Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE PPV - Fastlane 2016 (dyskusja, zapowiedź, spoilery)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  774
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.10.2015
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Gala bardzo przewidywalna, co można stwierdzić nawet po Typerze, gdzie prawie wszystko wszystkim weszło. Oprócz jednej walki, ale to chyba była ta, która obchodziła najmniej.

 

Walka Kalisto i Bercika porządna, szczególnie jak na standardy Kick offu. Trochę krótko, ale to mnie nie zdziwiło, bo oczywiście musieli sobie pogadać, więc na walkę było mniej czasu.

 

W openerze były divy, które standardowo ominęłam, tak samo było z pojedynkiem Charlotte i Brie, więc o nim też nie będę się rozpisywać.

 

Owens i Ziggler standardowo na dobrym poziomie. Trochę wolno się rozkręcali, końcówka była już lepsza, ale w sumie nie zawiedli. Zgodnie z oczekiwaniami wygrał Owens. Mam wrażenie, że nawet jeśli Ziggler miałby tu szanse na wygraną, to na pewno nie przed WrestleManią, bo pewnie na największej gali chcieliby kogoś bardziej wypromowanego na mistrza. Dla Owensa widzę teraz dwie opcje. Albo Zayn, albo Styles. Aha, Ziggler miał bardzo fajną fryzurę ;)

 

Teraz jedyna walka, która zaskoczyła wynikiem. Chyba faktycznie chcą promować Rybacka, skoro dali jego drużynie wygrać :D A tak prawdę mówiąc, byłam pewna, że po coś ta przegrana Rodzinki jest i zainterweniują w ME, a tak trochę to dziwne. Stawiają na nich cały czas, a teraz nagle podkładają i to skleconej na szybko drużynie. Zobaczymy co na Raw, może dojdzie do czegoś ciekawego. Obawiam się, że będą to kontynuować do WM.

 

Mi się podobały wszystkie walki Stylesa z Jericho, ta również. Tutaj też rozkręcili się pod koniec. Ja bym ich feudu już dalej nie ciągnęła. Y2J turnował w trakcie tej gali więcej razy niż Show w ciągu ostatnich lat :D Tak serio, to i tak spodziewam się, że wkrótce heelem zostanie.

 

Fajnie, że ściągnęli Chimela, żeby zapowiedział Edge'a. Segment głównie w celu wypromowania ich programu, bo nie wniósł nic. Pogadali sobie, jak zwykle wyszło bardzo fajnie, bo i przy takim składzie źle wyjść nie mogło. Wszyscy liczyli na Enzo i Cassa, a dostaliśmy wyjście League of Nations. Może pójdą teraz po pasy, co jakoś mi się nie widzi, zgrzyta mi coś w wizji ich feudu z New Day, których face turnem zapachniało.

 

Zapychacz też pominę, powiem tylko, że nie wiem do czego w końcu mają prowadzić te akcje z Goldim i Truthem. Długo już to ciągną, a nic z tego nie wynika.

 

Main Event jeszcze mniej emocjonujący niż się spodziewałam. Moje nadzieje oczywiście zostały rozwiane, serce niby do końca mówiło Ambrose, ale rozum w to nie wierzył ;) O ile często nie lubię ingerencji w walkach, tak tutaj jakaś by się przydała, żeby choć trochę to wszystko rozruszać. Nie było jednak źle, kilka fajnych akcji, zdziwiło mnie jedynie, że tak szybko skończyli. Mam jedynie nadzieję, że Dean nie spadnie znowu w hierarchii, powinni powoli go teraz podbudowywać, a nie wrzucać do wieloosobowej walki na WM. Zobaczymy, jak będzie.

 

Bardzo czekam na dzisiejsze Raw i mam ogromną nadzieję, że coś ruszy i na dobre zacznie się Road to WM. Bo na razie nie czuję totalnie klimatu.

I miejsce w Typerze WWE 2016

I miejsce w Typerze WWE 2017

I miejsce w Typerze WWE 2018

279305855c4b695f1deda.jpg

  • Odpowiedzi 76
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    6

  • smartfan

    6

  • MSMic

    5

  • Młody Zgred

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline

Doszło do tego, że z całej gali (nie licząc Kick Offu - bo nie oglądałem), najbardziej podobał mi się opener z Divami. Przyjemny pojedynek, może przez to, że była nutka niepewności czy Sashka nie odwróci się od Becky.

 

Może i poziom walki o pas IC był przyzwoity, ale to zestawienie widziałem ostatnio tyle razy, że w żaden sposób nie mogła mnie ta walka zaciekawić.

 

Wyatt i jego rodzinka odstawieni na boczny tor? Pewnie coś im dzisiaj na Raw wymyślą, ale tą porażką stracili cały impet, który i tak był słaby.

 

Main Event mnie kompletnie rozczarował. Mało wrestlingu w walce wrestlingowej. Ledwo Ambrose się rozkręcił z krzesłem i zaraz jeden spear i po walce. Zamiast walki jobberów mogli dać więcej czasu na main event. 15 minut walki. To nawet na Raw main eventy potrafią trwać dłużej. Ale nic dziwnego. Roman już po 5 minutach sapał jak parowóz. Ciekawe co to będzie na WM? Trochę sobie panowie poleżą zapewne.

Powinni mu też zabronić tych close line'ów w narożniku, bo mocy w nich nie czuć wcale.

Wyniku się spodziewałem, więc nie ma na co narzekać. Sam styl mi się nie podobał.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

-Kalisto vs Del Rio- Trochę powiało sztampą. Szybkie DQ, potem szybki pin na zniszczonym luchadorze - i już możemy robić normalną walkę. To "2 out of 3" dodane na siłę. Fajny był finisher Alberto na barierkach, poza tym średnio. Kalisto wygrywa, przez DQ + rollup, ale najważniejsze, że ma pas.

 

-Banks/Lynch vs Naomi/Tamina- Dziwne, że wybrali to na opener. Zbytnio nie rozgrzało. Fajnie, że wygrały te, co powinny. Bardziej postawili na Sashę. Oby Becky nie była tylko dodatkiem także na WM.

 

-Owens vs Ziggler- Replay! Fajna walka, ale ja to już widziałem na tygodniówkach, parę razy. I miałem wrażenie, że wtedy tempo było szybsze...

 

-Kane/Show/Ryback vs Wyatts- Obejrzane, zapomniane. No dobra, "obejrzane", ciężko mi się było tu skupić. Zdążyłem zauważyć szpetnego botcha. Poza tym nudy. I Braun fajnie przelatywał przez liny, może serio ma te ukryte ring skille ;)

Wyattci uwaleni, w dodatku nie było ich w ME...

 

-Brie vs Charlotte- Mało nie zasnąłem. Pani Danielson, mąż czeka na dzieciaka. Proponuję się za to jak najszybciej zabrać. Najlepsze w tej walce były buty Bryana.

 

-Styles vs Jericho- Niby też już mają którąś walkę z rzędu, ale nie czułem, że oglądam powtórkę. Inne, równie dobre. Choć botchy wkradło się trochę więcej. Z kickoutem po Styles Clashu mogli się wstrzymać, ale chociaż suba promują.

Jeden minus: niedawno propsowałem wywalenie z movesetu tego backflipa + DDT, które w 99% przypadków kończy się botchem. No i na PPV zobaczyłem botcha.

 

Christian, Edge... nawet Chimel :D

To był naprawdę przyjemny segmencik. Do czasu wejścia League of Nations. Już przeboleję brak Enzo, ale mogli nie wpuszczać tej grupy.

 

-Truth vs Axel- Co to tu w ogóle robi? Miały być narodziny Gold & Truth, mamy porażkę dobrych. Nie bawi, nic nie zmienia, nie rusza story...

 

-Lesnar vs Reigns vs Ambrose- Fajnie zabookowali, niszczenie Lesnara w dwójkę, by mieli szanse. Dobrze to wszystko wyglądało... a potem nagły Spear. Wiem, Dean musiał być przypięty, ale wypadł słabiutko przy reszcie. Siłują się na suby, finishery nic nie robią... A Ambrose pada od pierwszego. Bolesne.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2011
  • Status:  Offline

Cieszy fakt, że w Kick-Offie nie postawili na kolejne zdobycie pasa przez Alberto tylko dali wygrać z Kalisto. Podobał mi się motyw z DQ nawet pasował do Del Rio. Pewne zaniepokojenie budzi fakt, że Kalisto wygrał jakby nie było przez roll up co może pachnieć jeszcze jedną walką na siłę.

 

Becky Lynch i Sasha Banks tak jak się spodziewałem wygrały. Nie sądziłem, że to panie otworzą show ale walka przyjemna. Czas na Wmke i zgarnięcie pasa przez Sashe.

 

Mimo, że lubię Zigglera i nie mam nic do wyglądu Kevina to jakoś kolejna walka między nimi mnie nie napalała. Dolph nie miał dużych szans na zgarnięcie pasa ale i to i lepiej dla samego IC i Kevina jeśli to on wkroczy na Wmke jako mistrz, bo na pewno dla niego miejsce w karcie się znajdzie, a tam zależnie od przeciwnika może z pasem wyjść lub tam go straci i pozostanie wyczekanie co dalej z panem KO.

 

Six Man Tag Team Match powiem szczerze i bez bicia przewinąłem. Na końcu jedyne co miałem w głowie to WTF. Najpierw budują rodzinkę jako mocny skład, a tutaj niespodzianka. Nie, że mi to jakoś przeszkadza, bo i tak mam na Wyatt Family wyjechane ale mocno byłem zaskoczony. Tutaj zapaliła się lampka czy plany się zmieniły?

 

Charlotte wygrała i to by było na tyle.

 

Rozumiem, że walka pomiędzy Chrisem i AJ nie była najlepszą ale ja mimo wszystko dobrze się bawiłem oglądając ten pojedynek. W głowie była myśl, że ostatecznie Y2J może jakoś przechytrzyć AJ ale ostatecznie Chris klepał. Nikt teraz już raczej nie ma wątpliwości kto jest lepszy. Jericho próbował różnych rzeczy żeby wygrać też na plus. Dobre stracie. Ciekawe gdzie teraz obaj wylądują.

 

W Cutting Edge Peep Show nawet nie przeszło mi przez myśl, że mogą w to włączyć Ligę Narodów. Zaskoczenie i pytanie kto z dwójki podejmie wyzwanie o pas drużynowe. Rzeczywiście wygląda tutaj na face turn New Day (Welcome home Kofi :wink: ) i zobaczymy jak to wyjdzie. Nie było Cassa i Enzo ale to może i lepiej dla nich jeśli mieliby zniknąć gdzieś w tle RtWM. Poczekamyi zobaczymy co z tego wyjdzie. Na plus Chimel ale dawniej robił to lepiej.

 

Curtis i Truth to drugie WTF gali. Najpierw czytasz, że chcą z FastLane zrobić jedno z ważniejszych PPV po czym wrzucają do karty takie coś rodem z Over The Limit czy innych. O ile segmenty były spoko to takiemu czemuś mówię nie.

 

I czas na ME. Dzięki Bogu nie było Braya! Lesnar porzucał sobie przeciwnikami jak szmatami. Za to i on nieźle oberwał. Genialny motyw z Ambrosem i próbą suplexu na Lesnarze. Romek tutaj sam nie wiem. Zero sprzedawania ciosu dostawał po czym od tak walił od razu swoimi ciosami. Rozumiem terminator ale ludzie szanujmy się trochę. Czyżby Lesnar dostał innego rywala na Wmke? RAW zapowiada się ciekawie tam powinniśmy się wszystkiego dowiedzieć. Na końcu jak Hunter wychodził do Romka. Cholera ja wiem, że jego czas już minął ale ja mu będę kibicował. Wiem, że się podłoży ale niech chociaż zrówna z ziemią Reignsa za mikrofonem. Obawiam się RAW po WMce. Rok temu uratował nas Rollins. W tym roku trzeba liczyć, że Romek odwali jakąś kiche jak Titus. :lol:

2 miejsce - Typer WWE 2015

120921668456dd549defd56.jpg


  • Posty:  3 631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ten moment, gdy największą niespodzianką jest porażka Wyattów :lol: Sama gala jednak całkiem przyzwoita. Nie było shockerów, ale walki (poza o pas Divas) oglądało się dość przyjemnie.

 

Moje top 3 to:

1. Triple Threat Match

2. AJ vs Jericho

3. Owens vs Ziggler

 

Zaskoczyło mnie lekko, że mimo zmęczenia materiałem potrafili mnie zaciekawić walką o pas IC. Solidny do tego jeszcze pojedynek o U.S., który zdecydowanie powinni zmienić w karcie w miejscu z Charlotte vs Brie. Ale cóż zrobić...

 

PPV odbębnione i oby na całego teraz rozpoczęła się RTWM.


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2016
  • Status:  Offline

Pierwszego starcia w ogóle miałem nie oglądać (na ogół to przewijam divy w MR) ale przełamałem się i nie żałuje. Co prawda nie jest to poziom walk z NXT jednak jak na główny roster jest ok, najlepsze wrażenie zrobiła oczywiście Becky Lynch i to ona powinna odebrać pas Charlotte, Sasha niestety jest strasznie przereklamowana.

 

Strasznie się wkurwiłem że Owens wygrał, ten pas nie jest mu potrzebny ponieważ i tak zdobędzie walizkę. Z kolei dla Zigglera to ostatnia szansa na jakiś progres bo nie wiadomo dlaczego koleś jobbuje. Liczyłem na interwencje Samiego i non title match. Jeśli chodzi o Owensa to jest mocno przeciętny w ringu, nie wiem czy to wina bookingu (wątpie) czy tego, że gra heela. Oprócz walk z Ceną i Cesaro pokazał bardzo mało i kiedy dostawał słabszego wrestlera to na ogół wychodziła kicha. Niedługo zamiast Mr.Westling będziemy na niego wołać Mr. Headlock

 

Mam całkowicie wyjebane na Wyattów, są najgorszą stajnią od lat i liczę, że to gówno rozpadnie się przed Wrestlemanią. Niech ten Bray zostanie solowym zawodnikiem bo jego kariera przypomina mi feudy Takera z lat 90. A walka oczywiście przeciętna i szkoda że ktoś taki jak Ryback musi się marnować w takich feudach.

 

Styles z Jericho zrobili przyzwoitą walkę, nie było jakiś większych przestojów (pozdro Owens) i mam nadzieję że to koniec tego feudu. Gdyby Ziggler był mistrzem to czekałby nas najlepszy pojedynek Wrestlemani ale tak nie jest. Nie wiadomo co zrobić z AJ`em, nie chcę oglądać po raz 4 ich walki.

 

Oczekiwałem, że w ME stanie się dosłownie wszystko a pojechali po najmiejszej linii oporu. Reakcja na Reignsa nadal nie jest dobra i pytam się - czy nie lepiej było żeby wygrał to Ambrose? W tej kwestii WWE stoi w tym samym miejscu co rok temu i myślę, że niedługo zrezygnują z postaci Romana.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Mówiłem, by nie napalać się na debiut SAWFT - teraz wielu jest rozczarowanych. A przecież i ich pojawienie się nie zmieniłoby oceny: to było koszmarnie słabe (choć z momentami), wkurzające (szczególnie gdy oglądało się na żywo) PPV. Słabe głównie przez booking zakończenia, które rzutuje na ocenę całości. Bo przecież..

 

*) opener w wykonaniu pań był całkiem przyjemny, choć wiemy, że i Sashę i Becky stać na jeszcze więcej. Obie idą na Charlotte, pytanie która zluzuje ją z pasa pozostaje jednak otwarte. Co jest plusem.

 

*) Styles-Jericho było najlepszą z trylogii, aż żal było tego starcia na Fastlane. Ciekawe co oni będą robić za sześć tygodni, na wieloosobową walkę szkoda i Y2J (po którym wreszcie widzę, że mu się chce - pierwszy raz od kilku lat) i AJ (który wciąż jest świeżym towarem).

 

*) Main event przez większość czasu oglądało się naprawdę dobrze, również Owens z Zigglerem wykręcili przyjemne, choć pozbawione emocji starcie.

 

Ale jednak nie mogę ocenić tej gali pozytynie. Bo na każdy plus przypada również i minus...

 

*) Brie dała jedną z najlepszych walk w karierze, ale całe starcie i tak ciągnęło się niemiłosiernie.

 

*) Fajnie zobaczyć Social Outcasts, jestem fanem i w ogóle, ale... serio? Filler kompletnie z dupy zamieniony de facto w kolejny segment Goldusta z Nyggasem? Dobrze przynajmniej, że Curtis Axel zaliczył wygraną na ppv - pierwszą od bodaj 2,5 roku :shock:

 

*) Recenzując wczoraj Main Event wyraziłem nadzieję, iż New Day będą dziś lepsi, niż na tygodniówce (gdzie byli do bani). No i niestety nie byli - cały segment służył wyłącznie do podbudowy debilnego show na Network, New Day odbębnili pańszczyznę serwując po raz enty odgrzewane kotlety a LON wyszło tylko po to, by wyłapać wypłatę za galę - Barrett robi to co tydzień od 2 miesięcy, ma doświadczenie :twisted: Szkoda Edge'a i Christiana, którzy najlepszy show daliby zapewne zostając przez cały czas we dwójkę, szkoda czasu, szkoda.

 

*) ADR, by the power of beeing heel, jest debilem - marnować pin na pojedynczy cios krzesłem i przegrać cały feud przez roll-up. Yes.

 

*) No i main event, czyli booking zrobiony przez stado małp. Jakie to było słabe, jakie przewidywalne... Lesnar zabija Cenę i rozwala Undertakera, a pada martwy po trzech ciosach krzesłem. Ambrose walczy jak lew, niestraszna mu Bestia, stoi twardo i... znów (jak na EC) pada po jednym spearze. Fuck logic. Ja rozumiem, że Roman so strong, ale można to było rozpisać na tyle innych sposobów... bez robienia z Reignsa superczłowieka, bez zamieniania jego rywali w ofiary losu. Bez wkurzania publiczności, która oczywiście wyraziła swoje zdanie buczeniem.

 

Najśmieszniejsze jest to, że samo wwe wie, że wkurzyło ludzi - to nie przypadek że minuty po zakończeniu gali wrzucili na facebooka info o podpisaniu kontraktu z Nakamurą... chyba chcieli ugłaskać w ten sposób IWC ;) Cóż, nie udało się:

 

http://i.imgur.com/oCP5FcZ.jpg

 

Prawie 17k głosów na nie mówi samo za siebie ;)

 

PS: a, jedyne zaskoczenie: Wyatt Family przegrywa walkę. Dziadki (+Ryback) górą, czyli promocja młodych talentów (jakie by one nie były) górą...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline

Jak bardzo to było słabiutkie, oj. Wciskanie Romana do gardła, KO z Adolfem dali bardzo słaby pojedynek, choć nie tak jak AJ vs Krzysiu, a Rodzinka przegrywa, bo... bo przegrywa i ma to sens.

 

W ringu poziom tygodniówkowy, booking (szczególnie ostatniej walki) głupiutki, jakieś nikomu nie potrzebne segmenty. Mam wrażenie, że WWE - przez brak realnej konkurencji - zwyczajnie osiadło na laurach. Ja bym się wstydził serwować taki produkt.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

Zastanawiam się co napisać o tej gali... Dla mnie totalna nuda i debilizm.

 

*Co z tego, że Ziggy vs Owens skoro takie zestawienie walki dostawaliśmy przecież non stop na tygodniówkach tuż przed samą galą :? Jakby dali kogoś innego, to na pewno bym tę walkę obejrzałem z zaciekawieniem, np. Strardust, który jest spuszczany w kiblu podczas, gdy na starszego braciszka mają jakiś pomysł (taa te segmenty z Truthem)... Cody, proszę wróć!

 

*Kolejna walka na PPV z takim samym zestawieniem jakie otrzymywaliśmy tuż przed samą galą, Styles vs Jericho... Ich nie chciało się mi oglądać po raz n-ty. Te próby Styles Clash wyglądają co najmniej żałośnie.

 

*Kolejny debilizm to porażka WF z łysolami... Po co i na co? Teraz jak pomyślę o tym, co czytałem nt planów co do Strowmana i Wyatta na WM, to się śmieję. Strowman vs Undertaker oraz Wyatt vs Lesnar...

 

http://www.reactiongifs.com/wp-content/uploads/2012/12/nick-cage-lol.gif

 

BTW Taką samą miałem reakcję jak Naomi dojebała krakowiaka przy rywalce.

 

*Romek wygrał, a my już znamy pierwszą walkę na WM... Chyba nie muszę kończyć. A drugą jest pewnie LON vs New Day... A idź pan w chuj.

 

-------------------

Mam nadzieję, że na WM dostaniemy jakiś 6 man ladder match albo o pas US albo IC.

W kwestii pasa US, to chciałbym taki skład: Kalisto-Rusev (Ryback)-Slater-Neville-Bubba Dudley-Devon (Harper)

A IC: Owens-Styles-Jericho-Axel-Ziggler-Stardust

 

O ile właśnie WF ponownie zmierzą się z łysymi.

Edytowane przez 8693

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Kalisto vs Alberto Del Rio – No tak, dwa razy nie mogliśmy rozpisać fartownego pina Kalisto, to jeden musiał dostać w prezencie od zdeterminowanego go zniszczyć rywala. Walka opiewała w kilka dobrych akcji mistrza, ale przez większość czasu zwyczajnie nudziła. Jestem ciekaw, czy dla zamaskowanego jest rozpisany gdzieś jakiś inny pojedynek, w którym nie będzie trzeba kraść zwycięstw z wielkim napisem „jestem underdogiem” wypisanym na czole.

 

Sasha Banks & Becky Lynch vs Team B.A.D. – Speedball Naomi? Bo przecież tę serię kopniaków dobrze znamy :wink: Pojedynek – jak na kobiety, bo to trzeba podkreślić – był „zjadliwy” pod względem akcji. W końcu dostaliśmy na ringu dobre zawodniczki – no, 3/4. Problem był w żmudnym bookingu, gdzie heelowy team obija w narożniku jedną z rywalek, a My czekamy na hot taga. Zero zwrotów, jak po sznurku.

 

Kevin Owens vs Dolph Ziggler – Generowali emocje near-fallami, co Nikuś zawsze tłumaczy, że jest kluczowe. Mógłbym się tylko czepić, że tych wiarygodnych nie było zbyt wiele, ale i tak publika zaczęła się wkręcać, co skwitowali chantem „This is Awesome”. Awesome nie było, ale było solidnie. Często wymieniali przewagę, było dynamicznie – ciężko oczekiwać więcej z tak kiepskimi fundamentami.

 

Big Show, Ryback i Kane vs Wyatt Family – W życiu bym nie pomyślał, że tutaj można rozpisać zwycięstwo tej zbieraninie, kiedy walczą z naszą najmocniejszą stajnią. Czy mam rozumieć, że Braun zacznie się doszukiwać słabości u swych braci i od nich odejdzie? Bo to jedyny sensowny pomysł stojący za takim wynikiem. I o ile wynik pozostawia trochę do życzenia – bo nie wiem, co na nim zyskaliśmy – tak ten chaos w krainie gigantów oglądało się spoko. Taka mała papka, gdzie Ryback autentycznie pokazał się z dobrej strony.

 

Charlotte vs Brie Bella – Dość dominujące zwycięstwo Charlotte. Brie miała przebłysk na koniec, ale większość walki prowadziła mistrzyni. Końcówka to okrutne dno. Prawie tak duże jak rozpisywanie jednego z najbardziej charyzmatycznych gości w historii, który tylko tam ... stoi.

 

Chris Jericho vs AJ Styles – Pojedynek mocno nastawiony na technikę. Pojedynek, który był Stylesowi potrzebny. Dla tych, którzy jeszcze nie utożsamiają go z bardzo dobrym wrestlerem. Było dobrze, ale niekoniecznie było to nakręcane emocjami. Ja zbyt wielkich nie odczuwałem, a to one w ostatecznym rozrachunku są wyznacznikiem, czy coś mi się podobało, czy nie. Ciężko odmówić techniki, płynności, czy nawet jakości, ale zwyczajnie nie było to coś, co zapamiętam i do czego będę wracał.

 

Cutting Edge Peep Show with New Day – „You Think You Know Me” – wystarczył theme, i już był to jeden z moich ulubionych momentów tego show :wink: Czy My przypadkiem nie rozwiązaliśmy problemu pretendetów dla New Day? To nie jest taki zły pomysł, bo przecież i tak gdzieś musimy Rudego i spółkę wcisnąć w największą galę.

 

R-Truth vs Curtis Axel – Nie ma o czym mówić. Kolejny etap łączenia Trutha z Goldim w tag.

 

Brock Lesnar vs Roman Reigns vs Dean Ambrose – Pomijając totalną przewidywalność, to wyszło przyjemne starcie, gdzie kilkukrotnie publika łyknęła, że Ambrose faktycznie może ugrać zwycięstwo. Do tego zawsze przyjemny dla oka festiwal suplexów Lesnara i zaskakujący brak sztampowego ataku Wyatta – poradzili sobie bez Braya.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  293
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2014
  • Status:  Offline

Nie pamiętam, czy kiedykolwiek divy były jako opener gali, no ale cóź, kiedyś musiało się tak stać. Z pewnością ludzie, którzy spóźnili się na galę nic nie stracili. Sasha i Becky wygrały, teraz przewiduję gadki typu "sraj się, miałyśmy wspólnych wrogów, teraz sama jesteś moim wrogiem".

 

Niepotrzebnie dawali to zwycięstwo Rybackowi, powinni tutaj zacząć mocniejszą promocję Brauna. Obawiam się, że bitwa gigantów może się powtórzyć na WrestleManii,

 

Ostatnia walka była najlepszym widowiskiem, Roman był jedynym dla mnie faworytem i to wygrał. Reakcja ludzi na face'owego Romana raczej nie zmieni się tak szybko, a teraz już nie ma żadnego planu B na main event. Ja to widzę tak, że walka Tryplaka z Romanem nie musi być ostatnim pojedynkiem gali.

 

PPV udane, walki bardzo przewidywalne, co nie szkodzi w odbiorze show. Ciekawi mnie, czy Wyatt'ci zajobbowali bo są young lionami.

 

Bardzo dobre walki:

 

Roman Reigns vs. Dean Ambrose vs. Brock Lesnar (with Paul Heyman)

 

Dobre walki:

 

AJ Styles vs. Chris Jericho

 

Kevin Owens vs. Dolph Ziggler

 

Przeciętne walki:

 

Becky Lynch and Sasha Banks vs. Team B.A.D. (Naomi and Tamina)

 

Big Show, Kane and Ryback vs. The Wyatt Family (Luke Harper, Erick Rowan and Braun Strowman) (with Bray Wyatt)

 

Charlotte (with Ric Flair) vs. Brie Bella

 

Za krótkie by ocenić:

 

Curtis Axel (with Heath Slater, Adam Rose and Bo Dallas) vs. R-Truth


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline

Trzeba mieć jaja żeby rozpocząć PPV walką TT kobiet - doceniam to. Panie nie zawiodły, ale jakoś średnio czułem się rozgrzany na resztę show. Warto odnotować że Sasha zaczyna mi przypominać Ortona - w momentach ciszy potrafi fajnie wzbudzić reakcję małymi gestami - Like It.

 

Kevin Owens vs Dolph Ziggler - ha ha ha ... nie.

 

Wyatt Family vs Big Guy/Show/Demon - Z tej walki wyniosłem tylko jedno - brawo dla Wędkarza za niebezpieczne wykonanie finishera na Harperze - jeśli Luke nie wyszedł z kontuzją z tej gali to Ryback powinien mu flachę postawić, bo to coś co Cole nazwał Shellshock było niesmacznym żartem.

 

Brie vs Charlotte - Nie ma to jak dedykować walkę mężowi który właśnie zakończył karierę oraz kontuzjowanej bardzo poważnie siostrze .... i jeszcze ją przegrać. Brie, pani bym już podziękował (ja wiem że to "story" ale o jakości też można wiele powiedzieć .... )

 

Chris Jericho vs AJ Styles - Od walki numer 1 wszystko byłoby lepsze, od walki numer 2 niewiele byłoby lepsze - takie jest moje zdanie. Wg mnie motorycznie Jericho trochę odstaje od swojego prime'a - co oczywiście przy jego wieku jest wliczone w koszta. AJ miał kilka momentów zawachania + to badziewne DDT z moonsaulta. Brak komentarza Ranallo i Lawlera też nie pomógł. Walka dobra, ale zabrakło błysku. Ale wciąż biorę to w ciemno.

 

Jeden dream match/feud odhaczony - teraz czekam na Ortona - wg mnie pan RKO może mieć z AJ'em walki tak dobre jak te z Christianem (są podobni stylowo).

 

E&C with New Day - głupi segment z niezłymi podjazdami. E&C jak zawsze w formie, New Day tym razem pozytywnie, a League of Nations ... jeśli są tym nowym materiałem dla panów z dildosami na czole to wiele dobrego może z tego nie wyjść. Jedyne czego oczekuje od LoN to to żeby tag teamem walczącym o pasy byli fani Realu Madryt czyli Rusev i Del Rio.

 

Social Outcasts & R Truth - ...... Nope.

 

Main Event - 3 Way - Jakaś taka spokojna ta walka - niby poszy stoły, niby Lesnar rzucał ludźmi, niby Ambrose kozaczył, niby publika coś krzyczała, ale całą walkę myślałem czy ciekawsza nie jest przypadkiem schnąca farba. Hmmm.... a wszystko przez to że osobą trzecia w tej walce był jej zwycięzca - te wszystkie próby zrobienia z niego najpierw Jaśka, potem Austina już totalnie mnie zmęczyły. Niech wygra pas od Trajpla w Double Turn Matchu, a Ambrose niech się bije z Lesnarem - tak bym to zrobił, Dean mógłby się na tym podbudować.

 

Została już tylko WM-ka - niby co ważniejsze walki są znane, ale średnio na nie czekam. Nie chcę powiedzieć że ostatnia nadzieja w Nadczłowieku Jaśku i jego chorym powrocie, ale ja autentycznie chcę żeby wrócił. Liczę na niego z Takerem.


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Mówi się, że Bray nie zainterweniował w pojedynku, bo zmieniono plany na WrestleManie. Odsunęli go od Brocka, a nowym przeciwnikiem Lesnara ma być Ambrose. Sens w tym wszystkim jest. Zaciekła walka Dawida z Goliatem się zawsze sprzedaje, a wariactwo Deana na pewno by taki bój ubarwiło. Mimo wcześniejszych mocnych szkicy - o Wyattcie z Brockiem mówiłem już dawno temu - jestem chyba większym zwolennikiem nowego zestawienia - o ile znów nie wrócą do pierwotnych planów.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline

Mówi się, że Bray nie zainterweniował w pojedynku, bo zmieniono plany na WrestleManie. Odsunęli go od Brocka, a nowym przeciwnikiem Lesnara ma być Ambrose. Sens w tym wszystkim jest. Zaciekła walka Dawida z Goliatem się zawsze sprzedaje, a wariactwo Deana na pewno by taki bój ubarwiło. Mimo wcześniejszych mocnych szkicy - o Wyattcie z Brockiem mówiłem już dawno temu - jestem chyba większym zwolennikiem nowego zestawienia - o ile znów nie wrócą do pierwotnych planów.

 

Patrząc na przebieg ME - pójdą na całość z Ambrose'em i Lesnarem. I też jestem za. Wyatt nie potrzebuje wielkiej walki, on potrzebuje zwycięstwa na WM. Ambrose nie potrzebuje zwycięstwa na WM, on potrzebuje wielkiej solowej walki, a Lesnar .... to Lesnar, on jest najemnikiem do wykonywania zadań specjalnych.


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline

Mówi się, że Bray nie zainterweniował w pojedynku, bo zmieniono plany na WrestleManie. Odsunęli go od Brocka, a nowym przeciwnikiem Lesnara ma być Ambrose. Sens w tym wszystkim jest. Zaciekła walka Dawida z Goliatem się zawsze sprzedaje, a wariactwo Deana na pewno by taki bój ubarwiło. Mimo wcześniejszych mocnych szkicy - o Wyattcie z Brockiem mówiłem już dawno temu - jestem chyba większym zwolennikiem nowego zestawienia - o ile znów nie wrócą do pierwotnych planów.

 

Wynik walki Wyattów na Fastlane raczej przekreślił plany walki z Lesnarem. Zresztą gdyby jeszcze się łudzili to jakieś przesłanki powinny być na tygodniówkach czy wczoraj.

Chyba nikt nie będzie płakał że porzucono pomysł z Brayem. Ringowo i storyline'owo wygląda to lepiej, ludzie będą mogli się opowiedzieć za Deanem (tu byłby problem w przypadku Wyatta). Sam Ambrose może z tej walki wynieść o wiele więcej.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Lubię to
      • 77 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 555 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Sakura Genesis 2025 Data: 05.04.2025 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Ryogoku Kokugikan Publiczność: 6.640 Format: Live Platforma: TV Asahi Komentarz: El Desperado Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KyRenLo
      Po Smackdown dwie kolejne walki w karcie: Walka o pas US Panów. Trzeba przyznać fajnego rywala dostał LA Knight: Jade vs. Naomi: Plus wiemy też, że Liv i jej kumpela Raquel zawalczą w obronie złota. 
    • KPWrestling
      We wczorajszym wystąpieniu p.o. prezesa KPW Rosetti ogłosił, że na gali KPW Arena 28: Zły Omen odbędzie się zaprzysiężenie nowego prezesa federacji KPW. Gala Wrestlingu: KPW Arena 28 11 kwietnia 2025 Nowy Harem Gdynia BRAK WOLNYCH BILETÓW Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Bastian
      Debiut Reya Fenixa, czyli WWE szuka nowego Reya Mysterio, odcinek 2137... Chyba mogli z tym poczekać, aż odbędzie się WM41. Penta na RAW, Fenix na Smackdown, ale niestety, znając niechęć WWE do mocarnego promowania luchadorów, prędzej czy później bracia połączą siły jako Tag Team... Bladziutki ten segment Tiffany i Charlotte... Nie wiem, z czym córka Flaira miała większe trudności - z przebiciem się przez buczące Chicago czy z szerokim uśmiechem po tych wszystkich zabiegach? Tiffany mistrzynią mikrofonu też nie jest, a szkoda, bo ten tekst z bilansem 0-3 w rozwodach w ustach prawdziwej szefowej mikrofonu wybrzmiałby dużo mocniej... Chcesz się odbudować lub podkreślić nowy gimmick? Zawalcz z B-Fab! Taka walka przydałaby się takiemu Andrade . Walka Cargill - Naomi na WM41 wreszcie oficjalna. Btw. Jade ma budowę szefowej, ani grama tłuszczu, ale ciągle biega po tym ringu w tych lateksach lub pidżamach... Owens w Las Vegas nie w roli wrestlera, a najwyżej pokerzysty? Nie uwierzę, póki faktycznie nie zobaczę jego walki z Ortonem na WM. Ciekawi mnie, co jeśli ta kontuzja jest prawdziwa i Randy faktycznie nie ma rywala. Wpakują go do jakiejś walki o pas? Open Challenge na WM? A może wracający Black lub Rusev dostaną mocny start, wygrywając z Viperem? Fatu kontra LA Knight o US Title na WM. Ciekawe, co zrobi Solo - pomoże ziomkowi czy przeszkodzi? Roman, na litość, przestań udawać luzaka, bo Twój śmiech jest bardziej sztuczny niż przeciętny biust kobiecej gwiazdy WWE  Uwielbiam, jak bardzo zbędny w tej rywalizacji (o Heymana?) Punka z Reignsem jest Rollins. Aż się prosi o shocker, wygraną Setha na WM i zostanie kolejnym gościem Paula Heymana.   
    • Kaczy316
      Po tak dobrym Raw, możemy liczyć na dobre SD.....prawda? xD We will see!   Zaczynamy od CM Punka! Oj tak dajcie mi jego promo, on nigdy nie zawodzi! No dobra na początek to jest lizanie dupy fanom, ale przejdzie to w coś lepszego prawda? Dobra nie powiedział nic ciekawego poza podziękowaniami i w sumie tyle wyłapałem, lecimy dalej Heyman wbija na ring! Paul głównie chciał wiedzieć jaką przysługę chcę od niego CM Punk, bo Tribal Chief nie da mu spokoju, ale Punk nie chciał powiedzieć i bardziej zaciekawiło go, że Romualda tutaj nie ma, a potem dopowiedział, że ta przysługa to nie jego biznes i żeby Heyman dał znać kiedy Romuś się pojawi, segment standardowo całkiem w porządku, ale mam wrażenie, że za wiele nie wniósł do feudu, ale no odbył się.   O kurde był Axiom to teraz Nathan wbija na SD, też żeby przegrać, bo Rey Fenix debiutuję w tej chwili, ale kurde ale waleczka odda oj odda. O kurde Punk już dzisiaj ujawni przysługę Heymana, dobra to będzie ciekawie. Ponad 8 minut świetnego pokazu umiejętności jak i jednego tak i drugiego, świetnie to wyglądało, przyjemny pojedynek do oglądania, Rey wygrywa i jego finisher to będzie Mexican Muscle Buster jak widać, udany debiucik i po walce krótki wywiad ze zwycięzcą w ringu.   Przyjemne wideo promo Drew.   Czas na Knight vs Tama Tonga! Walka powinna wyjść dobrze, Knight raczej tu wygra. Ponad 9 minut fajnej walki, raczej pewna była tutaj wygrana Knighta, w sumie nie wiem co tu dodać, ale dzisiaj poznamy jeszcze rywala Knighta, bo Braun vs Jacob w LMS będzie o pretendenta do tytułu US na WM, będzie ciekawie!   Heyman na backu cieszył się z przyjazdu Tribal Chiefa, a tu wychodzi Seth Rolins! Mimo wszystko Paul powiedział, że nieważne jaka to przysługa dla Punka to odpowiedź brzmi TAK! To w sumie ciekawi mnie co to za przysługa, skoro Paul nie będzie się wymigiwał xD.   Charlotte wbija do ringu, więc pora na face to face z Tiffany! Nie wiem czy to będzie coś ciekawego, ale trzeba mieć nadzieję. Kolejne promo o fanach, kolejne taki sam segment pomiędzy tą dwójką tylko tym razem w ringu, ten feud jest kompletnie bez pomysłu, nawet na proma dla zawodniczek, gadają co tydzień to samo, nic ciekawego, a same proma nie mają emocji i są kompletnie nieciekawe, aż zaczynam bać się o to jaką chemię te zawodniczki będą miały w ringu, ale mam nadzieję, że tam dadzą radę mimo wszystko, jak dla mnie segment do pominięcia, nic ciekawego nie wniósł.   Aldis zapowiada Women's Tag Team Gauntlet Match w przyszłym tygodniu z Tagami z Raw i SD o pretendentki do pasów WWE Women's Tag Team ok.   DIY vs Motor City Machine Guns o pretendentów do tytułów WWE Tag Team, kurde ile razy my już ten pojedynek widzieliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy xD, dość sporo mam wrażenie, ale no dobra lecimy, te dwa Tagi nie zawodzą! 9 Minut genialnego pojedynku, kurde Ci Panowie tyle razy ze sobą walczyli, że znają się jak łyse konie, każdy ich pojedynek wygląda inaczej i w każdym widać niesamowitą chemię pomiędzy tymi zawodnikami, świetnie to wyglądało, niesamowity pojedynek i MCMG wygrywają, ciekawe czy na WM zawalczą czy na jakimś SD, zobaczymy!\   Miz i Melo widzą się na backu z Pretty Deadly, nic ciekawego.   B-Fab vs Naomi, kolejna walka nie ciekawa, B-Fab znowu sobie pojobbuje, ale chociaż pojawi się w TV, może dzisiaj dostaniemy potwierdzenie walki Naomi vs Jade na WM. Dobra jednak nie dostaniemy tego pojedynku, bo Jade atakuję Naomi xD, to jednak B-Fab sobie wystąpi trochę krócej, a nie, bo ochrona od razu rozdzieliła Naomi i Cargill, a Naomi chcę walczyć, to jednak niestety zobaczymy ten pojedynek. No nie da się nic powiedzieć o tej walce xD, 2 minuty pojedynku i Naomi nawet po ataku na nią Jade to wygrywa w praktycznie squashu po jednej akcji, ale B-Fab chociaż się pojawiła xD po walce jednak znowu mamy atak na Naomi! Jade ją jedzie jak chcę ulala Aldis wbija i ogłasza ich pojedynek na WM finally, zobaczymy jak walka wyjdzie, w sumie podoba mi się ta Naomi jako heel, ale raczej Jade tu wygra xD.   Świetne wideo promo od Damiana Priesta na temat Drew, który tak naprawdę sam siebie niszczył przy swoich szansach, głównie przez obsesję na temat Punka i to Priest był tym złym pomimo, że Drew sam psuł sobie momenty.   Ulala KO będzie przemawiał, pewnie o swojej kontuzji, zobaczmy co nam powie. W ringu jest już Nick Aldis, więc zobaczmy co on nam powie, w sumie zapowiedział KO xD. No tak jak myślałem powiedział o tym, że ma kontuzję chyba szyi, będzie miał kolejne badania i nie zawalczy z Randym na WM oraz, że nie wie kiedy będzie znowu zdolny powrócić na ring, podziękował i miał wychodzić, ale na ring wbija Randy Orton! Ale chyba nie ma nic do powiedzenia Kevinowi, bo po wymianie spojrzeń Kevin po prostu leci na backstage, a Randy jest w ringu z Aldisem. Nick powiedział, że wie, że chodzi o to, że Orton nie ma już walki na WM, a Ponton po prostu sprzedaję mu RKO, kurde spodziewałem się, że w takim razie mogą pójść w Nick vs Orton, ale nie spodziewałem się, że naprawdę będą chcieli to zrobić xDDDDDDDDD.   Oj tak lecimy Jacob Fatu vs Braun Strowman w Last Man Standing Matchu o walkę o tytuł United States na WM! Ciekawe czy tutaj po prostu Fatu wygra i zawalczy o ten tytuł czy oboje przegrają, w sumie w LMS to bardzo łatwo takie coś zorganizować i chyba nie bez powodu jest tutaj Last Man Standing i dostaniemy jakiś Triple Threat lub nawet Fatal 4 Way jeszcze z Solo, ale we will see, walka powinna być bardzo dobra. Ponad 15 minut bardzo dobrego pojedynku, ale szkoda, że około połowę walki nie widzieli Ci, którzy oglądają powtórkę gali czyli ja i Ci w USA, no ale jest jak jest dwie reklamy robią swoje, pojedynek bardzo dobry, jeden z lepszych Last Man Standing Matchy i Jacob wygrywa i leci na WM walczyć o tytuł United States!   Next Week: Cody Rhodes powraca na SD! Women's Tag Team Gauntlet Match o walkę o pasy WWE Women's Tag Team na WM, no zobaczymy jak to wyjdzie. Rey Fenix vs Berto uuuu szykuję się kolejny świetny pojedynek. Priest i Drew face to face, o na to czekam. Zapowiada się spoko tygodniówka.   Heyman dalej czeka na Romana na tym samym podjeździe xD. O kurde Romuald w końcu podjechał, myślałem, że ostatnie SD było jego ostatnim pojawieniem się przed WM, tak wynikało z jego kalendarza, ale dobrze, że to się nie potwierdziło, Romuś wbija na ring! No Tribal Chief powiedział trochę na temat Punka i że niektóre rzeczy by się nie wydarzyły gdyby nie Romuald, wyzywa on Punka do pojawienia się, ale wbija Seth! No i nawet Seth Rollins czeka na to jaka to będzie przysługa, kurde tak to promują jako coś wielkiego, że naprawdę mam nadzieję, że ten pompowany balonik nie pęknie i dowiezie i będzie to coś wielkiego, a nie jakaś popierdółka xD. Punk wreszcie się pojawia i może się dowiemy co to za przysługa o ile tego nie przeciągną do czasu po WM czy coś. Kurde no powiem tak, gdyby to była singlowa walka Romana z Punkiem to byłoby całkiem interesujące albo gdyby faktycznie Heyman tak bardzo pomagał Romualdowi w walkach, ale....no Paul po prostu stoi przy ringu podczas jego walk i to wszystko, nie pomaga ani nic, po prostu go wspiera swoją osobą, więc co za różnica czy Heyman będzie przy ringu dla Punka czy dla Romana? W sumie może być dla obojga nawet, nie jest to nic małego moim zdaniem, ale no nie jestem pewny czy to jest większa przysługa niż danie Punkowi main eventu WM, Roman się ogólnie trochę zaśmiał, bo nie wierzy w to, że Paul go opuści. Tylko w sumie pytanie czy to tylko na okres WM czy po WM także? W sumie ciężko będzie to zmienić, Roman był pewny, że Heyman powie nie, ale jednak nie mógł tego zrobić, jeśli to oznacza koniec sojuszu Romana i Heymana....Kurde dobra jeśli to jest na stałe, a nie tylko na WM to będzie grubo, Seth to się tam zwijał ze śmiechu, na koniec GTS dla Romualda, a Seth z uśmiechem wycofał się z ringu, Heyman jest goatem, świetny segment, moje fantasy zakładało, że przysługa to dodanie zwycięzcy tej walki do pojedynku o tytuł Undisputed, ale wiedziałem, że to marzenie ściętej głowy, więc chyba i tak wyszli z tego najlepszym możliwym scenariuszem.   Plusy: Segment początkowy Debiut Reya Fenixa Knight vs Tama DIY vs MCMG Jade i Naomi dają radę Segment KO, Ortona i Aldisa Last Man Standing Match Segment końcowy   Minusy: Segment i feud Tiffany z Charlotte   Podsumowanie: Kurde no bardzo przyjemne Raw od samego początku do końca, może poza segiem Tiff i Charlotte, ale tak to wszystko miało sens, miało ręce i nogi, było logiczne, sporo się dowiedzieliśmy, dużo rzeczy poszło do przodu, story się rozwijają cały czas, ja polecam obejrzeć, jak widać od tego tygodnia WWE w końcu chyba ogarnęło, że mamy Road to WM xD.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...