Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Lucha Underground


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ivelisse walczy zamiast Havoca - na plus :D

 

Dzisiejszy ME, a ten z zeszłego tygodnia, to niebo a ziemia. Dobra rzecz, choć widziałem lepsze Cage Matche. Fajny myk z "ucieknij z klatki, ale stracisz maskę". I ostatni spot oczywiście kozacki.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • aRo

    141

  • Pavlos

    127

  • N!KO

    113

  • urbino

    79

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka - Pentagon Jr. vs Argenis

Tym razem całkiem spoko walka zamiast squasha. Dobrze, a z resztą Argenis już zjawiał się w ringu wiele razy, więc postanowili go nie zeszmacić. "Złamanie" na pewno oznacza dla niego przerwę. Mam nadzieję, że idzie w dobrą stronę to kontuzjowanie rywali, bo lubię postać Pentagona.

 

I teraz pytanie... Conan wraca do ringu, czy wynajął pięciu osiłków? :P

 

Druga walka - Angélico vs Ivelisse

Rewanżyk. Tradycyjnie facet pożartował sobie i pomacał, ale wygrał. Aż troszkę jestem zaskoczony, że Havoc był sprawiedliwym sędzią i jako tako nie ingerował w walkę.

 

Trzecia walka - King Cuerno vs Johnny Mundo

Też spodziewałem się trochę więcej po obu zawodnikach, co nie zmienia faktu, że pojedynek był całkiem solidny. Liczyłem na więcej ciekawych akcji, a tutaj dominowało rzucanie rywalem o kratę.

 

Odcinek pod ME. Odbiło się od jakości, ale nie zabija to mojego zaufania do LU.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pentagon Jr vs Argenis - Mała zmiana jak najbardziej na plus. Ciągłe squashe Petnagona jak bardzo brutalnie by nie wyglądały, po jakimś czasie mogą znudzić. Tak dzieje się i w tym przypadku. Argenis dominujący nad Petnagonem to lekko zaskakujący wynik ale też pokazujący, że Pentagon nie może czuć się bezkarny. Cały czas czekamy na tego "mistrza", Obyśmy aż tak długo nie czekali bo z czasem może się to znudzić.

 

Ivellise vs Angelico - Ok. Za pierwszym razem nie było aż tak źle ale to już lekka przesada. Nie dość, że intergender matche nie wychodzą LU tak jak powinny, do dodatkowo są bardzo dużą rysą na niemal nieskazitelnym obrazie tygodniówki. Dajcie paniom osobną dywizję, nie wpychajcie ich do walk z których i tak nic nie wyniosą. O ile ich ostatnia walka aż tak tragiczna nie była tak teraz traci bardzo bardzo dużo przez sam angle. Zamiast postawić na wrestlingu, dali nam walkę w której to więcej było Havoca aniżeli Ivellise.

 

Wyczuwam Casket Match pomiędzy Fenixem a Muertesem.

 

Johnny Mundo vs King Cuerno - Inna walka od tych, które oglądaliśmy ale to było dla mnie największym plusem walki. Rozpoczęli wolniej i bardzo dobrze. Te najlepsze spoty pojawiły sie dopiero później, przez co widzowie nie zdążyli się znudzić ciągłymi spotami. Przy tak krótkim pojedynku (13 minut jak na taką walkę to nie jest dużo), pojawił się także czas na opowiedzenie historii. O ile Cuerno starał się wygrać najmniejszym nakładem sił, tak z Mundo zrobili niezłego kozaka, który nie liczy na zwycięstwo a na pokonanie, zniszczenie i upokorzenie przeciwnika.


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wyczuwam Casket Match pomiędzy Fenixem a Muertesem.

I Miejsce - Typer NXT 2017

  • Posty:  251
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A tak z ciekawości - oglądacie wersję anglojęzyczną czy hispanojęzyczną? Hispanojęzyczna według mnie jest lepiej zmontowana (bo to de facto finalny produkt), lepiej wygląda i ma sceny których nie widziałem w wersji anglojęzycznej.

 

Konto na univision.com (UVideos) i wtyczka Hola! i można spokojnie oglądać w HD wszystkie odcinki.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Czyżbyśmy zobaczyli koniec dwóch programów? U Rycka chyba już pole manewru się skończyło, bo właśnie zrobił z Cartel ostrych jobberów, a jeśli o chłopaków Katriny chodzi, to trzeba by było czekać aż jeden wstanie z grobu. Myślałem, że to Fenix będzie się musiał odradzać. Przyjemnie się prezentuje następny odcinek z dwoma title-matchami. Mam nadzieję, że Cage przejmie pas, ale wiązałoby się to z turnem Konnana, który jest na ten moment niepotrzebny - gdyby nie jego ostatnie zajawki pod theme Stylesa, to bym bardziej wierzył w Maszynę, mimo że jego dominacja wskazuje na stagnacje na szczycie.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Zaczęło się od kolejnej walki z serii Best of Five pomiędzy Aerostarem, a Drago. Ich walki są fajne ringowo, ale tak naprawdę nie wnoszą nic innego. Oglądało się to przyjemnie, ale jakiś emocji we mnie to nie wywołało.

 

Emocji nie było też w drugiej walce, bo zwycięstwo i zemsta Big Rycka była aż zbyt pewna. Zresztą tak samo jak pojawienie się panny Sexy Star.

 

Na koniec coś bardzo przyjemnego i zdecydowanie wpływającego na moją końcową ocenę tego odcinka. Świetny Casket Match. Nie wiem nawet, czy nie najlepszy jaki widziałem w życiu. Zaskoczony jestem wynikiem pojedynku, ale to także zapisuję na plus. Muertes mocno dominował, ale porównując jego gabaryty do Fenixa, to nie może być inaczej. Zresztą cały ten feud jest tak budowany, że Fenix jest underdogiem. Takie też było jego zwycięstwo. Z rozwaloną maską, cały we kwrii, ale i tak odnoszący zwycięstwo.

Bardzo lubię Muertesa i mam nadzieję, że nie zniknie na zbyt długo z TV. Pytanei tylko czy jak wróci, to dalej będzie ścigać Fenixa, czy znajdzie sobie inną ofiarę?

 

Ogólnie bardzo przyjemny odcinek. Niesamowicie ciekawie zapowiada się też przyszły odcinek. Dwie walki mistrzowskie? To będzie coś.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Grave Consequences. Świetna grobowa atmosfera, bezpardonowa brutalność, oraz przesłanie śmierci chcącej zakończyć żywot drugiej osoby - ta walka świetnie przedstawiła efekt końcowy tego programu. Fenix ledwo uszedł z życiem (.... w ogóle pisząc tego posta czuję że mógłbym fajnie pofantazjować wszystko samo się układa w jedną całość), dzięki pomocy Katriny. Co przyszło mi na myśl oglądając to walkę, to fakt że to cholernie dobrze, że to Lucha Underground promuje telewizję a nie na odwrót - czuć ten luz, to przeświadczenie że muszą szaleć w ringu oraz to że mogą sobie pozwolić na bardzo wiele (taki drobiazg, Vampiro ma narazie tyle luzu w komentowaniu, że może śmiało powiedzieć shit czy inne bitch).

  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lucha Underground 18.03.2015

 

Aeorstar vs Drago - Przyzwoite starcie ale mam wrażenie, że już gdzieś to widziałem. Przyzwoite starcie ale też takie, po którym nie mam ochoty na więcej. Po prostu mam wrażenie, że nic lepszego nam nie pokażą i aż się boje odczucia jakie będzie się pojawiało przy ich 5 walce. Jestem tak sceptycznie nastawiony głównie dlatego, że bardzo przypomina mi to feud Drago z Cuerno. Ten jest jego słabszą kopią.

 

Big Ryck vs The Crew - Bardzo szybko zakończyli projekt zwany The Crew ( a czy oni wogóle go zaczeli?). Z zasadzie potraktowali ich niczym jobberów i nimi w praktyce byli. Byłem pewny, że to potrwa jeszcze jakiś czas, jako, że i na Rycka nie ma większych planów.

 

Graves Consequences match z walki do której podchodziłem sceptycznie stało się pojedynkiem, moim zdaniem jednym z lepszych w całej historii Lucha Underground. Nie dość, że było to coś innego, coś innego niż czysty high flying to w dodatku świetnie to rozegrali (cholernie podobał mi się motyw z masakrowaniem Fenixa). Prawdziwa brutalna walka co zresztą widać po twarzy Fenixa. Trwało to niemal 15 minut a chciałoby się, żeby trwało to jeszcze tyle czasu. Cieszy jego zwycięstwo, chociaż po przebiegu walki można było się tego spodziewać.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Drago i Aerostar dzisiaj bardziej technicznie, ale to dobrze - nie chcemy oglądać 5 razy tego samego. Czekam na kolejne starcia.

 

Big Ryck rozwalił sam(pomoc Sexy się nie liczy) całe The Crew. Nie będę się czepiał, że to 3vs1, bo ta trójka to nudziarze ;)

 

Mil Muertes vs Fenix to jeden z najlepszych Casket Matchy, jakie widziałem. Spodziewałem się nudy, tu tego nie było. A trumna nawet się przemieszczała, niecodzienne :D

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mogę jedno stwierdzić - był to krwawy odcinek, taką ilość krwi w Dalbju ostatnio widzieliśmy chyba w starciu Lesnara z Ceną na Extreme Rules w 2012 roku :P

 

Walka z trumną świetna, dawno takiej nie widziałem, zdecydowanie ten pojedynek przebił Steel Cage Match sprzed tygodnia. Sam sposób używania trumny do różnych akcji mnie bardzo zaskoczył, oczywiście na plus ;)

 

Odcinek za tydzień zapowiada się równie ciekawie, jak nie bardziej, bo będą dwie walki o pasy mistrzowskie. Dobrze, coś się dzieje i mam wrażenie, że LU naprawdę się nam rozkręca :)


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka - Areostar vs Drago

Ich walki mogły się podobać dlatego nie dziwi mnie fakt, że serwują nam ich już któryś raz z kolei. Bardzo dobry technicznie pojedynek, ale co za dużo to nie zdrowo. Oglądanie tego samego się nudzi po czasie.

 

Druga walka - The Crew vs Big Ryck

Jeżeli to koniec programu to rzeczywiście olali Crew, bo zostali zmiażdżeni 3v1 jak jobberzy i to w słabym pojedynku.

 

Trzecia walka - Mil Muertes vs Fenix

Dobry i brutalny pojedynek. Mil musiał być tu dominujący patrząc na różnicę w masie obu zawodników. Fajnie zrobiona cała otoczka, trumna w różach, w towarzystwie ludzi z pomalowanymi czaszkami na twarzach. Fenix cały we krwi, niemal doszczętnie rozbity wygrywa praktycznie sam, bo co właściwie zrobiła Katrina? Zamknęła trumnę. Potem jeszcze ta radość Fenixa, że wygrał. Albo, że raczej przeżył. :twisted: Jestem ciekaw, co dalej z Murtesem. Ten cały kamień jest dosyć tajemniczy i może ma sprawić, żeby pokonany wrócił w postaci posłusznego zombie.

 

Kolejny epizod oparty właściwie na walce wieczoru, która tym razem nie zawiodła.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi w pamięć najbardziej zapadł fakt, że stół komentatorski się nie rozpadł po powerbombie na Fenixie, szok :shock: jak na USA TV

Nie bierz życia za poważnie,

Bo i tak trafisz do piachu.

1240828704e1eb65585182.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mi w pamięć najbardziej zapadł fakt, że stół komentatorski się nie rozpadł po powerbombie na Fenixie, szok :shock: jak na USA TV

 

Eeee stół jest raczej tak skonstruowany, że nie miał szans rozpaść, do tego Fenix jednak nie jest jakimś olbrzymem. Chyba, że nie wyczułem ironii w Twoim poście :D


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mi w pamięć najbardziej zapadł fakt, że stół komentatorski się nie rozpadł po powerbombie na Fenixie, szok :shock: jak na USA TV

 

Eeee stół jest raczej tak skonstruowany, że nie miał szans rozpaść, do tego Fenix jednak nie jest jakimś olbrzymem. Chyba, że nie wyczułem ironii w Twoim poście :D

 

Hiszpańskie stoły komentatorskie ZAWSZE się łamią w wrestlingu :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Właśnie tak moim zdaniem Barrett czy Corey o wiele lepsi na komentatorce, Cole to też klasa sama w sobie w sumie już legenda tego biznesu, niestety drugiego takiego teamu jak Jim Ross/Jerry Lawler nie dostaniemy, ogólnie najlepiej zapowiadał się Mauro Ranallo szkoda że to się tak potoczyło ze musiał odejść, ogólnie też nikt nie ma podjazdu do Tazza czy Joey Stylesa, szczerze powiem wam że nawet Renee Young właśnie się słuchało jak sprzedawała emocje i moim zdaniem jakby tak została przy komentow
    • Grok
      Ostatni main event Johnny'ego TV w CMLL pomógł mu na nowo zakochać się w wrestlingu — nawet jeśli kosztował go utratę włosów. Dawny John Morrison przegrał z Angélem de Oro w meczu hair vs. hair na piątkowej gali CMLL w Arenie Meksyk 27 lutego. W najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet podzielił się przemyśleniami na temat tego doświadczenia i jego znaczenia dla siebie. Johnny TV czuje się obecnie „niewykorzystany” w AEW, co — jak sam mówi — dotyczy wielu ludzi w świecie wrestl
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan To, co początkowo było plotką, stało się rzeczywistością – przedstawiciele legendarnej areny wrestlingowej Shinjuku FACE potwierdzili, że obiekt zamknie podwoje na stałe pod koniec września 2026 roku. Z oficjalnego konta Shinjuku FACE na X: W kontekście wrestlingu w Japonii niemal każda promocja organizowała gale w murach Shinjuku FACE przez ostatnie 21 lat. Po ogłoszeniu zamknięcia liczne gwiazdy Puroresu wydały oświadczenia w tej sprawie. Od Miyu Yamashita: Od W
    • Grok
      JD McDonagh wyjaśnił, dlaczego zdradził Finna Balora na WWE Raw. Na drodze do WrestleManii w poniedziałkowy wieczór rozegrał się kluczowy segment, w którym Judgment Day zaatakowało Balora i wyrzuciło go z grupy. Początkowo wyglądało na to, że McDonagh próbuje załagodzić sytuację między Balorem a Dominikiem Mysterio. Jednak gdy Balor rzucił się na Mysterio, McDonagh powalił go clothesline'em. McDonagh opublikował tweet w roli postaci, obwiniając ego Balora o narastające napięcia w Judgment Da
    • Grins
      Widziałem RAW w skrócie i kolejna dobra tygodniówka od czerwonych, nie wiem co jest grane ale co RAW coś się dzieje, o wiele lepiej mi się to ogląda niż w zeszłym roku gdzie dostaliśmy tylko dwa dobre programy na RAW a reszta to był jeden wielki kicz.  Rollins w tej nowej odsłonie na prawdę wygląda świetnie, prowadzą to na spokojnie i bez zbędnych rewelacji, świetnie że nie porzucili motyw z masked man'em kto wie może rzeczywiście Rollins utworzy z tego swoją stajnie a pod maskami będą s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...