Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV MiTB 2014 - spoiler'y, dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I znów skończyłoby się tak że ten mniej ważny Ladder Match byłby tym lepszym :D. Im bliżej PPV tym mniej we mnie wiary w dwa Ladder Matche, strasznie burzy to koncept PPV (nawet nie chodzi o dwa Ladder Matche, po prostu Money in the Bank bez walki o walizkę mija się z celem). Tak wiele osób mogłoby znaleźć swoje miejsce w tych Ladder Matchach. Z tego co mi wiadomo to walka o WWE WHC ma być siedmioosobowa więc skład zamknie pewnie Jasiek z... no właśnie kim? Nie wiem czy Reigns jest odpowiednią osobą, niech pobuja się może jeszcze chwilę z Ambrosem i potowarzyszy mu przy walce z Rollinsem. Trochę dziwny będzie ten Ladder Match bez Kane'a który był ważnym ogniwem w wyeliminowaniu Bryana(storyline'owo i nie storyline'owo :P).

Jak miałaby według mnie wyglądać walka o walizkę gdyby się odbyła? Na pewno BnB, RVD i Cody Rhodes bo bez znaczenia jaką ma pozycje jego obecność w tym pojedynku budzi emocje co WWE wykorzystało bardzo dobrze przed rokiem. Nie byłbym taki pewien Langstonów i Zigglerów, ten pierwszy pójdzie na Ruseva a ten drugi... powiem tak, nie wiem czy obecność Zigglera na MitB ma dla WWE jakieś znaczenie.

 

Odnosząc się do samej karty, na razie bardzo skromna. Pewnie dopiero jutro na Raw zacznie być sklejane jakieś show które jednak może nie powalić. No bo kto? Dallas z jobberem? Pewnie tak. Big E vs Rusev? Jeśli WWE chce naprawić akcje trzyminutowego pojedynku na Payback - to błąd. MitB o walizkę(oby)? Ambrose z Rollinsem, jakieś jeszcze coś i już mamy 7 pojedynków w karcie, nie oznacza to jednak że wygląda ona okazale...

  • Odpowiedzi 168
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DashingNoMore

    13

  • -Raven-

    12

  • 8693

    12

  • PLKData12

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  121
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem faworytami do wygrania MitB są Cesaro i Barrett. Można by też pomyśleć o RVD, ale wydaje mi się, że on po prostu nieco później odbierze pas Barrettowi, który, jeśli zdobędzie MitB, zapewne będzie następnym WWE Championem. A potem pewnie feud z Bryanem... Jeśli na PPV będzie też Ladder o pas WWE, to nie wydaje mi się, aby zwycięzcą był Cena albo Wyatt. Typowałbym... właściwie nie wiem kogo, ale na pewno nie Jaśka i nie dawnego Husky'ego Harrisa. Co do ladderów, to pewnie pojawi się w którymś The Miz.

  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja wybaczę WWE brak drugiego ladder matchu jeśli pierwszy skończy się rozdzieleniem pasów. Moim zdaniem pomysł łączenia tytułów był jednak chybiony, pas WHC jest potrzebny dla zawodników pokroju Cesaro czy Zigglera. Mam nadzieję, że WWE pójdzie w tą stronę i po MiTB będziemy mieli dwoje głównych mistrzów.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja wybaczę WWE brak drugiego ladder matchu jeśli pierwszy skończy się rozdzieleniem pasów. Moim zdaniem pomysł łączenia tytułów był jednak chybiony, pas WHC jest potrzebny dla zawodników pokroju Cesaro czy Zigglera. Mam nadzieję, że WWE pójdzie w tą stronę i po MiTB będziemy mieli dwoje głównych mistrzów.

 

To by było naprawdę fajne rozwiązanie ale mam wrażenie że jesteśmy zbyt świeżo po połączeniu tytułów by do czegoś takiego doszło. Myślę że podobnego wydarzenia moglibyśmy się doszukiwać jakoś z okazji TLC, Extreme Rules lub po prostu okresu gdy główny mistrz zacznie się już obnosić z jednym pasem. Wtedy nie jest problemem ściągnięcie drugiego tytułu z księżyca. Kto wie, może za rok na Money in the Bank, WWE zorganizowałoby jakiś pojedynek o zwakowany World Heavyweight Championship (nie mówię że bym tego chciał bo wtedy znów burzymy koncept PPV ale zorganizować można też drugi Ladder Match o walizkę na pas WWE :D).


  • Posty:  121
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba sobie powiedzieć otwarcie - w WWE na chwilę obecną jest za mało pasów ;) WWE Title, US i IC to zdecydowanie za mało. Powinni dodać przynajmniej jeden midcardowy pas, może reaktywować LHW albo Cruisera. Bo teraz to jest bez sensu, roster wielki, a mistrzów tylko trzech.

  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Popieram, aczkolwiek z drugiej strony, fajnie by było gdyby te pasy nie były tylko ozdobą, ale coś znaczyły. Idealny przykład, pas US gdy był w posiadaniu Ambrosa, niby belta miał, ale nikt tego nie zauważał. Wolę już, by taki mid card był bez pasa, niż biegał z jakimś śmiesznym kawałkiem metalu, który miał by rzucać w kąt. Teraz jest troszkę lepiej. IC ma BNB, ten drugi ma Rudy, jakieś mini feudy o nie są, ale brakuje mi w speechach tekstów "Ja jestem championem/mam pas, więc jestem lepszy" czy coś, brak chwalenia się tymi pasami w speechach osób, które je posiadają.

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nie trzech, bo pięciu - są jeszcze pasy TT ;)

 

A tak serio: liczba pasów to jedno, na maksa kuleje jednak ich hierarchia. Dotąd mieliśmy złoto dla maineventerów (WWE), srebro dla maineventerów i gwiazd przyszłości (WHC), brąz dla przedstawicieli midcardu (IC) i to czwarte, o które powalczyć mogli czasem nawet Santino czy inny Ryder (US). Teraz mamy złoto i dwa brązy - brak pasa, który czyni nosiciela symbolicznym numerem dwa w fedce (z IC wychodzi to mocno chujowo), brak również czegoś, o co wojować mogliby ludzie nie łapiący się do ścisłej czołówki. W efekcie duża część zawodników nie ma szansy pokazać, że coś potrafi...

 

Cóż, od początku nie byłem zwolennikiem połączenia tytułów i, jak pokazała przyszłość, miałem rację.

 

Rozwiązanie? Dziecinnie proste: dwóch gości wchodzi na drabinę, każdy zdejmuje po jednym i mamy powrót do normalności. I kombinujemy, co zrobić z pasem US - albo go eliminujemy (a jego midcardową rolę przejmuje znów IC), albo przemieniamy w błyskotkę dla latających małpek.

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  121
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie, hierarchia też jest ważna. IC w latach 90. miał wielkie znaczenie, można przytoczyć legendarne starcie HBK vs Razor Ramon, które przeszło do historii ladder matchów, a przecież toczyło się o teoretycznie gorszy pas... Ponowny rozdział na WWE i WHC jest potrzebny, z tym też się zgodzę. I... w zasadzie nie mam nic do dodania, bo przedmówcy napisali wszystko ;)

  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kurwa, skoro mamy jeden roster (Smackdown to już tylko dodatek do Raw), wszystko co najważniejsze dzieje się na Raw. Jakim cudem jest niby za mało pasów skoro walczą o niego nawet tacy ludzie jak Kane czy teraz Cesaro ? Jeden pas to idealne rozwiązanie, bo teraz mistrz jest kimś najważniejszym, dwa pasy główne to gówniany pomysł. Bo ktoś powie że brakuje pasa W(H)C, bo nie ma tytuły do promowania młodych. Ale jak federacja będzie chciała wypromować młodego to da mu pas IC i go wypromuje, bo na dłuższą metę to nie pas promuje zawodnika, a zawodnik promuje pas.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Na serio, aż tak wam tęskno za pasem whc, a co za tym idzie feudami z dupy, niekończącymi się reignami zawodników pokroju Szajby i nabijaniu sobie stat? Nawet teraz jest problem ze znalezieniem konkretnych pretendentów, a mamy jeden pas, który prowadzony jest fatalnie, nie ma jakiejkolwiek wartości. Kiedyś było jedno głowne złoto i czy ktoś narzekał. Według mnie powinno się jeszcze połączyć pasy midcardowe i ewentualnie wskrzesić jakiś tytuł typowo dla lowcardu np: european. Gdzie na kaźdym ppv możnabyło by dawać wykazać się coraz to nowszym zawodnikom, pas przechodziłby z rąk do rąk co jakiś czasz( najlepiej krótszy). Żadnycf feudów nawet bym nie oczekiwał, bo i teraz praktycznie takowych nie ma. Seria walk z tygodniówek kończy się wilkim story na ppv...

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No rzeczywiście, obecnie jest lepiej, feudy są na poziomie bardziej niż boskim. Kane vs Bryan, cóż za wspaniały majstersztyk kreatywnym, płakałem z wzruszenia podczas segmentów. Bray vs Cena, feud, którym sra każda jedna osoba na świecie (oczywiście, zaraz 193013909 głosów, że ten feud owni system, nawet od tych, którzy z 5 tematów wcześniej pisali, że srają tym feudem, ale co tam, nikt pewnie już tego nie pamięta, a posta maznąć trzeba). JEDYNY dobry feud od paru miesięcy to Evolution/Rollins vs The Shield. Oprócz tego nie ma żadnych innych feudów. Nie, to że 2 jobberów powalczy z sobą 3 razy z dupy nie sprawia, że mają oni feud.

  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, Panowie, przywróćmy dwa pasy główne i dorzućmy do tego jeszcze trzeci taki pomiędzy US i IC a WWE i WHC, żeby ktoś tam miał jakiś pasek na sobie, bo za mao miszczów... Wy tak serio z tym? Czy zawsze będziecie marudzić jak stereotypowi Polacy (Polacy-nie Polaki)? Dwa pasy główne i dwa midcarodowe- źle, jeden pas główny i dwa midcardowe- też źle... No kurwa!

http://www.gifsforum.com/images/gif/suicide/grand/suicide-bullshyt-fuk-blog-fail-fb89705ae6d743bf1e848c206e16a1d7-19.gif

 

arkao, racja.

MdAngel, również racja. Połączenie dwóch pasów midcardowych podniosłoby niewyobrażalnie prestiż jednego, midcardowego pasa, który nie byłby w posiadaniu byle kogo, a kogoś kto będzie przyszłością federacji... W chwili obecnej kimś takim jest współczesny Goldberg, Roman Reings. Słuszna uwaga również co do przywrócenia European lub LHW Championship. Gdyby to zależało ode mnie, to postawiłbym na to drugie mistrzostwo, bo takich zawodników jest sporo i raczej jakiegoś większego pushu się nie doczekają (np Ziggler, Rhodes, Kingston) zwłaszcza, gdy teraz dablju zbiera same perełki z niezależnych.


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem tak, nie to żebym bardzo tęsknił za dwoma pasami jednak otwierały one możliwości których nie ma teraz. Sprawa jest prosta, obydwie strony tego sporu mają rację a ja osobiście poradzę sobie z jednym głównym tytułem. WIększość ludzi myśli co przyniosłoby przywrócenie pasa WHC a niech pomyślą co da nie przywracanie go bo i tu są pozytywy jak np ważniejsi mistrzowie, większy prestiż tytułu i większy prestiż walk o tytuł (taki Hell in a Cell Match myślę zyskałby dużo jeśli na szali byłoby WWE World Heavyweight Championship. Nie mylić jednak wątków, nie oznacza to że Hell in a Cell PPV jest dobrym pomysłem :D). Moja opinia jest taka: jeden tytuł - so be it, dwa tytuły - so be it.

  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli byłby prawdziwy podział na rostery, to pas WHC powinien być. W takiej sytuacji jaka panuje teraz w WWE, jeden główny tytuł to idealne rozwiązanie.

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak, bo obecna sytuacja jest taka idealna: główny pas po raz enty zwakowany, przez kontuzję mistrza od WM-ki mieliśmy bodaj jedną obronę a w kontekście MITB coraz częściej mówimy o wygranej Ceny lub Ortona. Jednocześnie cała gromadka "przyszłościowych" zawodników (od Cesaro przez Wyatta po Reignsa) kręci się bez celu w miejscu kisząc się w przeterminowanych konfliktach z jakimiś Sheamusami czy innymi Usosami, w kolejce do złota są bowiem het het daleko (szczególnie, jeśli na Summerslam zdobyć takowe ma Lesnar, który znowu będzie pojawiał się od święta), pas IC (o US nie wspominając) byłby zaś dla nich zwykłą degradacą. Oj ludzie, ludzie...

 

Prawda jest taka, że w dabliu spokojnie mogłoby być i z dziesięć pasów, problem leży gdzie indziej: w podejściu kreatywnych. Prestiż KAŻDEGO pasa upada, gdy jego zdobywca staje się workiem do bicia. A staje się takowym niemal każdy, ponieważ system wyłaniania pretendentów do tytułu opiera się zwykle na idiotycznej zasadzie pt "obiłeś mnie na Raw, zostajesz pretendentem (i do PPV obijesz mnie jeszcze ze trzy razy)". Przy takim bookingu nawet najlepszy zawodnik wyda się byle jaki, przeciętniacy zaś... pamiętamy, jak skończyli Axel czy Big E.

 

Dlatego właśnie jednym z najlepszych feudów o pas w minionym roku był konflikt Cena-Henry. Tu nie było walki z dupy, tu był pomysł, przyczyna-skutek, nawet pewnego rodzaju emocje. Na pewno większe, niż przy 3/4 starć mistrzowskich Del Rio odprawiającego a to RVD a to Christiana...

 

Przynajmniej takie jest moje zdanie ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...