Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RP #3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  330
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.07.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

07.04.2014

Vanuatu - gdzieś na plaży na jednej z wysp

 

dwadzieścia trzy

(odgłoś wydychanego powietrza)

dwadzieścia cztery

(odgłos ciężej wydychanego powietrza)

dwadzieścia pięć

(odgłos ciężej wydychanego powietrza)

dwadzieścia sześć

(odgłos jeszcze ciężej wydychanego powietrza)

dwadzieścia... siedem!

(odgłos jeszcze ciężej wydychanego powietrza)

dwadzieścia... osiem!

(odgłos strasznie ciężko wydychanego powietrza)

dwa-dzieścia... dziewięć!

(odgłos jeszcze cieżej wydychanego powietrza)

 

-Trzydzieści! - ostatkiem sił stęknął pod nosem Grot, kończąc tym samym serię pompek. Siłowych. Wąskich. Na lewej ręce. z załadowanym plecakiem na plecach. Wzmacnianie tricepsów w opinii Grota, jest świetnym pomysłem - ręce są już podmęczone, więc aby wykonać założony wcześniej plan trzydziestu ciężkich powtórzeń, potrzeba dużo determinacji i samodyscypliny. A determinacja i samodyscyplina to jedne z cech, które tworzą prawdziwego doskonałego wojownika. Pomimo iż kolejne łatwe zwycięstwo dodało Arturowi dużo pewności w siebie, chociaż z drugiej strony ciężko powiedzieć, żeby wcześniej Grot nie wierzył w swoje siły, to na pewno nie popadł w samozachwyt. Bo taki był. Jeśli mu na czymś zależało, to dążył do tego ze wszystkich sił. Tak jak w od kilku tygodni ze wszystkich sił dąży do pokonania wszystkich skaczących pajacyków w rytm instrumentów obsługiwanych przez orkiestrę - Extreme Wrestling Federation. Jednak w tym momencie miał troche mniejszy cel, do którego dążył. Grot widział rano jak w kierunku centrum wyspy zmierzali rdzenni mieszkancy - przystrojeni w prymitywne, skąpe zasłony na genitalia mężczyźni, lub kobiety z nieco dłuższymi liściastymi spódnicami. Znajdowała się tam drewniana wieża, wysoka na kilkanaście, a może nawet kilka dziesiąt metrów. Przeczucie graniczące z pewnością podowiadało Grotowi, że jeśli nie pójdzie zobaczyć cóż ma się wydarzyć w środku gęstego, niezmienionego zbytnio przez człowieka lasu, to przegapi coś więkiego.

...

I tak by też było. Okazało się bowiem, że w 2014 roku, wyjątkowo wcześnie odbył się rytuał o nazwie "Naghol". Warto zaznaczyć, iż jest to bardzo niebezpieczny rytuał. Mianowicie, śmiałkowie, którzy zdecydują się wziąć w nim udział, muszą wspiąć się na drewnianą (właściwie bambusową) konstrukcję, następnie przywiązują sobie do kostek specjalne liany, które sami wcześniej tworzą, po czym oddają skok. Lina powinna być takiej długości, aby osoba skacząca zatrzmała się minimalnie dotykając ziemi. Każdy mężczyzna, który odda taki skok traktowany jest w przez ludność jak bohater. Artur przyszedł w miejsce odbywania rytuału w doskonałym momencie, gdyż akurat pierwszy śmiałek zaczął się wspinać. Pośród tubylców, oprócz Grota dało się dostrzec dwóch facetów ze sporych rozmiarów kamerą - prawdopodobnie ekipa z National Geographic czy innego Discovery, oraz kilku innych obcokrajowców, z których wyróżniało się dwóch. Pierwszy z nich to typowy przedstawiciel kraju z piędziesięcioma gwiazdkami we fladze - strasznie otyły, łysy wesołek z hamburgerem w ręce (i pewnie dziesięcioma kolejnymi w plecaku) oraz amerykańską flagą na każdej części garderoby. Warto również zwrócić uwagę na zachowanie owego pana, gdyż wszystko komentuje bardzo głośno, zagłuszając rytualne śpiewy. Drugi z wspomnianych obcych był już raczej straszym niż młodszym człowiekiem, ubrany był niczym Steve Irwin i raczej bez ekscytacji obserwował cały pokaz, a można było również odnieść wrażenie, że mieszkańcy wyspy kojarzą owego pana. I to właśnie ów drugi pan właśnie zrezygnował z próby uciszenia wcześniej wspomnianego amerykana, który zwyzywał go od "fucking yokel" postanowił nawiązać kontakt werbalny z Arturem Grotem, prawdopodobnie dlatego, że wyglądał zdecydowanie poważniej od któregokolwiek z turystów.

 

(cała rozmowa odbyła się w języku angielskim)

 

- Zna pan genezę tej tradycji? - rozpoczął konwersację obcokrajowiec. Widząc, że Grot kręci głową dodał: - Legenda mówi, że pewien mężczyzna w chwili gniewu uderzył swoją żonę. Ta ze strachu uciekła do lasu i wspięła się na najwyższe drzewo. Mężczyzna, rozumiejąc swój niegodny czyn udał się również do lasu, żeby ubłagać żonę o przebaczenie. Ta jednak nie chciała z nim rozmawiać. Zdesperowany mąż wspiął się na drzewo. Gdy dotrał do kobiety, ona skoczyła z drzewa, a on za nią. Różnica polegała na tym, że kobieta była przywiązana do lian, a mężczyzna nie. Nie trzeba chyba mówić jakio był finał tego skoku. Mówi się, że skacząc dzisiaj, mężczyźni chcą udowodnić iż nigdy nie zranią kobiety - ani jej ciała, ani jej uczuć. Dlatego tylko mężczyźni skaczą.

 

- Co na to feministki? - rzucił ironicznie Artur.

 

- Hehe, pewnie są zbyt zajęte walką o parytety w Parlamencie Eurpoejskim... Ach, gdzie moje maniery, nazywam się Mark Smith, nieczynny zawodowo angielski antropolog. -rzekł starszy obserwator podając rękę do Grota. - a Pan to..?

 

- Artur Grot. Z Polski. (chwila ciszy) Zakładam, że mieszka pan już tu trochę czasu...

 

- I tak i nie. Na codzień mieszkam w australijskim mieście Brisbane. Ale bardzo fascynują mnie kultury polinezyjskie. Co roku dopytuje się miejscowych z różnych wysp, kiedy odbędą się skoki i przybywam, aby obserwować śmiałków. Na tej wyspie jestem już drugi raz.

 

- Na każdej wyspie się tak bawią?

 

- Na większości - odpowiedział Smith. - Gdy poznałem tę tradycję, chciałem zobaczyć ten rytułał na każdej wyspie, ale hehe, chyba by mi życia nie starczy. Ale do rzeczy, co pana tutaj sporwadza? Nie wygląda pan na turystę.

 

- Za kilka dni w stolicy Vanuatu odbędzie się gala pro-wrestlingu, na której będę walczył.

 

- Nie mówi pan tego z entuzjazem...

 

- A czym tu się ekscytować? Żałosna organizacja zrzeszająca bandę oszołomów i klaunów, organizująca walki bez bliżej określonych reguł. Sport walki dla ubogich.

 

- Uważaj bo pan Real American pana usłyszy - zażartował Anglik.

 

- Nie sądzę, żeby na galach amerykańskich federacji panował aż taki brak poszaniowania zasad moralnych jak u nas. EWF, tak się nazywa polska federacja, to tak naprawdę małe państwo bez konstytucji i prawa, ale dysponujace rządem i na swój sposób armią. Ale po mału sytuacja zaczyna się zmieniać. Powstał Polski Związek Wrestlingu, instytucja mająca przestrzegać prawidłowości w pro-wrestliingu. I bardzo mnie to cieszy. Może Polska będzie pierwszym krajem, gdzie ucywilizuje się ten dziki pseudo-sport. Może skończy się wypaczanie wyników walk przez wszelkie interwencje czy oszustwa, może odejdą chore stypulacje typu walki z trumnami, walki z drutami kolczasymi, walki z rozbieraniem przeciwnika. Naprawdę, rozumiałbym jeszcze gdyby, o zwyciestwie musiał zadecydować czysty nokaut. Albo, że walkę trzeba zakończyć zmuszeniem przeciwnika do poddania się. O! w takiej walce nawet chętnie bym wziął udział. Przecież to kpina!

 

- Pamiętam, że ten sport zawsze był specyficzny, ale naprawdę u was jest tak ekhm... ciekawie?

 

- Powótrzę się. To co się wyprawia w EWF to kpina, to żart z prawdziwej sportowej, honorowej rywalizacji. Zawodnicy walczyli jak zwierzęta, a byli traktowani jak śmieci. Niby istniał jakiś Związek Wrestlerów Polskich, który powinien dbać o interesy zawodników. Ale to była martwa organizacja. Dopiero w ostatnich miesiącach zaczęło się coś tam dziać i to tylko dlatego, że trwa kłótnia o posadę prezesa. Zresztą obaj kandydaci się równie śmieszni co żałośni. Ślepiec, który nie jest wstanie zadbać o samego siebie, a ma dbać o pro-wrestlerów. Drugi to aktywny zawodnik - wiecznie pijany pajacyk, żałosny symbol walki z rządu polskiego z władzami EWF. Taki wybór to żaden wybór.

 

- Pewnie nie to było twoją intencją, ale zainteresowałem się tym EWF... To musi być smieszne show!

 

- W mojej opinii żałosne, ale co ja tam wiem.

 

- Nie obraź się, ale pewnie nie jesteś zbyt lubiany przez innych zawodników?

 

- Nie interesuje mnie to. Tak samo jak nie interesują mnie jakieś śmieszne legalne ustawki czy inne drużynowe cyrki.

 

(W tym momencie słychać głośny śmiech wspomnianego wcześniej Amerykanina, który spowodowany był faktem iż lina, którą przymocował do nóg skoczek była za długa i tubylec dość mocno uderzył głową o ziemię)

 

 

- Żałosny typ - rzekł Anglik. - wiesz jak kazał się do siebie zwaracać? Bizon!

 

- Śmieszne - odpowiedział Grot - Bo facet niesamowicie przypomina mi jednego z zawodników EWF. Tamten chce, żeby nazywać go "Żubr". Źeby było śmieszniej, Żubr to europejski kuzyn amerykańskiego Bizona. No ale to jest nie ważne. Gość to totalny gamoń. I chętnie poskładałbym go w ringu jak zestaw lego. Gość tak jak ten burak tutaj (Grot pokazuje na Amerykanina), stara się pokazać na wszelkie możliwe sposoby jak bardzo kocha swój kraj, jakim to nie jest patriotą. A pewnie nawet by nie widział kim był Władysław Grabski (patrzy na Smitha, któremu nazwisko nic nie mówi) polski polityk, który wprowadził reformy uzdrawiajace polską gospodarkę po odzyskaniu niepodległości. Jeden z tych, którzy mniej gadali, a więcej robili. Zresztą co to za patriota, który podobno wywodzi się ze sławnego sarmackiego rodu, a jednak wstydzi się własnego nazwiska i musi ukrywać się pod ksywą? Pewnie jego przodkowie byli tymi, którzy, opłacani przez arystokrację, zrywali sejmy i vetowali wszystkie ustawy. I nie było by to najgorsze, gdyby nie fakt, że gość ogłupia polskie społeczeństwo. Organizuje jakieś żałosne wiece, na których głosi hasła wyczytane na nacjonalistycznych stronach i w nacjonalisycznych gazetkach. Człowiek bez własnego zdania. Wszędzie szuka wroga, kreta, zdrajcy, który niszczy polski naród, choć tak naprawdę to on jest właśnie tym wrogiem i zdrajcą, człowiekiem, który sieje zamęt i próbuje ze sobą skłócić naród. Nie wiem czy to jakiś tajny współpracownik partii rządzącej czy opozycji, ale dla mnie nie wypada, aby sportowiec dyskryminował kogoś ze względu na rasę, płeć, pochodzenie czy wyznanie. Nie kolor skóry świadczy o człowieku tylko to co robi. Powinien się już tego nauczyć po porażkach z obcokrajowcami. Ja co prawda jestem Polakiem i jestem z tego bardzo dumny, ale chętnie nauczę tego grubaska pokory ośmieszając go w ringu. Mimo iż facet jest odemnie dużo większy jestem przekonany, że nasza walka byłaby krótka i zakończyłaby się moim zwycięstwem. Nawet w sytuacji, gdyby poróbowały mu pomóc jego dwa pachołki, dwa pieski nie odstępujące żubra na krok. Dwóch kolegów, którzy poszliby za swoim bohaterem w ogień. Żubry w Polsce są pod ochroną, ale na szczęście prawo na Vanuatu chyba nie regulują kwestii tych zwięrząt.

 

- Skoro jest to taki słaby zawodnik, to dlaczego chcesz z nim walczyć?

 

- Potraktowałbym tą walkę jako sparing. Przetarcie, przed Pay-Per-View. Kwietniową Anarchią - ucztą dla fanów tego pseudo-sportu. Na tą galę cały rok czekają wszyscy ludzie interesujący się pro-wrestlingiem i to nie tylko w Polsce. I liczę, że tam dostane walkę z jakimś konkretnym przeciwnikiem. Z tym, że w przypadku EWF konkretny przeciwnik nie oznacza kogoś, kto świetnie walczy, kto jest bardzo silny, czy dysponuje ponadprzeciętną zwinnością i szybkością. Konkretny przeciwnik w kontekście EWF, oznacza, totalnego wariata, który gotowy jest oddać życie za pas czy prestizowe zwyciestwo. Zwycięstwo za wszelką cenę.

 

- Zapewne żaden z tutejszych mieszkańców nie wybierze się na tej gali wrestlingu, ale mimo wszystko masz szansę im zaimponować?

 

- Mam skoczyć? - zapytał się Grot - Nie dzisiaj. Taki skok to ryzyko. Nie mogę sobie pozwolić na uraz. Wyznaczyłem sobie zadanie - poskładać każdego z tych psycholi z EWF i będę dążył do jego wykonania w stu procentach.

 

____________________________________________________________________________________________________________________________________

Troszkę krótko, ale dopiero w piątek sobie przypomniałem, że przecież już jest i gala i karta ;)

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • AGNKP

    1

  • Grishan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jest dosyć krótko (o czym dobrze wiesz), ale za to konkretnie. No i dobrze się czyta, co dla mnie osobiście zawsze było sprawą najważniejszą. Fajnie, że erp jest solidnie osadzony w egzotycznych realiach Vanuatu, takie rzeczy zawsze podnoszą wartość tekstu. Mam nadzieję, że następnym razem napiszesz więcej, bo po prostu lubię czytać Twoje kawałki ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...