Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

All or Nothing II


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I tu znow slabe chanty, co to mialo byc "jestes brzydki"? Strasznie chujowo, gdzie sie podzialy wyzwiska? On was jedzie od frajerow, a wy taki slaby chant dajecie.

 

:lol: :lol: :lol:

 

Jak dla mnie spoko. Teraz się tak miło zrobiło, rodzinnie, kulturalnie, bez wyskoków, parówek i chantowania "nie tych co trzeba". Jeżeli przyjadę na następny zlot, to chyba tylko z córką i jej koleżankami z przedszkola. Zamiast "kurwa" ludzie będą mówić "motyla noga" itp. Cieszę się, że niepokorne (jak to określa Six) Atti zmieniło się we Wrestlefans. Trzeba iść z duchem czasu...

 

I już na poważnie, pytania do Elyty i zlotowiczów: czy chantowanie "tych co trzeba" to wytyczne tudzież prośba ze strony Dona? I ile było widzów?

 

Żeby nie było samego dziegciu, to poleję też trochę miodu: dobry pomysł i realizacja z tym streamem. Nie jestem Kowalem, żeby cały show Dona oglądać od deski do deski i jeszcze opisywać walka po walce, ale leciało to sobie gdzieś tam w tle i z czystej ciekawości czasami zerkałem (chociaż początkowo zakładałem, że w ogóle nie obejrzę) sprzątając pokój i "porządkując" komputer. U mnie cięło się tylko momentami, ale głównie było spoko. Nie wiem jak frekwencja na widowni, ale 170-200 osób na streamie to chyba nieźle.

14453752125651e0a536c69.jpg

  • Odpowiedzi 124
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Przemk0

    17

  • Kowal

    15

  • DDW Wrestling

    13

  • filomatrix

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 861
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Renegate wczesniej dobrze przyjmowany, teraz wygwizdany

Może nie słyszałeś ale ja i Rayne gdy leciał chant ''let's go robert '' krzyczeliśmy ''Renegate'' ... Corvus i Dover też coś tam od nas dostali a my po gali dostaliśmy od nich pewien węgierski specyfik :)

 

[ Dodano: 2014-08-18, 14:11 ]

I już na poważnie, pytania do Elyty i zlotowiczów: czy chantowanie "tych co trzeba" to wytyczne tudzież prośba ze strony Dona? I ile było widzów?

Nie było nic wytyczone, chanty głównie zapodawałem ja i Maxi, a że kilka osób było zajętych organizacją gali,transmisją itp. to wyszło jak wyszło mogliście przyjechać... osób w okolicach 70-80 jak na moje oko ,ale osób w lożach nie widziałem dokładnie.Miejsca udostępnione do siedzenia były zapełnione.

Take me down to the paradise city

Where the grass is green and the girls are pretty

114037126847768c6792b79.jpg


  • Posty:  5 937
  • Reputacja:   44
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Odnośnie publiczności

 

Wszystkie rozstawione krzesła zostały zajęte (ok. 60 z tego co pamiętam) do tego ludzie zajmowali loże po prawej stronie (patrząc w stronę ringu). Razem było coś ponad 100, razem ze streamem daje to (w najlepszym momencie) ok. 300 osób oglądających AoN2 na żywo.

 

Co do reakcji publiki to było to coś między Kolbuszową (totalna cisza), a Kątami Wrocławskimi (dużo zaangażowania od osób spoza naszej grupy). Najlepiej został odebrany Polish Giant przy drugiej walce. Giant zrobił dobrą robotę wychodząc w przerwie do ludzi i pozując do zdjęć. Po przerwie chantowało mu znacznie więcej osób.

 

Po wygranej Kamila w finale wszyscy praktycznie wstali i cheerowali. Z mojej perspektywy widziałem dokładnie publiczność.

 

Co do naszych chantów i zachowania to nic nie było ustalone wcześniej. Flagi też zabrałem z własnej inicjatywy. Przydały się.

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie jestem Kowalem, żeby cały show Dona oglądać od deski do deski i jeszcze opisywać walka po walce,

A ten jak zawsze swoje. Chciałem jechać na zlot i galę, ale brak kasy i fakt że dzisiaj rano musiałem być w pracy sprawił że musiałem odpuścić. Więc jak ktoś mi daje w świetnej jakości galę na yt to dlaczego nie skorzystać? A posta pisałem na bieżąco podczas wejściówek, dzięki czemu szybciej mi to show zleciało. Z pewnością lepiej było zebrać swoje przemyślenia w jeden post niż pisać na czacie, na którym królowały takie osoby jak Kurt2H...

Zresztą jedna gala DDW na rok obejrzana w całości to nie jest strata czasu. Szczególnie kiedy w jej organizacji brali udział nasi znajomi.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kowal - ty nie musisz mi tłumaczyć się dlaczego nie pojechałeś na galę i nie obejrzałeś live, bo ja to doskonale rozumiem. Sam nie pojechałem z mniej więcej tych samych powodów co ty i jeszcze paru innych.

 

A posta pisałem na bieżąco podczas wejściówek, dzięki czemu szybciej mi to show zleciało.

 

A to już jest jakiś argument. Rzeczywiście - lepiej było coś robić podczas tego show, bo samo widowisko dupy nie urywało (delikatnie mówiąc). Ja np. robiłem jednocześnie porządki. Zawsze też można było sobie książkę poczytać lub redtube odpalić w innej karcie. W tym momencie czas można uznać za nie do końca stracony. ;)

 

EDIT: Myślę, że w tych wszystkich eskapadach i tak zawsze chodzi o sam zlot. To jest zajebiste. O ile się jeszcze chce komuś patrzeć na forumowe mordy, bo to z czasem też może ulec zmianie.

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Znaczy opuszczenie wejściówek to opuszczenie najlepszych momentów gali, bowiem theme Kamila z polską muzyczką czy świetne kawałki węgierskich zawodników to jedne z bardzo nie licznych plusów AoNII

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znaczy opuszczenie wejściówek to opuszczenie najlepszych momentów gali, bowiem theme Kamila z polską muzyczką czy świetne kawałki węgierskich zawodników to jedne z bardzo nie licznych plusów AoNII

arkao a Ty myślisz że ja wyłączałem stream podczas pisania? I skąd bym wiedział że akurat już zaczyna się walka? Poza tym od czego jest pomniejszenie ekranu worda? :grin: Zresztą theme songi były takie jak zawsze na małych galach, czyli mocne brzmienia, a Kamil rok temu wchodził przy tej samej albo bardzo podobnej nucie.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

arkao a Ty myślisz że ja wyłączałem stream podczas pisania? I skąd bym wiedział że akurat już zaczyna się walka? Poza tym od czego jest pomniejszenie ekranu worda? :grin: Zresztą theme songi były takie jak zawsze na małych galach, czyli mocne brzmienia, a Kamil rok temu wchodził przy tej samej albo bardzo podobnej nucie.

 

Kowal - to ty na gorąco piszesz rozumiem? Gala leci, a ty naparzasz w klawiaturę co ci na myśl przyjdzie, tak? (Z ciekawości pytam.)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kowal, źle to napisałem ale bardziej mi chodziło oto że tą galę było warto oglądnąć tylko ze względu na Theme Songi, reszta to poziom którego nie będę nawet oceniał

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Jak wcześniej jeździliśmy na DDW i rządziliśmy na trybunach to bardzo podobało mi się bycie niepokornym - kumate żarty, cheerowanie heelom, pokładając większe zainteresowanie naszej grupie niż akcjom w ringu. Potem zobaczyłem WWE, gdzie to niekumaci tworzyli główną grupę i nasze ekscesy nie robiły takiej furory. Zaliczyłem jeszcze inne kozackie gale, gdzie ludzi było kilka setek i publika reagowała zgodnie z podziałem na dobro i zło. W między czasie usłyszałem, że jakaś hołota w Rzeszowie zniszczyła atmosferę dobrze bawiąc się w swoim gronie (ale w to ostatnie nie uwierzyłem ;) ). Ułożyła mi się więc wizja w głowie, żeby klaskać face'om, a buczeć heelom. Żeby bawili się wszyscy, nie tylko pijacy. W niektórych przypadkach strzelałem kto jest kim, dlatego Renegade usłyszał buczenie.

Nikt nikogo do niczego nie zmuszał, o żadnych nakazach nie wiem. aRo, nikt nie organizował dopingu, byliśmy normalnymi widzami, więc z jakiej paki mielibyśmy się rozsiadać?

Sam głupio się czułem cheerując Roida, ale Kawaler jest kozackim zawodnikiem, więc zasługiwał na hejt. Reszta publiki chyba podłapała kibicowanie dobrym (przynajmniej niektórym), mi też się podobało. Poza tym byliśmy w zbyt małej liczbie, żeby bunty wznosić.

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moze nie mieliscie wytycznych, ale wygladalo to tak jakbyscie mieli, tak jak to Don chcial, tak teraz zrobiliscie, jak pod dyktando, spocznij szeregowy, dobra robota ;-)

ulozony, smutny, bez dowcipow, bez kasliwych uwag, bez patrzenia kto ma umiejetnosci temu mocno kibicujemy, pod reszte widzow, mocno dla mistrza ktory wciaz nawet po zdobyciu pasa nie potrafi uciac krotkiego promo do publiki, jest super, jest super, wiec o co mi chodzi :wink:

 

Dajcie lepiej relacje ze zlotu, bo cos cisza jest w tamtym temacie.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  2 152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja i Ganzes głównie rozpoczynaliśmy chanty i jak pisały osoby wyżej nie było żadnych zaleceń oraz nie mamy żadnych umów czy współpracy z DDW. Odnoszę wrażenie, że to co się działo na DDW 8 powoli staje się niesamowitą legendą i działy tam się niesamowite rzeczy. Jakoś sobie nie przypominał jakbyś używali wtedy jakikolwiek wulgaryzmów, a jedynie porównując z AONII nie mieliśmy osoby, która przez pół gali krzyczała gej i pytała się o orientację. Przyczepiliście się do dwóch chantów Bianca sucks. Na poprzednich galach chanty dla Bianci wynikały z tego, że w Battle Royalach znaliśmy tylko ją i siedziała obok nas trzymając się narożnika. Natomiast w walce Bianca vs. Mira nie podano nam ringname drugiej osoby i nawet był chant Let's go Bianca... i ta druga. Z Renegade dostał pop w walce z Klarysem, którego wtedy nieźle zjechaliście, ale ten pierwszy zupełnie się przejmował, że miał być heelem i przez te chanty zachowywał się jak face. NA AONII świetnie wykreował się jako heel, jednak był u nas podział i Rayne razem z Ganzesem mu chantowali. Pozostałych heelom Kawalerowi, Klarysowi, Luxusowi, Leśnemy, Kasandrze, Rage'owi nie widziałem powodu by cheerować. Możliwe, że nie wszystkie chanty czy pojedyncze okrzyki nie były słyszalne na streamie. Po tym jak daliśmy "jesteś brzydki", było "i ty leśny też", następnie "jesteś brzydszy". Nie mówiąc o takich okrzykach "jak sikałeś już dziś" czy "z taką fryzurą na mistrza" do Klarysa w odpowiedzi na jego "to ja będę mistrzem". Ogólnie grupę mieliśmy mocno okrojoną przez obsługę gali i nie było pewnie takiej mocy jak na innych galach, ale odnosłem wrażenie, że niezbyt dużo obiegaliśmy od ilości chantów na pozostałych DDW. O atmosferze na gali dobrze to opisał Przemk0. Ciężko by ludzie krzyczeli do wrestlerów, których widzą pierwszy raz, ale kilka razy dali się wkręcić w atmosferą np. przy chokeslamach Gianta. Ja zauważyłem, że za mną kilka osób dość regularnie się podłączało do nas. Więcej o gali i zlocie napisze poźniej, teraz pora odespać zlot i podróż.

 

Na razie dwa najlepsze zdjecia z gali

http://rzeszow-news.pl/all-or-nothing-ii-gala-wrestlingu-rzeszowie-zdjecia/#5

http://rzeszow-news.pl/all-or-nothing-ii-gala-wrestlingu-rzeszowie-zdjecia/#13

1575893877482df76acc17a.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

E tam, nie ma co gadać, że ludzie nie reagują na wrestlerów, bo ich nie znają. Jak my pojechaliśmy do Budapesztu, to prawie nikogo nie znaliśmy (a ja nie znałem dosłownie nikogo), i wiadomo, jak było. Możliwości są dwie: a) nie reagują, bo są słabą publicznością, b) nie trafia do nich hasło "wspierajmy polski wrestling" i wolą siedzieć cicho niż udawać, że oglądanie takiej gali sprawia im jakąkolwiek przyjemność. Nie mówię: gdybym tam był, to pewnie zaprawiłbym się 2-3 piwami, a zawsze fajna atmosfera zlotowa zrobiłaby swoje i też bym trochę pozdzierał gardło. Przede wszystkim nakręcałaby mnie myśl, że bez względu na to, jaką ch***** zobaczę, zlot trwa i będą kolejne 2-3 piwa, a pewnie i kebab w miłej atmosferze. Natomiast na trzeźwo i przed ekranem monitora nie dało się tego oglądać (mimo świetnej jakości streama). Może czas zmienić nazwę na Drink or Die Wrestling. Jest mniej myląca niż obecna.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  10 362
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Six, ale na DDW zawsze się jechało dla Zlotu i klimatu na gali, który to my robiliśmy, a im lepszy był biforek - tym klimat na gali konkretniejszy (chanty: "jesteś brzydki!"??? Serio???? :? ). Same gale od strony ringowej jako ogół ssały pałę jak emeryt ciągutki, więc nie ma co sie dziwić, że na trzeźwo to nawet Tom Cruise by tu nie dał rady (Mission Impossible).

A "nie kibicowanie", bo się nie znało wrestlera oznacza dla mnie tylko to, że dany zawodnik był tak bezpłciowy, że nie potrafił wywołać jakiejkolwiek reakcji u widzów (czas więc może się przerzucić na polo).

Co by nie mówić, Roid po raz kolejny zaśmiał się Attitude w twarz. Negocjatorzy chcieli wyjebania WeeMana, więc don Don pokornie się zgodził i... wyjebał go storyline'owo :lol: To tak jakby ktoś poszedł do Vinca i dał mu ultimatum: "albo dostanę pas, albo przechodzę do TNA", a McMahon na to: "przystaję na Twoje warunki" i... dał mu pasek do Wranglerów :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  5 937
  • Reputacja:   44
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

E tam, nie ma co gadać, że ludzie nie reagują na wrestlerów, bo ich nie znają. Jak my pojechaliśmy do Budapesztu, to prawie nikogo nie znaliśmy (a ja nie znałem dosłownie nikogo), i wiadomo, jak było.

 

No właśnie tak było, że praktycznie kibicowaliśmy tylko tym których znaliśmy. W porównaniu do naszego chantowania na DDW czy WWE... to tam byliśmy przez dłuższe momenty (nawet całe walki) cicho.

 

 

 

A co do braku "niepokorności" i wyzwisk to pamiętam bardzo dokładnie taką oto sytuację z All or Nothing 1 (na której notabene byli Six, Raven i Street).

 

W pewnym momencie postanowiłem zaintonować niepokorną pieśń "Ssij pałę ssij". Nie dość, że nikt się nie dołączył z "niepokornego" sektora to część osób odwróciła się do mnie z miną w stylu "ojca mi gazetą zabiłeś". DDP nawet wtedy wytłumaczył mi, żebym tak nie śpiewał bo na sali są dzieci.

 

Dodatkowo gdy Rider na tej gali pokazywał sektorowi Attitude (Armii Vaclava) obsceniczne gesty łapiąc się za jaja.... "niepokorni" odpowiadali "Nic tam nie masz! Nic tam nie masz!"... czyli równie mało wulgarnie jak do Kawalera. Nikomu jakoś to nie przeszkadzało.

 

Dodatkowo na tej gali równo i dokładnie dopingowaliśmy samych face'ów i też nie wzbudzało to sensacji. Może dlatego, że krytykujące osoby były tam z nami....

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Mr_Hardy
    • Kaczy316
      Ostatnie SD przed Royal Rumble, więc zobaczmy jak wyjdzie, jest o normalnej porze to można oglądać, tak samo jak jutro Royal Rumble, więc przekonajmy się co tam Tryplaczek nam ugotował!    Poza powtóreczką tego co wydarzyło się na Saturday Night's Main Event to gale zaczyna Cody Rhodes! Ale ten stage jest ładny, zobaczmy co Kodeusz ma nam do powiedzenia! Kodeusz oczywiście pyta się fanów o czym chcieliby porozmawiać i sam zaczyna mówić o Jacobie przez chwilę później o Drew, pyta czy fa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...