Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  12
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeden dzien po swoim powrocie na gale EWF Franz lezy na plazy i pije zimne piwo a obok niego lezy kask jego tragicznie zmarłego brata i chodza laski w bikini. Kask jest troche polamany bo Chickasaw wbil go w glowe Franz ale nie bardzo, bo to bardzo wytrzymaly kask ale nie udalo mu się ocalil zycia brata Franza który tragicznie zginal w wypadku na torze zuzlowym podczas zawodow.

 

Franz: (patrzy w niebo i mówi) Braciszku gdybyś żył to byśmy pozarywali te dupeczki, ale dlaczego musiałeś zginać? (dzwoni telefon) O, Gruby dzwoni! (Franz odbiera telefon) No co tam Gruby?

 

Gruby to Krzysiek, znajomy Franza z Belgii który jest hydraulikiem i dlugo pracowal w Belgii na legalu u Bruna, a także mieszkał z Franzem w jednym mieszkaniu, a kiedy Franz się wyprowadzil to zostal tam sam.

 

Gruby: (słychać ze płaczę) Franz! Franz! Ratuj!

 

Franz: Co gruby znowu się wcoś wpierdoliles?

 

Gruby: JA? Ja niczemu nie jestem winny, wyjebali mnie z mieszkania i nie chcą wpuścic

 

Franz: Z naszego mieszkania?

 

Gruby: No.

 

Franz: A za co?

 

Gruby: nie wiem ja im nic nie zrobiłem, wprowadzili się dwaj tacy jak ty wyjechałeś i nie placili klarze a potem mnie pobili i wyrzucili na bruk!

 

Klara to taka zydowka jak ja Franz nazywa, ale tak naprawde jest polka, która ma kamienice w ktorej mieszkal. Franz jak był w Blegii to zawsze się z nia klocil, bo raz mu podwyzyszyla czynsz na 80 euro potem na 100 a jeszcze chciala żeby Franz jej remontowal kamienice po godzinach jako spawacz. Raz jak do Franza przyjechala matka z ojcem w odwiedziny żeby zobaczyc Belgie to Klara chciala żeby oni tez placili za swoje mieszkanie chociaż mieszkali w jednym pokoju i wtedy Franz zwyzywal ja od żydówek i od tego się wzielo jej przezwisko.

 

Franz: Polacy?

 

Gruby: No!

 

Franz: Dobra już jade ale nie dzwon wiecej.

 

Franz zrywa się szybko z plazy i bierze pod pache swój kask, zaklada buty i biegnie do hali gdzie odbywala się ostatnia gala EWF.

 

***

 

Potym jak Franz rozmawial z grubym pobiegł na lotnisko w Vantatu i poleciał na pomoc swojemu kumplowi do Brukseli.

 

***

 

Ok, Franz jest juz w Bruskeli gdzie na lotnisku czeka na Grubego tzn Krzyśka, ale go nigdzie nie ma. Franz zaczyna sie denerować i nie wie co robić wiec rozglada sie po pokoju ale nikogo nie widac. W koncu zdenerwowany sam zaczyna isc do wyjścia gdzie wali z barai jakiegoś Marokana, który zbiera na wódę pod lotniskiem i rzuca się do Franza z mordą.

 

Franz - (po belgijsku) Morda psie

 

Marokan też gada coś po Belgijsku ale Franz go nie slucha i kopie zdenerwowany w kubek do którego Marokan żebże i wylatują z niego Euro monety. Marokaniec rzuca sie na te monety bo boi sie ze mu je ukradną i nie bedzię miał na alkohol i zbiera je na kolanach a Franz patrzy na niego jak na śmiecia z góry a potem chracha i pluje mu na plecy i odchodzi dalej szukać Grubego.

 

Marokan- Spierdalaj...

 

Franz slyszy to ale okazuje sie, ze to bylo po Polsku wiec odwraca się i wraca do swojego narodowca.

 

Franz- Ty jesteś Polakiem?

 

Polak- (ciagle zdenerwowany) No kurwa, a ty też?

 

Franz- No jestem z Gorzowa, tylko STAL!!!!!!

 

Polaków- Ty ja też Piona ziomek!

 

Franz- (przybija piątkę) No piona, jak tam, nie ma robisz na budowie?

 

Polak- Ty cieżko jest roboty nie ma, a ty co tu robisz.

 

Franz- Czekam na ziomka Grubego Krzyśka, moze widziales takiego Grubasa bo mial tu po mnie rpzyjechac ale nie ma i nie ma.

 

Polak- Nie sory nie widziale.

 

Franz- Dobra (znowu przybija piątkę) to trzymaj sie i znajdz robote a nie zebrzesz bo wstyd przyznosisz naszej ojczyznie ja jestem wrestlerem EWF i przynosze jej dume!

 

Polak- OK.

 

***

 

Franz wkońcu spotkał Grubego i razem jadą jego Fordem Mondeo w Combi na chatę gdzie są problemy z nie prosznymi lokatorami, ale korki w Brukseli są cały czas duże w godzinach szczytu dlatego starzy kumple sobie rozmawiają stojąc w korku.

 

Gruby- Dawno sie nie widzielismy co tam u ciebie Franz, dalej spawasz w POlsce? Jest robota?

 

Franz- Nie no co Ty. Jestem wrestlerem EWF i walcze a teraz na Kwietniowej Anarchii bede walczyl o Puchar Szczesciarza?

 

Gruby- HAHAHAHHAHA. JESTES WRESTLEREM? To to udawana gowno?!

 

Franz wali grubemu plaskacza w tyl głowy bo zawsze go denerwuje gdy ktoś obraża wrestling dzięki któremu on zarabia na chleb i utrzymanie swojej schorowanej matki i ojca.

 

Franz- Bolało?

 

Gruby- NO

 

Franz- We wrestlingu też tak samo jest cierpienie i krew i nigdy więcej niemów ze to jest udawane bo też nie jest lekko, może nawet ciężej niż przy spawaniu albo... żużlu.

 

Gruby- No to z kim walczysz w tym.... wrestlingu.

 

Franz- EWF to największa federacja wrestlingu w Polsce i jestem dumny że w niej walcze chociaż matka płacze że skończe tak samo jak mój tragicznie zmarły brat i niebędzie miał kto się nią opiekować, ale ja jestem pewien swych umijeętności i zobaczysz że osiągnę sukces i jeszcze ona sobie przypomni. (zamyśla sie) Zresztą te lamusy nie umieją zrobić mi żadnej krzywdy i odnoszę już sukcesy.

 

Gruby- Jakie?

 

Franz- Walcze o Puchar Szczęściarza i to będzie moje pierwsze sukces w drodze na szczyt do World Title ale najpierw musze zdobyć Demusin, Evolution i FTW title i wszystko w swoim czasie jak to mówią.

 

Gruby- A napewno wygrasz?

 

Franz- (uśmiecha sie pod nosem) No a kto może mnie pokonać? Zobacz jakich mmam przeciwników przecież to same cioty - MaxiMasterMistrz naprzykład nawet nie ma swojej strony na stronie EWF to znaczy ze nikt nawet nie wie ze istnieje i bardzo dobrze bo po tej walce naprawde przestanie istnieć tak go zmiotę z powierzchni ziemi. On pewnie myśli co innego ale to nieważne co myśli bo i tak to się nie spełni i nawet o nim nie myśle kiedy myśle o następnej walce.

 

Gruby- Ale nie tylko z nim walczysz?

 

Franz- No nie. Jest jeszcze jakiś Robert Forlani jakiś jebany pedał z Włoch i on może być trudnym przeciwnikiem bo wychowywał się bez ojca i wiele przeszedł, ale ja też wiele przeszedłem po smieci swojego tragicznie zmarłego brata kiedy musiałem pracować na utrzymanie schorowanej matki i ojca co mnie umocniło.

Dlatego nie jest dla mnie zadnym zagrozeniem i nie wezmie mnie na litosc tylko jak trzeba bedzie go pokonać to go pokonam bez żadnego problemu. Pozatym on nie zasluguje na litosc bo chyba sam się śmiercią swojego ojca nie przejoł tylko zaczął świrować na punkcie szybkich samochodów i ładnych dup zamiast pocieszać swoją matkę. Co on wie o życiu? Co tydzień w Gdańsku wyrywa nową niunię i ją wykorzystuję i to jest sens jego życia a nie EWF. Zamiast skupiać się na walce to robi to tylko dla sławy i myśli że jest szczęściarzem ale na KWietniowej Anarchii okaze się kto jest prawdziwym Szczęściarzem i to będę ja! Chociaż wiele w życiu miałem pecha to wygram Puchar Szczęsciarza bo na neigo zasługuje ci cieżko pracuje na swój sukces w EWF.

 

Gruby- No ciebie Franz życie nie rospieszczało.

 

Franz- No ty Gruby wiesz najlepiej jak ja miałem ciężko i od małego już ciężko pracowałem razem z moim tragicznie zmarłym bratem żeby zarobić na bilet żeby iść na mecz Stali której byliśmy fanami. A potem też ciężko pracowałem żebyśmy mogli kupić sobie motor i spełnić swoje marzenia i zostać żużlowcami, ale ten motor doprowadził do śmierci mojego ukochanego brata. Trzeba być pokornym.

 

Franz zaciska pięści i postrzymuje się od płaczu a Gruby wie jak Franz miał trudno w życiu i poklepuje go po plecach.

 

Franz- Dobra ale to się nie liczy. Koniec z żużlem nienawidze go. Teraz kocham tylko wrestling i nie śmiej się z niego bo to piękny sport i też narażam w nim żcyie.

 

Gruby- A masz z kimś kose?

 

Franz- Feud?

 

Gruby- No no.

 

Franz- Z sebą i on tez walczy w walce o Puchar Szczesciarza i jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem z nich wszystkich ale to zupełne beztalencie.

 

Gruby- czemu?

 

Franz- Zobacz gdzie ja jestem po troche czasu w EWF a Seba jest ciągle w tym samym miejscu i tylko potrafi robić z siebie pajaca a taki człowiek nie zasługuje na żadne trofea bo życie to nie kabarate ani cyrk. Seba tam by sie nadawal do jakeigos Ani Mru Mru albo zeby grać jakoś inną Mariolkę ale w ringu jest słaby i już pokazywałem mu że jestem lepszy wielokrotnie, ale on jest jak niewierny Tomasz który nie chce wierzyć że Jezus zmartwychwstał i wsadze mu palce w dziury. Chociaż tak naprawde on jest Judaszem bo wielokrtonie zdradzał swojego najlepszego przyjaciela Matiego, ktory zawsze mu pomaga a on go zdradzal i wbijal mu noz w plecy. Zobacz Gruby ja cie nie zdradziłem i jak zadzwoniłeś do mnie po pomoc to ci pomoagam i nie chce nic wzamian bo jesteśmy od dziecka przyjaciołami ale Seba tylko wykrozystuje Matiego i sie na nim wyladowuje jak cos mu w życiu nie wyjdzie, a niewychodzi mu wszystko bo jest kaleką i marnym wrestlerem i wszystko wedługh niego to wina jego przyjaciela Matiego. Teraz pewnie też jak mu nie wyjdzie prowadzenie tego straganu to powie że Mati za słaby towar mu dosatarczał albo za słobo reklamował jego stragan a żeby nie Mati to Seba byłby wielkim biznesmenem jak Bil Gates albo Steve Job. Tak naprawdę to on sam jest nieudacznikiem i pechowcem i nie zasługuje na to żeby mieć pieniądze ani nie zasługuje na to żeby wygrać Puchar Szczęsciarza i nie wygra, bo ja go pokonam w najbliżej walce i on pewnie znowu wine na Matiego zrzuci i na Lechy albo inne Wojaki. Seba nawet nie umie być orginalny tylko kopiuje gimicki innych, sam pije piwo bo Vaclav pije piwo ale obaj są przegrańcami. vaclav odniusł w życiu jakieś sukcesy ale jest tyle samo czasu w EWF co Seba i zawsze chce wygrać World Title ale mu sie nie udaje bo są w EWF lepsi zawodnicy. Ja jestem dla Seby taka samą przeszkoda jak dla Vaclava byli Scyther, Psycho, Tool i inni zawodnicy, którzy nie pozwalali mu zdobyć World Title tak smao ja nie pozwole Sebie zdobyć Pucharu Szczęściarza!

 

Gruby- Dobra cicho bo już jesteśmy. Co robimy?

 

Franz- Musimy pomyśleć i poczekać do wieczora.

 

***

 

Franz i KRzysiek Gruby dojcechali miejsce do mieszkania gdzie mieszkali kiedyś razem ale są tam jacyś menele z Polski którzy wyrzucili z niego Krzyśka który ich przygarnoł. Czekali do wieczora aż zrobi sie ciemno żeby nikt ich nie rozpoznał i teraz wysiadają z samochodu a Franz idzie do bagażnika i wycionga swoja torbe z której wyciąga kask swojego tragicznie zmarłego brata i go całuje.

 

Franz- Miej mnie braciszku w obiece.

 

Franz zakłada na głowe kask żeby nikt go nie poznał i idzie pod drzwi do mieszkania wktórym kiedyś mieszkał.

 

Gruby - Wchdzimy?

 

Franz- Na raz dwa trzy. Raz

 

Gruby- Dwa

 

Franz- tRZY

 

Franz uderza z buta w drzwi mieszkania w którym kiedyś mieszkał i wchodzi do środka a atransmisja się kończy i nie wiemy co stało się dalej.

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • ManieKO

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...