Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV - Fastlane 2017 (dyskusja, zapowiedź, spoilery)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 442
  • Reputacja:   708
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jeszcze 2 rzeczy :

 

jedyne logiczne wytłumaczenie jakie widzę w porażce Szarlotki to to, że jej streak wyniósł 16 zwycięstw na PPV - znajoma liczba prawda? I to był punkt zaczepienia - ojciec nie miał 17 pasów to córeczka nie będzie miała streaku na 17, debilne, ale co poradzicie...

 

Ależ te buty Romualda wkurwiały swoim kontrastem do czarnego stroju - no co? Jak się dopierdalać do gali to na maksa :D :D

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png

  • Odpowiedzi 55
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Grins

    7

  • Johnny Ryper

    6

  • CzaQ

    3

  • Susek

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Występ Mahala miał na celu pokazanie "Don't try this at home"... Oczywiście mowa o sterydach. Kto go kurwa na tym syntholu wypuścił do ringu. Pytam się co by się stało jakby Rusev mu przebił bicka?! Gdzie by wtedy był twój Bóg Vinnie Mac?

 

Znasz się na sterydologi? Bo ja wiem tylko co to jest synthol i stwierdzam że nigdy człowieka na syntholu nie widziałeś :D . Jinder wygląda zajebiście sterydy czy nie. Co nas obchodzi jego zdrowie? 8-)

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba żartujesz? Widziałeś Jindera przed "kuracją" (przed zwolnieniem) - wyglądał bardzo fajnie. Obecnie koleś wygląda jak gość na syntholu - LITERALNIE!. Tak, niestety miałem tą nieprzyjemność widzieć kolesi po syntholu i Jinder się niczym od nich nie różni. Jest niesamowicie wyżyłowany, ale nic za tym nie idzie, zero budowy. Tak, wiem, że nie bierze on Syntholu... Uwaga, uwaga - była to ironia.

 

Znasz się na sterydologi?

Mam oczy? Wiesz, nie studiuje też medycyny, ale mogę stwierdzić, że gdy komuś obetnie się głowę to raczej nie przeżyje. Wiesz, nie studiuje prawa, ale mogę stwierdzić, że ktoś będzie miał sprawę w sądzie jak kogoś zabiję i mu się to udowodni.

Edytowane przez PH93

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Korzystając z tego że nadal czytam forum. Nie wiem czy to przez genialną gre Kevina czy booking Goldberga ale jak usłyszałem theme Jericho to się normalnie zesrałem ze strachu w stylu "ok Goldberg go zaraz zabije" :D

 

[ Dodano: 2017-03-06, 22:30 ]

Ależ te buty Romualda wkurwiały swoim kontrastem do czarnego stroju - no co? Jak się dopierdalać do gali to na maksa :D :D

 

Dorzucam jeszcze Stephanie. Była może przez minutę i to przez telefon. Ale była. A to wielki minus.

 

Uwaga, uwaga - była to ironia.

 

Kiedyś nadejdzie ten dzień. Dzień w którym nauczę się rozpoznawać ironie, sarkazmy i inne trollingi na tym forum :roll:

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala jak gala po podziale na brandy, ale najgorsze jest to, że amerykańce (przynajmniej tym na hali, bo w internecie nic tylko hejty czytam) naprawdę są zadowoleni z tego, że Goldberg przejął pas... Dramat, tego nie mogę przeboleć. Jeszcze jakby ludzie po walce byli cicho, buczeli, cokolwiek a tu feta i wielka radość a to tylko jest motorkiem dla Vince'a i spółki i w ich oczach ta decyzja była najlepsza z możliwych...

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  1 261
  • Reputacja:   734
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Gala jak gala po podziale na brandy, ale najgorsze jest to, że amerykańce (przynajmniej tym na hali, bo w internecie nic tylko hejty czytam) naprawdę są zadowoleni z tego, że Goldberg przejął pas... Dramat, tego nie mogę przeboleć. Jeszcze jakby ludzie po walce byli cicho, buczeli, cokolwiek a tu feta i wielka radość a to tylko jest motorkiem dla Vince'a i spółki i w ich oczach ta decyzja była najlepsza z możliwych...

 

Czyli można powiedzieć, że ten koszmar nigdy się nie skończy.

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala jak gala po podziale na brandy, ale najgorsze jest to, że amerykańce (przynajmniej tym na hali, bo w internecie nic tylko hejty czytam) naprawdę są zadowoleni z tego, że Goldberg przejął pas... Dramat, tego nie mogę przeboleć. Jeszcze jakby ludzie po walce byli cicho, buczeli, cokolwiek a tu feta i wielka radość a to tylko jest motorkiem dla Vince'a i spółki i w ich oczach ta decyzja była najlepsza z możliwych...

 

Jakbym był na hali to też bardzo bym się cieszył, że zobaczyłem jak Goldberg przejął pas uniwersal. Nie dlatego, że bym tego chciał albo dlatego, że to dobra decyzja a dlatego, że mogłem to zobaczyć na żywo. W końcu zobaczyć Goldberga w 2017 to wydarzenie ...


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1. Samoa Joe vs. Sami Zayn - walka mocno jednostronna, a więc dupy nie urywała, chociaż bardzo dobrze budowała Joe jako rozpierdalatora, ponieważ Zayn zajebiście sprzedawał jego akcje.

Ex-Generico nie miał szansy tego wygrać i stanowił dla Destroyera mięso armatnie. Jak dla mnie to Samoa wypadł tu lepiej niż Strowman znęcający się nad Samim. Inna sprawa, że skillsy Joe i Brauna to jakby porównać podwórkowe pykanie w kosza do meczu NBA.

 

2. Luke Gallows and Karl Anderson © vs. Enzo Amore and Big Cass - strasznie schematyczny shit. 90% to katowanie Enzo i oczekiwanie żeby Cass zrobił w końcu save'a, marki uwierzyły, że pupile przejmą pasy, a heele kantem skradli im tą szansę. Wyższy level ziewania.

 

3. Sasha Banks vs. Nia Jax - problem z Jax jest taki, że oprócz gabarytów, kompletnie nie pasuje na heelowa destroyerkę, bo jest po prostu miła z twarzy. Powiem więcej - stawiam, że gdyby baba była chudsza o 2 Sashe, to byłaby z niej całkiem niezła dupa, bo z gęby - nawet teraz, upasiona - brzydka nie jest. Poza tym, po przegranej miała taki wyraz twarzy jakby się miała zaraz rozpłakać, aż można było poczuć dla niej współczucie.

Sama walka - gówniana. Demolki w stylu Jax to nic specjalnego (skillsów Samoy Joe to ona nie ma), a tu mieliśmy tego przez 99% starcia + na koniec kompletnie niewiarygodne spinowanie jej przez Banks (kurwa, Nia nawet gdyby puściła bąka, to by zrzuciła Sashę z siebie na metr w górę). Powinni zachować tu choć odrobinę realizmu i Banks - jeśli miała to wygrać - to powinna po prostu olbrzymkę skantować w stylu Los Guerreros i tyle.

 

4. Cesaro vs. Mahal - z takim shitem na PPV? Really? Ktoś w ogóle dopuszczał myśl, że Czarek może to umoczyć? Vince oddawaj mi moje 15 minut snu więcej!

Jedyne co było tu ciekawe, to rozkmina skąd Lana zapierdoliła te kozojebce, zdające się być zrobione z folii aluminiowej??? Z planu jakiegoś filmu SF z lat 50-tych ubiegłego wieku? :twisted:

 

5. Rusev vs. Medium Show - praktycznie niemal squash na Bułgarze. Szkoda Ruseva na takie rozpierdole. Rozmieniają jego potencjał na drobne.

Swoją drogą widzę, że McMahon ostro pracuje żeby zapełnić kartę tego PPV i żeby nie było potem przypału z czasem trwania (jak podczas Survivor Series), kiedy Goldberg zesquashuje Owensa szybciej niż niektórzy będą w stanie przeliterować słowa "New Champ".

 

6. Neville © vs. Jack Gallagher - pierwsza myśl jaka mi przychodzi do głowy to: "kurde, jaka fajna walka!". Jasne, że może w chuj gwiazdek bym jej nie przyznał, ale oglądało mi się ją po prostu świetnie, ponieważ obaj zawodnicy kapitalnie odgrywają swoje gimmicki (Neville - bully, rozpierdalator. Gallagher - angielski, zadziorny pizduś z wąsikiem), wyciskając z nich ile sie da (Neville - sporo stiffowych akcji, Jack - sporo komediowych akcentów, które wychodza mu bardzo naturalnie), a booking był taki, że każdy z nich miał tu swoje konkretne momenty.

Szkoda mi Gallaghera bo w takim gimmicku zbyt wiele nie osiągnie (będzie tylko komediową maskotką), ale z drugiej strony jest w tej roli tak zajebisty, że po prostu chce się go oglądać.

Najlepsze walka do tej pory, na karcie tego smutnego jak pizda PPV.

 

7. Strowman vs. Reigns - od początku zastanawia mnie to, kogo zaatakuje tu Taker... Niby Romek wydaje się naturalnym wyborem po RR, ale Brauna wypromowali ostatnio tak, że spokojnie mógłby być wiarygodnym rywalem dla Grabarza na WM-ce (a często podejmował on tam właśnie tego typu dzików).

Sama walka naprawdę dobra. Pięknie dwa Behemoty niszczyły sie power moves'ami (nieźle Strowman garował Romea, kontrując go ile wlezie). Podobał mi się tu Reigns. I nie chodzi mi o ring skillsy, ale o to jak odgrywał to twarzą. Tak jak zawsze wkurwia swoja cwaniacką minką i krzywym uśmieszkiem, tak po tych wszystkich wpierdolach od Strowmana, tu miał minę nietęgą, a momentami wręcz było u niego na twarzy widać zwątpienie, czy jest w stanie pokonać takiego potwora. Naprawdę solidna aktorska robota jak na Romualda.

Wszystko jednak poszło jak krew w piach, bo idioci postawili tu na czysty finisz i na chłodo upierdolili Brauna, pozwalając Rzymkowi go rozdziewiczyć. Przecież to aż się prosiło o jakieś nieczyste rozstrzygnięcie, żeby żaden z nich nic nie stracił przed Wrestlemanią. Mogli chociaż zasymulować interwencję Takera (Reigns wali tego finalnego Speera, przechodzi do próby pinu, nagle gaśnie światło i rozbrzmiewają dzwony z theme'u Takera. Światło się zapala, Romek się rozgląda, a tu ni chuja Andrzeja, za to za nim stoi już Braun, który wali mu finiszera i pinuje. Strowman zyskuje mega promocję, a Rzymkowi nic nie ubywa. Sytuacja win-win), ale po co? Lepiej dalej wkurwiać fanów nachalną promocją Reignsa (to jak go hejtowali podczas tej walki, powinno dac do myślenia Vince'owi. "Thank You Strowman" po najcięższych działach Brauna - dawało radę). Pocieszające jest tylko to, że skoro tu wygrał czysto ze Strowmanem i Taker mu nie zamieszał, to Grabarz powinien to wygrać na WrestleManii. Chociaż... być może właśnie tam dostaniemy turn Romea, który skantuje Takera w ostatniej walce i odeśle go na emeryturę?

 

8. Charlotte vs. Bayley - oglądało się to w miare nieźle, bo jak w ringu prowadzi Jabłecznikowa, to zawsze jest na czym oko zawiesić, ale tak naprawdę była to walka średnich lotów, bo zabrakło tu jakichś płynnych zmian przewag (jak dominacja - to jednej, jak kontra - to dłuższa dominacja drugiej itd) oraz konkretnych kontr akcji rywalki.

Bayley rozpisana dość słabo. W prawdzie nie zrobili znowu z niej takiej mamei jak podczas ostatniego ich starcia na PPV i miała swoje mocne momenty, ale nadal czuć było, że "Królowa jest tylko jedna". Poza tym, pomimo, że rozdziewiczyła Flair'ówkę na PPV, to nawet tą wygraną rozpisali jej nie do końca czystą, bo pomogła jej Gang Banks, a więc jak na mega baby face'a - słabo to wyszło.

 

9. Goldberg vs. Owens - Buehehehe, Kev musiał odpierdalać spacery dookoła ringu, żeby ta walka nie potrwała drastycznie krócej niż same wejścia zawodników do ringu. Pozdrawiam tych wszystkich marzycieli, którzy obstawiali, że nie dojdzie tu do squashu. Owens - jeśli miał przegrać - nie miał prawa wytrzymać z Billem w ringu dłużej niż Lesnar, żeby nie ośmieszyć Bestii przed jej rewanżem z Oldbergiem.

Owens nie dość, że przegrał jak pizdeusz, to jeszcze jak pizdeuszowi rozpisali mu te spierdalanki z ringu przed gongiem. Super. Ważne, że ego Goldberga zostało napompowane, tak jak The Bill to lubi i zapewne jak wytargował to sobie w kontrakcie. Boski main event. Dobry materiał na walkę roku.

 

Reasumując - na 9 walk warte obejrzenia były tylko te cruiserów, Romka z Braunem i od biedy babki. Reszta to typowe kałowe zapychacze, żeby przy tak genialnie rozpisanym main evencie gala nie potrwała 2,5h. Main event to klasyczna kac-kupa na tym gównianym torcie. Moja arytmetyczna ocena tego PPV (3 walki warte do obejrzenia na 9) to 2/6. Widok tego patałacha Goldberga ze Złotem - które notabene działa na niego pewnie bardziej niż Viagra - rani moje oczy.

Edytowane przez -Raven-

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala jak gala po podziale na brandy, ale najgorsze jest to, że amerykańce (przynajmniej tym na hali, bo w internecie nic tylko hejty czytam) naprawdę są zadowoleni z tego, że Goldberg przejął pas... Dramat, tego nie mogę przeboleć. Jeszcze jakby ludzie po walce byli cicho, buczeli, cokolwiek a tu feta i wielka radość a to tylko jest motorkiem dla Vince'a i spółki i w ich oczach ta decyzja była najlepsza z możliwych...

 

Chciałem rzucić tekst że amerykanie zawsze będą cheerować swojego a Kevin jest z Kanady. Ale przecież na Romana buczeli.

Czyli można powiedzieć, że ten koszmar nigdy się nie skończy.

 

Goldberg ma 50 lat więc ten koszmar nie potrwa już długo :twisted:

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brak w miarę rozbudowanego komentarza odnośnie tego gówna jest najlepszym komentarzem ;) Czyżbyśmy już dostali najgorszą galę ppv w roku? Oby tylko. Większego gówna zaserwować nam nie mogą! Na czele kreatywnych brandu raw pewnie stoi taki sam spierdoleniec jak na czele nieistniejącej już szwecji czy też francji.

  • Posty:  967
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wreszcie znalazłem moment i ehhh... nawet nie chce mi się tego opisywać. Przecież to parodia była. Już wolałbym jechać gdzieś na Antarktydę, by oglądać galę KPW z samymi adeptami, zamiast tego. O Goldbergu już za dużo się rozpisywałem w innych tematach. Jinder powinien zostać następną ofiarą Wellness Policy. Na plus tylko Joe vs Zayn, Gallagher vs Neville i Roman vs Braun. Aż się WrestleManii boję.

"You're just a boy in a man's world. And I'm a man who loves to play with boys" - Kurt Angle

 

1x WrestleCircus Sideshow Champion

1575015285565e157eedb15.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub Taping Data: 21.02.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Event Lokalizacja: Oceanside, California, USA Arena: Frontwave Arena Publiczność: 3.148 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1709 - A Tribute To AJ Styles Data: 23.02.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Atlanta, Georgia, USA Arena: State Farm Arena Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW -
×
×
  • Dodaj nową pozycję...