Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

KSW 29 - Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Może po prostu bukmacherzy oglądali walkę Nastuli z Bedorfem i widząc fatalne kardio Pawła, stwierdzili, że Pudzian może go jednak zajechać siłowo?

Jasne, że chciałbym żeby Nastek zjadł Pudzillę, ale przy obecnej formie Pawła, kasy bym na to nie postawił.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 49
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • bogi1

    17

  • -Raven-

    7

  • N!KO

    7

  • krk37pl

    6

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  396
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.05.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wypowiem się nieco o KSW29, bo już po ważeniu, także nie powinno być niespodzianek w karcie.

 

Mamed Khalidov vs Brett Cooper - przy całym szacunku do Bretta to jest to rywal klasę niżej od Mameda. Niektórzy upatrują jego szans w stójce, nie sądzę, nawet gdyby Mamed tracił tam, to pójdzie po parter. Czekam jak cholera na tego Drwala, tutaj widzę tylko jedną opcje, wygrana gwiazdy KSW, myślę, że poddanie.

 

Paweł Nastula vs Mariusz Pudzianowski - obawiam się scenariusza gdzie Pudzilla przeleży dwie rundy na Pawle. Za całokształt to Nastula zasługuję na wygraną, najlepiej wyraźną, w przekonujący sposób. Mocno będę trzymał za niego kciuki, a Pudzianowi ta porażka i tak wiele, nie zrobi, bo KSW przy jego ewentualnej porażce w następnej kolejce da mu kogoś słabszego na odbicie. War Nastula!

 

Borys Mańkowski vs David Zawada - Nie znam Zawady, rekord ładny, ale przypuszczam, że 3/4 tych zawodników to kelnerzy. Spodziewam się efektownej wygranej Borysa w pierwszej obronie pasa.

 

Piotr Strus vs Jay Silva - Zdecydowanie mam co do tej walki największą zagwozdkę jeśli chodzi o wynik. Z jednej strony Strus, który powinien wyciągnąć lekcje z porażki z Karaoglu, gdzie przykład jak powinno się walczyć z takimi zawodnikami pokazał częściowo w walce z Azaitarem. Z drugiej strony Jay jest nie przewidywalny, udało mu się zastopować Materlę. Piotr będzie musiał cały czas mieć się na baczności i jeśli rozegra to dobrze taktycznie to powinna być decyzja dla niego. Kawulski mówił, że ta walka nie jest eliminatorem do pasa, ale Silvę wygrana znów by przybliżyła do Materli, a że 4 raz tego oglądać bym nie chciał, to liczę na Strusa.

 

Tomasz Narkun vs Goran Reljic - Myślę, że poważny sprawdzian dla Narkuna, przekonujące zwycięstwo na pewno wywindowałoby go mocno w górę w hierarchii. Dodatkową motywacją powinna być stawka, bo zdaję się, że wygrany w następnej walce zawalczy o zwakowany przez Janka pas. A co mi tam upatruję tu niespodzianki, Goran przez poddanie.

 

Mateusz Gamrot vs Łukasz Chlewicki - Wat GAMER! Dla mnie to wielka nadzieja polskiego MMA, nie ma innej opcji jak wygrana, oby tylko nie zlekceważył groźnego wciąż Chlewickiego.

 

Artur Sowiński vs Vaso Bakocevic - Jakaś przepychanka chyba na ważeniu była, Vaso wagi nie zrobił, będzie zbijał. Pod znakiem zapytania też forma Kornika. Ale myślę, że jednak Polak tu wygra, a potem pewnie dostaniemy decydującą walkę z Anzorem.

 

W undercardzie typuję na Piskorza i Celińskiego.


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moje typy na jutrzejszą gale

1. Mamed Khalidov vs Brett Cooper

2. Mariusz Pudzianowski vs Paweł Nastula

3. Borys Mańkowski vs David Zawada

4. Mateusz Gamrot vs Łukasz Chlewicki

5. Karol Celiński vs Tomasz Kondraciuk

6. Goran Reljic vs Tomasz Narkun

7. Piotr Strus vs Jay Silva

8. Artur Sowiński vs Vaso Bakocevic

9. Mateusz Piskorz vs Robert Radomski

 


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mamed Khalidov vs Brett Cooper - Spokojne zwycięstwo dla Mameda. Brett sprawia wrażenie gościa, który przyszedł po kasę. Aspiracji wielkich tam już nie ma. Tegoroczne zwycięstwo nad Kendallem Grove, jest chyba jego największym w karierze.

 

Mariusz Pudzianowski vs Paweł Nastula - Pisaliśmy już o tym. Pudzilla wpadnie, obali i zacznie obijać w parterze. Jeśli Paweł nie wywinie jakiegoś poddania z pleców, to strongman pokona judoke, co będzie jakimś tam wydarzeniem w polskim MMA. Ciekawe, czy przypadkiem nie da to zielonego światła KSW do freak fightów. Wszelkie zarzuty będą odpierać takim zwycięstwem Mariusza - "przecież ten nowy freak też tak może skończyć".

 

Borys Mańkowski vs David Zawada - Mimo fajnego rekordu, Zawada nie jest na poziomie Borysa. Nasz champion powinien przez niego przejechać. Ma większe doświadczenie, walczył - i wygrywał - z lepszymi zawodnikami. Innego wyniku nie widzę. Będzie koniec przed czasem.

 

Mateusz Gamrot vs Łukasz Chlewicki - Zapasy Gamrota zrobią robotę. Podoba mi się, że Chlewicki dostał taką szansę, ale Gamer to nasz największy prospekt, i nikomu nie jest na rękę jego porażka.

 

Karol Celiński vs Tomasz Kondraciuk - Celiński powinien się odkuć po porażce z Reljicem. Kondraciuka najpewniej podda w parterze, gdzie Tomasz już przegrywał. Nie ma tu jednak wielkiej dysproporcji, więc ewentualne zwycięstwo Kondraciuka nie powinno być wielkim zaskoczeniem.

 

Goran Reljic vs Tomasz Narkun - To śmiało mogłaby być walka o wakujący pas. My już nikim innym nie postraszymy Reljica w tej kategorii. Narkun ma świetny rekord, ale Chorwat to - obok Vasilevskyego - jego największy test w karierze. Jak wykręci jakieś poddanie, będę mile zaskoczony. Ma do tego warunki, ale Goran jeszcze nie przegrywał przed czasem.

 

Piotr Strus vs Jay Silva - Silva znów to zrobił. Znów jest w najbardziej medialnej walce. Mi znów się to udzieliło. Jeśli miałbym wybrać tą, na którą najbardziej czekam, to właśnie wskazałbym tą parę. Mam nadzieje na stójkową wojnę. Nie widzę tu zdecydowanego faworyta, ale jeśli miałbym postawić, to raczej Jay Silva. Nie jestem wielkim fanem umiejętności Strusa.

 

Artur Sowiński vs Vaso Bakocevic - Kolejny raz widzę klęskę Polaka. Vaso jest agresywny, i może mówić o pechu w poprzedniej walce w KSW. Kornika zwyczajnie nie lubie i w sumie nie tyle widzę przewagę Bakocevica, co chciałbym, żeby Psychopata wygrał. Bardzo fajna postać z niego - podobnie jak Jay.

 

Mateusz Piskorz vs Robert Radomski - Piskorz dał d* w swoim debiucie. Bezbarwny pojedynek z Simonem, musiał odkupic w innych fedkach - gdzie też zaliczył wpadkę. Wszyscy widzą w nim przyszłość, ale Radomski moze mu znów wybić KSW z głowy.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Robert Radomski (12-3) vs Mateusz Piskorz (9-3) – Tak myślałem. Znów nagadali się, jaki to ten Piskorz nie jest prospekt, a ja dalej tam niczego takiego nie widzę. Ładnie wpadł w pierwszej – fakt – ale na więcej nie było paliwa. Radomskiego kojarzę z typem zawodnika, któremu trzeba urwać rękę, żeby odklepał. Mądrze przeczekał, a potem wypunktował. Gdyby był bardziej uparty z próbami poddań, to możliwe, że wyrwalby coś przed czasem. Juhasowi w KSW bym podziękował.

 

Karol Celiński (12-5) vs Tomasz Kondraciuk (11-5) – Stąpali po cienkim lodzie, sypiąc ciosami na lewo i prawo. Z początku nie było widać wyraźnej przewagi. Kondraciuk pajacował, Celiński spokojnie. Tak jak w pierwszej walce – jeden drugiemu dał się wyszaleć. Tomasz był coraz słabszy, a Karol zaczął niszczenie twarzy rywala. Sędzia powinien wcześniej przerwać walkę. W UFC raczej by na takie okładanie nie pozwolili. Celiński w sumie tym kolanem, oddał punkt na kartach sędziowskich za zwycięstwo:wink: (Dziwiło mnie, jak postawiłem na Karola po kursie 2.35 – uznali Kondraciuka za faworyta)

 

Artus Sowiński (15-7) vs Vaso Bakocevic (16-8) – Przerwa z rękawicą pozwoliła troche poszperać w internecie. Nawet nie wiedziałem, że Kornik walczył z robiącym furorę w UFC Conorem McGregorem – luźna dygresja. W sumie żałuję, że nie poszukałem tej przegranej walki, zamiast oglądania pierwszej rundy starcia z Czarnogórcem. Ciężko było Vaso skrócić dystans. Kornik w zasadzie w gameplanie miał tylko kolana, którymi prawie rozbił przeciwnika w drugiej rundzie. To jednak było 30-sekund, które przy parterowej dominacji Bakocevica, nie miało dużego znaczenia. Trochę szopka sędziego z podnoszeniem walki, nie wpłynęła na przebieg, bo zaraz do parteru wrócili – to pisałem oczekując na decyzję...

29-28 dla Kornika? CO?! Kto to w ogóle jakaś Irena Preiss? Skąd oni ich dobierają? Bardzo chcieli go przepchnąć na zwycięzcę i przepchnęli. Dla mnie farmazon. Niech idą nakarmić zwycięzcę jedzeniem, nie kartami sędziowskimi. Nic dziwnego, że poważni fighterzy z dystansem podchodzą do przyjazdu do KSW. Szanują swoje kariery, i życzyliby sobie wygrać na dystansie. Mogę w sumie się trzaskać z obcokrajowcami na KSW. Wyjdę z klatki, wrócę za 15minut, zeby mi podnieśli rękę decyzją sędziów. KSW – Kup Sobie Wygraną! „Fuckin Joke”

 

Mateusz Gamrot (8-0) vs Łukasz Chlewicki (12-4) – To trochę taki polski przykład rozwoju MMA. Sport poszedł do przodu, a gwiazdy przeszłości często nie mają argumentów na młodych. Sasza jest waleczny, ale Gamer jest strasznym kotem – patrz chociażby podebranie nogi z trzeciej rundy. Nie mogło tu być innego triumfatora. Chlewicki mógłby to wygrać, gdyby Mateusz był obcokrajowcem :wink: Gamrotowi bym już powoli bookował bilet do Stanów na jakąś galę UFC – mam wrażenie, że wstydu tam nie przyniesie.

 

Tomasz Narkun (9-2) vs Goran Reljic (14-4) – Reljic to taki typowy rzemieślnik. Bardzo często jego walki są na pełnym dystansie. Odporny na ciosy, ciężki do poskręcania w parterze. Narkun miewał tylko przebłyski – gilotynę w pierwszej i szarże w drugiej. Resztę kontrolował Chorwat. Trochę mi smutno, że nie mamy w półciężkiej ludzi, którzy są w stanie takiego Gorana uwalić.

 

Piotr Strus (9-3-2) vs Jay Silva (9-9-1) – Bagiński – trener Materli – sędziuje walkę Silvy. Czy tylko mnie nie dziwiło, że walka nie wróciła do stójki, kiedy oni sobie leżeli (!) w parterze? W sumie w stójce też robili niewiele. Miały być fajerwerki, a wyszła najnudniejsza walka. Przez kwadrans oglądaliśmy starcie gościa, który swoimi ciosami nic nie robi, z gościem, który zapowiada, że swoimi może zrobić, ale ich nie wyprowadza... Kur... Paranoja. Nie wiem, czy Jayowi zależalo na zwycięstwie, czy na tym, żeby kontynuować swoją wersję wydarzeń o niesprawiedliwości polskich sędziów. Na to ma prawo narzekać Vaso, nie gość który nie zrobił nic by wygrac. Remis to najlepsze, co go mogło spotkać. Pozniej wszedł jakiś kebab i coś tam pogadał o baraninie na ostrym. Awesome.

 

Borys Mankowski (16-5) vs David Zawada (9-2) – Nie mam pytań. Można jedynie podziękować Borysowi, że przyspieszył trochę tempo. KSW zaczęło się mocno dłużyć.

 

Mariusz Pudzianowski (8-3) vs Paweł Nastula (5-6) – Nastuli to tam po 2-minutach nie było. Dogrywka to było najgorsze, co mogło go spotkać. Przykro trochę się na to patrzylo, bo to ikona polskiego MMA, która jest bezradna w starciu ze strongmanem. Strongmanem, któremu proponujemy nigdy nie zmieniać gameplanu, bo w stójce dalej broni się jak gimnazjalista. Mimo małej ilości sztuki w tej walce, emocje zapewnili.

 

Mamed Khalidov (30-4-2) vs Brett Cooper (20-11) – Kontrolował przez cały czas, ale nie zakończył efektownie, jak to miał w zwyczaju. Cooper pewnie jeszcze do KSW wróci. Przyznam, że trochę miałem już przesyt tego całego KSW, i emocje mi nie siadły. Oglądałem obojętny, nie zapamiętałem wiele.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Artur Sowiński vs Vaso Bakocevic Nie do końca zgadzam się z werdyktem sędziów. Polak był zbyt spokojny i zbyt mało groźny dla rywala. Wprawdzie często miał przewagę czy to w parterze czy w stójce przyciskał Bakocevica do siatki, ale to ataki Vaso łatwiej było zauważyć i były o wiele groźniejsze. Było widać nawet po walce że Artur nie bardzo wierzył że może wygrać, a jednak stało się inaczej. Ciekawe jakby się to potoczyło bez tej przerwy na początku walki i bez poślizgnięcia się polaka w trzeciej rundzie. Ale co by dużo nie mówić- Bakoceviv jest bardzo groźnym zawodnikiem i Sowiński bał się wyprowadzić jakiś odważniejszy atak bo to się mogło dla niego źle skończyć.

 

Mateusz Gamrot vs Łukasz Chlewicki Całkiem dobra walka, ale tutaj to już sędziowie nie mogli mieć żadnych wątpliwości, bo Mateusz całkowicie kontrolował to co się działo i dobrze radził sobie z atakami Chlewickiego. Obaj nie odpuszczali i mimo że Łukasz przegrał, to i tak pozostawił po sobie dobre wrażenie.

 

Goran Reljic vs Tomasz Narkun Plus dla Reljica za to że jest kolejnym z utworem Dio jako wejściówką. Zresztą Narkun z AC/DC też fajnie wybrał. Co do werdyktu to tutaj nawet nie podano który sędzia jak ocenił tak jak to zrobiono w pierwszej walce karty głównej. Moim zdaniem obaj mogli tutaj wygrać, ale jednak Reljic miał o wiele większą przewagę w pozycji dominującej w parterze i wiedział dobrze w jaki sposób kontrolowąć sytuację żeby jak najlepiej się to odbiło na kartach punktowych. Nerkun może sobie pluć w brodę że nie zapiął lepiej gilotyny w pierwszej rundzie, ale i tak pokazał że jest dobrym zawodnikiem i nawet będąc na plecach w parterze stale pracował nad poprawą swojej sytuacji. Kolejna walka na dobrym poziomie.

 

Piotr Strus vs Jay Silva Jakie by ciosy Piotrka nie były to one przynajmniej były. A Jay chciał pokazać że jest lepszy, ale trochę się zapomniał i tą taktykę realizował przez całe trzy rundy, przez co Strus mógł pracować nad tym, żeby sędziom pokazać że pracuje żeby wygrać, a Jay chciał chyba wygrać przez uniki, bo jego celne ciosy to była wielka rzadkość. Nawet w trzeciej rundzie zamiast już zabrać się do roboty, to Jay wolał jeszcze bardziej pajacować. Niby Piotr nie umiał mu zrobić krzywdy i Silva się bawił tą walką, ale jeśli chciał wygrać to musiał też swoją wyższość zaznaczyć pod postacią wykonanych akcji i zadanych ciosów, a on o tym zapomniał. Remis sędziowie dali pewnie dlatego że Jay poprostu nie ppowinien tego wygrać, a zwycięstwo Piotra byłoby zbyt wielkim zaskoczeniem. No i w ten sposób po wygranej z Horwichem Piotr zaliczył porażkę i dwa remisy, więc teraz poraz w końcu coś wygrać.

 

Borys Mańkowski vs Daniel Zawada Krótko to trwało i Borys obronił pas. Wygrał tak samo jak z Aslambekiem S, tylko tutaj udało mu się to zrobić o wiele szybciej. Fajnie się Borusa słuchało też po walce, taki idealny kandydat na faworyta publiczności.

 

Mariusz Pudzianowski vs Paweł Nastula Mi się nawet ta walka podobała, ale jednak Pudzian był o wiele lepszy z przebiegu tej walki. Przede wszytkim było widać że poprawił kondycję i kolejną walkę powinien już stoczyć na przestrzeni trzech rund. Te dwie rundy pokazały że Mario potrafił się wydostać z trudnych dla siebie sytuacji i był długo w pozycji dominującej, a nawet jak Paweł próbował go jakoś zaatakować to w dość łatwy sposób wychodził z opresji. Nie da się ukryć że Nastula już wychodząc do trzeciej rundy wyglądał jakby miał się przewrócić, a z tym wywiadem po to mogli jeszcze poczekać, bo dalej był w ciężkim stanie. Mario też ledwo oddychał, ale przynajmniej dał radę się jeszcze składnie wypowiedzieć. No ale jak ktoś się zastanawiał czemu nei planowano trzech rund to ich stan po dogrywce pozwalał się tylko domyślać co mogłoby się stać w ciągu dodatkowych dwóch minut kończyących trzecią rundę. Ważne ze Pudzian cały czas robi postępy i ciekawe z kim jako kolejnym go zestawią.

 

Mamed Khalidov vs Brett Cooper Kilka lat trzeba było czekać na walkę Mameda na pełnym dystansie trzech rund. I tak wygrał, ale Cooper mu sprawił wiele problemów, choć i tak miałem wrażenie że Khalidov kontroluje sytuację. Później okazało się czemu nie rzucał się do tak efektownych ataków jak zawsze, co rzeczywiście było dziwne, bo Mamed pierwszy raz wygladał tak, jakby nie był pewny czy chce wygrać przed czasem czy walczyć przez pełne trzy rundy. Pewnie teraz pójdzie na operację i będą go chcieli dopiero na galę w Londynie.

Edytowane przez Kowal

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Irena Preiss jest znana z dziwnego punktowania ale żeby ten brytol dał walkę dla Kornika dziwi mnie niezmiernie

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Irena Preiss jest znana z dziwnego punktowania ale żeby ten brytol dał walkę dla Kornika dziwi mnie niezmiernie

 

Gdyby był ktoś normalny, to by zwiększyło prawdopodobieństwo wskazania właściwego zwycięzcy. Ośmieszają się takimi werdyktami.

 

 

http://s2.ifotos.pl/img/1jpg_whwephe.jpg

 

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  396
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.05.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Radomski vs Piskorz - Dałem na Piskorza, ale z przebiegu walki widać, że chłopak nadal nie umie pokazać umiejętności jakie mu się przypisuje, Radomski walczył swoje, 2 i 3 runda zdecydowanie dla niego, a Juhas chyba powinien powalczyć teraz gdzie indziej.

 

Celiński vs Kondraciuk - Olbrzymi szacun dla Kondraciuka, wstawał po tych niemiłosiernych bombach, serducho chłop ma. Tutaj walka powoli się rozkręcała, Karol uzyskał przewagę i wygrał. Teraz dostaniemy Celiński vs Narkun?

 

Sowiński - Bakocevic - Wałek na samym początku gali, pomyślałem oho, świetnie się zapowiada.. Według mnie ewidentne 29-28 dla Vaso, nie dziwie się, że się wkurzył. Kornik tam w wywiadach mówi, że jest przekonany, że pierwsze 2 rundy dla niego, ale nie oszukujmy się, gdyby to odbyło się zagranicą to Artura by umoczyli.

 

Gamrot vs Chlewicki - Dla mnie najlepsze starcie gali, uwielbiam oglądać Gamera w akcji. Jest bardzo młody, a już bardzo pewny siebie, zna swoje możliwości i tutaj po prostu wypunktował Saszkę. Widzę go w UFC, obok Janka i Aśki byłby tam najmocniejszym Polakiem, choć jeszcze pewnie kilka walk w KSW stoczy. 2016 to realny termin dla Gamera w amerykańskiej federacji.

 

Narkun vs Reljic - Udało się wytypować zwycięstwo Gorana, choć obstawiałem poddanie. Tutaj Narkun gilotyną był blisko to zakończyć, ale z przebiegu całej walki decyzja dla Chorwata zasłużona, nie rozumiem pretensji Tomka. Jeszcze tłumaczył, że sądzi, że Goran klepnął po gilotynie i poluźnił uchwyt.. really? Po prostu zabrakło mu chyba doświadczenia, Reljic walczył więcej, walczył z lepszymi, umiał tutaj zawalczyć tak, by punktować na niego.

 

Strus vs Silva - Żenada gali, z dużej chmury mały deszcz. Silva zapomniał chyba, że trzeba też zadawać ciosy by zaznaczyć przewagę, bo to, że celnie unikał to jedno, ale atakować też trzeba. Mniej pajacowania Jay. Piotr z kolei zbyt statycznie, trzymał się gameplanu, nie dał się wciągnąć w zabawę Jaya, ale też brakło jakiegoś porywu, by mocniej zaakcentować przewagę, którą dla mnie miał. Szopka po walce równie żenująca, Karaoglu vs Silva w ogóle mnie nie grzeje.

 

Mańkowski vs Zawada - Walka bez historii, tak miało być, Borys zrobił co zrobić musiał, pojedynek dla uciechy Januszów, by zobaczyć zwycięstwo lubianego Borysa. Czekam, aż fedka ściągnie mu poważnego rywala z zagranicy, bo Mańkowski ma potencjał i jest w stanie dawać świetne walki z równie dobrymi zawodnikami, Zawada taki nie był.

 

Pudzianowski vs Nastula - Szacunek Paweł! Mimo iż w głębi duszy wiedziałem, że to się tak skończy, to jednak emocje wzięły górę i ostro trzymałem kciuki za Nastulę. A Pudzian zawalczył taktycznie, wygrał kondycją, wygrał siłowo, na pewno skalp w postaci Pawła podniesie jego morale. Ciekawe co z nim dalej? Na Bedorfa go jeszcze nie puszczą, rywal z zagranicy czy może Bajor/Włodarek?

 

Khalidov vs Cooper - Dawno tyle Mamed nie walczył, skrętówka w 1 rundzie bliska skończenia walki standardowym dla Polaka scenariuszem, Brett wyszedł, widać było też doświadczenie z jego strony, mimo iż Mamed go wypunktował to z chęcią amerykanina zobaczę po raz kolejny, może z Melvinem, może z Falcao.. obaj mają porażki na koncie, wygrany na Materlę?

 

Ogółem gala średnia, były fajne przebłyski, były emocje w co-mainevencie, był śmiech na sali #Silva-Strus. 4/6 jak miałbym opisać jak się bawiłem.

 

Mała ciekawostka na sherdogu punktowano na Narkuna, Sowinskiego i Silvę.. padnę z beki ;)


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mała ciekawostka na sherdogu punktowano na Narkuna, Sowinskiego i Silvę.. padnę z beki

Dla dobicia warto obejrzeć wywiady po gali z Silvą, Narkunem i Baskocevicem. O ile poziom walk był dla mnie zadowalający, to już werdykty w niektórych walkach były dziwne, a poziom tego podkręcają tylko komentarze Narkuna, który chce składać jakieś protesty bo go sędziowie z wygranej obrobili. Był aktywny w swojej walce, ale jego rywal wygrał zasłużenie. Te tłumaczenia że popuścił uchwyt przy gilotynie bo myślał że rywal klepie- serio się wtedy kończy dusić a nie wtedy kiedy sędzia to przerwie?

Jay Silva twierdził natomiast że KSW to śmiech na sali i nie chce już dla nich walczyć. To po co przyjmował wyzwanie tego kebaba? No a jak mówi że Piotrek to nie jego liga to mógł go wykończyć i iść do domu, a nie pajacować i płakać później że mu za walkę bez walki wygranej nie dali.

Vaso poleciał najbardziej w wywiadzie z tymi fuckami dla sędziów. Tylko czemu pokazał całej trójce, skoro jeden punktował na jego korzyść? :D

 

Irena Preiss jest znana z dziwnego punktowania

Jeśli dobrze wyszukałem to ona jest dość młoda i dziwi mnie że mając wielu sędziów MMA w kraju do punktowania biorą panią Preiss, która zbyt wielu lat doświadczenia jako sędzia nie ma.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Nie chce mi się opisywać całej gali, bo nie bardzo mam na to czas, ale bawią mnie te płacze, jak to Bakocevic został przekręcony w walce z Kornikiem (pewnie w większości dlatego, że Juras tak chlipał na wizji). Pierwsza runda była bezdyskusyjnie dla Polaka, trzecia – dla Czarnogórca, a druga – mogła pójść w każdą stronę, bo do momentu obalenia, prowadził ją na punkty Kornik, a na glebie – Vaso nic wielkiego Polakowi nie zrobił (choć pozycję miał oczywiście dominującą). Żadna z wygranych rund nie mogła być zapunktowana 10-8, bo nie było aż takich przewag.

Reasumując – ktokolwiek by tu nie wygrał, werdykt taki byłby spokojnie do wzięcia na klatę i o żadnym wałku być mowy nie może, przy tak wyrównanej rundzie rozstrzygającej (druga odsłona). Jeżeli ktoś chce zobaczyć co oznacza prawdziwe wyruchanie zawodnika, to polecam main event ostatniego UFC (sędziów prokuratura powinna ścigać z urzędu).

 

Piotr Strus (9-3-2) vs Jay Silva (9-9-1) – Bagiński – trener Materli – sędziuje walkę Silvy. Czy tylko mnie nie dziwiło, że walka nie wróciła do stójki, kiedy oni sobie leżeli (!) w parterze?

 

Tak, N!KO, tylko ciebie. Strus wirtuozem parteru z pewnością nie jest, a więc na pewno nie była to płaszczyzna, która by go jakoś specjalnie „wspomagała” (tym bardziej, że na glebie Jay’a nie potrafił poskręcać nawet Materla, a co dopiero Strus).

Teoria, że Bagi – sztandarowy sędzia KSW - „mści się” na „Złym Silvie” za dawne KO na swoim podopiecznym (Materla), jest tak naciągana, jak pierwsza prezerwatywa na kutasa nastolatka. Sędzia który wywodzi się z BJJ (a Bagi to przecież taki polski Gracie), z pewnością zawsze ciut bardziej przychylnym okiem będzie patrzył na kulanki zawodników po glebie, zanim podniesie walkę za bierność.

Wynik tej walki, to dopiero wał, bo Strus to bankowo wygrał dwiema rundami. Silva poza pajacowaniem i nielicznymi kontrami – niewiele robił i remis w tym starciu może potraktować jako wymarzony prezent od Polskiego Świętego Mikołaja, bo Pyskacz powinien to ujebać na zimno, ale wtedy pewnie by popełnił samobójstwo w klatce KSW, by pokazać, jak to biali przekręcają czarnych (żałosny kolo).

 

- Co do walki Pudziana z Nastulą, to ta jak nie lubię Mariusza (choć zajebiście doceniam jego wkład w rozwój polskiego MMA), tak tą dogrywkę dali chyba z kurtuazji dla Nastka, który wyraźnie ujebał tu każdą z 3 rund (włącznie z tą dogrywką) i żadnej dogrywki w ogóle być nie powinno.

Przykro się to oglądało jak Pudzilla skręca – i to łatwo – legendę Judo i idzie sobie z nią w parter, jak zakochani na randkę.

Propsy dla Pudziana za całkiem mądry wywiad po walce, kiedy Borek próbował go podpuszczać, czy nie rozpierdoliłby teraz sobie Bedorfa (Mario standardowo poczeka, aż Karolowi stuknie 50-tka i wtedy go ośmieszy w klatce :twisted: )

Tekst odnośnie tej walki, na forum MMA, który mnie zmiażdżył: „Wiatraków w tej walce tyle, że myślałem, że gala odbywa się gdzieś w Holandii.” :lol:

 

- Co do Mameda – niby 3 rundy, ale nasz brodacz ani razu nie był naprawdę tutaj zagrożony, w przeciwieństwie do rywala. Spuszczają się nad Cooperem (który oczywiście jest solidny, ale też bez przesady), a Mamed wygrał to jednak bardzo wyraźnie na punkty, tym bardziej że zmaga się z poważną kontuzją. Widać ludziska uwierzyli w PR KSW, robiący z Mameda maszynę w stylu: „Jesteś Bogiem, jeżeli wytrzymasz ze mną dłużej niż jedną rundę”.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z "internetów":

 

Tomasz Narkun nie może się pogodzić z werdyktem sędziów w jego walce z Goranem Reljciem na sobotniej gali KSW 29. Obóz szczecińskiego zawodnika wniósł protest w sprawie i czeka na oficjalną decyzję federacji. - Po ogłoszeniu punktacji czułem się, jakbym dostał w twarz - stwierdził popularny "Żyrafa".

 

A dalej jest wywiad, w którym zawodnik stwierdza, że jeżeli przegrał trzecią rundę to nieznacznie i wynikało to z tego, że oddał pole, bo był przekonany, że wygrywa i pilnował tylko, żeby nie zaliczyć jakiejś wtopy.

 

Ja tam nie wiem. Chłopaki gadają, że Narkuna przekręcili.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tutaj dokładne statystyki

http://www.mmanews.pl/wp-content/uploads/2014/12/reljic-narkun.jpg

http://www.mmanews.pl/wp-content/uploads/2014/12/vaso-kornik-statystyki.jpg

http://www.mmanews.pl/wp-content/uploads/2014/12/silva-strus1.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup już dziś w Tokio. W Korakuen Hall zobaczymy dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup i w openerze rundy otwarcia zmierzy się z Donem Falem z House of Torture. Main event wieczoru to starcie Great-O-Khana z Yuyą Uemurą. Na karcie jest też 10-osobowy tag team z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W sześcioosobowym tagu Tomoaki Honma, Master Wato i Taichi zmierzą się z Dickiem Togo, DOUKI
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...