeczy, bo pomimo rozpisania Baszler na Juggernauta, to Sane pięknie ją kontrowała i wiarygodnie przejmowała przewagi korzystając ze sprytu i szybkości. Jedna i druga pokazały to co najlepsze w tego typu postaciach i mi oglądało się to bardzo fajnie, tym bardziej że uniknęli sztampy, gdzie przez 90% czasu jest squash na "słabszym" i Japonka miała na prawdę dużo swoich momentów.

Nienajgorszy finisz. Pomijam już kwestię kantu, ale Sane bardzo długo walczyła w tym RNC i momentami można było na prawdę dać się "podpuścić", że może jeszcze tym razem wyjdzie z tego suba :wink:

Walka zdecydowanie na plus.

 

6. Lynch vs. Flair - pomiędzy dziewczynami jest taka chemia, że nie było bata żeby to bookerzy zjebali. O dziwo, pomimo że starcie było naprawdę dobre, w klasycznych pojedynkach wychodziło im chyba nawet jeszcze lepiej, bo Last Man Standing trochę ograniczył tu szybkość akcji, a ta u tej dwójki zawsze była mocną stroną.

Uwielbiam heelową Beczkę. Jej turn to najlepsza rzecz obok Rondy (niesamowity krok na przód pod kątem marketingowym) jaka się przydarzyła kobiecej dywizji u Vince'a w tym roku. Świetnie ją rozpisują, bo walczy z takim killerem jak Jabłecznikowa niczym równy z równym i jeszcze kopie jej dupsko, a ta jej obsesja na punkcie pasa jest równie przekonująco odgrywana co schiza u Golluma na punkcie Pierścienia :wink:

Podobało mi się to, że jak kupowały bumpsy to niemal po równo - bump za bum - i nie było (jak czasem u facetów), że jeden zawodnik się większość walki poświęca, aby drugi przez to wypadł wizualnie lepiej. Tu nie było taryfy ulgowej. Cieszy kolejne zwycięstwo Beczki, ale Falir'ówka niewiele tu straciła, bo zrobili z niej mega-terminatrix, rozpisując wstawanie po mega-dewastujących akcjach (nawet po tej końcowej niemal stanęła na nogi).

Fakt, że to 150-te starcie tej dwójki - nic dla mnie nie znaczy. Dziewczyny robią takie walki i tak dobrą robotę poza ringową, że dla mnie mogą rywalizować tak długo jak tylko chcą. Z przyjemnością obejrzę każdy kolejny ich pojedynek, nawet 151-szy :wink:

 

7. Ronda vs. Bellka - słaby main event. Za mocno rozpisali Niki, która długo siłowo dominowała Rousey, co nie było ani: a) ciekawe i b) wiarygodne. Przyjemnie dla oka zaczynało się robić dopiero wtedy, kiedy Pyza przystępowała do rzucania Bellką, bo było i dynamicznie i efektownie. Trudno tego starcia (pod kątem postaci) nie porównywać do Baszler vs. Sane, tylko że walka dziewczyn z NXT dupą wciągała ten main event (trzeba tu było wrzucić Beczkę z Jabłuszkiem żeby zakończyć z przytupem).

 

Reasumując: całkiem spoko gala jak na babskie PPV. Trzy walki były kozackie, jedna spoko, dwie (pierwsze) chujowe, a main event spartolony. Ogólnie miłe rozczarowanie, bo sporo klasycznych PPV's w tym roku było dużo słabszych od Evolution. Moja ocena: mocne 3/6.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 555 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Bastian
      Debiut Reya Fenixa, czyli WWE szuka nowego Reya Mysterio, odcinek 2137... Chyba mogli z tym poczekać, aż odbędzie się WM41. Penta na RAW, Fenix na Smackdown, ale niestety, znając niechęć WWE do mocarnego promowania luchadorów, prędzej czy później bracia połączą siły jako Tag Team... Bladziutki ten segment Tiffany i Charlotte... Nie wiem, z czym córka Flaira miała większe trudności - z przebiciem się przez buczące Chicago czy z szerokim uśmiechem po tych wszystkich zabiegach? Tiffany mistrzynią mikrofonu też nie jest, a szkoda, bo ten tekst z bilansem 0-3 w rozwodach w ustach prawdziwej szefowej mikrofonu wybrzmiałby dużo mocniej... Chcesz się odbudować lub podkreślić nowy gimmick? Zawalcz z B-Fab! Taka walka przydałaby się takiemu Andrade . Walka Cargill - Naomi na WM41 wreszcie oficjalna. Btw. Jade ma budowę szefowej, ani grama tłuszczu, ale ciągle biega po tym ringu w tych lateksach lub pidżamach... Owens w Las Vegas nie w roli wrestlera, a najwyżej pokerzysty? Nie uwierzę, póki faktycznie nie zobaczę jego walki z Ortonem na WM. Ciekawi mnie, co jeśli ta kontuzja jest prawdziwa i Randy faktycznie nie ma rywala. Wpakują go do jakiejś walki o pas? Open Challenge na WM? A może wracający Black lub Rusev dostaną mocny start, wygrywając z Viperem? Roman, na litość, przestań udawać luzaka, bo Twój śmiech jest bardziej sztuczny niż przeciętny biust kobiecej gwiazdy WWE  Uwielbiam, jak bardzo zbędny w tej rywalizacji (o Heymana?) Punka z Reignsem jest Rollins. Aż się prosi o shocker, wygraną Setha na WM i zostanie kolejnym gościem Paula Heymana.   
    • Kaczy316
      Po tak dobrym Raw, możemy liczyć na dobre SD.....prawda? xD We will see!   Zaczynamy od CM Punka! Oj tak dajcie mi jego promo, on nigdy nie zawodzi! No dobra na początek to jest lizanie dupy fanom, ale przejdzie to w coś lepszego prawda? Dobra nie powiedział nic ciekawego poza podziękowaniami i w sumie tyle wyłapałem, lecimy dalej Heyman wbija na ring! Paul głównie chciał wiedzieć jaką przysługę chcę od niego CM Punk, bo Tribal Chief nie da mu spokoju, ale Punk nie chciał powiedzieć i bardziej zaciekawiło go, że Romualda tutaj nie ma, a potem dopowiedział, że ta przysługa to nie jego biznes i żeby Heyman dał znać kiedy Romuś się pojawi, segment standardowo całkiem w porządku, ale mam wrażenie, że za wiele nie wniósł do feudu, ale no odbył się.   O kurde był Axiom to teraz Nathan wbija na SD, też żeby przegrać, bo Rey Fenix debiutuję w tej chwili, ale kurde ale waleczka odda oj odda. O kurde Punk już dzisiaj ujawni przysługę Heymana, dobra to będzie ciekawie. Ponad 8 minut świetnego pokazu umiejętności jak i jednego tak i drugiego, świetnie to wyglądało, przyjemny pojedynek do oglądania, Rey wygrywa i jego finisher to będzie Mexican Muscle Buster jak widać, udany debiucik i po walce krótki wywiad ze zwycięzcą w ringu.   Przyjemne wideo promo Drew.   Czas na Knight vs Tama Tonga! Walka powinna wyjść dobrze, Knight raczej tu wygra. Ponad 9 minut fajnej walki, raczej pewna była tutaj wygrana Knighta, w sumie nie wiem co tu dodać, ale dzisiaj poznamy jeszcze rywala Knighta, bo Braun vs Jacob w LMS będzie o pretendenta do tytułu US na WM, będzie ciekawie!   Heyman na backu cieszył się z przyjazdu Tribal Chiefa, a tu wychodzi Seth Rolins! Mimo wszystko Paul powiedział, że nieważne jaka to przysługa dla Punka to odpowiedź brzmi TAK! To w sumie ciekawi mnie co to za przysługa, skoro Paul nie będzie się wymigiwał xD.   Charlotte wbija do ringu, więc pora na face to face z Tiffany! Nie wiem czy to będzie coś ciekawego, ale trzeba mieć nadzieję. Kolejne promo o fanach, kolejne taki sam segment pomiędzy tą dwójką tylko tym razem w ringu, ten feud jest kompletnie bez pomysłu, nawet na proma dla zawodniczek, gadają co tydzień to samo, nic ciekawego, a same proma nie mają emocji i są kompletnie nieciekawe, aż zaczynam bać się o to jaką chemię te zawodniczki będą miały w ringu, ale mam nadzieję, że tam dadzą radę mimo wszystko, jak dla mnie segment do pominięcia, nic ciekawego nie wniósł.   Aldis zapowiada Women's Tag Team Gauntlet Match w przyszłym tygodniu z Tagami z Raw i SD o pretendentki do pasów WWE Women's Tag Team ok.   DIY vs Motor City Machine Guns o pretendentów do tytułów WWE Tag Team, kurde ile razy my już ten pojedynek widzieliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy xD, dość sporo mam wrażenie, ale no dobra lecimy, te dwa Tagi nie zawodzą! 9 Minut genialnego pojedynku, kurde Ci Panowie tyle razy ze sobą walczyli, że znają się jak łyse konie, każdy ich pojedynek wygląda inaczej i w każdym widać niesamowitą chemię pomiędzy tymi zawodnikami, świetnie to wyglądało, niesamowity pojedynek i MCMG wygrywają, ciekawe czy na WM zawalczą czy na jakimś SD, zobaczymy!\   Miz i Melo widzą się na backu z Pretty Deadly, nic ciekawego.   B-Fab vs Naomi, kolejna walka nie ciekawa, B-Fab znowu sobie pojobbuje, ale chociaż pojawi się w TV, może dzisiaj dostaniemy potwierdzenie walki Naomi vs Jade na WM. Dobra jednak nie dostaniemy tego pojedynku, bo Jade atakuję Naomi xD, to jednak B-Fab sobie wystąpi trochę krócej, a nie, bo ochrona od razu rozdzieliła Naomi i Cargill, a Naomi chcę walczyć, to jednak niestety zobaczymy ten pojedynek. No nie da się nic powiedzieć o tej walce xD, 2 minuty pojedynku i Naomi nawet po ataku na nią Jade to wygrywa w praktycznie squashu po jednej akcji, ale B-Fab chociaż się pojawiła xD po walce jednak znowu mamy atak na Naomi! Jade ją jedzie jak chcę ulala Aldis wbija i ogłasza ich pojedynek na WM finally, zobaczymy jak walka wyjdzie, w sumie podoba mi się ta Naomi jako heel, ale raczej Jade tu wygra xD.   Świetne wideo promo od Damiana Priesta na temat Drew, który tak naprawdę sam siebie niszczył przy swoich szansach, głównie przez obsesję na temat Punka i to Priest był tym złym pomimo, że Drew sam psuł sobie momenty.   Ulala KO będzie przemawiał, pewnie o swojej kontuzji, zobaczmy co nam powie. W ringu jest już Nick Aldis, więc zobaczmy co on nam powie, w sumie zapowiedział KO xD. No tak jak myślałem powiedział o tym, że ma kontuzję chyba szyi, będzie miał kolejne badania i nie zawalczy z Randym na WM oraz, że nie wie kiedy będzie znowu zdolny powrócić na ring, podziękował i miał wychodzić, ale na ring wbija Randy Orton! Ale chyba nie ma nic do powiedzenia Kevinowi, bo po wymianie spojrzeń Kevin po prostu leci na backstage, a Randy jest w ringu z Aldisem. Nick powiedział, że wie, że chodzi o to, że Orton nie ma już walki na WM, a Ponton po prostu sprzedaję mu RKO, kurde spodziewałem się, że w takim razie mogą pójść w Nick vs Orton, ale nie spodziewałem się, że naprawdę będą chcieli to zrobić xDDDDDDDDD.   Oj tak lecimy Jacob Fatu vs Braun Strowman w Last Man Standing Matchu o walkę o tytuł United States na WM! Ciekawe czy tutaj po prostu Fatu wygra i zawalczy o ten tytuł czy oboje przegrają, w sumie w LMS to bardzo łatwo takie coś zorganizować i chyba nie bez powodu jest tutaj Last Man Standing i dostaniemy jakiś Triple Threat lub nawet Fatal 4 Way jeszcze z Solo, ale we will see, walka powinna być bardzo dobra. Ponad 15 minut bardzo dobrego pojedynku, ale szkoda, że około połowę walki nie widzieli Ci, którzy oglądają powtórkę gali czyli ja i Ci w USA, no ale jest jak jest dwie reklamy robią swoje, pojedynek bardzo dobry, jeden z lepszych Last Man Standing Matchy i Jacob wygrywa i leci na WM walczyć o tytuł United States!   Next Week: Cody Rhodes powraca na SD! Women's Tag Team Gauntlet Match o walkę o pasy WWE Women's Tag Team na WM, no zobaczymy jak to wyjdzie. Rey Fenix vs Berto uuuu szykuję się kolejny świetny pojedynek. Priest i Drew face to face, o na to czekam. Zapowiada się spoko tygodniówka.   Heyman dalej czeka na Romana na tym samym podjeździe xD. O kurde Romuald w końcu podjechał, myślałem, że ostatnie SD było jego ostatnim pojawieniem się przed WM, tak wynikało z jego kalendarza, ale dobrze, że to się nie potwierdziło, Romuś wbija na ring! No Tribal Chief powiedział trochę na temat Punka i że niektóre rzeczy by się nie wydarzyły gdyby nie Romuald, wyzywa on Punka do pojawienia się, ale wbija Seth! No i nawet Seth Rollins czeka na to jaka to będzie przysługa, kurde tak to promują jako coś wielkiego, że naprawdę mam nadzieję, że ten pompowany balonik nie pęknie i dowiezie i będzie to coś wielkiego, a nie jakaś popierdółka xD. Punk wreszcie się pojawia i może się dowiemy co to za przysługa o ile tego nie przeciągną do czasu po WM czy coś. Kurde no powiem tak, gdyby to była singlowa walka Romana z Punkiem to byłoby całkiem interesujące albo gdyby faktycznie Heyman tak bardzo pomagał Romualdowi w walkach, ale....no Paul po prostu stoi przy ringu podczas jego walk i to wszystko, nie pomaga ani nic, po prostu go wspiera swoją osobą, więc co za różnica czy Heyman będzie przy ringu dla Punka czy dla Romana? W sumie może być dla obojga nawet, nie jest to nic małego moim zdaniem, ale no nie jestem pewny czy to jest większa przysługa niż danie Punkowi main eventu WM, Roman się ogólnie trochę zaśmiał, bo nie wierzy w to, że Paul go opuści. Tylko w sumie pytanie czy to tylko na okres WM czy po WM także? W sumie ciężko będzie to zmienić, Roman był pewny, że Heyman powie nie, ale jednak nie mógł tego zrobić, jeśli to oznacza koniec sojuszu Romana i Heymana....Kurde dobra jeśli to jest na stałe, a nie tylko na WM to będzie grubo, Seth to się tam zwijał ze śmiechu, na koniec GTS dla Romualda, a Seth z uśmiechem wycofał się z ringu, Heyman jest goatem, świetny segment, moje fantasy zakładało, że przysługa to dodanie zwycięzcy tej walki do pojedynku o tytuł Undisputed, ale wiedziałem, że to marzenie ściętej głowy, więc chyba i tak wyszli z tego najlepszym możliwym scenariuszem.   Plusy: Segment początkowy Debiut Reya Fenixa Knight vs Tama DIY vs MCMG Jade i Naomi dają radę Segment KO, Ortona i Aldisa Last Man Standing Match Segment końcowy   Minusy: Segment i feud Tiffany z Charlotte   Podsumowanie: Kurde no bardzo przyjemne Raw od samego początku do końca, może poza segiem Tiff i Charlotte, ale tak to wszystko miało sens, miało ręce i nogi, było logiczne, sporo się dowiedzieliśmy, dużo rzeczy poszło do przodu, story się rozwijają cały czas, ja polecam obejrzeć, jak widać od tego tygodnia WWE w końcu chyba ogarnęło, że mamy Road to WM xD.
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1337 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Speed #65 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Taped Data emisji: 09.04.2025 Platforma: X Komentarz: Corey Graves Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • GGGGG9707
      Ciekawe jak bardzo Owens jest kontuzjowany. Bo jeśli nie jest w gipsie czy coś zawsze mogą go postawić na nogi na tyle żeby był w stanie przyjąć RKO, punk kick czyli szybki squash i Owens może iść się leczyć a po powrocie wznawiają feud.  Słabo robić squash z tej walki ale lepiej to niż porzucać feud i na szybko coś dla Ortona sklejać, aby Owens był w stanie wejść na ring i rko przyjąć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...