Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

All or Nothing II


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

E tam, nie ma co gadać, że ludzie nie reagują na wrestlerów, bo ich nie znają. Jak my pojechaliśmy do Budapesztu, to prawie nikogo nie znaliśmy (a ja nie znałem dosłownie nikogo),

 

Tylko my tam pojechaśmy, aby przejąć imprezę, a nie z ciekawości, by po raz pierwszy zobaczyć wrestling na żywo. Miałem na myśli właśnie takie osoby co zobaczyły plakat, może nawet włączyło sobie jakieś promo ddw na youtube i przyszło na gale po raz pierwszy zobaczyć wrestling na żywo. Tam nie było niczego innego jak na poprzednich galach ddw. Attitude robiło chanty, ktoś się może podłączył, a reszta po prostu oglądała. Czekam na materiały ddw, bo jak już pisaliśmy wyżej chokeslamy Gianta i celebracja Aleksandra sprawiła, że ludzie zareagowali lepiej, nawet zwykłymi oklaskami.

 

"nie kibicowanie", bo się nie znało wrestlera oznacza dla mnie tylko to, że dany zawodnik był tak bezpłciowy, że nie potrafił wywołać jakiejkolwiek reakcji u widzów (czas więc może się przerzucić na polo).

 

Tylko jaki wrestler ameryńskiej sceny niezależnej przyjechałby do ddw i w 15 minut sprawił, że obojętny widz chantował by jego nazwisko. Widzieliśmy dokładnie na WWE, że na mian eventerów, którzy kreowani są od 10 lat tydzień w tydzień zbierają reakcje. Jednak w niektórych pojedynkach na mid carderów nie było żadnych chantów oprócz naszego sektora. Nie żyjmy tylko atmosferą i poziomem z PWG. Daleka droga by 300 osób na sali chantowało przez cała galę. Widziałem wiele gal takich federacji jak Evolve, Dragon Gate USA gdzie prawie cała walkę była cisza. Były również takie momenty, że jedna osoba chantowała i nikt się nie podłącza. A były tam osoby co występują w PWG.

1575893877482df76acc17a.jpg

  • Odpowiedzi 124
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Przemk0

    17

  • Kowal

    15

  • DDW Wrestling

    13

  • filomatrix

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

No właśnie tak było, że praktycznie kibicowaliśmy tylko tym których znaliśmy.

 

Zgodnie z tą logiką ja nie kibicowałem nikomu :) Wiedziałem, że jest jakiś Renegade, bo pojawił się wywiad z nim, i tyle. Zresztą nawet go nie rozpoznałem, bo na zdjęciu był chyba w kapeluszu. Cała reszta nie była mi znana nawet z nazwiska/pseudonimu. Dziwne więc, że Z MIEJSCA polubiłem Zafara i Angelfyre'a i to oni dostali ode mnie największą reakcję. Zresztą, jakie tam dziwne... wystarczy popatrzeć na tych gości przez pięć sekund i już wszystko o nich wiadomo. Tymczasem Kamil ma gimmick everymana - zwykłego chłopaka, który spełnia swoje marzenie, bo bardzo tego chce, i udowadnia, że każdy z nas może. I to jest bardzo piękne, tylko szkoda, że tego nie widać i żeby zrozumieć ideę trzeba sięgnąć do AM. To trochę tak, jakby zrobić kabaret z nastawieniem: pieprzyć, że nikt nie rozumie naszych żartów. Postawmy ciecia z tabliczką "aplauz", żeby ludzie wiedzieli, kiedy się śmiać.

 

A co do pierwszego AoN, to kaman... Było to 4 lata temu, nikt już nie pamięta szczegółów, i teraz to można opowiadać, co to się tam nie działo. Osobiście nie pamiętam chantu o ssaniu pały. Był to był, nie było to nie było - whatever. Ja też mogę powiedzieć, że zwyzywałem matkę Legenda, naplułem na bileterkę, a tak w ogóle to tylko interwencja ochrony powstrzymała mnie przed wtargnięciem na ring. Tylko szybko się wyda, że piszę nieprawdę, bo przecież na DDW nie ma ochrony :)

 

Cieszę się jednak, że mogę się tu wpisywać i paru osobom poprawić humory. Bo skoro jestem hejterem, to im bardziej piszę, że było źle, tym lepiej tak naprawdę było. Słowem: można odtrąbić sukces. DDW spisało się na medal i pewnie TVN z Polsatem już biją się o prawa.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemko - a jak to jest z tym "zwolnieniem" Pawłowskiego? Rzuć trochę światła na tę kwestię. W ogóle interesuje mnie co na tych negocjacjach zyskało Atti (a w zasadzie Elyta) i myślałem, że odpowiedź dostanę podczas gali. Wyobrażałem sobie Kurczaka biegającego po ringu w roli menadżera lub kogoś takiego, N!KO wypłacającego puncha Weemanowi (ku uciesze fanów N!KO), ciebie i Kopra w roli mistrzów ceremonii, jakieś tego typu sprawy. Słowem - uznałem, że czymś tam was Don musiał zachęcić. Dlatego zdziwiłem się, że rola Atti na gali ograniczyła się do ciebie jako konferansjera. To Was zadowala czy nie? Bo w zamian Don dostał promocję (mimo swojego wcześniejszego, chujowego zachowania), streama i co za tym idzie ok. 200 dodatkowych widzów, usłużne chanty i jakby nie patrzeć - kilkanaście osób więcej na show, w którym każdy chłop na widowni się liczy.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  5 937
  • Reputacja:   44
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wyobrażałem sobie Kurczaka biegającego po ringu w roli menadżera lub kogoś takiego, N!KO wypłacającego puncha Weemanowi (ku uciesze fanów N!KO), ciebie i Kopra w roli mistrzów ceremonii, jakieś tego typu sprawy. Słowem - uznałem, że czymś tam was Don musiał zachęcić.

 

Tylko, że my takich ról nie chcemy :)

 

Nigdy w narzekaniu na DDW nikt nie pisał, że chujowe to DDW i najlepiej jakby Schoop był managerem kogoś tam, a Koper zrobił speech na gali. Narzekaliśmy głównie na 4 sprawy:

 

* WeeMana jako główną postać w DDW

* Mur między wrestlerami, a smartami

* Słaby przepływ informacji między DDW, a Attitude

* Słabą promocję gal DDW

 

Wszystkie te rzeczy udało się zmienić i dołożyliśmy do tego udany (jak na nasze możliwości) stream live z gali... który w dodatku był za friko.

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg


  • Posty:  5 937
  • Reputacja:   44
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tak ogólnie to chciałbym przeprosić wszystkich za moje dwie pomyłki w drugiej części gali (tą z Eddiem zamiast Polish Gianta i "przeciwniczkami"). Głowa myślała co innego, a usta mówiły co innego. Nie powinno się to zdarzyć. :oops:

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* WeeMana jako główną postać w DDW

 

 

 

To z końcu zwolnili go czy tylko story?


  • Posty:  5 937
  • Reputacja:   44
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Skoryguję.

 

* WeeMana jako główną postać w DDW (na ekranie, w scenariuszach).

 

Na backstage'u to szczerze mówiąc mam w dupie czy on tam jest czy go nie ma. Ważne, aby nie był główną twarzą, którą widzą ludzie oglądający produkt.

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemk0, ok;ja bym tego tak w dupie nie miał kto bookuje DDW. Nie oszukujmy się - to nie WWE - jeśli ktoś pracuje na zapleczu DDW to znaczy, że jest bookerem ew. pracownikiem klubu pod palmą (jakaś ochrona czy coś) więc lepiej żeby Pawłowski całkowicie odszedl niż tylko zniknął z "TV"

  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie. Pawłowski co najwyżej może wzbudzić swoją osobą mocny rzyg, im go mniej tym lepiej.

Wszystkie PPV WWE na żywo - $9.99

Kilka tysięcy godzin archiwalnych materiałów - $9.99

Usłyszeć, jak Jerry Lawler próbuje przeczytać twoje nazwisko na żywo na PPV NoC - bezcenne!

187956670454078732cb4b8.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WeeMana jako główną postać w DDW (na ekranie, w scenariuszach).

 

Weeman jest nadal czolowa postacia z tego co widac. Swiadczy o tym interwencja jego i przez to porazka samego szefa DDW.

 

Po tym jak daliśmy "jesteś brzydki", było "i ty leśny też", następnie "jesteś brzydszy". Nie mówiąc o takich okrzykach "jak sikałeś już dziś

 

:shock:

.

.

.

Przemilcze to, bo najlepiej to przemilczec...

 

 

 

celebracja Aleksandra

 

Swietna celebracja, gdzie gosc wciaz ma treme powiedziec 2 zdania do publiki na majku. Jak staneli z Klarysem, to na poczatku mowili cos pod nosem, cwicza wejscia do ringu, a nie cwicza jak sie prawidlowo trzyma mikrofon i powiedziec cokolwiek w strone publiki, zeby wyrazic swoje postacie.

A zagraniczni promotorzy patrza na to, warto sie przelamac :wink:

 

Dodatkowo na tej gali równo i dokładnie dopingowaliśmy samych face'ów i też nie wzbudzało to sensacji. Może dlatego, że krytykujące osoby były tam z nami

 

Czegos nie rozumiesz, na tej gali co wspominasz, nie znalismy nikogo, kto podal reke, to mial tzw: "dobra pokibicujemy , zobaczymy".

Tu chodzi ze wczesniej kibicowalo sie np Renegate, a teraz gwizdy ( ok oprocz 2osob), a doping Aleksandra, na ktorego za "stanie w miejscu" i "cisze do publiki", mielismy na 2 wczesniejszych galach gdzies. Jakby nagle, dostaliscie rozkaz, mocno kibicujemy Aleksandrowi i Khaliemu, jazda po reszcie.

 

Fajnie ze pamietasz sytuacje przed 4-3lat z gali w Wawie, ja bylem podpity, Ty widac nie, na trzezwo lykasz taki wrestling? Bo jak teraz widzialem to na trzezwo, to ledwo wytrzymalem, przed ekranem, majac w 2oknie jakis film i gadajac.

 

Napisze ktos w koncu relacje ze zlotu, ciekawsze bedzie.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja w tym temacie nie zamierzałam się odzywać, bo niektóre rzeczy są lekko niesmaczne, ale tyle muszę:

Six - ciekawe są te Twoje wypowiedzi o tym, jak reagowałeś w Budapeszcie w zeszłym roku, bo ja pamiętam jeszcze tryb "marudzenie na wszystko mode", jaki miałeś włączony w sumie co najmniej do walki Dovera. Nie reagowałeś praktycznie w ogóle, więc nie wiem, jak możesz określać cokolwiek na tej gali swoją "największą reakcją".

 

Street - ja poprzednio okrzyki o gejach też przemilczałam. Przepraszam Cię, ale nie uważaj się za jakiś wyznacznik fajnych reakcji na galach, bo sorry...

Aha, jeśli słyszałeś tam gwizdy na Renegade'a to jednak nie mogłeś być trzeźwy.

 

Ogólnie nie jest moim celem wywoływanie jakichkolwiek spięć, bo w sumie naprawdę nie obchodzą mnie takie rzeczy. Cieszę się, że obejrzałam na żywo, cieszę się, że spotkaliśmy się fajną grupą. Cieszę się, że jak rozmawiałam z Renegadem, to podziękował ogólnie za wsparcie w roli heela, którą - jak twierdzi - ciężko mu odgrywać. A że go lubię, to nie miałam problemu, aby go podopingować. Bana jakoś nie mam, Przemk0 po drodze z samochodu mnie nie wyrzucił, więc chyba żadnego przykazu z góry nie było.

 

Nie mam piętnastu lat, żeby udawać się gdziekolwiek z zamiarem "przejęcia gali" i pokazania, jakim to nie jestem kozakiem, bo się komuś postawię i krzyknę, że ten czy tamten jest frajerem (przypomina mi to trochę "wpisy" na yt w rodzaju "Polacy, przejmujemy ten filmik, kurwa!" - ... po co?).

 

Aha - Street, piszesz, że na dwóch ostatnich galach DDW olewaliśmy Kamila. Ja byłam tylko na DDW8, gdzie walczył z Jędrusiem, i też pamiętam co innego.

 

Poza tym wyluzujcie trochę, naprawdę :)

I'm just driven by anger

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Rayne, może i tak było, nie pamiętam. Ale nawet jeśli, to co? Nie wpisuję się tutaj jako jakiś ultras, który poucza innych, jak trzeba krzyczeć. Stwierdziłem fakt: patrzę na Zafara i wiem kto to jest. Patrzę na Kamila - i nie wiem. Przepraszam, jeżeli nie byłem zbyt głośno. Może po prostu jestem tak wrażliwy, że to przeżywałem w środku :)

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rayne, może i tak było, nie pamiętam. Ale nawet jeśli, to co? Nie wpisuję się tutaj jako jakiś ultras, który poucza innych, jak trzeba krzyczeć. Stwierdziłem fakt: patrzę na Zafara i wiem kto to jest. Patrzę na Kamila - i nie wiem. Przepraszam, jeżeli nie byłem zbyt głośno. Może po prostu jestem tak wrażliwy, że to przeżywałem w środku :)

No właśnie to nic ;) Bo mnie nie obchodzi, co kto inny robi na gali, jeśli nawet ktoś przyszedł, żeby trzy godziny dłubać w nosie (absolutnie nie mówię tu o Tobie, żeby nie było), to też mi nic do tego :) Nie ma za co przepraszać, przecież właśnie o to chodzi, że każdy reaguje i robi tak, jak mu wygodnie :)

Zdziwiły mnie po prostu słowa o największej reakcji - jeśli miałeś na myśli zrobienie na Tobie największego wrażenia, to rozumiem (Gabriel faktycznie jest charakterystyczny, Zafara nie lubię - ale to ja).

I'm just driven by anger

  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

okrzyki o gejach

 

Wies,z jesli wszedles miedzy wrony... :D

 

Chodzi mi oczywiscie o pewnego zawodnika ;-)

 

Dobra, przyznaj Rayne ze i to i tak mimo prymitywy, bylo o niebo lepsze, niz to co zacytowal Maxi :wink:

wyznacznikiem nie jestem, ale sluch mam dobry i slyszalem buczenie na Renegade, sorry..

 

Nie mam piętnastu lat, żeby udawać się gdziekolwiek z zamiarem "przejęcia gali" i pokazania, jakim to nie jestem kozakiem, bo się komuś postawię i krzyknę, że ten czy tamten jest frajerem (przypomina mi to trochę "wpisy" na yt w rodzaju "Polacy, przejmujemy ten filmik, kurwa!" - ... po co?).[/qoute]

 

Nie o to mi chodziło. Chodzilo o to ze byl doping, tak jak by chcial Don. Zdziwienie, to sa pytania. Tyle.

 

Z Jedrusiem, byla slaba reakcja na ich dwoch.

 

Poza tym wyluzujcie trochę, naprawdę

 

I tak jest, po to jest forum zeby komentowac, dyskutowac, luz jest od poczatku 8-)

Wy reagujecie histerycznie, bronicie tej gali, chantow, a nie ma czego, po raz 3 sie powtorze, dajcie relacje ze zlotu, to jest kwintesencja takiego wyjazdu.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  2 152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Polish Giant vs. Eddie Rage

Miałem obawy, że najlepszy w tej walce będzie face off i tak się stało. Wyszedł brak doświadczenia z wrestlerem o takiej posturze. Giant rozpoczął przygodę w ddw od falstartu, ale chociaż dobrze wyglądali w ringu.

 

Tradycyjnie olaliśmy Pawłowskiego nie reagując na niego, razem z Rayne i Ganzesem zrobiliśmy sobie w czasie jego gadki selfie. Segment z Roidem jak na mix angielskiego i polskiego wyszedł dobrze. Nie pamiętam dokładnie kontekstu, ale Don po polsku powiedział, że przeprasza za nie mówienie po polsku, ale będzie mówił wolno po angielsku. Brzmiało to heelowo i nie raz było stosowane. Łatwo można to odebrać jesteście głupi, bo nie znacie języka.

 

Renegade vs. Robert Star

Walka była krótka, ale bardzo dobrze posłużyła to wykreowania postaci Renegade. Nikt nie mógł mieć wątpliwości, że jest heelem. Szczególnie mówienie do na nas po węgierskie. Mnie to wkurzało, bo nie wiedziałem jak mu odpowiedź. Rayne i Ganzes chantowali Ranegade, a pozostali byli na Starem. Przez udało się zrobić Lets’s go Robert, Renegade drugiej grupki. Nie przemawia do mnie Star jako face, gwiazda rocka bardziej pasuje do postaci heelowej. Będzie się musiał dużo napracować by go nie odbierać jako bufona, który może mieć wszystkie kobiety, a ty nie.

 

Kamil Aleksander vs. Klarys

Najlepsza i najdłuższa walka na tej gali. Widać, że Klarys o wiele lepiej czuje się jako heel. Jego "to teraz patrz kurwa” przed akcją rozbawiła publiczność. Kilka ciekawych spotów, Klarys pracował nieczystymi zagraniami by osłabić przeciwnika, ale mógł się skupić bardziej na jeden częsci ciała. Nie zabrakło zabawnej sytuacji, Kowal o tym pisał, ale pewnie na streamie nie było słychać. Obaj byli po za ringiem i sędzia liczy 8, mówi wracajcie na ring, proszę, 9 i zamiast 10 to krzyczy wracajcie na ring. Trochę za bardzo skupili się na brawlu, a sędzia powinien nauczyć się liczyć wolnej albo federacja zmienić obliczanie do 20.

 

Ron Corvus vs. Mateusz Kowalski

Trochę zawiodłem się na tej walce po tym co zobaczyłem na pokazie adeptów (o tym poniżej). Właśnie tam poznaliśmy nowy theme Kowalskiego i dzięki temu mogliśmy się przygotować, aby śpiewać to my Polacy.

Piosenka idealnie trafiona w gimmick. Można w przyszlości pomyslec o małej przeróbce i skrócić pierwszą zwrotkę by jeszcze raz poleciał refren. Dobry piledriver na koniec, mimo że to był pojedynek przyjaźni. Można było za to podzielić się chantami. Na wejsćie Corvusa przydały się dwie flagi Polski i Węgier, za co poźniej nam podziękował.

 

Hardcore Match: Dover vs. Luxus

Duży zawód, a jeszcze do tego rozrzucali na krzesła w sektorze i wylali piwo z butelek co leżały na ziemi :). Znając umiejętności Dovera do chorych bumpów liczyłem chociaż na próbkę tego. Motyw z klawiaturą dobrze budowany i ludzie na to czekali tylko to powinnien być jeden z wielu spotów, a nie głównym. Usłyszane od kogoś po gali:

- Luxus jak ci się sprzedawało uderzenie klawiaturą?

- Ja nie sprzedawałem

 

Kamil Aleksander vs. Ron Corvus

Tak się złożyło, że po raz drugi mamy pojedynek dwóch face’ów. Było trochę za krótki, ale trzeba było oszczędzać Kamila na finał.

 

Renegade vs. Polish Giant

Giant zaprezentował się lepiej, ale ciekawie zaczęło dziać się dopiero w końcówce. Prędzej Renegade głównie osłabiał nogi Gianta, a on pokazał swoją przewagę fizyczną nad przeciwnikiem. Uderzenie krzesłem przez Rage’a było efektowne i głośne. Po tym jak Giant wyniósł Kaszuba w górę, usłyszałem takie ooo obok. Nie oszczędził go nic i adept uderzył mocno w ring, podobnie było przy double Chokeslamie i przy łamaniu stołu na koniec. To pokazało, że Giant najlepiej będzie wypadał przy mniejszych przeciwnikach i pewnie nie jeden adept będzie musiał się przekonać o jego sile.

 

Bianca i Kasandra vs. Mira i Audrey Bride

Rozpoczęły w bardzo dobrym tempie, szczególnie na tle tego, że prędzej mieliśmy tylko walki singlowe. Jednak to chwili mieliśmy już zakończenie walki. Do mnie nie przemawia to, że nie było czasu na walką, bo co takiego sprawiło, że trzeba skończyć 5 minut prędzej. Oczywiście mogł być inny powód. Na pokazie adeptów walka Bianca vs. Mira trwała co najmniej 5 minut i spokojnie mogły powtórzy tamte elementy tutaj. Audrey to przykład esencji bycia wrestlerem niezależny, 6 godzin jazdy samochodem (tak pokazuje google przyjazd z Budapesztu, szybciej niż z Gdańska), 3 minuty walki, 2-3 akcje, porażka i 6 godzin powrotu.

 

Wyzwanie Dona Roida: Piękny Kawaler vs. Don Roid

Najbardziej wypromowana walka tego wieczoru. Dostaliśmy oczekiwany speech Kawalera. Widać, że ma duży luz w mówienie i te wszystkie jego proma nie były nagrywane wiele razy. Kilka dynamicznych akcji i Piękny swobodnie porusza się w ringu. Szkoda, że Don nie wykonał splasha po za ring. Jak sobie przypominał to na poprzednich galach wyglądało efektownie. Za to mieliśmy dropkicka po za ring. Luki trochę pokrzyczał to Kawalera, choć myślałem, że go mocniej pomęczy. Dostało się trochę chantami Leśnemu. To sikanie do samochodu będzie się jeszcze długo za nim ciągnąć, ile można wyciągnać z jednego wypowiedzianego zdania. Końcówka to już był popis botchy, chodź działo się dużo i szybko. Później okazało się, że nie wszystko wyłapałem. Jak już Bianca stanęła przed sędziom to po sekundzie wiedziałem, że czas na interwencję Leśnego i Luxusa. Widocznie musieli z Donem chwilkę sobie porozmawiać, dobrze, że Roid był odwrócony i nie widzieliśmy jak mówi. Po tym ataku na Biancę nie ma się co dziwić, że ciągle jest kawalerem.

 

Kamil Aleksander vs. Renegade

Fajnym motywem było odpowiedzi what na wszystko co mówił do nas Renegade. Dzięki dwóm poprzednim walką Renegade zrobił świetną robotę jako heel. Zwycięzca był pewny w tej walce, ale wsród publiki było trochę emocji. Nawet znalazła się jakaś nowa fanka Renegade, która mu chantowała. Kamil zasłużył na pas i uważam, że to bardzo decyzja. Jak pisałem prędzej Polish Giant jest lepszym materiałem marketingowym, ale trzeba poczekać aż poprawi swoje umiejętności.

 

Po gali faceowie wyszli do nas i można było sobie z nimi pogadać. Już nie byli to tylko Węgrzy, ale również adepci DDW. Jeszcze było dużo grupowe zdjęcie fanów i wrestlerów na ringu. Po wyjsciu kluby gadaliśmy z Corvusem, ale już bardziej zlot.

 

Pokaz adeptów

Na ten pokaz byłem nastawiony pójdę zobaczyć, ale pewnie i tak niczego ciekawego nie będzie. Miło się zaskoczyłem. Szczególnie pojedynkiem Kaszub vs. Mateusz Kowalski. Nie liczyłem, że zobacze techniczny wrestling, którego za wiele nie było w DDW. Podobały mi się te wszystkie wymiany submissionów i ucieczki z nich. Wolę bardziej taki styl i było to dla mnie lepsza walka niż Shadow vs. Kobwoj. Mam nadzieje, że ta walka z pokazu ukaże się w necie i będę mógł ja ocenić na spokojnie przed kompem. Tag Team Match nie był zły, nawet udało im się dynamicznie zrobić końcówke. Do tego luki, który wymienił zdań z Kawalerem. Walka pań na podobnym poziomie jak na DDW 8. Natomiast Canadian Destroyer El Homo na Bogdanie powinien pojawić się w jakimś skrócie.

 

Maxi4 napisał/a:

Po tym jak daliśmy "jesteś brzydki", było "i ty leśny też", następnie "jesteś brzydszy". Nie mówiąc o takich okrzykach "jak sikałeś już dziś

 

 

 

.

.

.

Przemilcze to, bo najlepiej to przemilczec...

 

Lepsze to niż krzyczenie gej całą gale i pytanie się wrestlerów czy są gejami.

 

Maxi4 napisał/a:

celebracja Aleksandra

 

 

Swietna celebracja, gdzie gosc wciaz ma treme powiedziec 2 zdania do publiki na majku. Jak staneli z Klarysem, to na poczatku mowili cos pod nosem, cwicza wejscia do ringu, a nie cwicza jak sie prawidlowo trzyma mikrofon i powiedziec cokolwiek w strone publiki, zeby wyrazic swoje postacie.

A zagraniczni promotorzy patrza na to, warto sie przelamac

 

Tylko celebracja to nie tylko jego speech, publice to nie przeszkadzało i nikt nie miał zamiaru od razu prowadzić analizy jakości jego speechu. Nie będę bronił Kamila w tej kwestii, bo widzę jak się w tej dziedzinie prezentuje.

 

Przemk0 napisał/a:

Dodatkowo na tej gali równo i dokładnie dopingowaliśmy samych face'ów i też nie wzbudzało to sensacji. Może dlatego, że krytykujące osoby były tam z nami

 

 

Czegos nie rozumiesz, na tej gali co wspominasz, nie znalismy nikogo, kto podal reke, to mial tzw: "dobra pokibicujemy , zobaczymy".

Tu chodzi ze wczesniej kibicowalo sie np Renegate, a teraz gwizdy ( ok oprocz 2osob), a doping Aleksandra, na ktorego za "stanie w miejscu" i "cisze do publiki", mielismy na 2 wczesniejszych galach gdzies. Jakby nagle, dostaliscie rozkaz, mocno kibicujemy Aleksandrowi i Khaliemu, jazda po reszcie.

 

Już wyszukujesz nie wiadomo co by tylko udowodnić nam, że dostaliśmy polecenia jak chantować. O Renagade wypowiedziałem się wyżej. To, że z kimś powiedzieliście sobie, że nie chantujecie Aleksandrowi na DDW 8 nie znaczy, że reszta też tak zrobiła. Ja nie przypominam sobie by ktoś takie coś powiedział, a pozytywne chanty były na tej gali w jego stronę. To teraz ma dostawać od nas heat, bo jest facem i nie jest gwiazdą w Europie? Polish Gaint nie dość, że dwa razy wystąpił w Attitude Mówi to jeszcze spotkaliśmy go na mieście i wymieniliśmy kilka zdań. Niektórzy pewnie więcej z nim gadali. Po pierwszej walce mieliśmy zrobić naradę i zadecydować, że teraz ma być heat dla niego, bo nie walczy jak trzeba?

 

Cała ta dyskusja o poziomie nie ma sens, bo nie dziś wiadomo jak to wygląda w DDW. Każdy chciałby by walki były świetne i wszyscy mieli niesamowitą charyzmę, a booking sprawiał, że dyskutowały by się o nim długo. Nie raz było to powtarzane, nie będzie fanów to nie będzie pieniędzy, bez nich nie będzie dużej ilości gal, szkólek w innych miastach, częstych treningów, doświadczenia zebranych w walkach, speechy przed publicznością. Nie ruszy, któryś z tych czynników to nie będzie postępów. Oczekiwanie, że wszystko będzie od razu świetne jest głupie. PrzemkO, Schoop i N!KO dużo pomogli w organizacji, promocji, nastawieniu adeptów. W tym widać, że przyniosło efekty. Czy będzie w innych, to się okaże. Nagle jeszcze rozpoczynasz dyskusję nad oglądaniem wrestlingu na miejscu czy przed kompem. House show WWE mało kto chciałby oglądać, a jak byliśmy na żywo to ludzie się dobrze bawili mimo poziomu.

 

Przy okazji dla tych co byli dawniej na gali DDW to ninja Koppany wraca do HCW.

http://www.youtube.com/watch?v=Vg7bovwFVmc

1575893877482df76acc17a.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Mr_Hardy
    • Kaczy316
      Ostatnie SD przed Royal Rumble, więc zobaczmy jak wyjdzie, jest o normalnej porze to można oglądać, tak samo jak jutro Royal Rumble, więc przekonajmy się co tam Tryplaczek nam ugotował!    Poza powtóreczką tego co wydarzyło się na Saturday Night's Main Event to gale zaczyna Cody Rhodes! Ale ten stage jest ładny, zobaczmy co Kodeusz ma nam do powiedzenia! Kodeusz oczywiście pyta się fanów o czym chcieliby porozmawiać i sam zaczyna mówić o Jacobie przez chwilę później o Drew, pyta czy fa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...