Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC Fight Night 132: Cerrone vs Edwards


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

220px-UFC_Fight_Night_Cowboy_vs._Edwards_event_poster.jpg

 

Data: 23 czerwca 2018

Miejsce: Singapore Indoor Stadium, Kallang, Singapur

Transmisja: FightPass / Polsat Sport

 

Walka wieczoru

170 lbs: Donald Cerrone (33-10, 1NC) vs. Leon Edwards (14-3)

 

Karta Główna (14:00)

205 lbs: Ovince Saint Preux (22-11) vs. Tyson Pedro (7-1)

125 lbs: Jessica Rose-Clark (8-4, 1NC) vs. Jessica Eye (12-6, 1NC)

170 lbs: Li Jingliang (14-5) vs. Daichi Abe (6-1)

 

Karta Wstępna (10:30)

135 lbs: Teruto Ishihara (11-5-2) vs. Peter Yan (0-0)

135 lbs: Felipe Arantes (18-9-1, 2NC) vs. Song Yadong (10-3, 2NC)

145 lbs: Rolando Dy (9-6, 1NC) vs. Shane Young (11-4)

170 lbs: Song Kenan (13-4) vs. Hector Aldana (0-0)

170 lbs: Shinsho Anzai (10-2) vs. Jake Matthews (13-3)

115 lbs: Viviane Pereira (13-1) vs. Yan Xiaonan (8-1)

125 lbs: Matt Schnell (11-4) vs. Naoki Inoue (11-0)

125 lbs: Jenel Lausa (7-4) vs. Ulka Sasaki (20-5-2)

125 lbs: JI Yeon Kim (7-1-2) vs. Melinda Fabian (4-3-2)

 

 

Donald Cerrone Last 3: Yancy Medeiros (TKO) | Darren Till (TKO) | Robbie Lawler (DEC)

Leon Edwards Last 3: Peter Sobotta (TKO) | Bryan Barbarena (DEC) | Vicente Luque (DEC)

Kolejna egzotyczna gala, która zainteresuje właściwie tylko lokalnych fanów i zwolenników kunsztu oktagonowego Donalda Cerrone, który w tym roku pojawi się w klatce dopiero po raz drugi (:D) i według ekspertów nie jest faworytem starcia z młodym reprezentantem Wielkiej Brytanii i obozu AKA, opierając swoje opinie na potencjale Leona do zadawania nokautów. Co ciekawe, Edwards do tej pory skończył w ten sposób tylko dwóch zawodników, obu o polskich korzeniach - Baczyńskiego i Sobottę. Będzie to pewnie bardzo podobny pojedynek, do Kowboj vs Till, na pewno siła będzie po stronie Rocky'ego, warunki fizyczne mają bardzo podobne, a przekrojowość i nieprzewidywalność to nadal domena Donalda.

 

Druga ciekawa walka to OSP podejmujący dobrze prosperującego Tysona Pedro który w świetnym stylu poddał rywala w ostatnim pojedynku i zebrał pochlebne recenzje w światku MMA.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    3

  • N!KO

    3

  • Morison

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Oprócz tych dwóch walk warto jeszcze zwrócić uwagę na debiutującego w UFC Petera Yana (przy jego rekordzie jest babol, bo Rusek legitymuje się wynikiem 8-1), który jest uznawany za jednego z największych talentów walczących do tej pory poza Danalandem. Koleś pokazywał się z kapitalnej strony w ACB, a tam jak wiadomo ogóry nie walczą...

Myślę, że niczym walec powinien się przejechać po Japońskim Dziwkarzu :wink:

 

Co do main eventu, to mam dziwne przeczucie, że stary Kowboj spierdoli co niektórym kupony. Edwards jest zbyt pewny siebie i stawiany jest w roli zbyt wielkiego faworyta. Poza tym, za bardzo conorzy, próbując w żenujący sposób wciągać Donka w mind gamesy, a Cerrone ma na niego wyjebane.

Jasne, że Kowboj prime ma już za sobą i Młody może to ugrać, ale Cerrone to nadal cholernie niebezpieczny skurwiel. Jeżeli Leoś podejdzie do niego tak bez szacunku jak zapowiada, to może się zdrowo przejechać.

 

OSP vs. Pedro to także może być bardzo ciekawa walka z trudnym do wytypowania zwycięzcą. Niby Pedro jest na fali wznoszącej i pokazuje się z dobrej strony, ale OSP to nadal solidna firma, która może napsuć krwi większości zawodników w tej dywizji.

 

Oprócz tych trzech walk - dla mnie, reszta jest do spuszczenia w klopie.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

OSP walczy w kratkę. Ciężko przewidzieć, jaki Ovince wejdzie do klatki. Jeśli będzie to ten dobry, poukładany w stójce, nie podpalający się, to Tyson zostanie wykolejony na dobre (przegrał już z Ilirem). Jeśli się podpali i pójdzie na wymianę, to pewnie Pedro charakterem i parciem do przodu go ustrzeli. Tyson jest spoko, ma uderzenie, ale pamiętajmy, że nikogo konkretnego on jeszcze w UFC nie pokonał.

 

Dla mnie Cerrone jest zwyczajnie lepszy. Dla Leona za wysokie progi. Jeśli Kowboj się przygotował, to Anglik padnie. Edwards nie ma niesamowitego ciosu. Ma na koncie ten nokaut z Polski, który dalej przywołują, ale facet masę walk wygrywa decyzją.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dla mnie Cerrone jest zwyczajnie lepszy. Dla Leona za wysokie progi. Jeśli Kowboj się przygotował, to Anglik padnie.

 

Kowboj walczy "dopiero" drugi raz w tym roku, tak więc jest szansa, że nie wziął tego starcia na pałę, typowo dla kasy i wyjdzie dobrze przygotowany. Chciałbym żeby zweryfikował Krzykacza.

Dobre kursy są na Donka (buki robią z Edwardsa dużego faworyta). Gdybym bawił się w hazard (a nigdy tego nie robię), to pewnie postawiłbym coś na Kowboja :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dobre kursy są na Donka (buki robią z Edwardsa dużego faworyta). Gdybym bawił się w hazard (a nigdy tego nie robię), to pewnie postawiłbym coś na Kowboja

 

Ja właśnie się do tego przymierzam :twisted: Tylko w łączonym zakładzie z OSP - też spoko kursy. O ile oczywiście Mistrzostwa Świata nie wyczyszczą mi do tego czasu konta :smile:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Donald Cerrone (33-11, 1NC) vs. Leon Edwards (15-3) – A jednak przypałętał się ten gorszy kowboj. Najwyższy czas wrócić do lekkiej, bo wśród półciężkich szeryfem nie zostanie. Dla mnie pierwsza runda ustawiła całą walkę. Mocno naruszony Donald miał problem wrócić na właściwe tory. Niby urwał dwie rundy, ale to przez nędzny styl Edwardsa. Kolejna decyzja na koncie Anglika. Nic dziwnego, że Dana ma problem go promować.

 

Ovince Saint Preux (23-11) vs. Tyson Pedro (7-2) – Tysonowi świetnie wchodziły high-kicki. Zaczynał nabierać wiatru w żagle, aż wylądował niefortunnie pod Ovincem. Tam OSP wyszarpał rękę i po zawodach. Jak pisałem – niezweryfikowany ten Pedro. Potencjał jest, ale na czołówke jest za krótki.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1. Teruto Ishihara vs. Petr Yan - rosyjski prospekt z ACB trochę pospinany i mało wyprowadzał uderzeń, jednak jak już ruszył z boksem, to szybciutko pozamiatał Japończyka, który pomimo większego zasięgu, nie potrafił utrzymać Ruska na dystans. To co mi się podobało, to to, jak konsekwentnie i metodycznie Yan wywierał presję i zmniejszał rywalowi pole w jakim ten mógł się poruszać. Dorzucić do tego jeszcze tylko więcej wyprowadzanych ciosów i będzie sztos.

 

2. Ovince Saint Preux vs. Tyson Pedro - Pedro zaczął bardzo dobrze, dość szybko posyłając OSP na dechy, ale niepotrzebnie szedł po tą Gilotynę, bo myślę, że łatwiej by dobił rywala za pomocą strikingu.

Ovince przetrwał ciężkie chwilę, ładnie skontrował próbę obalenia i jeszcze ładniej wypracował dźwignię na rękę.

Cóż, zatriumfowało doświadczenie. Tyson miał to już niemal wygrane, ale nie rozegrał tego najlepiej, a jak wiadomo - niewykorzystane okazje lubią się mścić. Poza tym, za bardzo robili z niego faworyta w tym starciu, jakby zapominając że OSP to przecież czołówka, a jego ostatnia porażka z Ilirem L. to dla mnie był bardziej wypadek przy pracy niż jakiś wielki spadek formy.

 

3. Donald Cerrone vs. Leon Edwards - kim był ten łysy gostek w oktagonie i co zrobiliście z prawdziwym Donkiem? Kowboj przegrał to na własne życzenie. Walkę toczył w zajebiście wolnym tempie (zamiast szybkością zajechać mającego słabsze cardio rywala), wyprowadzał minimalną ilość uderzeń, głównie posługując się pojedynczymi ciosami (prawie nie składał kombinacji). Fatalna agresja, zero postawienia wszystkiego na jedną kartę (a musiał wiedzieć, że przepierdala), koszmarne zapasy (tych prób obaleń nie mógłby chyba już bardziej sygnalizować, nawet gdyby chciał)... Normalnie jakby ktoś podpierdolił prawdziwego Kowboja i podstawił tam klona. Edwards punktował go i kontrował jak chciał i to nie pokazując nic wyjątkowego. Po prostu defensywa Donka leżała i kwiczała, a kicki Leosia wchodziły jak w masło.

Werdykt jak dla mnie z dupska, bo które niby rundy urwał tu Cerrone i niby czym? Trzymałem za nim mocno kciuki, ale obiektywnie oceniając, nie zapunktowałbym mu żadnej odsłony w tej walce, a sędziowie wyjebali taki werdykt, jakby Edwards wygrał to o koński włos :roll:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      Nikki Storm i Big Damo przejmują Progress Wrestling.  A na amerykańskiej ziemi Defy Wrestling.  
    • Kaczy316
      Ostatnie Monday Night Raw przed Clash In Italy, zobaczmy co WWE nam ugotowało!   Raw rozpoczyna nam Paul Heyman, który wita nas na Monday Night Raw i sam mówi, że ma zamiar nahypować nas na walkę Oba Femiego z Brockiem Lesnarem, że jest to największy rewanż w historii WWE i mamy wideo promo Brocka Lesnara, który mówi co czuł kiedy stwierdził, że skończy karierę na Wrestlemanii i dlaczego zrobił to co zrobił i wracamy do Paula Heymana, który dalej hypuję nas na walkę Lesnara z Femim, al
    • KyRenLo
      AEW Redemption - Lipiec - Montreal:  
    • KyRenLo
      Są jakieś złe moce w The Vision. Logan kolejną ofiarą:
    • Bidamczyk
      To było w pewien sposób rozmyślne. Wolałem skupić się na rozwoju postaci jako takiej. Roster zapowiada się mały, więc będziemy się kisić we własnym sosie - o ile będzie kilka gal - że o tych przeciwnikach będziemy w kółko musieli to samo pisać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...