Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

UFC Fight Night: Brown vs Silva


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Data: 10 maja 2014

Miejsce: U.S. Bank Area, Cincinnati, Ohio, USA

Transmisja: Fox Sports 1

 

Walka wieczoru:

170 lbs: Matt Brown (18-11) vs. Erick Silva (16-4)

 

Główna karta:

185 lbs: Costas Philippou (12-4 vs. Lorenz Larkin (14-2)

155 lbs: Erik Koch (14-3) vs. Daron Cruickshank (14-4)

170 lbs: Neil Magny (9-3) vs. Tim Means (20-5-1)

265 lbs: Soa Palelei (20-3) vs. Ruan Potts (8-1)

125 lbs: Chris Cariaso (16-5) vs. Louis Smolka (7-0)

 

Walki w FOX Sports 1:

185 lbs: Ed Herman (21-10) vs. Rafael Natal (17-5-1)

125 lbs: Kyoji Horiguchi (12-1) vs. Darrell Montague (13-3)

170 lbs: Yan Cabral (11-0) vs. Zack Cummings (16-3)

135 lbs: Eddie Wineland (21-9-1) vs. Johnny Eduardo (26-9)

 

Walki w UFC Fight Pass:

145 lbs: Nik Lentz (24-6-2) vs. Manny Gamburyan (13-8)

155 lbs: Justin Salas (11-5) vs. Ben Wall (7-1-1)

170 lbs: Albert Tumenov (12-2) vs. Anthony Lapsley (22-6)

 

Matt Brown Last 3: W - Mike Pyle ; W - Jordan Mein ; W - Mike Swick

Erick Silva Last 3: W - Takenori Sato ; L - Dong Hyun Kim ; W - Jason High

 

Obaj lubią szybką ofensywę, więc start walki może byc wybuchowy - lub jeśli mają tego świadomość, gameplan będzie wręcz przerażająco zachowawczy. Seria zwyciestw Browna miała być wynagrodzona przez Danke, jednak kontuzja pokrzyżowała plany. Znów musiał zejść poziom niżej, i kolejny raz pukać do najwyższej półki. A o "otwarcie" tych drzwi, powalczy równie bliski tej "pierwszej ligi", Erick Silva. Ten który wygra, może liczyć na mocne nazwisko w następnej walce.

 

Costast Phillipou Last 3: L - Luke Rockhold ; L - Francis Carmont ; W - Tim Boetsch

Lorenz Larkin Last 3: L - Brad Tavares ; W - Chris Camozzi ; L - Francis Carmont

 

A jeśli o "drugiej lidze" mowa, to chwile przed Main Eventem, będziemy w wagdze średniej. Kolejne dwa nazwiska, które rokowały o wiele lepiej, niż to teraz pokazują. Larkin radził sobie bardzo dobrze, szybko stając się charakterystyczną częscią upadłego Strikeforce, a Costas notował sporo triumfów, z pokonanym Barbarzyńcą na koniec. Teraz, po porażkach, muszą odbić się od dna. Patrząc na ich ostatnie walki - tu o wyniku zdecydują sędziowie.

 

Erick Koch Last 3: W - Rafaello Oliveira ; L - Dustin Poirier ; L - Ricardo Lamas

Daron Cruickshank Last 3: W - Mike Rio ; L - Adriano Martins ; W - Yves Edwards

 

Zawodnicy efektowni, rozpoznawalni, ale ilekroć dostający lepsze nazwiska - przegrywający. Kolejny raz - druga liga swojej wagi, lub strefa spadkowa pierwszej. Koch miał lecieć po pretendenta, a od porażki z Lamasem, spadek formy jest odczuwalny. Cruickshank zaliczył jedną bardzo efektowną walkę, a potem spuścił nieco z tonu i jedzie na tamtym triumfie, obijając tylko leszczy - lub dziadków, którzy mogą zostać odprawieni z UFC, albo odprawić naszego Hallmana w czerwcu (patrz Edwards).

50608915156a3743c1fa34.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    2

  • N!KO

    2

  • Morison

    2

  • Kowal

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Lorenz Larkin vs. Constantinos Philippou - od samego początku rzucało się w oczy lepsze przygotowanie Cypryjczyka, który potrafił szybko skracać dystans i uruchamiać swój świetny boks. Larkin próbował stopować go kopnięciami, ale na niewiele się to zdawało i Costa coraz łatwiej dosięgał kombinacjami głowy rywala. Na efekt nie było trzeba długo czekać. Cypryjczyk dopada Larkina pod siatką i efektownie posyła na glebę, gdzie nie ma za bardzo co dobijać.

Niezła walka ze strony Philippou, który od samego początku narzucił tu własną grę i do samego końca nie dał sobie odebrać przewagi.

 

2. Matt Brown vs. Erick Silva - ależ kapitalna walka! Zdecydowanie jedna z najlepszych w tym roku. Genialny powrót Browna, który po kicku na wątrobę poleciał na ziemię jak worek pyr (nie chcę wypominać, ale po czymś takim przerwano walkę Sary McMann z Rondą. Podobna dewastacja, z tym że Sarze nie dali już szansy na powrót, tylko przerwano walkę) i wyłapał tam sporo uderzeń, a później desperacko walczył o życie w ciasno dopiętym RNC. Facetowi udało się jednak oswobodzić i na dokładkę jeszcze zdemolować rywala w stójce, zwłaszcza w klinczach, gdzie kapitalnie używał MT i demolował Indio za pomocą kolan i łokci. W kolejnych odsłonach Brazylijczyk walczył o życie, mocno rozbijany w stójce (zwłaszcza w tajskich klinczach, z którymi sobie ewidentnie nie radził), ale wychodził cało z takich sytuacji, że głowa mała (twardy skurwiel!).

W trzeciej odsłonie Brown stawia kropkę nad "i" i za pomocą kapitalnego, agresywnego G&P funduje w końcu rywalowi TKO.

Kapitalna forma i i wola przetrwania Browna, który pokazał świetne Muai Thai, niezłe obalenia i kozacką kontrolę z góry. Szacun dla Silvy, który przetrwał takie baty, że wystarczyłoby na znokautowanie ze dwóch zawodników. Chłopak ma mocny łeb i wolę zwycięstwa, ale ponownie pokazuje, że gubi się kiedy rywal mocno go dociska agresywną ofensywą.

Zajebista walka, którą oglądałem na stojąco, a której zakończenie wisiało w powietrzu od pierwszych jej sekund.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Chris Cariaso vs Louis Smolka - niepokonany hawajczyk przeważał wyraźnie tylko w 3 ostatnich minutach walki, gdy ztozumiał, że dotychczasowe wojowanie moze nie przymieść mu wygranej, przegrał niejednogłośnie, moim zdaniem słusznie, Cariaso zapunktował dobrą defensywą w klinczu i licznymi próbami duszeń, którymi zwieńczał chyba wszystkie rundy i robil dobre wrażeni do szatni :)

 

Soa Palelei vs Ruan Potts - co zapamiętałem - kozacki zasięg Palelei, nokaut z nienacka, występ artystyczny zwycięzcy ciekawszy, niż propozycja Polski na eurowizji. Myślałem, że ta chaotyczna gilotyna na samym początku pojedynku załatwi sprawę, Soa jednak umiejętnie się z niej wydostał, objął dominującą pozycję i wykorzystał ją w 100%.

 

Neil Magny vs Tim Means - momentami przysypiałem na tej walce, Magny wygraną zapewnił sobie skutecznym obaleniem i utrzymaniem pozycji w 3 rundzie, po pierwszych dwóch typowałem remis, a i początek 3. rundy premiował faworyzowanego Meansa, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei, żaden z zawodnikow nie palił się do tego, by skończyć walkę przed czasem.

 

Erik Koch vs Daron Cruikshank - kolejna niespodzianka - Daron soczystym high kickiem odłączył rywalowi prąd, po czym zasypal go gradem ciosów, dopełniając formalności.

 

Costas Philippou vs Lorenz Larkin - obaj postawili na ofensywę, Cypryjczyk trafiał częściej i w sumie nie zdziwiłem się, gdy jedna z kombinacji, jaką wyprowadził, powaliła rywala iw efekcie zakończyła pojedynek. Costa tę walkę musiał wygrać i wyraźnie go to zmotywowało.

 

Erick Silva vs Matt Brown - kozacki pojedynek, gdzie dynamiką i trafionymi ciosami można byłoby obdzielić walki z calej gali, Silva zaczął dużo lepiej, mocnym ciosem na korpus zrobił rywalowi pewnie niemałą krzywdę, chwilę potem zaserwował mocno zapięte duszenie, i gdy myślałem, że jest po wszystkim Brown pokazał hart ducha i wyszedł z kryzysu, po którym już ani na chwilę nie wypuścił przewagi z rąk. W takim tempie nie mogło to dotrwać do 5. rundy, Przed 3. rundą Silva mi mo przyjętej na szczękę niezliczonej liczby ciosów nie wyglądał na mocno obitego, po zakończeniu wealki jego twarz mocno się zmieniła. Moim zdaniem walka nr. 2 w tym roku.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Matt Brown (19-11) vs. Erick Silva (16-5) - Momentami czułem się, jak na spotfeście od Pro Wrestling Guerrilla. Panowie wymieniali sie przewagą i pozycjami tak często, że aż nie mogłem uwierzyć pod koniec rundy, że tyle udało się tam zmieścić. Obaj pokazali duże serducho do walki. Brown od poczatku był w sporych tarapatach, ale jak tylko z nich wyszedł, rozpoczął dzieło zniszczenia. Wtedy zawziętość pokazał Erick. Niestety, momentami był bezbronny, a obalenia wyglądały jakby dorosły uwalał dziecko w piaskownicy. Chłopak ma tu wyraźne problemy z siłą. Powinien pomyśleć o wadze niżej, jeśli tylko jego organizm to zniesie. Brawa dla Matta. Szedł do przodu, jakby faktycznie był nieśmiertelny.

 

Costas Philippou (13-4) vs. Lorenz Larkin (14-3) - A jeśli mowa o parciu naprzód, nie przykuwając większej uwagi na działania przeciwnika, to tak wyglądał Cypryjczyk. Larkin starał się go okopywać jak mógł, ale miałem wrażenie jakby Rocky walczył z Ivanem Drago, i tutaj happy endów nie przewidziano.

 

Erik Koch (14-4) vs. Daron Cruickshank (15-4) - Koch spada coraz niżej. Nie jestem bardzo zaskoczony ze zwycięstwa Darona, ale jestem zaskoczony z tak szybkiego (i efektownego) zwycięstwa Darona. Ładnie kopali, ładne TKO, ale niewiele poza tym.

 

Soa Palelei (21-3) vs. Ruan Potts (8-2) - Soa uwala kolejnego w swojej wadze. Pytanie tylko jest następujące... kim do cholery jest Ruan Potts?! Wiemy, że odpłynął pod koniec tej walki, ale coś poza tym? :wink: Nieważne, i tak już o nim pewnie nie usłyszymy. Palelei zgłasza akces do awansu do drugiej ligi wagi ciężkiej - dla mnie to wciąż najniższa półka.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline

Lorenz Larkin vs Constantinos Philippou Nie trwało to nawet jednej rundy, ale i tak było dobre. Philippou efektownie znokautował Larkina, właściwie pierwszym ciosem go sobie ustawił, a później mocno strzelił i Larkin się uspał. Przed tym obaj próbowali atakować, ale to jednak Philippou wydawał się być tym skuteczniejszym.

 

Matt Brown vs Erick Silva Aż mi żal że ta walka nie trwała pełnych pięciu rund. Choć jej zakończenie też było niczego sobie, bo Brown konkretnie rozbił Silve, robiąc sobie z jego worek treningowy. Jakby się nie odwrócił ostatkiem sił to pewnie zgarnąłby jeszcze kilka mocnych ciosów, bo dopóki leżał jak wcześniej i ledwo machał rękami to sędzia się nie kwapił żeby to przerwać i Matt dosiadłby go ponownie.

Szczególnie podobała mi się pierwsza runda, bo tam też najwięcej się działo. Najpierw Silva dwa razy miał rywala w korzystnej pozycji, a następnie Brown zyskał przewagę i zachował ją przez większość czasu. Panowie się nie oszczędzali i nawet po otrzymaniu mocniejszego ciosu wracali do ataku. Nie ukrywam że bardzo mi się podobało to starcie. Nie było w nim ani chwili zamuły, tylko nieustająca walka.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Moim zdaniem walka nr. 2 w tym roku.

 

Tak z ciekawości... która jest #1 w tym roku?

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Tak z ciekawości... która jest #1 w tym roku?

 

Mi bardziej podobała się walka Straus vs Curran, chociaż pewnie ogólne wrażenie zawyżyła końcówka niczym z filmu.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 78 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 555 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • MattDevitto
      Ta walka kobiet to akurat taki pojedynek w sam raz na pre-show
    • KPWrestling
      KPW ARENA 29 20.06.2025 START 18:00, WEJŚCIE od 17:00 KLUB NOWY HAREM 81-342 Gdynia, 3 Maja 28 KARTA GALI: Więcej informacji wkrótce! Przeczytaj na stronie KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Sakura Genesis 2025 Data: 05.04.2025 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Ryogoku Kokugikan Publiczność: 6.640 Format: Live Platforma: TV Asahi Komentarz: El Desperado Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KyRenLo
      Po Smackdown dwie kolejne walki w karcie: Walka o pas US Panów. Trzeba przyznać fajnego rywala dostał LA Knight: Jade vs. Naomi: Plus wiemy też, że Liv i jej kumpela Raquel zawalczą w obronie złota. 
    • KPWrestling
      We wczorajszym wystąpieniu p.o. prezesa KPW Rosetti ogłosił, że na gali KPW Arena 28: Zły Omen odbędzie się zaprzysiężenie nowego prezesa federacji KPW. Gala Wrestlingu: KPW Arena 28 11 kwietnia 2025 Nowy Harem Gdynia BRAK WOLNYCH BILETÓW Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...