Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

W Jakie Gry Teraz Gracie...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Do gier pokroju Vanquish, trzeba mieć odpowiednie nastawienie. To trzeba zwyczajnie lubić. Jest prosto, głupio, a na ekranie dzieje się niesamowicie dużo. Z początku robi spore wrażenie, potem szybko topnieje. Nie jest to gra na dłuższe posiedzenia. Raczej krótkie dojścia i powroty po czasie. Nie zauważyłem, żeby fabuła grała jakąś ważną rolę. Przyznaje jednak, że konwersja jest solidna i każdy hit ze starych konsol mógłby się pojawić na PC w takiej formie. Podstarzała grafika mi nie przeszkadza.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Byłem optymistą, jak usłyszałem o grze, w której będą nas straszyć tym, czego nie widać. To przecież najstraszniejsze w horrorach. W Perception wcielamy się w niewidomą dziewczynę, jednak na tym pozytywy mi się kończą. Błąkanie się po domu szybko nudzi, a mechanika gry jest intrygująca tylko przy pierwszym tapnięciu. Bo tu, gdy uderzymy swoją laską (?), to słuch pozwala Cassie widzieć otoczenie przez krótką chwilę. Wystarczającą, by się poruszać.

Widać, że trochę brakowało budżetu. Graficznie jest bieda, historia mnie jakoś szczególnie nie wciągnęła, a klimatu tu nie zaznałem. A jak nie ma klimatu, to i przestrzaszyć mnie było ciężko - bo się nie wkręciłem.

 

Narzekam ostatnio na każdą gre :twisted: Kiedy wychodzi coś naprawdę dobrego? Oprócz Divinity Original Sin 2, na które już się ślinie ;-)

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kiedy wychodzi coś naprawdę dobrego?

 

Tekken 7 wychodzi w piątek :) Ale rozumiem, że taki gatunek Cię raczej nie zainteresuje ...


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znacie to uczucie, kiedy zbliża się sesja, a wy posprzątaliście już cały dom, zrobiliście porządki w każdej szafie i na każdej półce, obejrzeliście wszystkie filmy i przeczytaliście wszystkie książki? Właśnie coś takiego mnie dopadło, a smaczku dodaje fakt, że nie grałem w mnóstwo gier, które wychodziły w przeciągu ostatnich kilku lat z powodu systemu, który miałem (poczciwy XP). Od jakiegoś czasu wożę się Siódemką i dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że nie grałem w "nowe" Saint's Row IV. Gra wygląda jak Trójka z nową fabułą. Aczkolwiek po długim rozbracie z serią odczułem toporność mechaniki. Sterowanie samochodem jest mega drętwe, a płynności w skakaniu naszym Prototypem nabiera się z czasem. Właściwie to jest to Prototype z jajcem. Na szczęście to jajco jest naprawdę solidne i nafaszerowane humorem typowym dla serii, więc podejrzewam, że prędzej czy później, ale grę ukończę :)

 

Poza tym na pulpicie standardowy już zestaw - DSJ 4, Guitar Hero 3, Fifa i Football Manager. Z tym kwartetem mogę podbijać nudne wieczory :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

W lutym wychodzi Far Cry 5. Tym razem będą to klimaty amerykańskiego południa i bodajże opcja przełączania się między trzema niezależnymi postaciami.

 

Edytowane przez Vaclav

  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi sie strasznie podoba. Klimacik genialny, główny zły ma niezłą stylówe, ogólnie klimatycznie przypomina mi State of Decay, które bardzo swego czasu lubiłem.

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Trzeci sezon Walking Dead od Telltale skończony. Czytam w recenzjach sporo narzekań na całość, a mi się nawet podobało. Niewykluczone, że bardziej od poprzedniego. Kuleje to tylko, jeśli chodzi o emocjonalne decyzje, a to bardzo poważny zarzut. Telltale musi się wziąć w garść, a każdy odcinek powinien takie rzeczy posiadać. Musimy mocno czuć, że decydujemy o losach swojej historii.

 

Sam piąty odcinek jest krótki i dość nudny. Końcówka nadaje temu trochę wyrazu, ale jest kopią poprzednich momentów, więc też nie wbija w fotel. Ale przy napisach końcowych miałem uśmiech, a teraz chciałbym już zobaczyć, co dalej z Clem. To zdecydowanie dobry znak. Formuła już lekko zajechana, ale tą Clementine się lubi tak bardzo, że ciężko byłoby to rzucić w cholere.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tekken 7 wychodzi w piątek :) Ale rozumiem, że taki gatunek Cię raczej nie zainteresuje ...

 

Ja lubię bijatyki. A raczej lubiłem. Przynajmniej tak nakazuje mi myśleć mała zajawka Tekkenem 7. Fajnie, że jest na PC, ale jakoś nie lubię tutejszych postaci. Zwyczajnie mnie nie grzeją. A jeszcze z Hworanga jakiegoś pirata zrobili... Od razu może podkreśle, że jest rozbudowana opcja modyfikacji strojów, a nawet ubrania takiego Hworanga w... koszulke Bullet Club :wink: Tak też zrobiłem i gra się raźniej. O ile za "raźniej" można uznać elementy wizualne, bo poza tym, to męczę się na klawiaturze. Ciężko jest. Konwersja nie pozwala na jakąś dowolną konfigurację, więc o wygodzie mogę zapomnieć. System walki na całe szczęście jest bardzo dobry. Klasyka Tekkena, gdzie staram się zawsze na odrobinę bardziej taktyczne podejście, niżeli w przypadku bijatyk od Neatherrealm. Jak będzie czas to skończę Story Mode (choć czeka na mnie RiME) i pewnie tyle tu po mnie. Arcade zajmuje jakieś 5 walk, więc parę minut kończy ten tryb. Chyba będę wolał Injustice 2. Ale na to trzeba poczekać.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a nawet ubrania takiego Hworanga w... koszulke Bullet Club

O ile się nie mylę, to oprócz koszulki można go całkowicie przerobić na Marty'ego Scurlla (włącznie z maską). King także ma modyfikację, która pozwala mu nosić płaszcz Okady (podobno w nowym wdzianku zmienia się również jego finisher, wiadomo na jaki) ;)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

O ile się nie mylę, to oprócz koszulki można go całkowicie przerobić na Marty'ego Scurlla (włącznie z maską)

 

Tak. Jest też maska i czapka, ale to już dla mnie było za dużo. Zresztą, ja długo nie zagrzeje miejsca przy Tekkenie. Teraz sobie zdałem sprawę, że ta historia mnie w ogóle nie interesuje :razz:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Time Mysteries 2: The Ancient Spectres

O grafice i animacji twarzy nie mam ochoty pisać - już w jedynce mi się nie podobały, a dużej różnicy nie ma. Same zagadki też bywały irytujące, a część rzeczy w scenach z obiektami jest bardzo słabo widoczna. Do tego pojedyncze błędy - jeden szczególnie wredny, bo w dodatkowej przygodzie każe nam szukać fujarki, kiedy rzeczywiście chodzi o... znaczek recyklingu. Spróbuj na to wpaść.

 

Mimo wszystko podobało mi się. Fabuła nie jest tragiczna, a motyw z maszyną czasu świetny i trochę oszczędza czas pod kątem backtrackingu. Lubię takie gry-zagadki, miły sposób na spędzenie paru godzin.

 

 

Time Mysteries 3: The Final Enigma

Część trzecia to "kolejny raz to samo". Jeśli poprzednie się podobały, ta też będzie. Te same plusy, jak i wady - choć błędów było mniej, nie wyłapałem nic poważnego. Jedno tłumaczenie "15 lat" jako "25 years". Zagadki nadal są dość przyjemne. Tylko długość zawodzi - jest krócej niż w poprzedniczce, a dodatkowa przygoda to recykling poprzedniczek.

 

Ja bawiłem się nieźle. Polecam trylogię na początek przygody z HOGami. Nie uważam, że kogoś odrzucą, ale nie wiem też, czy będzie warto do nich wrócić po ograniu nowszych produkcji studia Artifex.

 

 

Of Orcs And Men

Nie dziwi mnie ilość różnych opinii na temat tej gry. Jest tu parę fajnych rzeczy, dzięki którym wytrzymałem aż do napisów końcowych, a jednocześnie część spraw kompletnie skopano i na początku kusiło mnie, by sobie odpuścić.

 

Historia, postacie - to jest nawet OK. Orka po jakimś czasie polubiłem, a Styx... nie bez powodu dostał własną grę. Goście się od siebie bardzo różnią, ale jednocześnie pasują do siebie. Śledzenie ich losów było przyjemne. Mimo wszystko.

 

Przyczepić się można wielu rzeczy. Plansze są w dużej mierze liniowe. Ilość ekwipunku do zdobycia - śmieszna. Cutscenek o wiele za dużo. No i walka. Jeśli ktoś grał w KOTORa, może się spodziewać czegoś podobnego. Mnie ten system zaskoczył - nie spodziewałem się, że z gry wielkim orkiem nie zrobią slashera. Wybitnie mi to nie pasowało, ale to może tylko moja opinia. Z czasem skilli robi się więcej i nie jest tragicznie, ale i tak najlepsze było... skradanie się Styxem i załatwianie wrogów po cichu, zanim zaczęła się walka. Mówiłem już, że nie bez powodu powstała gra z samym Styxem?

 

Gra jest całkiem długa - zajęła mi jakieś 15-20 godzin. Czy bym ją polecił? Po paru godzinach się wkręciłem, ale nie wiem, czy nie lepiej byłoby obejrzeć całości na YT. Nawet nie chodzi o ostatniego bossa, na którego niektórzy psioczą, a ja nie miałem z nim żadnego problemu. Ogólnie dziwnie się w to gra. Topornie. Jednak trochę rozrywki da się wycisnąć - z jakiegoś powodu to ukończyłem, nie musiałem się do tego zmuszać. Warto dać szansę.

 

 

Enigmatis: The Ghosts of Maple Creek

Fajne plansze z ukrytymi przedmiotami, ciekawy motyw z łączeniem poszlak, przyjemna muzyka. Parę godzin dobrej zabawy. Ale historia sama w sobie nie powala. Brakuje mapy do szybkiego przemieszczania się. No i bez błędów się oczywiście nie obyło. W polskiej wersji znalazłem "łabądzia", a błędów w tłumaczeniu na różne języki ludzie wytykają więcej.

 

Chętnie sięgnę po kolejne części. Wady nie są aż tak znaczące, by sobie odpuścić.

 

 

Zenge

Kolejna prosta w założeniach gra logiczna, która stale podnosi poziom trudności i dodaje z czasem parę nowinek, by gracz się nie znudził. Proste przesuwanie elementów komplikuje, dodając ich sklejanie, teleportację, obracanie i nie tylko. Gierka nie jest długa, więc do samego końca utrzymuje świeżość. I potrafi zrelaksować - nie frustruje, a w tle leci spokojna muzyka. Świetna rzecz.

 

 

The Turing Test

Test Turinga - jest w tytule, więc można się domyślić, o czym będzie traktowała gra. Ale to, w jaki sposób przedstawia historię, zasługuje na pochwałę.

 

Gra dzieli się na pokoje z zagadkami, czym przypomina Portala, ale łamigłówki to tylko przekładanie skrzynek i kul energii. Poziom trudności jest dość niski. Są wyzwania dodatkowe, które też nie powalają(ale doceniam pomysły, szczególnie ten z liczeniem binarnym). Ale najważniejsze, że jest przyjemnie i chce się brnąć dalej. W czym pomaga fabuła.

 

Podoba mi się, że szczątki historii poznajemy poprzez krótkie dialogi na początku każdego pomieszczenia testowego. Ava rozmawia ze sztuczną inteligencją o wiadomym teście. Co 10 poziomów odwiedzamy większą planszę, z której można wyciągnąć więcej informacji o załodze i historii. No i po dodatkowych misjach znajdujemy ciekawostki, które mogą coś sugerować...

 

W pewnym momencie część rzeczy, które można było zobaczyć, nabiera więcej sensu. Twist fabularny - niektórzy się go domyślali, ja sam dopiero po fakcie zauważyłem, że było parę dużych podpowiedzi co do tego. Ale nawet gdybym się tego domyślił, nie sposób nie pochwalić samego momentu, który nam to zdradza. Pięknie zrobione. I wpływa na mechanikę zagadek, ale o szczegółach pisać nie powinienem.

 

Całość zajmuje jakieś 6 godzin. Choć nie stanowi wyzwania, jest to bardzo ciekawa produkcja. Polecam ludziom, którym brakuje przygód "portalopodobnych" - zbyt wiele takich nie ma.

 

 

The Stanley Parable

To nie jest gra. To pokaz tego, jak stworzyć nieliniową przygodę, a jednocześnie dobra komedia. Można zwyczajnie kierować się tam, gdzie narrator pośle, ale po około 10 minutach zobaczymy napisy końcowe. Po drodze można wielokrotnie zboczyć ze ścieżki i znaleźć niespodzianki. Liczba zakończeń jest dwucyfrowa, a narrator wszechwiedzący - nawet gdy myślisz, że dostałeś się w miejsce, gdzie nie powinieneś być, okaże się, że twórcy to przewidzieli.

 

Wyciągnąłem z tego 3 godziny zabawy. "Zabawy" to słowo klucz. Klucz, który otwiera masę możliwości. Historia Stanleya daje rozrywkę w stylu, jakiego nie oferuje żadna inna gra. 12 euro na Steamie to trochę dużo jak na te kilka godzin, ale w promocji/bundlu naprawdę warto.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tekken 7

 

Okej... gra wyszła 2 dni temu... ja już mam w nią przegrane 12 godzin i zapewne będzie więcej ^^. Dla mnie seria Tekken to seans z dzieciństwem, dlatego czekałem na tą grę i jarałem się nią.

 

Fabuła rodzinki Mishima zajęła mi 1 dzień, oczywiście nie obeszło się bez przekokszonego ostatniego bossa, który chyba nawet przebija swoim przekokszeniem niesławnego Azazela z szóstki. Poza tym pojawiają się niedociągnięcia i nieścisłości fabularne... ale w sumie to i tak jestem chyba w mniejszości, która ogarnia fabułę żelaznej pięści i dla której ma ona znaczenie :D.

Za mało Jina... liczyłem na to, że będzie dane mi nim zawalczyć w głównej kampanii bo to moja ulubiona postać w serii. Niestety pojawił się tylko w cutscenkach i nie był zdolny do niczego. Trochę to dziwna decyzja, Jin przecież od pierwszego pojawienia się był ważną postacią dla serii a w ostatniej odsłonie nie gra właściwie żadnej roli. Ot tak, wklejony, żeby był bo być musi.

Akuma... sensownie dodany do fabuły, gdybym nie wiedział, że jest zapożyczeniem ze Street Fightera nie zorientowałbym się... w sumie tyle... szacun dla gościa, który przejdzie walkę z nim w bonusowym rozdziale. Mi się jeszcze nie udało ;)

Denerwować odrobinę może też fakt kompletnego olania historii pobocznych postaci. Poznajemy tylko ich motywy do wzięcia udziału w turnieju... i story mode każdej z nich kończy się na jednej walce.

 

Poza faktem, że dla fana serii fabuła miała niedociągnięcia... to gameplay jest przyjemny... nie wiem na jak długo jeszcze zatrzyma mnie przy konsoli ale pojedynki są dynamiczne, mechanika uległa pewnym zmianą ale nie jest to nic do czego nie można przywyknąć. Rage attacki trochę denerwują na multi... wygrywasz z gościem, jest on do rozwalenia na "strzała" więc naciska R1 i może obrócić szalę zwycięstwa jednym atakiem. Dobrze przynajmniej, że są też starzy wyjadacze, którzy ich nie używają... Tekken to Tekken a ta pierdółka to zabieg mocno zajeżdżający Mortal Kombat.

 

A co do multi właśnie... będą musieli jeszcze nad tym popracować, zagranie z kimś szybkiego pojedynku do tej pory mi się nie udało, w walkach turniejowych zdarza się, że wywala graczy. Kolejna sprawa jest taka, że dla pewnych osób wejście do internetu może być szokiem... bo w świecie Tekkena, to że przeszło się kampanię oznacza właściwie tylko tyle, że zrozumiało się podstawy rozgrywki ;).

 

Soundtrack... Dominuje głównie elektronika, jak na razie żadna z melodii nie wpadła mi w ucho. Ale na szczęście jest możliwość wybrania sobie ścieżki dźwiękowej, któreś z poprzednich części. Tekken 5 wciąż trzyma podium.

 

Design poziomów... tutaj jest za co pochwalić. Poziomów jest dużo, każdy jest inny i każdy wygląda zajebiście. Pojawiają się też odnowione mapy z poprzednich odsłon. Coś dla każdego, mroczne miejsca, lokacje z widokami, wnętrza pałaców... znalazło się nawet miejsce na przedszkole.

 

Wydajność... nie mam PROsiaczka... i odczuwałem momentami spadki klatek. Niewielkie, właściwie tylko raz czy dwa wpłynęło to na rozgrywkę. Najczęściej ściny łapie na ekranach ładowania. Poza tym w trakcie gameplay'u nie ma problemów.

 

W oceny bawić się nie będę... na pewno nie jest to najlepsza część Żelaznej Pięści ale nie jest też najgorsza. Grać w nią będę.

 

[ Dodano: 2017-06-04, 19:07 ]

A co do rzeczy związanych z New Japan... jest też koszulka Chaos a także można sobie spersonalizować motyw profilu, który widoczny jest na multi. Pewnie są jeszcze jakieś smaczki, których teraz nie pamiętam, ogółem nawiązań do NJPW nie jest mało. Liczyłem tylko na coś lepszego w kwestii stroju Okady... pojawia się on jako gotowy outfit... jedyną możliwością przeróbki jest zmiana koloru.


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Akuma... sensownie dodany do fabuły, gdybym nie wiedział, że jest zapożyczeniem ze Street Fightera nie zorientowałbym się... w sumie tyle... szacun dla gościa, który przejdzie walkę z nim w bonusowym rozdziale. Mi się jeszcze nie udało ;)

 

Bo Akuma powstał po to, by spuszczać srogi wpierdol graczom. Jak tak patrzę na klipy to widzę że transfer z SF przeszedł bezboleśnie.


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Akuma nie tyle daje srogo wycisk, ale posiada on sterowanie i mechanikę ciosów wziętą z SF. Gracze, nie znający w ogóle serii SF od strony mechanicznej, mogą mieć duży problem z kontrolowaniem gościa.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Maize

Jednym z głównych Tagów na stronie sklepu Steama przy tej grze jest "Comedy". Nie wiem, czy chodzi tylko o mnie, ale uśmiechnąłem się w trakcie gry może 2-3 razy. A najlepszy moment jest pod koniec i nawet nie mogę go zdradzić - gdyby ktoś faktycznie chciał w to zagrać, nie mogę zepsuć niespodzianki.

 

Niespodzianki to słowo klucz. Gra stara się zaskakiwać. Niestety: nie jest ani śmiesznie, ani ciekawie. Jest głupio. Nie wiem, jak to inaczej nazwać. Do tego miejscami "dowcipy" potrafią być irytujące. Jeden jest pod sam koniec, ale że większość pewnie go nie zauważy, wspomnę o nim: w pewnym momencie trzeba na kogoś nacisnąć. To banalne, ale jeśli tego nie zrobimy, zobaczymy jeden z momentów(może jedyny?), w którym postać ginie. Biały ekran, napis że schrzaniłeś i... crash. Trzeba uruchomić grę ponownie i znowu oglądać marne cutscenki prowadzące do tamtego momentu, bo nie można ich pominąć. Komedia najwyższych lotów.

 

Dodajmy do tego słabe zagadki(znajdź wszystkie przedmioty, a potem możesz używać wszystkiego na wszystkim - zero wyzwania), niezapamiętywalną muzykę, kiepski level design(ile trzeba tyrać przez te pola tam i z powrotem... a korytarze nie są krótkie) czy długie czasy ładowania(niby nie u każdego, ale parę osób się na to skarży - u mnie trzeba było czekać minutę, dwie). Na plus zaliczę długość - wystarczą niecałe 3 godziny na zobaczenie napisów końcowych. Więcej bym chyba nie dał rady.

 

Żeby nie było tylko negatywnie - może dla jakiegoś dzieciaka będzie to fajny wstęp do przygodówek. Proste, a do tego może będą go śmieszyć te żarty.

 

 

SUPERHOT

Czas leci, kiedy się ruszasz. Rewelacyjna, innowacyjna mechanika. W takiego shootera jeszcze nie graliście. Trudno się z tym nie zgodzić. Taka turówka bez faktycznych tur. Bardzo fajne.

 

Ale trzeba pamiętać, że to gra jednej sztuczki. Nic więcej tu nie ma. Kampania wystarczy na maksymalnie 2 godziny, do tego wygląda na dodaną na siłę. Krótko, ale akurat wystarczy, by się nie znudzić. A jak komuś się spodoba, może jeszcze spróbować misji dodatkowych, Endless Mode czy szukać sekretów w misjach głównych, które są ciekawie ukryte.

 

Warto spróbować, bo podobnych gier nie ma, ale czy zatrzyma na dłużej? Tylko nielicznych. Kupować w promocji - 23euro to o wiele za dużo.

 

 

Undertale

Podchodziłem do gry z rezerwą - jeśli wokół czegoś jest zbyt duży hype, trochę mnie to odrzuca. Łatwo się zawieść na czymś, co wielu wynosi na piedestał. Potem grasz i zastanawiasz się, co oni w tym widzieli. Ale to nie jest ten przypadek. To naprawdę jest tak dobre.

 

Może sama historia to nie jest mistrzostwo świata(co nie znaczy, że jest zła!), ale kierunki, w jakie można ją poprowadzić i wyniki tych działań - rewelacja. To jeden z niewielu przypadków, w których jest sens przechodzić grę ponownie. Całość może się znacząco różnić, a do tego nasze zachowanie może mieć wpływ nawet na... kolejne podejścia. Nie chcę zbyt wiele zdradzać.

 

Sam gameplay też jest zróżnicowany jak w mało której grze. Teoretycznie system walki jest jeden: wybieramy akcję typu atak, rozmowa itp.(da się to przejść bez zabijania), a potem bronimy się: sterujemy serduszkiem na małym obszarze, omijając pociski wroga. Ale schematy ataku przeciwników to bajka. Każde starcie wygląda inaczej i nie ma miejsca na nudę. Mało kiedy coś się powtarza(no, chyba że próbujesz wysiekać wszystko, co żyje), a kiedy już trafisz znajomego moba, często będzie miał innego do pary, co znów trochę zmienia walkę. A bossowie potrafią zmienić starcie np. w strzelankę. Nie sposób odmówić twórcy kreatywności.

 

Do tego niezły humor, naprawdę świetna muzyka, dialogi też dobre, ciekawe postacie... Ciężko grze zarzucić cokolwiek. Sugeruję trzymać się z dala od spoilerów i... fandomu, który niestety może zepsuć zabawę. A byłoby szkoda, bo to jedna z najbardziej kreatywnych produkcji, w jakie kiedykolwiek grałem.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 7 Data: 07.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Hachioji, Tokyo, Japan Arena: Esforta Arena Hachioji Publiczność: 315 Format: Taped Data emisji: 10.02.2026 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Lucha Apocalypto 2026 Data: 07.02.2026 Federacja: Major League Wrestling, Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Cicero, Illinois, USA Arena: Cicero Stadium Publiczność: ca. 1.500 Format: Taped Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: AAA on FOX #5 Data: 07.02.2026 Federacja: Lucha Libre AAA World Wide Typ: TV-Show Lokalizacja: Santiago de Queretaro, Queretaro, Meksyk Arena: Auditorio General Jose Maria Arteaga Format: Taped Data emisji: 14.02.2026 Platforma: FOX (Latin America) Komentarz: Jose Manuel Guillen & Roberto Figueroa Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: AAA on FOX #6 Data: 07.02.2026 Federacja: Lucha Libre AAA World Wide Typ: TV-Show Lokalizacja: Santiago de Queretaro, Queretaro, Meksyk Arena: Auditorio General Jose Maria Arteaga Format: Taped Data emisji: 21.02.2026 Platforma: FOX (Latin America) Komentarz: Jose Manuel Guillen & Roberto Figueroa Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 8 Data: 08.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Kasukabe, Saitama, Japan Arena: Kasukabe Fureai Cube Publiczność: 316 Format: Taped Data emisji: 11.02.2026 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...