Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC Fight Night 96: Lineker vs Dodson


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-UFC_portland_poster.jpg

 

 

Data: 1 października 2016

Miejsce: Moda Center, Portland, Oregon, USA

Transmisja: Fox Sports / Fight Pass / Extreme Sports Channel

 

 

Walka wieczoru:

135 lbs: John Lineker (28-7) vs. John Dodson (18-7)

 

Karta główna (05:00)

155 lbs: Will Brooks (18-1) vs. Alex Oliveira (14-4-1)

155 lbs: Josh Burkman (28-13) vs. Zak Ottow (13-3)

125 lbs: Louis Smolka (11-1) vs. Brandon Moreno (11-3)

 

Karta wstępna (03:00)

205 lbs: Luis Henrique da Silva (11-0) vs. Joachim Christensen (13-3)

145 lbs: Hacran Dias (23-4-1) vs. Andre Fili (15-4)

265 lbs: Shamil Abdurakhimov (16-3) vs. Walt Harris (8-4)

170 lbs: Keita Nakamura (31-7-2) vs. Elizeu Zaleski dos Santos (14–4)

 

Preeliminacje Fight Pass (01:15)

185 lbs: Nate Marquardt (34-16-2) vs. Tamdan McCrory (14-4)

205 lbs: Jonathan Wilson (7-1) vs. Ion Cutelaba (11-2, 1NC)

265 lbs: Cody East (12-2) vs. Curtis Blaydes (5-1)

135 lbs: Kelly Faszholz (3-1) vs. Ketlen Vieira (6-0)

 

 

 

John Lineker Last 3: Michael McDonald (KO) | Rob Font (DEC) | Francisco Rivera (SUB)

John Dodson Last 3: Manny Gamburyan (TKO) | Demetrious Johnson (DEC) | Zach Makovsky (DEC)

Interesujące zestawienie, jak na wagę kogucią, gdzie zobaczymy doświadczonego już, choć nadal świetnie (można powiedzieć, że z walki na walkę coraz lepiej) zapowiadającego się Brazylijczyka z zawodnikiem, który miał pecha, że jego kariera zbiegła się z panowaniem Mighty Mouse'a, bo gdyby nie DJ, to jeden z największych wesołków w federacji pewnie już dawno zgarnąłby złoto w niższej kategorii. Obaj panowie z przeszłością w muszej, jeden radził sobie bardzo dobrze, lecz ścinanie wagi okazało się dla niego działaniem zbyt karkołomnym i negatywnie wpływającym na zdrowie, drugi próbował sił bardzo długo, jednak zabrakło umiejętności, by wejść na szczyt. Ze sportowego punktu widzenia lepsze byłoby zwycięstwo Linekera, który znacznie przybliżyłby się w ten sposób do grona ścisłych pretendentów, jednak sympatia do Dodsona i dotychczasowe występy sprawiają, że to jemu bardziej życzę ewentualnej próby sił z mistrzem w ewentualnych kolejnych walkach, faworyta ciężko wskazywać, nie zdziwi mnie walka na pełnym dystansie i niewielka różnica punktowa, przez większość czasu powinno być dynamicznie i dobrego boksu raczej nie zabraknie.

 

 

Will Brooks Last 3: Ross Pearson (DEC) | Marcin Held (DEC) | Dave Jansen (DEC)

Alex Oliveira Last 3: James Moontasri (DEC) | Donald Cerrone (SUB) | Piotr Hallmann (KO)

W drugiej walce wieczoru mamy fightera, który także kombinował ze zmianami kategorii wagowych, z mniejszym powodzeniem, bo i rywal dużo bardziej wymagający (porażka z Cerrone po serii 3 zwycięstw w niższej wadze), powrót do najliczniej obsadzonej dywizji wcale może nie być lekki, bo w sobotnią noc skrzyżuje on rękawice z tym Brooksem, który akurat potrafi walczyć, co udowadniał wielokrotnie podczas świetnych bojów w Bellatorze. Debiut Willa w największej federacji nie był porywający, ale zawodnik zrobił swoje i od razu po tym jasno zaznaczył, co jest jego głównym celem - spotkanie w oktagonie dawnego kolegi w osobie Eddiego Alvareza. Ciężko prorokować czy "Ill" jest w stanie przejść liczne grono zawodników z czołówki, ale ewentualne pokonanie farbowanego Kowboja na pewno będzie znacznym krokiem w dobrym kierunku. Kluczową kwestią pojedynku mogą być świetne zapasy Amerykanina, bo o ile nieprzewidywalność w stójce i umiejętność wykorzystania siły oraz zwinności, by zyskać pozycję dogodną do poddania, są atutami Alexa, tak przy odpowiedniej taktyce, rozłożeniu sił i skuteczności, Brooks może te aspekty łatwo zniwelować.

 

 

Reszta karty nie powala, warto zwrócić uwagę na kolejny występ świetnie poczynającego sobie ostatnio Smolki (szkoda, że wypadł mu oryginalny rywal na tę galę, młodszy Pettis mógł go solidnie przetestować), są dwa zestawienia w HW, ale w żaden sposób nie elektryzują i ci, którzy zdecydują się je obejrzeć zrobią to tylko dla możliwości ciężkiego nokautu, a fanów klasyki pewnie zainteresuje main event karty przedwstępnej :)

Przynajmniej będzie można się wyspać po KSW.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Morison

    2

  • -Raven-

    1

  • N!KO

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W zasadzie jedyne, co mnie interesuje, to Will Brooks i jego druga walka w UFC. Znów stawiam go w roli faworyta, który wypunktuje Oliveire. Alex jest dobrym gatekeeperem i pewnie jeszcze niejednego młodziana uwali, ale Will jest zbyt ułożonym fighterem.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

1. Will Brooks vs. Alex Oliveira - walka może dla oka zbyt ciekawa nie była, bo składała się głównie z siłowania w klinczach, ale był to mimo wszystko niezły pokaz siły fizycznej, determinacji i presji, niedocenianego Cowboya, który miał tu być tylko mięsem armatnim.

Brooks nic wielkiego tu nie pokazał i nie tłumaczyłbym tego kontuzją bebechów, bo od samego początku niewiele pokazywał, dając się tłamsić w klinczach i ratując sytuację tylko nielicznymi obaleniami, z których niewiele wynikało.

Podobał mi się ten myk, kiedy Oliveira kupił bez blokowania 2 low kicki, żeby po trzecim skontrować i dojebać rywalowi nokdaun. Piękne to było.

Brooks nie docenił rywala i został tu skarcony. Ładnie Brazylijczyk skończył go z tej gardy.

Tak jak nie znoszę takich burackich zachowań po walkach, tak tu Alex miał ode mnie dyspensę. Will totalnie go lekceważył w wywiadach, już planując kogo to nie wyzwie do walki, jak tylko rozjedzie Cowboya - no to Kawowy dał upust emocjom po pojedynku :wink:

Brooks po dwóch walkach dla UFC wygląda na mocno przereklamowanego na tle rosteru Danki.

 

2. John Dodson vs. John Lineker - świetne starcie. Pojedynek szybkości i precyzji z brutalna siłą i ciągłą presją. Lineker to niezły wariat, wszystko co przyjmował na machę - spływało po nim, a ten parł do przodu jak czołg. Dodson tańczył i czarował (świetna praca nóg i kontry), ale widać było, że trafiejki rywala odczuwa i to mocno.

Fajne było to jak bardzo obaj bawili się ta walką, pomimo, że przecież chcieli pourywać sobie łby.

Werdykt (split) jak najbardziej ok, bo starcie było mocno wyrównane. Osobiście na pewno zapunktowałbym rundę 1 i 5 dla Dodsona, oraz 2 i 3 dla Linekera. Co do 4 - bardziej przychylałbym sie do "Kamiennorękiego", ale i w drugą stronę krzywdy by nie było.

Ciekaw jestem jak Lineker wypadłby z Myszowatym? Wg mnie, jeżeli John nie ujebałby go przed czasem, to na punkty by tego nie ugrał, bo Johnson to taka lepsza (w każdej materii) wersja Dodsona i tu splita by już raczej nie było.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rzeczywiście ciekawy main event, trochę trudny do punktowania, bo w części rund częstotliwość i skuteczność zadawanych ciosów szła na konto Dodsona, jednak ogólna przewaga optyczna i kontrola w oktagonie była po stronie Linekera, więc według nowych zasad powinien wygrywać ten pierwszy :)

W moich oczach prowadzenie niemal całego pojedynku po swojej myśli i kilka agresywnych szarż powinny dać zwycięstwo Brazylijczykowi bez splita, chyba już oficjalnie można brać go pod uwagę przy długoterminowych zestawieniach okołomistrzowskich :)

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #827 Data: 03.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
    • GGGGG9707
      Problem tylko w tym, że gdyby to Orton przeszedł turn (Cody jak wiemy nie chce) to trochę byłaby to powtórka Cena - Cody gdzie legenda Face przechodzi turn na Cody'm (choć tu podczas walki) i odbiera mu nieczysto pas na WM. Generalnie to i tak byłoby bardzo dobre, ale mimo że chcę Ortona z pasem nie wiem czy nie widziałbym tego tak, że Orton turn podczas walki, jednak Cody nie daje się zaskoczyć (nauczka z zeszłego roku) i to Cody wygrywa po czym Orton wściekły demoluje go na SD i ruszamy z feud
    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup odbyła się w Tokio. Dwa mecze pierwszej rundy turnieju rozegrano w Korakuen Hall w środę. Aaron Wolf zadebiutował w New Japan Cup, trafiając na członka House of Torture Dona Fale w pierwszej rundzie. W main evencie Great-O-Khan zmierzył się z Yuyą Uemurą. Zaplanowano też 10-osobowy tag team z udziałem Gedo, Yoty Tsujiego, Robbie X, Taijiego Ishimoriego i Yuto-Ice przeciwko członkom TMDK. W sześcioosobowym starciu Tomoaki Honma połączył siły z Master Wato i Taichi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...