Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jak Zeb Colter budował TNA


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem, czy niestety, bo spośród div, które pozowały dla magazynu z króliczkiem, chyba żadna nie miała jakiegokolwiek talentu. Co więcej, tylko jedna z nich - Sable (Chyny nie liczę, bo to zupełnie inna kategoria i kobiety, i postaci :wink: ) zapisała się jakoś w historii, zdobywając pas i prowadząc coś, co od biedy można by nazwać feudami. Cała reszta to dziewczyny od pillow fightów. Fenomen Sable jest zresztą łatwy do wyjaśnienia. Po prostu była to pierwsza taka diva - pierwsza, która prawie pokazała cycki, pierwsza, która wylądowała na okładce magazynu itd.

 

TNA już tak bardzo seksem nie grało, bo przecież Awesome Kong czy ODB to nie materiał na rozkładówkę :wink: Ale nawet Velvet Sky, o której też można powiedzieć, że tylko wygląda (choć nie jest to poziom Torrie Wilson), kojarzy się przede wszystkim z TBP, a nie z nagością. TBP to zresztą świetny przykład na to, że dobry gimmick tagu czy stajni może zatuszować braki w osobowości jej członkiń :)

 

[ Dodano: 2014-08-26, 11:44 ]

Jack Doomsday, jedna jaskółka... i wiesz, co dalej :) Oczywiście jest to jakiś dowód, ale moim zdaniem, skoro Raw było klecone na szybko, to atmosfera "musimy się wyrobić!" zrobiła swoje. Poza tym obaj pracowali na gotowych storyline'ach, które mieli tylko popchnąć do przodu. Czy byłoby tak samo, gdyby budowali wszystko od zera? A co, jeśli mieliby odrębne wizje odnośnie tego, kogo pushować? Łatwo powiedzieć, że by się dogadali, ale wiadomo, że ktoś byłby niezadowolony, gdyby musiał ustąpić.

 

Na ten przykład z Russo i Cornettem bym się nie powoływał, bo tam chodziło o wszystko z wyjątkiem wrestlingu. Bardziej adekwatne wydają mi się wypowiedzi Mantella na temat komitetów bookerskich, bo przecież ewentualny duet z Heymanem to byłby rodzaj komitetu :) Będę się więc trzymał tego, że byłoby to za dużo grzybów w barszczu. Bookerskie galacticos mogłoby się zapisać w historii tak jak to piłkarskie.

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    4

  • Jack Doomsday

    4

  • -Raven-

    3

  • Icon

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może faktycznie jedna jaskółka to za mało ;) Masz rację z tym, że praca na gotowym story jest łatwiejsza od startu od zera. W zasadzie mógłbym uparcie trzymać się tego Colter z divami, oraz Heyman z wybranymi programami, daliby radę się dogadać ;) Szczególnie po obejrzeniu ostatniego Raw, dochodzę do wniosku że lepsze byłoby za dużo grzybów w barszczu niż sam barszcz bez grzybów, ale ... to są tylko dywagacje :)

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak na wstępie - artykuł Sixa (no właśnie – to jest artykuł, a nie żaden felieton jak chcieliby mniej zorientowani) nie jest za krótki. Ponad 15 tysięcy znaków to mają niektóre reportaże. Nie wymagajmy od Sixa, żeby pisał książki. Artykuł jest taki jak powinien być. No chyba, że teksty typu „Co tak krótko! Give me more!” to jakaś taka idiotyczna kurtuazja.

 

No i meritum: dobra robota Six! Twój artykuł jak zwykle dobrze się czyta, jak zwykle wyciągasz różne smaczki i trafiasz z tematem na czasie. O Zebie sprzed WWE nie wiedziałem nic. A oprócz wiedzy w pigułce (pracował tu i tu, robił to i tamto) dostałem jego spojrzenie na różne sprawy jako bookera. Spodobał mi się o tekst o divach w WWE co to mogą „co najwyżej walczyć na poduszki”. Wielki szacun za pracę i chęć dokopywania się do informacji ukrytych gdzieś tam w czeluściach sieci. Cytowałeś Bleacher Raport. Lubię ten portal.

14453752125651e0a536c69.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery w wrestlingu, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Gwiazdor Ricky Starks był gościem podcastu The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytano go o moment w karierze, kiedy fani przeszli od zwykłego lubienia go do uznawania za prawdziwą gwiazdę. Starks wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem z AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...