Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Friend of Foe?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  65
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.12.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słychać wkurwiającą melodię przypominającą taką którą można usłyszeć w toalecie prywatnego samolotu.Na czarnym ekranie pojawia się zdjęcie Chrisa i pokolei od góry w dół zlatują napisy

 

-Imię:CHRISTOPHER DAVID METHOD

-Wiek: 37 lat

-Status:Rozwiedziony

-Potomstwo:Synalek

-Praca:Pierdolona Ikona Hardcore'u w federacji Ej-Dabelju-Ef

-Britney Spears czy Christina Aquilera?:Twoja stara

 

Teraz strona z informacjami powoli znika...

 

Wrocław 17.30

 

Widzimy spokojną ulice niedaleko blokowiska...Po obu stronach stoją tanie ,często używane samochody...Po prawej stronie jest sklep monopolwy i mały plac zabaw a po drugiej bloki...Wszystko wygląda na spokoje popołudnie...Ludzie pochowali się w domach przed upałem ,tylko dzieci bawią się na placu zabaw...Rozbrzmiewa "Who Let The Dogs Out?!" i nagle słychać krzyki męszczyzny i tupot nóg...Zza rogu bloku wybiega Chris Method goniony przez policjanta wymachującego pałką nagle zabiega mu droge drugi policjant ,ale Chris wymija go i biegnie dalej...Teraz obaj biegną za nim...Nagle Chris wbiega do bramy w bloku nr.4 w otwartymi drzwiami poczym szybko je zatrzaskuje co powoduje ,że pierwszy policjant przywala w nie i rozbija szybe głową.Pada na kolana i trzyma się za czoło upuszczając pałke...Drugi zapatrzony na kolege nie zauważył nadlatującej pięści która właśnie go zknockout'owała.Chris stoji rozmasowują pięść i nabierając oddechu.Teraz dopiero można zobaczyć jak wygląda Chris.Ma na sobie czarną koszule ,czapke z daszkiem PKO BP,jeansy ubrudzone farbą i adidasy.Pierwszy policjan kładzie się na ziemi zwijając się z bólu i próbując zatamować krwawienie czoła a drugi nawet nie mruga.Chris wykorzystuje tą okazje i wybiega z bramy i biegnie dalej ulicą.Ludzie wyglądają z okien patrząc co się dzieje...Chris dobiega do placu zabaw i siada na ławce spokoje żeby złapać oddech...

 

Chris:K*rwa!Co za ból...

 

Chris łapie się za klatke piersiową i ściska ją próbując z niej wycisnąć ból...Już nie te lata co się uciekało przed policją...Nie ta kondycja...Wyciąga z zmiętoloną,prawie pustą paczke Malboro i wyciąga z niej papierosa...

 

Chris:Fuck!Nie mam zapalary...EJ TY,MŁODY!MASZ OGNIA!

 

Chłopak na oko 16 lat ,ubrany w czarną bluze z kapturem,luźne spodnie i czarpe zimową( :razz: )podchodzi do Chrisa wyciągając zieloną zapalniczke.Chris podpala nią sobie fajke i wsadza do kieszeni...

 

Chłopak:Eeee...prosze pana...to moja

 

Chris patrzy się na niego wzrokiem zabójcy i chłopak odchodzi ze spuszczoną głową.

 

Chris spokojnie zaciągając się zabójczym dymem inalizuje wszystko co się stało ostatnio w AWF...

 

Nie rozumiem Knifera...Po co on chce iść na jakieś ugody,k*rwa?Ja mam tytuł ,on ma tytuł...Co mu się nie podoba?Najpierw jesteśmy wrogami ,a teraz chce żebyśmy byli przyjaciółmi i tag team champami i poszli zrywać kwiatki na polanie ,he?Ale Destroyer nie musiał go przecież tak tłuc...To że Knifer jest lizusem i najiwniakiem nie znaczy że trza mu zaraz wpier*olić!Może tą sprawe trza poprostu obgadać?Ale nie,lepiej m u nie ufać...Gość ma kastet...Ale zaraz...a krzesło,i co?

 

Nagle Chris zostaje "przebudzony" przez odgłos komórki...Wyciąga z spodni Nokie 3510i i naciska zielony guzik...

 

Chris:Halo?!Kto mówi?

 

Ze słuchawki wychodzi wysoki lekko zniekształcony głos...

 

?:Jestem producentem jutrzejszego house showu AWF i mam pytanie do pana?

 

CH:....

 

?:Halo?Jest pan tam?

 

CH:Tak!Mów czego chcesz!

 

?:Mianowicie chciałbym ,żeby pan jutro oddbył walke z pewnym...debiutantem.W ramie tego ,że nie musi pan jutro przychodzi,bo nie ma pan tego w kontrakcie , jest to zlecenie specjale...ze spacjalną zapłatą...

 

CH:Gdzie i kiedy?

 

?:Hala sportowa , kilka godzin przed Cage Ravolution

 

Chris wyłancza się i wsadza komórke do kieszenie,wstaje i wyrzuca fajke w trawe poczym idzie go bramy nr.10 i wchodzi do niej...

 

Brama jest dość zadbana.Nie ma ty śmieci ,tylko sporo pisku i kurzu.Na ścianach nie ma napisów i bazgrołów ,bo jak widać, ściany były dopiero co malowane...

Chris idze po schodach i w ten zaufany sposób ,dochadzi na drugie piętro.Wyciąga klucze i otwiera drzwi.Przedpokuj jest bardzo krótki.Jest on pomalowany na kolor pomarańczowy i na drzwiach wisi lustro, a na ziemi stoi szafa w której wiszą kurtki...Chris powoli przechodzi do kuchni ,leżącej na wprost od od korytarza.Jest to skromna ,polska kuchnia.Wzdłuż ściany stoją szafki,kuchenka gazowa i lodówka.Chris otwiera lodówke ,wyciąga zimne piwo i otwiera ale nie wypija...

 

Chris:Hmmm...lepiej nie...zaraz bedzie tu Jola i dostane opierdol ,że znowu pije.

 

Chris stawia piwo na ladzie i idzie do dużego pokoju.Pokój jest naprawde zadbany.Wszystko posprzątane i wy-odkurzane.Było tak odkąd tu przyjechał.

 

Chris:Pierniczona sprzątaczka-zawodowa!

 

Chris siada na fotelu stojącym przed telewizorem i włącza go.Przelatuje przez tysiące kanałów i wreszczi dochodzi do Attitude TV na którym regularnie,co pięć sekund leci reklama Cage Revolution,jakieś wywiady z poszczególnymi zawodnikami...Oglądanie starych nagrań z OB przed jego debiutem i Rise Of Champions zajeło Chrisowi cały wieczór...

 

Kiedy spojrzał na zegarek była 23.38.

 

Chris:Eh...trza się kłaść spać...

 

Położył się na kanapie i przykrył się kocem...Nie mógł zasnąć przez kilka godzin myśląc od Kniferze,Destroyerze i Ekstremalnytm Kotku...Ale wreszcie obudził się z transu i powiedział...

 

Chris:Co do...MAM ICH WSZYSTKICH W DUPIE!

 

I zasnoł...

 

Rano obudził się szybko i ubrał się w czarne jeansy,ulubioną koszulke bez rękawów z napisem "Go Fuck Yourself" i trapery.Wyszedł z mieszkania, szybko przebiegł przez klatke i odbył jogging do Hali Sportowej.Kiedy doszedł ludzie właśnie kupowali ostatnie bilety.Wszedł przez drzwi "tylko dla personelu" i poszedł do swojej szatni.Nie miał dużo do roboty tylko obwinoł ręce swoim bandażem ,wzioł krzesło owinięte drutem kolczastym i poszedł w strone wyjścia na arene...

 

Zaraz przed wejściem stało gruby męszczyzna i przywitał go tym wysokim głosem...

 

?:Witaj ,Chris!Dobrze ,że jesteś!Wczoraj coś nas rozłączyło i nie zdąrzyłem ci powiedzieć kiedy dokładnie masz walke...

 

Chris:No...Kiedy?

 

?:Eee...Teraz!

 

Chris słyszy swój theme Disturbed - "Down With The Sickness" i wbiega na rampe.Hala jest dość ciemna co utrudnia opisanie jej wielkości.Większość świateł jest skierowana na ring.Słyszymy spore buczenie zmieszane z ,o dziwo, heatem.Chris powoli wbiera na ring czekając na swojego przeciwnika.

 

No właśnie...Kim ten przeciwnik może być...Może to jakiś piepszony macho w obcisłym kostiumie...Może jakiś luchador?Chuj wie...

 

Nagle rozbrzmiewa Cyppres Hill - "Ganja Bus" i na ring wbiega murzy z długimi dredami z charakterystyczną Jamajkańską czapką na głowie,bez koszuli tylko w krótkich spodenkach.Szybko wbiega na ring i zaczyna okładać Chrisa pięściami.Chris nie pozostaje dłużny i długi czas brawl'ją.Chris powala go na ziemię clothelinem, poczym zakłada mu Boston Crab...

 

 

Pod końcówke walki DaMian Smoke oślepił go dymem z jointa i złapał go w Rasta Busta(Sitt-out DDT face buster) ale Chris zreversował go w BackBody Drop poczym wykończył go Crash Testem

 

Sędzia:1...2....3

 

Chris:Dobra ,skurwykoty!Zamknijcie się!Wynieście tą ujaraną szumowine z tąd...To jest mój ring,bitch!Dzisiaj nie przyszedłem tylko po to ,żeby skopać dupsko jakiemuś leszczowi...Chciałem też kilka rzeczy wytłumaczyć ,bo wy ,debile, możecie nie zrozumieć!Więc...Zwracam się teraz główie do Oscara Knifera.

 

Oscar!Po tym ataku na ciebię wykonanym przez Destoyera zaczełem długo myśleć nad tobą,nademną.....Powiem ci coś....Sznuje cię....Za to co zrobiłeś w AWF...w EPW.Za to że potrafiłeś walczyć kiedy inni nie mieli już siły...Z to że wspierałeś swoich kolegów którzy nie raz cię lali w ringu...I kiedy gasneły światła nadzieji ,że EPW przetrwa ty nadal potrzymywałeś dobrą atmosferę w szatni...I wiesz co....Stary...ŻARTOWAŁEM!

 

(Śmiech publiczności)

 

Chris:Dałeś się nabrać ,leszczu...The Method nikogo ,k*rwa, nie szanuje!Remember that!A już napewno nie kogoś kto próbuje się zemną zakumplować żeby potem pewnie podstępnie odebrać mi TT Title i dać go jakiemuś upośledzonemu pseudo-bikerowi.Może ja też nie zasłużyłem na ten title ,ale ten wybór należał do Scythera i dokonał on dobrego wyboru ,bo wybrał mnię...Ten tytuł ma dla mnie już sentymentalne znaczenie.Pamiętam jak to by było dziś...Wchodze do biura Scythera...oszałamia mnię zapach alkoholu...Scy wręcza mi pas TT...piękne wspomnienie...Jeszcze piękniejsze by było gdybym miał dwa ,ale cóż...Ty nadal masz swój...Rozumiem ,że zdobyłeś go w walce i tak dalej...Szanuje...to a nie ciebie,remember!...I kiedy usłyszałem ,jak mówiłeś ,że ten konflikt jest głównie miedzy nami...też tak samo myśle...więć bo ch*ja ta walka TT zamiast SINGLE...Kto wygrywa przyznaje jeden tytół TT komu chce...A cóż...Nie odemnie to zależy...Teraz zwracam do Olbrzymka

 

Chris się uśmiecha ,podchodzi do narożnika i siada na nim

 

Chris:Oj Destroyer!Kilka mieśęcy temu byliśmy największymi wrogami a teraz...popatrz...walczymy razem o TT Title.Nie wiem czy zasłużyłeś ,żeby móc go razem zemną nosić...Jest wielu których na ten tutuł zasłużyło bardziej niż ty...Znam tam jednego...Ale anyway...Jeśli wygramy ten tytuł będe go nosił baaardzo długi...ty może nie tak długo...Bo wiesz...Mam kolege ,który woli zostać anonimowy i niedługo może będziemy walczyć razem...Ale to zobaczycie już sami...Powiem ci więc ,k*rwa, szczerze...Nie lubie cię,nie szanuje i nie sądze ,żeby TT Title ci się należał!Mam nadzieje ,że Panterka skopie ci dupsko...A ja w tym czasie bede już TT Champem...

 

Chris wstaje z narożnika i chodzi po ringu

 

Chris:Teraz coś dla ciebie Panterko...Jesteś żałosnym zoo-filem i ten piepszony skurwysyn Psycho ma u mnie plusa za to ,że w*jebał ci krzesłem...Może i zepsuło mi to zabawe ,ale tamten uśmiech był spowodowany twoją miną kiedy ,sk*rwysynu, leżałeś nieprzytomny na ziemi....Hahaha...Przestań ,prosze, marzyć o TT Title'u bo nie dostaniesz go ani ty...ani Oscar!Champem będe ja i...hmmm...już się pogubiłem we własnych słowach,dammit...

 

Teraz Chris schodząc z ringu mówi

 

Chris:A więc Oscar...Kiedy powiedziałeś ''Ja chce tylko to co moje..." zszokowałeś mnię...Nie widziałeś ,że co moje to moja a co twoje ...to też moje?

 

Chris rzuca mikrofon w publiczność i wychodzi za kulisy w kompani swojego themu...

 

Teraz na całeś sali słychać głośne krzyki wspierane mikrofonem,texty typu:"Mamo!Słyszysz mnię!Testem w tele...a nie nie jestem" albo "Panter to piepszony kapeć" i widać ochroniaży próbujących odzyskać mikrofon od publiczności...

 

Zarząd napewno mi za to podziękuje...

 

 

____END____

 

The eRPe jest totalnie do dupy ,bo nie miałem pomysłu ani na początek ani na speech...

Sory za duże spóźnienie i dawanie połowy i dokańczanie...

58808666746e3ed1e95638.jpg

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • damiandziki

    1

  • Chitos

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od kiedy Extremalny Kot jest heelem??

8363302634890420816486.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...