Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Lucha Underground


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słysząc określenie "Lucha Underground" mogłem spodziewać się ciekawego widowiska. W 70% się nie zawiodłem. Zdecydowanie po tym, co zaprezentowali Johny Mundo aka John Morrison i Prince Puma aka Ricochet w pierwszym epizodzie. To taka miła odskocznia od WWE.

 

Segment otwierający

Pogadali, przedstawili się... co mogli zrobić więcej.

 

Cortez Castro & Cisco vs Johnny Mundo & Prince Puma

Jak na razie każda walka Mundo i Pumy przyprawia o ciary. Tutaj również było podobnie. Naprawdę przyjemne widowisko z dobrą prędkością.

 

Druga walka - Son of Havoc & Ivelisse vs Chavo Guerrero & Sexy Star

Prędkością nie zabijało ale kaleczyć też nie kaleczyło. Ładna końcóweczka.

 

Blue Demon Jr. vs Mil Muertes

Bardziej podobało mi się to, co było po walce niż sama walka, która wyglądała na dość ociężałą. Muertes prowadził starcie a potem je wygrał. Turn Chavo wyszedł naprawdę dobrze. Najpierw rozjechał Demona, potem sędziów, potem dwóch typów i na końcu zaatakował nawet swoją tag partnerkę. To było coś.

"Nie wiemy, jakimi ludźmi tak naprawdę jesteśmy, aż do momentu przed naszą śmiercią."

1625833388545f5ed331a34.png

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • aRo

    141

  • Pavlos

    127

  • N!KO

    113

  • urbino

    79

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Na razie ogląda się to spoko jednak jeżeli poziom walk ma być tylko w tych gdzie jest Puma i Mundo no to coś jest nie tak.Roster ogólnie jest bardzo mały ale to jeszcze do wytłumaczenia gdyż w końcu to bardziej tv show niż normalna federacja.Aczkolwiek mogli by pościągać troszkę młodych lotników z AAA skoro mają z nimi współprace.

 

Heel turn Chavo moim zdaniem na plus.Chavo kompletnie mi nie pasuje na face a jako heel może przynajmniej stanie się ciekawą postacią bo jego umiejętności to raczej nic nie zmieni.Jednakże zapowiada się na feud z Blue Demonem co oznacza kompletną nudę :mad:

#SmartFanZone

  • Posty:  249
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Muszę przyznać, że LU oglądam z wielką przyjemnością. Ciekawie odeszli od standardów jakie są w każdej federacji na terenie USA. Tutaj mamy klimat undergroundu i kiczowatość brazylijskich telenowel. Może być to trochę obraźliwe, ale to w jaki sposób są prezentowane segmenty przypomina mi ten nie najlepszy gatunek seriali. Właśnie dlatego klikam "lubię to". Ciekawa alternatywa dla ROH. Nawet nie będę silił się na wróżenie z fusów w perspektywie konkurowania z TNA lub WWE, bo to nie ta liga. Torino może wygrać raz z Juventusem, ale nie będą wygrywać w każdym meczu. Skoro już jestem przy porównaniu z piłką nożną... Nie wiem jak w innych ligach, ale w Premiership często się mówi, że dla beniaminka najcięższy jest drugi sezon. Uważam, że to stwierdzenie pasuje idealnie do LU. To co robi teraz ta federacja to jest coś innego, coś czego nie zobaczymy w ROH. Zastanawiam się tylko jak długo mogą pociągnąć na tym klimacie. Trzymam za nich kciuki i oby pewnego dnia zmiażdżyli WWE :twisted:

 

Mil Muertes

79363325354627f1096144.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Mimo, że nie podoba mi się ta wszechogarniająca sztuczność i kicz to jestem pod wrażeniem jednej rzeczy. LU już w drugim epizodzie sprawiło, że Chavo stał się JAKIŚ. Niby błahostka, ale ani WWE ani TNA się to nie udawało. :twisted:

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wreszcie miałem czas, żeby ogarnąć ten twór, o którym wiele się nasłuchałem w ostatnim czasie, więc kilka spostrzeżeń:

 

Pierwsze, co bardzo mi się spodobało, to typowo filmowa otoczka, coś, czego nie zobaczymy w innych federacjach, a może przypaść do gustu, miejsce nagrywania odcinków również fajnie dobrane, ma swój klimat, a chyba o to chodziło realizatorom.

 

Roster: może na pierwszy rzut oka nie porywa, ale jak na taką liczbę zawodników mamy bardzo duży odsetek gwiazd znanych z innych federacji: Morrison, Zeke, Maxine z NXT, El Mesias, Sexy Star, Ricochet - liczę, że z czasem będzie przybywać nawet zawodników pokroju Czawiana, a wtedy nie będziemy narzekali na zmęczenie materiału po 2-3 miesiącach.

 

Walki: z 6 pojedynków każdy trzymal przyzwoity poziom, najlepsze show zrobili oczywiście Puma i Mundo, którego widziałem w akcji pierwszy raz od bodajże gali Next Generation Wrestling, chłop nadal trzyma poziom, ale jeśli mam być szczery, to lepsze wrażenie robi Ricochet i to on raczej będzie kreowany na główną gwiazdę. Do tego na plus fakt, że większość pojedynków ma jakieś połączenie storylajnowe z poprzednimi.

 

A skoro mowa o storyline'ach, to po tym, jak Zeke i przyjaciele oklepali głównych fejsów na zlecenie szefa (którego postać ma potencjał na to, by publika ją kupiła, ale też może zostać odebrany gorzej niż dixie), a drugą tygodniówkę dosyć mocno zakończył Chavo, nie spodziewam się by były one górnolotne jak sku****yn, jednakże daję im kredyt zaufania i mogą liczyć, że przez kilka następnych czwartków będę zasysał ich show z torrentów ;)

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  249
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od 0:55. ADR powiedział, że chce w nastepnym roku dołączyć do LU.

 

http://www.reactiongifs.com/r/2013/07/happy-dance-.gif

79363325354627f1096144.jpg


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W tym tygodniu dostaliśmy prawie same nowe twarze, albo lepiej maski, z których najlepiej sprawdzili się panowie występujący w main evencie. Triple Threat co najmniej dorównał walkom z udziałem Pumy i Mundo. Zobaczyliśmy pierwszy ryzykowny spot, mianowicie skok z tej budki, oby tak dalej. Tradycyjnie dostaliśmy dwa przeciętniaki (jeden squash) i bardzo solidny main event. Na koniec jeszcze pytanko o tytuł theme songu Mascarity Sagrady. :-)
I Miejsce - Typer NXT 2017

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przekozacki Triple Threat - nuff said. Jedyne czego potrzeba LU to ratingi - produkt jest kompletny i nawet granica kiczu którą przekraczają raz na 10 kroków, nie sprawi że nawet pomyślę o porzuceniu Lucha Underground. Kilka angli zostaje rozbudowanych, kilka "tajemnic" zostaje poruszonych oraz kilka sekwencji w ringu które sprawiają że szczęki rysują panele podłogowe - czego chcieć więcej? Wiem, wiem, wiem czego chcieć mniej (Chavo) ale gość nadaje bardziej agresywnego podejścia do całego konceptu więc ja jestem happy.

  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stan posiadania z poprzedniego tygodnia zachowany. Niczym nie zaskoczyli ale konsekwentnie idą drogą, którą na początku sobie obrali.

Co tydzień debiutują nowe osoby, pokazują te już znane a jednocześnie w tle cały czas do przodu idzie główny/główne storyline'y.

Wreszcie w większej roli wypadł właściciel Dario. Śmiesznie się go ogląda. Z jednej strony zgadza się na wszystko za plecami rozgrywając swoje porachunki, z drugiej natomiast ma w sobie coś takiego, że ciężko go odebrać jako tego złego.

Chavo? Podobał mi się ten wywiad z Vampiro natomiast zaintrygowała mnie pogawędka z Konnanem. Kogo miał ma myśli? Del Rio czy może bardziej znane nazwisko w Meksyku?

 

Walki? Pierwsze dwie już tradycyjnie słabe w których bardziej chodziło o jakiś program aniżeli sam poziom natomiast me był niezły. Spot, spita spotem poganiał - generalnie nie lubię takich walk, ale nie przeszkadzają mi one gdy trwają krótko i gdy widzę coś czego nigdy nie widziałem.

 

Jeżeli chodzi gimmicki to tutaj moją uwagę przykuło Mil Muertes. Maxine w roli demonicznej pani menadżer sprawdza się znakomicie. Druga taka osoba to Big Ryck. W życiu bym nie powiedział, że Zeke może być tak interesujący.


  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

rogos: zapewne chodzi ci o Protectors of the Earth wykonania Two Steps From Hell.

 

No i po 3 odcinku. Telonowelowatość i klimacik nadal daje radę. Nie pisałem o wrażeniach z poprzedniego odcinka więc króciutko: podobał mi się debiut Mila Muertesa i jego gimmick ala lata 50. Poskładał Demona i można się radować bo niebieski przez najbliższe kilka tygodni nie pojawi się na wizji. Turn Chavito też znośny. Zobaczymy co z tego będzie...

 

Squash w wykonaniu Mila był dosyć przyjemny. A jego towarzyszka klepiąca w matę to już w ogóle miód (popieram Vampiro).

 

Te wstawki z Morrisonem załatwiającym przydupasów jak żywcem wzięte z Desperado. Czuć rękę Rodrigueza :D Poznaliśmy też przeszłość Muertesa - ten czerwony materiał który zawsze trzyma w ręku przed walką to zapewne jakaś pamiątka po "zmarłej rodzinie".

 

Main event ponownie dawał radę. Pentagon Jr, Fenix i Dragon dali dobry szoł. Przyznam, że obstawiałem wygraną Dragona (jakoś stylem mi najbardziej przypasił) ewentualnie Pentagona który jakby trochę przypominał kostiumem El Samuraia a zachowaniem oryginalnego La Parkę. Fenix z pocztku najbardziej nijaki (grzebień jak u koguta? Seriously?) pokazał kijka ruchów sprawiających, że kopara opadła i zasłużenie zgarnał zwycięstwo.

Jak tak dalej pójdzie to w moim rankingu przegonią skostniałe ostatnio Raw. Wrestlingowo już dawno to zrobili... :D

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lucha Underground 3

 

Mariachi Loco vs Mascarita Sagrada -

Cztery minuty bardzo fajnego wrestlingu, wiem że to była walka z karłem jednak wyszło to dość dobrze. Sagrada mimo małego wzrostu pokazał że w ringu potrafi sporo, nie mam także zastrzeżen do Loco. Wiadomo że to mało znacząca walka, żaden z tej dwójki raczej w Lucha Underground wiele nie osiągnie. Jednak były to cztery minuty fajnego i szybkiego wrestlingu.

 

Chavo fajnie prezentuje się jako ten heel który atakuje wszystkich tylko po to aby udowodnić że to rodzina Guerrero jest najwspanialsza. Takie postacie jak on też są potrzebne, federacja ta fajnie nabiera kolorków.

 

Ricky Mandell vs Mill Muertes -

Muertes to taki fajny hiszpański byk który zniszczy wszystko na swojej drodze, nie lata on jak inni lecz pokazuje inne akcje, takie jak m.in. świetnie wykonany spear. Może on sporo tutaj osiągnąć, potrzeba jest jakaś alternatywa do tych wszystkich lotników.

 

Main Event – Fenix Jr vs Drago vs Pentagon Jr - *** i 3/4

Nawet największy krytykant lucha musi przyznać że ta walka była zajebista, spot gonił spot. Owszem nie było tutaj psychologi ringowej, nie było wielkich emocji, ale była radość z wrestlingu. Gdyby Sin Cara pokazywał coś takiego w WWE jak ta trójka tutaj to jego przygoda pewnie skończyła by się inaczej. Walka była fenomenalna, kolejny tydzień i znowu jedna z walk urywa jajca. Wielkie brawa.

 

Lucha Underground jak na razie wydaje mi się być świetne, jest to bowiem świetna alternatywa dla innych federacji. Co tydzień jedna walka skrada show i oby to się utrzymało, bo jest na co patrzeć.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  249
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mil Muertes

Bardzo mi się podoba, że już w pierwszych odcinkach umieścili postać tak charakterystyczną. Jak wspomniał arkao, nie lata, ale ma wiele innych atutów. Natomiast mi najbardziej przypadło do gustu sposób w jaki prezentuje się ten wrestler i jego towarzyszka, Katrina, która robi całą robotę poza walką i nieźle jej to wychodzi. Oboje są wyrazistymi postaciami, które z przyjemnością będę oglądał.

 

Wywiad Vampiro z Chavo fajny, ale miałem nadzieję, że komentator powie coś w stylu "niczym się od niego nie różnisz". Myślę, że całkiem ciekawie by się to prezentowało.

 

ME

Tylko tyle można powiedzieć:

 

http://www.husky-owners.com/forum/uploads/gallery/album_5/gallery_1354_5_7401.gif

 

Poza tym Feniks bardziej przypominał kurczaka. Najbardziej z całej trójki podobał mi się Pentagon.

79363325354627f1096144.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Morrison odprawiający dwóch gości w korytarzu - może całe LU wieje tandetnym kinem akcji, ale mnie się podoba :D Brakowało mi tylko, żeby się trochę poodbijał od ścian, bardziej efektownie.

 

ME - ekstra. Panów znam z AAA, Drago i Fenix są świetni(poziomem ringowym stawiam ich najbliżej - jak nie na równi - Pumy i Mundo), za Pentagonem nie przepadam, ale dziś był w porządku. Wygrał najlepszy. Jak ktoś stwierdzi, że dzisiaj nie było tego widać, to myślę, że gość was jeszcze przekona.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  116
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny odcinek Lucha Underground i kolejne miło spędzone 45 min. W tym (3) odcinku, według mnie, było odrobinę za dużo wstawek a la brazylijska telenowela, ale w końcu jest to jedna z tych rzeczy, które wyróżniają tę federację, więc można wytrzymać.

Tym razem pojawiło się sporo nowych zawodników, ale nie pominięto storylinów rozpoczętych tydzień i dwa tygodnie temu. Cały czas utrzymany jest ten sam (dobry) schemat jeśli chodzi o walki - dwie znośne i jedna, od której boję się oderwać oczy, aby nie przegapić żadnego spotu. Jeśli chodzi o postaci, to Mariachi Loco lekko mnie irytował, szczególnie swoim zachowaniem przed walką, ale taka jest jego rola, więc nie mogę mieć pretensji, co więcej z Mascaritą Sagradą (czy to się w ogóle odmienia :co:) pokazali dość dobrą walkę. Pojedynek Mila z Rickym Mandellem nie miał już tego tempa i był squashem, ale poznaliśmy krótki film przedstawiający historię Muertesa, co fajnie rozbudowało ten gimmick. No i wreszcie main event - tym razem trzech nowych zawodników, którzy swoim triple threat matchem godnie zastąpili najjaśniejsze punkty poprzednich odcinków, czyli Mundo i Pumę. Walka, jak przystało na lucha libre, bardzo szybka, dynamiczna i napakowana akcjami wysokiego ryzyka, w tym skok z dachu "gabinetu" Dario Cueto. Nie będę miał nic przeciwko jeśli wszyscy trzej zapaśnicy będą pojawiać się regularnie.

Tak jak pisałem na początku, lekko przesadzili z kiczowatością, ale były też elementy, które mi się podobały - np promo Mundo. Mam nadzieję, że Johny i jego przeciwnik na najbliższy tydzień/tygodnie nie zawiodą, a ostatecznie dostaniemy jakąś konfrontacje między Morrisonem a Cuetą. Ogólnie odcinek mnie nie zawiódł i już zaczynam odliczać do następnej środy.

Gdyby Sin Cara pokazywał coś takiego w WWE jak ta trójka tutaj to jego przygoda pewnie skończyła by się inaczej.

Prawdopodobnie tak, ale tutaj było trzech dobrych luchadorów, a Sin Cara miał do dyspozycji lotników z odrobinę niższej półki. Myślę, że gdyby Kalisto pojawił się trochę wcześniej i miał okazję stoczyć walkę z Mistico, mogliby pokazać kilka ładniejszych spotów.

14258523465499f40071f7b.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka - El Mariachi Loco vs Mascarita Sagrada

Lubiany przez publikę karzełek pokazał się z dobrej strony. Szybkie tempo i parę ładnych akcji w wykonaniu małego. Zwłaszcza DDT wypadło fajnie. Przeciwnik nie miał za dużo do zrobienia, ale oglądało się przyjemnie.

 

Wywiad Vampiro z Chavo Guerrero

Znamy zatem motyw działań Chavo. Zazdrość to oklepany motyw, ale nawiązanie do słów szefa fedki świadczy jakoby Guerrero wykorzystał Lucha Underground do własnych pobudek. Podoba mi się ten pomysł, a jego postać póki, co jest dobrze prowadzona.

 

Druga walka - Ricky Mandel vs Mil Muertes

Muertes to wyjątek w Lucha, bo nie jest zbyt zwinny i lotny jak inni już powiedzieli. Mięśniak, który stracił swoją rodzinę w katastrofie za dzieciaka będzie starał się być bycia twarzą fedki i zapewne będzie jedną z głównych postaci.

Walka squashowa.

 

Trzecia walka - Drago vs Pentagon Jr. vs Fenix

Znowu ME na propsie. Booking trochę pod popisówkę, ale dostaliśmy sporo świetnych akcji. Hurricanrany, DDT, Splash Fenixa. Jak dla mnie super widowisko. Z całej trójki również najbardziej spodobał mi się Pentagon. Oprócz ring skilla podoba mi się jego gimmick.

 

Powróciły scenki w klimatach filmowych. Tym razem Mundo rozwalający dwóch osiłków, czy Cueto opłacający Rycka powiało już totalnie kinem akcji. Na początku nie podobał mi się ten pomysł, ale ma to swój urok.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Ubiegłego tygodnia Maple Leaf Pro Wrestling ogłosiło, że ich gala Multiverse będzie częścią Slam Fest w Palms w Las Vegas. Dziś opublikowali plakat z pierwszymi gwiazdami, które zawalczą na tym evencie. Plakat prezentuje gwiazdy z MLP, CMLL, AEW oraz sceny niezależnej: Místico, panujący CMLL World Light Heavyweight Champion oraz jeden z CMLL World Trios Champions. Máscara Dorada, jeden z partnerów Místico w triosach i panujący World Historic Welterweight Champion. Persefone, panująca CMLL
    • Grok
      Finn Balor został wyrzucony z Judgment Day. Problemy między Balorem a Dominikiem Mysterio wybuchły na Raw, gdy obaj wymienili ciosy po wydarzeniach z zeszłego tygodnia. Wtedy Mysterio stracił tytuł Intercontinental, bo Balor odmówił mu pomocy. Reszta grupy szybko stanęła po stronie Mysterio i dołączyła do ataku. Gdy Mysterio narzekał na utratę pasa z zeszłego tygodnia, Balor wkroczył do ringu z JD McDonaghem. Balor przyznał, że gdyby nie jego brak wsparcia, Mysterio wciąż byłby mistrzem, i p
    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek TNA Thursday Night Impact na AMC przyciągnął średnio 249 000 widzów, co oznacza wzrost o 6,9% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To druga najwyższa widownia programu od debiutu na tej sieci. Impact zanotował rating 0,04 w grupie 18-49 lat. To wzrost o 33,3% względem poprzedniego tygodnia i czwarta najwyższa wartość w tej demograficznej grupie spośród 8 wyemitowanych dotychczas odcinków. Impact zajął ex aequo 61. miejsce wśród programów prime time w sieciach kablo
    • Grok
      Autor: Ian McCord 8 marca Pro Wrestling NOAH wróciło do Yokohama Budokan na galę APEX CONQUEST 2026 in YOKOHAMA przy 1904 kibicach na trybunach. W Yokohamie zobaczyliśmy 3 starcia o pasy, a main eventem była obrona GHC Heavyweight Championship przez Yoshiki Inamura przeciwko byłemu mistrzowi KENOH. W brutalnie wyrównanym singlowym starciu Yoshiki Inamura pokonał po raz pierwszy w karierze KENOH, broniąc GHC Heavyweight Championship. Po gongu Inamura zapowiedział, że chce bronić pasa przeciwko
    • Grok
      Z NXT Vengeance Day za nami, WWE ma zaledwie cztery tygodnie na zbudowanie i promocję karty Stand & Deliver. Oto nasze spojrzenie na to, jak może wyglądać karta tego wydarzenia po wynikach z tego weekendu. To czysta spekulacja, bez oparcia w żadnych doniesieniach ze kulis. NXT Championship Joe Hendry pokonał Ricky’ego Saintsa na Vengeance Day przy minimalnych sztuczkach. Ethan Page wrzucił pas mistrzowski do ringu, choć nie było jasne, do którego z nich celował. Obaj, Saints i Hendry, wy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...