Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Zagrajmy w Golfa


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 936
  • Reputacja:   41
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pole golfowe w Binowie pod Szczecinem - http://www.binowopark.pl/pl/

 

Panuje piękna, można powiedzieć nieskazitelna pogoda. Ptaszki ćwierkają, muszki latają, a członkowie klubu spokojnie grają w golfa. Wszędzie panuje sielska wiosenna atmosfera. Przenosimy się, zatem w okolice ósmego dołka, gdzie ktoś będzie znajdował się w znakomitej sytuacji do jego zaliczenia. Piłeczka jest blisko dołka, tak powiedzmy na metr od niego. Nagle (!) z oddali słychać elektryczny wózek golfowy, który pędzi na pełnych obrotach w naszą stronę. Co pewien czas słychać trąbienie, a głośne niecenzuralne słowa. Wózek zakręca przy drzewie prawie na jednym kole i rusza już prosto w stronę dołka. Są w nim dwie osoby. Pasażer wyraźnie pospiesza kierowcę... Łysy pasażer... Jeszcze chwila i rozpoznamy... tak to senator Szakal, który popędza prowadzącego wózek Mumina.

 

Szakal - Zobacz już widać piłkę! Ale pierdolnąłem! Zobacz, kurwa! Mistrzostwo świata i okolic!

 

Wózek zatrzymuje się z piskiem opon przy dołku. Robi to tak dynamicznie, że można mieć obawy o położenie piłeczki... Czy nie przesunie się o kilka centrymetrów? Rusza się? Nie... została na miejscu.

 

Szakal - No kurwa zobacz, centymetry. Dawaj puttersa! Dobijemy ją!

 

Mumin podaje Szakalowi kij do dobijania piłeczek z bliskiej odległości. Szakal koncentruje się i... uderza. Obserwujemy piłeczkę w milczeniu i podążamy za nią do dołka... wleci... wleci... a jednak nie (!)... zatrzymała się obok... obok dołka... 5 do 6cm obok!

 

Szakal - Kuuuuuuuuurwa! $@#%$@$%@#!

 

Szakal zaczyna okładać kijem wszystko, co ma blisko Siebie, a jest to głównie trawa i nieszczęsny wózek golfowy za którym skrył się Mumin.

 

Szakal - No do kur... #$@$$%@$%! Jak to możliwe. A mówiłem Sobie... Idź pograj sobie w polo, ale gdzie ja tu kurwa pogram w polo. Tylko ten $%@#@#$@#$! golf mi został. Jak to kurwa możliwe. Na boga, komu ja jestem coś winny. Dlaczego?! To jeszcze bardziej wkurwiające niż Vaclav. #!$#@#$@#$!

 

Szakal po chwili ataku furii uspokaja się i siada na boku wózka golfowego. Z zza wózka wyłania się ręka z napojem chłodzącym, który instynktownie Szakal odbiera i zaczyna uzupełniać płyny mamrotając jeszcze... ślurp ślurp kurwa ślurp ślurp...

 

Pozdrowienia z Parku... w Binowie.

 

------

 

Bliżej nieznana lokalizacja

 

Znajdujemy się w pustej przyciemnionej lekko hali z wrestlingowym ringiem tam gdzie powinien być ring. W sumie wszystko wygląda tak jakby zaraz miała rozpocząć się gala, tylko publiczności brak. Hala to też nie Ergo Arena tylko mniejszy budynek, taki idealny na House Show.

 

Po chwili oczekiwania zapalają się białe kierunkowe światła padające na wejście na halę z czymś w rodzaju biedniejszego FeliXtronu. Zza czarnej kurtyny wychodzi znany wszystkim Łysy weteran polskiego wrestlingu. Z boków zostaje puszczony biały dym, przez który łysy przebija się pewnym krokiem. Ubrany jest w czarne spodnie dresowe z trzema białymi paskami i koszulkę z dużym białym napisem "8%". Szakal dzierży w rękach kij golfowy i nie ma zadowolonej miny. Idzie w stronę ringu, a światło podąża za nim. Gdy już jest na nim to znajduje po środku zostawiony mikrofon (na długim kablu), który sprawnie podnosi i zaczyna swoje promo.

 

Szakal - Zadowolony Felipe? Masz, co chciałeś! Masz zawodników, masz Wrestlepaloozę! Jestem tutaj w ringu tak jak inni wrestlerzy będą. Ci, którzy przez miesiące protestowali przeciwko twojej władzy. Nie ma mnie w radzie nadzorczej, nie kieruję nią. Jestem tu na ringu! Jako wrestler... i wiesz co? (uśmiecha się podstępnie) Chyba, jako wrestler zgłoszę swoją kandydaturę na prezesa Związku Wrestlerów Polskich. Co ty na to Felipe? Wiesz, doświadczenie na tym stanowisku już mam. To czemu nie? Jeśli tylko nie sfałszujesz wyników, to czemu nie? Czemu nie, Feliepe? Ty potrafiłeś na ten stołek wsadzić tylko tego pijusa i twojego lizusa Vaclava. Przy takim poprzednim przewodniczącym to będę na tym stanowisku jak powracający Bóg w lśniącej szacie.

 

(Szakal podchodzi bliżej kamery)

 

Szakal - Drodzy wyborcy, koledzy wrestlerzy. Moje dokonania mówią same za Siebie. Grzechem zaniechania byłoby na mnie nie głosować. Przekonałem? (Uśmiecha się po swojemu i cofa się nieco)

 

Szakal - To oczywiście jeszcze nie czas na agitacje wyborcze, ale tylko groźba kubańska gnido. Nie będziesz miał ze mną tutaj łatwo (Grozi kijem do kamery). Znam swój kontrakt, bo sam go pisałem. Będę walczył, kiedy i gdzie chcę i jak chcę. Przed Tobą stoi autonomiczna republika senatora Szakala stanowiąca 8 procent całego EWF. Republika jest wolna i niezależna przede wszystkim od Ciebie! Wszędzie gdzie będę się przemieszczał strefa w promieniu 2 metrów jest wolna od twoich rządów.

 

Szakal wyjmuje z kieszeni kredę i zaczyna kreślić na ringu duży okrąg. Może nie spełnia on założeń wypowiedzianych przed chwilą przez senatora, ale za to zajmuje prawie cały ring.

 

Szakal - To jest mój kawałek EWF, ostatnia enklawa wolności w naszej federacji. Musisz wiedzieć, że nie masz władzy nad zawodnikami, a bez nas wrócisz się do tego bagna, w którym byłeś pól roku temu. Walczymy, bo zależy nam na polskim wrestlingu i EWF. Nie walczymy dla Ciebie.

 

Szakal - A tak przy okazji walczenia, to widziałem Siebie w main-evencie Wrestlepaloozy. Gdzie są twoje gwiazdy Felipe? bo ja tutaj widzę praktycznie... jakbyś to powiedział... stary EWF'owski beton. Czyżbyśmy podnosili Ci oglądalność i sprzedaż? (Szakal uśmiecha się po swojemu) Prawda jest taka, że nie potrafiłeś wypromować nowych gwiazd i z ulgą na sercu przyjmujesz porozumienie z nami. Dobrze, zatem usiądź Sobie wygodnie w Gdańsku i obserwuj jak się robi wrestling.

 

Szakal - A więc co tutaj mamy. Trzech na Trzech, czyli dobra stara rozpierducha. Kogo mam po drugiej stronie? Franko, Bane i Vaclav. Hmm... Jeden wraca po dłuuugiej kontuzji i nawet nie wiadomo czy ma jeszcze cokolwiek do pokazania... Drugi wraca po dłuuugiej podróży z Afryki i nawet nie wiadomo czy ma jeszcze równo pod sufitem... Trzeci zapewne tego dnia wróci z dłuuuugiej podróży po Trójmiejskich barach. A nie zaraz... w Gdańsku pewnie tych perłowych sików nie podają. To drogi Vaclav spędzi ten czas upijając się w hotelu. Zresztą mam w dupie gdzie go spędzi, czekam tylko na nasz czas na ringu. Drogi Wacławie. Na ringu wstąpisz do republiki senatora Szakala gdzie lepkie łapki Feliepie i jego sługusów (do których się zaliczasz) Cię nie uratują. (Szakal sięga po kij) Zagram twoją głową w golfa, ale zamiast w dołki będziesz trafiał w kolejne narożniki. Zagramy do czterech. (Szakal pokazuje na każdy z kolejnych narożników ringu) Jeden... dwa... trzy i przy czwartym znów raz dwa trzy! Koniec! Pozdrowienia z Parku Sztywnych, a Ty już praktycznie sztywny jesteś!

 

Szakal - Sztywny i w trakcie wędrówki do Piełka. Przekraczając ten okrąg (Szakal pokazuje na to, co nasmarował sam kredą) wchodzisz do środka swoich najgorszych koszmarów. A co jest twoim najgorszym koszmarem? Brak możliwości napicia się piwa? No tak... tym kijem tak poprawię Ci twoją kaprawą gębę, że do końca życia będziesz wpierdalał dożylnie Gerbery i pił wodę dupą.

 

Szakal - Już wiesz, że zagrasz na tej Wrestlepalozie w filmie Golfiarze i będziesz grał piłkę. Trenowałem dużo i wymach mam naprawdę wyśmienity. Tak szybko odbiję twoje wątłe ciało o liny, że nawet nie zarejestrujesz, kiedy nabijesz się na mój łokieć. Odlecisz daleko... tak daleko, że zostanie mi tylko wysłanie Ci pocztówki... Pocztówki z Parku Sztywnych!!!

 

(Mała pauza po emocjonującym speechu w stronę głównego wroga Szakala)

 

Szakal - A co do reszty to wiem ile musiał przejść Franko, aby tutaj wrócić. Wyrwanie się z niewoli wymagało zapewne heroicznych czynów i tytanicznej pracy. Tylko pytanie czy rzeźnik doszedł już do Siebie czy odzyskał, chociaż 20% swojej zawodniczej sprawności? Franko, będę Cię oszczędzał chłopie! Zgoda? No chyba tak, bo czy masz inne wyjście? (Szakal wymierza kij w stronę kamery i uśmiecha się ponownie w swoim unikalnym stylu)

 

Szakal - Jest tylko jedna zasada w tej umowie (grozi palcem). Nie wchodź mi w drogę! Jesteś gościem w republice Szakala i lepiej, aby tak zostało. Uwierz mi, nie chcesz być wrogiem tutaj. Przyglądaj się bacznie na Wrestlepaloozie to zobaczysz, co się dzieje z wrogami republiki. Zobaczysz to na przykładzie Vaclava. Stawiam sprawę jasno i nie ma tutaj żadnego podstępu. Po prostu trzymaj się z daleka i już... Przeżyjesz... tak jak Afrykę.

 

(Malutka pauza)

 

Szakal - I został nam tylko Bane... Nie ogarniam kurwa typa zbyt dobrze, bo niby dlaczego. Nie oczekuje od niego zaangażowania w obecne problemy EWF, bo niby dlaczego. Zakładam, że wracasz po kontuzji, chorobie czy co tam kurwa Ci się stało. Wracasz i chcesz powalczyć. No to tą walkę dostaniesz. Jeśli będę rzucał Vaclavem tu i tam... to rzucę nim też w Ciebie. Jeśli podejdziesz mi pod ręce to poczujesz jak to jest walczyć z żywą legendą EWF. Jestem był mistrzem EWF, były Prezesem Związku Wrestlerów Polskich, były przewodniczącym rady nadzorczej EWF... a Ty jak się postaram będziesz znów byłym wrestlerem. Pamiętaj, że wracasz po dużym urazie. Chcesz kolejny raz wrócić do Szpitala? Znów przechodzić długą rehabilitację?

 

(Szakal parodiuje scenkę, która mogłaby się odbyć w salce rehabilitacyjnej)

 

Szakal - Teraz rączka w prawo i druga w lewo. I powtarzamy 3 razy. Nie może Pan? Do dobrze to zaczniemy od czegoś prostrzego. Bla bla bla...

 

(Szakal wraca do normalnego speechu)

 

Szakal - Jesteś wrestlerem i twoje miejsce jest na ringu. Nie spierdol tego! Powalcz tutaj przynajmniej z rok, a nie ryzykuj w pierwszej walce po powrocie. Pomyśl, choć pewnie z myśleniem u Ciebie ciężko. To może po prostu posłuchaj bardziej doświadczonego ekhem... powiedzmy "kolegi". To dobra rada i rzadko się zdarza, że takie daję i to za darmo. Przyjmij ją, zakoduj sobie i wykonaj. Zrozumiałeś? Inaczej w tym kręgu... w republice 8 procent EWF.. dostaniesz 100% wpierdolu i na 100% wrócisz skąd przybyłeś. I nawet nie wyślę Ci tam pocztówki... (ciszej) nie wyślę.

 

Szakal upuszcza mikrofon na ring i zabiera się z niego razem ze swoim kijem golfowym.

 

------

THE END

© 2015

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Przemk0

    1

  • Grishan

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Kurczę, mam poważny problem z napisaniem czegoś sensownego na temat tego erpa... Stwierdzę więc tylko, że dyskretny urok oldschoola przemówił do mnie, a sam tekst sprawił mi sporo radości ;) Edytowane przez Grishan

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...