Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

"Polowanie na Świniaka" RP - Żubr


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miasteczko na Mazurach.

 

 

Jedna biedronka na obszar dziesięciu kilometrów. Mały post krzyżacki kościółek a zaraz obok niego centrum miasta. W jednej z pobocznych uliczek prowadzących z rynku komisariat policji. Ot malutki szary budynek jak wszystko inne w tym mieście. Ot i tutaj pracuje kapral Jasiocha.

 

-Witam starszy szeregowy co tu mamy? - Zapytał entuzjastycznie kapral młodego współpracownika.

 

-Bardzo poważna sprawa panie kapralu. Pobicie dwóch osób. Obie leżą w szpitalu. Stan krytyczny i żadnych świadków.

 

-Kurwa. Nic kompletnie nie wiemy? - Zapytał po czym zapalił Winstona.

 

-Znaleźliśmy ich w takim stanie w lesie nieopodal Giżycka w chatce wynajmowanej turystom.

 

-Czyli co dwóch kumpli pojechało na wakacje do chatki na Mazurach? Alkohol? Trawa? Coś mocniejszego?

 

-No mieli mocno w czubie i kilka gramów przy sobie ale nie zaczęli palić.

 

-Nie zdążyli? - Zapytał Jasioch po czym znowu się zaciągnął.

 

-Ta dokładnie.

 

-To co muszę jechać na miejsce i zrobić dochodzenie?

 

-No takie są polecenia z góry panie kapralu. - Powiedział młodziak.

 

-No i chuj no i cześć z spokojnego rozpoczęcia służby. - Zamarudził Jasioch. Wstał,zgasił

peta i wyszedł z swojego gabinetu. Zarzucił na siebie płaszcz z opierającego się o ścianę wieszaka po czym wymaszerował z komisariatu i wsiadł do nieoznakowanej astry. Dzieliło go kilkanaście kilometrów do celu. Opuszczonej chatki gdzieś pośrodku lasu gdzie doszło do brutalnego pobicia. Jasioch obrócił kluczyk w stacyjce, nadepnął na pedał sprzęgła zarzucił jedynkę i delikatnie dodał gazu. Pojazd ruszył bez większych problemów. Kapral kierował się raczej większymi drogami tak jak go poprowadził GPS firmy movi. Nie miał głowy do nawigowania. Zaczęło padać. Włączył radio w swoim smartfonie.

 

-Zapraszamy na kolejną galę EWF po naszym wielkim powrocie! W main evencie gali pojedynek stoczą.... - Jasioch szybkim ruchem zmienił stację.

 

-Znowu te podrabiańce a nie prawdziwi wojownicy. - Rzucił pod nosem kapral nawiązując do hasełka grupy muzycznej takiego jednego monstera. A następnie wsłuchał się w muzykę nadawaną przez radiową Trójkę i już z takim podkładem szybko dojechał na miejsce. Zgasił silnik,wyszedł z samochodu i zapalił kolejnego Winstona.

 

-No dobrze zobaczmy co my tu mamy. - Rzucił w eter po czym ruszył w stronę drzew. Stąpał ostrożnie uważając na błoto i kałuże. Zaciągał się raz po raz i tak jak opary tytoniu dostawały się coraz głębiej do jego płuc tak on posuwał się coraz dalej w głąb lasu.

 

-Kurwa myślałem że to bliżej. - Rzucił po potknięciu się o jakiś konar Jesioch. Przeszedł jeszcze kilkadziesiąt metrów i zauważył wreszcie miejsce zbrodni. Domek wyglądający niczym miejsce akcji filmu "Martwe Zło".

 

http://cdn.blessthisstuff.com/imagens/stuff/new-york-cabin-woods.jpg

 

-No cóż. Klimatycznie. - Powiedział sam do siebie nasz funkcjonariusz. Ominął pozostawione przez swoich poprzedników taśmy odgradzające domek od reszty lasu. Wylegitymował się przed pozostawionym na miejscu innym funkcjonariuszem który miał pilnować na miejscu zbrodni porządku. Po czym wszedł wreszcie do budynku. Pomieszczenie było staroświeckie, praktycznie wszystko z drewna niczym wyciągnięte z lat 60. Jakby to powiedział przedstawiciel młodych i wykształconych z aglomeracji miejskich, bardzo w stylu vintage. No przynajmniej takie było dopóki nie zostało rozpierdolone w drobny mak. Kilka stołów było połamanych, krzesła powyginane a po oknach pozostały tylko nadłamane framugi.

 

-No ładnie to teraz sobie wyobraźmy co tu się mogło odjebać. - Sapnął pod nosem kapral po czym wyciągnął z paczki kolejnego już dzisiaj Winstona.

 

Kilka godzin wcześniej

 

-Ty kurwa stary! Ale się zjaramy! - Rzucił siedzący na fotelu pasażera młody mężczyzna. Mógłbym powiedzieć jak miał na imię. Ale po co? Jedyne co musicie wiedzieć to to że własnie jechał z znajomym na wakacje. Obaj zdali matury i podostawali się na dobre uczelnie. Nie jakieś niesamowite ale też nie na tragedię po której będzie tylko praca w macu czy kfc. Więc jechali świętować. Wzięli ze sobą kilka skrzynek piwa i parę gramów.

 

-Ej a w ogóle dobrze jedziemy? - Rzucił rozbawiony kierowca.

 

-Ta chyba tak. Zresztą patrz jedzie za nami jakieś BMW to pewnie gdzieś w te same okolice co my hehe.

 

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5d/1998_BMW_328i.JPG/640px-1998_BMW_328i.JPG

 

-Ta pewnie tak. Kurwa bmw w te okolice, co za debile. Zapuść Kelthuzza to będzie się lepiej jechać!

 

-Dobra ale co?

 

-Syny Korwina!

 

"Żelazny kult wzywa na koń

Aby Korwina czcić!

Niechaj ścierwa już drżą

Bowiem topory lśnią

Stal nakazuje bić!"

 

 

-Kurwa ten nasz Kelly to prawdziwy bard!

 

-Ta a jak! Prawie jak Kaczmarski!

 

-O to to! - Potwierdził lekko podchmielony kuc kierujący autem. Na ich szczęście po chwili dojechali na miejsce. Chwili tak krótkiej że zdążyli przesłuchać tylko dwa kolejne utwory poety z Kielc. Dojechali do wynajętego na kilka tygodni budynku który my znamy z opisu kaprala. Wysiedli z auta i weszli do środka. Nie zauważyli zatrzymującej się kilkadziesiąt metrów dalej bmw.

 

-E trochę staroświecko - Zarzucił kuc pasażer,z dłuższym kucem.

 

-E tam mamy piwko,trawę źle nie będzie!

 

-Kurwa tu nawet zasięgu nie ma.

 

-A i dobrze. Na luzie chilloucik sobie zrobimy nikt nie będzie przeszkadzał.

 

-To co wyciągać lufkę? - Zaproponował kuc. Ten z długim kucem dla jasności.

 

-Może najpierw się rozpakujmy co? - Zaproponował współtowarzysz podróży.

 

Panowie się rozpakowywali tymczasem z stojącego nieopodal czarnej bmw wysiadło trzech dość postawnych mężczyzn. Bez słowa ruszyli w stronę domu.

 

-To co po piwku? - Zapytał kuc kierowca po czym rzucił się na najbliższe łóżko.

 

-A no to dajemy!

 

Otworzyli najpierw pierwsze. Po nim drugie i tak aż do piątego. Wtedy też i wywiązała się dyskusja na tematy polityczne.

 

-Jak wygląda sytuacja z KORWiN tutaj na mazurach?

 

-A ostatnio zgłosił się do nas taki jeden. Jakiś celebryta,zapaśnik czy bokser. Ma fundusze i czas antenowy.

 

-Przyjmą go?

 

-Myślę że tak. Wydaje się być lojalny.

 

-No cóż trzeba zdobywać procenty hehe.

 

-To co jeszcze po procencie?

 

-Ta pewnie.

 

Po czym nagle zgasło światło i słychać było trzask wyłamywanych drzwi a kilka sekund później i ramion. Z jakiejś oddali dobiega narastający dźwięk muzyki..

 

 

Nasze kuce nawet nie krzyczały, nie zdążyły. Powoli pokój rozświetlał się, tak że mogliśmy zobaczyć dwóch zmasakrowanych entuzjastów klasycznego liberalizmu na podłodze. Włosy posklejane krwią, powykrzywiane kończyny i porozdzierany ubiór. Nad tymi pechowcami stało trzech z tej perspektywy kamery wydawałoby się kolosów. Najwyższy z nich i stojący na środku kopnął jeszcze raz leżącego bliżej niego kuca po czym wszedł w okręg światła. Jak niektórzy z was się pewnie już domyślili był to Żubr.

 

-Witam. Dzisiaj nie mam zamiaru długo pierdolić. Seba, jebany leniwy prosiaku idę po Ciebie. Mam wyjebane na to kto Ci załatwił ten przekręt, dopadnę winnych kim by nie byli. Nikt i kurwa nic mnie nie zatrzyma. Jestem jak pierdolona rzeka drążąca skałę. Prędzej czy później dopadnę każdego kto mi wszedł za paznokieć. Na następnej Paloozie pożrę Cię jebany prosiaku. Tak jak Vaclav wpierdolił świnie Szakala, tak ja pożrę Ciebie i wypluję tylko twój świński ogonek jebany obleśny gwałcicielu. Twój polityczny idol mówił że strzelałby do pracowników. Jeśli chcesz mieć jakąkolwiek pierdoloną nadzieję na powstrzymanie mnie w ringu może faktycznie weź broń palną. Bo w innym przypadku to ja Ci strzelę w ten przetłuszczony ryj a potem wygryzę te świńskie oczka. A co do tych wszystkich czających się na moje dwa tytuły które mi się należą jak psu buda to zapraszam z otwartymi ramionami. Kto tam się ustawia w kolejce? Pierwszy Franz. Ta przybłęda która od zawsze chorowała na kompleks niższości. I słusznie. Nie dorastasz nawet do pięt swemu bratu. On był kimś. Patrzyli na niego z podziwem i zazdrością. A ty? Jesteś pośmiewiskiem i atrakcją niczym wyciągniętą z cyrku. Trzeba było pozostać na emeryturze bo teraz mogę Ci zagwarantować że jej nie dożyjesz. Zwłaszcza po tym co ostatnio odjebałeś. Podnosić ręką na swojego ojca? Na człowieka który Cię karmił w czasie twych autystycznych lat dziecięcych? Powinieneś stracić tą rękę i uwierz mi jeśli staniesz przeciwko mnie w ringu to wyrwę ci ją wraz z ścięgnami. Potem MaxiMasterMeh nie pamiętam całego twego pseudonimu tania podróbo Terminatora z Bollywood. Wpierdoliłem Ci nie raz, nie dwa i znowu to zrobię jeśli będzie potrzeba. Permanentny format mówi Ci coś? Może sobie wygoogluj jeśli twój procesor ogarnia tak skomplikowane procesy. Andrzej kto tam jeszcze był?

 

-Don Camillo i Pepsi Bosman.

 

-Don Camillo. Kurwa ale to głupio brzmi, wielki Włoski mafioz. Co ty kurwa wiesz o mafii? W Pruszkowie byleś? Nie? To chuja widziałeś. Włoska mafia a w jeansy się ubiera. Żałosne. Widzę sporo się zmieniło od czasów Cosy Nostry. Kiedyś był tam styl i jakiś honor, zasady. A teraz? Prostytutki? Narkotyki? Czy to przystoi mężczyźnie? Nie. Ale ty nie jesteś mężczyzną. Aż ciężko uwierzyć że jesteś przodkiem założycieli jednego z największych imperiów na świecie. Spluwam na twoją marynarkę i na ciebie. I potem mamy kolejnego śmiesznego grubaska. Pepsi Bosman haha ha jakie zabawne. Pewnie jak stopień zaawansowania cukrzycy w Twoim organizmie. Jestem ciekawy do kogo jeszcze będziesz skamlał o pomoc. Wiesz co nas różni? Ja wszystko w EWF osiągnąłem sam ciężka pracą i przelaną krwią. Dostawałem wpierdol i sam go zbierałem, to samo z bliznami. A ty? Ty skamlesz jak kopany pies. Możesz pójść prosić o pomoc i samego Szatana a nawet on nie odwlecze piekła jakie cię czeka przy próbie zabrania mojej własności. Zapraszam. Zapraszam was wszystkich jeśli wystarczy wam jaj ale z góry ostrzegam. Stracicie je. Wyrwę je gołą ręką a potem zmiażdżę pod butem tak jak i wasze kariery. Tak jak tych dwóch dzieciaków od Janusza. Tak jak Sebka na następnej gali.

 

-Żubr a co z tymi tag teamami?

 

-Mogą mi dać kogo chcą. Najlepiej by było albo z Franko albo z Indiańcem ale obaj odpadają z różnych wiadomych powodów. Tak to mam wyjebane. Nie zależy mi na odebraniu Rzeźnikowi i Koreańczykowi pasów ale chętnie się z nimi sprawdzę. Zwłaszcza z Franko. To ktoś z kim chce się walczyć i nie ma wstydu w porażce. Jedynie może być gloria zwycięstwa albo wiedza wyniesiona z porażki. W obu wyjściach nic nie tracę. Drodzy fani EWF pozwólcie że powiem wam coś o czym nigdy sami się nie przekonacie. Powiem wam co jest sensem życia. Nie jest to podążanie za jakimś mitycznym niebem czy pomaganie bliźnim. Sensem życia jest rzucenie wrogów na kolana i obserwowanie płaczu ich kobiet. Słuchanie zgrzytu zębów ich matek i skracanie o głowę ich bękartów. A to moi drodzy widzowie zobaczycie na kilku kolejnych galach. Całkowitą dominację nowego mistrze D-Evolution. Mnie. Pierdolonego Żubra, Ostatniego Sarmaty. Bez odbioru.

 

 

Raport z policji sprawy 33679

 

Ze względu na małą dostępność dowodów oraz znikomą szkodliwość społeczną czynu sprawa zostaje przekazana do archiwum. Uważa się że mężczyźni pod wpływem środków odurzających sami dokonali uszkodzenia swoich ciał oraz dewastacji budynku. Oskarżenia wobec atlety znanego jako Żubr zostają uznane za bezpodstawne.

1239281010554942849e893.jpg

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Prinse

    2

  • Grishan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

No, to już jest kawałek porządnego erpa! Przyjemna historia i mocny speech, takie coś to ja rozumiem :twisted: To jest jeden z Twoich najlepszych tekstów jak dotąd, o ile nie najlepszy - przynajmniej moim zdaniem. Jeśli ktoś uważa inaczej, to niech się wypowie w tym temacie, zapraszam.

 

Żeby nie było tak do końca różowo, znajdą się minusy. Pierwsza sprawa, to drobiazg natury estetycznej: rób odstępy po przecinkach, bo przez ich brak tekst się trochę zlewa. Po drugie, staraj się nie odnosić do świeżych erpów swoich potencjalnych przeciwników - może nie jest to zakazane, ale na pewno jest niewskazane.

 

Teraz czekam na odpowiedź SeBy ;)


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cóż dziękuje za mile słowa :grin: no cóż faktycznie z tymi przecinkami zawaliłem, następnym razem dopilnuję żeby było dobrze.

1239281010554942849e893.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...