Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC Fight Night 94: Poirier vs Johnson


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-UFC_Hidalgo_event_poster.jpg

 

 

Data: 17 września 2016

Miejsce: State Farm Arena, Hidalgo, Texas, USA

Transmisja: Fox Sports / Fight Pass / Extreme Sports Channel

 

 

Walka wieczoru:

155 lbs: Dustin Poirier (20-4) vs. Michael Johnson (16-10)

 

Karta główna (04:00)

185 lbs: Uriah Hall (12-6) vs. Derek Brunson (15-3)

155 lbs: Evan Dunham (17-6) vs. Rick Glenn (18-3-1)

135 lbs: Alejandro Perez (17-6) vs. Albert Morales (6-0)

170 lbs: Roan Carneiro (20-10) vs. Kenny Robertson (15-4)

155 lbs: Chris Wade (11-2) vs. Islam Makhachev (12-1)

 

Karta wstępna (02:00)

145 lbs: Gabriel Benitez (18-5) vs. Sam Sicilia (15-6)

170 lbs: Augusto Montano (15-2) vs. Belal Muhammad (9-1)

135 lbs: Jose Alberto Quinonez (4-2) vs. Joey Gomez (6-1)

 

Preeliminacje Fight Pass (01:00)

170 lbs: Erick Montano (7-3) vs. Randy Brown (7-1)

145 lbs: Chas Skelly (15-2) vs. Maximo Blanco (12-7-1)

 

 

 

Dustin Piorier Last 3: Bobby Green (KO) | Joseph Duffy (DEC) | Yancy Medeiros (TKO)

Michael Johnson Last 3: Nate Diaz (SUB) | Beneil Dariush (DEC) | Edson Barboza (DEC)

Powtórzę po raz kolejny historię Poiriera - od czasu przykrej porażki z McGregorem i powrotu do kategorii lekkiej Dustin znowu wygląda jak "Diament", którym lubią nazywać go fani, niepokonany od 4 pojedynków, w każdym z nich przewagę nad rywalami zaznaczał nokautem albo mocnym naruszeniem konstrukcji szczęki przeciwnika, wiadomo, że członek ATT jest znany właśnie ze swoich efektownych KO oraz szaleńczych stójkowych bojów, ale nie zapominajmy, że ma też brązowy pas brazylijskiego jiu-jitsu i kilka poddań na koncie, a jego rywal, jeśli był kończony przed czasem, to właśnie poprzez poddanie. Michael Johnson natomiast od czasu efektownego popisu przeciwko Barbozie, gdzie jego skuteczność w trafieniach i ciągłe napieranie na rywala było wręcz zaskakujące, cierpi na brak szczęścia, bo pomimo przyzwoitych występów brakuje mu niewiele, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jako faworyta wskazałbym Poiriera, jednak bokersko "Menace" jest an tyle groźny, że jego potencjał stójkowy może namieszać w tym pojedynku.

 

 

Uriah Hall Last 3: Robert Whittaker (DEC) | Gegard Mousasi (TKO) | Oluwale Bamgbose (TKO)

Derek Brunson Last 3: Roan Carneiro (TKO) | Sam Alvey (TKO) | Ed Herman (TKO)

Z kolei pseudonim Halla zaczyna być coraz bardziej nie na miejscu, bo jego "primetime" chyba coraz szybciej dobiega końca, co prawda ciągle stać go na przebłyski geniuszu, jak znokautowanie w świetnym stylu Mousasiego, ale już taki Whittaker w dobrej formie, który zawalczył bardzo mądrze i dojrzale jak na swój wiek i doświadczenie, uporał się z nim bez większego zagrożenia. Z drugiej strony czarny koń, dosłownie i w przenośni, bo Derek Brunson w ostatnich 3 pojedynkach spędził łącznie w oktagonie niewiele ponad 5 minut, każdego ze swoich rywali bezlitośnie ubijając. Hall nie słynie z doskonałej defensywy, raczej tę rolę odgrywa jego nieprzewidywalność stójkowa, która odstrasza wielu rywali od odważnych ataków, tym razem może być inaczej, bo przewaga siły fizycznej oraz siły ciosu jest po stronie Dereka, to Uriah będzie musiał krążyć wokół, czekając na moment rozluźnienia rywala i popełnienie jakiegoś błędu.

 

 

W sumie to by było na tyle, od biedy można sprawdzić, jak poradzi sobie solidny ostatnio Dunham, może warto rzucić okiem na potyczkę Wade'a z Makhaczewem, jest też kolejny, mniej udany wynalazek programu Dany, czyli Randy Brown, może przeoczyłem nazwisko jakiegoś dobrego prospekta, o którym powinienem był wspomnieć, ale dla mnie karta wygląda bardzo biednie.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • N!KO

    4

  • -Raven-

    1

  • Morison

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Łatwo mi sobie wyobrazić, jak Hall zostaje znokautowany przez Brunsona. Derek jest mocny fizycznie. Zapasniczo moze go zdominowac, ale pewnie nie bedzie stronił od stójkowych wymian. Uriah musi liczyć na swój przebłysk geniuszu... ... jak zawsze.

 

A jeśli Derek będzie obalał, to stójkowej wojny należy oczekiwać w walce wieczoru. Mocne zestawienie i powazny test przed Poirierem. MJ jest po dwóch porażkach i potrzebuje tego zwyciestwa, zeby utrzymac sie w upper midcardzie dywizji. W przypadku porazki zalicza potężny spadek i przechodzi do roli gatekeepera. W przypadku zwyciestwa Dustina, zacznie się mówić o nim jako o pretendendzie, bo nastepna wygrana walka może mu dać title-shota.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Uriah Hall (12-7) vs. Derek Brunson (16-3) - Jak mowilem - łatwo mi sobie wyobrazic, jak Brunson nokautuje Halla. Inna sprawa, ze Herb mógł jeszcze trochę poczekać z tym końcem. Nie sądze, że Uriah tak mocno odpłynął.

 

Dustin Poirier (20-6) vs. Michael Johnson (18-10) - Chcialem obejrzec dwie walki i nie sadzilem, ze bedzie to tak krotki seans z UFC. Obaj podeszli bardzo dynamicznie. Czuc było tą "złą krew" sprzed walki. MJ był zwyczajnie szybszy i trafił nokautującą kombinacją. Tu przerwanie nie pozostawialo watpliwosci. Poirier umarł.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Uriah Hall (12-7) vs. Derek Brunson (16-3) - Jak mowilem - łatwo mi sobie wyobrazic, jak Brunson nokautuje Halla. Inna sprawa, ze Herb mógł jeszcze trochę poczekać z tym końcem. Nie sądze, że Uriah tak mocno odpłynął.

 

Dustin Poirier (20-6) vs. Michael Johnson (18-10) - Chcialem obejrzec dwie walki i nie sadzilem, ze bedzie to tak krotki seans z UFC. Obaj podeszli bardzo dynamicznie. Czuc było tą "złą krew" sprzed walki. MJ był zwyczajnie szybszy i trafił nokautującą kombinacją. Tu przerwanie nie pozostawialo watpliwosci. Poirier umarł.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Uriah Hall (12-7) vs. Derek Brunson (16-3) - Jak mowilem - łatwo mi sobie wyobrazic, jak Brunson nokautuje Halla. Inna sprawa, ze Herb mógł jeszcze trochę poczekać z tym końcem. Nie sądze, że Uriah tak mocno odpłynął.

 

Dustin Poirier (20-6) vs. Michael Johnson (18-10) - Chcialem obejrzec dwie walki i nie sadzilem, ze bedzie to tak krotki seans z UFC. Obaj podeszli bardzo dynamicznie. Czuc było tą "złą krew" sprzed walki. MJ był zwyczajnie szybszy i trafił nokautującą kombinacją. Tu przerwanie nie pozostawialo watpliwosci. Poirier umarł.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

1. Derek Brunson vs. Uriah Hall - walka o której ciężko coś więcej powiedzieć. Trochę przytulanek pod klatką (słabo, że Brunson nie potrafił z takiej pozycji sprowadzić Hall'a, chociaż próbował), rozerwanie klinczu, kilka markowanych ciosów przez Dereka i ładny lewy sierp na szczenę, który powala Uriah.

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie, walka została za szybko przerwana. Brunson zasypał Halla na glebie gradem ciosów, ale niemal żaden nie doszedł na twarz, a Uriah nie wydawał się być odłączonym... Ja bym to puścił dalej.

Zabawne były te gesty Brunsona po walce, świadczące o tym, że teraz chce title shota. Przy tym jak zajebiście mocno jest obsadzony peleton i kolejka do pasa Bispinga, pokonanie zawodnika o pozycji Halla, to żadne papiery do tak wielkiego pushu.

 

2. Johnson vs. Poirier - kolejna walka bez większej historii. To co się od początku rzucało w oczy, to zbyt spokojny Dustin i mocno podminowany Johnson, który jak szedł do przodu - to na ostro. Długo nie trzeba było czekać na finał. Próba Diamonda pójścia do przodu, zostaje ładnie skarcona niezłą kombinacją rywala, po której Poirier zalicza dechy, a dobitka (z rozbiegu) Johnsona, była podobnej klasy co Hendo na Bispingu (czuć było MOC) - czyli urwała łeb.

Z jednej strony, lubię Poiriera i zawsze mu kibicuję, ale za to pajacowanie na ważeniu i wyciąganie łap do przeciwnika, spotkała go tutaj zasłużona kara. Chłopak chyba faktycznie niedocenił rywala i stwierdził, jak większość na forach MMA, że to starcie to dla niego zwykła formalność.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 23 lutego Mai Sakurai, Natsumi Showzuki i Erina Yamanaka zapisały się w historii, zostając pierwszymi mistrzyniami Marigold 3D Trios Championship. Źródło zdjęcia: Marigold Tuż po ich historycznym triumfie na ring wkroczyła Komomo Minami, która w imieniu swojego teamu z Mayu Iwatani i Victoria Yuzuki rzuciła wyzwanie nowym mistrzyniom. Mecz jest już oficjalnie potwierdzony – 14 marca Sakurai, Showzuki i Yamanaka po raz pierwszy obronią Marigold 3D Trios Championship przed
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #827 Data: 03.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
    • GGGGG9707
      Problem tylko w tym, że gdyby to Orton przeszedł turn (Cody jak wiemy nie chce) to trochę byłaby to powtórka Cena - Cody gdzie legenda Face przechodzi turn na Cody'm (choć tu podczas walki) i odbiera mu nieczysto pas na WM. Generalnie to i tak byłoby bardzo dobre, ale mimo że chcę Ortona z pasem nie wiem czy nie widziałbym tego tak, że Orton turn podczas walki, jednak Cody nie daje się zaskoczyć (nauczka z zeszłego roku) i to Cody wygrywa po czym Orton wściekły demoluje go na SD i ruszamy z feud
    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...