Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Epizod #001


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mówią, że gdy jest się blisko śmierci to całe życie przemyka przed oczami. Gówno prawda. Gdy jest się blisko śmierci widzisz tylko twarze tych, których zawiodłeś i zaczynasz żałować swojego zasranego życia. Dlatego... ja przez większość życia byłem sam. Nikogo nie zawiodłem. Co najwyżej samego siebie. Ale nie żałuję drogi, którą obrałem. W piekle przynajmniej będzie cieplej.

 

29.04.2015, Neapol, Włochy

 

„Witam Panie Don Camillo. Został Pan uwzględniony przy karcie walk na galę EWF HD „Dżihad” w Dubaju, Zjednoczonych Emiratach Arabskich 3 maja. Stoczy Pan walkę z Nekrophagem w Arabian Deathmatchu. Liny będą obleczone dziką różą i pnączem, a w cornerach będą kaktusy. Prosimy by był Pan obecny dzień wcześniej, gdyż odbędzie się konferencja prasowa i specjalna kolacja. Do zobaczenia”

 

Takiego maila dostałem przed chwilą. Zastanawiałem się, czy to ja zbyt dużo się naćpałem, czy ten, który wymyślił stypulację tej walki. Do środka wbił Stefano...

 

Don Camillo: Nie wiem jak ty, ale gdy w grę wchodzi słowo „pukanie” to nie ma się tylko i wyłącznie na myśli pukanie lasek, ale także pukanie do drzwi. A jakbym teraz na przykład konia walił oglądając pornosa?

 

Stefano: Wybacz szefie. Dostałem wiadomość, że jutro będzie ten koleś z ofertą współpracy.

 

Don Camillo: Dobra. Przypomnij mi jutro. A skoro już jesteś to załatw mi na piątek lot pierwszą klasą do Dubaju. W niedzielę mam pierwszą walkę w EWF... jak już o tym mówimy to przydałby mi się także jakiś sparing partner na jutro. A... i dowiedz się wszystko o moim przeciwniku. Prześlę Ci za chwilę dalej maila, którego dostałem.

 

Stefano: Jasne, robi się.

 

W końcu Stefano wyszedł, a ja wyjąłem małą paczuszkę z białym proszkiem. Bynajmniej nie z proszkiem do prania. Wysypałem i wciągnąłem w sekundę.

 

30.04.2015, Neapol, Włochy

 

Don Camillo: Kurwa!!!

 

Jestem w trakcie sparingu. Przeciwnik założył mi właśnie dźwignię, chyba Cross Armbreaker (nie znam się zbytnio na nazwach tych akcji).

 

Don Camillo: Miałeś mi dawać fory!

Wściekły przerwałem dźwignię za pomocą liny, a skurwysyn dalej trzymał uchwyt. Na szczęście sędzia zareagował. Poczułem cholerny ból w barku. Podnieca mnie to. Wstałem za pomocą lin i wyprowadziłem Shoot Kick, po chwili Spin Kick i jeszcze jeden Shoot Kick. Zrobiłem unik przed ciosem i dołożyłem jeszcze Pele Kick! Ten olbrzym wciąż się trzyma na nogach. Jak Stefano załatwi mi jeszcze raz takiego rywala to nie wiem co mu zrobię. Z cholerną trudnością wyniosłem tego mutanta i załatwiłem Go To Sleep. Pin formalnością.

 

Stefano: Nieźle szefie! Ale szef załatwił tego olbrzyma!

 

Don Camillo: Miałeś mi załatwić normalnego sparing partnera, a nie jakiegoś mutanta! Dawaj cygaro.

 

Stefano podał mi cygaro i zapalił je.

 

Don Camillo: O której ma być ten koleś z ofertą?

 

Stefano: Koło 20. Umówiłem Was w klubie ze striptizem. Grunt to dobra atmosfera.

 

Don Camillo: Pewnie chodzi o kokę.

 

Stefano: Nie wiem.

 

Jak ja nie lubię walk. Ale robię to, bo podnieca mnie ta adrenalina, która rośnie z minuty na minutę. Czasami bardziej niż seks z jakąś cycatą laską.

 

Ogarnięci podjechaliśmy do klubu. Już na wejściu wymacał mnie jakiś ochroniarz, robił to tak intensywnie, że nie mogłem się powstrzymać z tekstem „jeżeli chcesz mnie wyruchać to po prostu to powiedz”. Koleś lekko się skrzywił i puścił nas.

 

Stefano: Będę ubezpieczał.

 

I poszedł do lady. Ja rozejrzałem się i zobaczyłem faceta z kilkoma laskami wokół. To pewnie on.

 

Don Camillo: Witam, byliśmy dzisiaj umówieni.

 

Quentin: Tak, siadaj, czuj się jak u siebie w domu. Cygaro, whisky?

 

Don Camillo: Chętnie.

 

Nalali mi whisky i facet wyjął cygaro. Dał znak jednej z lasek i seksowna brunetka usiadła mi na kolanach.

 

Quentin: Także tak... nie wiem czy Pana prawa ręka mówiła o co chodzi. Mam ciekawą ofertę. Wiem, że gustujemy w tych samych rzeczach. Otwieram agencję towarzyską i prawdę mówiąc potrzebuję wspólnika, który wraz ze mną będzie inwestował w ten biznes.

 

Don Camilo: Burdel nazywa Pan biznesem?

 

Stefano rozglądał się po klubie. Laski tańczyły na rurach, ale jego uwagę szczególnie zwróciła uwagę jedna dziewczyna przy ladzie.

 

Stefano: Witam, po proszę to samo co ta Pani i dla niej jeszcze raz.

 

Alicia: Widzę, że Pan przy kasie...

 

Stefano: Pewnie lubisz takich.

 

Alicia: Przyznam, że pełny portfel mnie kręci. Ale niestety... już mam kogoś.

 

Stefano: Gdzie w takim razie jest Twój chłopak? Powinien cały czas pilnować taką dziewczynę.

 

Stefano przejechał ręką po jej włosach, co okazało się jego dużym błędem. Natychmiast pojawił się napakowany koleś, który chwycił go za gardło i przerzucił przez ladę. To przerwało moją dyskusję z Quentinem. Z dużym smutkiem zrzuciłem z siebie czarnowłosą piękność i pobiegliśmy we dwóch sprawdzić co się stało. To co ujrzałem spowodowało, że czułem się jak w filmie rodem z dzikiego zachodu. Stefano przywalił butelką piwa mięśniakowi, a ten przerzucił go przez stół. W celu pomocy rzuciłem się na niego w Sleeper Hold.

 

Quentin: Dość! Przestańcie!

 

Mięśniak wbił mnie plecami w ścianę. Chciał wyprowadzić prawy sierpowy, ale zrobiłem unik i ten trafił pięścią w ścianę. Wykorzystałem moment, by poczęstować go ciosem z kolana i przypominając sobie sparing zacząłem wyprowadzać Shoot Kick, Spin Kick i jeszcze jeden Shoot Kick, po czym wyniosłem kolesia na barki do Go To Sleep! Stefano rzucił się jeszcze na kolesia, ale go odciągnąłem.

 

Stefano: Starczy, rozumiesz?!

 

Momentalnie pojawiło się kilku ochroniarzy i zrozumiałem, że mamy przejebane, a z interesu raczej nici.

 

Quentin: Dość tej bójki! Niech Pan wybaczy Panie Don Camillo... ale musimy odłożyć na inny raz naszą rozmowę.

 

Zostaliśmy delikatnie wyproszeni.

 

Don Camillo: O co poszło?!

 

Stefano: O laskę...

 

Don Camillo: Kurwa, do przewidzenia.

 

Wściekły wbiłem do samochodu. Miałem przynajmniej dobrą rozgrzewkę przed galą.

 

Taki mały RP na rozgrzewkę. Wiem, że szału nie ma, ale myślę, że wprowadziłem Was w klimaty wokół mojej postaci ;)

Edytowane przez Giero
  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Grishan

    1

  • Giero

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Tekst jest schludny i czytelny, co dla mnie zawsze było sporym plusem. Postać masz trochę przerysowaną, ale akurat we wrestlingu to nigdy jakoś szczególnie nie przeszkadzało. Jeszcze trochę i łezka by się w oku zakręciła - dawno już nie było w EWF kolesia, który wciąga biały proszek jak odkurzacz i wdaje się w barowe bijatyki. I jedno i drugie radziłbym Ci dawkować ostrożnie w swoich erpach - przesada może oznaczać popadnięcie w niezamierzoną śmieszność. W tym przypadku umiar wydaje mi się kluczem do sukcesu ;) (Ewentualnie możesz pójść w totalny brak umiaru, ale to też jest spore wyzwanie).

 

Brakuje speecha. Chwilę temu zajrzałem na stronę EWF i widzę, że zamieszczono tam profile nowych zawodników. Nie wiem dokładnie kiedy to zrobiono, zakładam jednak, że jakiś tam materiał do analizy miałeś. Nie wszyscy uznawali ten element erpów (wystarczy spojrzeć na słynne teksty Sandmana), co nie zmienia faktu, że jest to najlepszy sposób na wypunktowanie słabości przeciwnika. Sandman Sandmanem, ale taki Vaclav to już opiera swoje teksty na speechach, co zresztą zajebiście mu wychodzi. Czyli... chyba jednak warto.

 

Podsumowując: uważam Twój debiut za udany, od razu jednak zacząłem się zastanawiać, jak to wszystko będzie wyglądało, kiedy się już naprawdę rozkręcisz. Mam nadzieję, że dostarczysz nam kolejnych erpów, które zaspokoją moją ciekawość ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...