Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE PPV - Hell in a Cell 2018


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline

WWE PPV - Hell in a Cell

 

16 września 2018

 

AT&T Center

San Antonio, Teksas

 

220px-Hell_in_a_Cell_2018_PPV_poster.jpg

 

 

 

Oficjalny utwór gali:

 

 

 

 

Karta:

 

 

 

http://s5.ifotos.pl/img/20180910H_qesqqqe.jpg

 

Universal Championship ze specjalnym sędzią - Micky'em Foleyem:

 

Hell in a Cell match

Roman Reigns © vs Braun Strowman

 

*Walka jest wykorzystaniem kontraktu MiTB przez Brauna Strowmana

 

 

 

http://s5.ifotos.pl/img/20180905H_qesqqqw.jpg

 

WWE Championship:

 

Single match

AJ Styles © vs Samoa Joe

 

 

 

http://s6.ifotos.pl/img/20180905H_qesqqqa.jpg

 

Hell in a Cell match

Jeff Hardy vs Randy Orton

 

 

 

http://s5.ifotos.pl/img/20180905H_qeapppx.jpg

 

RAW Women's Championship:

 

Single match

Ronda Rousey © vs Alexa Bliss

 

 

 

http://s2.ifotos.pl/img/20180905H_qeapppn.jpg

 

SmackDown! Women's Championship:

 

Single match

Charlotte Flair © vs Becky Lynch

 

 

 

http://s6.ifotos.pl/img/20180910H_qeapphh.jpg

 

RAW Tag Team Championship:

 

Tag Team match

Dolph Ziggler & Drew McIntyre © vs Seth Rollins vs Dean Ambrose

 

 

 

http://s6.ifotos.pl/img/20180905H_qesqqqq.jpg

 

Mixed Tag Team match

Daniel Bryan & Brie Bella vs The Miz & Maryse

 

 

 

http://s10.ifotos.pl/img/20180911H_qeahqpp.jpg

 

Kickoff - SmackDown! Tag Team Championship:

 

Tag Team match

Big E & Xavier Woods (lub Kofi Kingston) © vs Rusev & Aiden English

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CzaQ

    2

  • Pavlos

    2

  • aRo

    1

  • pawesz

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  934
  • Reputacja:   394
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Coś się mówiło o aż 4 Hell in a Cell Match, jeśli to prawda to być może będzie to najlepsza gala w tym roku, bo co jak co ale mało co dostajemy takie perełki jak Hell In a Cell Match...

 

Faktycznie zaskakujące jest to że dali Jeffa do takiej stypulacji, w sumie jest całkiem fajna Historia, Heel Turn Randy'ego no i ogólnie Broken Jeff, być może pozwolą mu kontynuować ten gmmick po bracie który niestety się kruszy i być może za nie długo zakończy karierę...

A więc ja bym to zrobił tak, wiem WWE nie jest takie przebiegłe i pewnie dostaniemy gówno a nie walkę na poziomie, ale chociaż jest stypulacja... ale gdybym miał, ja to rozpisywać, to z pewnością rozpisałbym to tak... Że Jeff wbija na klatkę wykonuje swoją firmową akcje i znika na kilka miesięcy, powraca za kilka miesięcy wyleczając wszystkiego doległiwości, w sumie jest już stary, ale dłuższy pożegnalny run z pasem by mu się przydał, więc za jakiś czas mogliby zrobić z Randy'ego mistrza i to tym razem Hardy na jakimś SummerSlam czy innej podżednej gali zgarnąłby pas od Randy'ego, ale znając jest to nie możliwe... Więc liczę tylko na dobrą solidną walkę, a Jeff i tak zasługuje jeszcze na jeden title-run chociaż na taki krótki, bo w końcu zrobił coś solidnego dlatego biznesu kiedyś i wiele poświęcał żeby się wykierować na jedną z ekstremnalnych gwiazd :)

 

Kurwa gdzie ten Nakamura? Zdobył pas i co nie będą go pokazywać w TV? Zaś pas traci na wartości, ale niech te plotki z Almasem się sprawdzą, mam nadzieje że Cien mu szybko ten pas zabierze, będę szczery tak jak propsowałem Shinsuke w NXT, teraz to niech najlepiej zjeżdża do Japonii...

 

Szybki Mixed Tag Team Match... jest Historia można to dalej ciągnąć, pewnie na Survivor Series dostaniemy Team Bryan vs Team Miz to niemal pewne a na RAW Team Braun vs Team The Shield albo samo The Shield...

 

I tak jestem niemal przekonany że Miz zgarnie pas na jakimś Elimination Chamber, bo tam ma największe szanse żeby zgarnąć pas i pewnie tak będzie, a co do AJ'a mam dziwne wrażenie że pociągną jego program ze Samoe aż do WrestleManii, ewentualnie AJ dostanie jakiegoś innego przeciwnika być może Ortona jak Hardy zniknie...

 

Liczę też na to że Creative Team nie wpadnie zaś na zjebany pomysł i nie dadzą wygrać The Rockowi RR Match, Bryan z pewnością zasługuje na zwycięstwo i wydaje mi się że jest to jedno z jego życzeń w kontrakcie :D

 

A co do RAW jest tam taka bieda, że już bym nawet Corbina wypromował na mega skurwsyna, serio gościu w tej swojej nowej roli wymiata i nie jest już taki sztuczny jak kiedyś... Dajcie chłopakowi szansę, jak się zaczął rozwijać to wolą robić z Brauna Heela i to jest logika, ja bym tam śmiało Strowmana przetrzymał jako Baby Face'a itd. mogłby się pokręcić przy tytułowym obrazku ale nie tak jak teraz to zrobili...

 

Roman pewnie wygra, Strowman ucierpi i nic z tego nie będzie...

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline

I feel like writting a post about Hell in a Cell

 

Pierwszym co rzuca mi się w oczy jest bardzo krótka karta jak na czterogodzinne show. 8 walk? Zdarzało się, że WWE zamykało takie show w 3 godziny. Na stówę będą jakieś bonus matche i segmenty, zapewne nie zabraknie Eliasa.

 

Raw Tag Team Championship Match: Drew McIntyre & Dolph Ziggler© vs Dean Ambrose & Seth Rollins

Jak to się szybko zmienia, 2 tygodnie temu pay trzymali jeszcze B Team a teraz McIntyre i Ziggler bronią ich w walce z 2/3 The Shield ^^. Czy mi to przeszkadza? Nie. W sumie to będzie chyba pierwsza poważna walka o pasy Tag Team czerwonych odkąd The Bar poszło na SmackDown. Mam nadzieje tylko, że nie zrobi się z tego kolejna saga i że Rollek nie będzie się znowu kręcić pół roku przy tytułach Tag Teamowych... ma swoje złoto... jeśli WWE w ogóle o tym nie zapomniało ^^. Walka na pewno będzie dobra, Rollins, McIntyre, Ziggler, Ambrose... z której strony nie spojrzeć wygląda to na doby wrestling.

 

SmackDown Tag Team Championship Match: The New Day© vs Rusev Day

Reign Nowego Dnia jest raczej niezagrożony. Poskładają Rurka i Englisha a po tym może wreszcie dojdzie do rozłamu w drużynie Bułgara.

 

Raw Womens Championship Match: Ronda Rousey© vs Alexa Bliss

Mam kompletnie wywalone na tą walkę. Ronda jako mistrzyni pokazuje mało... ale nie chce też powrotu na szczyt Blissównej. Potrzebne jest jakieś odświeżenie wśród kobiet na czerwonej tygodniówce, jakaś nowa pretendentka dla przykładu... np Ember Moon czy Ruby Riott. WWE ma w kim wybierać więc nie wiem dlaczego od Wrestlemanii przy złocie kręcą się tylko 3 kobiety.

 

SmackDown Womens Championship Match: Charlotte© vs Becky Lynch

Pytanie przy tej walce można sobie postawić jedno... czy WWE się obsra i zrzuci pas na Becky? Czytałem jakąś plotę o double turnie... nie wiem czy jestem jego fanem ale nie jestem też fanem heelowej Irlandki. Niech wygra ona po prostu ten tytuł, zasługuje a przy okazji WWE zrobi dobrze fanom.

 

Daniel Bryan & Brie Bella vs The Miz & Maryse

Prolog do Birdie Joe Danielson vs Monroe Ski Mizanin na Wrestlemanii 54 :twisted:

Wyjebane mam na ten pojedynek, który pewnie będzie słaby. Mam tylko nadzieje, że Miz i Maryse wygrają... można coś jeszcze z tego wyciągnąć.

 

WWE Championship Match: AJ Styles© vs Samoa Joe

Na SummerSlam dali całkiem dobry pojedynek, długo się rozkręcali ale koniec końców było dobrze. Teraz feud ma bardziej osobistą podbudowę a to sprawia, że walka może mieć większy pazur. Nie czekam na ten pojedynek ale nie mam go też gdzieś.

 

Hell in a Cell Match: Randy Orton vs Jeff Hardy

Szczerze? Nie obraziłbym się gdyby to była walka wieczoru. Nie spodziewałem się, że w 2018 pojedynek Orton-Hardy będzie dla mnie najbardziej wyczekiwaną walką na PPV. Dobra, mądra podbudowa + element Hell in a Cell. Nie wiem czy będzie to jakieś niewiadomo jak dobre, zapewne nie ale i tak chce obejrzeć. Czy Jeff skoczy ze szczytu klatki? Ja wciąż wątpię... ale to lepiej dla mnie bo będę pozytywnie zaskoczony gdy do tego dojdzie ^^. Po prostu wydaje mi się, że ten spot byłby zbyt hardkorowy... wydaje mi się, że bardziej hardkorowy niż elbow Shane'a.

 

Hell in a Cell Match: Universal Championship Match: Roman Reigns© vs Braun Strowman /w Special Referee Mick Foley

Zapewne to będzie walka wieczoru... bo Roman Reigns, pas miesiączkowy... wciąż bardziej ciekawi mnie Hardy-Orton. Mick Foley w klatce niepotrzebny... pewnie przyjmie jakiegoś bumpa i tyle. Walka jest cash-in'em Strowmana... a ja naprawdę czuję, że przegra i przejebie walizkę. No cóż... Strowman i Reigns chemię zwykle mają dobrą więc liczę przynajmniej na fajny rozpierdol... może rozwalą ścianę klatki?

 

Hell in a Cell zapowiada się naprawdę fajnie... więc pewnie je spierdolą bookingiem ^^


  • Posty:  3 317
  • Reputacja:   583
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Tak na szybko :

 

- Miz i Marycha vs Daniel i Brieeeeee MOOOOOOOOOODEEEEE!

Na SD górą był team koziołek, więc na PPV wygra MIZ i będzie 2:0. Daniel będzie się frustrował.

 

- Tag teamy RAW SWORD vs SHIELD

Stawiam na obronę mistrzów, tarczownicy by mieli za dużo pasów. Poza tym końcówka raw.. w sumie nie pamiętam jaka była, ale chyba kamizelki były górą.

 

- PAS kobiet SD - Beka vs Szarlotka

Obstawiam, że W się ugnie i dostaniemy zxgodnie z plotkami double turn. Jabłecznikowa wygra przez suba i będzie trzymać w nim Becky do porzygu.

 

- Pas kobit RAW - Rondaaaaa

 

- My name is Jeff vs Boreton

Hardas wygrał tygodniówkę, więc będzie można się spodziewać efektownej kontry któregoś z jego finisherów w klatce i dostaniemy piękne RKO.

 

- Pas WWE - Dżo vs EJdżej

Tak samo jak i w feudzie Bryana - Joe znowu wygra, tylko teraz nie wiem czy znowu DQ czy może w końcu przejmie pas, ale AJ wyładuje złość.

 

- Tagi SD - DAy vs Day

Pewniakiem było zwycięstwo Barmanów w turnieju, a tu zaskok. Widocznie mają plany co do Ruseva i skoro tak to zazwyczaj pretendent wygrywa. English się poświęci, a Bułgar pyknie Maćka.

 

- Uni - Daun vs Roman

Nie po to wciskają na ostatnią chwilę Micka żeby nic się nie działo. Coś odpierdolą, a Daun zgarnie pas.

Rzymek był górą na RAW, więc teraz przegro.

 

Nie mam żadnych oczekiwań, więc i zawieść się nie zawiodę. PPV bardzo do ominięcia, ale ja oglądam wszystko przez wrodzony masochizm, więc muszę ścierpieć :D

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline

Walka o pasy drużynowe Smackdown została przesunięta do kick-off, więc w głównej karcie zostaje nam jedynie 7 walk. Moje oczy się cieszą ale rozum podpowiada że dostaniemy pewnie masę zbędnych segmentów, mega długą walkę Romka oraz 10 minutowy entrance Undertakera który MOŻE zjawi się w ramach promocji gali w Australii.

 

No właśnie - WWE Super Show-Down. Nie dajmy się zwieźć jakimiś oczekiwaniami. Hell in a Cell to jest gala która ma nam zrobić wstęp pod gale w Australii. Może dla nas to zwykły live event bez story, ale WWE sika po nogach na myśl o pełnym stadionie. Z resztą spójrzmy na kartę WWE Super Show-Down :

 

1- The Undertaker vs. Triple H

2- John Cena and Bobby Lashley vs. Kevin Owens and Elias

3- Daniel Bryan vs. The Miz #1 contender for the WWE Championship

4- The Shield vs. Braun Strowman, Dolph Ziggler and Drew McIntyre

5- Ronda Rousey and The Bella Twins vs. The Riott Squad

6- AJ Styles © vs. Samoa Joe

7- Cedric Alexander © vs. Buddy Murphy

8- The New Day © vs. Cesaro and Sheamus

9- Asuka and Naomi vs. The IIconics

10- Charlotte Flair © vs. Becky Lynch

 

Czyli UWAGA, MOJE SPOILERY przed HiaC:

1- pojawi się segment promujący tą walkę

2- pojawi się Kevin, Elias oras Bobby w segmencie

3- wygra Daniel i Nikki bo muszą, będzie 1:1 a na WWE Super Show-Down ostateczna rozgrywka o miano pretendenta

4- no contest w walce Romka i Brauna, pewnie do klatki wejdą wszyscy zainteresowani

6- no contest, może przez DQ wygra Joe i kolejna ich walka o pas będzie miała sens

8- na HiaC na pewno wygra New Day

10- na HiaC kolejną walka bez rozstrzygnięcia/z dziwnym zakończeniem tak aby pociągnąć ten feud.

 

Mam więc nadzieję, że w poniedziałek rano nie będę tu czytać o wynikach z "pupy". Radzę nie nastawiać się na HiaC jak na coś innego niż promocję w zdobyciu pełnego stadionu w Australii. Za długo już oglądam biznes Vinca żeby się łudzić.

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ta czerwona klatka mnie nawet nie razi.

 

-New Day vs Rusev Day- Spodziewanie: nie za długo, Aiden spierniczył, podstawa pod rozpad, mistrzowie niezagrożeni. Za to to Accolade Englisha to spoko motyw. Szybkie Trouble in Paradise na koniec też bardzo na plus. A Big E powinien bardziej pociągnąć Ruseva za ring, bo za nic nie wyglądało, żeby nie był w stanie przerwać pinu.

 

-Orton vs Hardy- Mimo braku szaleństw, czego się można było spodziewać, podobało mi się. Korzystali z klatki, sporo przedmiotów, brutalnie, nawet krew się pojawiła, niekoniecznie planowana. Wykręcanie ucha śrubokrętem - mega dobrze wyglądający spot. Nie traktuję jako minus tego, że muszą godzinę rozkładać niektóre obiekty. Sam motyw Hardasa lecącego ze szczytu, by się rozwalić na stole - dla mnie dobre, nieważne że przewidywalne. I Randy pinujący "kontuzjowanego" też pasuje do postaci. Jak dla mnie - na plus.

 

-Becky vs Charlotte- Słabiutko. Sporo rzeczy nie wychodziło, tempo marne. A ten końcowy pin - what? Tu nie było podstaw, by Charlotte się nie podniosła. Jest tyle możliwych wariacji flash pinów, a one wyjechały z tradycyjnym? Mega kretyńskie. Czy wynik jest zaskakujący? Trochę tak, choć scenariusz się rysuje logiczny - Charlotte na Evolution może zostać rekordzistką, jeśli chodzi o title runy.

 

-Ziggler/McIntyre vs Rollins/Ambrose- Trochę mulili na początku, ale się rozkręciło. Propsy szczególnie dla Zygi i Rollka - myślałem, że już nie chcę ich kolejnych walk, a tutaj zrobili najlepszą robotę i inni nawet trochę wadzili przez większość czasu. Deana traktuję jako słaby punkt. Drew chociaż się popisał przy finiszu - pięknie wyszło.

 

-Joe vs Styles- Znów: tak wcześnie? I przed Mixed Tagiem? W sumie, przy takim bookingu to na więcej nie zasługiwało. Okrutne nudy. Jasne, pojedyncze akcje wychodziły bardzo ładnie, ale między nimi tak zamulali, że nie da się ich obronić. Jakby skleić z tego highlighty, to komuś się spodoba. Tylko wtedy. Finisz - tu akurat OK, choć ten motyw z kontrą chyba widziałem nie tak dawno. No i nie powinni wpuszczać Joe do ringu po pinie, bo zamiast wyjść nadal jako kozak, co przegrał trochę przypadkiem, wyszedł jak... leszcz. Tym bardziej, że niby AJ klepał. Po co ten but w łeb Samoańczyka?

 

-Maryse/Miz vs Brie/Bryan- Brie jest marna. Maryse nie zrobiła żadnej akcji od powrotu. Miz i Bryan zawiedli. Zastanawiam się, czy widziałem kiedyś gorszą walkę Daniela. Tragedia. A jeszcze na koniec laski postanowiły pokazać, że nie są gorsze od Becky i Charlotte, jak chodzi o piny. Ech.

 

-Bliss vs Rousey- GRRRRR! AAA! To pamiętam najbardziej. Durne miny. Poza tym średnio. Na tle reszty krótko, a i tak myślę, że za dużo czasu dostały. I armbar na koniec trochę śmieszny, nawet nie zapięty porządnie.

 

-Strowman vs Reigns- Zacna koszula Foleya. Gorzej z resztą. Nic ciekawego nie zrobili, użycie klatki - prawie wcale. Potem leżeli... 10 minut? W tym czasie koledzy z TT się lali wokół ringu, na klatce, potem Zyga z Rollinsem powtórzyli spota z walki Seth/Dean. A tam dalej leżą. Wbija Lesnar. Rozwala ich w klatce. No dobra, miał motyw, OK... Ale po tym nowy sędzia przerywa wszystko, no contest. Nie wiem, jak to skomentować.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2018
  • Status:  Offline

Randy Orton vs. Jeff Hardy

Nie spodziewałem się zawrotnego tempa i tego też

nie było. Było za to kilka spotów godnych

zapamiętania. Zagrywka ze śrubokrętem bardzo

efektywna. Poza tym, wygrana Ortona była do

przewidzenia. Hardy będzie miał czas na

podleczenie się i dojście do jako takiej formy.

Szkoda tylko by było, żeby wracał w tym samym

gimmicku. Willow? Please, yes!

 

Becky Lynch vs. Charlotte

Całkiem sporo chain wrestlingu. W miarę dobrze to

wyglądało. Zapowiadali możliwy podwójny turn

na HiaC. Nie doszło do tego. Becky zgarnia pas, to

cieszy. Oby tylko nie było przerzucania pasa z rąk

do rąk. Szczerze powiedziawszy, byłem pewien, że

Becky zgarnie pas, ale jeszcze nie teraz. Miłe

zaskoczenie zatem.

 

The Shield vs. Dolph Ziggler & Drew McIntyre

Lekko irytowało to klasyczne obijanie face'a przez

dłuższy czas. Wynagrodził to trochę moment nie

zauważenia przez sędziego zmiany. Bardzo fajne to

było. Nic wielkiego, ale mały smaczek, który

sprawił, że to obijanie Setha nabrało jakiegoś

koloru xD Potem walka już na dobre się rozkręciła i

przez moment uwierzyłem, że Tarcza to wygra.

Napakowanego Ambrose'a zajebiście się ogląda.

Mam nadzieję, że żadnego heel turnu na razie nie

będzie. Niech poczekają. Już w ogóle zajebiście by

było, gdyby Seth z Deanem szli swoją tag teamową

drogą, a Roman swoją. Po co mają marnować ich

na robienie z nich przydupasów Romka. No tak,

wiadomo po co - żeby cheer się zgadzał. Smutne.

Tempo w drugiej części walki świetne.

 

Samoa Joe vs. AJ Styles

Znowu to robią. Walka o pas WWE w połowie gali.

Pomimo, że Smackdown jest ostatnio o wiele

ciekawsze.

Ok, cofam to. Jakby ta walka znalazla się w main

evencie to byłby zawód po całości. Znaczy się,

zaczęło się obiecująco: agresja, tempo. No własnie,

słabe tempo przez większość pojedynku zabiło ten

mecz. Wiek niestety robi swoje. Paliłem papierosa i

ziewałem. Tak mi minęło te kilkanaście minut. Mało

co zapamiętałem. O, ale clothesline wykonany

przez Joe wyglądał mocarnie. Końcówka? Jestem

zmieszany :D

 

Maryse & The Miz vs. Brie Bella & Daniel Bryan

Nie łapię tego. Po co? Chyba tylko po to, żeby

odwlec prawdziwy reważ z SummerSlam na

Australię. Kompletnie nie grzeją mnie całe te Mixed

Tag Teamowe mecze. Być może to jakaś tam też

forma promocji nadchodzącej drugiej edycji Mixed

Match Challenge. Nie wiem. O, ale Maryse całkiem

dobrze wygląda w tym białoczarnym stroju z

peleryną :D

Nie rozumiem sposobu w jaki zabookowano

Maryse. To nie Lana, tylko diva, która kiedyś

aktywnie walczyła. Nie zadała ani jednego ciosu w

walce. Coś okropnego. Chociaż wiadomo już, że

Bryan wygra na Super Show Down.

 

Ronda Rousey vs. Alexa Bliss

Sposób w jaki prowadzili ten feud sprawił, że

emocji przez tą walką praktycznie zero. Wynik też

raczej do przewidzenia. Na ten moment nie mam

pomysłu na to, kto mógłby czysto położyć Rondę.

Za jakiś czas zrobią z niej kobiecą wersję Romka i

będzie przypał xD

Mimika twarzy Rondy jak zawsze bawi. Niech jej

ktoś powie, że jej 'groźne' miny nie są groźne tylko

śmieszne.

PS. Swoją drogą, ostatnio jakieś plotki były, że

kilka nazwisk ma polecieć z WWE i była na tej

liście m.in. Alicia Fox. Trzymam kciuki, nie trawię

jej kompletnie.

 

Roman Reigns vs. Braun Strowman

Drąca się baba i botch Foleya oraz jego "table is

good" wygrało :D

Zaskoczyli mnie pozytywnie. Nie spodziewałem się

tutaj Lesnara. Najpierw dostaliśmy emocje w

postaci brawlu Setha, Deana z Drew i Dolphem na

klatce, potem spot z upadkiem na stoły, a na końcu

zniszczenie Romka i Brauna przez Brocka. Ciekawe

jak to się dalej potoczy.

 

Gala całkiem spoko. Kilka niespodzianek nam

zaserwowali. Jak się człowiek pogodzi z tym, że

WWE (nie licząc NXT) ringowo nie jest w stanie

zaserwować fajerwerków, to da się nawet czerpać

jakąś przyjemność :D

 

Sorry za formę wypowiedzi, która wygląda jak wiersz, ale pisałem sobie w notatniku między walkami i tak mi to poukładało, a ja jestem zbyt zmęczony, żeby to zredagować. Pierwszy i ostatni raz ;)

Edytowane przez WhoCares?
OOOOH WEEEENDYYYY

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

New Day vs Rusev Day – Bardzo dobre tempo, kilka fajnych akcji – jak na kickoff wypada ich pochwalić. Aiden szczególnie mógł się podobać, bo odnalazł się w gronie ustabilizowanych gwiazd. Jemu ta walka może najwięcej dać.

 

Randy Orton vs Jeff Hardy – Naczytałem się o zapowiedziach Hardy’ego. O jego planach, jakie ma wobec tego gimmick matchu. Niepotrzebnie. To chyba dlatego pojawił się zawód na twarzy. Końcowy spot był kretyński i nie niósł ze sobą żadnych emocji. Tym bardziej szkoda, bo reszta była całkiem przyzwoita. Szybko poszli po uzbrojenie, przez co łatwiej było to oglądać.

 

Becky Lynch vs Charlotte – Near-falli zabrakło. Submission nie spełnił swojej roli i nie niósł ze sobą wiarygodnego zagrożenia. Poza początkową wpadką, jak się pogubiły z nogami, to wyszło ok. Zapomnę, ale ok.

 

Ziggler & McIntyre vs Rollins & Ambrose – Mega finisz. Świetnie wyglądało. Najbardziej mnie bawiło to, jak Zigglerowi dali pasy Tag Team, a on wciąż może się czuć bezużyteczny. McIntyre robi tu taką robotę, że Dolph zdaje się być tylko po to, żeby obrywać :twisted: Szkoda gościa, ale trafił do teamu z przyszłym championem. Zdziwie się, jak nim nie zostanie. I jeszcze został DZ wyniesiony. Stop the pain. Nawet nie może się cieszyć z wygranej. Z początku spokojne tempo mnie lekko nudziło, ale jak od połowy się rozkręcili, tak trzymali już do końca.

 

Samoa Joe vs AJ Styles – Ja pier co za końcówka. To już Hardy był mądrzejszy rzucając się na stół. Zrobili z Joe idiote. Tam nawet Styles nie klepał, więc skąd ta radość? Nie napiszę „szkoda”, bo cała walka nikomu dupy nie urwie. Czasami było czuć mocarne ataki Joe, ale to by było na tyle. Jeszcze dostał w papę po walce. Zbrzydł mi jako pretendent. Po tym co pokazali, nie powinno być kolejnej walki.

Ok, wypada zwrócić honor, bo jednak było dyskretne klepanie. Powinni pokazać od razu, a nie dawać nam żyć w przeświadczeniu, że stworzyli Samońskiego kretyna. Ale rewanż na (bądź co bądź) „house-show”, więc na następne PPV i tak powinien być ktoś nowy.

 

Miz & Maryse vs Bryan & Brie – Tak jednostronne, że musieli to wygrać heele. Dominowani na całej szerokości, bez ciekawszych akcji, bez emocji.

 

Ronda Rousey vs Alexa Bliss – Nawet Ronda nie dominowała tak jak Bryan z Brie, więc mogła spokojnie to ugrać. Było kilka fajnych akcji, ale ten submission to powinien być bardziej wiarygodny. Nie kupuje go od samego początku.

 

Braun Strowman vs Roman Reigns – Rollins, Ambrose, Ziggler i McIntyre ukradli show wcześniej, a teraz przyszli przypieczętować, dając widowisko ciekawsze, niż walka wieczoru. Smutna rzeczywistość nas dopadła, kiedy ten Australijski show, jest tym większym, a Hell in a Cell służyło jako jego promocja (bo tam 3v3 przecież). Wpadłbym w bookerów, jak Brock Lesnar. Chociaż chłop mocno schudł. Widmo USADA. Nie napisałem nic o walce Romka z Braunem. Wymownie.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline

Randy Orton vs Jeff Hardy

Czerwona klatka jest ok. Myślałem, że będzie sprawiać wrażenie zbyt „kreskówkowej”, ale nowy kolor mi nie przeszkadza. Pierwszy HIAC przypadł mi do gustu. Były przerwy, ale w ogólnym rozrachunku raczej nie zamulali. Poszło w ruch trochę sprzętu, pokazano kilka fajnych elementów, momentami było widać, że panowie chcą zrobić sobie krzywdę. Finałowy spot był, no, średni. Od zejścia Ortona z linii do skoku Hardy’ego minęło ze 20 minut. Mimo wszystko miał być popis kaskaderski, no i był. Teraz przejdę do sędziego, bo to co ten odwalił, to niezłe jaja. Walka polega na tym, żeby doprowadzić przeciwnika do stanu, gdy ten nie będzie mógł odkopać (dodatkowo to Hell in a Cell, gdzie z założenia litość ma zostać za drzwiami). Tak się stało, Orton chce pinować, a sędzia go odciąga krzycząc „He’s hurt!” Serio? No nie gadaj :roll: Aż przypomniał mi się rope break sprzed roku.

 

Charlotte Flair vs Becky Lynch

Przyjemna walka. Na całej długości było poprawnie, a gdy się rozkręciło i weszły próby dobicia przeciwniczki, zrobiło się naprawdę ciekawie. Była tam podbudowa, więc odbiór walki od razu się poprawił. Wyniku się nie spodziewałem, ale jestem zadowolony. Tam nie było na co czekać, należało iść za ciosem.

 

Dolph Ziggler & Drew McIntyre vs Seth Rollins & Dean Ambrose

Czyli co, Shield jest Shieldem tylko wtedy, gdy trzeba ratować Romana? No, minęło już trochę czasu od ostatniej walki o te pasy w tak mocnym składzie. Po uczestnikach walki wypadało oczekiwać czegoś więcej, zwłaszcza, że nie był to losowy zlepek, tylko ludzie, którzy mają ze sobą mocno na pieńku. Weszli, odbębnili, wyszli. Nie było źle, po prostu było nijak, a tam jest konflikt. W ostatniej fazie trochę się podziało, ale wtedy dzieje się niezależnie od składu. Taki typowy tag team. Dobry, ale bliźniaczo podobny do całej reszty.

 

AJ Styles vs Samoa Joe

Joe zrobił podbudowę jednym segmentem z książką. W sumie nie wiem czy match był lepszy niż ten z SummerSlam – jakoś żaden mnie nie porwał. Ten był bardziej intensywny i chyba jednak ciekawszy, ale nie bez skaz. Fajnie, że była agresja, ale dominacja Joe była posunięta tak daleko, że w pierwszej ćwiartce walki było wiadomo jak to się skończy. Sprowadziło się to do czekania, aż Dawid napnie procę i powali Goliata. Mimo wszystko przyzwoicie.

 

The Miz & Maryse vs Daniel Bryan & Brie Bella

Nic specjalnego. Miz i Bryan trochę się pookładali, żony tam były i tyle. Wynik zaskakujący, bo to daje 2:0 dla Miza. Teraz pewnie w Australii Bryan zgarnie title shota. Swoją drogą to jest straszne, jak zmarnowany został potencjał wynikający z powrotu na ring Daniela.

 

Ronda Rousey vs Alexa Bliss

Tym razem dostaliśmy nieco bardziej wyrównaną walkę. To też dziwne, że Alexa przeszła z roli worka treningowego do roli dominatorki, ale niech im będzie. Jednak pięć title runów to nie przypadek. Ten finalny zwrot akcji wynikł z powietrza, ale ogólnie Ronda znowu ogarnęła.

 

Roman Reigns vs Braun Strowman

Był tu potencjał, ale niewiele z tego wyszło. Było intensywnie, ale krótka i dziwna to walka, bo spotlight skradło wszystko naokoło. Brawl na dachu zawsze jest ciekawy, bo gdzieś tam pojawia się dreszczyk jak ktoś zbliża się do krawędzi. Ziggler i Rollins zaliczyli dokładnie ten sam bump jak Rollins i Ambrose w 2014, ale niech będzie. Wejścia Lesnara w ogóle się nie spodziewałem. Wykopanie drzwi zaleciało parodią, a ogólnie myślałem, że będzie spokój z Lesnarem przy pasie, ale nie powiem, zainteresowali mnie tą interwencją. Brzydkie było przerwanie matchu i urwanie transmisji, ale znowu – niech im będzie.

 

Coś tu nie gra. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów obejrzałem PPV w całości i powiem więcej – podobało mi się. Widzę kilka możliwości: mam dobry dzień, to była najlepsza gala w tym roku, to i to. Obie klatki były przyzwoite, chociaż main event to bardziej segment niż walka. Obie walki kobiet były ok. Reszta także bez tragedii. Najsłabszym punktem gali był Mixed Tag Team, ale jakiś piss break musi być. Nie twierdzę, że gala była nie wiadomo jak dobra, ale wybiła się ponad stały poziom szamba i oglądało mi się ją przyjemnie.

I Miejsce - Typer NXT 2017

  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline

Kickoff - SmackDown! Tag Team Championship: Kofi Kingston & Big E © vs Aiden English & Rusev

Jednak wystąpił Kofi i to był dobry wybór, bo znowu dali mu polatać. Jest ciągle w dobrej formie, bo wprowadził sporo dynamiki w to starcie. Pochwalić też należy Aidena. To była chyba jego najlepsza walka jaką widziałem w WWE i w końcu taka, którą w jego przypadku można nazwać "walką". Wynik nie mógł być dla nich przychylny, ale przebieg był przychylny dla bladego.

 

Ocena: 3/5

 

Pierwsza walka - Randy Orton vs Jeff Hardy

Jeff tak się podjarał HiaC, że aż założył swoją oldschoolową, siatko - koszulkę. :D Tym razem wolne tempo, ale podobało mi się. Ładnie się okładali krzesłem, pasem. Dosyć obleśna akcja z tunelem, lecz dodała koloru Randy'emu. Sam Viper też odczuł to starcie (dosyć nieciekawie wyglądało to rozcięcie na udzie, chociaż małe). Fakt końcówka niestety robi idiotę z Jeffa, który prawdopodobnie bierze sobie przerwę. Oczekiwałem znacznie lepszego zakończenia pojedynku i myślę, że możemy czuć się lekko rozczarowani, ponieważ sam pojedynek naprawdę nie był zły. Z drugiej strony rozumiem iż Jeff miał odnieść obrażenia w tym spocie i zostać wysłany na przymusowy urlop. Teoria z powrotem w innym gimmicku wydaje się być ciekawa zwłaszcza po tym jak jego "Woken" brat nie za bardzo porwał tłumy, a teraz jeszcze skończył z wrestlingiem.

 

Ocena: 3/5

 

Zapowiedż nowego sezonu TD... Paige wypina cyce, Nikki tańczy w klubie kręcąc nieźle tyłkiem, potem chlejąc na łódce kręci cyckami przy twarzy innej lasce, flirtuje z młodym kelnerem, a Rusev z Laną dupczą się na plaży. Aż musiałem o tym wspomnieć. Co tu się odwala? :shock:

 

Druga walka - SmackDown! Women's Championship: Becky Lynch vs Charlotte Flair ©

Wkręciłem się, bo dopingowałem rudą. :D Krótka walka, której mam wrażenie nie dali się rozpędzić. Końcówka nieco zaskakująca, bo kompletnie nie spodziewałem się, że dadzą jej pas. Finish nawet mi się podobał, ale może to efekt pozytywnego zaskoczenia. Proszę żeby nie przerzucali pasa z rąk do rąk. Dajcie jej dłuższy run.

 

Ocena: 2+/5

 

ND zamówiło szampana. Dobrze, że nie placki. :lol: Tylko, co to za pomarańczowy poje... Eh, nieważne.

 

Trzecia walka - RAW Tag Team Championship: Dolph Ziggler & Drew McIntyre vs Seth Rollins & Dean Ambrose

Pierwsza połowa była faktycznie nudna. Niestety zmuliła mnie i nie mogłem się za bardzo wkręcić w drugą, która była jednak dużo lepsza. Rollins i Ziggler zrobili to starcie. Ich wymiany Rolli, akcji i Superkicków mogły się naprawdę podobać. Plus też za zestawienie ze sobą Deana i Drew czyli tej gabarytowo większej części konfliktu. Końcówka faktycznie ciekawa, Claymore ładnie wszedł w michę Rollinsa. Nieźle zgrane w czasie.

 

Ocena: 3-/5

 

Foley przypomniał mi, że jest sędzia ME. W sumie to myślałem iż jest niższy.

 

Czwarta walka - WWE Championship: Samoa Joe vs AJ Styles ©

Spoko pomysł na wykorzystanie historyjki Joe ze Smack'a na promo. :D Niestety pojedynek był mozolny i tylko momentami podrywał widza. Wygrana AJ też nie zaskakuje, bo już dali spoiler zapowiadając tą walkę na PPV w Australii. Chcieli czymś podkreślić następny pojedynek, więc dali nam kontrowersyjną końcówkę. Joe powinien być championem, bo P1 klepał przed odliczeniem do trzech przez sędziego. Trochę nie fair, ponieważ Samoa mimo bycia czarnym charakterem jest teraz poszkodowany przez nieuwagę sędziego, a dodatkowo wątpię, że mu w ogóle dadzą pas na SS-D.

 

Ocena: 2+/5

 

Zaczyna mnie łapać mocny cringe za każdym razem kiedy Miz żoną sobie słodzą sztywnymi sucharami.

 

Piąta walka - Maryse & The Miz vs Brie Bella & Daniel Bryan

Było do przewidzenia, że właściwie pooglądamy Miz vs Bryan. Maryse nie jest wstanie walczyć jak normalna wrestlerka, więc mogła się ograniczyć do gierek słownych, zaczepek, przeszkadzania, naturalnie do zbierania wpierdzielu od Brie... :twisted: I o dziwo do wygranej. :shock: Ale jakie to było słabe. :D

 

Ocena: 2/5

 

Szósta walka - RAW Women's Championship: Alexa Bliss vs Ronda Rousey ©

Wiedziałem, że Alexa idzie na pożarcie. Tyle z pozytywów, że miała jakiś okres przewagi. Mimo wszystko od początku widać było, że nie ma szans i Ronda prędzej czy później rzuci ją jak workiem ziemniaków.

 

Ocena: 2/5

 

Siódma walka - Universal Championship: Braun Strowman vs Roman Reings ©

Ten moment kiedy gwiazdami pojedynku stają się osoby mające własne konflikt i zupełnie nie związane ze stawką walki. :D Od samego starcia Strowmana z Reingsem, które niczym się nie wyróżniało z pośród innych (Braun dominuje, Romek odpowie Spearem na stół) wszystko wokół było ciekawsze. Rollins i Ziggler na szczycie spadający na stół i Lesnar robiący miła niespodziankę. Wywalenie drzwi może niezbyt prawdopodobne, ale biorąc od uwagę Brocka jako totalnego rozwalacza to zrobiło tą robotę. Po raz kolejny dziwna końcówka - czemu bez rozstrzygnięcia? Bo obaj byli nie zdolni do walki? Jestem zdziwiony, ponieważ w końcu promują ich na nadludzi. Mimo wszystko oglądało się całkiem nieźle.

 

Ocena: 3-/5

 

"+"

- Tym razem dla odmiany to pierwsza, a nie druga część gali była warta uwagi. rton z Hardym się nie oszczędzali, TT RAW widowiskowy w drugiej połowie ze świetną końcówką

- również bardzo dobry Kickoff jak na standardy Preshow. Serio uważam, że to była jedna z lepszych przystawek w ostatnich latach

- Spoko ME gdzie 2/3 Shield i Dolph ze Szkotem zostali gwiazdami PPV, a Lesnar dostał szansę pożegnać się z WWE potwierdzając swoją rolę dominatora

- Becky z pasem po słabszej walce

 

"-"

- Mixed TT nie zapowiadał się na super widowisko, ale wyszło to naprawdę słabo. Szkoda brodatego

- Joe i P1 również poniżej oczekiwań

- Foley potrzebny był w tym ME jak w dupie zęby

- te lepsze pojedynki zakończone często w dziwny sposób

 

Podsumowując nie miałem dużych oczekiwań, ale pozytywnie się zaskoczyłem. Walka wieczoru, Kickoff i TT RAW i HiaC stanowiły dobre widowiska. Ze wszystkich walk z potencjałem i wartych uwagi jedynie Joe i AJ zawalili, więc nie ma tragedii. Do tego rudzia zdobyła tytuł. Jedno z lepszych PPV tego roku.

 

Ocena końcowa: 3-/5

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Pierwsza od xxx czasu gala oglądana na żywo, to był zły wybór ;P Gdyby nie ekipa discordowa, raczej bym całości nie wysiedział, także ten... winię was za niewyspanie ;) Dwa dobre mecze (Raw tag-team i, od biedy, pierwszy HIAC, mimo słabego zakończenia), sporo głupich decyzji bookerskich sprawiających, że połowa zawodników wyszła na kretynów, jeszcze więcej botchy... no nie zachwycił mnie ten show, niestety.

 

Ok, jeszcze dwudniowe starcie z kick-off było w porządku.

 

Czy tylko mi wydawało się, że Jeff zachowywał się przed walką tak, jakby miała być to jego ostatnia walka? Pewnie nadinterpretuję, ale chwilami pachniało mi to pożegnaniem... rundka wokół ringu, piąteczki z fanami, rozdawanie merchu... jakby dziś na Raw obaj bracia wyszli i powiedzieli, że to ich koniec, wcale bym wielce zdziwiony nie był.

 

Raw tag team - czterech faktycznych main eventerów, 4 gwiazdki na 5 możliwych, walka gali, jedziemy dalej.

 

Becky (przynajmniej wygrała, yay) i Charlotte to fenomen. Dwie świetne workerki znające się jak łyse konie, ich mecze zaś... no nie. Po prostu nie. Tygodniówkowe starcie dostarczające więcej materiału do botchamanii niż emocji, nie o to chyba chodziło...

 

AJ Styles jest jednym z najlepszych wrestlerów w historii, jego obecny run ze złotem stoi jednak na poziomie Mahala. Gość trzyma pas prawie rok, miał przez ten czas może ze trzy feudy i...? Z Nakamurą mega zawód, z Joe nieco mniejszy, ale też zawód... what the heck? A przecież pierwszy reign był tak dobry... najwyraźniej turn jest tu potrzebny bardziej, niż w przypadku Ambrose'a.

 

Maryse powinna przestać rozmieniać swoją legendę (hmm..?) na drobne. A Ronda robi bardzo memiczne miny, whatever - triggeruje mnie ona bardziej niż Brie Bella i Dillinger razem wzięci :roll:

 

No a końcówka była po prostu durna. Braun i Romek ucięli sobie drzemkę na środku ringu, Seth i Dolph narobili apetytu na fajny spot, po czym odwalili marną powtórkę marnego spotu z przeszłości... a potem Lesnar wszedł, olał najbardziej bezużytecznego sędziego specjalnego w historii wrestlingu i załatwił nam non contest. Non contest w HIAC matchu, ewenement.

 

Ja rozumiem, że nie chcieli zdejmować pasa z Romka ani osłabiać Brauna, stąd zrobili takie coś, ale... no qrde, szanujmy się :roll: W efekcie i Romek i Braun wyszli z walki osłabieni, ich przydupasy również, jedyną silną osobą wydaje się zaś tylko Lesnar, którego nikt już nie chce oglądać :D Ach, Vince...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  3 317
  • Reputacja:   583
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Już nawet nie chce mi się strzępić moich kontuzjowanych prawie amputowanych palców na to PPV, ale co nieco napisze :

 

- myślałem, że czerwona klatka będzie pedalska, ale jest spoko.

- Rogos był pijany, bo żadne najlepsze PPV to nie było, tylko typowy średniak.

- Jeśli Orton daje jedną z najlepszych walk gali to słowami Natanka "wiedz, że coś się dzieje".

- spoko moment ze śrubokrętem, kumpel z którym oglądałem gale nawet zniesmaczony się skrzywił. ;d

ja nie, bo jem kanapki przy zwłokach ;D

- To miał być ten spektakularny spot Jeffa? :D LUL.

- Jeśli na Takeover i Summerslam końcówki walk dzięki fundacji make-a-wish bookował Maciek chory na mukowiscydoze (Finish Gargano-Ciampa brrr..) to tutaj bookował jakiś Michałek z gronkowcem mózgu przed śmiercią i dostaliśmy idiotyczny spot Hardasa czy "leżakowanie" Romea i Brauna.

- wracając do main eventu - Naukowo udowodnione, będzie w pogromcach mitu - f5 jest silniejsze niż uderzenie ciężarówką, bo jak można wyjść ze spotkania z ciężarówką i odejść na własnych nogach (jakieś tam RAW czy PPV w wykonaniu Strowmana), a nie móc wstać po ataku byłego UFC Championa? :D

- walka dup - IDGAF - zlukałem końcówkę i zaskok, Beka wygrała. Czyli jednak Wincent liczy się z opinią publiki. Nieczęsto, ale jest. Już myślałem, żę tym razem Jabłecznik zaatakuje Alloy, ale jednak nie. Dalej przewiduje zamianę rol.

- Tagi RAW - z początku tak sobie, potem się rozrkęcili, jedna z najlepszych walk tego dnia co wiele nie mówi. Szkoda tylko, że Rollo trzyma IC, bo tak jak i US jest pomijany przez to na PPV. Słabo wyglądał ten Claymore na koniec - jak zwykły big boot. Finisher do wymiany.

- AJ - Joe tak jak AJ - Naka poniżej oczekiwań. Co jest Styles? W innych fedkach masz chemie, a tutaj nagle brakuje z oponentami z przeszłości? Swoją drogą ktoś to już pisał - stylowy to słaby mistrz, przejadł się. Ten feud, głównie dizęki bajce, prowadzi Joe. Który oczywiście przy pasie się pokręci po czym go spuszczą w kiblu i jak mamy go na powaznie brać jak jest kolejnym Wyattem, czyli odgraża się, a potem nie dotrzymuje obietnicy i nigdy nie wygrywa. No i finish

- Nie wiem co jest bardziej głupie - strój Miza i Maryse czy tatuaż pod klatą Ortona... swoją drogą Brie ma tak płaską dupe, że nie zdziwię się jakby kiedyś Bryan się pomylił i przeleciał ławeczkę od sztangi.

- Ronda :D

oxQKeju.jpg

i tyle w temacie :D

- co rusz to Paige jest coraz bardziej sztuczna, i nie chodzi tu o aktorstwo :D Usta jak kaczka Daisy.

- ME - powtarzanie spotów z niedawnej przeszłości, odgrzewane feudy. Jeeeeeej.

Swoją drogą Crown Jewel? Really? Poziom Great Balls of Fire Co następne? Balls to the Walls? :D Coraz głupsze nazwy.

 

Kilka solidnych starć, ale głównie pierwsza część gali trzymała poziom. Im dalej tym gorzej.

pińć na 10.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Orton vs. Hardy – mam mieszane uczucia co do tej walki. Z jednej strony była bardzo wolna, bez większej historii i zabookowana „od spota do spota”, ale z drugiej mocno wyrywała się z ram „Ery PG” (zbliżenia rozrywania ucha śrubokrętem, czy zbliżenia na krwawiące rany Randala), miała fajny końcowy bump (nieźle wyglądał, a przy okazji nie był tak karkołomny dla Jeff’a i ten nie musiał „zabijać się” jak zawsze) i nie była jednostronna. Ogólnie – średniak. Osobiście liczyłem, że Hardas wyciśnie z Randolfa trochę więcej.

 

2. Lynch vs. Flair – wkurwiona Beczka to zajebista Beczka! Obie Panie, pomimo kilku botchy i słabego finiszu dały świetną walkę, gdzie kontry leciały co chwila, przewagi zmieniały się jak w kalejdoskopie, a rywalki zostały rozpisane bardzo równorzędnie (pomimo, że Lynch była helem i jest ogólnie słabiej wypromowana niż Jabłecznikowa). Bardzo dobrze się to oglądało (potrafiły mnie wkręcić). Widać, że pomiędzy dziewczynami jest chemia, a odgrywane role były wiarygodne (czuć było, ze chcą sobie łby pourywać). Szkoda tylko, że końcówka była taka jakaś bezpłciowo-przypadkowa. Odniosłem wrażenie jakby to nie tak miało wyjść i albo poszedł tu botch, albo coś dziewczyny nie dograły. Nie tak Beczka powinna przejąć pas, ale być może budują podwaliny pod kontynuację feudu (dość szczęśliwy pinfall + olanie „graby” od Flair przez Becky) i ja tam jestem „za” jeżeli mają nas nadal raczyć takimi walkami. Fajnie, że nie poszli na łatwiznę, nie było na koniec miśka i Beczka nie wróciła na jasną stronę mocy. Miło pooglądać heelkę, która ma za sobą widownię (podobnie miał dawny Strowman, przed ostatnim face-turnem).

 

P.S. Jabłecznikowa zdrowo przypakowała na klatę podczas tej naprawy implantów. Bufet ma teraz taki, że mogłaby wykarmić piersią połowę wioski w Etiopii. Mogłyby znowu wyciec jakieś jej nagie foty, bo ciekaw jestem, jak to wygląda uwolnione spod ciuszków :wink:

 

3. Rollins & Ambrose vs. Ziggler & McIntyre – wynudziłem się przez pierwszą połowę tej walki, bo nie działo się tam nic ciekawego. Ot, dłuższa dominacja jednych, później „przebudzenie” drugich itd. Dopiero pod sam koniec zaczęło być ciekawie, kiedy zaczęły się sypać near falle i tempo zdrowo przyspieszyło. W świetnej formie jest Ambroży, bo po tej przerwie lata teraz w ringu jakby mu kto soli do dupy nasypał i widząc go w akcji, miałem silne skojarzenia z młodym Stone Cold’em. Widać, że chłopinie na dobre wyszedł ten rozbrat z ringiem, bo ewidentnie odnalazł znowu radość w tym co robi.

Fajnie, że heele bronią, bo obawiałem się scenariusza, gdzie przed wprowadzeniem w życie planów na starcie The Shield vs. DX lub Brothers of Destruction (czytałem, że są takie pomysły) będą chcieli dać Tarczy wszystkie pasy, żeby podkreślić ich obecną dominację w WWE.

Wracając do samej walki, to spodziewałem się po takim składzie jazdy bez trzymanki od samego początku, a tutaj zanim Panowie się rozkręcili, to ja już odczuwałem zmęczenie tym starciem.

 

4. Joe vs. Styles – nie pykła im ich pierwsza walka, nie pykła także i ta. Albo to moje wygórowane oczekiwania przez pryzmat ich walk z TNA (a tamte urywały jajca), albo bez picu „Kreatywni” dają tu dupy, nie pozwalając zawodnikom rozwinąć skrzydeł i każąc opierać się tylko na najprostszych akcjach (punche, kicki, chopsy – do porzygu) i trademarkowych moves’ach. Jedyne co tu było ok, to finisz, gdzie niby AJ broni, ale moralnym zwycięzcą jest Samoa (zmuszający Mistrza do odklepania), przez co dostaniemy kolejną ich walkę. Oby była lepsza, bo ta mi się nie podobała, podobnie jak i poprzednia (zwłaszcza jak na takich ringowych killerów). Może gimmick match tu pomoże, bo klasyczne starcia rozpisane przez Mistrzów Kreatywności Vince’a im ewidentnie nie służą.

 

5. Miz & Marycha vs. Koziołek i Belka – o kurwa, jaka ta Maryśka się zrobiła drewniana, nawet jak uciekała przed Brie to wyglądała jak Pinokio animowany sznurkami przez lalkarza :roll: Mam nadzieję, że w wyrze taka nie jest, bo chyba pierwszy raz w życiu zrobiłoby mi szkoda Miza :twisted: Sama walka nie mogła być dobra w takim składzie i… (a to ci zaskoczenie) nie była. Przez większość czasu face’owie dawali łupnia „tym złym”, żeby finalnie (co było do przewidzenia przy takim bookingu tego starcia) stracić zwycięstwo (koszmarny był ten pinfall Maryśki na Belce). Niestety nie unikniemy finalnej walki „o wszystko” pomiędzy Danielsonem i Miz’em. Nigdy nie jarały mnie plany na zestawienie (jak z resztą 90% walk Pana Aktora) tej dwójki, nawet pomimo konfliktu w realu pomiędzy nimi. Z Miza niewielu jest w stanie wyciągnąć coś więcej niż „przeciętniaka” w ringu i Daniel powinien chyba wykupić sobie w tej kwestii korki u Rollinsa.

 

6. Bliss vs. Rousey – ja bardzo lubię kiedy pojedynki nie są jednostronne, ale skoro w pierwszym ich starciu Ronda rozjechała Blisską jak walec i kreują ją cały czas na kobiecego Juggernauta, to jaki sens miało rozpisanie tutaj Alki tak mocarnie, gdzie bardzo mocno i bardzo często potrafiła gasić Rowdy jak peta? Kompletnie było to pozbawione logiki i wiarygodności. Gdyby jeszcze tak to rozpisywali od pierwszego ich starcia (na zasadzie „ringowe cwaniactwo i doświadczenie Bliss vs. skillsy z MMA i brak doświadczenia we wrestligu Rousey”) to można by było taki booking wziąć na klatę, a tak – po pełnej dominacji rookie w ich pierwszym starciu, wyrównana druga walka, z często długo dominującą Bliss, była wręcz kuriozalna.

Fajnie popatrzeć jak Ronda szybko się adoptuje we wrestlingu pod kontem ringowym, ale booking tego starcia sprawił, że nie potrafiłem wziąć go na poważnie.

 

7. Strowman vs. Reigns – smutne to czasy, kiedy main eventer i czołowa postać WWE (Romeo) pokazuje w ringu mniejszy repertuar niż zaczynająca raczkować tam Ronda :sad: Ta walka to odbicie w krzywym zwierciadle starcia o pasy Tag’ów, bo tutaj odwrotnie niż tam – fajny był początek, kiedy obaj zawodnicy zaczęli niszczyć się power moves’ami, a od połowy wiało trupem, kiedy obaj ucięli sobie „drzemkę”, a na „scenie” pojawili się aktorzy drugoplanowi (Ambroży, Rollo, Zyga i Drew) oraz człowiek-niespodzianka którego niespodziewane pojawienie się, po mnie spłynęło kompletnie. Od połowy wiało nudą, bo średnio mnie interesowały przepychanki na szczycie klatki, średniej jakości bumpy Rollka i Zygi (to Hardas zaliczył lepszego) oraz rozwałka Brocka (chłopie, zajmij ty się lepiej treningami MMA, bo Cormier zapewni Ci w oktagonie na glebie seks lepszy niż Sable). Może zresztą dlatego, że chciałem tutaj obejrzeć jak Reigns i Braun mordują się wzajemnie w klatce, a nie oglądać tarcia wśród ich przydupasów? Poza tym, serio ta rozwałka Brocka była aż taka demolująca, że zawodnicy nie byli w stanie kontynuować starcia? :roll: Głupi był ten finisz. Przerwanie walki przez sędziego w takim gimmick matchu jak HIAC, który powinien się skończyć tylko poprzez pin lub suba to bookingowa porażka. W myśl logiki Sędzia powinien poczekać, aż któryś będzie w stanie skończyć drugiego, chociażby „na trupa” (vide: Orton Hardasa)

 

Reasumując – kolejne PPV od Vince’a, które mogło być dużo lepsze gdyby zamiast Kreatywnych wpuścili do siedziby WWE bandę małp i zapewnili im odpowiednią ilość bananów. Położony w tej kwestii main event, starcie Joe z AJ’em i walka Bliss z Rousey - to trochę za dużo jak na 7 walk tego PPV. Walka Małżeństw była zjebana z założenia i nawet chujowy booking nie mógł jej bardziej zaszkodzić, tak więc nie zrzucajmy wszystkiego na Kreatywnych :twisted: Nie uratowało tego PPV świetne starcie Beczki z Jabłecznikową, oraz dość brutalny jak na Erę PG opener. Nie wszystko w skrytykowanych przeze mnie walkach było jednak złe, ale czuło się, że są one rozpisane na odpierdol, jakby „spece” czuli, że to PPV mniejszego kalibru i nie ma co się za bardzo spuszczać, bo ciemny lud i tak to łyknie bez popity. Za długo (niemal 4h) i za słabo, tym bardziej, że potencjał „na papierze” był. Moja ocena: 2/6.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 77 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 555 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • KyRenLo
      Po Smackdown dwie kolejne walki w karcie: Walka o pas US Panów. Trzeba przyznać fajnego rywala dostał LA Knight: Jade vs. Naomi: Plus wiemy też, że Liv i jej kumpela Raquel zawalczą w obronie złota. 
    • KPWrestling
      We wczorajszym wystąpieniu p.o. prezesa KPW Rosetti ogłosił, że na gali KPW Arena 28: Zły Omen odbędzie się zaprzysiężenie nowego prezesa federacji KPW. Gala Wrestlingu: KPW Arena 28 11 kwietnia 2025 Nowy Harem Gdynia BRAK WOLNYCH BILETÓW Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Bastian
      Debiut Reya Fenixa, czyli WWE szuka nowego Reya Mysterio, odcinek 2137... Chyba mogli z tym poczekać, aż odbędzie się WM41. Penta na RAW, Fenix na Smackdown, ale niestety, znając niechęć WWE do mocarnego promowania luchadorów, prędzej czy później bracia połączą siły jako Tag Team... Bladziutki ten segment Tiffany i Charlotte... Nie wiem, z czym córka Flaira miała większe trudności - z przebiciem się przez buczące Chicago czy z szerokim uśmiechem po tych wszystkich zabiegach? Tiffany mistrzynią mikrofonu też nie jest, a szkoda, bo ten tekst z bilansem 0-3 w rozwodach w ustach prawdziwej szefowej mikrofonu wybrzmiałby dużo mocniej... Chcesz się odbudować lub podkreślić nowy gimmick? Zawalcz z B-Fab! Taka walka przydałaby się takiemu Andrade . Walka Cargill - Naomi na WM41 wreszcie oficjalna. Btw. Jade ma budowę szefowej, ani grama tłuszczu, ale ciągle biega po tym ringu w tych lateksach lub pidżamach... Owens w Las Vegas nie w roli wrestlera, a najwyżej pokerzysty? Nie uwierzę, póki faktycznie nie zobaczę jego walki z Ortonem na WM. Ciekawi mnie, co jeśli ta kontuzja jest prawdziwa i Randy faktycznie nie ma rywala. Wpakują go do jakiejś walki o pas? Open Challenge na WM? A może wracający Black lub Rusev dostaną mocny start, wygrywając z Viperem? Fatu kontra LA Knight o US Title na WM. Ciekawe, co zrobi Solo - pomoże ziomkowi czy przeszkodzi? Roman, na litość, przestań udawać luzaka, bo Twój śmiech jest bardziej sztuczny niż przeciętny biust kobiecej gwiazdy WWE  Uwielbiam, jak bardzo zbędny w tej rywalizacji (o Heymana?) Punka z Reignsem jest Rollins. Aż się prosi o shocker, wygraną Setha na WM i zostanie kolejnym gościem Paula Heymana.   
    • Kaczy316
      Po tak dobrym Raw, możemy liczyć na dobre SD.....prawda? xD We will see!   Zaczynamy od CM Punka! Oj tak dajcie mi jego promo, on nigdy nie zawodzi! No dobra na początek to jest lizanie dupy fanom, ale przejdzie to w coś lepszego prawda? Dobra nie powiedział nic ciekawego poza podziękowaniami i w sumie tyle wyłapałem, lecimy dalej Heyman wbija na ring! Paul głównie chciał wiedzieć jaką przysługę chcę od niego CM Punk, bo Tribal Chief nie da mu spokoju, ale Punk nie chciał powiedzieć i bardziej zaciekawiło go, że Romualda tutaj nie ma, a potem dopowiedział, że ta przysługa to nie jego biznes i żeby Heyman dał znać kiedy Romuś się pojawi, segment standardowo całkiem w porządku, ale mam wrażenie, że za wiele nie wniósł do feudu, ale no odbył się.   O kurde był Axiom to teraz Nathan wbija na SD, też żeby przegrać, bo Rey Fenix debiutuję w tej chwili, ale kurde ale waleczka odda oj odda. O kurde Punk już dzisiaj ujawni przysługę Heymana, dobra to będzie ciekawie. Ponad 8 minut świetnego pokazu umiejętności jak i jednego tak i drugiego, świetnie to wyglądało, przyjemny pojedynek do oglądania, Rey wygrywa i jego finisher to będzie Mexican Muscle Buster jak widać, udany debiucik i po walce krótki wywiad ze zwycięzcą w ringu.   Przyjemne wideo promo Drew.   Czas na Knight vs Tama Tonga! Walka powinna wyjść dobrze, Knight raczej tu wygra. Ponad 9 minut fajnej walki, raczej pewna była tutaj wygrana Knighta, w sumie nie wiem co tu dodać, ale dzisiaj poznamy jeszcze rywala Knighta, bo Braun vs Jacob w LMS będzie o pretendenta do tytułu US na WM, będzie ciekawie!   Heyman na backu cieszył się z przyjazdu Tribal Chiefa, a tu wychodzi Seth Rolins! Mimo wszystko Paul powiedział, że nieważne jaka to przysługa dla Punka to odpowiedź brzmi TAK! To w sumie ciekawi mnie co to za przysługa, skoro Paul nie będzie się wymigiwał xD.   Charlotte wbija do ringu, więc pora na face to face z Tiffany! Nie wiem czy to będzie coś ciekawego, ale trzeba mieć nadzieję. Kolejne promo o fanach, kolejne taki sam segment pomiędzy tą dwójką tylko tym razem w ringu, ten feud jest kompletnie bez pomysłu, nawet na proma dla zawodniczek, gadają co tydzień to samo, nic ciekawego, a same proma nie mają emocji i są kompletnie nieciekawe, aż zaczynam bać się o to jaką chemię te zawodniczki będą miały w ringu, ale mam nadzieję, że tam dadzą radę mimo wszystko, jak dla mnie segment do pominięcia, nic ciekawego nie wniósł.   Aldis zapowiada Women's Tag Team Gauntlet Match w przyszłym tygodniu z Tagami z Raw i SD o pretendentki do pasów WWE Women's Tag Team ok.   DIY vs Motor City Machine Guns o pretendentów do tytułów WWE Tag Team, kurde ile razy my już ten pojedynek widzieliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy xD, dość sporo mam wrażenie, ale no dobra lecimy, te dwa Tagi nie zawodzą! 9 Minut genialnego pojedynku, kurde Ci Panowie tyle razy ze sobą walczyli, że znają się jak łyse konie, każdy ich pojedynek wygląda inaczej i w każdym widać niesamowitą chemię pomiędzy tymi zawodnikami, świetnie to wyglądało, niesamowity pojedynek i MCMG wygrywają, ciekawe czy na WM zawalczą czy na jakimś SD, zobaczymy!\   Miz i Melo widzą się na backu z Pretty Deadly, nic ciekawego.   B-Fab vs Naomi, kolejna walka nie ciekawa, B-Fab znowu sobie pojobbuje, ale chociaż pojawi się w TV, może dzisiaj dostaniemy potwierdzenie walki Naomi vs Jade na WM. Dobra jednak nie dostaniemy tego pojedynku, bo Jade atakuję Naomi xD, to jednak B-Fab sobie wystąpi trochę krócej, a nie, bo ochrona od razu rozdzieliła Naomi i Cargill, a Naomi chcę walczyć, to jednak niestety zobaczymy ten pojedynek. No nie da się nic powiedzieć o tej walce xD, 2 minuty pojedynku i Naomi nawet po ataku na nią Jade to wygrywa w praktycznie squashu po jednej akcji, ale B-Fab chociaż się pojawiła xD po walce jednak znowu mamy atak na Naomi! Jade ją jedzie jak chcę ulala Aldis wbija i ogłasza ich pojedynek na WM finally, zobaczymy jak walka wyjdzie, w sumie podoba mi się ta Naomi jako heel, ale raczej Jade tu wygra xD.   Świetne wideo promo od Damiana Priesta na temat Drew, który tak naprawdę sam siebie niszczył przy swoich szansach, głównie przez obsesję na temat Punka i to Priest był tym złym pomimo, że Drew sam psuł sobie momenty.   Ulala KO będzie przemawiał, pewnie o swojej kontuzji, zobaczmy co nam powie. W ringu jest już Nick Aldis, więc zobaczmy co on nam powie, w sumie zapowiedział KO xD. No tak jak myślałem powiedział o tym, że ma kontuzję chyba szyi, będzie miał kolejne badania i nie zawalczy z Randym na WM oraz, że nie wie kiedy będzie znowu zdolny powrócić na ring, podziękował i miał wychodzić, ale na ring wbija Randy Orton! Ale chyba nie ma nic do powiedzenia Kevinowi, bo po wymianie spojrzeń Kevin po prostu leci na backstage, a Randy jest w ringu z Aldisem. Nick powiedział, że wie, że chodzi o to, że Orton nie ma już walki na WM, a Ponton po prostu sprzedaję mu RKO, kurde spodziewałem się, że w takim razie mogą pójść w Nick vs Orton, ale nie spodziewałem się, że naprawdę będą chcieli to zrobić xDDDDDDDDD.   Oj tak lecimy Jacob Fatu vs Braun Strowman w Last Man Standing Matchu o walkę o tytuł United States na WM! Ciekawe czy tutaj po prostu Fatu wygra i zawalczy o ten tytuł czy oboje przegrają, w sumie w LMS to bardzo łatwo takie coś zorganizować i chyba nie bez powodu jest tutaj Last Man Standing i dostaniemy jakiś Triple Threat lub nawet Fatal 4 Way jeszcze z Solo, ale we will see, walka powinna być bardzo dobra. Ponad 15 minut bardzo dobrego pojedynku, ale szkoda, że około połowę walki nie widzieli Ci, którzy oglądają powtórkę gali czyli ja i Ci w USA, no ale jest jak jest dwie reklamy robią swoje, pojedynek bardzo dobry, jeden z lepszych Last Man Standing Matchy i Jacob wygrywa i leci na WM walczyć o tytuł United States!   Next Week: Cody Rhodes powraca na SD! Women's Tag Team Gauntlet Match o walkę o pasy WWE Women's Tag Team na WM, no zobaczymy jak to wyjdzie. Rey Fenix vs Berto uuuu szykuję się kolejny świetny pojedynek. Priest i Drew face to face, o na to czekam. Zapowiada się spoko tygodniówka.   Heyman dalej czeka na Romana na tym samym podjeździe xD. O kurde Romuald w końcu podjechał, myślałem, że ostatnie SD było jego ostatnim pojawieniem się przed WM, tak wynikało z jego kalendarza, ale dobrze, że to się nie potwierdziło, Romuś wbija na ring! No Tribal Chief powiedział trochę na temat Punka i że niektóre rzeczy by się nie wydarzyły gdyby nie Romuald, wyzywa on Punka do pojawienia się, ale wbija Seth! No i nawet Seth Rollins czeka na to jaka to będzie przysługa, kurde tak to promują jako coś wielkiego, że naprawdę mam nadzieję, że ten pompowany balonik nie pęknie i dowiezie i będzie to coś wielkiego, a nie jakaś popierdółka xD. Punk wreszcie się pojawia i może się dowiemy co to za przysługa o ile tego nie przeciągną do czasu po WM czy coś. Kurde no powiem tak, gdyby to była singlowa walka Romana z Punkiem to byłoby całkiem interesujące albo gdyby faktycznie Heyman tak bardzo pomagał Romualdowi w walkach, ale....no Paul po prostu stoi przy ringu podczas jego walk i to wszystko, nie pomaga ani nic, po prostu go wspiera swoją osobą, więc co za różnica czy Heyman będzie przy ringu dla Punka czy dla Romana? W sumie może być dla obojga nawet, nie jest to nic małego moim zdaniem, ale no nie jestem pewny czy to jest większa przysługa niż danie Punkowi main eventu WM, Roman się ogólnie trochę zaśmiał, bo nie wierzy w to, że Paul go opuści. Tylko w sumie pytanie czy to tylko na okres WM czy po WM także? W sumie ciężko będzie to zmienić, Roman był pewny, że Heyman powie nie, ale jednak nie mógł tego zrobić, jeśli to oznacza koniec sojuszu Romana i Heymana....Kurde dobra jeśli to jest na stałe, a nie tylko na WM to będzie grubo, Seth to się tam zwijał ze śmiechu, na koniec GTS dla Romualda, a Seth z uśmiechem wycofał się z ringu, Heyman jest goatem, świetny segment, moje fantasy zakładało, że przysługa to dodanie zwycięzcy tej walki do pojedynku o tytuł Undisputed, ale wiedziałem, że to marzenie ściętej głowy, więc chyba i tak wyszli z tego najlepszym możliwym scenariuszem.   Plusy: Segment początkowy Debiut Reya Fenixa Knight vs Tama DIY vs MCMG Jade i Naomi dają radę Segment KO, Ortona i Aldisa Last Man Standing Match Segment końcowy   Minusy: Segment i feud Tiffany z Charlotte   Podsumowanie: Kurde no bardzo przyjemne Raw od samego początku do końca, może poza segiem Tiff i Charlotte, ale tak to wszystko miało sens, miało ręce i nogi, było logiczne, sporo się dowiedzieliśmy, dużo rzeczy poszło do przodu, story się rozwijają cały czas, ja polecam obejrzeć, jak widać od tego tygodnia WWE w końcu chyba ogarnęło, że mamy Road to WM xD.
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1337 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...