Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

W Jakie Gry Teraz Gracie...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 149
  • Reputacja:   1 420
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

8 godzin temu, Tomos napisał(a):

Otóż sprawiłem sobie ostatnio za darmo (pozdrawiam pana z olx) mały telewizor kineskopowy i w końcu mam na czym ogrywać klasyki z PS1

Mówisz PS1 to od razu widzę przed oczami godziny spędzone przy Crushu:D To byli czasy:diabel:

  • Lubię to 1

...


  • Posty:  574
  • Reputacja:   356
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Złote czasy pierwszej Trylogii Tekkenów :3 

Skoro poruszamy temat co gramy, hm... Przeszedłem jakoś w wakacje GTA 3 na 100% Teraz cisnę w GTA Vice City z podobnym zamiarem, a w planach są dalsze części serii. Może V-kę skończę zanim VI wyjdzie :P

  • Lubię to 1

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  4 149
  • Reputacja:   1 420
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

18 minut temu, HeymanGuy napisał(a):

Może V-kę skończę zanim VI wyjdzie

Piątka to jedyna gra w życiu, którą kupiłem na premierę. Niestety przez multi nigdy nie skończyłem fabuły do końca:D 

  • Haha 1

...

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  574
  • Reputacja:   356
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ograłem sobie ostatnio klasyk - GTA San Andreas w wersji Definitywnej, która nie przyprawia o aż tak odruch wymiotny, jak przy okazji jej premiery parę lat wstecz - ale po kolei.

GTA San Andreas to klasyk, legenda, złoty graal mojego dzieciństwa. Dlatego, gdy Rockstar ogłosił Definitive Edition, poczułem jednocześnie ekscytację i niepokój. No bo jak tu odświeżyć coś, co jest świętością? Niestety, to, co dostaliśmy na premierę, było nie remasterem, a totalnym nieporozumieniem. Zamiast triumfalnego powrotu, zaserwowano nam technicznego potworka, który nawet po tylu aktualizacjach wciąż wywołuje mieszane uczucia. Ale po kolei.

Pamiętam pierwsze odpalenie San Andreas w Definitive Edition. Zaczynałem pełen nadziei, że nostalgia i sentyment wynagrodzą wszelkie niedoskonałości. Ale wtedy gra zaczęła się crashować. Potem CJ zapadał się pod mapę. A gdy już jakimś cudem udało się przejść kilka misji, włączał się „tryb PowerPointa” z liczbą klatek na poziomie prezentacji szkolnej. W skrócie – tragedia. Jak to mówi klasyk: „Ten remaster nie powinien ujrzeć światła dziennego.”

Na szczęście po roku i kilku aktualizacjach zaczęło być znośnie. Gra w końcu przestała się wysypywać, a ja mogłem przejść całą fabułę bez większych ekscesów. Fizyka dalej robi z siebie żart (serio, uderzenie w latarnię, która kręci się jak karuzela, to jest mem sam w sobie), ale przynajmniej teraz da się w to grać. Czy to wysoki standard? Nie, ale na tle premiery – skok jakościowy. Gdy patrzę na nowe modele postaci, mam ochotę zapytać: „Rockstar, serio?” Niektóre postacie wyglądają jak wyjęte z kreskówki, a tekstury momentami przypominają coś, co zaprojektował pięciolatek. Jasne, aktualizacje poprawiły co nieco, ale dalej zdarza się, że widzisz coś, co łamie immersję na pół.

Do tego ten dziwnie podkręcony poziom trudności. NPC strzelają z dokładnością snajpera, a ja ginę, zanim zdążę się ukryć. Może to miało być „realistyczne,” ale w praktyce to tylko frustruje. A skoro już mowa o NPC – Woozie, stary, dlaczego stoisz w miejscu i psujesz mi misję? Skrypty misji są jak złośliwe duchy – nigdy nie wiesz, kiedy coś pójdzie nie tak, jednak nie przeszkodziło mi to w ukończeniu gry na 100%. Po tych wszystkich aktualizacjach Definitive Edition to już nie totalny niewypał, ale dalej nie jest to produkt, na jaki ta seria zasłużyła. San Andreas to wciąż nieśmiertelny klasyk, a nowa wersja wprowadza pewne ulepszenia (graficzne poprawki, stabilność). Ale prawda jest taka, że gdyby Rockstar od razu wypuścił coś na tym poziomie, gracze nie wylaliby wiadra pomyj.

Za pełną cenę? Nigdy. Na promocji? Może. A jeśli masz abonament z grą w zestawie, to już w ogóle czemu nie – nostalgia robi swoje. Jednak, jak dla mnie, Rockstar powinien wziąć tę lekcję na klatę i pamiętać, że z taką marką nie można iść na łatwiznę. Grove Street zasługuje na więcej. Definitive Edition San Andreas to jak jazda rozwalonym BMX-em po Los Santos: niby jedziesz, niby wspominasz stare czasy, ale co chwilę coś się psuje. Jeśli masz sentyment do serii, możesz spróbować – ale na własną odpowiedzialność.

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1

wrestlers-on-the-road.jpg

  • 1 rok później...

  • Posty:  574
  • Reputacja:   356
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Odświeżam sobie ostatnio serię AC i o ile jedynka i dwójka była okej, tak Brotherhood mnie urzekło całkowicie, po raz kolejny zresztą. To jest tak niesamowita gra w połączeniu z muzyką, że masakra. Lubię klimat tych gier, przyjemnie się chodzi po Włoszech. Lubię jak przeplatane są ze sobą czasy teraźniejsze i przeszłe. Włączyłem włoskie audio dla lepszego klimatu i było warto. Miałem ochotę na właśnie takie renesansowe Włochy i bałem się, że źle to się zestarzało i o ile AC1 i AC2 trochę takie wrażenie zrobiły, tak Brotherhood się świetnie zestarzał. Podobno z trylogii Ezio Collection to najlepiej przypadła ludziom do gustu właśnie ta część, już wiem czemu. Rzym podobał mi się trochę mniej niz Florencja i Wenecja z 2, ale nadrobiło innymi aspektami. Tylko ta końcówka fabuły mogłaby być lepsza, nie potrafili kończyć za dobrze tych pierwszych części. Pewnie po tym zabiorę się za Revelations.

  • Lubię to 3

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  574
  • Reputacja:   356
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Śladami kolejnych części z serii AC zasięgnąłem w ostatnim tygodniu po Revelations. Nawet się z tym uwinąłem, bo tak mnie wciągnęło, że potrafiłem do późna nad tym siedzieć. Nowości za wiele w stosunku do poprzednich części nie było - jest mini gierka niczym w tower defense, gdzie bronimy swoich siedzib, rozstawiając żołnierzy, ustawiając barykady (zagrałem w nią całe 2 razy - jest spoko, ale na dłuższą metę znudziłbym się, chcąc robić grę na 100%). Dodatkowo jest możliwość tworzenia bardziej zróżnicowanych bomb, które mają nam pomagać w rozgrywce (z nich też nie korzystałem tak często, wolę metody konwencjonalne). Dodatkowo ostrze z hakiem, zjeżdżanie po linach i podręczna wersja spadochronu. Chyba tyle. Co mi się za to podobało - więcej tutaj narracji w stosunku do Desmonda oraz wspomnienia ukazujące dalsze losy Altaira, którym z resztą możemy w krótkich sekwencjach kierować. Wątek współczesny w tej części nie istnieje prawie wcale i w sumie tutaj odbieram to jako pozytyw. Konstantynopol, choć ja wolę nazywać to miasto jak Turcy - Stambułem fajnie łączy architekturę wschodu i zachodu w sobie. Obrona tych kryjówek była ciekawym pomysłem, ale w tej odsłonie lekko niedopracowanym. I to w sumie tyle. Trylogia Ezio Auditore jest po dzień dzisiejszy niesamowicie grywalna, wciągnęła mnie niesamowicie pomimo 15 lat na karku. Każdemu kto nie miał okazji zdecydowanie polecam, warto do takich gier wracać.

  • Lubię to 3

wrestlers-on-the-road.jpg

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  574
  • Reputacja:   356
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

spacer.png

Pozdrawiam wszystkich fanów TES :P

Edytowane przez HeymanGuy

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  2 715
  • Reputacja:   1 268
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ostatnio (No powiedzmy, bo to było jeszcze w końcówce lutego).DMC2.thumb.png.1112b6c330038270377f0c31a92aca4d.png

Najsłabsza ze wszystkich części bez dwóch zdań. Irytująca w wielu względach.

  • Lubię to 2

WeAreSoBack.png


  • Posty:  727
  • Reputacja:   931
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

19 minut temu, KyRenLo napisał(a):

Najsłabsza ze wszystkich części bez dwóch zdań. Irytująca w wielu względach.

To jest dwójka? DMC ogólnie jako seria była spoko, ale faktycznie druga część taka najmniej zapadająca w pamięć.

  • Lubię to 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  3 447
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zauważyłem ciekawą rzecz w serii DMC - części nieparzyste są dobre, a parzyste słabe :P

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  2 715
  • Reputacja:   1 268
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

1 godzinę temu, Kaczy316 napisał(a):

To jest dwójka?

Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie.

1 godzinę temu, Kaczy316 napisał(a):

DMC ogólnie jako seria była spoko

Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.

  • Lubię to 1

WeAreSoBack.png


  • Posty:  727
  • Reputacja:   931
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

14 minut temu, KyRenLo napisał(a):

Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie.

To prawda, odstawała od pozostałych części, szczególnie fabularnie i w sumie głównie, bo mechaniki miała spoko i moim zdaniem ulepszone względem pierwszej części, ale reszta nie zagrała, miejski klimat jak dla mnie nie pasował do serii Devil May Cry i ta część to pokazała, fabuła była taka niezbyt zapadająca w pamięć, była i już i tyle, walczyliśmy z jakimś korpo szczurem o ile dobrze pamiętam, no średnie to było dość.

 

16 minut temu, KyRenLo napisał(a):

Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.

Też mam takie zdanie, ogólnie 5 i 3 to są najlepsze części według mnie i z tego co czytałem po opiniach to ogólnie według wielu osób, 4 część dzieliła ludzi, jedni bardzo lubili inni niezbyt, ale mi się podobała i siadła mi bardzo, mega przyjemnie się w nią też grało, a jedynka ładnie wszystko zapoczątkowała, w tej serii podoba mi się to, że Dante w każdej części jest swój, w sensie stworzyli postać i od pierwszej części trzymają się jej charakteru jaki ma, nic nie udziwniają, nic nie zmieniają i cały czas działa, znaczy przynajmniej jeśli chodzi o główne odsłony, bo mieliśmy jeszcze twór zwany DmC bez żadnego numerka i to była jakaś alternatywna rzeczywistość, uniwersum czy coś w tym stylu i tam niezbyt mi to siadło, chciałbym dostać kolejną część oryginalnego Devil May Cry i liczę, że będzie nam dane w takową zagrać i Capcom ponownie nie zawiedzie. 

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      My tu gadu gadu, a Ethan Page nadal kisi się w NXT. Jak to jest że osoby które powinny przejść przez NXT mają start na RAW albo SD, a osoby które mogłyby na RAW lub SD już występować od miesięcy o ile nie lat - siedzą w NxT? Przespano wspaniały moment na call-up dla Ciampy i Gargano swego czasu i jak się to skończy/ło, to wszyscy wiemy.
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Tokijska hala wrestlingowa Shinjuku FACE podobno zamknie się pod koniec tego roku. Chociaż nie ma oficjalnego oświadczenia ze strony samej hali, źródła twierdzą, że hala zamknie swoje drzwi jesienią. Wiadomość pochodzi od konta KAKUTOLOG na X, co z pewnością zasmuci fanów wrestlingu i różne promocje. Shinjuku FACE gości eventy wrestlingowe od połowy lat 2000. i stała się jednym z filarów tokijskiej sceny wrestlingowej. Jak dotąd w 2026 roku hala gościła m.in. STARDOM, M
    • Grok
      Po storyline'ie, w którym na krótko został „zwolniony” z federacji, TNA Wrestling potwierdziło, że Steve Maclin podpisał nowy kontrakt. TNA opublikowało ogłoszenie w poniedziałek, stwierdzając, że Maclin podpisał nowy kontrakt. Szczegóły umowy, w tym jej długość, nie zostały podane. Doniesienia o przedłużeniu kontraktu pojawiły się już w styczniu. Były TNA World Champion, Maclin, zmierzy się z Mike'iem Santaną o tytuł na Sacrifice 27 marca. Build-up do walki obejmował angle, w którym M
    • HeymanGuy
      Dakota pamięta o Damage CTRL ;P
    • Kaczy316
      To prawda, odstawała od pozostałych części, szczególnie fabularnie i w sumie głównie, bo mechaniki miała spoko i moim zdaniem ulepszone względem pierwszej części, ale reszta nie zagrała, miejski klimat jak dla mnie nie pasował do serii Devil May Cry i ta część to pokazała, fabuła była taka niezbyt zapadająca w pamięć, była i już i tyle, walczyliśmy z jakimś korpo szczurem o ile dobrze pamiętam, no średnie to było dość.   Też mam takie zdanie, ogólnie 5 i 3 to są najlepsze części wedł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...