Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

Po prostu Rude


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Po prostu Rude

Autor : SixKiller


Rick Rude stał się pierwowzorem dla każdego aroganckiego heela. W mniejszym lub większym stopniu nawiązywali do niego Shawn Michaels, Christiopher Daniels czy wczesny Randy Orton.

 

We wszystkich rankingach typu „ludzie, którzy nigdy nie znajdą się w Hall of Fame” plasuje się w ścisłej czołówce. Obok niego takie postacie jak Lex Luger czy Randy Savage. Wszyscy oni zaszli za skórę Vince’owi McMahonowi, wybierając WCW kosztem WWF. Tylko on miał jednak taki tupet, by wystąpić na Raw i Nitro tej samej nocy.

 

Stało się to w listopadzie 1997 roku i bynajmniej nie było wynikiem cudu. Po prostu jak co drugi tydzień Raw było nadawane z taśmy (Nitro praktycznie zawsze było na żywo).

 

Eric Bischoff, który stał za ściągnięciem Rude’a do WCW, miał świetne rozeznanie. Wiedział, że segment z Rudem zostanie wyemitowany mniej więcej w połowie Raw i że The Ravishing One ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/po-prostu-rude.html

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 19
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Euz

    3

  • SixKiller

    2

  • -Raven-

    2

  • Ghostwriter

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

"Hall of Fame nic nie znaczy bez takich postaci jak Randy Savage i Rick Rude" - o Nashu wiele można powiedzieć, ale tu trafił akurat w sedno...

 

Dla mnie Rick Rude na zawsze zostanie bohaterem najbardziej homoerotycznego segmentu w historii wrestlingu - słynnego posedown z Ultimate Warriorem na Royal Rumble 1989... prawdziwa perełka, choć wspomnienie Heenana wcierającego olejek w "kaloryfer" do dziś wywołuje dyskomfort :P

 

Plus! Facet zawsze miał świetne wzory na spodniach ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline

Super. Warto aby młodzi fani wrestlingu czytali takie teksty i poznawali tak znamienite postaci jak Rude.

 

Rick moim idolem nie stał się od razu. Gdy byłem markiem oglądającym WCW i WWF w telewizji, bardziej jarałem się Stingiem, DDP, Hoganem czy Rockiem, a zaledwie kilka lat temu, kiedy już jako fan doskonale rozumiejący ten biznes, zrozumiałem że moim idolem może być tylko jeden zapaśnik - Rick Rude.

 

Znam tyle shootowych historii o Ricku, że żeby to wszystko spisać musiałbym najpierw poświęcić dobrych kilka godzin by sobie to wszystko przypomnieć. Najciekawsza historia jaką mogę na szybkości przytoczyć to ta opowiadana często przez Percy'ego Pringle:

 

Rick był gościem, który kurewsko lubił się bić. Zanim się ustatkował i założył rodzinę przychodził do baru/pubu/klubu ze swoją dziewczyną, którą sadzał przy ladzie, a sam siadał na końcu sali z jakimś koleżką (Percym np.) i czekał tylko aż ktoś do niej podbije. Gdy jakiś napalony amant zbliżał się do jego panny, Rick lada moment się z nim rozprawiał i zwykle taki ktoś kończył z połamaną szczęką :)

 

Wiemy jak wyglądało życie wrestlerów w tamtym czasie, alkohol, narkotyki, dziwki, było cholernie ciężko być dobrym mężem, szczególnie jeśli twoje ciało jest uznawane za najlepsze w historii federacji i leci na Ciebie chyba każda laska. Taki Steiner się tym nie przejmował i ruchał wszystko co mógł (a było tego według niego ponad 20 000), czym zresztą się szczycił jeszcze w WCW i co nawet wykorzystał kiedyś podczas jednego proma w TNA, podczas feudu z bodajże Lashleyem. Rick był zupełnym przeciwieństwem tego, bo o ile bardzo lubił wypić piwko i wstrzyknąć sobie marichłane w czoło, tak swojej żony (przynajmniej tej drugiej) nigdy ponoć nie zdradził. Wspomniany w tekście Bret Hart powiedział kiedyś piękne słowa o Ricku, które brzmiały mniej więcej tak:

Kiedy jesteś u szczytu kariery i toczenie 300 walk w 300 różnych miastach rocznie to normalka, obcy ludzie stają się twoją rodziną, a rodzina staje się obca. Rodziny sobie wybrać nie możesz, ale możesz wybrać przyjaciół. Rick Rude był jednym z najlepszych wyborów jaki zrobiłem w życiu. Był wspaniałym mężem i ojcem, typem człowieka, który nigdy nie zdejmuje swojej obrączki, a podczas walk po prostu zakleja to kawałkiem białej taśmy

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  789
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Dzięki za artykuł. Szkoda że kariera Rude'a potoczyła się tak a nie inaczej. To mógłby być heel na dłuugie main eventowe lata.

"Plaga dysleksji wśród mlodzieży, jest tylko, uprawomocnioną lekarskim stemplem, plagą lenistwa umysłowego"

 

"Kwestię wolności w internecie można włożyć Ad ACTA" - 25 January 2012

 

Now Heaven Has Some LATINO HEAT

1326192738437791faa06bf.gif


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline

Simply Ravishing to postać wyjątkowo barwna - pokazanie jego wejścia osobie trzeciej sprawiało że ta od razu wiedziała z kim ma do czynienia. Jego sylwetka sprawiała że większość mężczyzn chciała się schować do szafy, a kobiety schodziły na zawał z zachwytu - nie bez kozery mówi się że była najlepsza w historii tego sportu. Ravishing zawsze się wyróżniał swoimi ring attire, którymi potrafił sprzedać historię - najbardziej znany przykład Cheryl Roberts. Jego heelowa karnacja zawsze stała w moim rankingu heeli tamtych lat w ścisłej czołówce obok Mr. Perfecta, Jake the Snake'a i Milion Dollar Mana.

 

Rick Rude to był total package - w ringu bardzo dobry, również na majku, a charyzmą wręcz ociekał. Moja wiedza o nim kończy jako o zawodniku, więc jeśli Euz byłby skłonny dorzucić tu kilka historii z nim związanych, myślę że nie tylko ja byłbym wdzięczny.

 

Dzięki za artykuł Six - widać, że ciągle jesteś w formie :smile:


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline

Rick Rude to nie jest zbyt dobrze znana mi postać, ale jak się natykam na informacje o nim to zawsze wydawało mi się że to mogła być ciekawa postać, w końcu WCW nie ściągałoby do siebie zawodnika, który nie może walczyć, jeśli nie miałby innych umiejętności przyciągania uwagi. Szczerze powiedziawszy nie wiedziałem że to przez jego występek została wprowadzona klauzula, której obalenia podjął się ostatnio Alberto del Rio, mówiąca że zawodnik nie może przez 90 dni pracować w innych federacjach, a więc nie mogą zarabiać. No cóż, w sumie teraz Vince nie ma większej konkurencji, więc nie wiem czy ta klauzula powinna dalej być stosowana, zresztą nikt już mu nie ucieknie tak jak Rude zrobił to przechodząc do WCW.

Również jestem za tym aby Euz znający tak wiele historii o Ricku podzielił się kilkoma z nami :grin: Jakoś takie ciekawostki na dłużej zostają w pamięci niż to co się dzieje na poszczególnych galach, które teraz się ogląda :grin:

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline

Dzięki SixKiller za kolejną wciągającą lekturę spod Twojego pióra. Uwielbiam tego typu artykuły nt. old schoolu. Niewiele wiem o wrestlingu z przełomu lat 80 i 90, a gdy sięgam po jakąś galę z tamtego okresu, to wpierw sprawdzam, czy w karcie uwzględniony jest Ravishing Rick Rude. Już w trakcie pierwszego zetknięcia z tym zawodnikiem (Beach Blast 1992) poczułem, że ma on to coś. Facet już na starcie aż kipiał charyzmą, walnął świetne promo przed walką i wspólnie ze Steambotem wykręcili taki pojedynek, że następni w kolejce nie musieli już wychodzić na ring (5star w moim prywatnym rankingu, być może zawyżony, bo np. Meltzer tak hojny nie był, ale to głównie praca Rude'a na przestrzeni całego występu mnie tak zachwyciła). Oprócz rzadko spotykanych umiejętności ringowych jak na zawodników z tamtego okresu (ach te drewniane closeline'y <3) najbardziej w pamięć zapadł mi jego kolorowy ring attire. Z każdym kolejnym występem tylko utwierdzałem się w przekonaniu, że Rude jest wrestlerem kompletnym. Dzięki temu artykułowi mogłem go poznać jeszcze lepiej, również od strony zakulisowej. Wielka szkoda, że tak się potoczyły jego losy. Miał papiery na bycie jeszcze większą gwiazdą niż był zarówno w roli wrestlera, jak i menadżera.
"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Przeczytałem - komentuję. Przyzwyczaiłem się do Twojego stylu. Przyjemny i przejrzysty. Rude'a historie znam, więc traktowałem to jako przypomnienie. Nieznany mi był tylko fakt tak wielkiej przyjaźni z Moodym, jak i bycie odpowiedzialnym za najtrafniejszego managera dla Takera.

 

"What I'd like to have right now is for all you high-rollin' sweathogs, keep the noise down while I take my robe off and give the ladies a good look at the sexiest man alive. " - po dziś dzień jeden z najlepiej wyrzeźbionych wrestlerów.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Jak zwykle świetna robota, Six. Warto przybliżać takie postacie jak Rude, bo dla dzisiejszego młodego narybku Attitude są one zapewne tak egzotyczne jak Koffi Kingston na Islandii :D Oczywiście Rick był jedną z postaci na których się wychowałem, ale nie wiem czemu, cały czas miałem go za buca w realu, podobnego do postaci jaką odgrywał… (pewnie dlatego, że naczytałem się sporo o nim jako o typowym barowym zadymiarzu w realu, a więc też moje mniemanie o nim – jako człowieku – nie było zbyt wysokich lotów) Fajnie było się dowiedzieć, jak bardzo był spoko kolesiem i jak bardzo cenił przyjaciół i rodzinę. Tym bardziej docenia się wówczas jego zdolności aktorskie w odgrywaniu jednego z najbardziej wiarygodnych i najlepszych heeli w historii tego biznesu (nie sztuka grać skurwysyna, jeżeli jest się takim chujkiem w realu a’la np. Orton). Poza tym facet wyglądał na prawdziwego, old schoolowego twardziela, który jest zarówno twardy w ringu, jak i poza nim (dajmy na to taki Randal – cwaniak w ringu, wygląda dla mnie na takiego pizdusia w realu, który dostałby w tubę od jakiegoś lepszego zadymiarza na baletach), co zawsze budziło mój respekt.

Poza tym, jako fan treningów, nie mogę nie docenić tego jak Rude był zbudowany, bo to dla mnie jedna z najlepszych sylwetek ever (we wrestlingu, of course), łącząca sporą (ale nie przesadzoną) masę mięśniową i ostrą jak żyleta rzeźbę.

Śmierć w wieku 41 lat? Cóż, Rick nie wyglądał na kolesia, który zrobił taką sylwetkę na Danonkach i owsiance, a więc pewnie w końcu pikwa odmówiła posłuszeństwa L

Dziwią mnie tylko trochę plany Rude’a odnośnie startów w MMA, bo skoro jego kontuzja była na tyle poważna, by wysłać go na wrestlingową emeryturę, to jak przy takim stanie zdrowia, Rick mógł na poważnie myśleć o tak kontuzjogennym sporcie jak MMA? :shock:

 

Znam tyle shootowych historii o Ricku, że żeby to wszystko spisać musiałbym najpierw poświęcić dobrych kilka godzin by sobie to wszystko przypomnieć.

 

Euz, jak znajdziesz chwilę czasu i będziesz miał chęć, to skrobnij coś więcej na temat tych historii. Myślę, że nie tylko ja chętnie bym coś o tym poczytał, tym bardziej, że Rude był tak barwną (a pomimo to – dzisiaj tak mało znaną, na tle zawodników z tamtych czasów) postacią, że warto krzewić tego typu rodzaj wiedzy wśród „młodych” na Atti :wink:

 

P.S. Jak obstawiasz, jaki byłby wynik starcia (oczywiście w latach ich największej świetności) dwóch Mistrzów Bitch Slap’a (w końcu ich nokautująca siła „plaskacza” jest już dzisiaj legendarna, a Paul zafundował przecież KO w ten sposób samemu Vader’owi), czyli Rude’a z Orndoff’em? :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Dzięki za komentarze :)

 

-Raven-, rzeczywiście jest sporo dowodów, że Rude był fajnym, rodzinnym facetem. Jego żona szczególnie mocno podkreślała, że zupełnie nie przypominał odgrywanej przez siebie postaci (o co, jak sam przyznajesz, łatwo go było posądzić). Uwielbiał spędzać czas w domu, bawiąc się z dzieciakami. Do tego cytat z Hitmana, który przytoczył Euz. Nie wspomniałem o tym jednak, bo lubię, kiedy tekst jest przemyślaną całością, a nie miszmaszem na zasadzie "wszystko, co wiem". Wątek rodzinny do niczego mi po prostu nie pasował.

 

Jako ciekawostkę podam, że najlepszego zdania o Ravishingu nie miał Bobby Heenan. Podobno Rude nieustannie oskarżał go, że kradnie jego spotlight i w ogóle był dość szorstki względem niego. Odrzucił np. propozycje Heenana, by podróżowali na gale razem (wiadomo, jak to kiedyś było), dzieląc koszty wynajmu samochodu i benzyny.

 

A co do MMA i ubezpieczenia, to wygląda na to, że wyraźnie sprecyzowano, że Rude nie może uprawiać właśnie wrestlingu. Być może w połowie lat 90. nikomu nie przyszło do głowy, że wrestler może zająć się sportami walki? Tym bardziej MMA, bo w chwili, gdy Rude kończył karierę, UFC dopiero raczkowało. Istniało niby Schooto, ale to w Japonii.

Edytowane przez SixKiller

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline

Euz, jak znajdziesz chwilę czasu i będziesz miał chęć, to skrobnij coś więcej na temat tych historii. Myślę, że nie tylko ja chętnie bym coś o tym poczytał, tym bardziej, że Rude był tak barwną (a pomimo to – dzisiaj tak mało znaną, na tle zawodników z tamtych czasów) postacią, że warto krzewić tego typu rodzaj wiedzy wśród „młodych” na Atti :wink:

Jak znajdę trochę wolnego to napiszę coś z miłą chęcią :)

 

P.S. Jak obstawiasz, jaki byłby wynik starcia (oczywiście w latach ich największej świetności) dwóch Mistrzów Bitch Slap’a (w końcu ich nokautująca siła „plaskacza” jest już dzisiaj legendarna, a Paul zafundował przecież KO w ten sposób samemu Vader’owi), czyli Rude’a z Orndoff’em? :D

Co ciekawe, podobno doszło między tymi dwoma do starcia, w (bodajże) 1987 roku i Orndorff miał zostać znockoutowany! Czytałem to, o ile dobrze pamiętam na forum Percy'ego Pringle i bardzo możliwe, że nawet on sam to napisał, bo całkiem sporo postów na temat Ricka naskrobał. Możliwe, że ta bójka między nimi ich zbliżyła bo Paul zawsze wypowiadał się o Ricku z wielkim szacunkiem i nazywał go swoim przyjacielem.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Mi najbardziej podobal sie feud z Rick Flairem, te chamskie zachowanie ruda, dobre matche+spodnie nawiazujace do feudu ( obrazek na spodniach jak Rude trzyma odciety leb Flaira).

Jedynie co mi nie pasowalo w nim, to te wasy :wink:

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline

Dzięki za kolejny fajny art Six. Chyba drugi w tym roku jeżeli się nie mylę, a ja nadal nic. Robisz mi ciśnienie. Ale wracając do tekstu o Rudzie jak zwykle wszystko fajnie napisane, korzystałeś z kilku źródeł, dobrze odrobiłeś pracę domową. Poza tym przy tego typu artach zawsze można liczyć na ciekawe posty ludzi, którzy coś tam wiedzą i historię uzupełnią. Patrz - post Euza.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Jedynie co mi nie pasowalo w nim, to te wasy :wink:

 

Akurat u niego wąsy mi nie przeszkadzały (dzięki nim wyglądał jak aktor grający w pornolach z lat 80-tych :D ), choć z zasady nie znoszę "cipy pod nosem" u facetów. Niektórym jednak dosyć pasują - vide: Burt Reynolds itp.

 

Jego żona szczególnie mocno podkreślała, że zupełnie nie przypominał odgrywanej przez siebie postaci (o co, jak sam przyznajesz, łatwo go było posądzić).

 

Raczej negatywne zdanie o nim (w realu) miałem nie przez postać (gimmick) jaką odgrywał, ale przez to, że na podstawie tego co o nim czytałem, miałem go za typowego zadymiarza, który na co dzień sam szukał okazji do napierdalanek - a o takich osobach zawsze mam kiepskie zdanie.

 

Jak znajdę trochę wolnego to napiszę coś z miłą chęcią :)

 

Nawet jak byś skrobnął luźno (choćby "po myślnikach" :wink: ) przytoczone historie, dotyczące Rick'a (ciekaw też jestem jak wyglądały jego treningi na siłowni, bo znając Ciebie - zapewne dokopałeś się do tego w pierwszym rzędzie), to i tak większość byłaby tu zapewne zachwycona.

 

Co ciekawe, podobno doszło między tymi dwoma do starcia, w (bodajże) 1987 roku i Orndorff miał zostać znockoutowany! Czytałem to, o ile dobrze pamiętam na forum Percy'ego Pringle i bardzo możliwe, że nawet on sam to napisał, bo całkiem sporo postów na temat Ricka naskrobał. Możliwe, że ta bójka między nimi ich zbliżyła bo Paul zawsze wypowiadał się o Ricku z wielkim szacunkiem i nazywał go swoim przyjacielem.

 

Wygląda więc na to, że chyba tylko większym twardzielem w realu był (wśród wrestlerów) Meng, bo dokopać Orndorff'owi, to tak jak w MMA pocisnąć Fedora za czasów jego prime'a :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 75 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 551 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • KyRenLo
      Co tam może jeszcze dojść? Naomi vs. Jade Jakieś starcie na 3/4 osoby o pasek IC u Panów. Dawać Dominika w tym. Niech zgarnie ten pas. Odliczyć Balora dać wielki moment dla Dominika, a Bron niech idzie wyżej. Drew vs. Priest Walka Liv Morgan i jej kumpeli w obronie pasów Tag Team. LA Knight? Z kim? Nie wiem.
    • ManiacZone
      MZW Forever 29.03.2025r. 📸Shadowsmoonlight Photography Przeczytaj wpis na oficjalnym fanpage Maniac Zone
    • Jeffrey Nero
      Nie. Podpowiedź kiedy Vegeta i Goku zaczynali trening u Whissa musieli z tym przedmiotem coś zrobić o które poprosił W życzeniu Beerus.
    • ManiacZone
      Przeczytaj wpis na oficjalnym fanpage Maniac Zone
    • PTW
      NIESAMOWITE PRO WRESTLINGOWE SHOW NADCHODZI WIELKIMI KROKAMI - WPADAJ NA GALĘ PRIME TIME WRESTLING! Widowiskowa rozrywka w klimacie WWE już 12 kwietnia na Śląsku! Największe gwiazdy polskiego i zagranicznego pro wrestlingu w akcji! W planach między innymi: - Debiutancka walka Pana Pawłowskiego w starciu Prezes kontra Prezes, w której Sędzią Specjalnym będzie Andrzej Supron! - Pojedynki o pasy mistrzowskie PTW Underground i BESTYA Slam! - Turniej o pas mistrzowski kobiet! Genialna rozrywka dla widzów od 5. do 105. lat - NIE MOŻESZ TEGO PRZEGAPIĆ! BILETY JUŻ W SPRZEDAŻY! @obserwujący Prime Time Wrestling powraca z kolejnym niesamowitym wydarzeniem! Bądź świadkiem debiutanckiej walki Pana Pawłowskiego i daj się porwać emocjom rodem z WWE! JużPrzeczytaj wpis na oficjalnym fanpage PTW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...