Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

UFC on Fox 24: Johnson vs Reis


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

UFC_FOX_KC.jpg

 

Data – 15 kwietnia 2017

Miejsce – Sprint Center, Kansas City

Transmisja – Fox TV, ESC

 

Walka Wieczoru

UFC Flyweight Championship Match

125 lbs: Demetrious Johnson (25-2-1) vs. Wilson Reis ( 22-6-0)

 

Karta główna (02:00)

115 lbs: Rose Namajunas (5-3-0) vs. Michelle Waterson (14-4-0)

185 lbs: Ronaldo Souza (24-4-0) vs. Robert Whittaker (17-4-0)

145 lbs: Jeremy Stephens (25-13-0) vs. Renato Carneiro (10-0-1)

 

Karta wstępna (00:00)

265 lbs: Roy Nelson (22-13-0) vs. Alexander Volkov (27-6-0)

135 lbs: Tom Duquesnoy (14-1-0) vs. Patrick Williams (8-4-0)

155 lbs: Rashid Magomedov (19-2-0) vs. Bobby Green (23-7-0)

125 lbs: Louis Smolka (11-3-0) vs. Tim Elliott (13-7-1)

 

Karta przedwstępna (22:00)

205 lbs: Devin Clark (7-1-0) vs. Jake Collier (10-3-0)

185 lbs: Anthony Smith (26-12-0) vs. Andrew Sanchez (9-2-0)

135 lbs: Aljamain Sterling (12-2-0) vs. Augusto Mendes (6-1-0)

170 lbs: Nathan Coy (15-6-0) vs. Zak Cummings (20-5-0)

135 lbs: Ketlen Vieira (7-0-0) vs. Ashlee Evans-Smith (5-1-0)

 

 

Demetrious Johnson Last 3: Tim Elliot (DEC), Henry Cejudo (SUB) , John Dodson (DEC)

Wilson Reis Last 3: Ulka Sasaki (DEC), Hector Sendoval (SUB), Dustin Ortiz (DEC)

Wilson Who? Niby Brazylijczyk do bardzo doświadczony zawodnik, ale w jego karierze w UFC wielkich skalpów nie widzę, od czasu przejścia do Flyweight tylko pokonanie Ortiza wydaje się być wartościowe i wybór tego zawodnika na pretendent poniekąd pokazuje poziom najlżejszej męskiej dywizji, DJ wyczyścił do cna swoje podwórko i gdyby obecnego mistrza cechował charakter zbliżony do wielkich krzykaczy, pewnie już dawno zaklepałby sobie walkę z Dillashawem czy choćby z bardzo chętnym na tego typu superfighty najnowszym mistrzem koguciej – Codym Garbrandtem. Serio – moja wiedza na temat umiejętności Reisa jest znikoma, przypominam sobie jego bardzo dobre poczynania parterowe, a w głowie przewijają się jakieś efektowne poddania, jednak nigdy wcześniej nie brałem go pod uwagę jako realne zagrożenie dla zawodników ze ścisłej czołówki, to wszystko stało się zbyt szybko :D Zapasy i parter Johnsona są na tak doszlifowanym poziomie, że nawet w teoretycznym „królestwie” Wilsona przewaga powinn być po stronie mistrza.

 

 

Ronaldo Souza Last 3: Tim Boetsch (SUB), Vitor Belfort (TKO) , Yoel Romero (DEC)

Robert Whittaker Last 3: Derek Brunson (TKO), Rafael Natal (DEC), Uriah Hall (DEC)

Kozackie starcie, zdecydowanie najbardziej wyczekiwany pojedynek tej karty I największe wyzwanie w karierze młodego Australijczyka z Nowej Zelandii, bo jak powszechnie wiadomo nie od dziś – Aligator to jeden z największych dzików kategorii średniej (napisałbym, że największy, ale jednak furora jaką robi Romero pozostaje w pamięci, nawet przy wątpliwościach, co do jego metod i wspomagania treningowego), parterowa czołówka federacji, nie tylko wygrywa dzięki pracy na glebie na kartach sędziowskich, ale również często kończy pojedynki przed czasem, pamiętajmy jednak utarte powiedzenie ze światka mieszanych stuk walki – walka zawsze zaczyna się w stójce, a tam przewagę będzie miał przede wszystkim efektywny Whittaker, chociaż widowiskowości w odpowiednich momentach również nie można mu odmówić. Ostatnią walkę z Brunsonem stoczył doskonale pod względem taktycznym – prawie cały czas na wstecznym, trzymając dystans, by nie załapać się na mocny sierp przeciwnika, a gdy nadarzyła się odpowiednia okazja, zaatakował na całego, kończąc efektownie ważne dla niego starcie. Robert wyraźnie jest budowany na jednego z przyszłych pretendentów i przede wszystkim w jego przypadku matchmakerzy robią to w sposób mądry – ewentualna wygrana nad Souzą znacznie przybliży go do upragnionego celu, bo mimo pasywności mistrza i bogatego jak na standardy UFC rosteru w tej dywizji, kolejka ścisłych kandydatów do walki mistrzowskiej jakby stopniała

 

Dokończę jutro, bo padam na ryj.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    5

  • N!KO

    5

  • Morison

    2

  • rafciu27

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Jeremy Stephens (25-14-0) vs. Renato Moicano (11-0-1) – Duże zwycięstwo dla Moicano, który mądrze krążył wokół octagonu, nie będąc łatwym celem dla silniejszego Stephensa. Punktował też częściej. Jeremy sporo stracił tą walką. #5 rankingu, swoja publika, a ogrywa go gość dotąd nieznany. Nie sądzę, żeby Brazylijczyk miał coś namieszać w dywizji. Na razie na 3 zwycięstwa w UFC ugrał 2 splity i jedno poddanie.

 

Ronaldo Souza (24-5-0) vs. Robert Whittaker (18-4-0) – Pokonałeś Halla – ok, jesteś niezły. Natala? Fajnie. Brunson? Pukasz do drzwi największych. Pokonaleś Jacare? Jesteś pretendentem. Holy shit! Souza nastawił się na parter. Problem w tym, że kiedy szukał sobie dogodnej sytuacji, żeby obalić, Robert go punktował. W pierwszej delikatnie, w drugiej mocniej. Po pierwszym nokdaunie urosły mu skrzydla i zaczął wierzyć w zwycięstwo. Pięknie walczył. Kąsał i uciekał. Dziś nieuchwytny.

 

Rose Namajunas (6-3-0) vs. Michelle Waterson (14-5-0) – Mimo, że ten headkick z drugiej rundy tej walki nie skończył, to i tak trafi pewnie do niezliczonej ilości highlightów :wink: Musiałem zacząć od neigo, bo rzadko coś wchodzi tak czysto. Pierwsz runda to mały rollercoaster, bo Waterson zaczęła od dobrego obalenia i niezłego obijania w parterze. Kiedy jednak Rose cierpliwie wyczekala i uciekła, objęła przewagę, której nie oddała do końca. Na papierze wydawaly się to być wyrównane rywalki, ale Namajunas mocno nakreślila swoją wyższość. Nie miałbym wątpliwości, na kogo stawiać przy okazji rewanżu. Ale z Asią, to ta Róża nie wygra :wink:

 

Main Event? Nawet tego nie oglądam. Nie uznaje takiej kategorii w UFC.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.07.2012
  • Status:  Offline

Main Event? Nawet tego nie oglądam. Nie uznaje takiej kategorii w UFC.

 

To żałuj, bo starcie Elliota ze Smolką to była kulanka roku.

72808822254bc0bb0ef609.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Ronaldo Souza vs. Robert Whittaker - szanuję Jacare, że brał walki i nie czekał na zasłużonego title shota, ale tym razem się to na nim zemściło (tak jak obawiam, że zemści się na Mai :sad: ). Whittaker zaczął jak dla mnie ze zbyt dużym szacunkiem dla rywala, mało poruszał się na nogach i mało przypuszczał ofensyw, przez co Krokodyl mógł się rozbujać i sprowadzić go na glebę.

Druga runda to już tylko koncert Robsona, który pięknie znokadunował Brazylijczyka, nie podpalał się (podoba mi się ten jego chłodny osąd sytuacji. Pokazał to już w walce z Brunsonem. Czysta kalkulacja, zero emocji), pozwolił mu wstać, po czym kolejny raz posłał na dechy high kickiem i dobił przez G&P.

Nie przepadam za Jacare, ale sądzę że sędzia mógł to jeszcze chwilę puścić dalej, bo Souza wstawał do stójki i widać było, że jeszcze czai bazę. Pewnie Whittaker i tak by go tam zabił, ale pozostało mi wrażenie, że Sędzia jednak ciut pospieszył się z przerwaniem.

Świetna robota Whittakera. Skoro pizdeusz Bisping robi teraz money fight z GSP, to ja bym widział ścisły eliminator o title shota pomiędzy Robsonem a Romero.

 

2. Rose Namajunas vs. Michelle Waterson - kibicowałem Waterson (choć chętniej widziałbym ją w swoim łóżku niż w oktagonie), ale dziewczyna nie poradziła sobie z przewagą siły fizycznej i zasięgu Róży. Kapitalna walka w wykonaniu Namajunas. Nawet sprowadzona rzutem z Judo potrafiła tak to zblokować na glebie, żeby finalnie walnąć sweepa i zdobyć plecy rywalki. W drugiej rundzie Thug mocno przyspieszyła w stójce i zrobił się mecz do jednej bramki, ponieważ Karate Hottie zaczęła się gubić, a po wyłapaniu czyściutkiego high kicka na głowę - koniec był już tylko kwestią czasu.

Świetne przygotowanie Róży, która w tym starciu nie pozwoliła rywalce na zbyt wiele. Z Aśką jednak nadal jej nie widzę. Bez przewagi warunków fizycznych, Szefowa obije jej facjatę jak schab na kotlety.

 

3. Demetrious Johnson (25-2-1) vs. Wilson Reis - kurwa, można pierdolić, że Krasnal, wata w łapach i walczące przedszkolaki, ale ja zawsze mam "efekt WOW!", kiedy oglądam DJ'a przy robocie. To jak się porusza na nogach oraz na glebie, miksuje uderzenia i włącza zapasy (+ kondycha cyborga) - jest po prostu rozpierdalające. Reis tu niemal nie pierdnął. Myszowaty poruszał się tak, że trafiał raz za razem, a pretendent pruł ciosami powietrze. Demetriusz zamęczył rywala przez 2 rundy w stójce, a w trzeciej uruchomił zapasy, sprowadził, pięknie obił przez G&P i na pełnej kurwie wyciągnął balaszkę.

Można sobie cisnąć po Myszowatym, że to medialny Zombie, ale kiedy gość wchodzi do oktagonu, to na każdym kroku udowadnia dlaczego jest #1 P4P w UFC.

 

Main Event? Nawet tego nie oglądam. Nie uznaje takiej kategorii w UFC.

 

Czasami N!KO potrafisz pitolić takie kocopoły, że się zastanawiam, czy Ci się ktoś na konto nie wjebał :roll:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Czasami N!KO potrafisz pitolić takie kocopoły, że się zastanawiam, czy Ci się ktoś na konto nie wjebał

 

El Ignorante, jeśli chodzi o wagę muszą. Nie chce mi się. Kolejne walki DJa mnie nie interesują, bo po przeciwnej stronie - nie licząc Dodsona - widzę mięso armatnie. Czekam aż gość skoczy wagę wyżej. Wtedy zacznę go znowu oglądać.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

El Ignorante, jeśli chodzi o wagę muszą.

 

Przez grzeczność - nie zaprzeczę.

 

Kolejne walki DJa mnie nie interesują, bo po przeciwnej stronie - nie licząc Dodsona - widzę mięso armatnie.

 

Bzdura. Benavidez to zawsze niebezpieczny rywal, który może zaskoczyć (pierwsza ich walka była mega bliska, a w drugiej - Myszowaty szczęśliwie szybko znokautował Benka) i który już teraz (zamiast Reisa) powinien dopiąć trylogię z Demetriuszem, a obecnie na horyzoncie pojawił się mega-utalentowany Ray Borg, który za kilka walk może być dla DJ'a realnym zagrożeniem.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Bzdura. Benavidez to zawsze niebezpieczny rywal, który może zaskoczyć (pierwsza ich walka była mega bliska, a w drugiej - Myszowaty szczęśliwie szybko znokautował Benka) i który już teraz (zamiast Reisa) powinien dopiąć trylogię z Demetriuszem, a obecnie na horyzoncie pojawił się mega-utalentowany Ray Borg, który za kilka walk może być dla DJ'a realnym zagrożeniem.

 

Dobra, to jak będzie walczył z jakimś kozakiem, to daj znać. Bo jak widzę tych anonimów w Main Eventach, to się odechciewa oglądać UFC. Jest dobry, ale żeby tak ich demolować wszystkich? Dlatego jestem ciekaw jego walki, z kimś, kogo umiejętności szanuje. Garbrandt już będzie jakimś wyznacznikiem.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Jest dobry, ale żeby tak ich demolować wszystkich? Dlatego jestem ciekaw jego walki, z kimś, kogo umiejętności szanuje. Garbrandt już będzie jakimś wyznacznikiem.

 

No nie mów, że nie szanowałeś np. skillsów Cejudo, który jest takim Cormierem tej kategorii wagowej, a którego Myszowaty porobił jak dziecko???

DJ jest po prostu kozakiem. Sama ta jego ostatnia walka i to jak sobie odklepał czarny pas BJJ - robi wrażenie.

Edytowane przez -Raven-

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

No nie mów, że nie szanowałeś np. skillsów Cejudo, który jest takim Cormierem tej kategorii wagowej, a którego Myszowaty porobił jak dziecko???

DJ jest po prostu kozakiem. Sama ta jego ostatnia walka i to jak sobie odklepał czarny pas BJJ - robi wrażenie.

 

Walke z Cejudo widziałem, jako jedną z nielicznych. Wiesz, problem w tym, że żeby szanować czyjeś umiejętności, to ten ktoś musi poskładać kogoś innego, kogo szanuje. A w tej muszej, to jak ktoś składa gości, to składa te same mięsa armatnie, których później nie oglądam, jak doczołgają się do walki z DJem. Błędne koło takie. Nie ma złotego środka chyba.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Wiesz, problem w tym, że żeby szanować czyjeś umiejętności, to ten ktoś musi poskładać kogoś innego, kogo szanuje.

 

Wiesz, tylko trudno szanować skillsy zawodników, których za specjalnie nie znasz, bo nie oglądasz tej dywizji. Okazjonalne oglądanie walk Myszowatego, który ogólnie jest o 2 poziomy lepszy niż pozostali figterzy w tej wadze - potrafi zdrowo zaciemnić obraz umiejętności pozostałych zawodników. Błędne koło takie :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Wiesz, tylko trudno szanować skillsy zawodników, których za specjalnie nie znasz, bo nie oglądasz tej dywizji. Okazjonalne oglądanie walk Myszowatego, który ogólnie jest o 2 poziomy lepszy niż pozostali figterzy w tej wadze - potrafi zdrowo zaciemnić obraz umiejętności pozostałych zawodników. Błędne koło takie

 

Teraz mnie rozumiesz! Umówmy się po prostu, że pozostane ignorantem na wagę muszą, czego największą ofiarą jest DJ. Jakkolwiek słaba nie będzie waga ciężka u Danki, to ja i tak będę ją oglądał. Im ciężsi, tym lepiej dla mnie. Muchy to już po prostu sroga przesada. Czekam na Mighty Mouse vs Garbrandt, bo jak pobije rekord Andersona - a pobije - to jest otwarty na superfight.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Zależy kto co lubi, zazwyczaj MMA ogląda się dla walorów sportowych natomiast UFC już niekoniecznie/nie tylko, a jeśli mówimy o rozpoznawalności czy rozrywce, jaką dają zawodnicy, to kategoria musza jest niestety w dupie, może przy nieobecnym już w dywizji Dodsonem czy McCallem w postaci mistrza wyglądałoby to inaczej, DJ niestety nie jest bogiem promocji, a wyniki oglądalności pokazują, że nie tylko Niko z rzadka sięga po walki karzełków (UFC FN 24 z najgorszym wynikiem w historii)

Sam też nie szaleję za lżejszymi kategoriami, gdyby nie post jednego z przedmówców, po walkę Smolki na pewno bym nie sięgnął.

 

Emocje po gali już opadły, jednak koniecznie trzeba wspomnieć o wyczynie Whittakera, który dokonał tego, co nawet Yoelowi Romero się nie udało, być może kiedyś w przyszłości ich drogi się zejdą, faktem jest, że na chwilę obecną Robert to poważny kandydat do walki z największymi w dywizji.

 

Kobitki też dobrze sobie poczynały przez te kilka minut, raczej to Waterson polowała na jeden mocny cios, który zmiękczyłby przeciwniczkę, jednak ta sztuka udała się Rose, myślałem, że dobije ją w parterze, jednak poddanie okazało się równie skuteczne.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline

Szacunek dla Jacare, że brał walki jak idzie i nie czekał na łaskawego TS, który już dawno mu się należał. Ogólnie powinien go dostać po wygraniu pasa przez Luka i dyskwalifikacji Romero, ale wtedy Chris dostał rewanż, wskoczył Bisping i wiadomo co dalej się działo. Dla mnie ta dywizja to jeden śmiech na sali. Chyba najmocniejsza tym momencie, a mistrzem jest Bisping :twisted: który oczywiście znowu wybiera mniejsze zło i dostaje powracającego GSP, który niewiadomo jak z formą, wcale się nie zdziwię jak walka będzie podobna do Silva vs Bisping i Mike pas utrzyma, potem znowu ciężka kontuzja i czekamy aż Romero ze starości ogłosi emeryture xD albo wtopi jakąś walkę którą weźmie, tak jak teraz Aligator. Pięknie to Robson rozegrał kolejny mocny dołącza do kolejki, która jest dosyć długa. Mamy Romero, Mousasiego, Robsona, , gdzieś tam czai się Rockhold, David Branch też ciekawe jak sobie z Krzychem poradz, a własnie i nasz Krzychu też po ewentualnej wygranej będzie już w ścisłej czołówce. Nie zapominajmy o "munej fajtach" Diaz, Silva zawsze w cenie, nie wiadomo jak tam potoczy się wpadka Gasteluma, a już w ogóle wszystko się przewróci o 180 stopni jak GSP przejmie pas :roll:

  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Zależy kto co lubi, zazwyczaj MMA ogląda się dla walorów sportowych natomiast UFC już niekoniecznie/nie tylko, a jeśli mówimy o rozpoznawalności czy rozrywce, jaką dają zawodnicy, to kategoria musza jest niestety w dupie, może przy nieobecnym już w dywizji Dodsonem czy McCallem w postaci mistrza wyglądałoby to inaczej, DJ niestety nie jest bogiem promocji, a wyniki oglądalności pokazują, że nie tylko Niko z rzadka sięga po walki karzełków (UFC FN 24 z najgorszym wynikiem w historii)

 

Z tą promocją to też jest takie pierdolamento (lżejszych wag ludzie nie lubią z reguły dlatego, że nie walczą tam "imponujący posturą gladiatorzy", zawodnicy o sylwetce licealisty nie budzą respektu, a i o soczyste nokauty - tak uwielbiane przez Januszy (w przeciwieństwie do często lekceważonych poddań) jest tu trudniej ze względu na mniejszą siłę ciosu zawodników.

W wyższych wagach także występują zawodnicy którzy mają w dupie robienie z siebie pajaca i ciśnięcie po przeciwnikach (vide: chociażby Whittaker, który jest mega skromnym gościem, ale za to daje efektowne walki, albo Barboza, Miocic, Edgar, czy inny Condit), a ludzie oglądają ich bardzo chętnie.

Ja tam wolę obejrzeć sobie dobre skillsy w oktagonie, na które w najlżejszych wagach narzekać nie można. A jeżeli będę chciał promowanie, pajacowanie i trash talki, to obejrzę to sobie na poziomie HQ, odpalając McMahonlandię.

 

Jeszcze co ostatniej gali UFC, to oprócz zajebistej walki Smolki z Elliottem, warto zwrócić uwagę na pojedynek młodego Duquesnoy'a, który uważany jest za jednego z największych, europejskich prospektów i w BAMMA posiadał mistrzostwa dwóch kategorii wagowych. Widać po nim jeszcze pewny brak doświadczenia (świetny ofensywnie, ale strikerska defensywa pełna jeszcze "młodzieńczej fantazji"), ale małolat ewidentnie ma skilla.

 

gdzieś tam czai się Rockhold

 

Dla mnie teraz idealnie pasuje odwlekana walka Rockholda z Jacare. Obaj są po porażce i obaj powinni wygrać z kimś mocnym, żeby zacząć się znowu liczyć w wyścigu o title shota.

Edytowane przez -Raven-

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 553 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Kaczy316
      Po tak dobrym Raw, możemy liczyć na dobre SD.....prawda? xD We will see!   Zaczynamy od CM Punka! Oj tak dajcie mi jego promo, on nigdy nie zawodzi! No dobra na początek to jest lizanie dupy fanom, ale przejdzie to w coś lepszego prawda? Dobra nie powiedział nic ciekawego poza podziękowaniami i w sumie tyle wyłapałem, lecimy dalej Heyman wbija na ring! Paul głównie chciał wiedzieć jaką przysługę chcę od niego CM Punk, bo Tribal Chief nie da mu spokoju, ale Punk nie chciał powiedzieć i bardziej zaciekawiło go, że Romualda tutaj nie ma, a potem dopowiedział, że ta przysługa to nie jego biznes i żeby Heyman dał znać kiedy Romuś się pojawi, segment standardowo całkiem w porządku, ale mam wrażenie, że za wiele nie wniósł do feudu, ale no odbył się.   O kurde był Axiom to teraz Nathan wbija na SD, też żeby przegrać, bo Rey Fenix debiutuję w tej chwili, ale kurde ale waleczka odda oj odda. O kurde Punk już dzisiaj ujawni przysługę Heymana, dobra to będzie ciekawie. Ponad 8 minut świetnego pokazu umiejętności jak i jednego tak i drugiego, świetnie to wyglądało, przyjemny pojedynek do oglądania, Rey wygrywa i jego finisher to będzie Mexican Muscle Buster jak widać, udany debiucik i po walce krótki wywiad ze zwycięzcą w ringu.   Przyjemne wideo promo Drew.   Czas na Knight vs Tama Tonga! Walka powinna wyjść dobrze, Knight raczej tu wygra. Ponad 9 minut fajnej walki, raczej pewna była tutaj wygrana Knighta, w sumie nie wiem co tu dodać, ale dzisiaj poznamy jeszcze rywala Knighta, bo Braun vs Jacob w LMS będzie o pretendenta do tytułu US na WM, będzie ciekawie!   Heyman na backu cieszył się z przyjazdu Tribal Chiefa, a tu wychodzi Seth Rolins! Mimo wszystko Paul powiedział, że nieważne jaka to przysługa dla Punka to odpowiedź brzmi TAK! To w sumie ciekawi mnie co to za przysługa, skoro Paul nie będzie się wymigiwał xD.   Charlotte wbija do ringu, więc pora na face to face z Tiffany! Nie wiem czy to będzie coś ciekawego, ale trzeba mieć nadzieję. Kolejne promo o fanach, kolejne taki sam segment pomiędzy tą dwójką tylko tym razem w ringu, ten feud jest kompletnie bez pomysłu, nawet na proma dla zawodniczek, gadają co tydzień to samo, nic ciekawego, a same proma nie mają emocji i są kompletnie nieciekawe, aż zaczynam bać się o to jaką chemię te zawodniczki będą miały w ringu, ale mam nadzieję, że tam dadzą radę mimo wszystko, jak dla mnie segment do pominięcia, nic ciekawego nie wniósł.   Aldis zapowiada Women's Tag Team Gauntlet Match w przyszłym tygodniu z Tagami z Raw i SD o pretendentki do pasów WWE Women's Tag Team ok.   DIY vs Motor City Machine Guns o pretendentów do tytułów WWE Tag Team, kurde ile razy my już ten pojedynek widzieliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy xD, dość sporo mam wrażenie, ale no dobra lecimy, te dwa Tagi nie zawodzą! 9 Minut genialnego pojedynku, kurde Ci Panowie tyle razy ze sobą walczyli, że znają się jak łyse konie, każdy ich pojedynek wygląda inaczej i w każdym widać niesamowitą chemię pomiędzy tymi zawodnikami, świetnie to wyglądało, niesamowity pojedynek i MCMG wygrywają, ciekawe czy na WM zawalczą czy na jakimś SD, zobaczymy!\   Miz i Melo widzą się na backu z Pretty Deadly, nic ciekawego.   B-Fab vs Naomi, kolejna walka nie ciekawa, B-Fab znowu sobie pojobbuje, ale chociaż pojawi się w TV, może dzisiaj dostaniemy potwierdzenie walki Naomi vs Jade na WM. Dobra jednak nie dostaniemy tego pojedynku, bo Jade atakuję Naomi xD, to jednak B-Fab sobie wystąpi trochę krócej, a nie, bo ochrona od razu rozdzieliła Naomi i Cargill, a Naomi chcę walczyć, to jednak niestety zobaczymy ten pojedynek. No nie da się nic powiedzieć o tej walce xD, 2 minuty pojedynku i Naomi nawet po ataku na nią Jade to wygrywa w praktycznie squashu po jednej akcji, ale B-Fab chociaż się pojawiła xD po walce jednak znowu mamy atak na Naomi! Jade ją jedzie jak chcę ulala Aldis wbija i ogłasza ich pojedynek na WM finally, zobaczymy jak walka wyjdzie, w sumie podoba mi się ta Naomi jako heel, ale raczej Jade tu wygra xD.   Świetne wideo promo od Damiana Priesta na temat Drew, który tak naprawdę sam siebie niszczył przy swoich szansach, głównie przez obsesję na temat Punka i to Priest był tym złym pomimo, że Drew sam psuł sobie momenty.   Ulala KO będzie przemawiał, pewnie o swojej kontuzji, zobaczmy co nam powie. W ringu jest już Nick Aldis, więc zobaczmy co on nam powie, w sumie zapowiedział KO xD. No tak jak myślałem powiedział o tym, że ma kontuzję chyba szyi, będzie miał kolejne badania i nie zawalczy z Randym na WM oraz, że nie wie kiedy będzie znowu zdolny powrócić na ring, podziękował i miał wychodzić, ale na ring wbija Randy Orton! Ale chyba nie ma nic do powiedzenia Kevinowi, bo po wymianie spojrzeń Kevin po prostu leci na backstage, a Randy jest w ringu z Aldisem. Nick powiedział, że wie, że chodzi o to, że Orton nie ma już walki na WM, a Ponton po prostu sprzedaję mu RKO, kurde spodziewałem się, że w takim razie mogą pójść w Nick vs Orton, ale nie spodziewałem się, że naprawdę będą chcieli to zrobić xDDDDDDDDD.   Oj tak lecimy Jacob Fatu vs Braun Strowman w Last Man Standing Matchu o walkę o tytuł United States na WM! Ciekawe czy tutaj po prostu Fatu wygra i zawalczy o ten tytuł czy oboje przegrają, w sumie w LMS to bardzo łatwo takie coś zorganizować i chyba nie bez powodu jest tutaj Last Man Standing i dostaniemy jakiś Triple Threat lub nawet Fatal 4 Way jeszcze z Solo, ale we will see, walka powinna być bardzo dobra. Ponad 15 minut bardzo dobrego pojedynku, ale szkoda, że około połowę walki nie widzieli Ci, którzy oglądają powtórkę gali czyli ja i Ci w USA, no ale jest jak jest dwie reklamy robią swoje, pojedynek bardzo dobry, jeden z lepszych Last Man Standing Matchy i Jacob wygrywa i leci na WM walczyć o tytuł United States!   Next Week: Cody Rhodes powraca na SD! Women's Tag Team Gauntlet Match o walkę o pasy WWE Women's Tag Team na WM, no zobaczymy jak to wyjdzie. Rey Fenix vs Berto uuuu szykuję się kolejny świetny pojedynek. Priest i Drew face to face, o na to czekam. Zapowiada się spoko tygodniówka.   Heyman dalej czeka na Romana na tym samym podjeździe xD. O kurde Romuald w końcu podjechał, myślałem, że ostatnie SD było jego ostatnim pojawieniem się przed WM, tak wynikało z jego kalendarza, ale dobrze, że to się nie potwierdziło, Romuś wbija na ring! No Tribal Chief powiedział trochę na temat Punka i że niektóre rzeczy by się nie wydarzyły gdyby nie Romuald, wyzywa on Punka do pojawienia się, ale wbija Seth! No i nawet Seth Rollins czeka na to jaka to będzie przysługa, kurde tak to promują jako coś wielkiego, że naprawdę mam nadzieję, że ten pompowany balonik nie pęknie i dowiezie i będzie to coś wielkiego, a nie jakaś popierdółka xD. Punk wreszcie się pojawia i może się dowiemy co to za przysługa o ile tego nie przeciągną do czasu po WM czy coś. Kurde no powiem tak, gdyby to była singlowa walka Romana z Punkiem to byłoby całkiem interesujące albo gdyby faktycznie Heyman tak bardzo pomagał Romualdowi w walkach, ale....no Paul po prostu stoi przy ringu podczas jego walk i to wszystko, nie pomaga ani nic, po prostu go wspiera swoją osobą, więc co za różnica czy Heyman będzie przy ringu dla Punka czy dla Romana? W sumie może być dla obojga nawet, nie jest to nic małego moim zdaniem, ale no nie jestem pewny czy to jest większa przysługa niż danie Punkowi main eventu WM, Roman się ogólnie trochę zaśmiał, bo nie wierzy w to, że Paul go opuści. Tylko w sumie pytanie czy to tylko na okres WM czy po WM także? W sumie ciężko będzie to zmienić, Roman był pewny, że Heyman powie nie, ale jednak nie mógł tego zrobić, jeśli to oznacza koniec sojuszu Romana i Heymana....Kurde dobra jeśli to jest na stałe, a nie tylko na WM to będzie grubo, Seth to się tam zwijał ze śmiechu, na koniec GTS dla Romualda, a Seth z uśmiechem wycofał się z ringu, Heyman jest goatem, świetny segment, moje fantasy zakładało, że przysługa to dodanie zwycięzcy tej walki do pojedynku o tytuł Undisputed, ale wiedziałem, że to marzenie ściętej głowy, więc chyba i tak wyszli z tego najlepszym możliwym scenariuszem.   Plusy: Segment początkowy Debiut Reya Fenixa Knight vs Tama DIY vs MCMG Jade i Naomi dają radę Segment KO, Ortona i Aldisa Last Man Standing Match Segment końcowy   Minusy: Segment i feud Tiffany z Charlotte   Podsumowanie: Kurde no bardzo przyjemne Raw od samego początku do końca, może poza segiem Tiff i Charlotte, ale tak to wszystko miało sens, miało ręce i nogi, było logiczne, sporo się dowiedzieliśmy, dużo rzeczy poszło do przodu, story się rozwijają cały czas, ja polecam obejrzeć, jak widać od tego tygodnia WWE w końcu chyba ogarnęło, że mamy Road to WM xD.
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1337 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Speed #65 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Taped Data emisji: 09.04.2025 Platforma: X Komentarz: Corey Graves Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • GGGGG9707
      Ciekawe jak bardzo Owens jest kontuzjowany. Bo jeśli nie jest w gipsie czy coś zawsze mogą go postawić na nogi na tyle żeby był w stanie przyjąć RKO, punk kick czyli szybki squash i Owens może iść się leczyć a po powrocie wznawiają feud.  Słabo robić squash z tej walki ale lepiej to niż porzucać feud i na szybko coś dla Ortona sklejać, aby Owens był w stanie wejść na ring i rko przyjąć
    • PpW
      Gala Hardcore Friday 2, już dostępna na naszym VOD 🔥🔥🔥 Przeżyj na nowe takie legendarne starcia jak: Olgierd vs Gabriel Queen, Dostawczak Match, Gustav & Isnorr vs Samson & Johnny Blade i wiele innych ! 🤯🔥 Nasze VOD znajdziesz wlisujac: ppw-ewenementpl.vhx.tv Przeczytaj na fanpage.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...