Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

UFC Fight Night 107: Manuwa vs Anderson


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

220px-UFC_london_event_poster.jpg

 

Data: 18 marca 2017

Miejsce: The O2 Arena, Londyn, Anglia

Transmisja: Fight Pass/Extreme Sports Channel

 

Walka wieczoru

205 lbs: Jimi Manuwa (16-2) vs. Corey Anderson (9-2)

 

Karta Główna (22:00)

170 lbs: Gunnar Nelson (15-2-1) vs. Alan Jouban (15-4)

135 lbs: Brad Pickett (26-13) vs. Marlon Vera (8-3-1)

145 lbs: Arnold Allen (11-1) vs. Makwan Amirkhani (13-2)

 

Karta Wstępna (18:30)

155 lbs: Joseph Duffy (16-2) vs. Reza Madadi (14-4)

205 lbs: Darren Stewart (7-0, 1NC) vs. Francimar Barroso (18-5, 1NC)

265 lbs: Daniel Omielanczuk (19-6-1, 1NC) vs. Timothy Johnson (10-3)

155 lbs: Marc Diakiese (11-0) vs. Teemu Packalen (8-1)

185 lbs: Tom Breese (10-1) vs. Oluwale Bamgbose (6-2)

170 lbs: Leon Edwards (12-3) vs. Vicente Luque (11-5-1)

135 lbs: Ian Entwistle (9-3) vs. Brett Johns (13-0)

185 lbs: Bradley Scott (11-4) vs. Scott Askham (14-3)

135 lbs: Lina Lansberg (6-1) vs. Lucie Pudilova (6-1)

 

 

Jimi Manuwa Last 3: Ovince St. Preux (KO) | Anthony Johnson (KO) | Jan Błachowicz (DEC)

Corey Anderson Last 3: Sean O'Connel (TKO) | Mauricio Rua (DEC) | Tom Lawlor (DEC)

Dwaj pogromcy Janka Błachowicza spotykają się w Londynie i dla tych panów będzie to drugi pięciorundowy pojedynek w karierze. Może być to czynnik ważny nie tyle dla wyniku, ale dla przebiegu walki, bo żaden z nich nie jest tytanem kondycji i jeżeli nie dojdzie do skończenia w pierwszej części pojedynku, możemy być świadkiem stójkowych szachów mocno podmęczonych zawodników w końcówce. Stójka, mocne uderzenie i szybkość będą atutami reprezentanta gospodarzy i niewielkiego faworyta tego starcia, członek Renzo Gracie CT będzie miał natomiast przewagę przy ewentualnym zejściu do parteru, gdzie może nie jest geniuszem kombinacji technicznych, ale spokojnie jest w stanie wykazać przewagę siły i umiejętności w tej płaszczyźnie.

 

 

Gunnar Nelson Last 3: Albert Tumenov (SUB) | Demian Maia (DEC) | Brndont Thatch (SUB)

Alan Jouban Last 3: Mike Perry (DEC) | Belal Muhammad (DEC) | Brendan O'Reilly (TKO)

Skoro mowa o parterze, to nie sposób nie wspomnieć o jednym z czołowych reprezentantów tej płaszczyzny w federacji, Gunni to jeden z moich ulubionych do oglądania zawodników, gdy walka schodzi do parteru, pamiętamy jego pamiętne starcie z Maią, gdzie mimo, iż był większość czasu besztany i miał przeciwnika na plecach, przejścia na glebę wychodziły z jego inicjatywy. Z Joubanem powinien sobie poradzić, doświadczony Amerykanin zawsze ma po swojej stronie agresywny styl kickbokserski, który połączony z właściwie pozbawionym obrony w postaci gardy ustawieniem Nelsona (tzw. początkujący McGregor), może przynieść nieoczekiwane zakończenie.

 

 

Daniel Omielańczuk Last 3: Stefan Struve (SUB) | Oleksiy Oliynyk (DEC) | Jarjis Danho (DEC)

Timothy Johnson Last 3: Alexander Volkov (DEC) | Marcin Tybura (DEC) | Jared Rosholt (DEC)

Seria trzech zwycięstw Daniela została przerwana przez holenderskiego Wieżowca, pojedynek ten pokazał również parterowe braki Omielaczuka, których ten prawdopodobnie nie będzie już w stanie nadrobić, kolejne zadanie, jakie przed nim staje, wcale nie będzie łatwiejsze, bo zmierzy się z solidnym amerykańskim wyrobnikiem, który potrafi wywierać presję i kontrolować walkę w stójce oraz klinczu, dzięki czemu pokonał m. in. Marcina Tyburę, ostatnio radzi sobie w kratkę, na pewno gorzej niż nasz zawodnik, który przeciwko Olyinikowi stoczył walkę życia i oby taką samą formę przygotował na Londyn, bo przy obecnym poziomie kategorii ciężkiej nie jest wielką sztuką osiągnąć top10 w rankingu, a skalp w postaci pokonania Tima na pewno by go do tego zbliżył.

 

 

Karta naszpikowana wyspiarzami chyba jeszcze bardziej niż zwykle, jest praktycznie każdy obiecujący Anglik: Breese, Edwards, Allen, Askham, Scott, do tego kilku innych europejczyków: Amirkhani, Duffy, Packalen oraz nasz bezcenny Afrykański Czarodziej Oluwale Bamgbose (nadal mam trudności z napisaniem tego nazwiska :))

Edytowane przez Morison
Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • N!KO

    5

  • -Raven-

    4

  • Morison

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ten Johnson będzie klinczował i sprowadzał. Niby Daniel jest faworytem bukmacherów, ale ja mając w pamięci walkę Tybura z wąsaczem, mam obawy o Omielańczuka. W sumie, jakby się nad tym zastanowić, to co walkę mam obawy o Omielańczuka, a wygrywa :wink:

 

Spory ciężar marketingowy na Manuwie. Jak teraz się spali, to na długo może zapomnieć o title-shotach itp. A Corey, jak przekonał się Janek, wcale nie jest jakimś pospolitym typem - jakby na to wskazywało nazwisko.

 

Tom Breese (10-1) vs. Oluwale Bamgbose (6-2) - To mnie interesuje! Będzie stójkowa wojna.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Gala w Londynie, to można obejrzeć u nas. Ktoś tam zorientowany o której się zaczyna całość? Live by się Daniela włączyło.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Tu masz cały "rozkład jazdy":

 

http://www.lowking.pl/kompendium-wiedzy-ufc-fight-night-107-stream-online-transmisja-manuwa-omielanczuk/

 

Co do Daniela, to mam duże obawy, że nie da tu rady. Wąsacz jest bardzo dobry tam gdzie on jest najsłabszy, czyli w zapasach. Skoro zgrindował Tybura to raczej zrobi to samo z Omielańczukiem. Jedyna szansa, że Daniel go ustrzeli jakimś lujem, ale kolo jest dość twardy i potrafi sporo przyjąć na maskę...

Kasy na Polaka bym tutaj nie postawił.

Edytowane przez -Raven-

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Marc Diakiese (12-0) vs. Teemu Packalen (8-2) – Ale efektownie. Highlight Reel. Niewiarygodny występ Diakiese. Fin nie jest jakimś ogórkiem, a na takiego tu wyglądał. Genialne kopnięcia, a potem uśpienie sierpowym. Filmowo gość leciał na deski.

 

Leon Edwards (13-3) vs. Vicente Luque (11-6-1) – Już od drugiej rundy było widać, że Luque nie ma tu żadnych argumentów. Kombinacje Leona były dla niego zwyczajnei za szybkie. Stał jak największy Brazylijski muł i zbierał ciosy. Edwards rozegrał to bezpiecznie. Mógł się pokusić o koniec przed czasem.

 

Daniel Omielanczuk (19-7-1, 1NC) vs. Timothy Johnson (11-3) – Vintage Timothy. Omielanczuk ładnie zaczął. Te szarże może nie wyglądały jakoś szalenie atrakcyjnie, ale skutkowały. Trafiał zdecydowanie częściej i szybko pokazał Amerykaninowi, kto dyktuje tu warunki w stójce. Szkoda tylko, że wraz z utratą paliwa, Daniel tracił na mobilności. Szarże Johnsona kończyły się przy siatce i tam dociskany Polak miał jeszcze trudniej cokolwiek zrobić. Goddard też zamulony, że nie przerywał wcześniej tego sleepera. Powinni częściej być zapraszani na środek octagonu, bo widać było niechęć do walki u Johnsona. Ale ta niechęć była wyżej punktowana. Śmiech na sali, to sędzia, który dał 30-27. Tego się nie da wytłumaczyć. Daniela za to wypada pochwalić za zapasy. Wyraźny progres. Stary "King Bruce Lee" leżałby z Johnsonem conajmniej kilkukrotnie.

 

Joseph Duffy (17-2) vs. Reza Madadi (14-5) – Pozostaje się cieszyć, że UFC utrzymało u siebie Duff’yego, bo czytałem, że jest mocno niezadowolony z zarobków. To jest gośc, którego warto mieć u siebie. Luźny na nogach, zdominował złodzieja damskich torebek.

 

Gunnar Nelson (16-2-1) vs. Alan Jouban (15-5) – Nelson po swojemu. Jak już trafił, to nie obijał dalej, tylko zwinął się w 28 miejscach i poddał. Pewny wystep faworyta.

 

Jimi Manuwa (17-2) vs. Corey Anderson (9-3) – Mniej więcej tyle jest wart Corey Anderson, kiedy nie uda mu się obalić przeciwnika. Stał powolnie i kwestią czasu było, aż osunie się na mate. Manuwa zrobił to niczym Mark Hunt.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Marc Diakiese (12-0) vs. Teemu Packalen (8-2) - można nazwać to squashem, bo Fin nawet tu nie pierdnął. Ładne KO. Tak jak nie lubię pyskacza, tak jest efektowny, trzeba mu to przyznać.

 

2. Daniel Omielanczuk (19-7-1, 1NC) vs. Timothy Johnson (11-3) - niestety tak jak przewidywałem, Wąsacz zgrindował Polaka przytulankami pod siatką. Trzeba jednak oddać, że Daniel całkiem fajnie sobie radził zapaśniczo, bo dał się tylko raz obalić, a resztę prób wybronił. Dopóki walka była utrzymana na dystans, dopóty Omielańczuk punktował i ładnie pracował na nogach. Niestety Johnson dość łatwo (atakując "na biegacza". Aż prosiło się o zejście z linii i kontrę) zamykał go pod klatką, a tam - klincz i pozycja dominująca przez pół rundy.

Szkoda, bo z tak podszkolonym TTD, ta walka była dla Daniela do wygrania. Z pewnością zaprezentował się na tle Amerykanina lepiej niż Tybura.

 

3. Joseph Duffy (17-2) vs. Reza Madadi (14-5) – Kaczor Duffy najprawdopodobniej żegna się tą walką z UFC, bo chyba Łysy nie sypnął mu więcej siana, a to było jego ostatnie starcie w kontrakcie. Niby Madadi tu niemal nie istniał i miał tylko pojedyncze momenty, ale z drugiej strony Irlandczyk przez 2 rundy nie potrafił wykończyć statycznego, stojącego pod siatką rywala, który widoczność miał jak Tupolew w Smoleńsku, bo więcej czasu schodziło mu ścieranie krwi z oczu niż wyprowadzanie akcji.

Z jednej strony szkoda Duffy'ego, bo jest dość widowiskowy, ale nawet po tej walce widać, że pewnego poziomu by w UFC nie przeskoczył i porażka z Poirierem to nie był wypadek przy pracy.

 

4. Gunnar Nelson (16-2-1) vs. Alan Jouban (15-5) - Jouban radził sobie tylko do pewnego momentu, bo jak już Gunni trafił to nogi złożyły się pod modelem jak wieżyczka w Jendze. Ładnie Islandczyk wykręcił tą Gilotynkę, tym bardziej że przy kulance stracił chwyt i za chwilkę pięknie, na light'cie, dopiął ponownie duszenie.

 

5. Jimi Manuwa (17-2) vs. Corey Anderson (9-3) - walka bez większej historii. Anderson mocno podkręcony, a Manuwa na totalnej wyjebce. Trochę wyczuwania i Jimi trafia krótkim sierpem, zabijając rywala na śmierć, niczym Raid robactwo. To co jest na prawdę przerażające, to to, że Manuwa nawet za specjalnie nie wyprowadził tego uderzenia ze skrętem tułowia :shock: Facet ma pierdolniecie, trzeba mu to przyznać. Kompletnie nie było co tu dobijać i Manuwa nawet nie podchodził do "trupa".

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Kaczor Duffy najprawdopodobniej żegna się tą walką z UFC, bo chyba Łysy nie sypnął mu więcej siana, a to było jego ostatnie starcie w kontrakcie.

 

A myślałem, że to już ugadany nowy deal. Szkoda gościa. UFC od czasów Reeboka coraz marniej wygląda dla fighterów.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

A myślałem, że to już ugadany nowy deal. Szkoda gościa.

 

Niestety nie. Chciał więcej siana przy przedłużeniu kontraktu, a UFC nie chciało mu go dać... Inna sprawa jest taka, że jak dostał mocniejszy test (Poirier) - to go oblał, tak więc miał średnie podstawy żeby kwestię kasy stawiać na ostrzu noża.

 

Wygrał dla mnie Nelson, który po walce, zapytany czemu nie dobijał, tylko poszedł po poddanie, wypalił, że Jouban to przystojny facet - model i nie chciał mu bardziej zdefasonować twarzy niż to było konieczne :lol: Jak na gościa, który ma mimikę przydrożnego kamienia, to żarcik całkiem w pytę :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Wiem, że towarzystwo jest leniwe, więc ułatwiam. Obejrzałem to jakieś 38x pod rząd.

 

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

N!KO nie jarałbym się aż tak Angolem, bo już jego poprzednia - choć wygrana - walka, pokazała, że kolo ma jeszcze sporo do poprawy i wcale bym się nie zdziwił gdyby Gamrot (do którego Diakiese swojego czasu pyszczył i rzucał mu wyzwania) stłamsił go zapaśniczo.

Warto obserwować pysakacza bo jest bardzo efektowny i daje ciekawe walki, ale na ten moment to dla mnie jest kompletnie nieprzetestowany (Packalen nigdy stójkowo nie błyszczał, tak więc dojebanie mu w tej płaszczyźnie - choć efektowne - to żaden wielki wyczyn).

Edytowane przez -Raven-

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 78 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 556 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Grins
      No i jednak plotki się potwierdziły Kevin doznał kontuzji i czeka go operacja i to dość poważna, oby to nie skutkowało czymś poważniejszym przez co Owens będzie musiał zakończyć karierę mam nadzieje że jednak się wykuruje i wróci po dłuższej przerwie jeszcze z mocniejszym pierdolnięciem. W takim razie co dla Ortona? Chłop został bez przeciwnika znowu, gdzieś tam się kręci koło Cody'ego już pomału coś tam zaczynają pchać w jego stronę jeśli chodzi o tytuł, w sumie ja się wgl nie zdziwię jeśli on rzeczywiście wyjebie Cody'ego w bambo i pomoże Cena pobić ten rekord ale jednak dalej pozostanę przy tym że chce zobaczyć program Randy Face kontra Cena Heel i stawką niech będzie jeszcze karierą Jaśka i będzie idealo  Ale ogólnie nie mam bladego pojęcia co teraz mogą przygotować dla Randy'ego, szkoda że ta sytuacja się tak potoczyła chciałem zobaczyć punt kicka na Owensie bo wiem że Kevin dobrze by go sprzedał.  Debiut Rey Fenixa, w sumie bez polotu wyszło okej nie jest on aż tak mocno charyzmatyczny jak Penta, prędzej czy później połączą ich w tag team już w sumie dają takie przesłanki więc coś mi się zdaję że długo solo nie pośmigają  Ale kurde mogli się chociaż trochę wysilić i ogarnąć inne logo i czcionkę bo przecież Penta ma ten sam styl, czcionkę przy wejściu, serio nie chciałem im się czegoś innego ogarnąć? Żeby chociaż trochę się wyróżniał bardziej od brata   Kurwa jaka ta Flair jest chujowa że musi aż wyciągać swoje życie prywatne do WWE TV, najlepsze jest to że ten segment był wiele razy edytowany bo za dużo tam prywatnych spraw padło, na prawdę chujowy jest ten program szkoda tylko Stratton na ten program, ale cóż dla królowej zrobią wszystko bo to że wygra na WM to niemal niż pewne. Program Jade/Naomi stoi o wiele na lepszym poziomie niż program Stratton/Flair, ale widzę w sieci że większość chce aby to właśnie Naomi wygrała walkę na WM, już zbytnio ludzie nie przepadają za Jade i uważają ją za chujową w ringu.  Jacob jednak idzie na LA Knight, więc pewnie tam dojdzie do rozłamu Bloodline 2.0 w sumie to już się rozpadło a koniec tego projektu to tylko formalność  Jacob nie wygra pasa, a jeśli wygra to możliwe że po walce zaatakuje go Solo przez co Fatu przejdzie turn, wydaje mi się że będą go teraz mocno pushować a pas US'a to dopiero przed smak co go czeka w przyszłości.  No i dostaliśmy segment Punka z Rollinsem, Romanem no kurde świetnie mi się to oglądało, cóż oficjalnie duet Heyman/Roman został zakończony a przysługa była taka że Heyman ma stanąć w narożniku CM Punka na WrestleManii, wszyscy tutaj bierzemy pod uwagę że właśnie Roman albo Punk mogą to wygrać a ja się nie zdziwię jak Rollins przejdzie Heel Turn i stanie się nowym Paul Heyman Guy'em i to będzie takie srogie pierdolniecie a zarazem shoocker, patrząc na to co się dzieje to ta sytuacja staje się co raz bardziej prawdopodobna... Ogólnie Rollins ma 3 wygrane w Triple Theart Match na WrestleManii więc nie zdziwię się jak postanowią utrzymać ten streak... Kolejna sprawa to ogólnie Cody przewidział przyszłość z rok temu mówiąc że pierwszy który odejdzie od Romana będzie Sami potem Jey, potem Jimmy, potem Solo a na końcu Heyman no i stało się Roman został sam i coś czuje że czeka nas jakaś mała korekta w jego gmmicku jeśli już ma pójść solo, już jest tak wystarczająco wyboostowany że nie jest już mu nikt potrzebny u boku, ale cóż czeka nas ciekawe widowisko na WrestleManii i z pewnością jakiś shoocker. 
    • Attitude
      Nazwa gali: DDT No Spoilers Event Vol. 3 In Ueano Data: 01.04.2025 Federacja: DDT Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Ueno Park Outdoor Stage Format: Taped Data emisji: 04.04.2025 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: DDT Meet & Greet Fight In April Data: 03.04.2025 Federacja: DDT Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Ueno Park Outdoor Stage Format: Taped Data emisji: 06.04.2025 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • PpW
      Już 7 Czerwca w Warszawie, odbędzie się największą, najważniejsza i najbardziej hardkorowa gala w historii Polskiego Wrestlingu - PpW: Ledwo Legalne 5 🔥🔥🔥 Czego możecie się spodziewać? Prosta odpowiedź to wszystkiego, ale nie uogólniajmy, bo dobrze wiemy czego chcecie - krwi, piwa, łamiących się stołów, przedmiotów wszelkiej maści, niesamowitych emocji i przepotężnej dawki przemocy - i dokładnie to wszystko dostaniecie! 🤯🍻 Seria gal "Ledwo Legalne" zawsze oznaczała jedno - koniec pewnej ery i początek nowej, w cyklu życia Warszawskiego Ewenementu. W tym roku, na 5 edycji tego wspaniałego festiwalu przemocy, nie będzie inaczej! 🤩 To nie jest gala, która można przegapić, więc już 7 Czerwca wbijaj na Mińską 65 i zostań częścią historii 🔥🔥🔥 Bilety na galę będą dostępne już od przyszłego tygodnia na stage24, więcej info soon 🎟 Przeczytaj na fanpage.
    • MattDevitto
      Ta walka kobiet to akurat taki pojedynek w sam raz na pre-show
×
×
  • Dodaj nową pozycję...